Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorskie?

11.02.05, 20:19
Wniosek pierwszy - jezeli to prawda, to wyjatkowo ohydna sprawa ktora powinna go na dlugo wykluczyc z polityki. Wniosek drugi - ktos mial na niego tego haka juz dawno i teraz, gdy sie chlopak wylamal, momentalnie puszczono kontrolowany przeciek do prasy. Rownie ohydne. Ale jezeli to zrobil naprawde, to nawet taki ohydny hak-przeciek go nie usprawiedliwia.
___________________________________
polityka -> ocean.blox.pl/html | media -> sea.blox.pl/html
    • khmara A kto teraz blokuje? 11.02.05, 21:30
      • maruda.r Re: A kto teraz blokuje? 11.02.05, 22:19

        A kto teraz blokuje?
        *************************

        Dobre pytanie. Ktoś przecież blokować musi.

        W tamtych czasach blokowała (lub zatwierdzała) partia, podobnie jak wszystkie
        inne awanse. Nad czym tu się rozwodzić? Może nad tym, czy blokowani, a potem
        odblokowani, kandydaci ma profesorów rzeczywiście wykazali się godnym uwagi
        dorobkiem naukowym...

      • itd-gw Re: A kto teraz blokuje? 12.02.05, 15:15
        Mozliwosc blokowania jest wynikiem administracyjnej/politycznej/uznaniowej oceny
        kariery naukowej wprowadzonej po wojnie przez stalinowskie ustawodawstwo
        (habilitacja i profesura belwederska) zamiast przyjecia obiektywnych swiatowych
        kryteriow (cytowany dorobek, wielonakladowe ksiazki, patenty, wdrozenia).

        Uznaniowosc oceny jest podstawa do lamania innych! Przed 1989 rokiem byla
        glownie (bynajmniej nie wylacznie!!!) wg linii poprawnosci politycznej; obecnie
        sluzy do utracenia konkurencji naukowej, zapewnienia sobie nieomylnosci i
        wysokich dochodow dlugo po przekroczeniu wieku emerytalnego a takze jest
        podstawa wszechobecnego nepotyzmu.

        Paradoksalnie dawniej zapisanie sie do partii bronilo mlodego naukowca przed
        tepieniem go i wykorzystywaniem przez niepartjnego feudala szefa. Obecnie mlodym
        pozostaje tylko emigracja.

        Przykro mi, ale musze postawic bulwersujaca teze: wyzej oceniam moralnie ludzi,
        ktorzy zapisali sie do partii by uniknac szykan (przypomnijmy jakiego procentu
        polskiego spoleczenstwa to dotyczylo) niz "bezpartyjne feudalne autorytety",
        ktore niszcza polska nauke i blokuja kariery mlodych dla zaspokojenia swoich
        potrzeb finansowych i ambicji.

        Moj glowny obecny zarzut do Hausnera jak i do Belki - rzad popiera antyrozwojowy
        projekt prezydencki ustawy o szkolnictwie wyzszym. Oni przeciez znaja sytuacje
        na uczelniach od podszewki...
      • leszek.sopot Czy to sie nie nazywala Centralna komisja kwalifik 12.02.05, 16:07
        Chyba wnioski o nadanie stopni naukowych po zaopiniowaniu na uczelni trafialy
        wprost do jakiejs centralnej komisji kwalifikacyjnej, i jak mi sie wydaje, nie
        trafialy po drodze do sekretarzy partyjnych w wojewodztwach. To od partyjnej
        sitwy na danej uczelni zalezalo glownie to czy ktos otrzymywal tytul
        profesorski czy nie.
    • janbacz Bałagan czy zmiana linii? 11.02.05, 21:56
      Albo bałagan w tej gazecie albo już
      przestali wspierać UW. Przecież Frasyniuk
      wręcz zaprosił Hausnera do wstąpienia do UW,
      a tu przedruk, zamiast przemilczenia.

      • krociech Zgłupieli 12.02.05, 13:55
        Zrobiło się redaktorom zwarcie w obwodach. Frasyniuk skumał się z lewicowym, śmierdzącym starymi zwyczajami aparatyczykiem i tak naprawdę nie wiadomo, kogo teraz popierać. Ale zawsze można sobie ulżyć, wylewając trochę pomyj na Korwina, nieprawdaż? Przecież on ma takie ohydne, neoliberalne poglądy... Pieniądze tylko za pracę, obrzydliwość... Opieka zdrowotna i edukacja płatne nad stołem, a nie pod stołem, ohydztwo...
    • niezapowiedziany Re: Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorski 11.02.05, 22:39
      "Ma być jednym z liderów tworzącej się nowej centrowej formacji - alternatywy
      dla radykalnej prawicy i skompromitowanego Sojuszu."

      "Nowej centrowej formacji" tworzonej - dodajmy dla pelnosci przekazu - przez UW.
      Wg mnie centrum + lewica = centrolewica. (Ale Gazeta Wyborcza uparcie broni sie
      przed tym sformulowaniem :).

      nie wiem tez jakim sposobem partia przyjmijmy nawet "centrowa" mialaby byc
      alternatywa sla radykalnej prawicy. taki ulubiony przez Gazete Wyborcza wyborca
      LPRu ma sobie nagle pomyslec: "A nie chce juz glosowac na ten LPR! zaglosuje na
      UW."????? No jak wy w to wierzycie...

      uwazalbym tez z szarzowaniem zbitka "skompromitowany Sojusz", bo choc to
      prawda, prawda jest tez, ze m.in dzieki ludziom z tegoz Sojuszu ma
      powstac "nowa formacja".


