Nie dali sie wytresowac.

IP: *.pcz.czest.pl 04.06.02, 17:27
O tym, ze postempocie nie idzie tak latwo z tresowaniem spoleczenstwa
przeczytacie tutaj:

www.nczas.com/?a=show_article&id=494
    • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 17:49
      Hura! A jednak moja działalność ewangelizacyjna na tym forum zaczyna przynosić
      wymierne efekty. Bogu niech będą dzięki!!!!!!
      • Gość: tato Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.fastres.net 04.06.02, 17:52
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > Hura! A jednak moja działalność ewangelizacyjna na tym forum zaczyna przynosić
        > wymierne efekty. Bogu niech będą dzięki!!!!!!

        >Zeby nie Balcerek to bys stukal,ale na Rakowieckiej.
        • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 18:09
          Ja pierwszy komputer miałem w 1988 roku a wiec jeszce przed Balcerkiem..a swoją
          drogą to masz rację! Miejsce Balcerka jest na Rakowieckiej....
          • Gość: tato Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.fastres.net 04.06.02, 18:29
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > Ja pierwszy komputer miałem w 1988 roku a wiec jeszce przed Balcerkiem..a swoją
            >
            > drogą to masz rację! Miejsce Balcerka jest na Rakowieckiej....

            Tak? A jaki ODRE?czy TOCZKE?Fakt Balcerek nie firmowal UB-kow.
            • Gość: Hania Re: Nie dali sie wytresowac. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.06.02, 18:32
              Oszolku, a internet tez miales w 1988?
              • Gość: tato Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.fastres.net 04.06.02, 18:36
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Oszolku, a internet tez miales w 1988?

                Haniu,fakt mial ZX-SPECTRUM.
                Pierwszy komp.mojej mlodosci.
                Z jezykiem logo.
                • Gość: Hania Re: Nie dali sie wytresowac. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.06.02, 18:40
                  Gość portalu: tato napisał(a):

                  > Gość portalu: Hania napisał(a):
                  >
                  > > Oszolku, a internet tez miales w 1988?
                  >
                  > Haniu,fakt mial ZX-SPECTRUM.
                  > Pierwszy komp.mojej mlodosci.
                  > Z jezykiem logo.

                  Oj, ja dlugo dlugo nie mialam komputera. Ale prosze jaki bananowy mlodzieniec z
                  naszego Oszolka!
          • dixi13 Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 19:10
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > Ja pierwszy komputer miałem w 1988 roku a wiec jeszce przed Balcerkiem..a swoją
            >
            > drogą to masz rację! Miejsce Balcerka jest na Rakowieckiej....
            ==============================================================
            W 1988 roku to ty osiołku nie potrafiłeś jeszcze czytać, a do dnia dziesiejszego
            nie potrafisz pisać. Jedno co napewno potrafisz, to kłamać jak Rydzyk. Powiedz
            matołku, czy skleciłeś kiedyś samodzielnie chociaż jedno zdanie? I co twój bełkot
            przepisywany z konfesyjnych pisemek ma wspólnego z ewangelizacją? Jesteś
            znakomitą wizytówką poziomu intelektualnego kleru. I wy chcecie ewangelizować?
            Kogo? Tych, co łykają wasze kretynizmy jak gęsi kluski, nie zastanawiając się nad
            waszą tępotą, brakiem argumentów, mętnością wywodów, niespójnością wyrwanych z
            kontekstu zdań? Ich nie potrzebujecie przekonywać. Spróbuj przekonać mnie. Ale
            nie uciekaj przed dyskusją, niech nie bronią cię: "brzytwa", "nowy".
            Ich "argumenty" są równie poważne jak ty i oni. Zrozum matołku, że pełnisz na
            forum rolę dyżurnego idioty nawet jeśli myślisz że jesteś ewangelizatorem.I nie
            jest to obraza jak już kiedyś zaznaczyłem, tylko diagnoza. A wiem co mówię.
            Powołując się na powiązania z Kościołem, ośmieszasz nie siebie, a Kościół którego
            bronisz.Jakże słaba musi być kondycja intelektualna Kościoła, skoro wysyła jako
            fortpocztę taką śmieszną postać jak ty. Jednocześnie niszczycie w tym Kościele
            swoje najlepsze kadry. Nawet nie będę wspominał ich nazwisk. To by była dla nich
            zniewaga stawiać ich w jednym szeregu z twoim promotorem Rydzykiem. I wiesz co?
            Już mi ciebie nie żal. Będę cię tępił gdziekolwiek się pojawisz. Po twoich
            listach dotyczących lemurów, widzę że należy zwinąć parasol ochronny jaki należy
            się osobnikom niezrównoważonym. Czas na odstrzał matole
            • Gość: Astra Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.ima.pl 04.06.02, 19:20
              dixi13 napisał(a):

              > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
              >
              > > Ja pierwszy komputer miałem w 1988 roku a wiec jeszce przed Balcerkiem..a
              > swoją
              > >
              > > drogą to masz rację! Miejsce Balcerka jest na Rakowieckiej....
              > ==============================================================
              > W 1988 roku to ty osiołku nie potrafiłeś jeszcze czytać, a do dnia dziesiejszeg
              > o
              > nie potrafisz pisać. Jedno co napewno potrafisz, to kłamać jak Rydzyk. Powiedz
              > matołku, czy skleciłeś kiedyś samodzielnie chociaż jedno zdanie? I co twój bełk
              > ot
              > przepisywany z konfesyjnych pisemek ma wspólnego z ewangelizacją? Jesteś
              > znakomitą wizytówką poziomu intelektualnego kleru. I wy chcecie ewangelizować?
              > Kogo? Tych, co łykają wasze kretynizmy jak gęsi kluski, nie zastanawiając się n
              > ad
              > waszą tępotą, brakiem argumentów, mętnością wywodów, niespójnością wyrwanych z
              > kontekstu zdań? Ich nie potrzebujecie przekonywać. Spróbuj przekonać mnie. Ale
              > nie uciekaj przed dyskusją, niech nie bronią cię: "brzytwa", "nowy".
              > Ich "argumenty" są równie poważne jak ty i oni. Zrozum matołku, że pełnisz na
              > forum rolę dyżurnego idioty nawet jeśli myślisz że jesteś ewangelizatorem.I ni
              > e
              > jest to obraza jak już kiedyś zaznaczyłem, tylko diagnoza. A wiem co mówię.
              > Powołując się na powiązania z Kościołem, ośmieszasz nie siebie, a Kościół które
              > go
              > bronisz.Jakże słaba musi być kondycja intelektualna Kościoła, skoro wysyła jako
              >
              > fortpocztę taką śmieszną postać jak ty. Jednocześnie niszczycie w tym Kościele
              > swoje najlepsze kadry. Nawet nie będę wspominał ich nazwisk. To by była dla nic
              > h
              > zniewaga stawiać ich w jednym szeregu z twoim promotorem Rydzykiem. I wiesz co?
              >
              > Już mi ciebie nie żal. Będę cię tępił gdziekolwiek się pojawisz. Po twoich
              > listach dotyczących lemurów, widzę że należy zwinąć parasol ochronny jaki należ
              > y
              > się osobnikom niezrównoważonym. Czas na odstrzał matole


              Chyba niepotrzebne te nerwy...Trochę dystansu i zrozumiesz jaką prawdziwą rolę
              pełni tu Oszołom vel...vel....Po co wplątujesz to kościół i jego "kondycję
              intelektualną"/luuuudzie,co za aforyzmy!!!/???
              A może brakuje ci poczucia humoru?
              • dixi13 Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 19:30
                Gość portalu: Astra napisał(a):

                > dixi13 napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                > >
                > > > Ja pierwszy komputer miałem w 1988 roku a wiec jeszce przed Balcerkie
                > m..a
                > > swoją
                > > >
                > > > drogą to masz rację! Miejsce Balcerka jest na Rakowieckiej....
                > > ==============================================================
                > > W 1988 roku to ty osiołku nie potrafiłeś jeszcze czytać, a do dnia dziesie
                > jszeg
                > > o
                > > nie potrafisz pisać. Jedno co napewno potrafisz, to kłamać jak Rydzyk. Pow
                > iedz
                > > matołku, czy skleciłeś kiedyś samodzielnie chociaż jedno zdanie? I co twój
                > bełk
                > > ot
                > > przepisywany z konfesyjnych pisemek ma wspólnego z ewangelizacją? Jesteś
                > > znakomitą wizytówką poziomu intelektualnego kleru. I wy chcecie ewangelizo
                > wać?
                > > Kogo? Tych, co łykają wasze kretynizmy jak gęsi kluski, nie zastanawiając
                > się n
                > > ad
                > > waszą tępotą, brakiem argumentów, mętnością wywodów, niespójnością wyrwany
                > ch z
                > > kontekstu zdań? Ich nie potrzebujecie przekonywać. Spróbuj przekonać mnie.
                > Ale
                > > nie uciekaj przed dyskusją, niech nie bronią cię: "brzytwa", "nowy".
                > > Ich "argumenty" są równie poważne jak ty i oni. Zrozum matołku, że pełnisz
                > na
                > > forum rolę dyżurnego idioty nawet jeśli myślisz że jesteś ewangelizatorem
                > .I ni
                > > e
                > > jest to obraza jak już kiedyś zaznaczyłem, tylko diagnoza. A wiem co mówię
                > .
                > > Powołując się na powiązania z Kościołem, ośmieszasz nie siebie, a Kościół
                > które
                > > go
                > > bronisz.Jakże słaba musi być kondycja intelektualna Kościoła, skoro wysyła
                > jako
                > >
                > > fortpocztę taką śmieszną postać jak ty. Jednocześnie niszczycie w tym Kośc
                > iele
                > > swoje najlepsze kadry. Nawet nie będę wspominał ich nazwisk. To by była dl
                > a nic
                > > h
                > > zniewaga stawiać ich w jednym szeregu z twoim promotorem Rydzykiem. I wies
                > z co?
                > >
                > > Już mi ciebie nie żal. Będę cię tępił gdziekolwiek się pojawisz. Po twoich
                >
                > > listach dotyczących lemurów, widzę że należy zwinąć parasol ochronny jaki
                > należ
                > > y
                > > się osobnikom niezrównoważonym. Czas na odstrzał matole
                >
                >
                > Chyba niepotrzebne te nerwy...Trochę dystansu i zrozumiesz jaką prawdziwą rolę
                > pełni tu Oszołom vel...vel....Po co wplątujesz to kościół i jego "kondycję
                > intelektualną"/luuuudzie,co za aforyzmy!!!/???
                > A może brakuje ci poczucia humoru?
                ==============================================================
                Co do nerwów masz niewątpliwie rację.
                Co do Kościoła, nie ja Go wplątuję. Wręcz przeciwnie... Ale o to mniejsza.
                Nie rozumiem przytyku dotyczącego aforyzmów, ale rację masz na pewno zarzucając
                mi brak poczucia humoru. Dzisiaj go straciłem. Mam nadzieję że powróci:)
                Nie będzie dotyczyło to jednak oszołoma. Pozdrawiam

                • Gość: Astra Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.ima.pl 04.06.02, 19:38
                  dixi13 napisał(a):

                  > Gość portalu: Astra napisał(a):
                  >
                  > > dixi13 napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Ja pierwszy komputer miałem w 1988 roku a wiec jeszce przed Balc
                  > erkie
                  > > m..a
                  > > > swoją
                  > > > >
                  > > > > drogą to masz rację! Miejsce Balcerka jest na Rakowieckiej....
                  > > > ==============================================================
                  > > > W 1988 roku to ty osiołku nie potrafiłeś jeszcze czytać, a do dnia dz
                  > iesie
                  > > jszeg
                  > > > o
                  > > > nie potrafisz pisać. Jedno co napewno potrafisz, to kłamać jak Rydzyk
                  > . Pow
                  > > iedz
                  > > > matołku, czy skleciłeś kiedyś samodzielnie chociaż jedno zdanie? I co
                  > twój
                  > > bełk
                  > > > ot
                  > > > przepisywany z konfesyjnych pisemek ma wspólnego z ewangelizacją? Jes
                  > teś
                  > > > znakomitą wizytówką poziomu intelektualnego kleru. I wy chcecie ewang
                  > elizo
                  > > wać?
                  > > > Kogo? Tych, co łykają wasze kretynizmy jak gęsi kluski, nie zastanawi
                  > ając
                  > > się n
                  > > > ad
                  > > > waszą tępotą, brakiem argumentów, mętnością wywodów, niespójnością wy
                  > rwany
                  > > ch z
                  > > > kontekstu zdań? Ich nie potrzebujecie przekonywać. Spróbuj przekonać
                  > mnie.
                  > > Ale
                  > > > nie uciekaj przed dyskusją, niech nie bronią cię: "brzytwa", "nowy".
                  > > > Ich "argumenty" są równie poważne jak ty i oni. Zrozum matołku, że pe
                  > łnisz
                  > > na
                  > > > forum rolę dyżurnego idioty nawet jeśli myślisz że jesteś ewangeliza
                  > torem
                  > > .I ni
                  > > > e
                  > > > jest to obraza jak już kiedyś zaznaczyłem, tylko diagnoza. A wiem co
                  > mówię
                  > > .
                  > > > Powołując się na powiązania z Kościołem, ośmieszasz nie siebie, a Koś
                  > ciół
                  > > które
                  > > > go
                  > > > bronisz.Jakże słaba musi być kondycja intelektualna Kościoła, skoro w
                  > ysyła
                  > > jako
                  > > >
                  > > > fortpocztę taką śmieszną postać jak ty. Jednocześnie niszczycie w tym
                  > Kośc
                  > > iele
                  > > > swoje najlepsze kadry. Nawet nie będę wspominał ich nazwisk. To by by
                  > ła dl
                  > > a nic
                  > > > h
                  > > > zniewaga stawiać ich w jednym szeregu z twoim promotorem Rydzykiem. I
                  > wies
                  > > z co?
                  > > >
                  > > > Już mi ciebie nie żal. Będę cię tępił gdziekolwiek się pojawisz. Po t
                  > woich
                  > >
                  > > > listach dotyczących lemurów, widzę że należy zwinąć parasol ochronny
                  > jaki
                  > > należ
                  > > > y
                  > > > się osobnikom niezrównoważonym. Czas na odstrzał matole
                  > >
                  > >
                  > > Chyba niepotrzebne te nerwy...Trochę dystansu i zrozumiesz jaką prawdziwą
                  > rolę
                  > > pełni tu Oszołom vel...vel....Po co wplątujesz to kościół i jego "kondycję
                  >
                  > > intelektualną"/luuuudzie,co za aforyzmy!!!/???
                  > > A może brakuje ci poczucia humoru?
                  > ==============================================================
                  > Co do nerwów masz niewątpliwie rację.
                  > Co do Kościoła, nie ja Go wplątuję. Wręcz przeciwnie... Ale o to mniejsza.
                  > Nie rozumiem przytyku dotyczącego aforyzmów, ale rację masz na pewno zarzucając
                  >
                  > mi brak poczucia humoru. Dzisiaj go straciłem. Mam nadzieję że powróci:)
                  > Nie będzie dotyczyło to jednak oszołoma. Pozdrawiam
                  >

                  Chciałam ci uzmysłowić że Oszołek ma niezły ubaw z nas.
                  Też się kiedyś dałam na to nabrać no ale już "nie ze mną te numery Bruner".
                  Pozdrawiam i życzę powrotu do dobrej kondycji biometrologicznej.
            • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 20:18
              Co ty nie powiesz gówinarzu jeden! Marsz do nauki ! Stopnie wystawiają a ty tu?
              Synku Urbana i Kotlińskiego...ten się smieje kto się smieje ostatni! Ja ci
              wybaczam te nienawistne ataki pod moim adresem tylko czy ty to w ogóle
              zrozumiesz, pojmiesz? Chyba nie..a o tym tępieniu..brawo! Hitler mógłby być z
              ciebie dumny. Podaj sobie rękę ze Skinem..bo tylko na takim poziomie można
              dyskutować..z Bogiem!
              • dixi13 Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 20:50
                Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                > Co ty nie powiesz gówinarzu jeden! Marsz do nauki ! Stopnie wystawiają a ty tu?
                > Synku Urbana i Kotlińskiego...ten się smieje kto się smieje ostatni! Ja ci
                > wybaczam te nienawistne ataki pod moim adresem tylko czy ty to w ogóle
                > zrozumiesz, pojmiesz? Chyba nie..a o tym tępieniu..brawo! Hitler mógłby być z
                > ciebie dumny. Podaj sobie rękę ze Skinem..bo tylko na takim poziomie można
                > dyskutować..z Bogiem!
                ==================================
                Bełkot w normie. Około 6,7 rydzyka na jedno zdanie. Gramatyka w normie.
                ortografia w normie. Argumenty jak zawsze. Co do porównania z Hitlerem...
                Widzisz, pisząc o tępieniu ciebie, myślałem raczej o wszy łonowej, aniżeli
                ludziach. Męczy mnie tylko ten Bóg. To niby ja?

                • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 21:48
                  Mecz się dalej...widzę że potrzebujesz wroga na którego mógbyś bezkarnie pluć
                  obrażać go krytykować obśmiewać go..bez wroga nie potrafisz ty żyć..żal mi
                  ciebie..czyżby twoi rodzice zapomnieli okazać ci odrobinę miłości że taką
                  nienawiściązioniesz do wszystkich tych którzy mają radykalnie innne poglady niż
                  ty? Czy ty żeś aby dorósł do demokracji? wydaje mi się że przed tobą jest
                  jeszcze wiele, wiele nauki..... a tak w ogóle to wszystkiego najlepszego dla
                  ciebie z okazjji twych trzynastyc urodzin...nie gniewam się na
                  ciebie..doskonale zdaję sobie sprawę że dopiero wkraczasz w bardzo bolesny dla
                  ciebie jak widać okres dojrzewania....poczekam z parę lat może zmądrzejesz
                  nabierzesz ogłady szacunku dla starszych i minie ci czas buntu typowy dla tego
                  okresu...
                  • dixi13 Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 22:10
                    Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                    > Mecz się dalej...widzę że potrzebujesz wroga na którego mógbyś bezkarnie pluć
                    > obrażać go krytykować obśmiewać go..bez wroga nie potrafisz ty żyć..żal mi
                    =============================================================================
                    Ależ ty nie jesteś dla mnie żadnym wrogiem. Nie schlebiaj sobie.
                    "obrażać go,krytykować go, ośmieszać go." A cóż to za go,go,go.
                    ===================================================================
                    > ciebie..czyżby twoi rodzice zapomnieli okazać ci odrobinę miłości że taką
                    > nienawiściązioniesz do wszystkich tych którzy mają radykalnie innne poglady niż
                    ============================================================
                    Ależ ja "zionę" katolicką miłością do ciebie
                    =================================================================>
                    > ty? Czy ty żeś aby dorósł do demokracji? wydaje mi się że przed tobą jest
                    ================================================================================
                    czy ty "żeś" dorósł...
                    Ach, cóż za piekna staropolska polszczyzna

                    > jeszcze wiele, wiele nauki..... a tak w ogóle to wszystkiego najlepszego dla
                    > ciebie z okazjji twych trzynastyc urodzin...nie gniewam się na
                    > ciebie..doskonale zdaję sobie sprawę że dopiero wkraczasz w bardzo bolesny dla
                    > ciebie jak widać okres dojrzewania....poczekam z parę lat może zmądrzejesz
                    > nabierzesz ogłady szacunku dla starszych i minie ci czas buntu typowy dla tego
                    > okresu...
                    ==============================================================================
                    Zastanawiam się skąd u ciebie peność co do mojego wieku? Matołeczku, czy ty aby
                    nie kolega abp. Paetza...
                    A co do szacunku dla starszych. Zapamiętaj matołku oszołku: "broda starcem, wiek
                    mędrcem nie czyni.

      • Gość: Remy Do Oszoloma IP: *.proxy.aol.com 05.06.02, 17:15
        Ty nieszczesny czlowieku za bardzo wierzysz w swoje mozliwosci i wycierasz
        sobie w dodatku gebe Panem Bogiem przy byle okazji. Tak swoja droga oczy z
        orbit wychodza kiedy sie czyta pismidla spod znaku LPR i twoje wypowiedzi na
        forum.
    • Gość: Hania Re: Nie dali sie wytresowac. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.06.02, 17:54
      Brzytwo, a moglbys powiedziec, gdzie pisano o "zacofaniu" i "nietolerancji" po
      ujawnieniu wynikow sondazy? I jeszcze, w jaki sposob wyniki badan np. nt.
      samobojcow mialy zobrazowac opor postempactwu?
      Z gory dziekuje.

      PS. Moze znajdziesz jakies stosowne cytaty w Najwyzszym Czasie, zebys sie
      samodzielnie nie musial meczyc.
      • Gość: brzytwa Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.pcz.czest.pl 04.06.02, 18:09
        Gość portalu: Hania napisał(a):

        > Brzytwo, a moglbys powiedziec, gdzie pisano o "zacofaniu" i "nietolerancji" po
        > ujawnieniu wynikow sondazy?

        Nie wiem gdzie pisano w ten sposob po ujawnieniu wynikow sondazy, ale
        wlasciwie w wielkonakladowych mediach caly czas sie tak pisze, wiec
        co to za roznica.

        > I jeszcze, w jaki sposob wyniki badan np. nt.
        > samobojcow mialy zobrazowac opor postempactwu?

        Hmmm, potepienie dla samobojstwa jest chyba kojarzone z konserwatyzmem,
        poniewaz kosciol przez dlugi czas potepial samobojstwo. Zreszta chyba
        w dalszym ciagu potepia.

        > PS. Moze znajdziesz jakies stosowne cytaty w Najwyzszym Czasie, zebys sie
        > samodzielnie nie musial meczyc.

        Stosowne cytaty to predzej bym pewnie znalazl w GW.

        • Gość: Hania Re: Nie dali sie wytresowac. IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.06.02, 18:16
          Gość portalu: brzytwa napisał(a):

          > Gość portalu: Hania napisał(a):
          >
          > > Brzytwo, a moglbys powiedziec, gdzie pisano o "zacofaniu" i "nietolerancji
          > " po
          > > ujawnieniu wynikow sondazy?
          >
          > Nie wiem gdzie pisano w ten sposob po ujawnieniu wynikow sondazy, ale
          > wlasciwie w wielkonakladowych mediach caly czas sie tak pisze, wiec
          > co to za roznica.

          No tak, ale czym innym jest nietolerancja, a czym innym przyzwolenie na
          pozostawienie krzyza w Sejmie. Nietolerancja, to oburzenie, ze w polskiej kadrze
          gra Olisadebe. O tym w sondazu nie bylo.

          >
          > > I jeszcze, w jaki sposob wyniki badan np. nt.
          > > samobojcow mialy zobrazowac opor postempactwu?
          >
          > Hmmm, potepienie dla samobojstwa jest chyba kojarzone z konserwatyzmem,
          > poniewaz kosciol przez dlugi czas potepial samobojstwo. Zreszta chyba
          > w dalszym ciagu potepia.

          Slusznie piszesz "chyba".

          > > PS. Moze znajdziesz jakies stosowne cytaty w Najwyzszym Czasie, zebys sie
          > > samodzielnie nie musial meczyc.
          >
          > Stosowne cytaty to predzej bym pewnie znalazl w GW.
          >
          Bardzo prosze, znajdz, jesli mozesz.
          • miedz_brzeczaca Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 21:08
            Choć nie jestem brzytwą, to podaję:

            http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=857332&dzial=011101

            A ponieważ może nie wejść "aktywny" adres, to:

            Konserwatywny bunt młodych

            Z prof. Hanną Świdą-Ziembą rozmawia Paweł Smoleński (30-05-02 13:58)

            Młodzi lubią się odciąć od tego, co modne w dorosłej części społeczeństwa.
            Dzisiaj młodzież kształtuje się w atmosferze przyzwolenia. Odreagowuje więc -
            wybierając konserwatyzm - mówi prof. Hanna Świda-Ziemba*

            Paweł Smoleński: Badała Pani ostatnio polską tolerancję. Przebadała Pani cztery
            obszary, gdzie powinna przejawiać się tolerancja: inność zachowań i przekonań,
            sprawy związane z seksem, mniejszościami narodowymi i religią. Sama jest Pani
            zaskoczona wynikiem tych badań. Dlaczego?

            Hanna Świda-Ziemba: - Nie były to klasyczne badania tolerancji. Ponieważ jest
            poprawność polityczna, w ramach której istnieje skłonność do deklarowania
            przekonań tolerancyjnych, postanowiłam zobaczyć, co będzie, gdy badany znajdzie
            się w sytuacji, w której będzie się musiał ustosunkować do zdań
            nietolerancyjnych.

            Przeraził mnie rozmiar zgody na ogromną większość nietolerancyjnych schematów.
            Okazało się, że znakomita większość respondentów jest np. skłonna potępić
            samobójców. Dotąd się z tym nie spotkałam. Samobójstwo to dla mnie szok,
            zgroza, zastanawianie się, dlaczego ten człowiek to zrobił, jak bardzo był
            nieszczęśliwy. Tymczasem okazało się, że zdanie potępiające samobójców jako
            ludzi, którzy naruszyli tabu moralne, spotyka się z akceptacją ogromnej części
            społeczeństwa. Zaskoczyli mnie np. chłopi, którzy potępili samobójstwo aż w 86
            proc. Ale także zaskoczyło mnie, że nawet tam, gdzie samobójstwo jest potępiane
            najrzadziej, a więc wśród tzw. wyższej inteligencji - nauczycieli, lekarzy,
            adwokatów - jednak aż 42,7 proc. potępia samobójców, a neguje takie potępienie
            tylko 31,7 proc. Natomiast studenci i uczniowie potępiają samobójców aż w 58
            proc. To klasyczny przykład nietolerancji.

            Zaskakujące jest to, że o wiele większa jest tolerancja wobec takich zachowań
            jak seks z pobudek czysto hedonistycznych czy homoseksualizm niż wobec
            samobójstwa.

            Czy stopień nietolerancji to wszystko, co Panią zaskoczyło?

            - Nie. Zaskoczyły mnie też inne sprawy, które wynikały z tego, jak poszczególne
            grupy społeczne ustosunkowywały się do owych schematów nietolerancyjnych.

            Najbardziej wstrząsnęli mną uczniowie i studenci. Wydawałoby się, że w
            dzisiejszych czasach, gdy panuje liberalizm, wszystko jest dozwolone, wieje
            duch postmodernistyczny, uczniowie i studenci powinni te fale chwytać. To
            starsze pokolenia powinny być w opozycji do panującego liberalizmu. Tymczasem
            uczniowie i studenci w niektórych sytuacjach okazali się bardziej
            nietolerancyjni niż wiele grup zawodowych, także bardziej niż dwie grupy
            inteligencji, tzw. inteligencja wyższa (profesorowie, adwokaci) i inteligencja
            średnia, do której wliczani się urzędnicy, pielęgniarki i tzw. mistrzowie
            technicy.

            Wydawałoby się, że młodzież jest bardziej liberalna w sferach obyczajowych, np.
            seksu. Jednak jak wynika z badań - wcale tak nie jest.

            - Jeżeli chodzi o niektóre sprawy seksualne, oni są tolerancyjni, ale o dziwo
            potępiają oglądanie pornografii. Potępiają nie samą pornografię, ale tych,
            którzy ją oglądają. Było to dla mnie prawdziwym zaskoczeniem. Zdanie
            potępiające oglądanie pornografii zostało uznane za słuszne przez 26 proc.
            wyższej inteligencji, 21 proc. średniej inteligencji i prawie 42 proc. uczniów
            i studentów.

            Wydaje się, że w tej chwili młodzież przeżywa bunt konserwatywny. Dowodem na to
            jest też to, że tak licznie (74 proc.) uznają oni konieczność obecności krzyża
            w Sejmie. Tylko 11 proc. z nich jest przeciw. Bunt tego pokolenia wydaje się
            zmierzać w bardzo niesympatycznym kierunku wizji Polski jako kraju wyznaniowego.

            Twierdzenie: "Nie mam zaufania do tych polityków, którzy składając przysięgę,
            opuszczają formułę )Tak mi dopomóż Bóg(. Jeśli chcą tak jawnie demonstrować
            swój brak wiary, to lepiej, żeby nie rządzili katolickim społeczeństwem", jest
            zdecydowanie częściej odrzucane niż akceptowane nie tylko przez wyższą
            inteligencję, ale nawet przez emerytów i rencistów. Postawę taką akceptuje za
            to ponad 40 proc. uczniów i studentów.

            Studenci i uczniowie widzą zagrożenie w oddawaniu świątyń katolickich unitom i
            prawosławnym (52,5 proc.). Tymczasem średnia i wyższa inteligencja znacznie
            rzadziej czuje się tym zagrożona. Tak więc widzimy, że wśród młodzieży uczącej
            się - czego wcześniej nie obserwowałam - narasta rzeczywiście coś, co można
            nazwać "tendencją wsteczną".

            Z czego to może wynikać? Co leży u podstaw tego buntu konserwatywnego?

            - Myślę, że reakcja psychologiczna. Młodzi lubią się od czegoś odbić, co jest w
            danym momencie modne w dorosłej części społeczeństwa. Dzisiaj młodzież
            kształtuje się w atmosferze przyzwolenia. Tak więc konserwatyzm jest
            odreagowaniem panującego permisywizmu. Kojarzy mi się to nieco z atmosferą lat
            międzywojennych, kiedy także mieliśmy do czynienia z konserwatywnym zwrotem
            wśród młodzieży. Dzisiejszy "bunt konserwatywny" uczniów i studentów może być
            symptomem szerszego zjawiska.

            Zadziwiające jest też to, że inteligencja (bardziej nawet wyższa niż średnia)
            okazuje się w niektórych przykładach mniej tolerancyjna niż średnia w Polsce.
            Dotyczy to np. tępienia "niesłusznych" poglądów. Wydawało mi się, że elita
            inteligencji odkryje pułapkę twierdzenia: "można tolerować wiele rzeczy, ale
            jeśli ktoś posiada poglądy głęboko niesłuszne, trzeba w miarę możliwości nie
            dopuszczać, by je rozpowszechniał". Sądziłam, że przynajmniej wykształceni
            inteligenci powinni zrozumieć, co naprawdę wynika z akceptacji takiej postawy.
            Tymczasem zakaz głoszenia "niesłusznych poglądów" akceptuje ponad 67 proc.
            ludzi z wyższym wykształceniem, o jeden procent więcej, niż wypada średnia dla
            całego kraju.

            Jak to jest ze stosunkiem do mniejszości narodowych i wyznaniowych? Z badań
            wynika, że jeśli w polskim, katolickim otoczeniu znajdzie się jeden prawosławny
            lub protestant, jeden Ukrainiec lub Niemiec, potrafimy uszanować jego
            odrębność. Inaczej reagujemy na grupę, zbiorowość.

            - Myślę, że polska nietolerancja jest produktem poczucia niepewności i
            kompleksów. Gdy wśród nas pojawia się jeden "obcy", wypada go lubić, szanować,
            nie wolno wtrącać się do jego życia, nie wypada naznaczać takiej pojedynczej
            odrębności. Gdy "obcy" tworzą wspólnotę i domagają się dla niej praw, boimy się.

            Badani zgadzają się w większości ze zdaniem "Nie lubię dziwaków, którzy swym
            zachowaniem chyba chcą podkreślić i manifestować, jacy to oni są inni,
            oryginalni i jak mają w nosie innych ludzi". Przecież jeden dziwak nie jest
            zagrożeniem dla zbiorowości?

            - To, co zostało umieszczone w ankiecie, to nieżyczliwy opis dziwaka, kogoś,
            kto ma innych w nosie i chce się pokazać. I okazało się, że blisko 60 proc.
            Polaków akceptuje ten wizerunek. Nie lubimy dziwaków, bo uznajemy ich
            zachowanie za prowokację. Dziwak to człowiek, który żyje po swojemu i nie stara
            się uwzględniać opinii społecznych w swoim sposobie zachowania.

            Za to społecznie chwaloną zaletą jest zwracanie uwagi na opinię innych,
            aprobowanie konformizmu. Odrzucamy obcość, która wydaje się, choć wcale nie
            musi być, demonstracyjna. Przecież dziwak to nie brzydkie kaczątko nieumiejące
            się dostosować. To człowiek, który w pełni świadomie żyje po swojemu. U mnie w
            domu bardzo długo pali się światło. Przekonałam się, że jest to powód
            podwórkowych komentarzy - dziwactwo może przejawiać się bardzo różnie.

            Jeszcze w połowie lat 90., gdy robiłam badania, dziwacy byli lubiani przez
            młodzież, cieszyli się sympatią. Wygląda na to, że to się teraz zmieniło. To
            też jeden z objawów tego "buntu konserwatywnego". Jeżeli chcemy, żeby w Sejmie
            wisiał krzyż, żebyśmy żyli w kraju jednolitym etnicznie, to źle się komponuje
            człowi
            • miedz_brzeczaca Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 21:10
              ... a oto to, co nie weszło:

              Jeszcze w połowie lat 90., gdy robiłam badania, dziwacy byli lubiani przez
              młodzież, cieszyli się sympatią. Wygląda na to, że to się teraz zmieniło. To
              też jeden z objawów tego "buntu konserwatywnego". Jeżeli chcemy, żeby w Sejmie
              wisiał krzyż, żebyśmy żyli w kraju jednolitym etnicznie, to źle się komponuje
              człowiek, który tego nie zaakceptuje. I można go ocenić nie jako człowieka złej
              woli, ale powiedzieć: "To po prostu dziwak". Dziwak np. to ten, kto nie
              ogląda "Big Brother", podczas gdy wszyscy to robią, albo chce pić wino, gdy
              inni piją wódkę, bądź na odwrót. Tacy ludzie są dziś przez ponad 50 proc.
              młodzieży źle widziani.

              W naszej świadomości dziwak nie jest tak niebezpieczny jak obcy. Ale potępienie
              dziwaków również dowodzi polskich kompleksów i słabości - odmieniec niczym nie
              grozi, lecz ma wystarczająco dużo siły, by nas lekceważyć, a tego nie lubimy.

              Od dziwaka chodzącego w dziwnych ciuchach tylko krok do dziwnych, "głęboko
              niesłusznych" poglądów. 12 lat temu zmarła cenzura, a teraz chcemy jej powrotu?

              - Gdybym w ankiecie użyła słowa "cenzura", odpowiedź byłaby inna, bo
              deklaratywnie jesteśmy przeciw cenzurze. Gdyby natomiast w Polsce znalazł się
              ktoś chcący ograniczyć wolność słowa, to sądzę, że mógłby to zrobić bez oporu,
              pod warunkiem że używałby odpowiednich haseł przemawiających do społecznej
              wyobraźni.

              Przecież ludzie wykształceni powinni wiedzieć, że wielość opinii jest wartością.

              - Wartością jest wielość opinii "nieszkodliwych", a opinie "głęboko niesłuszne"
              można traktować jako "szkodliwe". To nie jest wartość, lecz niebezpieczeństwo.

              Wychodzi to szczególnie w przypadku odmiennej postawy w kwestii przerywania
              ciąży. Nietolerancją wykazuje się większość respondentów, zarówno przeciwnicy,
              jak i zwolennicy aborcji, gdyż uważają poglądy adwersarzy za głęboko
              niesłuszne. Człowiek, który ma inne zdanie, po prostu nie jest wart tego, by z
              nim wymieniać poglądy, należy go raczej izolować lub napiętnować.
              Opinie "niesłuszne" i "szkodliwe" mogą być przez respondentów traktowane jako
              niebezpieczne także dlatego, że mogą być zaraźliwe.

              Przywykło się sądzić, że ludźmi najmniej tolerancyjnymi są ci z niskim
              wykształceniem, na dodatek żyjący w środowiskach zamkniętych, przez co
              konserwatywnych - na wsi, w małych miasteczkach. Tymczasem okazuje się, że jest
              inaczej.

              - Polskie społeczeństwo w większości jest niewykształcone i zaściankowe. Zwykle
              sądzimy, że na wzrost tolerancji wpłynie wyższe wykształcenie i migracja z
              małych ośrodków do metropolii, ale z badań wynika, że nie jest to prawidłowość.
              W wielu kwestiach ludzie z tzw. średnich, a nie dużych miast okazali się
              bardziej tolerancyjni. Oczywiście, ludzie lepiej wykształceni są bardziej
              tolerancyjni - wykształcenie znaczy tu więcej niż młodość. Lecz w pewnych
              kwestiach osoby z wyższym wykształceniem nie wyróżniają się tolerancją, a
              bardziej tolerancyjna od inteligencji wyższej okazuje się inteligencja
              średniego szczebla.

              Ostatnie 10-12 lat zaowocowało z jednej strony modą na fasadową tolerancję, a z
              drugiej - modą na ksenofobiczną, quasi-narodową lub narodową frazeologię. Z
              opinią "ważne i cenne jest, że różne narody mają inne obyczaje i mentalność"
              zgadza się 83,6 proc. Polaków. Ale równocześnie blisko połowa tych samych
              Polaków zgadza się z twierdzeniem "Cieszę się, że w Polsce mniejszości narodowe
              są nieliczne i skupione tylko w niektórych regionach, a nie jak przed wojną,
              gdy wszędzie ich było pełno. Tylko Polska jednolita narodowościowo jest
              naprawdę Polską". Takie twierdzenie zaneguje raptem 28,7 proc.

              Jakie wnioski płyną z tych badań? Jacy jesteśmy?

              - Nie lubimy innych, obcych, boimy się, uważamy, że zagrożenia stojące przed
              Polską i Polakami mają charakter globalny i totalny, wciskają się każdą
              szczeliną, wykorzystują wszystkie formy odmienności. Już wiemy, że należy
              głosić hasła tolerancji, być tolerancyjnym wobec jednostki innej narodowości
              czy religii, ale boimy się grup mniejszościowych, które mogą oczekiwać uznania
              ich praw obywatelskich. Ulegamy łatwo fałszywym mitom zagrożeniowym, a także
              negujemy tych, którzy są indywidualnie inni w zachowaniu i poglądach.

              Jak polska nietolerancja rokuje na przyszłość?

              - Źle. Wynik badań pokazuje, że pewnego typu agitacja, wezwanie do
              nietolerancji może w Polsce paść na bardzo podatny grunt. Jeżeli pojawi się
              sporo ludzi głoszących hasła nietolerancji, zapewne nie spotkają się oni z
              oporem i odrzuceniem, ale raczej z akceptacją i przyzwoleniem. Już mamy w
              Polsce garść polityków i mediów, którzy - myślę, że cynicznie - grają na
              nietolerancyjne schematy, w ten sposób szukają poklasku, ugruntowują w Polakach
              ich nietolerancyjne przekonania. Gdy zobaczyłam wyniki badań, zrozumiałam, jak
              bardzo tacy ludzie są szkodliwi. Jeśli gdzieś na wsi lub w małym miasteczku
              ludzie niewykształceni zobaczą, że ich fobie, urazy, gniew są pokrewne fobiom
              bardziej wykształconych i obytych w świecie, jeszcze głębiej to przeżywają,
              czując się w pełni uwiarygodnieni. Dlatego poziom nietolerancji jest tak
              przerażająco wysoki.

              Znając wyniki badań, zrozumiałam również, ile fałszu i nieporozumienia jest w
              powiedzeniu, że rola inteligencji się skończyła. Mimo zakorzenionych w niej
              postaw nietolerancji, mimo ciasnoty wielu sądów jednak inteligencja w sumie
              okazała się znacznie bardziej tolerancyjna niż przedstawiciele innych zawodów,
              np. właściciele prywatnych firm. Sądzę więc, że na światłej inteligencji nadal
              spoczywa wielkie zadanie rozmowy ze społeczeństwem, prowokowanie do myślenia,
              do dyskusji. Inteligencja ma wciąż wiele do zrobienia.

              Co może być lekarstwem na brak tolerancji?

              - Edukacja. Narzekamy i narzekamy, ale edukacja przynosi efekty, widać
              światełko w tunelu. Nie chodzi o to, by potępiać postawy nietolerancji, lecz by
              propagować tolerancję, tłumaczyć, wyjaśniać. Przez 12 lat mówiono ludziom, że
              tolerancja jest dobra. I proszę - uwierzyli w to, choć na razie na poziomie
              deklaracji. Ale tolerancja fasadowa i tak jest lepsza od braku jakiejkolwiek
              tolerancji.

              Hanna Świda-Ziemba - socjolog, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Wydała
              m.in. książki "Człowiek wewnętrznie zniewolony", "Wartości egzystencjalne
              młodzieży lat 90.", "Młodzież końca tysiąclecia. Obraz świata i bycia w
              świecie". W latach 1991-93 była sędzią Trybunału Stanu

              *

              Badania zostały przeprowadzone przez CBOS w ramach programu badawczego "Prawa
              człowieka. Tolerancja i jej granice" pod kierownictwem Iwony Jakubowskiej-
              Branickiej. Badania przeprowadzono na losowej grupie Polaków w lutym 2001.
              Badania w całości właśnie ukazały się w książce pod tym samym tytułem pod
              redakcją Iwony Jakubowskiej-Branickiej.
              • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 22:20
                miedz_brzeczaca napisał(a):

                ) ... a oto to, co nie weszło:
                )
                ) Jeszcze w połowie lat 90., gdy robiłam badania, dziwacy byli lubiani przez
                ) młodzież, cieszyli się sympatią. Wygląda na to, że to się teraz zmieniło. To
                ) też jeden z objawów tego "buntu konserwatywnego". Jeżeli chcemy, żeby w Sejmie
                ) wisiał krzyż, żebyśmy żyli w kraju jednolitym etnicznie, to źle się komponuje
                ) człowiek, który tego nie zaakceptuje. I można go ocenić nie jako człowieka złej
                - a jakbyś pojechał do Korei a oni słyną z czystosci pójdziesz tam naśmiecisz i
                co? Będziesz miał pretensję że nie zaakceptują twojej "odmiennosci" w traktowaniu
                higieny otoczenia?
                ) woli, ale powiedzieć: "To po prostu dziwak". Dziwak np. to ten, kto nie
                ) ogląda "Big Brother", podczas gdy wszyscy to robią, albo chce pić wino, gdy
                ) inni piją wódkę, bądź na odwrót. Tacy ludzie są dziś przez ponad 50 proc.
                ) młodzieży źle widziani.
                0- Ja tez nie lubię BB
                ) W naszej świadomości dziwak nie jest tak niebezpieczny jak obcy. Ale potępienie
                )
                ) dziwaków również dowodzi polskich kompleksów i słabości - odmieniec niczym nie
                ) grozi, lecz ma wystarczająco dużo siły, by nas lekceważyć, a tego nie lubimy.
                - Ja dodziwaków nic nie mam ale nie wmawiajcie mi że to jest normalne!
                ) Od dziwaka chodzącego w dziwnych ciuchach tylko krok do dziwnych, "głęboko
                ) niesłusznych" poglądów. 12 lat temu zmarła cenzura, a teraz chcemy jej powrotu?
                - Zmarła cenzura? A cenzura politycznej poprawnosci? A bojkot Leppera przez tow
                Olejnik niezapraszanie LPR przez tow Kwiatkowskiego?
                ) - Gdybym w ankiecie użyła słowa "cenzura", odpowiedź byłaby inna, bo
                ) deklaratywnie jesteśmy przeciw cenzurze. Gdyby natomiast w Polsce znalazł się
                ) ktoś chcący ograniczyć wolność słowa, to sądzę, że mógłby to zrobić bez oporu,
                ) pod warunkiem że używałby odpowiednich haseł przemawiających do społecznej
                ) wyobraźni.
                )
                ) Przecież ludzie wykształceni powinni wiedzieć, że wielość opinii jest wartością

                ) - Wartością jest wielość opinii "nieszkodliwych", a opinie "głęboko niesłuszne"
                )
                ) można traktować jako "szkodliwe". To nie jest wartość, lecz niebezpieczeństwo.
                - eh ta polityczna poprawnośc a kto ma decydować jakie poglady są słuszne a jakie
                nie?
                ) Wychodzi to szczególnie w przypadku odmiennej postawy w kwestii przerywania
                ) ciąży. Nietolerancją wykazuje się większość respondentów, zarówno przeciwnicy,
                ) jak i zwolennicy aborcji, gdyż uważają poglądy adwersarzy za głęboko
                ) niesłuszne. Człowiek, który ma inne zdanie, po prostu nie jest wart tego, by z
                ) nim wymieniać poglądy, należy go raczej izolować lub napiętnować.
                ) Opinie "niesłuszne" i "szkodliwe" mogą być przez respondentów traktowane jako
                ) niebezpieczne także dlatego, że mogą być zaraźliwe.
                - ponowwiampytanie kto ma decuydować o tym co jest słuszne a co nie?
                ) Przywykło się sądzić, że ludźmi najmniej tolerancyjnymi są ci z niskim
                ) wykształceniem, na dodatek żyjący w środowiskach zamkniętych, przez co
                ) konserwatywnych - na wsi, w małych miasteczkach. Tymczasem okazuje się, że jest
                )
                ) inaczej.
                )
                ) - Polskie społeczeństwo w większości jest niewykształcone i zaściankowe. Zwykle
                )
                ) sądzimy, że na wzrost tolerancji wpłynie wyższe wykształcenie i migracja z
                ) małych ośrodków do metropolii, ale z badań wynika, że nie jest to prawidłowość.
                - zalezy gdzie nabywa się to wykkształcenie
                ) W wielu kwestiach ludzie z tzw. średnich, a nie dużych miast okazali się
                ) bardziej tolerancyjni. Oczywiście, ludzie lepiej wykształceni są bardziej
                ) tolerancyjni - wykształcenie znaczy tu więcej niż młodość. Lecz w pewnych
                ) kwestiach osoby z wyższym wykształceniem nie wyróżniają się tolerancją, a
                ) bardziej tolerancyjna od inteligencji wyższej okazuje się inteligencja
                ) średniego szczebla.
                )
                ) Ostatnie 10-12 lat zaowocowało z jednej strony modą na fasadową tolerancję, a z
                )
                ) drugiej - modą na ksenofobiczną, quasi-narodową lub narodową frazeologię. Z
                ) opinią "ważne i cenne jest, że różne narody mają inne obyczaje i mentalność"
                ) zgadza się 83,6 proc. Polaków. Ale równocześnie blisko połowa tych samych
                ) Polaków zgadza się z twierdzeniem "Cieszę się, że w Polsce mniejszości narodowe
                )
                ) są nieliczne i skupione tylko w niektórych regionach, a nie jak przed wojną,
                ) gdy wszędzie ich było pełno. Tylko Polska jednolita narodowościowo jest
                ) naprawdę Polską". Takie twierdzenie zaneguje raptem 28,7 proc.
                - a wolelibyście mieć liczne mniejszości narodowe tak jak to było w Jugosławii?
                ) Jakie wnioski płyną z tych badań? Jacy jesteśmy?
                )
                ) - Nie lubimy innych, obcych, boimy się, uważamy, że zagrożenia stojące przed
                ) Polską i Polakami mają charakter globalny i totalny, wciskają się każdą
                ) szczeliną, wykorzystują wszystkie formy odmienności. Już wiemy, że należy
                ) głosić hasła tolerancji, być tolerancyjnym wobec jednostki innej narodowości
                ) czy religii, ale boimy się grup mniejszościowych, które mogą oczekiwać uznania
                ) ich praw obywatelskich. Ulegamy łatwo fałszywym mitom zagrożeniowym, a także
                ) negujemy tych, którzy są indywidualnie inni w zachowaniu i poglądach.
                - trudno zebysmy lubili obcych jesli przez ostatnie 12 lat nami rządzili (mam na
                myśli Żydów z UW)
                ) Jak polska nietolerancja rokuje na przyszłość?
                - polska nietolerancja. w Czechach i na Słowacji non stop biją Cyganów i jakoś
                nikt wrzasku o to nie robi a powinno się to robić.
                ) - Źle. Wynik badań pokazuje, że pewnego typu agitacja, wezwanie do
                ) nietolerancji może w Polsce paść na bardzo podatny grunt. Jeżeli pojawi się
                ) sporo ludzi głoszących hasła nietolerancji, zapewne nie spotkają się oni z
                ) oporem i odrzuceniem, ale raczej z akceptacją i przyzwoleniem. Już mamy w
                ) Polsce garść polityków i mediów, którzy - myślę, że cynicznie - grają na
                ) nietolerancyjne schematy, w ten sposób szukają poklasku, ugruntowują w Polakach
                ) ich nietolerancyjne przekonania. Gdy zobaczyłam wyniki badań, zrozumiałam, jak
                ) bardzo tacy ludzie są szkodliwi.
                - Bardziej szkodliwi sa ci którzy chcą budować wielokulturowe zbiorowości bez
                poszanowania praw i tradycji dla miejscowej tubylczej ludności. Tu nie trzeba
                żadnej ideologii. jak człowiek zauważy że jakiś obcy zabrał mu miejsce pracy bo
                jest tańszy no to przepraszam bardzo ..ale to przyczyny ekonomiczne spowodują
                nienawiśc do tego obcego a nie ideologia
                Jeśli gdzieś na wsi lub w małym miasteczku
                ) ludzie niewykształceni zobaczą, że ich fobie, urazy, gniew są pokrewne fobiom
                ) bardziej wykształconych i obytych w świecie, jeszcze głębiej to przeżywają,
                ) czując się w pełni uwiarygodnieni. Dlatego poziom nietolerancji jest tak
                ) przerażająco wysoki.
                - jesli ci biedni ludzie są wysmiewani lekceważeni to trudno by onisię odnosili
                do swych przesmiewców z szacunkiem
                ) Znając wyniki badań, zrozumiałam również, ile fałszu i nieporozumienia jest w
                ) powiedzeniu, że rola inteligencji się skończyła. Mimo zakorzenionych w niej
                ) postaw nietolerancji, mimo ciasnoty wielu sądów jednak inteligencja w sumie
                ) okazała się znacznie bardziej tolerancyjna niż przedstawiciele innych zawodów,
                ) np. właściciele prywatnych firm. Sądzę więc, że na światłej inteligencji nadal
                ) spoczywa wielkie zadanie rozmowy ze społeczeństwem, prowokowanie do myślenia,
                ) do dyskusji. Inteligencja ma wciąż wiele do zrobienia.
                - światła inteligencja od 60ciu lat gryzie ziemię w Katyniu Ostaszkowie Miednoje
                i w innych nie znanych nam miejscach kaźni. A potem przez pół wieku odbudowę tej
                inteligencji blokowała komuna a po89 ta komuna zamieniła książeczki czerwone a
                komitety na banki a chama na pana a z tow Szmaciaka zrobił się mister Kovalsy -
                byznesmen...aferał
                ) Co może być lekarstwem na brak tolerancji?
                )
                ) - Edukacja. Narzekamy i narzekamy, ale edukacja przynosi efekty, widać
                ) światełko w tunelu. Nie chodzi o to, by potępiać postawy nietolerancji, lecz by
                - Powrót do wartosci do miłości bliźmniego i prawdziwej demokracji swobodnej
                wymiany mysli
    • Gość: Pipin-2 Re: Nie dali sie oszlifowac IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 04.06.02, 22:15
      Ale takie jest to polskie-katolickie
      bydlo.......Feudalizm,Katolicyzm,Sanacja,PRL,III RP zrobily z tego bydla
      jeszcze gorsze bydlo.....
      Szkoda ,ze Polakow Hitlerowcy nie wymordowali w kacetach i dolach smierci !
      • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie oszlifowac IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 22:22
        Kolejny dowód "tolerancji" ze strony eurofanów
    • kimmjiki Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 22:19
      Spokojnie, JKMowi tez sie nie dadza wytresowac;-).
      • Gość: GMR Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 22:23
        Sprzeciwić się Korwinowi nie sztuka ale sprzeciwić się Michnikowi to dopiero
        jest wyczyn!
        • kimmjiki Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 22:25
          Niesamowity. Rydzyk, Lepper, JKM i cala banda im podobnych cwiercinteligentow
          robi to przy kazdej okazji...
          • Gość: GMR Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 23:03
            dlatego narażają się na nienawistne ataki ludzi podobno słynących z tolerancji
            dla odmiennych poglądów.
            • kimmjiki Re: Nie dali sie wytresowac. 04.06.02, 23:05
              To raczej oni slyna z nienawistnych atakow...
              • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 23:11
                Nie odwracaj kota ogonem a jesli nawet to była to ich odpowiedź na atak z
                waszej strony
                • dixi13 Re: Nie dali sie wytresowac. 05.06.02, 08:18
                  Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                  > Nie odwracaj kota ogonem a jesli nawet to była to ich odpowiedź na atak z
                  > waszej strony
                  ==========================================
                  Cześć osiołku-matołku. Zaczniesz dyskutować merytorycznie, czy dalej będziesz
                  bełkotać?

                  • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 11:57
                    Odezwał się intelektualista po podstawówce! Więc i ja zadam ci pytanie. Czy
                    będzie wreszcie traktował poważnie swcyh rozmówców czy dalej tylko buzgał? Bo
                    jak na razie to poza stekiem inwektyw i bluzgów to nic żeś tu ciekawego nie
                    zaprezentował dzieciaku!
                    • dixi13 Re: Nie dali sie wytresowac. 05.06.02, 21:04
                      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                      > Odezwał się intelektualista po podstawówce! Więc i ja zadam ci pytanie. Czy
                      > będzie wreszcie traktował poważnie swcyh rozmówców czy dalej tylko buzgał? Bo
                      > jak na razie to poza stekiem inwektyw i bluzgów to nic żeś tu ciekawego nie
                      > zaprezentował dzieciaku!
                      ==========================================
                      Cóż ty z tym dzieciakiem matołku. Widać, że jak twoje dwa zwoje mózgowe opanuje
                      jakaś idee fix to plącze się w nich non stop. Nie używam bluzgów, a co do
                      inwektyw... to twój punkt widzenia. Dla mnie to jest diagnoza. I weź się wreszcie
                      za gramatykę.

                      • Gość: Oszołom Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 21:13
                        Potwierdziłeś tylko moje przypuszczenia o tobie ostatnim tekstem
    • Gość: Pulbek Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.dcs.ed.ac.uk 05.06.02, 16:44
      Aa, wiec to Swida-Ziemba robila te badania! Dopiero
      teraz sprawdzilem. No, od tej pory bede mial duze
      zaufanie do tej pani. Uczciwie napisala ze wyniki jej
      badan byly niezgodne z tym co by chciala. Ma u mnie
      plusa!

      Wszyscy powinni patrzec z uznaniem - od Ikonowicza do
      Mikkego.

      Pulbek.
      • Gość: GMR Re: Nie dali sie wytresowac. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 17:07
        Ta pani musi być bardzo załamana skoro wyniki sa tak odległe od jej
        wyobrażeń....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja