vicemichnik 25.02.05, 00:26 Frasyniuk pobił posła, bo w demokracji są równi i równiejsi. Równi nie dorastają do pięt salonowcom, więc trzeba ich ukrócić... A jak ? Mniejsza o to . W kuluarach wychodzą z nich troglodyci. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bladatwarz Re: Frasyniuk - rozbójnik większy od Leppera. 25.02.05, 00:27 Ale to bylo ze dwa lata temu. Teraz juz jest zrownowazony. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Frasyniuk - rozbójnik większy od Leppera. 25.02.05, 00:29 bladatwarz napisał: > Ale to bylo ze dwa lata temu. Teraz juz jest zrownowazony. Co Ty gadasz.Widziałeś dzisiaj Mazowieckiego? Wygladał i mówił jak pobity. Odpowiedz Link Zgłoś
vicemichnik Re: Frasyniuk - rozbójnik większy od Leppera. 25.02.05, 00:36 > > Ale to bylo ze dwa lata temu. Teraz juz jest zrownowazony. > Co Ty gadasz.Widziałeś dzisiaj Mazowieckiego? Wygladał i mówił jak pobity. On tak ma zawsze, już od okrągłego stołu. Frasyniuk nikomu nie przepuści Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Re: Frasyniuk - rozbójnik większy od Leppera. 25.02.05, 00:49 vicemichnik napisał: > > > Ale to bylo ze dwa lata temu. Teraz juz jest zrownowazony. > > Co Ty gadasz.Widziałeś dzisiaj Mazowieckiego? Wygladał i mówił jak pobity > . > > On tak ma zawsze, już od okrągłego stołu. > Frasyniuk nikomu nie przepuści A przy okrągłym stole kto Go pobił? Nic o tym nie wiedziałem, wczesniej. :( Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle dalej rozwijajcie watek, Panowie 25.02.05, 00:56 robi sie suuuuper ciekawie. Kto kogo poturbowal przy tym stole, czy nad stolem, albo pod? i co co biegalo? Odpowiedz Link Zgłoś
vicemichnik OKRĄGŁY STÓŁ 25.02.05, 01:41 To był stół z powyłamywanymi nogami. Tylko w telewizorze pokazali, że pp. "okrągłostołowcy" grzecznie w skupieniu debatują, bez rozlewu krwi. Kiedy Michnik miał już nieźle w czubie, a za jego przykładem i inni "dyskutanci"... doszło do sprzeczki, która przerodziła się w bójkę( przecież to były "trudne rozmowy"!!!). Musieli się przecież jakoś podzielić tą władzą. Pan Frasyniuk wyrwał jedną nogę stołu, a gen. Kiszczak (człowiek honoru, ale słabej głowy) widząc to, wyrwał drugą. Potem już były tylko pięści i skowyty. Frasyniuk chciał kogoś zdzielić, a że nadarzył się Mazowiecki, który nie jest mistrzem robienia uników... Prof. Geremek na to zamieszanie tylko pykał fajkę, a a przyszły red. Michnik siedział w kącie, chichotał i popijał. On wszystkich kochał jednakowo. Bo to człowiek wielkiego serca był i honoru równego generałowi. I tak zaczęła się III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: OKRĄGŁY STÓŁ 25.02.05, 01:52 Dzezu, ale ciekawie bylo!!!! Szkoda, ze mnie tam nie bylo, ale zdaje sie to mizoginczne towarzystwo;)) Czy sa jakies fotki potajemnie zrobione z zapasow Frasyniuka z Kiszczakiem na te nogi stolowe?;) Swoja droga Michnik i Geremek maja klase! Pykac sobie fajeczke i chichotac w kacie kiedy inni sie piora o przyszlosc naszej lojczyzny - to duza klasa. A czy ktos robil za wtedy Rejtana?;)) i kto? Odpowiedz Link Zgłoś
gregorak Re: Frasyniuk - rozbójnik większy od Leppera. 25.02.05, 02:03 W tym roku u Lisa Frasyniuk powiedział: "Było postępowanie prokuratorskie, bo pan poseł Stryjewski zgłosił to do prokuratora. Prokurator z przykrością stwierdził, że nie zrobiłem mu osobistej przyjemności, nie pobiłem posła Stryjowskiego." A w roku, w którym miało dojść do "pobicia" Frasyniuk stwierdził, że biorąc pod uwagę różnicę postury pomiędzy nim a p. Stryjewskim, to gdyby go naprawdę pobił, to poseł Stryjewski... Odpowiedz Link Zgłoś
vicemichnik Re: Frasyniuk - rozbójnik większy od Leppera. 25.02.05, 14:38 Prokurator nie śmiałby dotknąć Niewątpliwego Wrocłaskiego Autorytetu Moralnego, bo też by oberwał. Dostałby niekonwencjonalnie w ryj jedną z macek AGORY. Odpowiedz Link Zgłoś
sign1 Władysław Rotenschwanz-Frasyniuk 25.02.05, 16:04 Prawy i uczciwy przyjaciel Jąkały Odpowiedz Link Zgłoś