    • seawolfie Re: Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorski 11.02.05, 22:42
      No, towarzyszu sekretarzu Hausner, a juz miało sie robic kariere razem z UW!
      Chociaż, to środowisko jest raczej mało "obrzydliwe", nawet współpraca z SB w
      ich oczach nie hańbi, więc, czemu nie?
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorski 11.02.05, 23:40
      no i znalazł sie wreszczie hak na tego pyszałka!
      • kotkotson Re: Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorski 12.02.05, 06:32
        Nie boj sie, na srydzyka tez sie znajdzie...
    • gaia80 blokady akademickie 12.02.05, 09:40
      To wazny temat ale chyba głównie polityczny. Pisze się o blokowaniu do tytułu
      prof belewederskiego czyli swoistego kuriozum w skali swiatowej a milczy się w
      sprawie lamania karier tych ktorzy do tytułu nie byli nawet wysuwani. Co
      robiono z niewygodnymi nieco na
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=5
      Te metody nadal aprobuja senaty uczelni a rektorzy np. UW czy UJ biora w tym
      aktywny udzial o czym ani Dziennik Polski ani GW nie napisze , wręcz
      przeciwnie - daje swe łamy dla dobijania nie do konca dobitych.
    • jakarta Re: Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorski 12.02.05, 15:36
      Hausner to poza tym autor niegodziwych dla emerytów, rencistów i nauczycieli
      ustaw ograniczających ich prawa do dodatkowego dorabiania paru groszy do ich
      nędznych świadczeń, niesprawiedliwej waloryzacji tych świadczeń i nędznych
      pensji nauczycieli.
    • 9111951u Re: Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorski 12.02.05, 17:55
      Teraz w ramach rekompensaty za krzywdy, które doznał Hausner, demokratyczne
      państwo prawa robi z niego premiera ,a unia wybiórcza hadko wyciąga ku niemu
      swe łapczywe łapska ! To tam żaden polityk, to ekonomista , no co z tego , że
      komuś świnie podkładał ? , przecież te świnie to Polacy, znaczy się ludziom
      krzywdy nie robił !
      • ewa9823 Re: Czy Hausner blokował w PRL awanse profesorski 12.02.05, 20:47
        a więc profesury rozdawane przez komunistów powinny być weryfikowane!!!
        • khmara Z dokumentów SB 12.02.05, 23:09
          Polityka Nr 6 (2490), wydanie papierowe

          Pismo zastępcy komendanta miejskiego i powiatowego do spraw SB do naczelnika
          Wydziału IV Komeny Wojewódzkiej MO w Katowicach w sprawie TW "Wacława", księdza
          katolickiego ze stopniem naukowym doktora. Dziekan Akademii Katolickiej w
          Warszawie odrzucił właśnie jego prośbę o habilitację, gdyż "Wacław" miał za mało
          publikacji, jego rozprawa habilitacyjna nie ukazała się drukiem, a dwaj
          recenzenci wydali negatywne opinie na jej temat.

          11 kwiecień, 1975, Częstochowa
          Tajne
          Przesyłam prośbę TW "Wacław" z dnia 28 marca 1975 r. z prośbą o zorientowanie
          się, czy istnieje jeszcze możliwość przyjścia z pomocą w zrobieniu habilitacji
          na ATK w Warszawie. TW jest przekonany, że odrzucenie jego pracy (...)
          spowodowane zostało przyjęciem odznaczenia państwowego oraz przynależności do
          "Caritas".
          TW, inspirowany przez SB i zapewniany o możliwości otrzymania pomocy przystąpił
          do pracy habilitacyjnej celem umocnienia własnej pozycji w środowisku.

          polityka.onet.pl/162,1215056,1,RA,artykul.html
          Artykuł będzie dostępny w całości w poniedziałek 14 lutego.


          Tacy ludzie dzisiaj są dziekanami wydziałów w prowincjonalnych akademiach,
          rektorami dużych uczelni, recenzentami CK... SB już dawno nie ma, ale oni
          zdążyli się przez ostatnie 30 lat dorobić. Dzisiaj decydują, kto awansuje, a kto
          zostanie pozbawiony możliwości pracy naukowej w Polsce.

          Więcej o potrzebie jawności w polskiej nauce:
          www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=59&page=5
          • takitamjeden Re: Z dokumentów SB 13.02.05, 09:59
            Khmara - znam kilku naukowców, któremu CK odrzuciła habilitacje bo np. nie
            cytowali prac, które jeszcze na świecie nie istniały
          • seawolfie Re: Z dokumentów SB 13.02.05, 14:09
            Ile naszych dzisiejszych autotytetów powstało w taki właśnie sposób? W nauce,
            polityce...

            Moze w tym należałoby szukać wytłumaczenia antylustracyjnej paniki i histerii?

            My mamy poglądy i przekonania, oni mają interesy.

            • agentka00 Re: Z dokumentów SB 13.02.05, 14:44
              i to jest sedno sprawy - zgoda ponad podziałami!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja