PRL nie byla wcale zla dla kobiet

16.02.05, 18:51
Mogly sie ksztalcic,pracowac,planowac swoje rodziny i oddychac od domowej
katorgi oddajac dzieci do zlobka,przedszkola,czy swietlicy.RP zanbrala im
wolnosc wyboru, zamyka im usta przy decydowaniu o tak waznej sprawie jaka
jest ustawa aborcyjna. Decyduja o tym wszystkim ksieza za posrednictwem
prawicowych poslow. Tzw. prawicowe partie czyli kolka rozancowe nie ukrywaja
wcale swoich zamiarow majacych zdegradowac pozycje kobiety w spoleczenstwie
sprowadzajac ja do roli maciory produkujacej dzieci. Byc moize te partie maja
w zanadrzu nawet plan pozbawienia kobiet praw wyborczych, ktory miesci sie
przeciez w pelni w tradycjach panstw klerykalnych.
    • nonno1 Re: No pewnie! 16.02.05, 20:49
      Zapewniała im miejsca w kolejkach po wszystko, a jak była z dzieckiem na ręku to
      nawet mogła stanąć w kolejce uprzywilejowanych i wysłuchać przekleństw tych ze
      zwykłej kolejki.
      A jeśli chodzi o bezpieczeństwo socjalne, to największe jest ono w więzieniu,
      micha i prycza zapewniona!
      A wolność to odpowiedzialność!
      Widzę, że Ty nie lubisz wolności, wolisz więzienie.
      Wolnomu wolja, kak govorjat Francuzy!
      • she8 Re: No pewnie! 16.02.05, 20:59
        te, zagraniczniak , z jakiego basementu nadajesz?
    • pan.nikt Re: PRL nie byla wcale zla dla kobiet 16.02.05, 21:05
      Na temat komuny, nie chcę dyskutować.
      Natomiast, co chcą partie prawicowe, to inny temat.
      Wyobraź sobie, że np najwięcej procentowo posłanek jest w klubie LPR.
      I co ty na to?
      Maciory???

      Zwykły knur jesteś nie zagraniczniak.
      No może zagraniczny knur, o zwiększonym poziomie agresji.
      • she8 Re: PRL nie byla wcale 16.02.05, 21:10
        ale trzeba zrozumieć panie z LPR: one mają Wrzoda ka!
Pełna wersja