wredzimir
24.02.05, 10:46
Chciałbym jakoś uzupełnić tekst Stanisława Krajskiego, który to tekst
poruszył mnie bardzo lecz pozostawił pewną nutkę niedomówienia, co moim
zdaniem nie powinno mieć miejsca. Niech bowiem prawda zwycięża.
Także bardzo prawdopodobne jest, że to właśnie Bronisław Wildstein zagryza
owce na Podhalu, bo przecież 2 lutego ani razu nie wyjaśnił co porabia
nocami, ani też się od zagryzania wyraźnie, ani też niewyraźnie nie odciął, a
miał na to odpowiednią ilość czasu. Jest też bardzo możliwe, że to właśnie on
odpowiada za globalne ocieplenie, bowiem nigdy nie zaprzeczył, że ma coś
wspólnego z dziurą ozonową, a przecież wiadomo, że "dopóki milczy możemy
przyjąć dosłownie każdą hipotezę".