indris
03.06.02, 12:19
Weekendowa "Gazeta Stołeczna" w dodatku "Wieści z Zoo" przynosi wiadomości
tragiczne i niepokojące. Nie żyją dwa lemury katta (a pamiętam, że były właśnie
dwa). Przyczyna zgonu: zapalenie płuc.
Nie żyją też dwa lemury wari. Jeden z powodu gruźlicy posówkowej.
Drugi "został uśpiony MIMO UJEMNEJ PRÓBY TUBERKULINOWE, ponieważ miał
bezpośredni kontakt z chorym osobnikiem". A dalej gazeta donosi: "Ponieważ w
zimie lemury trzymane były w małpiarni, przeprowadzono profilaktycznie próby
tuberkulinowe u małp - na szczęście małpy nie były zarażone".
Więc DLACZEGO uśmiercono zdrowego lemura wari ? Przecież zdrowych małp nie
uśmiercano. I dlaczego zginęły DWA lemury katta ?
W Polsce lemury trzymane są w Poznaniu i we Wrocławiu. Czy tam też zdarzają
sie takie przypadki ? A może w warszawskim Zoo po prostu nie znają się na
lemurach ? Żal.
Jeżeli ktoś nie wie, co straciła Warrszawa, może się przekonać klikając poniżej.
Wari
Katta