Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkockiego

24.02.05, 10:46
Chciałbym jakoś uzupełnić tekst Stanisława Krajskiego, który to tekst
poruszył mnie bardzo lecz pozostawił pewną nutkę niedomówienia, co moim
zdaniem nie powinno mieć miejsca. Niech bowiem prawda zwycięża.

Także bardzo prawdopodobne jest, że to właśnie Bronisław Wildstein zagryza
owce na Podhalu, bo przecież 2 lutego ani razu nie wyjaśnił co porabia
nocami, ani też się od zagryzania wyraźnie, ani też niewyraźnie nie odciął, a
miał na to odpowiednią ilość czasu. Jest też bardzo możliwe, że to właśnie on
odpowiada za globalne ocieplenie, bowiem nigdy nie zaprzeczył, że ma coś
wspólnego z dziurą ozonową, a przecież wiadomo, że "dopóki milczy możemy
przyjąć dosłownie każdą hipotezę".
    • kpix Uwazam, ze nalezy go wpisac na liste Wildsteina. 24.02.05, 13:15
      • www.pkb.nrd A JA UWAZAM ZE NALEZY UJAWNIĆ NOWĄ LISTĘ 24.02.05, 13:31
        Liste, która zawiera nazwiska najtajniejszych z najtakniejszych
        współpracowników SB. Bronek zapewne tam bedzie.
      • czarny.humor Ależ Wildstein musiał mieć ubaw. 24.02.05, 19:43
        Kiedy go Rydzole - najwiękwsi hycle na masonerię - zaprosili do studia i
        rozpływali nad jego "szlachetnym i patriotycznym" czynem.
    • qwardian Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:28
      Oczywiście Wildstein nie musi tłumaczyć się ze swojego członkostwa w
      organizacjach wolnomularskich. Ja traktuję loże masońskie na takiej samej
      zasadzie jak organizacje mafijne. Ktoś inny może mieć odmienne zdanie.
    • kataryna.kataryna Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:35
      Zgubiłam się. Czy Gazeta przedrukowuje ten tekst aby ośmieszyć durny atak na
      Wildsteina, czy może żeby kolejny raz przyłożyć Wildsteinowi.
      • witek.bis Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:37
        Obawiam się, że to drugie. Jutro zdemaskują go jako Żyda, powołując się przy
        tym na Rydzyka.
        • czur-czur-ra Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:20

          A Ty Witku z Kataryną zawsze znajdziecie dobrą okazję, by przyłożyć Gazecie.
          Debilny tekst z ND jest w Waszych oczach tylko "durny", ale przedrukowanie go
          przez GW zasługuje na krytykę. Tak na serio, to nie sądzę, byście sie
          zastanawiali, czy GW krytykuje manipulanów z ND, bo to przecież oczywiste.
          Teraz chyba nawet jak GW napisze prognozę pogody, to Wasz znakomity tandem
          znajdzie powód, żeby znaleźć w tym oskarżenie przeciw Wildsteinowi.





          • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:28
            czur-czur-ra napisał:

            >
            > A Ty Witku z Kataryną zawsze znajdziecie dobrą okazję, by przyłożyć Gazecie.



            Ale dzięki temu Ty, Bratku, masz okazję wystąpić w charakterze szlachetnego
            obrońcy.

            A przechodząc do meritum, odkąd Gazeta przedrukowała oskarżenia Olbrychskiego,
            a także wkręciła Wildsteina do wspomnienia o zmarłym, trudno mieć o Gazecie
            dobre zdanie tam gdzie wypowiada się o Wildsteinie. Ale niepotrzebnie się o nią
            martwisz, ona się ani Witkiem, ani mną nie przejmuje.


            > Debilny tekst z ND jest w Waszych oczach tylko "durny", ale przedrukowanie go
            > przez GW zasługuje na krytykę.



            Widzisz, to tak jak z Tobą, tylko w drugą stronę. Nie przeszkadza Ci zachowanie
            Gazety ale jesteś pierwszy jak ktoś się jej przyczepi.


            Tak na serio, to nie sądzę, byście sie
            > zastanawiali, czy GW krytykuje manipulanów z ND, bo to przecież oczywiste.
            > Teraz chyba nawet jak GW napisze prognozę pogody, to Wasz znakomity tandem
            > znajdzie powód, żeby znaleźć w tym oskarżenie przeciw Wildsteinowi.



            A czy to nasza wina, że od wybuchu afery nazwisko Wildstein padło w Gazecie w
            183 tekstach?
            • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:34
              kataryna.kataryna napisała:

              > czur-czur-ra napisał:
              >
              > >
              > > A Ty Witku z Kataryną zawsze znajdziecie dobrą okazję, by przyłożyć Gazec
              > ie.
              >

              > Ale dzięki temu Ty, Bratku, masz okazję wystąpić w charakterze szlachetnego
              > obrońcy.

              Kataryno, ponawiasz ten zarzut po raz kolejny. Czy naprawdę w moich postach
              zauważasz, że jestem takim zdeklarowanym obrońcą Gazety? Nigdy nie zauważyłaś,
              że przykładam im od czasu do czasu? Ale nie akurat za przedrukowanie tekstu z
              ND, bo znajduję lepsze powody do krytyki (choć nie tyle, co Ty).

              • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:42
                czur-czur-ra napisał:

                > kataryna.kataryna napisała:
                >
                > > czur-czur-ra napisał:
                > >
                > > >
                > > > A Ty Witku z Kataryną zawsze znajdziecie dobrą okazję, by przyłożyć
                > Gazec
                > > ie.
                > >
                >
                > > Ale dzięki temu Ty, Bratku, masz okazję wystąpić w charakterze szlachetne
                > go
                > > obrońcy.
                >
                > Kataryno, ponawiasz ten zarzut po raz kolejny. Czy naprawdę w moich postach
                > zauważasz, że jestem takim zdeklarowanym obrońcą Gazety?



                Możesz być obrońcą Gazety, to mi nie przeszkadza, tylko że Twoja obrona Gazety
                zazwyczaj ma formę ataku ad personam na osoby, które Twoim zdaniem Gazetę
                krzywdzą.
                • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:46
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Możesz być obrońcą Gazety, to mi nie przeszkadza,

                  MNogę być, jeżeli tak chcesz to widzieć. W ten sposób wszystko możesz.


                  tylko że Twoja obrona Gazety
                  > zazwyczaj ma formę ataku ad personam na osoby, które Twoim zdaniem Gazetę
                  > krzywdzą.

                  tak własnie odebrałaś mój post? To głupia sprawa, bo żadnego ataku na Ciebie
                  ani Witka tam nie było. proszę, zerknij na ten post jeszcze raz, żeby się
                  przekonać.
              • goniacy.pielegniarz Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 25.02.05, 18:46
                czur-czur-ra napisał:


                > Czy naprawdę w moich postach
                > zauważasz, że jestem takim zdeklarowanym obrońcą Gazety? Nigdy nie zauważyłaś,
                > że przykładam im od czasu do czasu?

                Tak, wszyscy pamiętamy te bezpardonowe ataki na redakcję sportową za fatalnie
                zredagowane teksty:)
            • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:35

              ". Ale niepotrzebnie się o nią
              martwisz, ona się ani Witkiem, ani mną nie przejmuje".

              nie martwię sie o nią bynajmniej. Zauważam, że moim zdaniem przesadziliscie i
              tyle.
              • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:44
                czur-czur-ra napisał:

                >
                > ". Ale niepotrzebnie się o nią
                > martwisz, ona się ani Witkiem, ani mną nie przejmuje".
                >
                > nie martwię sie o nią bynajmniej. Zauważam, że moim zdaniem przesadziliscie i
                > tyle.


                Tia, przesadziłam strasznie:

                "Zgubiłam się. Czy Gazeta przedrukowuje ten tekst aby ośmieszyć durny atak na
                Wildsteina, czy może żeby kolejny raz przyłożyć Wildsteinowi."


                Nie dziwię się, że tak delikatny człowiek jak Ty, który w innym wątku nazywa
                Ziobrę zerem za niereagowanie na wypowiedzi innych, nie zdzierżył tej mojej
                uwagi. Bo przecież Gazeta tylko przedrukowuje, pomówienia Olbrychskiego, bzdury
                Naszego Dziennika.
                • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:51
                  kataryna.kataryna napisała:

                  > Tia, przesadziłam strasznie:
                  >
                  > "Zgubiłam się. Czy Gazeta przedrukowuje ten tekst aby ośmieszyć durny atak na
                  > Wildsteina, czy może żeby kolejny raz przyłożyć Wildsteinowi."

                  Nie sądzę, abyś przesadziła strasznie. Myślę też, że i teraz
                  niepotrzebnierobisz z igły widły. Nie chciałem Cię ani obrazić, ani zaatakować.
                  Chciałem się, psia mać, po prostu odezwać i wyrazić swoją opinię.


                  >
                  > Nie dziwię się, że tak delikatny człowiek jak Ty, który w innym wątku nazywa
                  > Ziobrę zerem za niereagowanie na wypowiedzi innych, nie zdzierżył tej mojej
                  > uwagi.

                  nie nazwałem go zerem. Swoją drogą szkoda że nie odezwałaś się w tamtym wątku,
                  skoro już go czytałaś. Dla mnie to faktycznie był problem, bo podziwiałem
                  Ziobrę za psję, z jaką tępił GTW podczas obrad komisji śledczej i zupełnie się
                  nie spodziewałem, że będzie milczał dyplomatycznie, gdy inni opowiadają takie
                  bzdury jak podczas tej audycji. Czytając tę relację, zwątpiłem w uczciwość
                  Ziobry, którego, powtarzam, b. lubiłem za postawę podczas obrad komisji
                  sledczej. Chętnie bym się dowiedział, co o tej sytuacji sądzą takie osoby jak
                  Ty czy Witek.


                  • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:03
                    czur-czur-ra napisał:

                    > > Nie dziwię się, że tak delikatny człowiek jak Ty, który w innym wątku naz
                    > ywa
                    > > Ziobrę zerem za niereagowanie na wypowiedzi innych, nie zdzierżył tej moj
                    > ej
                    > > uwagi.
                    >
                    > nie nazwałem go zerem.



                    Nazwałeś, nazwałeś.



                    Swoją drogą szkoda że nie odezwałaś się w tamtym wątku,
                    > skoro już go czytałaś. Dla mnie to faktycznie był problem, bo podziwiałem
                    > Ziobrę za psję, z jaką tępił GTW podczas obrad komisji śledczej i zupełnie
                    się
                    > nie spodziewałem, że będzie milczał dyplomatycznie, gdy inni opowiadają takie
                    > bzdury jak podczas tej audycji. Czytając tę relację, zwątpiłem w uczciwość
                    > Ziobry, którego, powtarzam, b. lubiłem za postawę podczas obrad komisji
                    > sledczej. Chętnie bym się dowiedział, co o tej sytuacji sądzą takie osoby jak
                    > Ty czy Witek.



                    Ja nie mam zdania bo nie słuchałam tej audycji i nie wiem ile razy, kiedy i co
                    mówił (zwłaszcza, że dotarł długo po rozpoczęciu rozmowy), może jak znajdę
                    nagranie to sobie odsłucham, żeby sobie wyrobić zdanie, choć nie wiem czy jest
                    to warte męczenia uszu Lepperem i Giertychem.
                    • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:18

                      na pewno nie warto sobie męczyć uszu, ale też nie warto mnie atakować
                      (personalnie czy nie perdsonalnie) za mój komentarz do relacji z tej audycji i
                      powtarzać, że nazwałem Ziobra zerem. Inni to czytają i mogą uwierzyć, że
                      piszesz prawdę i wtedy będzie mi przykro, że akurat Ty rozpowszechniasz
                      nieprawdziwe info o mnie. Komentowałem relację GW z tej audycji i jasno
                      napisałem, co komentuję. Wedle tej relacji Ziobro ani razu nie odniósł się do
                      kłamstw opowiadanych przez Giertycha i Macierewicza. mój komentazr był mniej
                      wiecej taki, że po raz pierwszy zaczynam myśleć, że Miller miał rację nazywając
                      Ziobra zerem. I jak jasno wynika z mojego komentarza, odnosiłem się tylko i
                      wyłacznie do jego milczenia w ważnych momentach tej audycji. W poźniejszym
                      wywiadzie bodajże Ewy Milewicz z Kaczynskim, szef PiS mówi, że on by nie
                      milczał w momentach, w których milczał Ziobro , z czego wynika, że GW nie
                      kłamała pisząc o tym milczeniu. Uff. nie chce mi się juz tłumaczyć, że nie
                      jestem, wielbłądem.
                      Jakiś czas temu popełniłem coś w rodzaju "ataku personalnego" na Ciebie, ale
                      zaraz potem Cie przeprosiłem i odniosłem wrażenie, że przeprosiny przyjęłaś. Od
                      tego czasu staram się komentować Twoje posty tylko merytorycznie. Ciebie proszę
                      o to samo.
                      • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:35
                        czur-czur-ra napisał:

                        >
                        > na pewno nie warto sobie męczyć uszu, ale też nie warto mnie atakować
                        > (personalnie czy nie perdsonalnie) za mój komentarz do relacji z tej audycji
                        i
                        > powtarzać, że nazwałem Ziobra zerem. Inni to czytają i mogą uwierzyć, że
                        > piszesz prawdę i wtedy będzie mi przykro, że akurat Ty rozpowszechniasz
                        > nieprawdziwe info o mnie.



