rs_gazeta_forum
13.02.05, 19:54
"... Jak się narciarze chcieli podenerwować, to ich problem. Gdyby poczekali,
to i tak by przejechali ... Żadnych osobnych pasów malować nie będziemy.
Rocznie odprawiamy 100 tys. autokarów i nie będziemy dezorganizować przejścia.
..."
Ci cholerni turyści - jeżdżą i dezorganizują pracę panom na granicy.
I nie dość tego, jak muszą czekać, to się denerwują, a przecież sami sobie
winni, po co jechali?