Kieres przeprasza za listę

19.02.05, 07:31
Wiedzieli kogo dobrać na szefa IPN -u Kulturalny ,kto wie jaki tam ,bo ma
dziury w życiorysie,grzeczny układny ,katolik ,profesor był w opozycji
podobno,nikogo nie skrzywdzi nawet Ubeka wyrozumiały i tolerancyjny no istny
cud ,ale sie nie nadaje i tyle.
    • slon16 Nie nadaje się i tyle !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 19.02.05, 07:38
      Kulturalny , profesor, nikogo nie skrzywdzi,przeprosi jaki on tam to się
      jeszcze okaże bo ma dziury w życiorysie,nie zdziwiłbym się jakby .............
      preciez innych nie dopuszczają.tolerancyjny,uczony,prawnik,odpowiedzialny za
      losy ojczyzny z Wrocławia,no istny cud TYLKO SIę NIE NADAJE
      • wicek.wacek To TY masz dziury w zyciorysie 19.02.05, 14:22
        i dlatego tak ujadasz. Na zasadzie "lapaj zlodzieja"
        • gmsaxz PIS tym razem niestety mówi głupoty 19.02.05, 17:47

          Kaczor tym razem niestety mówi głupoty. Obawiam się że przyczyna może być
          systemowa. W jaki sposób można być dumnym z pomówienia z miliona osób o tych
          samych imionach i nazwiskach co na liscie??? I jednoczesnie 'ujawnienia'
          kilkunastu tysiecy nazwisk i imion agentow ktorych nie mozna w żaden sposób
          odroznic od pokrzywdzonych ani nawet sensownie zidentyfikować??? Oj Kaczor,
          Kaczor...
          • davidmorst Re: Kieres gra na zwłokę, czeka na przedawnienie 20.02.05, 11:17
            Ustawa mówi, że przedawnienie komunistycznych przestepstw nastąpi po 10 latach
            od daty powołania IPN. Minęło 7 lat, rezultaty pracy Kieresa są mierne.
            Przeczeka jeszcze 3 lata i już może nic nie robić na tym polu.
            Kieres oszukał Polaków, oszukał nas wszystkich. Powinien być za to sądzony.
            • michal00 To jest nieprawda 20.02.05, 11:44
              Czesc przestepstw nie podlega przedawnieniu (np. ludobojstwo), zabojstwa
              przedawniaja sie po 30 latach od 1990 r., a pozostale przestepstwa po 20
              latach. IPN jest ograniczony posiadanymi materialami (zla wola sluzb
              specjalnych) i srodkami finansowymi przyznanymi przez sejm. Jezeli masz
              pretensje, to zwroc sie do poslow, ktorzy moga przedluzyc okresy przedawnienia,
              zwiekszyc uprawnienia IPN i przyznac wieksze srodki.
    • mudshark Re: Kieres przeprasza za listę 19.02.05, 08:09
      generalnie p.Kieres powinien podać się do dymisji, pytanie kto go zastąpi -
      musi być to kandydat odpowiedzialny, stanowczy, konkretny, odporny na chamskie
      życie polityczne, proponuję jagielińskiego, tylko czy jest on tym
      zainteresowany?
      po 2 trzeba powoli ostrzyć kosy i inne tego typu przyjemności na rokitę, kaczki,
      kotlinkę, obu gierciów...(panowie...latarnie czekają...)
    • konrad.ludwik02 Re: Zapytuję: na co komu Urząd Ochrony ... 19.02.05, 08:32
      ... Danych Osobowych, do niedawna nieobecnego w naszym kraju? To fakt:
      prywatność uczciwego obywatela winna być chroniona, ale wystarczy do tego
      precyzyjny akt normatywny. U nas stworzenie Urzędu wprowadziło schizofrenię
      pomiędzy konstytucyjną zasadą jawności życia publicznego i ochroną danych
      osobowych, zaprzestano nawet drukowania imiennych książek telefonicznych,
      wywieszania spisów lokatorów, itd. itd., a jeżeli ktoś na ulicy oberwie w
      m...ę, dla wylegitymowania sprawcy trzeba wezwać policjanta, tyle że w takiej
      sytuacji nigdy go nie ma i łobuz odchodzi sobie bezkarnie!
      To fakt oczywisty: zasoby archiwalne, a nawet kartoteki winne być niedostępne
      dla osób nie mogących udowodnić swojej legitymacji prawnej, np. każdy musi mieć
      dostęp do swoich własnych akt osobowych i innych dokumentów jego dotyczących.
      Nie może dochodzić do upublicznienia list czy kartotek osób, w których figurują
      osoby niewinne (np. domniemani kandydaci na TW) a nawet prześladowane -
      poprzemieszane z TW, KO i esbekami ich werbującymi i prowadzącymi! Kierownictwo
      IPNu wykazało na tym odcinku niefrasobliwość wynikającą z braku wyobraźni. W
      tej sytuacji należałoby opublikować prawdziwą, oficjalną listę TW, KO i
      esbeków, unieważniając poprzednią.
      To ogromna i kosztowna robota, decyzję podejmowaliby funkcjonariusze IPNu - nie
      sąd, wyniki i tak budzić będą wiele kontrowersji - ale jakie inne,
      sprawiedliwsze wyjście? Mleko już się rozlało, nie może więc być i powrotu do
      punktu wyjścia.
      Jednakże zawsze obowiązywać musi zasada: jawność życia publicznego winna mieć
      prymat nad ochroną komfortu psychicznego byłych agentów bezpieki i ich
      mocodawców! Ewentualne wątpliwości dopiero rozstrzygnie sąd.
    • pralinka.pralinka Re: A kiedy Gazeta przeprosi? 19.02.05, 08:40
      Miał rację Kaczyński, to nie Kieres powinien przepraszać. Gdyby tytuł w Gazecie nie zrobił ludziom wody z mózgu, nie byłoby całego zamieszania. Gdyby zamiast Listy ubeckiej był tytuł Lista zasobów archiwalnych IPN, Gazeta nie musiałaby teraz rozpaczać nad losem nieszczęśliwych pokrzywdzonych. Nie wiem jak inni, ja do tej pory tylko wiem, że Urbanowa przepłakała pół nocy. Drugą połówkę wykorzystała na kombinowanie, jak dowalić IPN-owi.
      • 9111951u Re: A kiedy Gazeta przeprosi? 19.02.05, 09:27
        Pralinko,
        kto i za co powinien przepraszać :
        niejaki Stasiński zapodał, ze w sejmie :

        "Dominowały hasła o pamięci i prawdzie, żądania jawności i powszechnego
        dostępu do esbeckich teczek. Ale nadal nie ma żadnej przemyślanej koncepcji,
        jak te hasła i żądania zrealizować wedle sprawiedliwych reguł - tak by nie
        mnożyć liczby niesłusznie spotwarzonych ku uciesze ich dawnych prześladowców."

        ale udaje, ze problem dotyczy "niesłusznie spotwarzonych ku uciesze ich
        dawnych krzywdzicieli"!!!!!!!!!!!!
        Gdzie zatem tkwi problem, od którego uwagę odwraca Stasiński ?
        Problem tkwi w "demokratycznym państwie prawa "jak nazywa Polskę Stasiński.
        Czy Polska jest takim krajem ?
        Odpowiedźi na to pytanie nalezy szukać na gruncie społecznym . Z czym mamy
        w Polsce do czynienia na tym gruncie ?
        Otóż, mamy do czynienia z grupą ludzi uprzywilejowanych ( rentami i
        emeryturami specjalnymi ) wywodzących się z byłych funkcjonariuszy
        państwowego aparatu bezpieczeństwa , która to grupa ludzi jest przez III RP
        premiowana!!!!!! Cechą charakterystyczną dla tej grupy ludzi jest fakt, iż
        służyli oni nie rozwojowi naszego państwa i jego obywateli i demokracji, ale
        swą faktyczną działalnością powodowali : zastój naszego państwa, krzywdy
        Polakom, którzy dążyli do budowy demokratycznego państwa prawa , łamanie
        nawet pseudo demokracji ludowej!!!
        I jest druga grupa społeczna Polaków, która dążyła do tego, aby Polska się
        rozwijała, walczyła o prawa obywatelskie, walczyła o niepodległość Polski,
        walczyła o demokratyczne państwo prawa.
        Ta pierwsza grupa po prostu krzywdziła tę drugą grupę, częstokroć nawet z
        naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa !!!!!!!
        W III RP tę drugą grupę społeczną wcale nie spotwarza, jak sugeruje obłudnie
        niejaki Stasiński and company tzw., Lista Wildsteina , Tę grupę ludzi
        spotwarzają ci, którzy w państwie prawa wywalczonym przez tę drugą grupę
        Polaków, stworzyli system prawny premiujący funkcjonariuszy bezprawnego
        aparatu bezpieczeństwa.!!!!!!!! W jakim przypadku mogło dojść w
        demokratycznym państwie do takiego złamania obowiązujących w społeczeństwie
        zasad moralnych( premiowania tych co krzywdzili państwo i jego obywateli z
        naruszeniem prawa) z jakim mamy dziś w Polsce do czynienia ? Otóz mogło ono
        dojść
        tylko w jednym przypadku ! W przypadku , gdy pierwsza grupa ludzi przez te
        państwo nie została rozliczona, a na jej przestępczą działalność , została
        nałożona TAJEMNICA PAŃSTWOWA !!!!!!! Nałożenie Tajemnicy Państwowej na jej
        przestępczą działalność uniemożliwiała i uniemożliwia jakiekolwiek
        rozliczenie i zamknięcie tego rozdziału z naszej historii !! Gorzej, ta
        tajemnica państwowa powoduje, że indywidulane przestępstwa funkcjonariuszy
        aparatu bezpieczeństwa państwowego na Polakach z z drugiej grupy ,mogą ulec
        przedawnieniu w świetle prawa państwowego, jak również ,uniemożliwiają
        poszczególnym pokrzywdzonym Polakom , dochodzenia sprawiedliwości!!! , gdyż nie
        mają oni dostępu do materialnych dowodów popełnianych na nich zbrodniach !!!.
        Zatem ,to nie tzw. lista Wildsteina spotwarza ludzi, a państwo, które ukrywa
        dowody zbrodni na Polakach !!!
        Tzw. lista Wildsteina umozliwia , pewnej nie całkiem zidentyfikowanej grupie
        Polaków na dostęp do tajemnicy państwowej, w której często znajdują się
        dowody zbrodni do jakich dopuszczali się funkcjonariusze aparatu
        bezpieczeństwa!!!!. To dotarcie do materialnych dowodów zbrodni państwowych
        funkcjonariuszy
        umożliwia ,tej nie całkiem zidentyfikowanej grupie ludzi, dochodzenie
        sprawiedliwości przed aparatem sprawiedliwości wobec państwa, które przecież
        ma obowiązek ścigania przestępców spośród funkcjonariuszy państwowych, o ile
        ma dowody na ich przestępstwa, a nie ulega zadnej wątpliwości, ze IPN ma te
        dowody w swoim ręku , ale ani prokuratorzy z IPN , ani prokuratorzy z
        państwowego wymiaru sprawiedliwości nie robią nic, aby rozliczyć przestępców
        pochodzących z aparatu bezpieczeństwa państwowego !!!!!
        Tzw. lista Wildsteina umozliwia pojedyńczym Polakom na dochodzenie
        sprawiedliwości i tej prawnej i tej moralnej przed polskimi sądami
        powszechnymi, a nawet przed Trybunałem w Strassburgu z niewątpliwymi widokami
        na zadośćuczynienie do jakiego zobowiązane jest wobec nich ich demkoratyczne
        państwo prawa !!!!!!! Tę drogę pokrzywdzonym Polakom pokazuje postępowanie p.
        Anny Walentynowicz, która przed sądami powszechnymi dochodzi zadośćucznienia
        od państwa !

        Teraz do tajnych współpracowników ubecjoesbecji i lustracji .
        Ci ludzie często byli krzywdzicielami , ale równocześnie też pokrzywdzonymi
        właśnie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, również z naruszeniem
        wówczas obowiązującego prawa. Oni też wymagają rozliczenia, ale i wybaczenia.
        Karą dla nich jest ujawnienie ich zdrady !
        Do czego ma służyć lustracja ??? Lustracja ma służyć , głównie selekcji przez
        demokratyczne państwo tych, którzy mają działać w sferze państwowej i tzw.
        szeroko rozumianej sferze zaufania publicznego!!!.Czy ludzie, którzy byli TW ,a
        których nazwiska trafią do opinii publicznej mają na tyle przyzwoitości, aby
        móc zajmować z demokratycznego nawet wyboru miejsce dajace im mozliwości
        wpływania i oddziaływania na innych ludzi ?? Otóz moim zdaniem nie ,
        przynajmniej przez jakiś określony czas ! I to by była druga nie tyle kara,
        co czas przeznaczony na udowodnienie , że potrafią przezwyciężyć swe słabości.

        Niejaki Stasiński celowo i obłudnie wskazuje na inne przyczyny niż
        rzeczywiste spotwarzające ludzi niewinnych !

        Niejaki Stasiński kłamie również, że w sejmie nie ma ludzi, którzy posiadają
        planu zadoścuczynienia przez państwo ludziom pokrzywdzonym przez
        funkcjonariuszy państwowego aparatu bezpieczeństwa, oraz zlikwidowania premii
        państwowych dla krzywdzicieli. On po prostu udaje , że ich w sejmie nie
        widzi !!!!!!


        • wicek.wacek Wszystko OK 19.02.05, 14:40
          ale jednak mnie nie przekonales, w jaki sposob LISTA WILDSTEINA umozliwia te
          wszystkie rozliczenia, o ktorych tu mowisz? Lustracja - tak! Ale wymieszane
          nazwiska krzywdzicieli i pokrzywdzonych - co umozliwiaja? Znalazlem na liscie
          "rzadkie" personalia dwoch bardzo wybitnych polskich historykow, ludzi bez
          skazy, ogromnie zasluzonych dla nauki polskiej i dla Narodu w czasie wojny i
          Powstania Warszawskiego. I co mam o nich sadzic? Jestem pewien, ze nie byli
          donosicielami. Ale do tej pewnosci akurat lista mi niepotrzebna. Obaj nie zyja,
          obej nie moga sie bronic, a przepisy prawne NICZEGO TU NIE UMOZLIWIAJA.
          To prawda, prawo nalezy zmienic tak, by KAZDEMU umozliwic obejrzenie zawartosci
          wlasnej teczki, a pokrzywdzonym takze teczki krzywdzicieli. Postulowal to
          Wildstein w TV Puls jeszce przed "afera ze spisem". I powinien on i inni
          postulowac, bic na alarm. Ujawnienie spisu z wymieszanymi nazwiskami bylo
          przyslowiowym postawieniem wozu przed koniem, i to niezaleznie od
          najszlachetniejszych pobudek Wildsteina.
          Obawiam sie, ze w Strassburgu pojawia sie pozwy ludzi niewinnych umieszczonych
          na liscie. czy to takie trudne dla Twojej wyobrazni
          • 9111951u Re: Wszystko OK 19.02.05, 17:54
            wicek , wacek
            Mieszasz pojecia, lustracja to nie IPN a Rzecznik interesu Publicznego !
            IPN to rozliczenie funkcjonariuszy aparatu państwowego, którzy w czasie
            pełnienia swych obowiązków złamali prawo. Materialne dowody na to znajdują się
            w IPNie , a prokuratorzy IPNu nic nie robią , pozostaje zatem tylko ściezka dla
            pokrzywdzonych , jeżeli znajdują się na liście kataologowej IPNu ( która dla
            każdego nawet przeciętnego Polaka nie jest listą ubeków jak sugeruje wybiórcza)
            bo w ten sposób zyskują mozliwość dostępu do dotychczas tajnych materiałow
            ubecjoesbecji, w których mogą znależć materailane dowody przestępstw tych
            ubeków. Pozwoli to im na ;
            a) żadanie aby prokuratorzy IPNU zaczeli ich ścigać za te przestępstwa
            b) uznani przez IPN za pokrzywdzonych mogą wystąpić do SP o zadośćuczynienie
            moralne i finansowe jak to zrobiła np. p.Anna Walentynowicz !!

            Wracają do tzw. listy Wildsteina , czy Wildstein nie mówił , aby pamiętać , że
            na tej liście jest groch z kapuchą ?
            To dlaczego wszystkim przypisujesz "kapuchę" ?
      • desspo22 Re: jedyny pozytyw ze kieres nie chce oceniac 19.02.05, 10:01
        materialow
        ale do publicznie dostepnego indeksu nazwisk mozna, ba nalezy
        dodac kolumnę uznanych jako ofiary( za ich zgodą) przez sądy
        i tych ktorym nadano administracyjnie przez IPN status pokrzywdzonego(aby obywatele
        mogli jeszcze zweryfikowac ten administracyjnie nadany status pokrzywdzonych-
        ze wzgledu na niszczenie teczek
        sa jeszcze ci ktorzy pamietaja i moga uzupelnic luki instytutu w zakresie dowodow
        poprzez dowody z zeznań świadkow uzupełnione materialami z innych teczek)

        powinno sie tez udostepnic polaczenia hipertekstowe miedzy dokumentami
        i powiazac caly material siecia w zaleznosciach personalnych i terytorialnych

        dzieki temu pokrzywdzeni sami wylowia agenture
        tak jak wildstein wylowil maleszke

        nadto powinno sie umozliwic pokrzywdzonym latwe publikowanie
        w internecie materialow zgromadzonych na temat ich dzialalnosci opozycyjnej


        • edek47 Wprowadzic status ofiary na wlasne zadanie... 19.02.05, 12:23
          i status niewinnego esbeka !!!Kieres sie na tym zna.
      • chilum Re: A kiedy Gazeta przeprosi? 19.02.05, 12:42
        >Gdyby tytuł w Gazecieie zrobił ludziom wody z mózgu,

        I co ,GW ma przepraszać za to,że ktoś czyta tylko tytuły??

        Treść artykułu nie zostawiała złudzeń co do tego co jest treścią.

        "Talk is cheap"
        • niezapowiedziany Re: A kiedy Gazeta przeprosi? 20.02.05, 17:26
          tyle, ze obok artykulu Czuchnowskiego (o wspomnianym tytule, kotry sugerowal
          jak czytac i co zawiera artykul), znajdowal sie wywiad Wronskiego, kotry na
          sile promowal haslo "lista agentow". i to o to chodzi. nie o tresc, ale o
          wrazenie, ktore po przeczytaniu tresci pozostaje.
    • goliat1 Re: Kieres przeprasza za listę 19.02.05, 10:16
      Nie rozumię o co tyle szumu, przecież na tej liście są niezliczone ilosci tych
      samych nazwisk, sam znalazłem swoje chociaż ja niemogę pamiętać tych czasów bo
      mnie jeszcze na "świecie" nie było. Mam wrażenie że w naszym kraju na siłę
      szuka się tak zwanych tematów zastępczych aby mieć wytłumaczenie braku czasu
      zajęcia się ważniejszymi sprawami, ludzie czy nie widać innych strasznych
      niedociągnięć czy kwestia nazwisk na liście jest tak ważna?, wydaje mi się że
      najusilniej krzyczą Ci którzy mają coś do ukrycia, powiedzmy to otwarcie a nie
      róbmy procesów przecież za to wszystko płacimy my zwykli podatnicy
      • edek47 A NIEZWYKLI PODATNICY PLACIC NIE BEDA... 19.02.05, 12:27
        bo juz dawno dostali swoje teczki, a niektorzy z tych niezwyklych nawet je
        spalili.
      • wicek.wacek Pol biedy, gdy sie nazywasz Stanislaw Nowak 19.02.05, 14:44
        ale jesli ktos sie nazywa np. Karol Ignacy Fuerstenberg, to co, bedzie jednym z
        wielu?
      • wicek.wacek Re: Kieres przeprasza za listę 19.02.05, 14:51
        Poniewaz hurtem imputujesz tym, co krytykuja niepozadane nastepstwa publikacji
        listy, ze maja cos do ukrycia, przelamuje swoje incognito i podaje moje personalia:
        Aleksander Litewka, lat 63, wiezien "Marca 1968", skazany wowczas na 7 miesiecy
        wiezienia i grzywne.
        Nie ma mnie na liscie Wildsteina, jesli o to chodzi. Ale opublikowanie listy z
        wymieszanym nazwiskami uwazam za brak odpowiedzialnosci i naruszenie
        podstawowych praw LUDZI NIEWINNYCH, ktorzy na tej liscie figuruja. Cel nie
        uswieca srodkow. NIGDY!
      • znavvca Re: Kieres przeprasza za listę 19.02.05, 15:26
        > sam znalazłem swoje chociaż ja niemogę pamiętać tych czasów bo
        > mnie jeszcze na "świecie" nie było.

        Ooooj, to sie pan lepiej lustruj. Swiat nie taki stary jak sie panu wydaje...
    • sluczyn Re: Kieres po co Pan przeprasza,szkodników społecz 19.02.05, 10:17
      Kieres po co Pan przeprasza,szkodniki społeczne nalezy ujawnić i posypać ich
      ulubionym DDT. Więcej odpornośći proponuję. Lista jest prawdziwa i znalazłem na
      nim nazwiska 300% pewne. Szkoda tylko, ze spalili moją teczkę, bo dzięki temu
      osoby które wspomagały tych kapusi - sitwa narobili mnóstwo złego w
      Solidarności i gospodarce, a słuzyli każdemu głupiemu proboszczowi i kasa, i
      domy z basenami, władza ,dostępność do kwitów na innych, wybory nasze jak: LPR
      i SLD, koalicjanci z SLD i na bezrobocie opononetów, rozkradli firmę!

      Nawet gdybym padał z głodu nie przyjmę chleba
      oszołoma, któremu chleb żytni kojarzy się z żydnim.
    • ms473 Re: Kieres przeprasza za listę 19.02.05, 11:13
      A czemu się nie nadaje? Bo za grzeczny jest?
      • edek47 Moze jest i grzeczny, ale... 19.02.05, 12:40
        przede wszystkim jest 'czlowiekiem na swoim miejscu', wykonuje polecenia swoich
        przelozonych, zadne tak zwane 'sledztwo' IPI-nu nie zostalo doprowadzone do
        konca, a jak jakas sprawa zostala ostatecznie zamknieta, to zawsze po mysli
        zleceniodawcow.
    • jacekkedzlodz Re: Kieres przeprasza za listę 19.02.05, 12:41
      Ale jaja!!!!!!! Kieres przeprasza za Wildteina.....Hahahahaaaaaaaaaaa
      • 9111951u Re: Kieres przeprasza za listę 19.02.05, 18:41
        No bo to był katalog sporządzony przez esbecję dlatego przeprasza !
        • niezapowiedziany Re: Kieres przeprasza za listę 20.02.05, 17:30
          :D

          i ty tez uwierzyles w to co wmawia Pacewicz??? ;)
    • szerszen039 Re: Kieres przeprasza za listę 20.02.05, 09:43
      I znow ta lista,dobrze ze ,zostala ujawniona,najwyzszy czas,ale zeby debatowac
      w Sejmie,na dodatek,do prawie pustych foteli,to znow odciaganie uwagi od
      bardziej pilnych spraw. To taktyka przepiorki,odciaganie niebezpieczenstwa od
      pisklat,dziwne.Czy niema bardziej palacych problemow blagajacych o zajecie sie
      nimi.Czy to nie sw.....o i wa........o, odsuwanie na drugi plan spraw Narodu
      nie cierpjacych zwloki?Zostaw my te liste specom,Prawda,panuje dezorjentacia w
      Sejmie,co jest pilne,a co nie pilne,ale to jeszcze nie znaczy by tworzyc
      nowa partje,a kto bedzie placil pensje tym nowym poslom? Podatnicy.
      Wiecej partii,wiekszy balagan i klutnie w Sejmie i Senacie,nalezy sie dobrze
      zastanowic na kogo dac glos,to nasza przyszlosc.
      • davidmorst Przeprosiny Kieresa to tani gest, żądamy dymisji ! 20.02.05, 11:23
        Szkodnictwo Kieresa w IPN powinno być osądzone. Polecam tą sprawe uwadze
        nowego parlamentu. Nie może być tak, że facet bezkarnie kpi z całego narodu,
        żeby przypodobać się grupie możnych agentów.
        • 9111951u Re: Przeprosiny Kieresa to tani gest, żądamy dymi 20.02.05, 16:50
          To takie odwracanie kota ogonem
    • gromoslaw.grzmolinski Re: Kieres przeprasza za listę??????? 20.02.05, 16:53
      a kiedy przeprosi Tych co na tej liście nie są??????????????.
    • slon16 no i popatrzcie dziennikarze !!!!!!!!!!!!!!!!! 20.02.05, 21:44
      Coś jest na rzeczy ,że poziom wypowiedzi jak gawiedzi
      niezłe co
      przeciez nikt nie kuma co?????
      PRZYJEMNIE CO ???????????????
      przecież to wasza porażka
      im naród ciemniejszy jak TABAKa
      tym lepiej co ?????????????? to Wasza porażka chyba się pochłoszczę
      ale jajajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa bulwiaste
      cccccccccooooooo???////////////////
    • toja3003 Nie może być tak, że garstka ludzi decyduje kto i 21.02.05, 09:04
      Nie może być tak, że garstka ludzi decyduje kto i co może wiedzieć a masy
      będą trzymane w ciemnocie, bo „nie zrozumią” i należy im się tylko streszczenie
      jaśnie oświeconych strażników informacji z IPN a pan prezes będzie od czasu do
      czasu wychodził na scenę i mówił jak w grudniu: „a za tydzień ujawnię wam
      kolejne 4 nazwiska, albo 3, albo 5, jeszcze się zastanowię” a naród będzie
      czekał w napięciu na „prezent” żeby się czegoś dowiedzieć.

      Teczki nie są własnością prywatną ale publiczną i każdy obywatel musi mieć
      pełny dostęp, tak jak do każdego państwowego archiwum inaczej znowu nastąpi
      odruch społecznego nieposłuszeństwa i ich dane znajdą się i tak w internecie.

      W aktualnej sytuacji za najlepsze rozwiązanie uważam uzupełnienie internetowej
      listy o datę i miejsce urodzenia wraz ze znacznikiem: TW, K, P, I, N, W
      TW- Tajny Współpracownik,
      K- Kandydat naTW
      P- Poszkodowany
      I – Inny (przypadki „mieszane”)
      N – Nieustalony status
      W – W trakcie wyjaśniania (np. po odwołaniu ze strony osoby na liście).
      • fajka2 Re: Nie może być tak, że garstka ludzi decyduje k 21.02.05, 11:46
        a nazwiska pracowników (czytaj jawnych i czynnych twórców systemu), są nieważne
        i niepotrzebne. Ci najgorsi niech śpią spokojnie. Jak myślisz, ile czasu zajmuje
        zaglądanie do kilkudziesięciu tys. teczek, czytanie zawartych tam dokumentów i
        ocena kto był kim? Poza tym, jeżeli IPN pomyli się i uzna kogoś za TW, a potem
        przegra proces to zapłaci odszkodowanie. Z czyich pieniędzy? Naszych tzn
        podatnika. Co jest warta inf. Iksiński był albo nie TW? Każdy dorosły Polak był
        albo nie TW. Co znaczy "masy trzymane w ciemnocie" Chcesz się oświecić idź do
        szkoły. Od czytania teczek iluminacji nie doznasz. Wiadomość, że jan K. z
        Pipidówki, był wyjątkowym szubrawcem jest mi niepotrzebna. A Ty musisz to wiedzieć?
        • toja3003 piszesz jakbyś pracował w IPN - co to znaczy "ile 21.02.05, 11:52
          czasu"? A ile czasu mieli ci ludzie
          przez 15 lat? Ile zrobili w tym czasie,
          właśnie za moje podatniczen pieniądze?

          Zresztą te dane, o których mówię są już
          w bazie danych, wystarczy kliknąć myszką.
          I naprawdę nie ma w większości wypadków problemu
          z ustaleniem kto był ofiarą a kto sprawscą
          a w wątpliwych przypadkach proponuję
          poprzednio wymienione oznaczenia.

          Ja nie muszę wiedzieć czy Jasiu K.
          był w bezpiece ale to nie jest żadna
          tajemnica państwowa, że był prawda?

          jeden był lekarzem, drugi nauczycielem,
          trzeci strażakiem a czwarty esbekiem.
          Co tu utajniać? Chodzi o normalne
          zbiory archiwalne pażstwowego archiwum,
          które powinno być tak publicznie dostępne jak osiedlowa
          czytelnia. Kogo ty bronisz i dlaczego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja