Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspieranie

22.02.05, 16:39
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mangold Ale to zawistny ćwok jest... 22.02.05, 16:42
      On całe życie potrafi tylko nienawidzić różne osoby. Coś z nim nie tak. Może to
      pomroczność jasna go ogarnia?
      • m635 [...] 22.02.05, 17:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mick1294 aż przykro słuchać tego podpierającego lewą nogę 22.02.05, 18:24
          bolka :(; no cóż, słoma z butów zawsze wyjdzie
      • janmucha Panie Prezydencie! 23.02.05, 00:40
        Panie Prezydencie!
        Zdaje sie, ze czyta Pan forum Gazety Wyborczej. Wiec moze przeczyta Pan rowniez
        ten wpis.
        Zawsze, ale to zawsze cenilem Pana za to co Pan zrobil dla nas wszystkich, dla
        Polski. Nigdy nie zapomne chwili, w ktorej podpisywal Pan w Stoczni tym wielkim
        dlugopisem porozumienia sierpniowe. To byly panskie wielkie dni. Stal sie Pan
        dla mnie i dla milionow Polakow symbolem wszystkiego co w naszym narodzie
        najlepsze. Stal sie Pan rowniez symbolem nieugietosci w walce, solidarnosci
        miedzyludzkiej dla miliardow ludzi na Ziemi. Sam mieszkajac dalekgo od Kraju
        spotykalem sie ze strony roznych narodowosci z ogromna sympatia, wrecz
        uwielbieniem dla Pana. Pamietam panska wizyte w USA, gdy wyglosil Pan jedno ze
        swoich najlepszych przemowien. Pamietam panska wizyte w Kanadzie, gdzie
        potrafil Pan powiedziec to, co dla nas wszystkich bylo najwazniejsze i
        najbardziej wartosciowe.
        Powtarzam - to byly Pana Wielkie Dni.
        Z tym wieksza przykroscia patrze, jak z wielka pracowitoscia, z zaangazowaniem
        wartym lepszej sprawy od jakiegos czasu systematycznie niszczy Pan swoj
        wizerunek. Nie rozumiem, co panem kieruje. Zawisc? Zlosc? Chec odegrania sie?
        Malostkowosc?
        Prawda jest, ze Pani Walentynowicz od wielu lat nie wyrazala sie o Panu
        pochlebnie. Ale jednoczesnie jest to osoba, podobnie jak Pan, niezwykle
        zasluzona dla sprawy Polski. Poroznily Was poglady. To zrozumiale. Ale nie
        rozumiem dlaczego nie zachowuje Pan dystansu, ze pozwala sobie Pan na mowienie
        iz pani Walentynowicz szkodzila bardziej niz SB? Nawet jezeli rzeczywiscie
        szkodzila, rzeczywiscie tak bylo, to mozna bylo to napisac unikajac gleboko
        obrazliwego porownania z najbardziej ohydna sluzba peerelu.
        Niezaleznie od niecheci, jaka darzy Pan pania Anne Walentynowicz na takie
        porownanie Ona nie zasluzyla.
        Obrazajac Pania Walentynowicz, posrednio obraza Pan rowniez siebie, a na pewno
        niszczy Pan mit solidarnego Robotnika, ktory wraz z innymi pokonal mocarstwo
        komunizmu.
        Czasami warto zapomniec o urazach, dawnych klotniach i pomowieniach. A jezeli
        trudno zapomniec, to warto je przemilczec. Zachowac elegancki dystans.
        Szkoda, ze Pan tego nie potrafi.
        Prosze zrozumiec - nie opowiadam sie po zadnej stronie, nie przyznaje racji
        pani Walentynowicz, ktora oskarza Pana o agenturalnosc - bo nie wierze w az
        takie manichejskie sztuczki dawnej wladzy, ktora juz w 1980 roku przewidywala,
        ze odda wladze w 1989 wywolujac po drodze stan wojenny.
        Ale jednoczesnie wierze, ze Anna Walentynowicz chciala dla nas wszystkich, dla
        swoich kolegow robotnikow walczyc o to samo co Pan. I fakt, ze to wlasnie Ona
        znalazla sie pod koniec swojego niezwyklego zycia w takiej sytuacji uwazam za
        wstydliwy dla nas wszystkich, dla Polski i dla Pana rowniez.
        Wiec zamiast wypominaqc Pani Annie jej bledy i przeiwnienia, moze warto byloby
        uderzyc sie w piersi i przyznac, ze cos sie zaniechalo, czegos nie zrobilo, nad
        czyms, czy nad kims nie zadbalo.
        Jest Pan czlowiekiem wierzacym, przynajmniej deklatuje Pan to. Moze wiec warto
        byloby uderzyc sie w piersi, powiedziec mea culpa, mea culpa, mea maksima culpa?
        A jezeli juz Pan tego nie potrafi, to prosze - niech Pan nie niszczy do konca
        swojego wizerunku, taj pamieci, w jakiej Pana zachowalem ja i miliony Polakow.
        Prosze o to, bo chce wierzyc, ze wierzylem czlowiekowi wielkimu, choc nie
        pozbawionemu wad, a nie malostkowemu zawistnikowi. Ze "czlowiek z marmuru" byl
        w istocie czlowiekiem z marmuru, a nie czlowiekiem z blota.
        Wiec jezeli juz Pan nie moze inaczej - to niech Pan zamilknie.
        To najlepsze, co moze Pan dla mnie, dla wiekszosci ludzi, ktorzy Panu ufali
        zrobic.
        To najlepsze, co moze Pan zrobic rowniez dla siebie.
        • fpitt Re: Panie Prezydencie! 23.02.05, 02:20
          Coz moge dodac wiecej.AMEN.
          Alfa i Omega- niech tak bedzie- Byl czlowiek wielki....ale gdzies mu Zabraklo
          Wielkosci. Moze byl zbyt Maly . A co pozostalo nam"?????
          • grzelap Re: Panie Prezydencie! 23.02.05, 06:54
            to nie człowiek był mały (chodzi o Lecha Wałęsę) tylko na pewnym etapie, na
            tamtym etapie, miał najwięcej dodatnich plusów i dlatego to on skoczył przez
            płot
      • grom3 Re: Ale to zawistny ćwok jest... 24.02.05, 00:59
        Pamietam wreczono jemu czapke futrzanna z bobrow w Centrum Kultury Jana Pawla
        II w Missisadze w Kanadzie,widac Kanadyjskie bobry nie ogrzaly jego rozumu a
        moze by tak z nutrii.
    • mn7 Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspieranie 22.02.05, 16:42
      "Wałęsa uważa, że wyrok sądu otwiera drogę dla innych poszkodowanych
      opozycjonistów."

      To źle uwaza. Zadnej drogi nie otwiera. W stanie prawnym nie zmienio się nic
      Uzyskane odszkodwanie nie było zadnym "odszkodowaniem za caokształt" lecz za
      konkretne straty doznane niesłusznym uwięzieniem. I tyle.

      Co do samej oceny tego co wyrabiała Walentynowicz - trudno się nie zgodzić.

    • cristinka [...] 22.02.05, 16:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ulcia2 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 17:10
        Oj słabo mi się robi jak coś takiego czytam. Panią Walentynowicz miałam okazje osobiscie poznac w listopadzie ubiegłego roku podczas jej pobytu w szpitalu.
        I zapamiętalam ją jako osobę bardzo skromną i sympatyczną, a jednoczesnie biedną i schorowaną starszą panie która naprawdę zasługuje na pomoc i opiekę.
        Do tego czasu moja wiedza ograniczala się tylko do tego że ktoś taki był, ale w
        w chwili gdy ktoś taki byl obok postanowiłam za pomocą internetu dowiedziec się więcej /aby czasem nie strzelić jakiejś gafy/ i cóż, dzisiaj wiem że - gdyby nie Pani Walentynowicz ten głupi bufon Wałęsa dzisiaj byłby nikim
    • drzewko Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 16:46
      Ale kogo masz na mysli - Walese, czy Walentynowicz?
      Jesli Walese to sie stanowczo nie zgadzam.
      Jesli Walentynowicz to tak naprawde nie wiem.
    • tequila57 Powiedzenie o słomie wystającej z butów znów modne 22.02.05, 17:10
      Powiedzenie o słomie wystającej z butów znów modne
    • ksiundz Obrzydliwe, małostkowe 22.02.05, 17:12
      żałosne. Kończ Boluś wstydu oszczędź a swoją aktywność ograniczaj do zagranicy,
      tam nie wszystko przetłumaczą na angielski.

      K

      • water4free [...] 22.02.05, 20:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • klip-klap Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 17:17
      Kto dal b. prezydentowi prawo do stawiania sie ponad orzeczenia sadow ?
      Niech sie zajmie swoimi pieniedzmi a nie wtyka nos w cudze.
      • smurf688 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 17:20
        no i co pan teraz powie panie "lwprezydent"?
        Szanowałem Pana. Do dziś. Ale tej bydlęcej obłudy nie zniosę. A ten tekst o
        umieraniu z głodu to cynizm na poziomie Urbana.
        • lindow1 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 20:54
          Smerfie, siedź w dziupli. Zostaw Urbana,gdzie jest. Zmów paciorek o jeszcze o
          paru takich urbanków. Urban zawsze wiedział , co mówi, nigdy nie owijał w
          bawełnę swoich opinii, bo miał je poprostu zarówno za tzw. komuny jak i
          dzisiaj. A tamten prostak tylko wśród zasługujących na niego mógł robić za
          wodza. Wśród ślepców jedooki królem...Nikodem Dyzma to przy Wałęsie tytan
          intelektu. A Ty tu Urbana wplątujesz ni priczom - jak mówią sąsiedzi. Ale
          mówisz, co wiesz więc nie będę Cię przekonywać...To jest ponoć wyzwolony kraj
          (od równości,pracy zadowolenia z bliźnich). Taka Ziemia Obiecana dla
          równiejszych, młodych, zdrowych, bogatych. I dla tego "który skrzywdziłeś
          człowieka prostego, śmiechem nad krzywdę jego wybuchając (...).
          Też się wkur.... na wypowiedź tego prezydenta niczym z kiepskiej farsy.
          • henryad Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 23.02.05, 05:50
            Smerfie, w dziupli to jesteś ty wraz z twoim intelektualnym Ojcem wszelkiego
            zakłamania i jadowitej perwersji Urbanem, Goebbelsem Stanu Wojennego, a i też
            Pokojowego po ''Okrągłym Stole''.
            Raczej z tej domniemanej Ziemi Obiecanej jak najwcześniej trzeba zrezygnować i
            przenieść się do właściwej Ziemi Obiecanej, na te pola
            jerozolimskie .....pełne 'zwierząt' wszelkiej maści jak wy.
            • smurf688 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 23.02.05, 14:32
              Nie rozumiem ...pochwaliłem Urbana? Jest moim ojcem? A to rewelacje...
              Coś mi się wydaje,że podobnie jak niektórzy kolega czytać nie umie.
              Żeby było jasne - Urban to dla mnie najniższa forma istnienia. Nawet na tle
              obecnego LW nie lśni.
      • grzelap Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 23.02.05, 07:05
        U nas, w Polsce,
        sądy są jak sejm,
        sejm jak społeczeństwo tylko jeszcze bardziej,
        były prezydent jak obecny tylko trochę inaczej,
        prawo jest jak lewo z tym, że na ogół z drugiej strony

        sądów też nie należy traktować poważniej niż dajmy na to takiego Bolka
    • trawozerca Lechu ma rację. 22.02.05, 17:19
      Pani Walentynowicz powinna przeprosić Lecha Wałęsę i parę innych osób. A jej
      podeszły wiek nie ma tu nic do rzeczy. Chodzi o prawdę historyczną.
      • smurf688 Re: Lechu ma rację. 22.02.05, 17:22
        Najpierw niech Wałęsa przeprosi choćby Kuklińskiego.
        • tdkot Re: Lechu idz na ryby ty juz pokazales co mozesz 23.02.05, 04:58
          Znam Bolka z lat przed zrywem Solidarnosci i tak jak kiedys tak i dzis
          stwierdzam i potwierdzam ze to wielki bufon wystawiony pomylkowo przez
          Solidarnosc jego dzialalnosc doprowadzila do tego balaganu jaki dzis jest w
          calej Polsce to jego zasluga rozbicie Solidarnosci Bolek powiedz kto dzis uwaza
          ciebie za kolege z dawnej Solidarnosci??? ja napewno nie
      • aha444 Re: Lechu ma rację. 22.02.05, 18:19
        ALE KOCHANI ! NIECH KRTPS W KONCU POWIE O CO TU CHODZI.
        Bo Lechu jakos meritum sprawy nie porusza - a wspólczucie do Pani Walentynowicz
        nakazywaloby Jej bronic. Dlaczeco Lechu nie mówi o konkretach?
        MOze jednak to, co Pani Walentynowicz robila - to jakby w kieruneku ideologii
        Ojca Rydzyka, Switonia i innych oszolomów itd...
        NIE WIEM. MOZE KTOS Z WAS WIE?
        • ksiundz Strata czasu 22.02.05, 18:23
          aha444 napisał:

          > ALE KOCHANI ! NIECH KRTPS W KONCU POWIE O CO TU CHODZI.
          > Bo Lechu jakos meritum sprawy nie porusza - a wspólczucie do Pani
          Walentynowicz
          >
          > nakazywaloby Jej bronic. Dlaczeco Lechu nie mówi o konkretach?
          > MOze jednak to, co Pani Walentynowicz robila - to jakby w kieruneku ideologii
          > Ojca Rydzyka, Switonia i innych oszolomów itd...
          > NIE WIEM. MOZE KTOS Z WAS WIE?

          No niestety, wyjaśnianie Panu czegokolwiek to strata czasu.

          K.
          • wicek.wacek A wielebny ksiundz to wikary Ryzyka? 22.02.05, 20:39
            • ksiundz A wacek to ten wacek spod płaszczyka ? :)))) 22.02.05, 20:44
              K. Robak jeśli to nazwisko coś mówi troglodytom :)
              • wicek.wacek Mysle ze raczej biskup Kossakowski 22.02.05, 20:50
                wiesz co go spotkalo, kapusiu?
                • ksiundz No no Bolusiowy kapciowy się odezwał :) 22.02.05, 21:38

                  > wiesz co go spotkalo, kapusiu?

                  I to jak ! Kossakowski, no proszę co za wiedza :) Zajrzałeś do elementarza
                  wacusiu... a nie przegrzałeś się od literowania ? Główcia boli.. prawda ?
                  :))))

                  K.
                  • wicek.wacek Nic ci nie pomoze, kapusiu 22.02.05, 21:43
                    Ksiundz Robak to ty moze jestes, ale inaczej
        • jack20 Re: Lechu ma rację. 22.02.05, 18:57
          Konflikt Walesa-Walentynowicz narastal od pierwszych dni sierpniowego strajku.
          Powodem bylo nie do konca akceptowanie Walesy jako swojego szefa.
          Juz po I wyborach do wladz "S" w SG, Walesa zwrocil sie o cofniecie jej
          zakladowego mandatu delegata na zjazd okregowy.
          Wg. Walesy: nie moglo byc tak, ze kolezanka zwiazkowa z zakladu podkopuje
          insynuacjami jego autorytet, jako szefa na forum publicznym i zwiazkowym.
          Wtedy p. Ania jeszcze obronila swoj mandat.
          P. Ania nie byla tez, do konca osoba calkowicie wiarygodna, nazwijmy to
          delikatnie, ze byla i chyba jest osoba dosc spektakularna.
          W wielu udzielanych w ostatnich latach wywiadach mijala sie z prawda.
          Byla b. blisko zwiazana z Gwiazda, oficjalnym adwersarzem Walesy w zwiazku.
          Wogole zwiazana byla ze skrajnym skrzydlem S, ktora jej postepowanie popierala.
          W dokumentalnym filmie tv arte poswieconej jej osobie i S (kooperacja niemiecko-
          francuska, nakreconym pod koniec lat 90-tych), wyciagnela oficjalnie na forum
          miedzynarodowym agenturalna przeszlosc Walesy i jego przyjazd na strajk
          motorowka MW. Film byl bardzo negatywna ocena Walesy.
          Wiele rzeczy bylo oparte nie na faktach, ale na osobistych wrazeniach i
          pomowieniach Walentynowicz.
          Trudno sie wiec dziwic, ze Lechu ma do niej taki a nie inny stosunek.
      • legwan77 Re: Lechu ma rację. 22.02.05, 18:25
        ty jesteś z grenladii,może powinna przeprosic kolegę Michnika ,Urbana
      • milik1 Re: Lechu ma rację. 22.02.05, 21:36
        gó.. prawda-to Walentynowicz wszystko zaczęła, a potem Lechu sprytnie sie
        podpiął!nienawidzi jej za to,że tak właśnie było!
    • niepoprawnypolitycznie Cenzura w Agorze 22.02.05, 17:20
      Chwilę temu wśród komentarzy przeczytałem posta noszącego tytuł (mniej więcej
      bo dokładnie nie pamiętam) "Kończ Bolek wstydu oszczędź."
      I zniknął...
      Cenzura...
      Może autor za bardzo się spoufalił, może powinien użyć słowa "Bolesław", a nie
      Bolek?

      niepoprawnypolitycznie
      • ksiundz Cenzura w Agorze - a TOK FM 22.02.05, 17:27
        Oryginalną wypowiedź Bolka o kasie można wysłuchać w wiadomościach TOK FM -
        wstrząsające !
        Przekaz Gazety jest złagodzony.

        Pozdr
        K
    • jrplona Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 17:20
      Moze nadszedl czas aby ta "Narodowa Ikona" zostala odsunieta na margines zycia
      publicznego, aby przestala razic w oczy i osczedzila nasze uszy?
      Ludzie, odbierzcie mu mikrofon !!!
      Skad ten czlowiek ma w sobie tyle nienawisci?
      A juz na pewno nie ma litosci i zrozumienia dla bliznich o wiele mniej od niego
      uprzywilejowanych (Pani Walentynowicz).
      W kazdym zenujacym wystapieniu ukazuje nam coraz wiecej cech swojego
      charakteru: zawisci, pogardy dla bliznich, baraniego uporu i braku tolerancji
      dla opini rodakow.
      A wszystko to pod plaszczykiem popierania demokracji i pluralizmu.
      Podejrzewam ze nie ma pojecia jakie jest znaczenie tych terminow.

      • ewa8a Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 17:55
        jrplona napisał:

        > Ludzie, odbierzcie mu mikrofon !!!

        Przyłączam się do postulatu. I dodam - nie wpuszczajcie go na forum w
        charakterze eksperta. Niech wreszcie ta kreatura pozwoli od siebie odpocząć.

        • winka53 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 22:21
          <<<Nie rozumiem,kto zezwala Walesie na te rozne dyrdymaly w waznych sprawach,
          kolek,prymityw do obory,a nie na forum...ech,prostactwo rzadzi...
    • indris Po prostu świnia 22.02.05, 17:23
      Inaczej TAKIEGO oświadczenia nie da się określić.
    • brynk ZAMILCZCIE OBOJE - WAŁĘSA I WALENTYNOWICZ ... 22.02.05, 17:23
      Wasze spory załatwiajcie w drewutni , a nie na forum publicznym . Oboje sie
      osmieszacie , najwięcej szkodzicie ideaom "Solidarnosci ", odstawiacie
      żenujace widowisko , a już zacząłem zmianiał zdanie o Wałęsie , niestety -
      musze sie wycofac ...
      • seth11 BOLEK MA ŻAL........ 22.02.05, 17:33
        • czyzunia Re: BOLEK MA ŻAL........ 22.02.05, 17:38
          cytat;najwięcej szkodzicie IDEAŁOM SOLIDARNOŚCI. to ten balagan miał jakies
          ideały.????
        • seth11 Re: BOLEK MA ŻAL........ 22.02.05, 17:39
          ..... że Walentynowicz jawnie i otwarcie mówi ,iż w momencie wybuchu strajku
          został przywiaziony z helu ubecką motorówką, a nie przeskoczył przez płot.
          Ciekawi mnie tylko dlaczego nie wytoczył jej nigdy procesu o zniesławienie.
          Andrzejowi Gwiaździe zresztą też.
          No i dziwne zniknięcie teczki Bolka.
          Coś mi się wydaje, że pani Anna wie co mówi.

          -------------------------------
          Miałeś chamie złoty róg........
          • weather2 Re: BOLEK MA ŻAL........ 22.02.05, 18:27
            Ha, ha, ha. Pamiętacie jak w "Człowieku z marmuru" Birkut przyznaje się , że
            był szpiegiem i sabotażystą? I żeby długo nie szukać dokonał zamachu na innego
            szpiega i sabotażystę? Polacy to pierwszy w historii naród cierpiący na
            zbiorową paranoję.
      • legwan77 Re: ZAMILCZCIE OBOJE - WAŁĘSA I WALENTYNOWICZ ... 22.02.05, 18:22
        sam się ośmieszasz!!!!!!!!!!!!!!
      • aha444 Re: ZAMILCZCIE OBOJE - WAŁĘSA I WALENTYNOWICZ ... 22.02.05, 18:23
        TY sie lepiej dowiedz - o co wlasciwie chodzi? DLACZEGO Walesa tak atakuje
        Walentynowicz?
        Co ona takiego robila, ze jej Walesa nie lubi?
        Ty jednak tego nie wiesz.
        WOLISZ WALIC NA ODLEW I TO JEST ZALOSNE.
        A juz najgorsze jest to, ze wszyscy tu tak mysla...
    • arturstary Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 17:36
      jak go widzę lub słyszę to na torsje mi się zbiera
    • juras_z_berlina Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 17:49
      Kilka uwag na temat listy Wildsteina i dyskusji, jaką wywołała, a co z kolei
      było przyczyną reakcji Pana Wałęsy na wypowiedzi „ekspertów“ Radia Maryja.

      Za absolutnie perwersyjne uważam, że ludzie rzeczywiście odpowiedzialni za
      okres komunistycznego zniewolenia, ludzie z krwią na rękach, ludzie cyniczni,
      karierowicze, serwiliści Moskwy, których nazwiska są wszystkim znane i nie
      trzeba doszukiwać się ich w jakichś listach czy w archiwach IPN-u, różni
      Jaruzele, Rakowscy, Babiuchy, Kanie, Urbany, Siwaki, Kiszczaki i Moczarowcy
      pozostają bezkarni, otrzymują wysokie emerytury, dorabiają się fortun na
      pisaniu bzdurnych legend i bajek o własnych „zasługach” w zmianie ustroju,
      cieszą się nawet niejednokrotnie SZACUNKIEM otoczenia, a ludzie prości, którzy
      z jakichś tam prozaicznych przyczyn poszli kedyś na współpracę lub zostali do
      niej po prostu sytuacją życiową zmuszeni, muszą się dzisiaj wstydzić własnych,
      niewspółmiernie MNIEJSZYCH czynów, są stawiani pod pręgież, napiętnowani!
      Czyż nie jest to paranoja?
      Taki np. obleśny Urban (przypominacie sobie jego „konferencje prasowe”?) pławi
      się w przepychu, zamiast podzielić los Honeckera lub Mielkiego z dawnej NRD i
      kiblować aż do śmierci na wygnaniu lub w celi więziennej, a jakiś ‘magazynier
      odzieży ochronnej’, czy inny 'kierowca wózka akumulatorowego' otumaniony
      ideologicznie przez zakładowego sekretarza partyjnego, drży ze strachu, żeby
      jego nazwisko nie pojawiło się przypadkowo na jakiejś liscie, żeby nie wyszedł
      na jaw jakiś jego śmieszny, nic nie znaczący „donosik” czy meldunek...

      Naturalnie nie znaczy to, że jestem przeciwny lustracji, że opowiadam się za
      polityką jakichś grubych kresek. Wcale nie, ale razi mnie po prostu ta jaskrawa
      niesprawiedliwość, to wybiórcze i na wskroś krzywdzące traktowanie. Tam, gdzie
      donos czy szpiclowanie rujnowały ludziom życie, trzeba domagć się naprawy
      krzywd i zadośćuczynienia, trzeba je też upublicznić i napiętnować, ale bądźmy
      szczerzy, ile złamanych losów ludzkich, ile cierpień i niesprawiedliwości ma na
      swoim sumieniu taki Jaruzelski, któremu nagle wszyscy wybaczali, wpychajac
      wręcz na pomnik Zasłużonego Patrioty? On też podpisywał konkretne decyzje,
      nakazy aresztowania, nakazy inwigilacyjne, różne „programy” walki z opozycją i
      nawet za to nigdy nikogo publicznie nie przeprosił! To tych prominentnych i
      ogólnie znanych łajdaków powinno się najpierw rozliczyć, a nie ścigać jakieś
      pogubione, małe „płotki”.

      Pozdrowienia
      Juras
      • seth11 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:08
        Jedno słowo do Jurasa.
        Właśnie dzięki panu Wałęsie i jego niechęci do dekomunizacji oraz usilne
        wspieranie lewej nogi takie typy jak Jaruzelski, Kiszczak, Urban, Kwaśniewski,
        i cała reszta czerwonej bandy cieszy się dzisiaj z przywilejów i czerpie z
        życia całymi garściami.
        • czyzunia Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:12
          trza byo dekomunizowac.oj fajna wojenka domowa byłaby w rz-plitej.
          • seth11 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:16
            Jakoś u niemiaszków nie było.
          • wicek.wacek Czyzuniu, czy Ty nie chwalilas juz raz Putina? 22.02.05, 20:48
            czyzunia napisał:

            > trza byo dekomunizowac.oj fajna wojenka domowa byłaby w rz-plitej.
      • wmaker byli urzednicy PZPR,biorą po pare tyś emerytury 22.02.05, 18:16
        Czyli , jest ciągłośc państwa , a ci gnojeni opozycjoniści albo ledwo ciagną ,
        albo wyjechali za granice
        i robią kariere w barach sałatkowych .
        Często ludzie mylą opozycje robotniczą (setki tyśiecy ludzi ) , z Michnikiem ,
        Kuroniem ,Geremkiem ,Wałęsą , oni sobie wszystkie zasługi chętnie by
        przypisali , a nie tym "bezimiennym" Walentynowiczom
      • legwan77 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:32
        Juras a kto nas sprzedał w JAŁCIE ?????? RUSKI ,Ruski też dostali w dupę ,a
        polacy tego nie mogą zrozumieć,kto 1917 tow. Lenina sprowadził do Rosji,i
        zrobił się syf i głód.
      • mario.osh zgadza sie juras. problem w tym że wiekszość 22.02.05, 19:48
        społeczeństwa to barany i owce które daja się strzyc jak popadnie. gdyby
        wiekszość umiała mysleć taki ustrój jak był nigdy by się nie ytrzymał dłuzej
        niż kilka lat. w żadnym państwie. ale, jak żekłem - ogół głupi jest.

        myśleć samodzielnie umie mniejszość.
        • mario.osh eee... "rz" oczywiscie ;p 22.02.05, 19:49
      • 1europejczyk Do jurasa_z_berlina 22.02.05, 19:51
        W tym co piszesz jest czesc prawdy.

        Przyznac musisz, ze nazwiska dawnych prominentow, ktore wymieniasz jesli
        jeszcze ukrywaja jakies elemnty ich wspolpracy z narzucaonym nam po wojnie
        ukladem politycznym to zawsze byly z nim oficjalnie zwiazane i jemu
        zawdzieczaja pozycje, ktora w polskich wladzach zdobyly.
        I nie negujac negatywnej oceny tamtego okresu z punktu widzenia dazen do
        samostanowienia Polakow w Polsce trudno sobie wyobrazic by bez zgubnych dla
        Polski skutkow mogli rzadzic tak, by te dazenia realizowac.Gdyby nie bylo
        Rakowskiego, Jaruzelskiego czy tez Gierka bylby kto inny niekoniecznie Polak.
        Taka byla historyczna potrzeba narzucona nam przez zwyciezcow IIWS.

        Ich dzialanosc (dawnych prominentow) byla jawna na tyle na ile mogla byc
        (niewykluczone, ze w archiwach sa jeszcze tajne nieznane nam dokumenty).

        Na listach zas znajduja sie osoby, ktore niejednokrotnie afiszowaly sie swoja
        wrogoscia wobec istniejacej rzeczywistosci, jednoczesnie z bardziej lub mniej
        waznych powodow wspolpracowaly z aparatem przemocy, ktorego zadaniem byla
        ochrona tej rzeczywistosci.I wlasnie ten element budzi najwiekszy sprzeciw i
        sluszna wrogosc w spoleczenstwie demokratycznym, bo jest podstawa
        funkcjonowania wszelkich rezimow totalitarnych.Skrajnym przykladem byla NRD czy
        Rumunia,a obecnie jest Korea Polnocna (albo Poludniowa: tam gdzie jest bog KIM )
        I im wiecej i latwiej bylo o "male ploteki" tym "latwiejsze" bylo zadanie
        potepianych przez Ciebie dawnych prominentow.

        Przemiany jakie w Polsce nastapily pod presja Solidarnosci i w wielce
        sprzyjajacych nam swiatowych warunkach geoplitycznych i sposob w jaki sie
        odbyly, swiadcza, ze jakkolwiek zle by nie oceniac "naszych" dawnych
        prominentow to nie zmarnowali oni historycznej szansy na niepodlegle i
        demokratyczne panstwo tak jak mialo to wielokrotnie miejsce w Polskiej histori.
        Histori, ktora mogla potoczyc sie zupelnie inaczej.

        Stad tez "szacunek" otoczenia i "wybaczenie" ktory napietnujesz.

        "ile cierpien i niesprawiedliwosci ma na swoim sumieniu taki Jaruzelski"

        Ma, na pewno, ale ilu na jego miejscu miloby mniej, a ilu wiecej ?

        Znajac troche polska historie rzeklbym, ze w tym rachunku wypada raczej niezle.
        • juras_z_berlina Do 1europejczyka 23.02.05, 15:24
          Zaczynam jak to słynne Radio Erewań: w zasadzie masz rację, ale....

          Po pierwsze:
          Zło jest złem, sprzedajność innemu mocarstwu jest naganne i nie może być
          tłumaczone dyspozycyjnością innych ("jak nie ja, to ktoś inny"), bo wtedy
          wychodziloby na to, że TAKŻE złodzieja kradnącego Ci auto należy
          usprawiedliwić, no bo zawsze może on to potem "uzasadnić" w następujący sposób:
          Ukradłem to auto, bo było tak piękne, że prędzej czy później NA PEWNO ukradłby
          je ktoś inny, a ja ZADBAM o nie o wiele lepiej!

          No, i jak podoba Ci się taka zlodziejska 'etyka'?

          Po drugie:
          Jugosławia, a po części także Rumunia poszły jednak nieco inną, bardziej
          niezależną drogą, MIMO iż, jak słusznie zauważyłeś, mieliśmy po wojnie taką, a
          nie inną sytuację polityczną. Co oczywiście nie znaczy, że chciałbym wzrastać
          pod rządami Słońca Rumunii i jego Eleny, ale politykę wobec Moskwy prowadzili
          oni nie zawsze 'po myśli'... W historii PRL-u bywały różne okresy, również i
          takie, kiedy możnaby się było, przy odrobinie osobistego ryzyka (1956, 1971),
          wybić na wiekszą niezależność.

          Po trzecie:
          Brać pod uwagę geopolitykę, a starać się być bardziej papieski od samego
          papieża (powinienem powiedzieć: bardziej czerwony od Placu Czerwonego), to też
          zasadnicza różnica. Owszem, nazywano nas najbardziej wesołym barakiem obozu
          socjalistycznego, ale nasza nedzna UB-cka i późniejsza SB-cka rzeczywistość nie
          były wcale do śmiechu! Z tym wiąże się następna uwaga, bo:

          Po czwarte:
          to nie Naród, nie prości ludzie, ale NOMENKLATURA, cyniczni karierowicze,
          serwiliści Moskwy i inni "złodzieje aut" narzucili nam ten system, w wyłącznie
          WŁASNYM interesie dbali o jego utrzymanie, rozbudowując aparat zamordyzmu,
          ogólnej podejrzliwości, donosicielstwa, deprawowali ludzi odgórnie
          przyznawanymi apanażami za 'wierność' i 'obywatelską postawę'...
          Jest taka prawidłowość w psychologii, że wystarczy dostatecznie długo i z
          uporem wmawiać komuś, iż czarne to białe, egzaminujac go od czasu do czasu i
          wynagradzając za "prawidłową" odpowiedź, żeby delikwent RZECZYWISCIE uwierzył,
          że się prawdopodobnie dotychczas MYLIŁ i dobrowolnie, z przekonaniem wybrał
          podsuwaną terminologię... Takie 'pranie mózgów' na ogólnonarodową skalę trwało
          u nas dostatecznie długo, aby ludzie się zupełnie pogubili, aby godzili się na
          to schzifreniczne 'rozdwojenie jaźni', mówiąc w domu czy wśród przyjaciół
          jedno, a w zakładzie pracy lub w gabinecie sekretarza POP coś zupełnie
          innego...

          Po piąte i ostatnie:
          Toż obecny cyrk z listą Wildsteina, to pośmiertne zwycięstwo komuny! Zresztą
          czy aż tak pośmiertne? Duża część tych zbrodniarzy żyje wśród nas, śmiejąc się
          w kubek, o przepraszam, w kryształowy kieliszek pięciogwiazdkowego koniaku, z
          naszych obecnych chaotycznych polowań na ... 'koty' i 'kruki' czarownic!
          To właśnie oni poprzez swoje kłamliwe i bezczelne 'interwjuły' i 'memuary',
          dalej wmawiają nam, że czarne jest białe, a my, rzucając w siebie teczkami,
          których papier nawet do wytarcia tyłka jest NIEPRZYDATNY, jeszcze tych
          cynicznych cwaniaków BRONIMY!!!!!

          Na koniec mała dygresja.
          Niemieckie prawo karne jest niesamowicie pobłażliwe.
          Znam osobiście taki przypadek, gdzie dobrze sytuowana, świetnie zarabiająca
          sekretarka dyrektora instytutu naukowego, zamordowała własne, czteroletnie
          dziecko, bo "przeszkadzało" jej w oglądaniu telewizji (udusiła chłopca
          poduszką!), potem przespała się z trupkiem do rana, przyjechała do pracy i
          dopiero po fajrancie poszła na policję. W czasie rozprawy przyznała się do
          morderstwa z w/w powodu, ale sędzina uznała, że ta, skądinąd, wredna baba,
          przez swój czyn SAMA się już UKARAŁA, i wymierzyła jej ROK w zawieszeniu, tamta
          zaraz po rozprawie załatwiła sobie kurację we Włoszech (musiała biedaczka
          odpocząć po 'przejściach'), a od instytutu, w którym była zatrudniona, a który
          ją z pracy wyrzucił, otrzymała po procesie cywilnym horendalne odszkodowanie-
          wyprawkę....
          Piszę o tym tak szczegółowo, bo nawet tak łagodny wymiar sprawiedliwości, DAŁ
          sobie jednak radę z lustracją, odsunął od 'koryta' (nie tylko od polityki, ale
          rzeczywiście od KORYTA) wszystkich najważniejszych NDR-owskich prominentów,
          Erich Honnecker, uciekając do Chile, nigdy nie został BOHATEREM narodowym, a
          drugi Erich, "Szczurek"-Mielkie po pokazowym procesie wylądował w więzieniu, z
          którego zwolniono go dopiero na łoże śmierci... A więc jednak można INACZEJ.....

          Pozdrowienia

          Juras
          • 1europejczyk Re: Do 1europejczyka 23.02.05, 17:14
            Zaznaczam na poczatku, ze zadnych zwiazkow z komunistycznymi wladzami w Polsce
            nie mialem ani ja (od szkoly podstawowej poczawszy na piecioletnim stazu pracy
            w zakladach przemyslowych skonczywszy) ani nikt w mojej rodzinie.
            Punkt pierwszy:
            Twoja interpretacja jest mi znana bo reprezentuje ja duza czesc
            polskiej "inteligencj" i byla rowniez zrodlem czestych moich konfliktow z
            blizszym i dalszym otoczeniem.
            Polega ona na szukaniu calego zla po drugiej stronie tylko po to by samemu
            poczuc sie barsdziej "swietym".
            Jest to choroba polskiej intelgencji, ktora tempil juz Witkiewicz a ponim
            Gombrowicz.
            I z powodu tej "choroby", miedzy innymi, nie ma ona ("polska inteligencja")
            zadnej roli w zyciu politycznym wspolczesnej Polski.
            Przyklad z samochodem wyraza wysmienicie roznice w podejsciu:
            Mojego nikt mi nie ukradnie bo jest najstarszy i najbrzydszy na ulicy tyle, ze
            moglbym z latwoscia kupis sobie sto takich "samochodow" a jak mi ukradna to
            nastepny kupie jak paczke papierosow.
            Rzeczywistosc nie istnieje by mi sie podobac albo nie: istnieje by ja zmieniac
            tam gdzie sie da i wiedziec gdzie zmiana wymaga czasu i sprzyjajacych
            okolicznosci.Byc do nich przygotowanym nawet jesli zwiazane jest to z chwilowym
            brakiem konfortu fizycznego (moj samochod) lub psychicznego (potepienie
            otoczenia).
            Dobro i zlo widziane w kolorach czarno bialych (bez bardziej lub mniej szarego)
            jest objawem braku dojrzalosci zyciowej czesto spotykanym w rozpieszczonej
            czesci inteligencji polskiej z okresu komunistow.
            Punkt drugi: subiektywne hipotezy i oceny nie potwierdzone przez duzo
            pozniejsza interwencje polsko rosyjska w czechoslowacji
            punkt trzeci: nie wnosi nic nowego za wyjatkiem faktu, ze cieszylismy sie duzo
            wiekszymi wolnosciami niz obywatele ZSSR czy NRD (podroze, literatura, kino,
            wydawnictwa "podziemne")
            punkt czwarty: patrz punkt pierwszy: zawsze ktos inny jest winny.Rzeczywistosc
            po zmianach nie potwierdz tej hipotezy.
            punkt piaty: nikogo nie bronie i w nikogo teczkami nie rzucam.Uwazam, ze samo
            oficjalne uczestnictwo w polskich wladzach za czasow komuny nie jest tym samym,
            co potajemne donosicielstwo sluzbom specjalnym (jakkolwiek waznym powodem by
            sie nie zaslaniac), tak w ocenie moralnej jak i w skutkach.
            Jednoznacznie bardziej czarne w ocenie jest dla mnie donosicielstwo.
            Przyklad niemiecki jest zupelnie nieadekwatny po pierwsze dlatego ze potencjal
            ludzki zjednoczonych Niemiec (a nalezaloby powiedziec Niemic zachodnich
            pokojowo aneksujacych Niemcy wschodnie) byl wystarczajacy by moc sobie na to
            pozwolic, a po drugie nie bylo niebezpieczenstwa wynikajacego z zachowanie
            ciaglosci panstwowosci niemieckiej (Wspolny Rynek, uklady i sojusze NRF)
            hronily caly czas Panstwo Niemieckie czego nie mozna bylo powiedziec o polskiej
            sytuacji z okresu przemian.
            Myslenie przez porownania ma swoje zalety ale ma rowniez swoje ograniczenia
            szczegolnie w dzidzinie histori ktora nigdy sie nie powtarza a sposobow ktore
            zdaly egzamin w jednym kraju nie da sie stosowac w innym z liczac na taki sam
            rezultat.
    • ambl Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:15
      Niech pani Anna powie publicznie kto tak naprawdę od początku kierował tym
      cymbałem i kto go wywyższał no bo chyba oczywistym jest ze on sam był na to za
      głupi.
      P.S.Ja już wskoczyłem do swojego pociągu(wagonu?)a wy jak sobie chcecie!
    • legwan77 BOLEK ANALFABETA wstydu oszczędz!!!!! 22.02.05, 18:20
    • sanctum.officium Walesa jest juz tylko posmiewiskiem. 22.02.05, 18:21
      po tej wypowiedzi i tych prostackich atakach na RM ludzie ostatecznie

      poznaja sie na tych pozal sie Boze mezu stanu
    • abughar Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:22
      Jak takie zero moralne jak pan wałesa ma czelność zabierać głos w tej sprawie.
      Takiego bufona i bełgota politycznego........................................
      Panie bolku przestań pan obrażać ludzi,niech pan raczy posłuchać co zwykli
      ludzie sądzą o panu,zaręczam panu że nie chciał by pan tego słuchać.Panu się
      wydaje że kim pan jest............?Przydał by się panu psychiatra.
      • aha444 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:27
        A ty nie jestes "zwykli ludzie" - tylko ZWYKLY SMIEC (ze swoimi bezczelnie
        pewnymi siebie, zalosnymi, nierzeczowymi sadami).
      • aha444 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:31
        Bo jak ktos wspiera poglady i morale bliskie Macierewiczowi, Ojcu Rydzykowi,
        Giertychom (a tak chyba jest z Walentynowicz)...
        to PO PROSTU - nie zasluguje na litosc.
      • jack20 Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 19:11
        Oboje nie oceniacie obiektywnie Walesy i nie znajac tla wczesniejszych wydarzen
        i podloza konfliktu.
        Pow. staralem sie naswietlic ten koflikt:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20892826&a=20897940
        Nie jestem sympatykiem p. Walesy ale wasza ocena jest zbyt jednostronna.
        Formae dzisiejszego wystapienia Walesy tez uwazam za niedopuszczalna.
    • talking_head Re: WIELKI MAŁY CZŁOWIEK 22.02.05, 18:43
      NIE DŁUGO 25 ROCZNICA TAMTEGO "SIERPNIA" WIELKI "LECHU"
      STACZA SIĘ DO POZIOMU MAŁOSTKOWEGO ZAWISTNIKA,
      MAŁEGO ZKUNDLONEGO CZŁOWIECZKA CO TO WIE, ŻE JUZ NIC NIE MOŻE ALE
      JESZCE KĄSA PO ŁYDKACH.
      W TAK KRÓTKIM CZASIE ZMARNOWAĆ CAŁY SWÓJ AUTORYTET, TO DUŻY SUKCES -
      DLA KOMUCHÓW, MOGA SIĘ TERAZ Z NAS ŚMIAĆ, A MNIE JEST WSTYD, ŻE CHODZIŁEM NA
      WSZYSTKIE MANIFESTACJE W STANIE WOJENNYM WYDZIERAJĄC SIĘ "CHCEMY LECHA NIE
      WOJCIECHA", PO LATACH WIDZĘ ŻE JARUZELSKI BYŁ LEPSZY - CO PRAWDA JANCZAR I I
      PACHOŁEK SOWIECKI, ALE PRZYNAJMNIEJ TEGO NIE KRYŁ, Z KAŻDYM PROBLEMEM LATAŁ PO
      INSTRUKCJE DO MOSKWY. LECHU, WSZYSTKO CO MASZ, CAŁY MAJĄTEK TO DZIĘKI
      SOLIDARNOŚCI, CZY POMYŚLAŁEŚ, ŻEBY DAĆ CHOĆBY PO 100 ZŁOTYCH WDOWOM PO
      GÓRNIKACH Z "WUJKA"? TO CO MÓWISZ JEST OBRZYDLIWE, WPIERW SAM ROZLICZ SIĘ Z
      KASY KTÓRĄ BRAŁEŚ Z ZACHODU, Z PIENIĘDZY ZA NOBLA, KTÓRE OBIECAŁEŚ ROLNIKOM.
      I PRZESTAŃ WRESZCIE JUDZIĆ I SIAĆ ZAMĘT.

      NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA DLA PANI ANI OD BYŁEGO NZS-OWCA.
      • ksiundz Życzenia dla Pani Anny 22.02.05, 18:51
        talking_head napisał:

        > NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA DLA PANI ANI OD BYŁEGO NZS-OWCA.

        Dołączam swoje, też były NZS-owiec UW WH

        K

    • zuzia_zuzia Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 18:48
      Co się stało ? Jeszcze dwa dni temu ogromne poparcie dla Byłego Prezydenta, a tu
      dziś już go wszyscy krytykują. Zabłysła gwiazdka Panie Lechu i zgasła. Tydzień
      od ataku na Radio Maryja do ataku na Annę Walentynowicz. I teraz juz Pana nikt
      nie popiera i nikt więcej nie poporze. Ostatni Pana tydzień.
    • aaaa171 To są moje poglądy z którymi się nie zgadzam 22.02.05, 18:59
      Lechu to nie bohater z mojej bajki, ale historia trzyma jego stronę.
      Jak skończyła mu się prezydentura, nie poleciał do sądu po pieniądze, tylko
      schował dumę do kieszeni i poszedł do stoczni.
      Jak chciał podawać Kwaśniewskiemu nogę to myślałem, że tylko wodę spuścić - a
      wyszło na jego.
      Łatwo go dziś krytykować, ale to m.in. dzięki Wałęsie mamy dziś niecenzurowane
      forum.
      A że bywa chamowaty? No to go drugi raz nie wybrali.
      A tak naprawdę, sam nie wiem :-(
      • wlodek21 Re: To są moje poglądy z którymi się nie zgadzam 22.02.05, 19:12
        Lechu nie musiał iść do sądu po pieniądze, bo przecież miał 1 mln $ za sprzedaż
        prawostaci filmowej (film chyba nie powatał. Od tych pieniędzy nie zapłacił
        podatku. Kiedy sprawa została nagłośniona sąd orzekł, że podatku nie musi
        płacić, bo sprawa uległa przedawnieniu.
        • wlodek21 Re: To są moje poglądy z którymi się nie zgadzam 22.02.05, 19:15
          P.S. Miało być: za sprzedaż praw do postaci filmowej (tzn. siebie)
        • aaaa171 Re: To są moje poglądy z którymi się nie zgadzam 22.02.05, 21:14
          > Lechu nie musiał iść do sądu po pieniądze, bo przecież miał 1 mln $ za sprzedaż
          Milion, czy nie, Wałęsa do sądu by nie poszedł. Jeżeli tego nie rozumiesz,
          przespałeś kawałek naszej historii.
          • a.ba czyż tow. Wałęsa nie ma dożywotniej emeryturki ? 22.02.05, 21:59
            prezydenckiej i dożywotniej ochrony borowików - uchwalonej przez sejm dla
            wszystkich prezydentów?
            Dostał też 'nobla' - (a powinna go dostać "solidarność").
            Biedna i brak środków do życia nigdy mu nie groził.

            Walentynowicz została wyrzucona z roboty (po kilkudziesięciu latach pracy) i
            nie dostała emerytury - chociaż płaciła składki na zus. Wypracowała emeryturę
            nie dostała - dostala odszkodowanie. Niezaleznie od oceny politycznej należne.

            Ciekawe co Lechu powierz oPiniorze który zaraz po kanciastym stole wygrał w
            sądzie odszkodowanie nieporównywalnie wieksze - nie marne 70 tyś.
            • qwardian Re: czyż tow. Wałęsa nie ma dożywotniej emeryturk 23.02.05, 20:20
              Chodzi o samą formę inwektyw Wałęsy. Pisząc, że Walentynowicz gorsza od Służby
              Bezpieczeństwa była, jest świadectwem, że były prezydent wstydu nie ma.
    • michal_k1 Wałęsa i jemu podobni. 22.02.05, 19:08
      Te poniższe słowa napisał Lech Wałęsa.
      Cytat:
      `Szanowny Panie dziękuję za poparcie mojej kandydatury w wyborach
      prezydenckich.
      Uczynimy wszystko, aby moi Wyborcy mogli z przekonaniem mówić - głosowaliśmy na
      Polskę
      Lech Wałęsa
      Gdańsk. listopad 1990r.'

      Jak pokazała późniejsza historia w Polsce urządzili demokrację
      przedstawicielską, przedstawiciele zawłaszczyli sobie majątek i żyją jak
      milionerzy a zwyczajni obywatele biedę klepią i pracują za grosze. To są
      namacalne i widoczne dookoła efekty działalności solidarności i targowicy
      dokonanej w Magdalence z PZPR-owcami.
      Dla mnie działacze Solidarności uczestnicy Magdalenki i okrągłego stołu to
      sprzedawczyki zdrajcy ojczyzny. Sprzedaliście 21 sierpniowych postulatów, mało
      tego zgubiliście nawet oryginalne dokumenty, które je zawierały.
      Tak prezydencie walczyłeś, że wywalczyłeś dobrobyt dla złodziei w białych
      kołnierzykach i cwaniaków typu Rydzyk, dla zwyczajnych ludzi nie ma nic, nawet
      pracy bo liczyliście na cud gospodarczy a efektem jest potężne bezrobocie.
      Balcerowicz wprowadzając 300% wzrost wartości środków trwałych i ogronme
      podatki od wartości tego majątku likwidował zakład za zakładem bo były
      niesłuszne, zbudowane przez komunistów. Gdzie wówczas byłeś prezydencie?
      Sierpniowe postulaty w większości nadal są aktualne. Naród żyje w pozornej
      wolnosci, ale w praktyce nie ma nic do powiedzenia, bo władza jest oderwana od
      realiów i ma to gdzieś co będzie dalej, coraz bardziej zadłuża kraj
      sprzeniewierzając państwowe pieniądze byle się nachapać, tak samo myślały
      wszystkie kolejne ekipy rządzące. Ludzie nawet jak pracują to żyją w większej
      biedzie niż za komuny, wolność jest tak wielka że nawet można z głodu umierać,
      bo wolnością głodu i życiowych potrzeb nie da się zaspokoić, nie da się nią
      zapłacić nią za naukę dzieci. Aby ludzie mogli docenić wartość wolności musza w
      niej godnie żyć, a to znaczy, że musza mieć gdzie pracować i otrzymywać za tę
      pracę godziwe wynagrodzenie pozwalające na utrzymanie swojej rodziny i
      wykształcenie dzieci.
      Prezydencie chcesz teraz zaistnieć wszelkim sposobem, i zabierasz głos w
      sprawach, w których powinieneś milczeć. Najpierw list do radia ojca R teraz w
      sprawie odszkodowania dla pani Walentynowicz. Jesteś ostatnią osobą która może
      zabierać publicznie głos a już zwłaszcza w sprawie funduszy zagranicznych, Ty
      zebrałeś setki milonów dolarów i do dziś ich nie rozliczyłeś, nawet zjazd
      Solidarności nie był a stanie rozliczyć tych pieniędzy. Nie potrafiłeś zgodnie
      z prawem zapłacić nawet podatku od wynagrodzenia które otrzymałeś za książkę.
      Naginałeś prawo i sądy kiedy stawała przed nim Twoja rodzina, a teraz smisz
      pouczać innych czy maja do czegoś prawo czy nie. Pamiętasz rozmowy z Arłamowa?
      Ja pamiętam co wówczas mówiłeś na temat pieniędzy.
      Wtrącasz się w sprawy katolickiego radia wsadzając kij w mrowisko katolickiej
      obłudy i fałszu, nie rozumiesz, że nic to nie da bo hierarchia kościelna woli
      kasę i życie w przepychu niż uczciwość i skromne życie (dokładnie tak samo jak
      Ty) dlatego hierarhia ta pozwala Rydzykowi kontynuować taką działalność.
      Jesteś prezydencie politycznym bankrutem, na Twoje obecne poczynania i słowa
      mogą się nabrać tylko Ci co byli niemowlakami w dziewięćdziesiątych latach i
      nie widzieli i nie słyszeli tego co robiłeś i mówiłeś, lub ci co urodzili się
      jeszcze później. Prezydencak Twoja działalność to ciągłe wojny na górze i
      niszczenie wszystkiego, sam nic nie stworzyłeś dla zwyczajnych ludzi. Nie dałeś
      im szansy nawet na zwyczajne godne życie. Jako prezydent otoczyłeś się
      pochlebcami i agentami nie słuchałes co mówią inni nie chciałeś wiedzieć jak
      żyją Polacy. Nigdy nie skorzystałeś z inicjatywy ustawodawczej, dlaczego? Nnie
      miałeś czasu? Czas miąłeś, ale Ty upajałeś się władzą bawiłeś się nią
      zapominając o tym, że naród patrzy, co robisz i zaciskając coraz bardziej pasa
      czeka, kiedy zacznie mu się lepiej żyć. Kiedy wprowadzicie w życie hasła które
      po plecach Polaków wyniosły Ciebie i Twoich ówczesnych kolesi na szyty władzy.
      Co robiliście, czego dokonaliście takiego w praktyce co zapewniło by lepsze
      godniejsze życie Polaków? Wszystko, co czyniliście to robiliście pod siebie i
      towarzyszy spod czarnej grubej kreski. Miałeś wielkie bezgraniczne zaufanie
      Polaków, zmarnowałeś wszystko, czego się tknąłeś, bo uważałeś, że wystarczy
      wszystko burzyć, zapomniałeś że na gruzach samo nic nie wyrośnie i nic z nich
      nie powstanie. Kiedyś byłeś moim wielkim idolem, ale jak wystartowałeś w
      wyborach o ponowną prezydenturę to zobaczyłem, że władza podziałała na Ciebie
      jak narkotyk, nie dostrzegałeś realnego otaczającego Cię świata i tego, co się
      dookoła dzieje. Jak i dzięki komu wygrałeś z Tyminskim to sam wiesz i wiedzą to
      również ci co obserwowali wówczas sądową sprawę Tyminskiego. Przeciwnika
      politycznego czy nawet wroga należy zawsze szanować jak się go lekceważy i
      obraża to kończy się tak jak Ty. Komuch Kwaśniewski sprowadził cię na ziemię,
      ale prezydent Lech Wałęsa nic z tej nauczki nie zrozumiał, nie zrozumiał też
      Lech bo jest zadufany w sobie i uważający się za wszechwiedzącego a realia nie
      przemawiają do niego. Dla Polaków mojego pokolenia po 40-stce kiedyś byłeś
      bohaterem a teraz jesteś śmiesznym życiowym i politycznym bankrutem, który
      chwyta się, czego może by ponownie zaistnieć, i pokazać się w świetle
      reflektorów. To przykre, że się ośmieszasz i nadal nic nie rozumiesz. Marzy ci
      się władza, ale zapomniałeś, że ludzie marzą o pracy i o tym by dzieci nie
      głodowały, marzą by godnie żyć. To dzięki Twojej solidarności klepią coraz
      większą biedę i jedzą tę żabę już 15 lat i żyje się im coraz gorzej a nie
      lepiej, lepiej żyję się tylko naszym przedstawicielom i wszelkiej maści
      kombinatorom, którzy powinni siedzieć, ale oni mają się dobrze, bo Polska to
      raj dla złodziei oszustów i polityków, polityków, którzy rządzą dla samych
      siebie nie licząc się ani z własnym elektoratem i tym co mu obiecywali ani z
      opinią obywateli. Ty i ludzie Tobie podobni roztrwoniliście wszystko, co było
      możliwe od ideałów po majątek polski, czyniąc z Polaków biedaków. Zadowoleni to
      garstka milionerów biznesmenów złodziei których uwłaszczyliście na państwowym
      majątku wypracowanym przez pokolenia Polaków - zadowoleni są również Ci
      nieliczni którym udało się załapać na państwowe posady z wysoką pensją, ale
      załapali się nie dzięki umiejętnościom i solidnej pracy lecz dzięki koneksjom i
      politycznej targowicy, targowicy która pod Twoim przywództwem rozpoczęła twoja
      ekipa karierowiczów w Magdalence. Gdybyś był człowiekiem honoru, za jakiego się
      publicznie uważasz to teraz siedziałbyś cicho pisząc wspomnienia dla potomnych,
      a nie dawnym swoim zwyczajem wprowadzając następne wojny (nie ważne, o co)
      wojując próbujesz zaistnieć. Wojnę swoją przegrałeś podpisując się przy
      okrągłym stole pod paktem zapewniającym PZPR-owcm nietykalność i zapewniając im
      możliwość dalszej legalnej działalności politycznej sprawowanie stanowisk
      państwowych we wszelkiego rodzaju urzędach, administracji, a nawet w
      państwowych spółkach.
      Może czytając, co napisałem Wałęsa kiedyś zrozumie, że przegrał już wszystko
      nawet własne zasługi i przestanie się ośmieszać.



      • jrplona Re: Wałęsa i jemu podobni. 22.02.05, 19:19
        Brawo, brawo, brawo !!!
      • aha444 Re: Wałęsa i jemu podobni. 22.02.05, 20:29
        TEN SMIESZNY STEK BREDNI MÓGLY WYPISAC OJCIEC RYDZYK, ALBO MACIEREWICZ
        - chory durniu, przyjmij do wiadomosci, ze sa jeszcze ludzie, którzy wiedza, co
        to sa fakty - i czym sie je odróznia od zalosnej mitologii tworzonej przez
        IDIOTÓW ...
      • athel_von_loren Re: Wałęsa i jemu podobni. 22.02.05, 20:32
        Z twojej i innych uczestnikow forum na ten temat wnioskoje, ze jedyna adekwatna
        grupa umjejaca profesionalnie rzadzic panstwem polskim sa czlonkowje bylego
        zezimu.
        Walesa & Co. nie sa zadnym zaskoczeniem czy niespodzianka historyczna. Tak sie
        wlasnie manifestuje mentalnosc niewolnikow i emigrantow, ktorzy w przyciasnej
        mentalnej klatce probuja glaskac wlasne ego.

        Nie nalezy tez zapominac o tym, ze obecne elity tak polityczne czy koscielne
        tylko o jedno pokolenie sa oddalone od glodu, zdrady, idiotyzmu i bezprawja.
        Te wlasciwosci masowo widzimy codzienie w sejmie, czytamy o tym w prasie i
        spotykamy to na ulicy.

        Jest absolutnie niezbedne dla dobze funkcjonujacego demokratycznego pansta
        zaufanie obywateli dla polityki, rzadu i wymiaru sprawjedliwosci, ktore mozna
        tylko zdobyc gdy osoby odpowjedzialne za popelnione bledy i przestepstwa
        zostana pociagniete do odpowjedzialnosci tak karnej jak i cywilnej.

      • kaba.a Re: Wałęsa i jemu podobni. 23.02.05, 11:53
        Wielkie brawa!
        Mysle ze powinienies wyslac to na adres lw prezydent.
        Tak! Powinienies to zrobic.
    • pani.zosia Bolek, ty zawistna mała istoto 22.02.05, 19:19
      Mówisz "za granicę jezdziła pieniądze zbierał, a teraz nie ma..."
      Widocznie te pieniądze zostały spożytkowane zgodnie z przeznaczeniem, czego nie
      można powiedzieć o twoich działaniach. Wszystko przeliczasz na kesz, oceniasz
      wartość ludfzi wedle zawartości portwela, ty mały prymitywny karierowiczu.
      No to wktórym miejscu skakałeś przez ten płot, bo od tylu lat nie mogę doczekać
      się tej wiadomości. Bez p[ozdrowień.
      • leon1406 Re: Bolek, ty zawistna mała istoto 22.02.05, 19:31
        Kobieto ! Mieszkam od 25 lat poza krajem ale wiem ze portfel pisze sie przez "
        F ". Prosze nie kompromituj sie swoimi wypowiedziami.Lech Walesa ma w 100%
        racje Walentynowicz to naprawde chora osoba.Pozdrawiam
        • ksiundz człowieczku 22.02.05, 19:39
          leon1406 napisał:

          >Lech Walesa ma w 100%
          > racje Walentynowicz to naprawde chora osoba.

          To nie jest kwestia racji, ale cynizmu i podłości bijącej z wypowiedzi tego
          osobnika.

        • aha444 Re: Bolek, ty zawistna mała istoto 22.02.05, 20:32
          leon124 - zgadzam sie w calej rozciaglosci.
          TRZEBA BYC NIE LADA SWINIA, ZEBY PLUC TU - NA TYM FORUM - NA CZLOWIEKA, DZIEKI
          KTÓREMU W OGÓLE JAKIEKOLWIEK SWINIE MOGA BEZKARNIE PLUC...
          PA - GNOJE...
    • paulsixtus Re: Wałęsa: Walentynowicz nie zasługuje na wspier 22.02.05, 19:48
      Daliscie sobie wcisnac SB-cką propagandę. Mali, zakompleksieni polacy, ktorzy
      dobrze czuja sie tylko w bagnie pomowien, bezinteresownej zawisci. SB dokladnie
      znajac mentalnosc polakow, wykorzystala ja tak, jak chciala. Dowodem na to sa
      obrazliwe komentarze pod adresem PANA PREZYDENTA LECHA WAŁĘSY. Nie macie,
      ludkowie trzezwego ogladu sytuacji, zobaczcie, kim jest Lech Wałęsa dla swiata -
      nie Miller, nie Kwasniewski, ale LECH WAŁĘSA. Nie mozecie zniesc, ze ktos, kto
      brutalnie czesto broni sie przed pomowieniami i insynuacjami, majac
      stuprocentową rację, jest najwiekszym Polakiem od wieków. Powinniście byc
      wdzieczni i dumni, ze dzieki chyba tylko Opatrznosci Bozej, Polska zostala
      wyrozniona dwoma wybitnymi postaciami, zyjacymi w tym samym czasie - mowie o
      Papiezu Janie Pawle II i Lechu Walesie.
      Ludzie, sami jestescie sobie winni wlasnego zgorzknienia. Nie sluchaliscie,
      kiedy ten sam Walesa mowil,ze bedzie trudno, zmiana systemu pociagnie wiele
      ofiar. Latwo jest krzyczec hura, kiedy wiadomo,ze kto inny nadstawia glowe.
      Zawisc, zawisc , zawisc.
      Pani Walentynowicz, ktora jako babcia placze nad swoim losem, to doprawdy
      wzruszajacy obrazek. Za czasow Solidarnosci pokazala jednak,ze jej prywatne
      ambicje i aspiracje niekoniecznie ida w parze z interesem Polski. Jej pomysly
      walki z rzadami komunistycznymi to bylo totalne nieporozumienie.
      Tobiasz, Chelmno
      • 1europejczyk Kim jest L Walesa dla swiata a kim dla nas ? 22.02.05, 20:51
        Jest bylym przywodca Solidarnosci i bylym Prezydentem Polski.
        Jest rowniez laureatem Nagrody Noble.
        Jest rowniez Doktorem Honoris "costam" jakiejs tam uczelni.
        Nie wykluczone, ze bedzie przedstawicielem "czegostam" w ONZ
        I cieszy fakt, ze pomimo tylu "swiatowych" wyroznien sa tacy (a jest ich coraz
        wiecej) co maja odwage samemu oceniac kim jest naprawde dzisiaj i kim
        niewykluczone byl rowniez kiedys.
        Cenilem Walese jako przywodce Solidarnosci.
        Zaszkodzil sobie i Polsce jako Prezydent ale taka byla (glupia) wola wiekszosci.
        Niemal calego mojego najblizszego "inteligenckiego" otoczenia.

        "nie mozecie zniesc, ze ktos, kto brutalnie czesto broni sie przed pomowieniami
        i insynuacjami, majac stuprocentowa racje (sic!) jest najwiekszym Polakiem od
        wiekow"

        Ktos kto ma stuprocentowa racje nie osiaga 3% w wyborach prezydeckich
        wystawiajac na szwank resztki swego i tak juz powaznie nadszarpnietego
        autotytetu.
        Ktos kto wie,ze ma stuprocentowa racje nie potrzebuja sie bronic ani jej bronic.
        A LW nie tyle co sie broni : On atakuje zupelnie bez powodu na okolicznosc
        przyznania AW slusznego odszkodowania za przesladowania z okresu Solidarnosci,
        ktore traktuje osobiscie jako przywrocenie do prawdziwych zaslug kogos komu On
        tych zaslug nie uznal, kogos kto osmielil sie wbrew ogolnej opini wyrazic
        wlasny poglad i wlasne oceny.
        • paulsixtus Re: Kim jest L Walesa dla swiata a kim dla nas ? 22.02.05, 23:04
          >Ktos kto ma stuprocentowa racje nie osiaga 3% w wyborach prezydeckich
          > wystawiajac na szwank resztki swego i tak juz powaznie nadszarpnietego
          > autotytetu.

          Smiesznie sugerujesz, ze ten ma racje, kto ma najwyzsze poparcie społeczne. To
          przeciez absurd.
          Walesa mowil rzeczy niepopularne i pewnie, jako czlowiek honoru, sam sie
          zdziwil,ze Kwasniewskiego narod wybral. Glupi, nieprzystosowany do demokracji,
          polski narod.
          • 1europejczyk Re: Kim jest L Walesa dla swiata a kim dla nas ? 23.02.05, 00:26
            Sugeruje tylko, ze mozliwosci oceny rzeczywistosci LW sa ograniczone w
            przeciwienstwie do nieograniczonych potrzeb zaszcztow i zludnych honorow na
            ktore rozmienil wlasny prestiz czego dowodem bylo wystartowanie do wyborow i
            ich wynik.
            Starczylo poczytac komentarze prasy swiatowej z tamtego okresu.
            Wynik zas nie byl skutkiem tego co mowil ale ocena bilansu Prezydentury LW.

            Duzo lepszy wynik (rzedu kilkunastu procent) uzyskany przez premiera Francji
            Jospin w wyborach prezydenckich, ktore przegral w pierwszej turze, spowodowal
            calkowite wycofanie sie Jospin z zycia politycznego Francji.
            Jako czlowiek honoru, przegrywajac z Le Pen, uwazal ze zawiodl zaufanie parti
            socjalistycznej i lewicy francuskiej.
            I nikt nie robil procesu ani wyborcom ani narodowi o to, ze woleli Le Pena od
            Jospina.
            Narodu, ktory jakby nie bylo, jest raczej przystosowany do demokracji.

            Obwinianie narodu bylo w przeszlosci czestym argumentem propagandy
            komunistycznej uzasadniajacym brak popularnosci przedsiewziec wladz
            komunistycznych.





          • kaba.a Re: czlowiek honoru? ty chyba kpisz! 23.02.05, 11:59
Pełna wersja