henio56 21.02.05, 11:07 może ruszą w końcu i mafie z Komendy Głównej Policji Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
fritz.fritz Powinni ich wszystkich wsadzic do paki. Rowniez 21.02.05, 11:36 tych, ktorzy powolali wysoce niekompetentnych ludzi na te stanowiska. Tam, gdzie w gre wchodzi prawdziwa walka nie ma miejsca na kolesiow z SLD i jakiej kolwiek innej partii. Jedynym kryterium musza byc nabyte umiejetnosci zawodowe. Naprawde nabyte, a nie w formie picu na drazku. O wyborze decyduja wlasnie powolujacy na takie stanowiska. Z tego powodu ponosza oni bezposrednia odpowiedzialnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnamamba1 Re: Tysiąc razy się udało, tysiąc pierwszy, nie... 21.02.05, 13:17 Typowa akcja polskiej policji. Kop w drzwi, darcie mordy "POLICJA !! KU...WA NA ZIEMIĘ !!" nie wyszła, więc trzeba znależć winnego. Czynności, których nie dopełnili ci policjanci, to rutynowo "niedopełniane" czynności, w tego typu akcjach. Lenistwo, ograniczone fundusze i lekceważenie przeciwnika, w końcu się zemściło. Normalnie zatrzymywani nie strzelają; istotną rolę oprócz zaskoczenia, przeważającej liczby wyszkolonych funkcjonariuszy i braku broni, odgrywa świadomość, że z prawnego punktu widzenia, taka reakcja jest kompletnie nie opłacalna. Za samo otworzenie ognia w kierunku policjantów stosuje się zarzut, usiłowania zabójstwa- przynajmniej 12 lat. W rzeczywistości wyrok nie mniejszy niż 15 lat więzienia. Zatrzeć śladów nie można, trzeba byłoby zabić od 4 do 6 antyterorystów i tuzin innych policjantów wkoło. Naturalnie, nawet najlepszy strzelec nie miałby szans przeżyć; a strach przed nagłą śmiercią, to również silny czynnik, który zmusza zatrzymywanych do połóżenia się na ziemi. W Magdalence- jeśli mowa o sprawcach- broń była pod ręką, "rachunki prawnicze" nie miały zastosowania, czynnik zaskoczenia nie zadziałał. "Lepiej umrzeć w walce, niż zdechnąć w amerykańskim więzieniu"- głosiło hasło członków Kartelu z Medelin.... Odpowiedz Link Zgłoś
mrlusiek Re: Policjanci dowodzący akcją w Magdalence oskar 21.02.05, 13:27 oskarż, zaskarż, poskarż, zarzuć ten język mi nie odpowiada Odpowiedz Link Zgłoś
wuj.ci.w.zupe Cieślak & Cieślak 21.02.05, 13:36 "policjanci mieli zatrzymać Roberta Cieślaka i Roberta Cieślaka oraz Białorusina Igora Pikusa," Odpowiedz Link Zgłoś
zygmund Uważam, że winni byli Pikuś i Cieślak - nie policj 22.02.05, 07:56 Przecież gdyby nie zaminowali terenu to policjanci by nie zginęli. Prokurator tego nie rozumie. Jak miał przewidzieć dowódca, że teren jest zaminowany? Kiedy ostatni raz coś takiego się zdarzyło? Nie można wszystkiego przewidzieć. W ten sposób, to policja powinna teraz atakować czołgami w maskach przeciwgazowych (bo inaczej okaże się, że nie przewidziano użycia gazu przez przestępców). A jak bandzior zrobi kamikadze samolotem? No tak - to jeszcze powinni brać na akcję wsparcie mysliwców - tak na wszelki wypadek, żeby prokurator się w razie czego nie czepiał. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek31 Re: Uważam, że winni byli Pikuś i Cieślak - nie p 22.02.05, 09:48 Zygmunt, muszę Ci powiedzieć, że dobry fachowiec powinień przewidzieć wszystkie okoliczności. Jeżeli jesteś policjantem to powinieneś o tym wiedzieć. Szczególnie w dzisiejszych czasach. Nawet w czasie legitymowania policjant musi być przygotowany na najgorsze, gdyż nigdy nie wiadomo co go może spotkać. Nie wiem, czy do zatrzymania podejrzanych musiało dojść w takich okolicznościach. Przypuszczam, ze po uzyskaniu informacji o miejscu przebywania sprawców, ktoś się napalił na jak najszybsze ich zatrzymania. Zadaj sobie pytanie, czy nie można było ich zatrzymać w innych okolicznościach. Nawet kosztem czasu. Nie wazne czy miesiaca, czy pół roku. Ale w sposó bezpieczny i w miejscu, miejscach pozwalajacym na bezpieczne ich zatrzymanie, do czego wystarczyło kilku funkcjonariuszy nieumendurowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek31 Re:Brak wyobrażni 22.02.05, 08:41 Akcję w Magdalence przeprowadzono bez wyobrażni. Zawsze przy przeprowadzeniach tego typu akcjach policja musi, podkraślam musi być przygotowana na najgorsze. Kto tego nie rozumie nie powinien pracować w policji, a tym bardziej kierować ludżmi. Aby w przyszłości oniknąć podobnych przypadków każdorazowo w tego typu akcjach - jeżeli są niezbędne - powinny brać udział osoby opracowujące i zatwierdzające plan akcji. Przecież w większości odpowiedzialne stanowiska zajmują osoby nie zawsze będące najlepszymi fachowcami. Są to tzw. osoby z układów. Niejednokrotnie w myśl powiedzenia mierny, bierny ale wierny. Biorąc w nikch udział , przed zaplanowaniem jakiegość przedsięwzięcia niejdnokrotnie zastanowiłyby się, czy je podjąć, gdyż dotyczyłoby ono również własnej osoby, a tym samym własnego życia. W praktyce często bywa tak, że niejednokrotnie osoba dowodząca akcją musi drogą radiową konsultować w czasie akcji podjęcie decyzji związanych z akcją, z osobami tzw. kierownictwa. Dlaczego w nieprzemyślanych akcjach ginie tylu funkcjonariuszy oraz niewinnych osób. Ponieważ akcjami dowodzą oraz o nich decydują nie policjanci, ale cowboje. Nieprzemyślane blokady i pościgi samochodowe, strzelanie do niewinnych ludzi. Tak jak gdyby nie można było podejrzanych zatrzymać w inny sposób. Tym bardziej gdy funkcjonariusze wykonują w takich przypadkach czynności nieoznakowanymi pojazdami, pojazdami o rejestracjach cywilnych.. Każda osoba podejrzana lub podejrzany żyje własnym życiem. Gdzież przebywa, ktoś mu musi dostarczć żywność, lub sam ją zakupuje, utrzymuje kontakty z innymi osobami. Jadąc samochodem musi dokąś jechać, zatrzmać się, udać się do kogość pokonując pieszo drogę itd.itp. W ten czas można z zaskoczenia łatwiej zatrzymać podejrzanego osobnika, do czego wystarczy kilku funkcjonariuszy a nie " pół jednostki ". Nie wspominam o zasadzkach w czasie których bezproblemowo można niejednokrotnie zatrzymać danego osobnika. Dlaczego tak się nie robi. Przypuszczam, że osobom zajmujące z przypadku kierownicze stanowiska zależy, aby sposób zatrzymania sprawcy, sprawców był jak najbardziej nagłaśniany przez media. Ponadto są rządni nagród, odznaczeń a przede wszystkim awansów. Nie należy zapominać, że przestępcy są między innymi dla policji pracodawcami. Gdy by ich nie było nie byłoby policji. Należy podchodzić do nich z wszelkim szacunkiem. Problem jest w tym, aby nie dać się im przechytrzyć. Dobry policjant powinien być zawsze górą. Czy tak się stanie nie zawsze powinien decydować o tym czas. Aforyzm Gogola: O TEMPIE PRACY NIE DECYDUJE MOMENT ROZPOCZĘCIA, LECZ ZAKOŃCZENIA. Agata Odpowiedz Link Zgłoś
irini Re: Policjanci dowodzący akcją w Magdalence 22.02.05, 09:45 Tak sobie myślę i zastanawiam się, czy te wyroki są za wydanie rozkazów, w wyniku których akcja została przeprowadzona źle i poniosło śmierć dwóch policjantów, a kilkunastu zostało rannych, czy są to wyroki za spowodowanie śmierci dwóch przestępców, z których jeden był byłym agentem KGB. Bo żeby nie okazało się, że są to wyroki za zabicie agenta KGB. A tak to niestety można odebrać. Odpowiedz Link Zgłoś