Co Ty wiesz o Eurokonstytucji

20.02.05, 14:13
czy naprawdę jest się czym emocjonować?
czy to naprawdę konstytucja?
czy wiele zmieni?
Czy sami wolicie się dowiedzieć czegoś o eurokonstytucji czy wolicie sie zdać
na głos przywódców partii politycznych które popieracie?
    • create konstucja be czy super? 20.02.05, 14:51
      może chwilę przerwy od Wildsteina i zastanowimy się nad polityczną przyszłościa
      Polski.
      • jak.babcie.kocham Re: konstucja be czy super? 20.02.05, 15:20
        create napisał:

        > może chwilę przerwy od Wildsteina i zastanowimy się nad polityczną przyszłościa
        > Polski.

        Słuszny wniosek, ale obawiam się, że trafi w próźnię. Ja jestem dopiero w
        trakcie czytania, ale nie ukrywam, że ważne są dla mnie też opinie ekspertów, a
        moi eksperci są za:)
    • voltaire4 Re: Co Ty wiesz o Eurokonstytucji 20.02.05, 15:27
      Eurokonstytucja, jak kazda konstytucja reguluje podstawowe zasady dzialania
      UE.Ujmuje wszystkie zasadnicze przepisy rozrzucone dotychczas w roznnych aktach
      prawnych - Deklaracje Praw Czlowieka,zasady funkcjonowania podstawowych
      instytucji europejskich, zasady dotyczace czlonkostwa UE, wolnego przeplywu
      ludzi,towarow i uslug, podstawowe zasadny dotyczace eliminowania podwojnego
      opodatkowania, wspierania wspolpracy krajow UE, pomocy finansowej itd.
      Konstytucja nie rozwija jednak w dostatecznyuè sposob zagadnien socjalnych i
      wspoludzialu krajow w rozwiazywaniu problemoow bezrpbocia co jest przyczyna
      protestow partii socjalistycznych w niektorych krajach czlonkowskich.
      To ogolnie i w skrocie. Polecam studiowanie tekstu,ktory mozna sciagnac bez
      trudnosci z Internetu.
    • create Po pierwsze to nie żadna konstytucja 20.02.05, 17:42
      tylko następna umowa międzynarodowa, która modyfikuje traktaty zawierane
      wcześniej. Począwszy od traktatów rzymskich, przez Jednolity Akt Europejski w
      latach 80-tych po Traktat o Wspólnocie Europejskiej w roku 90-91.

      "Konstytucja" jest następnym krokiem w stronę scalania państw Unii.

      Ważne punkty wg. mnie:

      -wspólna polityka zagraniczna Unii
      -zmienienie większości wg. której podejmowane będą decyzje w Radzie.
      (zmniejszenie większości do 60%, które ułatwi podejmowanie decyzji, ale co
      trzeba sobie szczerze powiedzieć spowoduje że Polska nie bedzie mogla tak łatwo
      blokować procesu legislacyjnego w Unii)
      • klip-klap Po pierwsze to jest konstytucja 25.03.05, 16:39
        Ma wszystkie cechy konstytucji i nia jest. Nie wiem co sie tak wzdragasz przed
        ta nazwa. Pytanie czy jest to akt dobry? Ja twierdze ze nie, ze jest to
        pustoslowie i inflacja praw zwiazana z zauroczeniem postepem spolecznym. Jest to
        slaby akt dla slabej Unii.

        www.wprost.pl/ar/?O=73913
        • create jest jedynym takim aktem z przydomkiem konstytucja 25.03.05, 17:27
          i niewiem dlaczego niechcesz tego uznać. Pokaż mi podobny trkatat miedzynarodowy
          ,który zwał by sie konstytucją
          • klip-klap to nie przypadek 25.03.05, 17:47

            > i niewiem dlaczego niechcesz tego uznać. Pokaż mi podobny trkatat miedzynarodow
            > y
            > ,który zwał by sie konstytucją

            Alez ja to uznaje,tak samo jak to,ze mamy w kraju tylko jedna ustawe ze slowem
            'konstytucja' w nazwie. To cos znaczy, nieprawdaz? Uniokonstytucja bedzie aktem
            specyficznej struktury i ze wzgledu na zawarta tam hierarchie zrodel prawa,
            przedmiot regulacji i nazwe mozna ja spokojnie nazwac konstytucja.
            • create to jak nazwiesz wszystkie poprzednie traktaty? 25.03.05, 18:27
              I czym one sie tak różnia od konstytucji ze wzgledu na hierahie źródeł prawa i
              przedmiot regulacji. Dlaczego poprzednich traktatów nie nazywasz konstytucjami?
              • klip-klap Re: to jak nazwiesz wszystkie poprzednie traktaty 25.03.05, 19:35
                Przeciez napisalem:nazwa aktu,osobowosc prawna i wprost zapisana wyzszosc prawa
                UE nad konstytucjami panstw. To wyrazny krok do przodu i dlatego to juz jest
                konstytucja. Poprzednie traktaty mialy zbyt malo cech konstytucji.
    • create link 20.02.05, 20:12
      www1.ukie.gov.pl/HLP/links.nsf/3ab747655719fe60c1256e72004651c1/2b8e598a3453e91cc1256fa300570770?OpenDocument
      a może się pomyliłem, może trzeba o tym dokumencie myśleć jak o konstytucji,
      tylko może nie w klasycznym sposobie rozumienia tego słowa.
    • w.wtorek Re: Co Ty wiesz o Eurokonstytucji 20.02.05, 22:59
      Wiem, że nic nie wiem:(
    • create Re: Co Ty wiesz o Eurokonstytucji 21.02.05, 01:12
      swoją drogą może być niezły paradoks, Polska która najbardziej sie konstytucji
      sprzeciwiała na szczeblu rządowym, przyjmie ją w referendum, a Francja która w
      osobie przewodniczącego konwentu była motorem konstytucji w referendum
      prawdopodobnie konstytucje odrzuci.
    • create Re: Co Ty wiesz o Eurokonstytucji 16.03.05, 23:12
      po psedokampani LPR której grupą docelową byli chyba wyłącznie ludzie z
      podstawowym wykształceniem, chyba warto sprawą zająć sie bardziej profesjonalnie.
    • mirmat1 Duch Stalina nad konstytucja Eurokolchozu 16.03.05, 23:32
      create napisał:
      > czy naprawdę jest się czym emocjonować?
      Tak bo ten 300 stronicowy koszmar zastapi wzglednie demokratyczna konstytucje
      III RP.
      > czy to naprawdę konstytucja?
      Tak jak ja byla konstytucja PRL-u napisana przez Wielkiego Ojca Jozefa Stalina.
      > czy wiele zmieni?
      Rozwiazemy problemy bezrobocia gdzieki masowyemu budownictwu wiezien. "Walka z
      ksenofobia" tez zapewni prace bylym SB-ekom co to ostatnio musieli sie parac
      przekretami. A tak pojadom do Szwecji na trening jak to zamykac politycznie
      niepoprawnych ksiezy (pastorow).
      > Czy sami wolicie się dowiedzieć czegoś o eurokonstytucji czy wolicie sie zdać
      > na głos przywódców partii politycznych które popieracie?
      Przeczytanie 300 stron tego bubla to gigantyczna praca ale polecam te urywki
      dotyczace kneblowania Wolnosci Wypowiedzi. Chetnym zalacze odpowiednie wyrywki
      i komentarze.
    • mirmat1 Duch Stalina nad konstytucja Eurokolchozu 16.03.05, 23:32
      create napisał:
      > czy naprawdę jest się czym emocjonować?
      Tak bo ten 300 stronicowy koszmar zastapi wzglednie demokratyczna konstytucje
      III RP.
      > czy to naprawdę konstytucja?
      Tak jak ja byla konstytucja PRL-u napisana przez Wielkiego Ojca Jozefa Stalina.
      > czy wiele zmieni?
      Rozwiazemy problemy bezrobocia gdzieki masowyemu budownictwu wiezien. "Walka z
      ksenofobia" tez zapewni prace bylym SB-elkom co to ostatnio musieli sie parac
      przekretami. A tak pojadom do Szwecji na trening jak to zamykac politycznie
      niepoprawnych ksiezy (pastorow).
      > Czy sami wolicie się dowiedzieć czegoś o eurokonstytucji czy wolicie sie zdać
      > na głos przywódców partii politycznych które popieracie?
      Przeczytanie 300 stron tego bubla to gigantyczna praca ale polecam te urywki
      dotyczace kneblowania Wolnosci Wypowiedzi. Chetnym zalacze odpowiednie wyrywki
      i komentarze.
      • create mimrat, to się wysiliłeś nad sięgnięsciem do 17.03.05, 00:18
        tekstu źródłowego, mógłbyś podać, jak Cie konstytucja zaknebluje, jestem ciekaw?

        Strasznie nie lubię jak sie porównuje EU do komunizmu. Róznica jest taka że w
        komunizmie nie miałeś na nic wpływu i wyboru a w demokracji ,możesz wybierać,
        się organizować i być za czymś lub przeciw. Nistety niektórzy Polacy jak Ty
        utożsamiają demokrację z liberum veto i chca zeby ich indywidualny
        niezorganizowany sprzeciw sie liczył. Dlatego trudno ci zaakceptować ze to w
        czym żyjesz jest juz prawdziwą demokracja i wiecej wolnosci nie bedzie, bo
        wiecej wolnosci by stworzyło anarchię

        Forum Studenci_Prawa:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18761
        • mirmat1 Na ulomnosci Wolnosci lekarstwem jest wiecej Wolno 17.03.05, 05:25
          create napisał:
          > tekstu źródłowego, mógłbyś podać, jak Cie konstytucja zaknebluje, jestem
          ciekaw ?
          > Strasznie nie lubię jak sie porównuje EU do komunizmu. Róznica jest taka że w
          > komunizmie nie miałeś na nic wpływu i wyboru a w demokracji ,możesz wybierać,
          > się organizować i być za czymś lub przeciw. Nistety niektórzy Polacy jak Ty
          > utożsamiają demokrację z liberum veto i chca zeby ich indywidualny
          > niezorganizowany sprzeciw sie liczył. Dlatego trudno ci zaakceptować ze to w
          > czym żyjesz jest juz prawdziwą demokracja i wiecej wolnosci nie bedzie, bo
          > wiecej wolnosci by stworzyło anarchię
          Podam cos co jest o wiele bardziej wiarygodnego niz jakies "teksty zrodlowe"
          choc takich tez jest pewno - realia, jakie ja ale i Ty mozesz obserwowac
          kazdego dnia. Moje obserwacje dotycza dwoch kontynentow i realiow jakie
          doswiadczylem osobiscie przez 30 lat. Nie bede Cie uczyl historii ale tylko
          przypomne, ze w srodku Europy istnialo przez kilka wiekow Panstwo, gdzie w
          czasach kiedy jego sasiedzi mordowali swych innowiercow tam budowano koscioly,
          swiatynie, synagogi czy meczety a pewien uczony spokojnie umieral na lozu
          czytajac wydanie swej rewolucyjnej ksiazki za czytanie ktorej w innych krajach
          wiele lat pozniej grozilo spaleniem na stosie. Obcy podrozni opuszczajacy to
          Panstwo z oburzeniem opisywali jak to obywatele potrafia tam naublizac samemu
          Krolowi i NIC IM SIE NIE STAJE. W tym panstwie powstalo prawo Nihil Novi czy
          nic nowego (bez nas) i dzialalo az do upadku tej niezwyklej Republiki. A kiedy
          trzech zloczyncow niszczylo ten unikat wolnosci dwoch najdzielniejszych
          generalow wyjechalo za ocean by tam pomoc w utworzeniu repliki tej Oazy
          Wolnosci.
          Ta replika nazywa sie Stanami Zjednoczonymi Ameryki Polnocnej i ma przez 2
          wieki KONTYTUCJE zapisana na DWOCH STRONACH. Najwazniejszym prawem w tej
          konstytucji jest Pierwsza Poprawka gwarantujaca Wolnosc Wypowiedzi. Ta Wolnosc
          nie podlega jak to jest w innych panstwach "ograniczeniom" ale jest podstawa
          dla wszystkich innych swobod.
          Mieszkajac przez prawie 30 lat w Kanadzie odczuwalem na wlasnej skurze
          przekraczajac granice amerykansko-kanadyjska, roznice miedzy tym co bedzie w
          Polsce po wejciu Eurokonstytucji a co jest jeszce dzis nad Wisla. W 2001 roku
          po 25 latach nieobecnosci przyjechalem do mojej Ojczyzny. Moi znajomi
          obiecywali mi, ze bede zaszokowany. I bylem ale z zupelnie innego powodu niz
          oni mysleli. Dla nich wazne zmiany ekonomiczne czy polityczne. Dla mnie
          najradosnieszym odkryciem byla WOLNOSC WYPOWIEDZI W III RP jaka przewyzsza
          swobody jakie posiadam w Kanadzie nie mowiac to co znalem w zachodniej Europie.
          Tak III RP jest dumna spadkobierczynia najlepszych tradycji I RP. Ale to sie
          wkrotce skonczy. Dla watpliwej jakosci gospodarczych kozysci przehandlowalismy
          w ukladzie konstytucyjnym to co jest kwintesencja Polskosci - przywiazanie do
          naszych tradycyjnych praw obywatelskich. Zapanuja u nas wkrotce te same prawa
          jak w Niemczech, Francji czy w Szwecji gdzie pod pretekstem "walki z
          ksenofobia" skazuje sie oponetow do wiezienia czy stosuje sie teror sadowy
          wobec niepoprawnych intelektualistow. Znam to z mojego kanadyjskiego podworka.
          Na granicy z USA celnicy kanadyjscy szukaja zakazanych publikacji.
          Najpopulaniejsza stacja Amerykanska FOX News jeszcze niedawno byla tutaj
          nielegalna. Ludzi skazuje sie na wiezienia a rutynowo pozbawia sie pracy za
          nawet prywatnie wyznawane poglady. A to wszystko dzieki przepisom
          konstytuicyjnym uderzajaco podobnym do tych jakie wprowadza Eurokonstytucja.
          Bez ograniczania Wolnosci Wypowiedzi grozi nam ANARCHIA powiadasz. Otoz jestem
          czestym gosciem tej repliki I RP jaka pomogli zbudowac za oceanem Kosciuszko i
          Pulaski. I zapewniam Cie, ze daleko tam jest od anarchii mimo, ze dla wielu
          Kanadyjczykow jest to miesce, gdzie bez obawy moga czytac zabronione ksiazki
          czy ogladac politycznie niepoprawna telewizje. Wolnosc ma pewne wady kiedy ktos
          rozpowszechnia kalumnie i klamstwa ale najlepszym lekarstwem na te bolaczki
          jest jeszce wiecej Wolnosci a nie mniej. No bo jak w tej starozytnej Oazie
          Sobod na starym kontynencie kiedys powiadali; PRAWDZIWA CNOTA KRYTYK SIE NIE
          BOJI.
          • create integralna czesć państwa demokratycznego 25.03.05, 17:37
            to walka z zapędami totalitarystycznymi.


            > Bez ograniczania Wolnosci Wypowiedzi grozi nam ANARCHIA powiadasz.
            , doprawdy powiadam?

            Ograniczenie wolności wypowiedzi wynika z zupełnie innych przesłanek, podaj
            linka do jakiegoś wiarygodnego źródła, które mówi że Fox był w Kanadzie zakazany
    • olewin Re: Co Ty wiesz o Eurokonstytucji 17.03.05, 02:31
      ja wiem jedno ..
      W normalnej konstytucji nie zawiera sie sily glosu poszczegolnych panstw w
      Radzie Europy ani nie gwarantuje sie Niemcom prawa do pomocy publicznej na
      terenach bylego NRD .. co ma ustawa zasadnicza do tego bubla i steku życzeń
      poszczególnych państw ???!!
      • olewin Re: Co Ty wiesz o Eurokonstytucji 17.03.05, 02:40
        Dowiaduję się np. konstytucja pośrednio stanowi o imporcie do Unii rafinady z
        Antyli Holenderskich albo gwarantuje Danii prawo do ograniczenia sprzedaży
        nieruchomości cudzoziemcom .. SUPER !!! Stek pobożnych życzeń poszczególnych
        Państw nazywamy - Konstytucją ?? :))
        • create dokładnie nie? 17.03.05, 03:01
          też na to patrzę i mówię kto to nazwał konstytucją?
          Jak już chcieli to mogli sporzadzić dwa dokumenty, jeden konstytucje z
          najważniejszymi sprawami (a propo, głosowanie nie w Radzie Europy tylko w Radzie
          Unii Europejskiej - to dwa rózne ciała) i drugi z tymi wszystkimi duperelami.

          Ale moze inaczej sie nieda?
          • pro.filutek1 Re: dokładnie nie? 25.03.05, 16:11
            Nicea albo śmierć !
            • create uważaj bo jeszcze sam się skażesz na smierć 25.03.05, 16:16

              • pro.filutek1 Re: uważaj bo jeszcze sam się skażesz na smierć 25.03.05, 16:20
                Nie tragizuj.
    • kropekuk Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair ma 17.03.05, 02:37
      tu swieta racje. A ponoc prawnik po Oxbridge...
      A tak wogole to nie jest konstytucja DLA EUROPY; to konstytucja PRZECIWKO USA,
      gwarantujaca calkowita dominacje UNII FRANKO-GERMANSKIEJ w Europie (bo Nicee w
      niej diabli biora). Coz, trzeba tego prawno-antyamerykanskiego gniota uwalic w
      referendum. I znow zacytuje Toniego: "Lepszy brak konstytucji, nizli ZLA
      konstytucja"...
      • create Re: Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair 17.03.05, 03:04
        nie jest tak zeby Fr+D mogły samodzielnie decydować w unii eg. konstytucji, ich
        siła wzrasta proporcjonalnie do liczby obywateli. Pozatym kto powiedział ze w
        Niemczech do władzy nie dojda chadecy, ktorzy sa proamerykanscy?
        • polonus7 niech o UE decyduja madrzyn, a nie Polaczki 17.03.05, 03:08
          W Polsce zrobili juz dokladny burdel. Do PE idelegowali w wiekszosci idiotow.
          Czy chcialbys aby LPRactwo czy holota z Samoobrony decydowala o tym co sie ma
          dziac w UE ? Ta holota powinna sie zapisac do jakiejs szkoly na Eachodzie, bo
          to analfabeci w dziedzinie ekonomii i prawa.
        • kropekuk Nie jest?No to masz storpedowanie chocby regulacji 17.03.05, 03:30
          w sprawie swobody swiadczenia uslug...
        • kropekuk PS: Placa ci, czy myslisz ze noszeniem teczki za 17.03.05, 03:31
          neo-komuna Kwacha czy Mumia Wolnosci kariere w Polsce zrobisz?
        • pro.filutek1 Re: Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair 25.03.05, 16:43
          create napisał:

          > nie jest tak zeby Fr+D mogły samodzielnie decydować w unii eg. konstytucji,
          ic
          > h
          > siła wzrasta proporcjonalnie do liczby obywateli. Pozatym kto powiedział ze w
          > Niemczech do władzy nie dojda chadecy, ktorzy sa proamerykanscy?
          Wróżysz z fusów?
          • create Re: Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair 25.03.05, 17:30
            nie, tak powiedziałem o D, bo kropekuk stwierdził ze ta konstytucja jest
            skonstruowana przeciwko Stanom Zjednoczonym
            • pro.filutek1 Re: Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair 25.03.05, 17:38
              Pozatym kto powiedział ze w
              > Niemczech do władzy nie dojda chadecy, ktorzy sa proamerykanscy?
              Wróżysz z fusów?
              • create Re: Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair 25.03.05, 17:44
                Konstytucja nie może być skonstruowana przeciw St. Zj. kropeuk stwierdził ze tak
                jest bo wg. niego dzieki tej konstytucji bedzie mozliwa dominacja D+FR. A ja
                mówię co jesli w tych krajach dojdą do władzy partie proamerykańskie, i D+FR też
                będą dominowały w U.E.(wg. koncepcji kropeuka), to co wtedy też konstytucja
                bedzie z założenia anty-amerykańska.

                Nie wróże wiec nic co do wyników wyborów, mowie ze konstytucja nie jest z
                założenia anty-amerykańska
                • pro.filutek1 Re: Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair 25.03.05, 18:13
                  Po pierwsze, jesteś oderwany od bieżących wydarzeń chyba.
                  Po drugie, prawo ma zabezpieczać przed niebepiecznymi sytuacjami, takie jest
                  jego podstawowe zadanie. W twoim rozumieniu, jak w D. wygra chadecja to żadnej
                  niebezpiecznej sytuacji międzynarodowej nie będzie. Jeśli tak na to patrzeć to
                  po co wogóle prawo?
                  • create Re: Jest do dupy pod wzgledem prawnym: Tony Blair 25.03.05, 18:23
                    nie wypowiadam sie na temat tego, co jest a co nie niebezpiczne.
    • create Timothy Garton Ash w Przekroju o konstytucji 25.03.05, 15:54
      moim zdaniem bardzo ciekawe stwierdzenie-porównanie na temat Eurokonstytucji:

      "To nie jest konstytucja, tylko Traktat. Konstytucja powinna być klarowna,
      prosta i piękna. Preambuła do amerykańskiej konstytucji to piękny dokument,
      preambuła do europejskiej jest nieporozumieniem. Sam traktat konstytucyjny to
      przerażający dokument, straszliwie nudny, sama perspektywa rozmawiania na ten
      temat przez kolejny rok budzi we mnie uczucie beznadziei. Ale instrukcja obsługi
      maszynowni wielkiego parowca też jest bardzo skomplikowana i nudna. Traktat jest
      właśnie czymś takim - zbiorem zasad, które umożliwią Unii działanie przy 25
      państwach członkowskich. Po prostu go potrzebujemy"
      • michal00 Re: Timothy Garton Ash w Przekroju o konstytucji 25.03.05, 16:19
        Ale instrukcja obsług
        > i
        > maszynowni wielkiego parowca też jest bardzo skomplikowana i nudna. Traktat
        jes
        > t
        > właśnie czymś takim - zbiorem zasad, które umożliwią Unii działanie przy 25
        > państwach członkowskich. Po prostu go potrzebujemy"

        Ash pomija fakt, ze mamy juz parowiec i instrukcje obslugi (traktat nicejski),
        a pasazerowie uzgodnili cel podrozy. Pytanie - w imie czego mamy przesiadac sie
        na parowiec plynacy w innym kierunku?
        • create Re: Timothy Garton Ash w Przekroju o konstytucji 25.03.05, 16:29
          Niektóre cele podróży zostały już osiągnięte, pytanie - co dalej?
          • pro.filutek1 Re: Timothy Garton Ash w Przekroju o konstytucji 25.03.05, 16:32
            Może Pythoni coś śmieszniejszego napiszą?
    • losiu4 Re: Co Ty wiesz o Eurokonstytucji 25.03.05, 16:27
      nie lubię bełkotu ciągnącego się przez kilkaset stron

      Pozdrawiam

      Losiu
    • yossarian18 Eurogniotowi powiedzmy "non possumus" 25.03.05, 16:35
      lpr.pl/11/Odrzucmy_unijna_konstytucje.pdf
    • create LPR - partia niewiedzy i wewnętrznych sprzeczności 25.03.05, 17:21
      "Główne zarzuty dotyczące niedemokratyczności Unii i jej Konstytucji
      są następujące:
      - wprowadzenie i utrzymywanie nierównorzędnego statusu państw członkowskich
      (nieformalny podział na państwa małe, średnie i duże),
      - jedyny wybierany w wyborach bezpośrednich organ Unii – Parlament Europejski
      nie ma cech parlamentu:
      - nie powołuje rządu (Komisji Europejskiej ani Rady Europejskiej. Rada
      Europejska mianuje Komisję większością kwalifikowaną.),
      - nie nadzoruje w sposób pełny i kompleksowy władz wykonawczych,
      - nie ma samodzielnych uprawnień prawotwórczych ani nawet inicjatywy
      ustawodawczej – jedynie wspólnie z Radą Europejską,
      - opinie Parlamentu Europejskiego są niewiążące,
      - realizowany cel pełnej integracji odrzuca postulaty narodowe, niepodległościowe
      i chrześcijańskie-ich przejawy są tłumione, a są one wszak dominujące
      na naszym kontynencie,
      - projekt Konstytucji nie spełnia określonych w Konstytucji Rzeczypospolitej
      Polskiej zasad będących podstawą naszego ustroju – m.in. zasady demokratycznego
      państwa prawa, trójpodziału władzy, suwerenności narodu, legalizmu
      i republikańskiej formy rządów,
      - Rada Europejska i Komisja Europejska nie mają demokratycznej legitymacji
      do sprawowania funkcji władczych w UE,"

      to str. 13 ich ulotki, cóż ten podział nam sprzyja, gdyż mamy wiecej władzy niż
      by to wynikało z ilosći naszych obywateli.

      Pozatym czy to oznacza że lpr jest za pełną demokratyzacją U.E. zgodnie z zasada
      1 obywatel 1 głos i demokracją pośrednią 1 szczeblową, doprawdy jestem zdumiony.
      Czy traktat jest zgodny czy nie z nasza konstytucja to prosze szanownego mgr
      prawa TK rozstrzygnie, a nie pan

      Skutki przyjęcia Konstytucji UE dla Polski:
      - możliwe konflikty na tle cywilizacyjnym, gdyż system zasad ustrojowych oraz
      system wartości moralnych, sprawy światopoglądowe i kulturowe (religia, rodzina,
      wychowanie, aborcja, eutanazja) są diametralnie odmienne w Polsce i w
      Unii Europejskiej. Ponadto organy UE zalecają działania sprzeczne z polskimi
      standardami prawnymi i obyczajowo-religijnymi (legalizację aborcji, związków
      partnerskich, umożliwiania homoseksualistom zawierania małżeństw i
      adopcji dzieci).

      Zalecenia takie sa równie prawnie wiazace co apele polskiego sejmu o
      przestrzeganie praw człowieka w Chinach. Jezeli Paweł Sulowski odczuwa konflikt
      cywilizacyjny to radzę sie troche zmodernizować, bo społeczeństwo pana juz
      mentalnie wyprzedza.

      Ad.1. Brak potrzeby regulacji zagadnień gospodarczych w konstytucji
      Gospodarka woli, aby państwo jej jak najmniej pomagało, szczególnie nowe
      „superpaństwo”. W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nie ma mowy o podobnych
      kwestiach, które zostały uregulowane w Konstytucji Europejskiej. Pojawia
      się pytanie, w jakim celu UE chce za wszelką cenę wkraczać w sferę, która
      nawet nie jest uregulowana w Konstytucji Państwa Członkowskiego?

      to str 23 - jeżeli autor tego prostackiego tekstu niewie ze konstytucja to
      traktat miedzynarodowy, ktory dotyczy gospodarki wielu panstw (narazie) a nie
      jednego państwa, to mu gratuluje

      Ad. 2 Ograniczenie suwerenności państw członkowskich w obszarze
      gospodarczym

      A to co wg. autora takie ograniczenie już nie istnieje, to poco komisarz do
      wspolnej polityki handlowej unii?


      Dla Polaków najważniejszy
      jest wzrost gospodarczy w Polsce, a nie na drugim końcu Europy. A
      może twórcom Konstytucji Europejskiej chodzi o wyrównanie poziomu w Europie?
      A co stanie się w chwili, kiedy Polska będzie miała rozwój gospodarczy i
      poziom życia ponad średnią europejską? Czy wówczas Polacy będą musieli „zacisnąć
      pasa” dla innych narodów europejskich? Nie ma potrzeby, ani konieczności,
      żeby jeden naród pracował na inny

      Czyli jak teraz Polsce dają z budzetu Unii to jest ok, a jak Polska byłaby
      bogatsza to miałaby sie nie dzielić.
      Coż za rozumienie solidarności i etyki chrześcijańskiej

      Nie trudno bowiem przewidzieć, że już za kilka
      lat jedynym oskarżycielem publicznym będzie jakaś Prokuratura Europejska,
      składająca się z przedstawicieli różnych państw – Francuzów, Niemców, Anglików,
      a nie nasza rodzima.

      str.30 - kolejny mgr. prawa. Słyszałem ze wydział we Wrocławiu jest bogaty, czy
      ilość środków nie mogłaby sie przekształcić w jakość studiów?

      Bartosz Rzeźniczaka nie bede juz komentował - bo to co pisze to jakis
      bezsensowny zbitek propagandowy ,który można usłyszeć z ust słuchaczy RM - może
      to dlatego ,ze on jako niema mgr. przed nazwiskiem.

      Podsumowując ,widzę że się chłopcy z dolnośląskiego wysilili i angażując cały
      swój potencjał intelektualny stworzyli broszurkę która jest czytelna może dla
      10% społeczeństwa. A Ci którzy wogóle ja beda chcieli przeczytac, odrazu wykryja
      nieścisłości i lejaca sie przez nia propagande
    • create wydaje sie ze Chirac dużo nie zdziała 17.04.05, 19:47
      nie wkurza swoją osobą już tylko Polaków ale i Francuzów

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2659496.html
    • create zmienia się trend we Francji, rośnie liczba zwolen 03.05.05, 22:50
      zwolenników konstytucji

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2687375.html
      Trend zmienia się jednak bardzo wolno i wciąż nie jest pewne, czy 29 czerwca w
      referendum większość Francuzów powie eurokonstytucji "oui", czyli "tak"

      Według opublikowanego we wtorek sondażu dziennika "Le Parisien" za konstytucją
      głosować chce 51 proc. wyborców. W sondażu tej samej firmy sprzed dwóch tygodni
      poparcie dla projektu deklarowało 48 proc. Francuzów. Podobne wyniki dawały
      przez wiele tygodni inne sondaże, a postawa społeczeństwa francuskiego budziła
      coraz większy niepokój czołowych polityków w UE.

      Dwa inne sondaże opublikowane w poniedziałek również dały minimalną przewagę
      przeciwnikom konstytucji, trzeci przechylał się na stronę jej zwolenników. Choć
      wszystkie sondaże balansują na granicy błędu statystycznego, obserwatorzy są
      zgodni, że dzięki wielkiej kampanii propagandowej liczba zwolenników
      eurokonstytucji na nieco ponad trzy tygodnie przed głosowaniem rośnie.

      Do przyjęcia konstytucji nakłaniają Francuzów zarówno rządzący konserwatyści,
      jak i opozycyjni socjaliści. Prezydent Jacques Chirac już raz wystąpił na żywo w
      telewizji, zachwalając projekt konstytucji podczas spotkania z młodzieżą. We
      wtorek Chirac pojawił się w telewizji ponownie, tym razem przekonując do
      projektu dwóch dziennikarzy państwowej telewizji France 2.

      Doradcy prezydenta twierdzą zdecydowanie, że liczba przeciwników konstytucji
      będzie teraz stale maleć. Agencja Reuters cytuje jednego z analityków Pałacu
      Elizejskiego: - Przeciwnicy konstytucji wystrzelali się z całej amunicji. Szef
      francuskiej dyplomacji Michel Barnier, który akurat przebywa w Waszyngtonie, był
      we wtorek pewien, że „po prawdziwej i szczerej debacie Francuzi powiedzą »tak «
      konstytucji”.

      Ale Paul Bacot, politolog z instytutu naukowego Po w Lyonie, ostrzega: - To
      jeszcze nie punkt zwrotny, koalicja zwolenników konstytucji jeszcze nie
      potrafiła narzucić wyborcom swego zdania.

      Dziennik "Le Monde" podkreśla, że ostatnie tygodnie kampanii będą decydujące, co
      prezydent Jacques Chirac doskonale rozumie i dlatego tak energicznie zaangażował
      się w nakłanianie Francuzów do głosowania za konstytucją. "Chirac traktuje wynik
      referendum konstytucyjnego jako rodzaj oceny jego własnego mandatu" - pisze
      komentator czołowej francuskiej gazety.

      Z kolei lewicowy dziennik "Liberation" ostrzega, że efekt zaangażowania się
      prezydenta może być przeciwny do zamierzonego. Francuska lewica, która Chiraca
      nie cierpi, może bowiem ulec pokusie i zagłosować w referendum na "nie" po to,
      by zrobić na złość prawicowemu prezydentowi.

      Sama redakcja "Liberation" zachęca do głosowania na "tak" po to, by zrobić na
      złość... amerykańskim konserwatystom. Politolog Justin Vaisse pisze na łamach
      tej gazety, że odrzucenie projektu konstytucji będzie wodą na młyn
      neokonserwatystów, którzy chcą widzieć świat jako jednobiegunowy z dominującą
      pozycją Ameryki.

      Odrzucenie projektu konstytucji nawet tylko przez jeden kraj członkowski UE
      oznacza jego nieprzyjęcie przez całą Unię. Dochodzące z Francji informacje o
      dużym procencie przeciwników konstytucji zagrzewały do walki eurosceptyków w
      innych krajach UE. Tuż po Francji referendum konstytucyjne odbędzie się w
      Holandii i także tutaj los konstytucji jest niepewny.

      We wtorek walkę o przeprowadzenie referendum zapowiedzieli eurosceptycy z
      rządzącej w Szwecji socjaldemokracji. Projekt konstytucji miał tu zatwierdzać
      parlament, jednak grupa socjaldemokratycznych posłów zapowiedziała, że będzie
      zabiegać o sejmową dyskusję nad potrzebą przeprowadzenia referendum. Premier
      Goran Persson odrzuca na razie to żądanie, twierdząc, że "nie ma potrzeby
      przeprowadzania referendum w sprawie tak marginalnej jak zmiany proponowane w
      konstytucji". Pozycja Perssona jest jednak dość słaba - w 2003 r. Szwedzi
      odrzucili projekt przystąpienia do strefy euro, mimo że Persson ich do tego
      nakłaniał.
      • create dodam od siebie 03.05.05, 22:52
        że jezeli tylko w jednym panstwie konstytucja nie zostanie przyjeta, to nic nie
        stoi na przeszkodzie, aby przyjmować ją w tym panstwie do skutku. Nie pamietacie
        jak Irlandia odrzucała Traktat Nicejski?
    • basia.basia Ciekawy głos... 03.05.05, 22:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=23403421
      • create Re: Ciekawy głos... 13.05.05, 12:51
        niestety Basiu ciekawy głos został wykasowany
    • yossarian18 Prof. Kieżun 03.05.05, 22:55
      "Teraz mamy głosować za konstytucją liczącą 262 strony (z protokołami i
      deklaracjami 474 strony - PAP). Nikt z moich znajomych profesorów tego jeszcze
      nie przeczytał" - powiedział Kieżun.

      W jego ocenie, Francuzi w swym referendum 29 maja odrzucą konstytucję
      UE. "Wówczas będzie potrzeba opracowania porządnej konstytucji. Obecna nie była
      dobrze przygotowana - opracowała ją mała grupa ludzi, praktycznie bez porządnej
      dyskusji" - powiedział. Najwyraźniej nie uważa on za taką dyskusję
      półtorarocznych obrad Konwentu Europejskiego, a następnie kilku miesięcy targów
      na forum Konferencji Międzyrządowej.

      Zdaniem Kieżuna, konstytucja UE jest "jednym wielkim bełkotem". Jak dodał, taki
      dokument powinien móc przeczytać i zrozumieć każdy obywatel i powinna ona
      obejmować maksymalnie 40 stron.

      Profesor Kieżun jest specjalistą od zarządzania. W latach 80. i 90. wykładał na
      uniwersytetach amerykańskich i kanadyjskich. Był kierownikiem Zakładu
      Prakseologii PAN i profesorem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego.
      Przez wiele lat był ekspertem ONZ ds. reform administracji. Aktualnie wykłada w
      Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania im. L. Koźmińskiego w
      Warszawie.

      Jako żołnierz Armii Krajowej uczestniczył w Powstaniu Warszawskim. W maju 1945
      r. został aresztowany w Krakowie przez NKWD i wywieziony przez Syberię do łagru
      sowieckiego w Krasnowodsku nad Morzem Kaspijskim.
      • kropekuk I ma racje. Co smieszniejsze podziela jego zdanie 03.05.05, 23:01
        w 100% o cwierc wieku mlodszy Blair...(ale moze posluchal sie jakis madrych
        profesorow - tego to nikt nie wie!).
        • yossarian18 Re: I ma racje. Co smieszniejsze podziela jego zd 03.05.05, 23:02
          Blair jest przeciw eurogniotowi?
      • create Konstytucja dla Europy nie może być krótka 13.05.05, 12:59
        i prosta. Powodem jest to że trzeba pogodzić miliony intersów 25 państw. Wydaje
        sie ze pozniejsze wersje tego traktatu zwanego konstytucja beda ewoluowały w
        strone przejrzystosci i prostoty, ale do tego trzeba świadomości ponadnarodowej,
        świadomości europejskiej mieszkańsców Wspólnot.
    • create Niemcy największy kraj Unii już prawie po procesie 13.05.05, 13:03
      ratyfikacji

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,2704567.html
      Bundestag ratyfikował w czwartek przytłaczającą większością głosów unijną
      konstytucję. - To nie jest gwarancja dobrej polityki, ale kompas wskazujący
      drogę - mówił szef SPD Franz Müntefering

      - Kto pragnie silniejszej demokracji w Europie, ten musi poprzeć tę konstytucję
      - apelował kanclerz Schröder podczas debaty przed głosowaniem. Kanclerz
      podkreślał znaczenie europejskiej integracji i konstytucji UE dla trwałości
      pokoju w Europie. - Dzięki niej UE będzie mogła lepiej podejmować decyzje,
      prowadzić bardziej spójną politykę, będzie bardziej demokratyczna i bliższa
      obywateli - mówił Schröder.

      Wszystkie kluby w Bundestagu poparły konstytucję, choć część posłów, zwłaszcza
      chadeków, miała rozmaite zastrzeżenia. Manfred Carstens z CDU oświadczył, że
      będzie głosował przeciw, bo w konstytucji brak odwołania do Boga. Peter
      Gauweiler z CSU domagał się z kolei, aby konstytucję UE także w Niemczech
      ratyfikować przez referendum, a nie tylko w parlamencie. Tymczasem niemieckie
      prawo nie przewiduje ogólnokrajowych referendów. Inny przedstawiciel CSU Gerd
      Müller uważa, że konstytucja UE deleguje za wiele praw do Brukseli i za bardzo
      podważa prawa Bundestagu (mimo że rząd i opozycja uzgodniły projekt ustawy
      dającej niemieckiemu parlamentowi więcej praw do współdecydowania o kształcie
      niemieckiej polityki w UE).

      Z kolei lewica - postkomuniści, ale też Christian Ströbele z Zielonych - uważa,
      że konstytucja zobowiązuje UE do zbrojenia się i pozwala na zbrojne interwencje
      bez mandatu ONZ.

      Mimo tych zastrzeżeń Bundestag ratyfikował konstytucję UE przytłaczającą
      większością 569 głosów wobec 23 głosów przeciw (CDU/CSU i PDS) i dwóch
      wstrzymujących się (SPD). 27 maja wypowie się izba landów, czyli Bundesrat. Datę
      na dwa dni przed francuskim referendum wybrano nieprzypadkowo, gdyż Niemcy
      bardzo obawiają się o jego wynik. Schröder dużą część swego wystąpienia
      poświęcił znaczeniu partnerstwa niemiecko-francuskiego dla Europy. - Życzę nam
      wszystkim, aby Niemcy i Francja dały wyraźny sygnał, że chcemy Europy
      demokratycznej, socjalnej i solidarnej - powiedział Franz Müntefering z SPD.

      W debacie konstytucyjnej nie zabrakło odniesień do gorąco dyskutowanego problemu
      masowego napływu rzemieślników z nowych krajów UE. Zdaniem niemieckich polityków
      nadużywają oni unijnej swobody podejmowania działalności gospodarczej,
      dopuszczają się dumpingu płacowego i odbierają pracę Niemcom. Chadecki ekspert
      ds. UE Peter Hintze wytknął rządowi Schrödera, że w czasie rokowań akcesyjnych
      zaniedbał sprawę okresu przejściowego na rynku usług (Niemcy wynegocjowały tylko
      siedmioletni okres przejściowy w usługach budowlanych), a teraz podejmuje
      fałszywe decyzje, które wcale nie ratują sytuacji, bo planowane przez rząd
      wprowadzenie powszechnych płac minimalnych w gospodarce dotyczy tylko
      pracowników najemnych, a nie samodzielnych rzemieślników.

      Jednak prezydent Niemiec ma pewne wątpliwości
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2706591.html
      Dopiero po uzyskaniu opinii Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, prezydent
      Niemiec podpisze ustawę ratyfikującą unijną konstytucję. Poinformowała o tym
      prasa niemiecka, powołując się na nieoficjalne doniesień z urzędu prezydenckiego.

      Zaskarżenie traktatu do Trybunału zapowiedział deputowany CSU Peter Gauweiler
      (czyt. Gauwajler). Według niego, dokument unijny jest niezgodny z niemiecką
      ustawą zasadniczą. Gauweiler domagał się referendum, tak jak we Francji, Polsce
      i Hiszpanii.

      Również były prezydent Niemiec Roman Herzog uważa, że opinia narodu byłaby
      najlepszą formą zatwierdzenia eurokonstytucji. Dzięki temu odbyłaby się szeroka
      publiczna dyskusja na jej temat.

      Wczoraj, Bundestag zatwierdził unijną konstytucję większością 90 procent głosów.
      Za dwa tygodnie ma to uczynić Bundesrat, wyższa izba parlamentu. Według sondaży,
      konstytucję popiera 59 procent Niemców, a tylko 15 procent ją odrzuca.
Pełna wersja