jaslon
24.02.05, 10:44
kiedy mówi, że Okrągły Stół był potrzebny.
Pozwolę sobie jeszcze raz przypomnieć, że upadająca gospodarka i sytuacja
międzynarodowa zmuszała komuchokrację do wyciągnięcia Solidarności z niebytu.
Musieli znaleźć partnera do tego Stołu i Solidarność bardzo dobrze zrobiła,
że przy nim usiadła i osiągnęła to co osiągnęła. Zgadzam się też z
Kaczyńskim, że po wygranych wyborach i utworzeniu własnego rządu należało
Okrągły Stół potraktować jako zbędny już mebel i przejąć pełnię władzy.
Potem dekomunizacja i nowe wybory. Niestety stało się inaczej. Dlaczego?
Nie wiem co było ustalone pod stołem ( w Magdalence?, wcześniej, później?).
Ale było widać gołym okiem, że część środowisk okrągłostołowych silnie
wspierała zaistnienie komuchokracji w III RP i zapewniła im przejście do
demokratycznej Polski "suchą stopą". W konsekwencji komuchy ponownie
ukradły "już raz ukradzione" i zniszczona została szansa na uwolnienie się od
balastu komuchokracji i powstanie silnej antykomunistycznej lewicy.
Ciekawi mnie tylko czemu ci wszyscy "komuno wróć / skleroza nie boli" nie
mogą się zdecydować kto jest im winien? Bo przecież nie prawica!
Więc do kogo powinni mieć pretensje polscy robotnicy, polska młodzież,
bezrobotni?
Do PRL-u?
Do PZPR-u?
Do Solidarności?
Do michnikowszczyzny?
Do SLD?
Do Kwaśniewskiego?
Do swojej naiwnej wiary, że w świecie złodziei i bezprawia można być
szcześliwym?
Na kogo głosowali, powierzając mu swoje nadzieje?
JA Slon