                        "jeśli wysłuchiwał tych wszystkich historii Leppera i Giertycha i nie reagował,
                        to znaczy, że jest zerem. Wybacz, ale czy dojechał 3 godziny po czy przed nie
                        ma znaczenia, nikt mu nie kazał w tym uczestniczyć."



                        Komentowałem relację GW z tej audycji i jasno
                        > napisałem, co komentuję. Wedle tej relacji Ziobro ani razu nie odniósł się do
                        > kłamstw opowiadanych przez Giertycha i Macierewicza. mój komentazr był mniej
                        > wiecej taki, że po raz pierwszy zaczynam myśleć, że Miller miał rację
                        nazywając
                        >
                        > Ziobra zerem. I jak jasno wynika z mojego komentarza, odnosiłem się tylko i
                        > wyłacznie do jego milczenia w ważnych momentach tej audycji.



                        Nie twierdziłam nic innego, a przytoczyłam to nie po to, żeby Ci wypominać
                        ocenę Ziobry bo masz do niej prawo, ale dlatego, że odebrałeś mój niepoważny
                        komentarz pod adresem Gazety jako atak na nią, atak wart interwencji, a w
                        innych wątkach sam krytykujesz o wiele ostrzej.



                        W poźniejszym
                        > wywiadzie bodajże Ewy Milewicz z Kaczynskim, szef PiS mówi, że on by nie
                        > milczał w momentach, w których milczał Ziobro , z czego wynika, że GW nie
                        > kłamała pisząc o tym milczeniu.



                        Nie pisałam, że kłamała o milczeniu.


                        Uff. nie chce mi się juz tłumaczyć, że nie
                        > jestem, wielbłądem.



                        Ja Cię o bycie wielbłądem nie posądzałam.



                        > Jakiś czas temu popełniłem coś w rodzaju "ataku personalnego" na Ciebie, ale
                        > zaraz potem Cie przeprosiłem i odniosłem wrażenie, że przeprosiny przyjęłaś.
                        Od
                        >
                        > tego czasu staram się komentować Twoje posty tylko merytorycznie. Ciebie
                        proszę
                        >
                        > o to samo.



                        Robię co mogę.
              • witek.bis Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:46
                Przepraszam, że włączam się dopiero teraz, ale byłem bardzo zajęty w innym
                wątku (obroną Stefana Michnika!). Mam rozumieć, że pozbawiony jakiegokolwiek
                komentarza przedruk z ND, jest jakąś wyrafinowaną metodą krytyki tego pisma?
                • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:52
                  tak myślę

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20962931&a=20979989
                  • witek.bis Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:54
                    czur-czur-ra napisał:

                    > tak myślę
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20962931&a=20979989

                    I masz do tego prawo ;)
                    • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:55
                      dziękuję. Mam nadzieję, że nie odebrałeś tego jako atak personalny na Ciebie.

                      • witek.bis Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:58
                        czur-czur-ra napisał:

                        > dziękuję. Mam nadzieję, że nie odebrałeś tego jako atak personalny na Ciebie.
                        >

                        Hmmm... No powiedzmy, że zaproszenia do piesczot w tym nie dostrzegłem :)
                        • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:09
                          Może faktycznie jestem przewrażliwiony, ale w tej chwili czuję się zupełnie
                          bezradny. Chyba że tak sobie ze mnie żartujecie, udając powagę. Kataryna
                          zwyczajowo o tym, że ją "personalnie atakuję", gdy ja piszę, że to nie prawda,
                          ona milczy, więc wychodzi na to, że nie przyjmuje do wiadomości. Ty podobnie,
                          choć dodajesz uśmiech. A ja jak głupi dlaej się tłumaczę.
                          No więc od początku. W tytule mojego postu ybł znaczek ;), co w moim
                          przekonaniu oznacza symaptię dla osoby (osób), do której post kieruję.

                          Potem było tak:

                          "A Ty Witku z Kataryną zawsze znajdziecie dobrą okazję, by przyłożyć Gazecie."

                          NIE WIEDZIAŁEM, ŻE TO JEST ATAK PERSONALNY. PERSONALNY BYŁBY, GDYBYM NAPISAŁ,
                          ŻE "A TY WITKU Z KK MACIE BRĄZOWE ZĘBY I JESTEŚCIE GŁUPI". BYŁA TO MOJA OCENA
                          WASZEJ POSTAWY WZGLĘDEM gw. ŻADEN ATAK

                          "Debilny tekst z ND jest w Waszych oczach tylko "durny", ale przedrukowanie go
                          przez GW zasługuje na krytykę."

                          TAK WŁAŚNIE OCENIŁEM TĘ SPRAWĘ. CÓŻ TO ZA ATAK?

                          " Tak na serio, to nie sądzę, byście sie
                          zastanawiali, czy GW krytykuje manipulanów z ND, bo to przecież oczywiste."

                          WYRAZIŁEM SWOJĄ OPINIĘ. NIE ATAKOWAŁEM

                          "Teraz chyba nawet jak GW napisze prognozę pogody, to Wasz znakomity tandem
                          znajdzie powód, żeby znaleźć w tym oskarżenie przeciw Wildsteinowi."

                          SPECJALNIE PRZERYSOWAŁEM PRZYKŁAD, WCIĄŻ TRZYMAJĄC SIE WYJSCIOWEJ OPINII, ZE
                          AKURAT ZA PRZEDRUK ARTYKULU Z ND NIE WARTO SIE CZEPIAC GW. GDZIE TU, DO
                          LICHA, "ATAK PERSONALNY"?

                          aLBO
                          • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:17
                            czur-czur-ra napisał:

                            > Może faktycznie jestem przewrażliwiony, ale w tej chwili czuję się zupełnie
                            > bezradny. Chyba że tak sobie ze mnie żartujecie, udając powagę. Kataryna
                            > zwyczajowo o tym, że ją "personalnie atakuję", gdy ja piszę, że to nie
                            prawda,
                            > ona milczy, więc wychodzi na to, że nie przyjmuje do wiadomości.



                            Przyjmuję do wiadomości. Ja po prostu nie lubię takich wycieczek, czasami Ci
                            nawet nie jest potrzebna niczyja wypowiedź, jak w tym poście otwierającym
                            wątek "Nie mogę się doczekać, kiedy forumowe łowczynie wesprą Giertycha Romana
                            w zbieraniu dowodów (a choćby i poszlak) na poparcie tej pięknej tezy.". Nie
                            rozumiem tylko dlaczego się teraz obruszasz, przecież zaczepki służą właśnie
                            wywołaniu reakcji.



                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20911855
                          • witek.bis Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:33
                            Wydaje mi się, że te wszystkie tłumaczenia są całkiem niepotrzebne, bo ja nie
                            czuję się urażony, ale jeśli zależy Ci na wyjaśnieniu tej sytuacji, to proszę
                            bardzo. Jeśli chodzi o mnie (i tylko o mnie), to trochę byłem zaskoczony Twoim
                            postem. Mimo „oczek” puszczanych w tytule, Twój post sugerował – tak
                            przynajmniej mi się wydawało – że mamy jakąś antygazetową obsesję, która zmusza
                            nas do krytykowania Gazety zawsze i za wszystko (nie wyłączając prognozy pogody
                            i ogłoszeń drobnych). Tymczasem ja naprawdę jestem przekonany, że przedruk
                            tekstu z ND nie służył wcale krytyce tego pisma, tylko czemuś zgoła innemu.
                            Gdybyś napisał „absolutnie nie zgadzam się z wami i uważam, że...” to
                            rzeczywiście byłby to Twój głos w dyskusji, ale sugestia, że jesteśmy ogarnięci
                            jakąś antygazetową obsesją jest jednak atakiem personalnym, bo odnosi się nie
                            do poglądów głoszonych przez adwersarzy tylko do ich kondycji psychicznej,
                            intencji czy czego tam jeszcze chcesz. Ale proponuję darować sobie te
                            rozważania, bo życie upływa nieubłaganie, a tyle jeszcze zostało do
                            naszczekania na różnych wątkach ;)
                        • czur-czur-ra "atak personalny" 24.02.05, 17:10
                          Może faktycznie jestem przewrażliwiony, ale w tej chwili czuję się zupełnie
                          bezradny. Chyba że tak sobie ze mnie żartujecie, udając powagę. Kataryna
                          zwyczajowo o tym, że ją "personalnie atakuję", gdy ja piszę, że to nie prawda,
                          ona milczy, więc wychodzi na to, że nie przyjmuje do wiadomości. Ty podobnie,
                          choć dodajesz uśmiech. A ja jak głupi dlaej się tłumaczę.
                          No więc od początku. W tytule mojego postu bYł znaczek ;), co w moim
                          przekonaniu oznacza symaptię dla osoby (osób), do której post kieruję.

                          Potem było tak:

                          "A Ty Witku z Kataryną zawsze znajdziecie dobrą okazję, by przyłożyć Gazecie."

                          NIE WIEDZIAŁEM, ŻE TO JEST ATAK PERSONALNY. PERSONALNY BYŁBY, GDYBYM NAPISAŁ,
                          ŻE "A TY WITKU Z KK MACIE BRĄZOWE ZĘBY I JESTEŚCIE GŁUPI". BYŁA TO MOJA OCENA
                          WASZEJ POSTAWY WZGLĘDEM gw. ŻADEN ATAK

                          "Debilny tekst z ND jest w Waszych oczach tylko "durny", ale przedrukowanie go
                          przez GW zasługuje na krytykę."

                          TAK WŁAŚNIE OCENIŁEM TĘ SPRAWĘ. CÓŻ TO ZA ATAK?

                          " Tak na serio, to nie sądzę, byście sie
                          zastanawiali, czy GW krytykuje manipulanów z ND, bo to przecież oczywiste."

                          WYRAZIŁEM SWOJĄ OPINIĘ. NIE ATAKOWAŁEM

                          "Teraz chyba nawet jak GW napisze prognozę pogody, to Wasz znakomity tandem
                          znajdzie powód, żeby znaleźć w tym oskarżenie przeciw Wildsteinowi."

                          SPECJALNIE PRZERYSOWAŁEM PRZYKŁAD, WCIĄŻ TRZYMAJĄC SIE WYJSCIOWEJ OPINII, ZE
                          AKURAT ZA PRZEDRUK ARTYKULU Z ND NIE WARTO SIE CZEPIAC GW. GDZIE TU, DO
                          LICHA, "ATAK PERSONALNY"?

                          aLBO nie mam poczucia humoru, albo głupi i naiwny jestem, w każdym razie mam
                          poczucie, że robicie sobie ze mnie żarty.
                          • czur-czur-ra Re: "atak personalny" 24.02.05, 17:20

                            sorry, cos mi sie pokreciło i dwa razy ten sam tekst wpadł
            • rapatap Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:49
              > A czy to nasza wina, że od wybuchu afery nazwisko Wildstein padło w Gazecie w
              > 183 tekstach?
              Gdyby nie padło, to pisalibyście, że GW przemilcza, że tworzy własną wizję
              historii, że uśmierca w życiu publicznym Wildsteina itd. W tym samym okresie
              słowo "Wildstein" było najpopularniejszym słowem w polskich wyszukiwarkach
              internetowych! Przeprowadź jeszcze badania porównawcze - ile razy "Wildstein"
              był wymieniany w "Rzeczpospolitej", "Życiu Warszawy" i innych gazetach :)
              Możesz się zdziwić :)
              A swoją drogą to ciekawie jest obserwować retorykę zwolenników narodowej
              prawicy i lustracji zarazem. Strasznie muszą się gimnastykować, aby
              bronić "bohatera" przy jego niepolskim nazwisku i przynależności do masonerii.
              Jak widać Krajski ma już tezę, która wybawi ich z opresji. A więc jak zawsze:
              wszystkiemu winna jest Unia Wolności, lewica laicka, masoneria, "mniejszości"
              (teraz chyba takiego słowa używa się w środowisku RM i "Naszego
              Dziennika"zamiast Żydów"), GW, Tygodnik Powszedni itd.
              • czur-czur-ra Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:54

                nie wiem, co Ci odpowie KK, ale obawiam się, że Twój post, z którym się nie
                zgadzam (o ile masz na myśli KK jako zwolenniczkę narodowej prawciy), będzie
                dla niej dowodem na "moje" ataki personalne na nią.
              • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 16:55
                rapatap napisał:

                > > A czy to nasza wina, że od wybuchu afery nazwisko Wildstein padło w Gazec
                > ie w
                > > 183 tekstach?
                > Gdyby nie padło, to pisalibyście, że GW przemilcza,



                Fakt, Gazeta - jako jedyny dziennik - przemilczała na przykład nazwisko tego
                gościa, który się przyznał do wyniesienia listy już w listopadzie. Ale mimo
                wszystko miedzy przemilczeniem a zagadaniem jest całe bogactwo zachowań
                pośrednich.



                że tworzy własną wizję
                > historii, że uśmierca w życiu publicznym Wildsteina itd.



                Masz bujną wyobraźnię.


                W tym samym okresie
                > słowo "Wildstein" było najpopularniejszym słowem w polskich wyszukiwarkach
                > internetowych!



                I co w związku z tym?


                Przeprowadź jeszcze badania porównawcze - ile razy "Wildstein"
                > był wymieniany w "Rzeczpospolitej", "Życiu Warszawy" i innych gazetach :)
                > Możesz się zdziwić :)



                Chyba jednak nie.


                > A swoją drogą to ciekawie jest obserwować retorykę zwolenników narodowej
                > prawicy i lustracji zarazem. Strasznie muszą się gimnastykować, aby
                > bronić "bohatera" przy jego niepolskim nazwisku i przynależności do
                masonerii.
                > Jak widać Krajski ma już tezę, która wybawi ich z opresji. A więc jak zawsze:
                > wszystkiemu winna jest Unia Wolności, lewica laicka, masoneria, "mniejszości"
                > (teraz chyba takiego słowa używa się w środowisku RM i "Naszego
                > Dziennika"zamiast Żydów"), GW, Tygodnik Powszedni itd.



                Ta narodowa prawica to też ja z Witkiem?
                • witek.bis Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:01
                  kataryna.kataryna napisała:
                  [...]
                  > Ta narodowa prawica to też ja z Witkiem?

                  :)))
                  Jako endek z krwi i kości własną piersią bronię Stefana Michnika przed atakami
                  Oszołoma... Coś mi się chyba popiórkowało...
                • rapatap Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:03
                  > Masz bujną wyobraźnię.
                  Czyżby? Przecież tak samo argumentuje np. Ziemkiewicz oskarżając GW, że nie
                  pisze o Łysiaku.
                  > I co w związku z tym?
                  Ano to, że jesli nazwisko Wildstein pada 183 razy w GW, to nie ma w tym nic
                  dziwnego :)
                  > Chyba jednak nie.
                  Zdziwisz się na pewno :)
                  > Ta narodowa prawica to też ja z Witkiem?
                  Nie. To odrębny wątek zaakcentowany akapitem i słowami "A swoją drogą..."
                  odnoszący się nie do Ciebie, ale do tekstu Krajskiego.
                  • kataryna.kataryna Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:05
                    rapatap napisał:

                    > > Masz bujną wyobraźnię.
                    > Czyżby? Przecież tak samo argumentuje np. Ziemkiewicz oskarżając GW, że nie
                    > pisze o Łysiaku.



                    Czy to jakaś przesłanka, że ja bym argumentowała tak samo, gdyby zamiast 183
                    razy nazwisko Wildsteina padło 78 razy?



                    > > I co w związku z tym?
                    > Ano to, że jesli nazwisko Wildstein pada 183 razy w GW, to nie ma w tym nic
                    > dziwnego :)



                    Doda Elektroda też jest najczęściej wstukiwana w wyszukiwarkę a Gazeta trochę
                    mniej o niej pisze.
                    • rapatap Re: Wyborcza a KK i Witek.Bis;) 24.02.05, 17:11
                      > Doda Elektroda też jest najczęściej wstukiwana w wyszukiwarkę a Gazeta trochę
                      > mniej o niej pisze.
                      Ale Bravo, Popcorn i inne zajmujące się popkulturą piszą. Mam nadzieję, że
                      nawet tak zaciekła przeciwniczka GW widzi różnice między tematyką jaką zajmują
                      się dzienniki społeczno-polityczne a tematami pasjonującymi magazyn
                      popkulturowe czy muzyczne.
      • qwardian Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:38
        You got it right. Ten nóż ma dwa ostrza.
        • b.wyborowa Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:45
          "Dlaczego milczy sam Wildstein? Milczenie jest równoznaczne z przyznaniem się
          do winy. Dlaczego był w masonerii? Czy dalej jest jej aktywnym członkiem? Czy
          działa na polecenie masonerii, czy wbrew niej"?

          Czy to przestepstwo, a moze grzech?
          • szpieg.z.krainy.dreszczowcow zbrodnia przeciwko narodowi polskiemu 24.02.05, 13:47
            członkowie masonerii to najwieksi zbrodniaze
          • qwardian Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:51
            Niektóre loże masońskie są jawnie antykatolickie inne ukrycie. Jedne mają na
            celu uzdrawiać świat inne tworzyć nowe moralne wartości. Dla katolika to jest
            nie do pogodzenia, ponieważ kościół katolicki wyznacza te cele.
            • b.wyborowa Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:54
              qwardian napisał:

              > Niektóre loże masońskie są jawnie antykatolickie inne ukrycie. Jedne mają na
              > celu uzdrawiać świat inne tworzyć nowe moralne wartości. Dla katolika to jest
              > nie do pogodzenia, ponieważ kościół katolicki wyznacza te cele.

              Nowe moralne cele w zyciu werlug Radia Maryja? :)
            • neceser nie wolno byc antykatolickim?Konstyttucja zabrania 24.02.05, 15:41
              ? demokrata od Rydzyka jestes?
      • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Chyba to pierwsze 24.02.05, 13:46
        Tak mi sie wydaje, poniewaz GW nigdy nie uwazała ND za wiarygodne źródło.
      • b.wyborowa Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 13:46
        kataryna.kataryna napisała:

        > Zgubiłam się. Czy Gazeta przedrukowuje ten tekst aby ośmieszyć durny atak na
        > Wildsteina, czy może żeby kolejny raz przyłożyć Wildsteinowi.
        >
        >
        >

        Zdaj sie na swoja kobieca intuicje, albo poczekaj co na to Rzepa odpowie.
      • miko73 Interesujący tekst 24.02.05, 17:04
        >Zgubiłam się. Czy Gazeta przedrukowuje ten tekst aby ośmieszyć durny atak na
        > Wildsteina, czy może żeby kolejny raz przyłożyć Wildsteinowi.

        A czy musi go przedrukowywać w jakimś celu? Może po prostu tekst pozwoli Ci
        uruchomić własne szare komórki i wyciągnąć własne wnioski dotyczące tego
        tematu. Co by było oczywiście bardzo pożyteczne.

        Moim zdaniem, ten tekst jest naprawde bardzo interesujacy zarówno
        socjologicznie jak i psychologicznie. Powiedzialbym, ze to prawdziwa "perełka",
        ujawniająca mechanizmy prawicowego politycznego absurdu. Ale oczywiście to
        tylko moje prywatne zdanie.
      • leszek.sopot kataryna pobladzila:( 24.02.05, 17:11
        kataryna.kataryna napisała:

        > Zgubiłam się. Czy Gazeta przedrukowuje ten tekst aby ośmieszyć durny atak na
        > Wildsteina, czy może żeby kolejny raz przyłożyć Wildsteinowi.

        Moze pierwszy raz gazeta sprowokowala kataryne do samodzielnego myslenia, gdyz
        bez komentarza przedrukowala tekst z rydzykowego pisma. No i kataryna
        pobladzila - nie wie czy ma przypieprzyc GW, bronic Wildsteina, nabijac sie z
        autora tekstu, a moze skrytykowac ND.
        Marshal McLuhan sie cieszy - w praktyce bowiem widac jak na przykladzie
        kataryny.kataryny sprawdza sie teoria, ze sam srodek przekazu staje sie
        przekazem, gdyz czytelnik nie wie jak ma reagowac bo nie wie jaki to srodek
        przekazu ma przed oczami a nad trescia sie nie zastanawia. To taki pies
        Pawlowa, ktoremu zamiast jednej lampki nagle zapala sie ich caly rzadek.
        • plopli :-) 24.02.05, 17:56

        • holyboy_666 Re: :-):-) 24.02.05, 18:28
        • henryk.log Re: kataryna pobladzila:( - se zapiszę:):) 25.02.05, 00:12
          -"srodek przekazu staje sie przekazem, gdyz czytelnik nie wie jak ma reagowac bo nie wie jaki to srodek przekazu ma przed oczami a nad trescia sie nie zastanawia. To taki pies Pawlowa, ktoremu zamiast jednej lampki nagle zapala sie ich caly rzadek."

          "Kataryna Pawłowa" - dobre ?? :):)
        • maruda.r Re: kataryna pobladzila - tylko chwilowo 26.02.05, 14:23
          leszek.sopot napisał:


          > Moze pierwszy raz gazeta sprowokowala kataryne do samodzielnego myslenia, gdyz
          > bez komentarza przedrukowala tekst z rydzykowego pisma. No i kataryna
          > pobladzila - nie wie czy ma przypieprzyc GW, bronic Wildsteina, nabijac sie z
          > autora tekstu, a moze skrytykowac ND.

          ************************

          Na razie kataryna czuje się zapędzona w kozi róg. Ale nieraz już dowiadła, że
          jeżeli fakty nie zgadzają się z jej światopoglądem, to... tym gorzej dla faktów.

          Kataryna otrząśnie się za kilka dni z konfuzji i całą winę zwali na GW, która
          tak podstępnie opublikowała artykuł ND.

          • kataryna.kataryna Re: kataryna pobladzila - tylko chwilowo 26.02.05, 14:35
            maruda.r napisał:

            > Na razie kataryna czuje się zapędzona w kozi róg.



            Czuję się zapędzona w kozi róg? A czym i z czego to wnioskujesz?



            Ale nieraz już dowiadła, że
            > jeżeli fakty nie zgadzają się z jej światopoglądem, to... tym gorzej dla
            faktów
            > .



            O jakich faktach mówisz?


            > Kataryna otrząśnie się za kilka dni z konfuzji i całą winę zwali na GW, która
            > tak podstępnie opublikowała artykuł ND.


            Konfuzja? Wina? Z jakiego powodu konfuzja i jaka wina?
    • toja3003 proszę o wiącej tekstów z "Naszego Dziennika" 24.02.05, 14:09
      zaoszczędzę w ten sposób czas i pieniądze,
      gdybym chciał do niego zajrzeć, skoro znajdę je na stronach
      GW. Dziekuję.
      • nikodem_dyzma dolaczam sie do tej prośby 24.02.05, 14:14
        świetnie sie przy tym bawie.
        • marius7m Polskie wolnomularstwo 24.02.05, 14:31
          Krajski jest, z jednej strony choy z nienawiści, z drugiej właśnie z tępienia
          wolnomularzy stworzył sobie sposób na szybkie zarabianie.

          Polscy wolnomularze to najlpesi patrioci naszego kraju, którzy m.in.
          reformowali Polskę w czasach Oświecenia, świetnie nim zarządzali w czasach
          Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego (do rozwiązania przez cara w
          1821), współrządzili jako umiarkowani sanatorzy w latach 1926-1939, zakładali
          opozycję od lat 60...
          Te nazwiska powinny wystarczyć (wybór):
          Stanisław Patek
          Aleksander Prystor
          Gabriel Narutowicz
          Jan Piłsudski
          Walery Sławek
          Felicjan Sławoj-Składkowski
          Kordian Zamorski
          Leon Kozłowski
          Mieczysław Wolfke
          Edward Józef Abramowski
          Bolesław Wieniawa - Długoszowski
          Edward Rydz – Śmigły
          Adam Koc
          Gen. Michał Tokarzewski-Karaszewicz
          Jerzy Ponikiewski
          Hipolit Gliwic
          Tadeusz Gliwic
          Klemens Szaniawski
          Jan Józef Lipski
          Aleksander Małachowski
          Jan Olszewski

          • b.wyborowa Re: Polskie wolnomularstwo 24.02.05, 14:36
            marius7m napisał:

            > Krajski jest, z jednej strony choy z nienawiści, z drugiej właśnie z tępienia
            > wolnomularzy stworzył sobie sposób na szybkie zarabianie.
            >
            > Polscy wolnomularze to najlpesi patrioci naszego kraju,

            Moznaby przytoczyc jeszcze kilka nazwisk z listy swiatowej, ale oszolomy i tak
            wiedza swoje.
            BTW: dziwie sie, ze bronek w tak krotkim czasie tak wysoko zaszedl w hierarchii
            lozy.
            • marius7m Re: Polskie wolnomularstwo 24.02.05, 14:39
              Wybitni ludzie szybko awansują...
              • b.wyborowa Re: Polskie wolnomularstwo 24.02.05, 14:47
                marius7m napisał:

                > Wybitni ludzie szybko awansują...

                Opsmialem sie jak norka :))
                • b.wyborowa Re: Polskie wolnomularstwo 24.02.05, 14:54
                  b.wyborowa napisała:

                  > marius7m napisał:
                  >
                  > > Wybitni ludzie szybko awansują...
                  >
                  > Opsmialem sie jak norka :))

                  To jest nie mozliwe "Dwa lata później uzyskał stopień mistrza". Ten caly
                  artykul jest tyle samo warty, co bronkowa lista.

                  • marius7m Re: Polskie wolnomularstwo. Awans 24.02.05, 16:06
                    Dlaczego niemożliwe?
                    W wolnomularstwie, na wzór średniowiecznych cechów, są trzy podstawowe stopnie:
                    ucznia, czeladnika, mistrza.... awans na mistrza następuje w ciągu 2-3 lat,
                    jeśli członek loży jest sumienny i wykonuje obowiązki, którym się dobrowolnie
                    poddał...
                    Poczytaj Hassa.... i zajrzyj: www.wlnp.pl
                    Oprócz tego istnieją stopnie wyższe - od 4 do 33 (najwyższego). Tak jest w
                    obrządku szkockim... na wzór Wielkiej Zjednoczonej Loży Anglii...
                    poczytaj: www.grandlodge-england.org/
          • marius7m Re: Polskie wolnomularstwo. Następna członków... 24.02.05, 14:43
            Gabriel Podoski
            Michał Poniatowski
            Adam Kazimierz Czartoryski
            Król Stanisław August Poniatowski
            Książę Józef Poniatowski
            Ignacy Potocki
            Stanisław Kostka Potocki
            Józef Chłopicki
            Józef Niemojewski
            Józef Zajączek
            Jan Kozietulski
            Wojciech Bogusławski
            Jan Henryk Dąbrowski
            Józef Wybicki
            Jan Ursyn Niemcewicz
            Kajetan Koźmian
            Stanisław Stempowski
            Kazimierz Bartel
            Antoni Słonimski
            Marian Falski
            Andrzej Strug
            Juliusz Kaden Bandrowski
            Juliusz Osterwa
            Janusz Korczak
            Tytus Filipowicz
            Rafał Radziwiłłowicz
            Mieczysław Michałowicz
            Mieczysław Konopacki
            • fisch19 Re: Polskie wolnomularstwo. Następna członków... 24.02.05, 14:55
              Jak słyszę, że wszyscy to żydzi i masoni to mnie już po prostu krew zalewa!
            • dolenicz Re: Polskie wolnomularstwo. Następna członków... 24.02.05, 15:38
              Dodalbym jeszcze do tego czterech pancernych. I oczywiscie psa Szarika ktory,
              byl kryptomasonem.
              • jaobywatel Re: Polskie wolnomularstwo. Następna członków... 24.02.05, 15:48
                Gorzej ! On był owczarkiem NIEMIECKIM !!! :)
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Polskie wolnomularstwo. Następna członków... 24.02.05, 15:51
                tu was boli lewacy! wygląda na to ze ta awantura o Wildstejna jest zwykła wojną
                na masońskiej górze...dla nas narodowców i katolików to czas działania, teraz
                albo nigdy
                • marius7m Re: Polskie wolnomularstwo. Odrobinę pomyślunku... 24.02.05, 16:39
                  W wolnomularstwie w czasach opozycji byli różni ludzie... łączyła ich wrogość
                  do komunizmu. Później ich drogi się rozeszły. Tak jak np. Małachowskiego na
                  lewicę i Olszewskiego w okolice Radia Maryja. Polscy wolnomularze zwalczali
                  komunizm, ale nie zajmują się obecnie - jako grupa - polityką, choć każdy z
                  nich ma przecież jakieś poglądy...
                  Endeków w tym towarzystwie rzeczywiście nie ma. Ci zawsze zwalczali
                  piłsudczyków i liberałów, a czasem szli na kompromisy i współpracę z Sowietami
                  i komunistami, jak np. Piasecki, PAX, pokolenia Giertychów...
                • mago13 Re: Polskie wolnomularstwo. Następna członków... 24.02.05, 16:47
                  oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > tu was boli lewacy! wygląda na to ze ta awantura o Wildstejna jest zwykła
                  wojną
                  >
                  > na masońskiej górze...dla nas narodowców i katolików to czas działania, teraz
                  > albo nigdy

                  uważaj ,żebyś czegoś nie stracił w trakcie działania,oczywiste że nie mam na
                  myśli rozumu bo tego to nawet chyba nie miałeś.Zgadnij,co autor miał na myśli?
    • klakierr GW wyprzedziła Nasz Dziennik 24.02.05, 15:50
      W głupocie rzecz jasna i w szkodach wyurządzonych w świadomości czytelników.
      • oszolom.z.radia.maryja Za to GW pod względem głupoty nikt nie przebije 24.02.05, 16:20
        • mago13 Re: Za to GW pod względem głupoty nikt nie przebi 24.02.05, 16:43
          zapomniałeś o sobie ,ale to chyba przez wyżej wymienioną ,głupotę oczywiście
      • frank_drebin Re: GW wyprzedziła Nasz Dziennik 25.02.05, 21:36
        Nie jest tak zle z ta swiadomoscia. "Redaktorom" GW sie tylko wydaje, ze kazda
        litera z ich gazety jest wrecz spijana przez politycznie poprawnych
        czytelnikow, ktorzy wierza w GW jak w Biblie.
    • czur-czur-ra kicz jest autoparodią 24.02.05, 16:45

      Swoja drogą to ciekawe, jak zmienia się odbiór tekstu wraz ze zmianą kontekstu
      (rymik).
      Artykuł w prorosyjskiej gadzinówce jest paszkwilem, jego przedruk w normalnej
      gazecie staje się ironicznym komentarzem.
      Podobnie gdy słysze czasem Stachursky'ego czy Krzysztofa Krawczyka i
      zastanawiam się, jak wyglądałaby ich parodia ich "utowrów", dochodzę do
      wniosku, że wyglądałaby tak samo jak oryginały. Z czego wynika, że kicz tak w
      dziedzinie literatury (jeśli chwilowo wspaniałomyślnie zaliczymy tu artykuły
      prasowe), jak i twórczości muzycznej jest jednocześnie dziełem "oryginalnym",
      jak i swoją własną parodią.


    • pjpb Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 16:46
      puscilbym wiazanke, ale dam sobie na wstrzymanie.
      co jakis czas rzucam okiem na strone 'naszego dziennika' aby sie przekonac jak
      wielkim hipokryta i dupkiem mozna zostac dzieki ciezkiej pracy nad soba - bo nie
      wierze aby poziom redaktorow tej gazeciny mozna bylo osiagnac metodami
      naturalnymi. zobaczywszy wczoraj cytowany artykul musialem przyznac ze w
      kategorii zeszmacenia bija kolejne rekordy. logika 'naszego dziennika' jest
      pokretna acz przeslanie proste - na miano patrioty czy bohatera zasluguja tylko
      nasi ludzie. wildstein przyspieszyl lustracje - czemu 'nasz dziennik' goraco
      przyklasnal [w koncu za komuny obecni 'wielcy patrioci' albo siedzieli cicho
      albo jawnie pracowali dla rezimu. lustracja ich nie dotknie]. za glosno sie
      jednak ostatnio o tym panu zrobilo wiec najwyzszy czas przyszedl aby go opluc.
      nie mogli sie przypiac do jego wlasnej dzialalnosci wiec wyskoczyli z
      czlonkowstwem w organizacji ktorej nie akceptuja. jak jeden z przedmowcow
      trafnie zauwazyl do masonerii w polsce nalezalo wielu ludzi dla polski
      niezaprzeczalnie zasluzonym i trzeba wiec byc zwyczajnie szurnietym aby na
      postawie czlonkowstwa samego o czymkolwiek rozstrzygac. inna sprawa ze dla
      naszego dziennika 'mason' to jest epitet i jakiekolwiek dalsze wnikanie w temat
      jest zbedne.

      podsumowujac - artykul jest wyjatkowa gadzinowka i ni diabla nie mam pojecia po
      co 'gazeta wyborcza' go przedrukowala. rownie dobrze moglaby drukowac 'mein
      kampf' jako przyklad ze nazizm jest be. jedynym powodem jaki ja widze jest
      zagranie taktyczne - za jednym zamachem dac przyklad szalenstwa rydzykolandu i
      niejako rykoszetem przypomniec i wildsteinie ktorego opluwanie bezposrednie juz
      zapewne czytelnikow znudzilo
      • marius7m Re: Przeczytane. Wildstein masonem obrządku szkoc 24.02.05, 17:04
        Myślę, że dla każdego coś miłego...
        Dla wolnomularzy - jednak reklama! (w oczach zwolenników lustracji)
        dla narodowców - oszołomów - patrzcie, kolejny spisek masońsko-żydowski
        (uwierzą)
        dla Krajskiego - może ktoś kupi jego durne wypociny...
        dla reszty ciekawostka... jaki ten świat skomplikowany, jaka szkoda
    • bladatwarz 12.o2.2005 Najwyzszy Czas 24.02.05, 17:39
      --------------------------------------------------------------------------------
      Wywiad z Wildsteinem.
      Sam to powiedzial.

      A watek juz byl i powtarzanie tego nie ma sensu.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20922636


    • otawszczyk A to cyklista jeden !!! 24.02.05, 19:41
    • zetp Wildstein masonem obrządku szkockiego 25.02.05, 18:24
      To co wyprawiaja redaktorzy GW dla zdyskwalifikowania i oplucia Wildsteina
      stalo sie juz obrzydliwe! Ich otumaniajacy strach przed dostepem do SB-ckich
      teczek, pomimo trzymiesiecznego, pracowitego buszowania w tych teczkach
      Michnika i jeszcze chyba dwoch jego wspolnikow za czasow Kozlowskiego, jest
      coraz bardziej widoczny. Pomimo ich usilnych staran nikt jeszcze Wildsteina na
      drzewie wieszac nie chce! To dzieki dzialanosci takich wlasnie ludzi komuchy w
      osobach Kwasniewskiego, Millera, Oleksego i sfory innych nadal sa u wladzy, a
      kopie sie ludzi, ktorzy robia cos dla przerwania tego chocholego tanca bez
      konca! Jeszcze troche i dowiemy sie, ze tegoroczna grype rowniez do Polski
      przywlokl Wilstein! Jak do tej pory nigdy temu nie zaprzeczyl!
    • basia.basia Na pustyni Gobi widziano wielbłąda, ... 25.02.05, 18:42
      którego profil dziwnie podobny jest
      do profilu pewnego dziennikarza...

      ps
      W tej notatce zaznaczono, że to jest wybór autorstwa
      jakiegoś wbs:)
    • frank_drebin Nie no to sa szczyty. GW zarzuca komus 25.02.05, 21:30
      przynaleznosc do masonerii. Nie moze tego wobec Wildsteina zrobic wprost bo to
      przeciez nie przystoi gazecie ludzi "rozumnych" wiec robi to cytujac Nasz
      Dzienik. Ciekawe kiedy GW przykopie Wildsteinowi za to, ze jest Zydem.
      Oczywiscie przez przypadek cytujac jakies antysemickie pisemko. Widze,
      ze "redaktorom" GW strach przed ich wlasnymi teczkami i teczkami ich znajomych
      coraz bardziej przycmiewa zdrowy rozsadek.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Nie no to sa szczyty. GW zarzuca komus 26.02.05, 22:27
        GWQ to najbardziej szkodliwe medium w Polsce
Inne wątki na temat:
Pełna wersja