voltaire4 20.02.05, 15:37 Wscieka mnie nazywanie przez tzw. katolikow eutanazji zabijaniem. Ci potencjalni oprawcy mogliby natomiast bez zmruzenia oka mordowac przestepcow,ktorych nie potrafili wychowac na ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 15:46 To prawda, podejście oszołomów do problemu eutanazji jest nasycone hipokryzją. W pewnych prawnie określonych prawnie ramach, popieram ją w pełni. A co do kary śmierci nie mam odwagi wypowiadać się. Odpowiedz Link Zgłoś
voltaire4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 15:51 Dlaczego nie masz odwagi ? Kara smierci nie spelnia w zaden sposob funkcji kary,bo jest nieodwacalna.Nie daje czlowiekowi mozliwosci moralnej naprawy,ani tez cierpienia za swoje przestepstwo. Kara smierci jest umyciem sobie rak od odpowiedzialnosci spolecznej za wychowanie w zbrodniarzy. Kara smierci jest zwykla zemsta,bezrozumnym odwetem prymitywnego spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 15:57 No właśnie, wszystko co napisałes o karze śmierci jest prawdą, tylko że ja mam dzieci i wiem że gdyby ktoś zgwałcił i zabił moje dziecko, to jest to jedyna kara na która by zasłużył w moich oczach i ocenie. Prymitywny instynkt zemsty bierze górę nad wychowaniem, wykształceniem i intelektem. Odpowiedz Link Zgłoś
voltaire5 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 16:16 Pomysl teraz czy domagalbys sie kary smierci dla kogos z twojej rodziny,dla kogos,kogo kochasz ? Podobne jak ty uczucia mieli ludzie we wszystkich krajach,w ktorych zaniechano zabijania winnych.Uczucie checi odwetu nalezy zastapic rozsadkiem nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Dla rodzin ofiar najwazniejsze bywa najczesciej przyznanie sie winnych do znrodni i zrozumienie krzywdy jaka wyrzadzili innym. Tego w zaden sposob nie gwarantuje kara smmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 16:20 niech się przyznają,zrozumieją krzywdę, jaką wyrządzili i...eutanazja. Tyle.Bo zrozumiałam,że to popierasz. Jak zwał, tak zwał. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 16:35 Nie chcę moich racji nikomu narzucać, ale nie wydaje mi się żebym mogła za wsazelką cene bronić jednego dziecka, kosztem innych. Jezeli jedno dziecko zagraża innym moim obowiązkiem , w dramatycznym skrócie, była by obrona reszty mojego plemienia. Jakież to jest prymitywne i niestety prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 16:38 to nie wszystkie Twoje dzieci należą do Twego plemienia? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 16:41 Jedno założyło własne Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 16:48 acha. acha. zgłupiałam teraz.Po prostu mnie zatkało. A tego twojego jednego nie zatkało jak mu to zakomunikowałaś, że nie jest już w stadle? A wnuki? U sąsiada? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 17:01 Oj, bardzo przepraszam, nie wyjasnilam Ci Dziecko, ze ze mnie już stara baba i moje potomstwo zna już od dawna swoje miejsce i niczemu sie nie dziwi.Ale chyba odeszły(śli)śmy od tematu? Odpowiedz Link Zgłoś
voltaire5 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 17:03 Mieszanie smierci na wlasne zyczenie czlowieka,ktory cierpi i blaga o nia ze zbrodnia jest oszolomska demagogia, checia narzucenia wlasnej woli wszystkim, mmoralna dyktatura i zaprzeczeniem wolnosci czlowieka. Kazdy ma prawso decydowac o wlasnym zyciu i smierci, nie wolno mu jednak zabijac zwlaszcza w imie falszywie pojetej sprawiedliwosci,ktora nigdy nie jest doskonala. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 17:18 na własne życzenie zjedz tabletki i po bólu.Możesz to zrobić już dziś, ja poczekam , nawet cierpiąc, może jutro będzie nowy lek? Trudno to zrozumieć?I nie ekscytuj się tak, niezdrowe jak toksyczna kroplówka. A może jeszcze bardziej. I nie wpychaj tej religii, gdzie tylko to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
voltaire5 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 17:24 To jest gadanina czlowieka,ktory nigdy nie cierpial. Wyobraz sobie,ze niektorzy nie sa w stanie zadac sobie sami smierci. Nikt tez nie ma pewnosci,ze srodki ktore zastosuje aby sie wyeliminowac beda skuteczne. Dlatego tez prosza o eutanazje czyli pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
she8 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 17:28 anestezjolodzy mówią, że dzisiejsza medycyna jest w stanie wyeliminować cierpienie. Ale to kosztuje, taka też jest prawda o eutanazji: pieniądze! Czy naprawdę tego nie rozumiesz, czy dałeś się tak zoszołomić oszustom? Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 17:49 Czemu mam wrażenie że ineresuje Was tylko prowokacja i bicie piany? To przykre, scigacie sie prawie wszscy po tematach,w ramach jakiejś waszej wojenki. Temat sam w sobie nie istotny. Wazne wasze frustracje Odpowiedz Link Zgłoś
zwirek-i-muchomorek Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 17:55 pomysl mordowania niedolężnych ludzi to dla cieboe malo ważna rzecz? Oj ludziska, poczekajcie do jesieni. Wreszcie będzie normalność- kara śmierci dla zwyrodnialców i szacunek dla starszych i chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
voltaire5 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 18:01 Jakim oszustom,demagogu zmanipulowsany przez demagogow,dla ktorych zabocie innych dla tzw. Sprawiedliwosci byloby sluszne i sami robiliby to w najokrutniejszy sposob dostajac przy tym orgazmu nawet moze.Ci wlasnie obludnicy zdolni do najokrutniejszej zbrodni chcieliby innym odebrac prawo decydowania o wlasnej, nie cudzej smierci. To podle i okrutne ! Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 18:04 Spokojnie, proszę bo nie da się zrozumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
fedorczyk4 Re: Kara smierci=zabijanie ludzi na zyczenie oszo 20.02.05, 18:01 Mówisz, że to jest gadanie człowieka który nie cierpiał zakładam więc że Ty cierpiałeś i współcierpiałeś z tym który ból zadal, i tym który go wytrzymał.Bo w tak drastycznym temacie tylko to może dać prawo do tak jednoznacznych sadów. Tak mi sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś