Gość: prowokat
IP: *.chello.pl
02.09.01, 20:06
dlaczego ksiądz gdy powie że należy, lub warto głosować np na PiS czy "Radio
Maryja" to od razu podnosi się krzyk że tak nie wypada, że to mieszanie ludziom
w głowach itp itd, a jak np, pan Michał Wiśniewski wraz z zespołem mówi i
zachęca do głosowania na SLD to wszystko jest OK, tak samo pan Pazura podczas
wyborów prezydedenckich. Czemu oni mogą a ksiądz, biskup już nie chociaż by
nawet powiedzieli ze głosowanie na SLD to grzech (nawiasem mówiąc jest to
prawda). Albo może mówić każda osoba publiczna, albo żadna. Bo ICH TROJE czy
Pazura też mają swoich wiernych fanów którzy robią wszystko to ich idole. Czemu
ja nie mogę się dowiedzieć na kogo głosuje mój proboszcz, a wiadomość na kogo
głosuje lubiany przeze mnie lub nie (ale popularny) artysta przedstawiana jest
w paru dziennikach (radiowych, TV i gazetowych) I TU WSZYSTKO JEST W POŻĄDKU
A JA TEGO NIE ROZUMIEM?