zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!!

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 09:52
Rozpoczęły się mistrzostwa świata w piłce nożnej. W piątek, 31 maja, mogliśmy w
Programie 2 Telewizji Polskiej oglądać uroczystość otwarcia mistrzostw oraz
pierwszy mecz, w którym Francja zagrała z Senegalem. Oczywiście, nie mogło
zabraknąć w studiu "politycznej poprawności".
W pewnym momencie któryś z dyskutujących panów uznał za stosowne stwierdzić, że
siła drużyny francuskiej leży w otwartości francuskiego społeczeństwa na
imigrantów, ostatnie zaś wybory prezydenckie omal nie zmarnowały piłkarskiego
potencjału mistrzów świata. Wszak jednomyślnym chórem odgrażali się oni, że
jeśli wygra Le Pen, to na finały nie pojadą. Tak więc polityk prawicy okazał
się być głównym wrogiem francuskiego futbolu.
Jak jednak pokazało życie, polityczna poprawność francuskich kopaczy nie
przełożyła się na poprawność boiskową. Zagrali bardzo słabo i przegrali 0:1. A
może jest odwrotnie: może to właśnie ona jest powodem porażki? Wygrać z drużyną
złożoną z ciemnoskórych zawodników, do tego reprezentacją kraju będącego byłą
francuską kolonią? Toż to byłby rasizm i ksenofobia!
    • Gość: Skin Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 11:39
      A to jebane skurwielska! Sojusz skośnych z Żydami!!!!! ale my się im nie dami i
      nakopiemy tym kuruplom do wiwatu! Polska gola!!!!!!!!!! kolejorz!!!!!!!
      • Gość: Kagan Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 04.06.02, 11:44
        Gość portalu: Skin napisał(a):

        > A to jebane skurwielska! Sojusz skośnych z Żydami!!!!! ale my się im nie dami i
        >
        > nakopiemy tym kuruplom do wiwatu! Polska gola!!!!!!!!!! kolejorz!!!!!!!

        K: Jaka "Polska"? Przypadkowa kolekcja zawodowcow z roznych klubow w zachodniej Europie plus
        Afrykanin? Zarty sobie Acan stroisz. To juz NIE jest reprezentacja narodowa, to jest biznes pod nazwa
        "Reprezentacja Polski Inc. (w stanie Delaware)"... :(
    • Gość: Realista Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: 217.153.34.* 04.06.02, 11:50
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > Rozpoczęły się mistrzostwa świata w piłce nożnej. W piątek, 31 maja, mogliśmy w
      >
      > Programie 2 Telewizji Polskiej oglądać uroczystość otwarcia mistrzostw oraz
      > pierwszy mecz, w którym Francja zagrała z Senegalem. Oczywiście, nie mogło
      > zabraknąć w studiu "politycznej poprawności".
      > W pewnym momencie któryś z dyskutujących panów uznał za stosowne stwierdzić, że
      >
      > siła drużyny francuskiej leży w otwartości francuskiego społeczeństwa na
      > imigrantów, ostatnie zaś wybory prezydenckie omal nie zmarnowały piłkarskiego
      > potencjału mistrzów świata. Wszak jednomyślnym chórem odgrażali się oni, że
      > jeśli wygra Le Pen, to na finały nie pojadą. Tak więc polityk prawicy okazał
      > się być głównym wrogiem francuskiego futbolu.
      > Jak jednak pokazało życie, polityczna poprawność francuskich kopaczy nie
      > przełożyła się na poprawność boiskową. Zagrali bardzo słabo i przegrali 0:1. A
      > może jest odwrotnie: może to właśnie ona jest powodem porażki? Wygrać z drużyną
      >
      > złożoną z ciemnoskórych zawodników, do tego reprezentacją kraju będącego byłą
      > francuską kolonią? Toż to byłby rasizm i ksenofobia!


      W druzynie francuskiej juz niedlugo beda grali tylko i wylacznie gracze
      pochodzacy z Afryki nie majacy z Francja (za wyjatkiem francuskiego paszportu)
      nic wspolnego....beda oni zreszta odzwierciedlac typowy przekroj przez
      zamieszkujace Francje spoleczenstwo w ktorym Francuzi beda stanowic wyrazna
      mniejszosc..... Francja jest idealnym przykladem kraju bezpowrotnie zniszczonego
      przez obled politycznej poprawnosci i przerazajace jest to jak szybko i
      skutecznie ideologia ta wyprala mozgi u wiekszosci Francuzow......mysle ze jako
      Polacy mozemy byc dumni z tego, ze oparlismy sie w przeszlosci duzo skuteczniej
      innej oblednej ideologii zwanej komunizmem.
      Pozdrowienia
      • Gość: Kagan Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 04.06.02, 11:52
        Gość portalu: Realista napisał(a):
        > W druzynie francuskiej juz niedlugo beda grali tylko i wylacznie gracze
        > pochodzacy z Afryki nie majacy z Francja (za wyjatkiem francuskiego paszportu)
        > nic wspolnego....beda oni zreszta odzwierciedlac typowy przekroj przez
        > zamieszkujace Francje spoleczenstwo w ktorym Francuzi beda stanowic wyrazna
        > mniejszosc..... Francja jest idealnym przykladem kraju bezpowrotnie zniszczonego
        > przez obled politycznej poprawnosci i przerazajace jest to jak szybko i
        > skutecznie ideologia ta wyprala mozgi u wiekszosci Francuzow......mysle ze jako
        > Polacy mozemy byc dumni z tego, ze oparlismy sie w przeszlosci duzo skuteczniej
        > innej oblednej ideologii zwanej komunizmem.
        K: Ale oblednej ideologii liberalizmu ekonomicznego to juz rady NIE dalismy... :)
        Stad marna nasza przyszlosc... ;(

        > Pozdrowienia

    • Gość: Skin Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 11:55
      Wiesz Kagan mnie tez mi się ten murzyn nie podoba w naszej reprezentacji...czy
      na prawdę nie mamy własnej zdolnej piłkarsko młodzieży tylko musimy sprwadzać
      małpe z Afryki?
      • Gość: prowokat Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.telimeny / 192.168.0.* 04.06.02, 11:59
        czy kibice koreańscy, którzy witali PO POLSKU reprezentację w Korei umieją
        więcej powiedzieć po polsku niż Olisadebe?
        • Gość: Kagan Olisadebe moim ojcem IP: *.tlsa.pl 04.06.02, 12:05
          Ktos mi tu sugeruje ze pochodze od Murzyna ?
    • kimmjiki Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! 04.06.02, 12:17
      Francja dzieki takim zawodnikom jak Trezeguet, Thuram czy Zidane zdobyla
      mistrzostwo swiata i Europy. Polska dzieki Olisadebe awansowala do Mistrzostw
      Swiata. Przed wojna Wlosi dzieki "Oriundi" (imigrantom z Argentyny) dwukrotnie
      zdobyli mistrzostwo swiata. Emigrant z Polski zaliczyl pierwszy hat-trick w
      Korei i Japonii... I tak dalej. Dlaczego? Bo migranci to zazwyczaj ludzie
      odwazni i ambitni, ktorym zalezy na osiagnieciu czegos w zyciu, nawet kosztem
      emigracji. Ale nacjonalistom to sie oczywiscie nie miesci w glowkach (ciekawy
      paradoks - im bardziej pusto w glowie, tym mniej sie w niej miesci), bo dla
      nich najwazniejsza jest "czystosc" etniczna - ze to niemozliwe do osiagniecia i
      do niczego niepotrzebne? Nie szkodzi. To, ze Ameryka zawdziecza swoj sukces
      miedzy innymi przyjmowaniu imigrantow z otwartymi rekami, tez nie ma znaczenia.
      Liczy sie ideologia, fakty to drugorzedny szczegol.
      • Gość: Realista Do Kimliki IP: 217.153.34.* 04.06.02, 15:41
        Takiego ogromu bzdur to chyba jeszcze w swoim zyciu nie czytalem.....kimliki,
        Ty moglbys niewatpliwie uprawiac politycznie poprawna propagande do spolki z
        dziennikarzami rodem z PRL-owskiej TV....emigracja jest zjawiskiem zbyt
        zlozonym zeby moc ja cala bez wyjatku ladowac do jednego worka, wiedz ze tak
        czynia jedynie ludzie mlodzi, pelni szlachetnych idealow, ale za to bez
        wystarczajacej wiedzy o swiecie i zjawiskach w nim zachodzacych, skretyniali
        lewacy lub tez pelni cynizmu przedstawiciele finansowanych przez globalny
        kapitalizm mediow ktore chca z wysoce cywilizowanych, demokratycznych
        spoleczenstw Zachodu uczynic zalezna od tego biznesu bezksztaltna, pozbawiona
        tozsamosci narodowej a co za tym idzie ubezwlasnowolniona mase. Nie wiem do
        ktorej grupy Ciebie zaliczyc, mam nadzieje ze do tej pierwszej, i dlatego
        postaram sie uswiadomic Ciebie chocby w olbrzymim skrocie w temacie. W USA,
        ktore sa obecnie krajem przyjmujacym wiecej emigrantow niz cala reszta swiata
        razem wzieta, emigracje mozna podzielic na przybyszow z Azji orientalnej oraz
        Europy (dawniej do tej grupy zaliczali sie tez Zydzi) oraz emigrantow z Ameryki
        Lacinskiej, glownie z Meksyku i Puerto Rico. Pierwsza grupa daje sobie
        najczesciej rade w swoim nowym kraju znakomicie, odsetek Koreanczykow i
        Chinczykow przyjmowanych na wysokie stanowiska profesorskie na amerykanskich
        uczelniach jest duzo wyzszy niz bialych, ich pracowitosc i inteligencja sa
        wrecz legendarne i co jest byc moze najwazniejsze, ich lojalnosc w stosunku do
        nowej Ojczyzny jest bez zarzutu. Wtapiaja sie w nowe spoleczenstwo nie
        zapominajac o tym skad przybyli, sa na Ameryke otwarci i uwazaja ja na ogol za
        swoja nowa Ojczyzne. Druga grupa nie asymiluje sie w ogole i to do tego stopnia
        ze jezyk hiszpanski ma duza szanse pod koniec tego dziesieciolecia stac sie
        urzedowym jezykiem calych Stanow Zjednoczonych oraz zajmuje sie na ogol handlem
        narkotykami lub po legalizacji pobytu pobieraniem zasilkow socjalnych.
        Prawdziwy problem polega na tym, ze emigranci z niej pochodzacy stanowia 95%
        calosci emigracji do USA i tym samym czynia emigracje jako taka zjawiskiem
        zdecydowanie niepozadanym, szalenie kosztownym dla podatnika a nawet
        stanowiacym smiertelne niebezpieczenstwo dla integralnosci (tez terytorialnej)
        Stanow Zjednoczonych. W Wlk. Brytanii do pierwszej grupy mozna zaliczyc
        Hindusow oraz przybyszy z Hong Kongu, do drugiej emigrantow z Afryki i panstw
        muzulmanskich.....ponownie, tych pierwszych jest zdecydowanie mniej niz tych
        drugich i w opinii 75% Brytyjczykow emigracja traktowana jako calosc przynosi
        zdecydowanie wiecej szkody ich krajowi niz pozytku. Przedmiescia Londynu i
        innych wiekszych brytyjskich miast zamieniaja sie w pelne smieci, brodu i
        graffitti slumsy a przestepczosc w ciagu jednego roku w samym Londynie (gdzie
        dawniej policja slynela z tego ze nie nosila przy sobie broni) potrafi wzrosnac
        nawet o 350% (dane londynskiego Scotland Yardu na rok 2001). Nalezy tu tez
        zaznaczyc, ze prawie kazdy schwytany przez policje przestepca jest Murzynem.
        Nie ma wiec na swiecie jednolitej emigracji i wychwalanie jej pod niebiosa jako
        zjawiska nie dodaje Tobie ani powagi ani szacunku.
        Pozdrowienia
        • Gość: Realista Re: Do Kimmjiki IP: 217.153.34.* 04.06.02, 15:47
          Przepraszam za przekrecenie Twojego nicka.
        • kimmjiki Re: Do Kimliki 04.06.02, 21:56
          Co do tego "ogromu bzdur" - w calym tym przydlugim wywodzie wspomniales tylko o
          jednej (z czym tez sie nie zgodze, ale to za chwile), wiec mam wrazenie, ze sie
          troche zagalopowales - az do PRL-owskich dziennikarzy zaczales mnie porownywac,
          bo powiedzialem pare dobrych slow o emigrantach. A co do tej "bzdury" - zauwaz,
          ze slowo "zazwyczaj" nie oznacza tego samego, co "zawsze". Dostrzegam, rzecz
          jasna, odstepstwa od reguly, ale nie zgodze sie z Toba, ze 99% imigrantow to
          przestepcy. Owszem, takie przypadki nie naleza do rzadkosci, ale nie
          obarczalbym wina za to imigracji jako takiej. Widze raczej trzy inne przyczyny
          problemow. Po pierwsze, dla mieszkancow najbiedniejszych krajow zycie w USA czy
          Europie nawet w charakterze zebraka jest i tak poteznym awansem finansowym,
          wiec nic dziwnego, ze tacy ludzie nie odznaczaja sie ambicja (inna sprawa, ze w
          ich macierzystych krajach szacunek dla pracy nie istnieje, bo dorobic sie mozna
          tylko na przestepczosci). Po drugie, zbyt duze i zbyt latwe do uzyskania sa
          zasilki, co przyciaga niekoniecznie tych najambitniejszych... Po trzecie,
          imigrantom nie jest latwo sie zasymilowac, co czesto zacheca ich do pozostania
          na marginesie spolecznym. Sprawa imigracji jest zreszta duzo bardziej zlozona,
          a mi chodzilo tylko o to, zeby nie potepiac w czambul imigrantow.
          • Gość: Realista Re: Do Kimliki IP: 217.153.34.* 05.06.02, 19:26
            kimmjiki napisał(a):

            > Co do tego "ogromu bzdur" - w calym tym przydlugim wywodzie wspomniales tylko o
            >
            > jednej (z czym tez sie nie zgodze, ale to za chwile), wiec mam wrazenie, ze sie
            >
            > troche zagalopowales - az do PRL-owskich dziennikarzy zaczales mnie porownywac,
            >
            > bo powiedzialem pare dobrych slow o emigrantach. A co do tej "bzdury" - zauwaz,
            >
            > ze slowo "zazwyczaj" nie oznacza tego samego, co "zawsze". Dostrzegam, rzecz
            > jasna, odstepstwa od reguly, ale nie zgodze sie z Toba, ze 99% imigrantow to
            > przestepcy. Owszem, takie przypadki nie naleza do rzadkosci, ale nie
            > obarczalbym wina za to imigracji jako takiej. Widze raczej trzy inne przyczyny
            > problemow. Po pierwsze, dla mieszkancow najbiedniejszych krajow zycie w USA czy
            >
            > Europie nawet w charakterze zebraka jest i tak poteznym awansem finansowym,
            > wiec nic dziwnego, ze tacy ludzie nie odznaczaja sie ambicja (inna sprawa, ze w
            >
            > ich macierzystych krajach szacunek dla pracy nie istnieje, bo dorobic sie mozna
            >
            > tylko na przestepczosci). Po drugie, zbyt duze i zbyt latwe do uzyskania sa
            > zasilki, co przyciaga niekoniecznie tych najambitniejszych... Po trzecie,
            > imigrantom nie jest latwo sie zasymilowac, co czesto zacheca ich do pozostania
            > na marginesie spolecznym. Sprawa imigracji jest zreszta duzo bardziej zlozona,
            > a mi chodzilo tylko o to, zeby nie potepiac w czambul imigrantow.



            Daleki jestem od potepiania w czambul emigrantow gdyz robiac to, potepialbym
            samego siebie (sam mieszkalem jako emigrant przez 14 lat w USA i przez 2 lata w
            Wlk. Brytanii), jednakze fakt, ze tak dluga czesc swojego zycia spedzilem na
            obczyznie pomogl mi poznac to zagadnienie niemalze od podszewki. Ambitni i
            pracowici emigranci pochodza w przewazajacej wiekszosci ze scisle okreslonych
            czesci swiata, gdzie za mlodu, czesto pomimo materialnej biedy, przed
            opuszczeniem krajow pochodzenia zdolali nabyc i nauczyc sie pewnych wartosci i
            zasad, ktore pomagaja im pozniej odniesc sukces w nowej ojczyznie. Ogromna
            wiekszosc emigrantow natomiast, pochodzi z obszarow najmniej cywilizacyjnie
            rozwinietych, czesto nekanych przez wojny, gdzie pozytywne wplywy kulturowe
            potrzebne do funkcjonowania w nowoczesnych spoleczenstwach po prostu nie
            istnieja. Trudno przeciez wymagac od kogos, kto spedzil cale zycie w biednej
            afrykanskiej wiosce polozonej w srodku buszu zdolnosci zaaklimatyzowania sie w
            Londynie czy Paryzu i odniesienia sukcesu na polu zawodowym, trudno sie tez
            dziwic, ze ten ktos nie potrafiac sobie radzic w zaden inny sposob, zaczyna
            handlowac narkotykami czy tez napadac na stacje benzynowe. Innymi slowy, aby juz
            skonczyc ten temat, emigracja jest korzystna dla kraju przyjmujacego tylko wtedy
            kiedy jest starannie selekcjonowana (przyjmuje sie tylko tych, ktorych wiedza i
            umiejetnosci moga sie przydac nowej ojczyznie), w pozostalych przypadkach
            natomiast i to wbrew temu co twierdza politycznie poprawni lewaccy fanatycy,
            staje sie bardzo powaznym problemem, czego niestety doswiadcza na wlasnej skorze
            juz prawie cala Europa Zachodnia.
            Pozdrowienia
            • kimmjiki Re: Do Kimliki 06.06.02, 00:06
              Wedlug mnie nie potrzeba zadnej selekcji (a juz na pewno nie pod katem kraju
              pochodzenia). Wystarczy nieco uszczelnic granice, wprowadzic limity imigracji i
              pewne wymagania w kwestii obywatelstwa (ktore jednak powinno byc potem
              respektowane jako dowod przynaleznosci do nowego narodu, tak jak w USA, bez
              dalszego utrudniania zycia), no i najlepiej ograniczyc wszelkie zasilki, bo to
              one sa najsilniejszym magnesem dla imigrantow. Tu jakis zasilek rodzinny, tam
              jakas renta, gdzies po drodze ewentualnie jakas lekka praca i w ten sposob zyje
              sie praktycznie na koszt panstwa na poziomie znacznie ponizej sredniej, ale i
              tak o niebo wyzszym niz w kraju, z ktorego sie przybylo...
              • Gość: Realista Re: Do Kimmjiki IP: 217.153.34.* 06.06.02, 12:47
                kimmjiki napisał(a):

                > Wedlug mnie nie potrzeba zadnej selekcji (a juz na pewno nie pod katem kraju
                > pochodzenia). Wystarczy nieco uszczelnic granice, wprowadzic limity imigracji i
                >
                > pewne wymagania w kwestii obywatelstwa (ktore jednak powinno byc potem
                > respektowane jako dowod przynaleznosci do nowego narodu, tak jak w USA, bez
                > dalszego utrudniania zycia), no i najlepiej ograniczyc wszelkie zasilki, bo to
                > one sa najsilniejszym magnesem dla imigrantow. Tu jakis zasilek rodzinny, tam
                > jakas renta, gdzies po drodze ewentualnie jakas lekka praca i w ten sposob zyje
                >
                > sie praktycznie na koszt panstwa na poziomie znacznie ponizej sredniej, ale i
                > tak o niebo wyzszym niz w kraju, z ktorego sie przybylo...


                Jezeli nie wprowadzi sie scislej selekcji naplywajacych emigrantow to Polska moze
                za 10 lat wygladac tak jak USA dzisiaj, czyli moze byc krajem targanym powaznymi
                konfliktami na podlozu rasowym, podzielonym na trzymajace sie razem, wladajace
                wlasnym jezykiem i nie asymilujace sie z tzw. mainstream grupy etniczne
                egoistycznie walczace o zgarniecie jak najwiekszej ilosci specjalnych praw i
                przywilejow, krajem o nieprawdopodobnej przestepczosci, brudnych i zaniedbanych
                miastach oraz umierajacej klasie sredniej. Jednym slowem, mozemy stac sie
                swietnym materialem na druga Jugoslawie.
                Pozdrowienia
      • Gość: Skin Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 20:30
        Jak na razie mulitikulturowa francja dostała w dupe od jednorodnego rasowo
        Senegalu
    • Gość: Kagan Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.vic.bigpond.net.au 04.06.02, 15:49
      I rozwalila reprezentacje Polski!
      Co tam robil ten czarny?
      Odkad to Polska miala kolonie w Afryce?
      Czy musimy we wszystkim malpowac zachod, a szczegolnie USA?
      Czy nie moze byc w Polsce sportu bez czarnych?
      • Gość: Skin Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 17:10
        I na co nam się przydał ten czarnuch? Dostaliśmy dwa do jaja ok Koreańczyków!
        • Gość: Kagan Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 06.06.02, 04:56
          Gość portalu: Skin napisał(a):

          > I na co nam się przydał ten czarnuch? Dostaliśmy dwa do jaja ok Koreańczyków!
          Wlasnie po to nam zachod go wsadzil do tzw. reprezentacji narodowej Polski...
          Aby sabotowac nasza druzyne! Polacy grali "na murzyna", a Koreanczycy go
          skutecznie blokowali...
          Czemu sie nie uczymy na bledach zachodu? Brakuje nam jeszcze problemow z murzynami?
    • Gość: Skin Re: zaraza politycznej poprawnosci dotarłą do sportu!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.06.02, 11:05
      śmiać mi się chce jak tow Szpakowski mówi że dzięki wielokulturowej druzynie
      Francja odnosi sukcesy...teraz ta politycznie poprawna druzyna praktycznie
      odpadłą już z mistrzostw..za to jednorodny rasowo Senegal święci tryumfy!
      (abstrachuję od tego że oni są czarnuchami)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja