Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Władek?

28.02.05, 15:10
Pyta Najsztub odpowiada Jacek Kuroń:

(...)Ten świat polityki, który Pan współtworzył, kompromituje się i rozpada.

- Oczywiście przykro mi, ale z mojego przepraszania nic nie wynika. Istotne
jest, dlaczego tak się dzieje. Bo załamała się podstawa ładu zwanego
kapitalizmem. Stary Marks padłby ze śmiechu, bo wyszło na jego - rozwój sił
wytwórczych rozsadził stosunki produkcji, mówiąc językiem marksowskim. To
znaczy rozwój technologii rozsadził układy formalno-prawne i społeczne na
nich
zbudowane.

I tym usprawiedliwia Pan to, co mamy w tej chwili w Polsce, a nie jakością
polityków?

- To jest światowe usprawiedliwienie - kryzys globalny. My dodajemy do tego
rzecz szczególnie dramatyczną dla Polski i w ogóle dla większości byłych
krajów
bloku sowieckiego - wielką zdradę przywódców. Proszę zobaczyć, co się
zdarzyło!
Nastrój znaczącej części społeczeństwa jest taki: "Wynieśliśmy tę władzę na
plecach, a oni nam wykręcili taki numer!". Wykręcili numer, wprowadzając
kompletnie utopijną, rynkową, monetarystyczną politykę! I zrobili to
przemocą,
odgórnie! Wyniósł nas do władzy potężny ruch, w którym myśmy o różne rzeczy
nawzajem się pytali, a nie zapytaliśmy, jaką drogą pójdziemy w nowej Polsce.
Po
prostu żeśmy to zadekretowali - robimy plan Balcerowicza! Ludzie ledwo żyli,
zakłady padały. Oszukaliśmy ich.

Muszę się przyznać, że byłem przygotowany do obalania państwa, a nie do tego,
żeby nim rządzić. Jednak zauważyłem na samym początku naszego rządzenia, że
ludzie to muszą odrzucić, że będą mieli ku temu realne powody. Ludzie
oczywiście się zbuntowali i na czele tego buntu stanął legendarny przywódca
Solidarności. Były wybory prezydenckie, w których głosowano nie przeciw
kandydatowi Mazowieckiemu, tylko przeciw Balcerowiczowi. I ludzie wybrali
swojego przywódcę - Lecha Wałęsę. A co im natychmiast zrobił wymarzony
Wałęsa?
Na dzień dobry, symbolicznie, zrobił Balcerowicza ministrem finansów i
wicepremierem! Powiedział, że będzie robił to samo. Po takim oszustwie
musiało
się narodzić to całe towarzystwo oszołomów i karierowiczów. Przekazaliśmy
władzę płynnie, z własnej woli, administratorom swoich karier. A trzeba już
rozstrzygać problemy europejskie! Jak my możemy rozstrzygać problemy
europejskie, kiedy nikt nas tego nie uczy, na żadnym szczeblu nauki, a poza
tym
nie podjęliśmy prób naprawy naszej demokracji? Żeby z tego wyjść, potrzebne
jest zupełnie nowe rozdanie polityczne.

Ale najpierw stare trzeba chyba zabić, bo samo nie odejdzie?

- Może pan mieć rację. Tylko skutki utrupienia tego...

Będzie chaos.

- Totalny, i jeszcze możemy przy okazji przegrać Europę. Tu pokazują się moje
dwie dusze. Jestem bardzo radykalny w myśleniu i boję się mówić, co myślę, bo
jako rewolucjonista mam świadomość, że rachunek strat i zysków takiego skoku
jest zawsze ujemny...

Taka świadomość u rewolucjonisty...

- Tak, kończy rewolucjonistę. I dlatego ja jestem emeryt. Choć kombinuję, jak
to robić, żeby ten skok był bezbolesny, i mam pewien pomysł. Powiadam: "Nie
zdobywajcie władzy, zdobywajcie edukację. Organizujcie ruch edukacji mas".

I pozwalajcie w tym czasie rządzić komukolwiek?

- Komukolwiek, byle nie rządził w edukacji. A to da się wywalczyć, wymóc na
tych władzach! To będzie skok nieprawdopodobny, a zarazem z minimalnym
ryzykiem.

Chce mi Pan przez to powiedzieć, że nie interesuje go bieżąca polityka?

- Nie mam czasu i sił na michałki. Nie otwieram telewizora.


ROZMAWIAŁ PIOTR NAJSZTUB

Warszawa, 11 kwietnia 2003 r.
    • witek.bis Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 17:57
      A co go tam Kuroń obchdzi! Pafawagos Andronos cieszy się teraz poparciem samego
      Peryklesa i cała resta wisi mu nacią od pietruchy.
      • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 18:20
        witek.bis napisał:

        > A co go tam Kuroń obchdzi! Pafawagos Andronos cieszy się teraz poparciem
        samego
        >
        > Peryklesa i cała resta wisi mu nacią od pietruchy.

        Nasz Perykles nie jest starannie wykształconym.Jest wykształconym bardzo
        niechlujnie i dlatego z hołoty chce uczynic arystokracje.
        • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:01
          homosovieticus napisał:

          > witek.bis napisał:
          >
          > > A co go tam Kuroń obchdzi! Pafawagos Andronos cieszy się teraz poparciem
          > samego
          > >
          > > Peryklesa i cała resta wisi mu nacią od pietruchy.
          > Nasz Perykles nie jest starannie wykształconym.Jest wykształconym bardzo
          > niechlujnie i dlatego z hołoty chce uczynic arystokracje.


          Nie mam pojęcia, kto to jest Perykles, ale Kuroń mówi jak każdy schorowany
          starzec, który przystępuje do rachunku sumienia z całego zycia.

          Monetaryzm?! Mój Boże, przecież tego nie wymyślił Balcerowicz. Podobne
          lekarstwo aplikował przed (II)wojną Grabski.
          Więc proszę bez żartów.
          Bez zdrowej waluty, nie ma gospodarki. Przecież nie powiecie mi, że da sie to
          załatwiać w barterze towar za towar. Chłopi cebulę a stoczniowcy statki etc ect
          literaci powieści kucharki zupę. Duuuże mozliwości.
          • iza.bella.iza Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:10
            sawa.com napisała:

            > Monetaryzm?! Mój Boże, przecież tego nie wymyślił Balcerowicz. Podobne
            > lekarstwo aplikował przed (II)wojną Grabski.

            Co było dobre przed wojną (z resztą reforma Grabskiego z reformą balcerowicza
            ma bardzo niewiele wspólnego), nie musi być dobre i po wojnie. Sprawdzono to
            wcześniej w Chile, gdzie reforma pod egidą MFW, wprowadzona po zmachu stanu
            Pinocheta załamała się po 10 latach i potrzeba było wprowadzić do niej spore
            korekty. Jednak z chilijskiej lekcji Balcerowicz nie wyciągnął żadnych wniosków
            i powtórzył wszystkie tamtejsze błędy, za które teraz płacimy rachunek.
            • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:28
              iza.bella.iza napisała:
              Co było dobre przed wojną (z resztą reforma Grabskiego z reformą balcerowicza
              > ma bardzo niewiele wspólnego), nie musi być dobre i po wojnie. Sprawdzono to
              > wcześniej w Chile, gdzie reforma pod egidą MFW, wprowadzona po zmachu stanu
              > Pinocheta załamała się po 10 latach i potrzeba było wprowadzić do niej spore
              > korekty. Jednak z chilijskiej lekcji Balcerowicz nie wyciągnął żadnych
              wniosków
              >
              > i powtórzył wszystkie tamtejsze błędy, za które teraz płacimy rachunek.


              Nie. Nie podejmuję sie obrony Balcerowicza. Sama nieraz byłam zdziwiona jego
              posunięciami. Poza tym to nie moja specjalność. Ale jedno wiem. Bez zdrowej
              waluty nie ma dobrej gospodarki.
              I naprawdę nie tu tkwi nasz ból. Nasze lumbago. Z którego mam nadzieję
              wykaraskamy sie.

              pozdrawiam
              • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 11:48
                Już Kopernik pisał o zdrowym pieniądzu.Świat zna różne drogi dochodzenia do
                takiego stanu waluty.
                MFW i za nim Balcerowicz myśleli, najprawdopodobniej, o swoich głównie
                korzysciach, nie naszych, narodowych lub państwowych.Świadczyć o tym może nasze
                obecne zadłużenie zewnętrzne i zupełny krach naszej gospodarki (zanikający
                export).
          • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:16
            Ale oszukaństwo nastąpiło. Tylko nie ma to nic wspólnego z monetaryzmem.

            Powstało złe prawo. Został skorumpowany sejm, który uchwala ustawy za łapówki.
            Została zawłaszczona bezpośrednio lub pośrednio duża część majątku wspólnego.
            To jest to oszukaństwo.
            I prawdę powiedziawszy jako obywatelka tego państwa mogę machnąc ręką na
            rozkradanie majątku po PRL i powiedzieć (ale tylko za siebie) a niech
            tam... "kradzione nie tuczy".

            Ale złego prawa nie powinniśmy darować. Bo ono dezorganizuje nam państwo.
            Powoduje, że jesteśmy ciągle okradani.
            • iza.bella.iza Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:35
              sawa.com napisała:

              > Ale oszukaństwo nastąpiło. Tylko nie ma to nic wspólnego z monetaryzmem.

              Czy to jest uwaga na temat mojego postu?

              > Powstało złe prawo. Został skorumpowany sejm, który uchwala ustawy za
              łapówki.
              > Została zawłaszczona bezpośrednio lub pośrednio duża część majątku wspólnego.
              > To jest to oszukaństwo.

              Widzę, że chyba nie:) Oszukaństwo z monetaryzmem ma jednak trochę wspólnego -
              ogranicza dostęp do prywatyzowanego majątku narodowego do wąskiego grona ludzi.
              Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale polecam lekturę
              O. Gedymina "Strategie gospodarcze i drogi rozwoju. II Rzeczpospolita,
              powojenne Niemcy, Tajwan, Chile", Białystok 1999. Wynika z niej, że dróg do
              reformowania gospodarek, które znalzły się w zapaści jest więcej niz tylko ta,
              która proponuje MFW.

              > I prawdę powiedziawszy jako obywatelka tego państwa mogę machnąc ręką na
              > rozkradanie majątku po PRL i powiedzieć (ale tylko za siebie) a niech
              > tam... "kradzione nie tuczy".

              Ja mam podobne odczucia i pewnie jeszcze parę milionów rodaków również.

              > Ale złego prawa nie powinniśmy darować. Bo ono dezorganizuje nam państwo.
              > Powoduje, że jesteśmy ciągle okradani.

              Właśnie i dlatego według mnie w njbliższych wyborach powinniśmy głosować na
              tych, którzy proponują rozsądne zmiany w polskim prawie, a nie na tych, którzy
              twierdzą, że III RP jest cała cacy a jej twórcy genialni.
              • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:55
                iza.bella.iza napisała:

                Ale oszukaństwo nastąpiło. Tylko nie ma to nic wspólnego z monetaryzmem.
                >
                > Czy to jest uwaga na temat mojego postu?

                Nie. chodziło mi o zwierzenia Kuronia, który całe zlo jakie się stało upatrywał
                w realizacji reform Balcerowicza.
                I jeszcze jedno: ja pisze o zdrowej walucie a nie o silnej. A utrzymanie w
                zdrowiu waluty nie jest rzeczą prostą.

                "Oszukaństwo z monetaryzmem ma jednak trochę wspólnego -
                ogranicza dostęp do prywatyzowanego majątku narodowego do wąskiego grona ludzi.

                Nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, ale polecam lekturę
                O. Gedymina "Strategie gospodarcze i drogi rozwoju. II Rzeczpospolita,
                powojenne Niemcy, Tajwan, Chile", Białystok 1999. Wynika z niej, że dróg do
                reformowania gospodarek, które znalzły się w zapaści jest więcej niz tylko ta,
                która proponuje MFW."

                Dziękuję i najpewniej skorzystam. Wiedzy ekonomicznej nigdy za wiele.

                pozdrawiam serdecznie

                • iza.bella.iza Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 22:01
                  sawa.com napisała:

                  >
                  > Dziękuję i najpewniej skorzystam. Wiedzy ekonomicznej nigdy za wiele.

                  Ja trafiłam na tą pozycję zupełnie przypadkowo - to jest praca naukowa, ale
                  napisana bardzo przystępnym językiem. Zupełny laik (jakim jestem) dostaje
                  dzięki niej sporą dawkę solidnej wiedzy, łatwą do przyswojenia.

                  > pozdrawiam serdecznie
                  >

                  Ja również. Z przyjemnością czytam Twoje posty - fajnie, że zasiliłaś grono
                  forumowych pań. Jesteśmy tu zdecydowanej mniejszości.
          • 2berber Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:27
            sawa.com napisała:
            > Monetaryzm?! Mój Boże, przecież tego nie wymyślił Balcerowicz. Podobne
            > lekarstwo aplikował przed (II)wojną Grabski.
            > Więc proszę bez żartów.
            > Bez zdrowej waluty, nie ma gospodarki. Przecież nie powiecie mi, że da sie to
            > załatwiać w barterze towar za towar.

            Bzdury waść? piszesz!
            Tak naprawdę to 1 teoretykiem monetaryzmu był Antonio Salazar.
            Swoje teorie wprowadził w życie w Portugalii która do dzisiaj
            nie może po rządach tego generalissimusa ekonomii dojść do siebie.
            Grabski wg mnie był raczej działaczem gospodarczym.
            Silna waluta ostoją gospodarki? Tak samo można powiedzieć
            że ładne obrazy są na wernisażu.
            Czy dzisaj dolar jest silną walutą?
            Przed wojną mieliśmu szczęście że mieliśmy Grabskiego
            w odróżnieniu od Portugalii która miała Salazara.
            Po wojnie szczęście się odwróciło my mamy Balcerowicza
            oni wcześniej dostali potencjał UE.
      • kataryna.kataryna Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 28.02.05, 21:10
        witek.bis napisał:

        > A co go tam Kuroń obchdzi! Pafawagos Andronos cieszy się teraz poparciem
        samego
        >
        > Peryklesa i cała resta wisi mu nacią od pietruchy.


        Pafawagos Andronos :)))
        • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 06:58
          kataryna.kataryna napisała:

          > witek.bis napisał:
          >
          > > A co go tam Kuroń obchdzi! Pafawagos Andronos cieszy się teraz poparciem
          > samego
          > >
          > > Peryklesa i cała resta wisi mu nacią od pietruchy.
          >
          >
          > Pafawagos Andronos :)))
          >
          Obawiam się kataryno,że nie zrozumiałaś sensu postu witka.
          • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 07:22
            homosovieticus napisał:
            Obawiam się kataryno,że nie zrozumiałaś sensu postu witka.

            Ja też nie zrozumiałam.
            Czy posty koniecznie muszą być zaszyfrowane? Wprawdzie słyszę, że gdzieś
            dzwonią. Nawet gwar warszawki niesie się po rosie. Ale to za mało, żeby
            zbudować czytelną konstrukcję sensu.

            Bądź dobrym kolegą z forum i podpowiedz w czym rzecz.

            pozdrawiam, pozdrawiam



          • witek.bis Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 07:26
            homosovieticus napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > witek.bis napisał:
            > >
            > > > A co go tam Kuroń obchdzi! Pafawagos Andronos cieszy się teraz popa
            > rciem
            > > samego
            > > >
            > > > Peryklesa i cała resta wisi mu nacią od pietruchy.
            > >
            > >
            > > Pafawagos Andronos :)))
            > >
            > Obawiam się kataryno,że nie zrozumiałaś sensu postu witka.

            I ja zaczynam się obawiać, że nie zrozumiałem sensu postu witka. Dlatego
            grzecznie ustawiam się w kolejce oczekujących na wyjaśnienia.
            • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 07:41
              witek.bis napisał:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > witek.bis napisał:
              > > >
              > > > > A co go tam Kuroń obchdzi! Pafawagos Andronos cieszy się tera
              > z popa
              > > rciem
              > > > samego
              > > > >
              > > > > Peryklesa i cała resta wisi mu nacią od pietruchy.
              > > >
              > > >
              > > > Pafawagos Andronos :)))
              > > >
              > > Obawiam się kataryno,że nie zrozumiałaś sensu postu witka.
              >
              > I ja zaczynam się obawiać, że nie zrozumiałem sensu postu witka. Dlatego
              > grzecznie ustawiam się w kolejce oczekujących na wyjaśnienia.

              Nie pozostaje mi nic innego jak stanąć za witkiem i cierpliwie czekać na
              przyjscie kataryny, ponieważ to do niej skierowana była moja uwaga.
              Nie oznacza to,że uchylam się od wytłumaczenia witkowi jaką ważną mysl
              znalazłem w jego poscie.Nie wykluczam przy tym ,że mogła się ona tam znaleźć
              zupełnie przypadkowo.
              Pozdrawiam wszystkich kolejkowiczów serdecznie.
              ps
              Oczekiwanie na katarynę może się wydłużyć adookoła zima i mróż.Proponuję albo
              o "kozę" się postarać, albo Haiga.
              • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 07:49
                homosovieticus. Oj cos kręcicie kolego!

                No ale czekamy na katarynę. "czekając na godota"
                • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 08:00
                  sawa.com napisała:

                  > homosovieticus. Oj cos kręcicie kolego!
                  >
                  > No ale czekamy na katarynę. "czekając na godota"

                  Dlaczego podejrzewasz ,że coś kręcę?.
                  Z Twoich poprzednich postów wyciągnąłem wniosek ,że jesteś osobą ukształtowaną
                  przez "filozofie dialogu" i otwartościna przyjmowanie drugiego człowieka (jego
                  racji) bez cienia podejrzliwości o jakieś złe zamiary, tegoż.
                  • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 08:16
                    homosovieticus, owo "Oj cos kręcicie kolego!" było na poły żartobliwe. Ale nie
                    do końca. Podejrzewam, ze nie chcesz nam powiedzieć kto to jest Perykles bo
                    podobnie jak witek uważasz go za niechlujnie wykształconego. Taka poprawność
                    polityczna.

                    Dziękuję za pozytywne przyjęcie na forum. Muszę się przyznać, że słowa Kuronia
                    bardzo mnie poruszyły. Powrócę do nich. One są warte głębokiej refleksji i
                    analizy.
                    • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 08:33
                      Droga sawa.
                      Jam nie wars.Nie wierzę ,że i Ty nie rozumiesz dlaczego właśnie Peryklesa
                      przywołał witek w swoim poście.
                      Uwierzę raczej ,że do tej pory nic nie wiedziałas o działalnosći Pafawagosa
                      Andronosa jego zasługach w obalaniu Areopagu.Kataryna wiedziała
                      i...zareagowała.
                      • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 08:49
                        Widzę, ze nic nie wskóram. Ani u ciebie homosovieticus ani u kataryny. Możemy
                        na nią czekać... jak na godota. Oczywiście tylko w tej sprawie.

                        Ale... ale... Katarzynie gratuluję nominacji lub może lepiej zabrzmi, awansu na
                        I Blogiera RP. (patrz, newsweek najnowszy)
                        • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:00
                          Nie wiem o którym Godocie napomykasz ;Brechta czy Mrożka?
                          Sądzę ,że w tym wątku, oczekiwanie na mrożkowskiego Godota byłoby własciwsze.
                          Godot Brechta to wieczna daremna tęsknota za tym, że człowiek otrzymawszy ogień
                          nadzieji od Prometeusza, może boskim się stać.
                          Katarynie gratuluję chociaż nie słyszałem nic o Jej sukcesie.Zasłużyła na
                          to.Opanowała dobrze tajniki dyskursu pisanego.
                          • witek.bis Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:07
                            Godot Brechta, Godot Mrożka... Jesteś dzisiaj Homo bardziej tajemniczy niż
                            Szpieg z Krainy Dreszczowców.
                            • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:15
                              nie szpieg tylko "dureń".Tak bowiem wczoraj go potraktowałem, czego gorzko
                              dzisiaj żałuję.Duren to brzmi zbyt humanitarnie, żeby nie rzec litosciwie.
                              • witek.bis Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:17
                                Ale o co chodzi z tym Godotem Brechta i Mrożka, bo zupełnie tego nie chwytam.
                                • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:23
                                  Prawdziwe nazwisko samuela brzmiało Brecht.Odkryłem to dzieki powieści
                                  Mrożka "ucieczka na południe' w której wraz z zakonnymi braćmi czekaliśmy na
                                  Godota , którego obiecał sprowadzić Mef Kowalsky (AM)co okazało się zwykłym
                                  oszustwem , do którego zupełnie niepotzrebnie przyznał się Jacek Kuroń.
                                  Jasniej się stało?
                                  • witek.bis Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:25
                                    :)
                                    No, niekoniecznie. Ale za próbę wyjaśnienia serdecznie dziękuję.
                                    • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:31
                                      Bardzo proszę.

                                      Nie bierz przykładu z Św.Tomasza.Bądź , ostrożnym , człowiekiem wiary.
                          • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:25
                            Chodziło mi o S. Becketta twórcę teatru absurdu ("czekając na godota")

                            ale... u Mrożka też jest absurdu na full.
                            • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:29
                              Dziekuje. :)
                              Zrewanżuje się wyjaśnieniem ,że w powieści Mrożka "ucieczka na południe " też
                              czeka się na Godota i tam, to oczekiwanie jest oszustwem ponieważ oczekujacy
                              musieli wykupić bilety na spektakl zapowiadajacy przyjscie GODOTA.
                              kpw?
              • witek.bis Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 08:17
                Dobre! Ja czekam na Twoje wyjaśnienia, a Ty ustawiasz się za mną i oczekujesz
                wyjaśnień Kataryny. Żeby nie było zbyt prosto, to ja ustawiam się za Tobą i
                proszę o wytłumaczenie jakiego to Haiga miałeś na myśli.
                A tak na marginesie, to właściwie czego Ty się spodziewasz po wyjaśnieniach
                Kataryny? Tego, że wytłumaczy Ci, czego (rzekomo) nie zrozumiała w poście witka?
                • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 08:39
                  Zgadzam się ,że to może być dobre.
                  Pisząc Haig miałem na mysli whysky , która podobnie jakm koza może ogrzać
                  stojacych na mrozie.Dawno jej nie piłem, ale zapamietałem ,że była wysmienita.
                  Po wyjasnieniach kataryny spodziewam się ,że zrozumiem dlaczego tylko Pafawagos
                  wywołał jej usmieszek.
                  • witek.bis Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 08:53
                    Powiem Ci w największym zaufaniu, że Kataryna jak zwykle trafnie odczytała moje
                    intencje. Chodziło mi wyłącznie o Pafawagosa. Natomiast Perykles był dla mnie
                    tylko (sic) Peryklesem, na którego powoływali się założyciele nowej Formacji
                    Nieżywych Schabuff. Ale Twój pomysł bardzo mi się podoba i żałuję, że sam na
                    niego nie wpadłem. Nie mam tylko pewności czy mamy na mysli tę
                    samą "niechlujnie wykształconą" osobę. Jeśli Aspazja zajmuje się działalnością
                    charytatywną, to chyba myślimy o tym samym Peryklesie ;)
                    • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:13
                      Nie żałuj prześmiewco.
                      Ale gdyby Twój żal okazałby się szczerym, to w takim razie połowę tłumaczeń
                      miałbym już za sobą , albowiem Witek już "zrozumiał", "odkrył" co tak naprawdę
                      napisał i co z tego pisania wywnioskował Homoś i inne trepy forumowe.
                      Czy już nabrałeś pewnośći, że głównym herosem Twego postu był dla mnie
                      Perykles "niechlujnie wykształcony" z Aspazją, która zamiast popierać
                      sztukę ,filozofię i naukę prowadzi działalnosć charytatywną ze srodków
                      dobrowolnie ofiarowywanych.
                      • sawa.com Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:33
                        Nie żałuj prześmiewco.
                        > Ale gdyby Twój żal okazałby się szczerym, to w takim razie połowę tłumaczeń
                        > miałbym już za sobą , albowiem Witek już "zrozumiał", "odkrył" co tak
                        naprawdę
                        > napisał i co z tego pisania wywnioskował Homoś i inne trepy forumowe.
                        > Czy już nabrałeś pewnośći, że głównym herosem Twego postu był dla mnie
                        > Perykles "niechlujnie wykształcony" z Aspazją, która zamiast popierać
                        > sztukę ,filozofię i naukę prowadzi działalnosć charytatywną ze srodków
                        > dobrowolnie ofiarowywanych.


                        Kurcze, czuję się jak czerwony kapturek, który za chwile zostanie zjedzony ale
                        nie przez jednego wilka ale stado wilków.

                        Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja nie jestem czerwonym kapturkiem.
                        • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 01.03.05, 09:35
                          Nie szkodzi.Jem wszystko.Głodnym.
      • obywatel5 kuron 04.03.05, 20:18
        Co robil ojciec Kuronia i Michnika po wojnie w aresztach sledczych?
        Co na to IPN?
    • bladatwarz Nie slyszy, bo do Belki sie drze! 28.02.05, 20:23
      Kwachowi tez pokaze swoim paluchem, gdzie jest jego miejsce.
    • kropekuk TO KURON ZMARTWYCHWSTAL? Chwala Panu 01.03.05, 09:31
      na Wysokosciach...
    • homosovieticus Władek ma nowe pomysły na dalsze oszustwa 02.03.05, 22:05
      Propozycja przemianowania UW na "demokratów" powtarza wiernie przepoczwarzanie
      się PZPRR, której ostatnia postać SLD skompromitowała się doszczętnie w oczach
      myślacych ludzi.Żałować należy ,że stanowią oni , jak narazie, mniejszość w
      Polsce.
      Ale do czasu Panie Władku.Do czasu dzban wodę nosi.
    • homosovieticus Rok temu zmarł Jacek Kuroń.Przejdzie do historii 03.03.05, 10:06
      nie jako działacz KOR-u i budowniczy III-ciej RP.Przejdzie do naszej historii
      jako człwiek ,który przyznał się -jako pierwszy ze znanych polskich polityków -
      do POLITYCZNRGO oszustwa.
      Cześć Jego Pamięci!
    • syndyk3rzp Kiedy wyksztusi to Balcerowicz? 04.03.05, 06:24
      Ważny wątek, homosovieticus, dzięki Ci!

      Gdzie można zaleźć pełny tekst tej rozmowy?
      Bo przecież
      prasa reżimowa pomija takie rzeczy skwapliwie.


      Jacek Kuroń (minister w rządzie Mazowieckiego) -
      na rok przed swoją śmiercią - znalazł odwagę,
      żeby przyznać uczciwie - "oszukaliśmy ludzi".

      Ale dlaczego tylko on?

      Kiedy wyksztusi to Balcerowicz?

      Kiedy wyksztusi to Mazowiecki, Kuczyński i inni?
      • sawa.com Re: Kiedy wyksztusi to Balcerowicz? 04.03.05, 07:26
        syndyk3rzp napisał:

        > Ważny wątek, homosovieticus, dzięki Ci!
        >
        > Gdzie można zaleźć pełny tekst tej rozmowy?
        > Bo przecież
        > prasa reżimowa pomija takie rzeczy skwapliwie.
        >
        >
        > Jacek Kuroń (minister w rządzie Mazowieckiego) -
        > na rok przed swoją śmiercią - znalazł odwagę,
        > żeby przyznać uczciwie - "oszukaliśmy ludzi".
        >
        > Ale dlaczego tylko on?
        >
        > Kiedy wyksztusi to Balcerowicz?
        >
        > Kiedy wyksztusi to Mazowiecki, Kuczyński i

        Pisałam w tym chyba wątku, ze przytoczone tu sława z wywiadu Kuronia bardzo
        mnie poruszyły. A pytanie "kiedy wykrztusi to Balcerowicz?" wydaje mi sie o
        tyle ważne, bo niedalej jak wczoraj inny lewicowy polityk i ekonomista a
        także "kiedysiejwszy", ekspert pierwszej Solidarności Bugaj, zauważył bardzo
        zreszto widoczną prawidłowośc w tym nowym niepodległym bycie państwowym naszego
        kraju. Czy u steru jest prawica czy lewica kurs gospodarczy jest zawsze
        neoliberalny. A więc taki jaki wyznaczyły reformy Balcerowicza.
        Ponieważ czytałam trochę różnych programów gospodarczych. Więc po wczorajszym
        tekście Bugaja, którego bardzo cenię za uczciwość ale nie za wizje gospodarcze.
        Wręcz przeciwnie. Tu sie we wszystkim z nim nie zgadzam. A więc pomyślałam
        sobie:
        A może inaczej nie można. Wszystkie inne pomysły gospodarcze prócz tego
        neoliberanego prowadzą do trójkąta bermudzkiego, gdzie statek znika z pola
        widzenia.
        A mówiąc bez owijania słów w metafory. Być może każdy inny kurs gospodarczy
        zaprowadzi nas do półek na których stoi tylko ocet.
        • homosovieticus Kiedy wyksztusi to Balcerowicz? 04.03.05, 10:30
          Nie jestem ekonomistą ale wiem ,że inaczej zawsze można.:)
          Sęk w tym moim zdaniem,że transformacja ustrojowa w Polsce, była przygotowywana
          przy współudziale MFW.W pierwszym rzędzie zostały więc zabezpieczone interesy
          Funduszu, ponieważ Polska była poważnie zadłużona za granicą.Inni polscy,
          potencjalni reformatorzy proponowali drogę transformacji, która nie znalazła
          jednak politycznego poparcia w ekipie Jaruzelskiego, ponieważ - moim zdaniem -
          mogłaby się ta transformacja zakończyć KONIECZNOŚCIĄ przeprowadzenia
          DEKOMUNIZACJI, której głośno domagał się latach 89-90 J.Kaczyński.
          Ci inni to profesorowie- ekonomiści - Janusz Beksiak, Rafał Krawczyk, Stefan
          Kurowski i Wacław Wilczyński - prezentujący odmienne recepty na uzdrowienie
          polskiej gospodarki.
          Zdecydowanym i głośnym oponentem Balcerowicza był Rafał Krawczyk, kiedyś (w
          latach 70-tych)zastępca Balcerowicza w PTE a póżniej emigrant solidarnościowy
          do Anglii, gdzie wykładał ekonomię na jakiejś renomowanej uczelni.
          Szkoda ,że nasza najnowsza historia jest otaczana taką tajemnicą.Wyciagam z
          tego wniosek ,że widocznie obecne Elity nie chcą,zapewne nie bez powodu, żeby
          im zagladano do życiorysów i do dokumentów, z minionego okresu. Teczki są
          jednoznacznym dowodem na słuszność tej tezy. :(
          • sawa.com Re: Kiedy wyksztusi to Balcerowicz? 04.03.05, 17:30
            Zdecydowanym i głośnym oponentem Balcerowicza był Rafał Krawczyk, kiedyś (w
            latach 70-tych)zastępca Balcerowicza w PTE a póżniej emigrant solidarnościowy
            do Anglii, gdzie wykładał ekonomię na jakiejś renomowanej uczelni.
            Szkoda ,że nasza najnowsza historia jest otaczana taką tajemnicą.Wyciagam z
            tego wniosek ,że widocznie obecne Elity nie chcą,zapewne nie bez powodu, żeby
            im zagladano do życiorysów i do dokumentów, z minionego okresu. Teczki są
            jednoznacznym dowodem na słuszność tej tezy. :(

            Tak. w początkach lat dziewięćdziesiątych zetknęłam sie z propozycjami
            Krawczyka. Zachodziłam w głowę, dlaczego coś tak sensownego nie jest
            realizowane?
            Nie jestem specjalistką od ekonomi. Moja wiedza nie wychodzi poza granice jakie
            powinny być udziałem dobrego obywatela czy raczej obywatelki.

            Pewne posunięcia bardzo mnie u Balcerowicza raziły. Ale dwie szczególnie, bo
            wydają mi się być wręcz niszczące nas.
            To za jego urzędowania, podlegli mu urzędnicy negocjowali warunki naszego
            przystąpienia do Unii Europejskiej. I to ci urzędnicy "podali na tacy
            budownictwo". A wiadomo, że budownictwo, szeroko pojęte, bo nietylko
            mieszkaniówka (to są drogi, infrastruktura sanitarna, hotele, budynki usługowo-
            przemyslowe et etc) i rynek nieruchomości to lokomotywa rozwoju. To szansa na
            niski wskaźnik bezrobocia.

            Efekty tamtej polityki mamy i widzimy na codzień. 3 miliony bezrobotnych.
            Dziurawe drogi lub ich brak. Ech długo by wymieniać.
            I drugi grzech "w mowie i w czynie": Zaniedbanie nauki i edukacji. Ostatnio w
            jednym z jego stałych felietonów publikowanych we "wprost" przeczytałam ze
            zdumieniem. Że po co inwestować w programy badawcze polskich uczonych, lepiej
            kupić gotową technologię.
            • minotaurus Re: Kiedy wyksztusi to Balcerowicz? 04.03.05, 20:12
              "Że po co inwestować w programy badawcze polskich uczonych, lepiej
              kupić gotową technologię."

              ====
              komus widac zalezy, zeby obrocic Polakow w niewolnikow Europy.
          • sawa.com Re: Kiedy wyksztusi to Balcerowicz? 04.03.05, 18:07
            homosovieticus napisał:

            .
            > Zdecydowanym i głośnym oponentem Balcerowicza był Rafał Krawczyk, kiedyś (w
            > latach 70-tych)zastępca Balcerowicza w PTE a póżniej emigrant
            solidarnościowy
            > do Anglii, gdzie wykładał ekonomię na jakiejś renomowanej uczelni.
            > Szkoda ,że nasza najnowsza historia jest otaczana taką tajemnicą.Wyciagam z
            > tego wniosek ,że widocznie obecne Elity nie chcą,zapewne nie bez powodu, żeby
            > im zagladano do życiorysów i do dokumentów, z minionego okresu. Teczki są
            > jednoznacznym dowodem na słuszność tej tezy. :(

            Tak. w początkach lat dziewięćdziesiątych zetknęłam sie z propozycjami
            Krawczyka. Zachodziłam w głowę, dlaczego coś tak sensownego nie jest
            realizowane?

            Nie jestem specjalistką od ekonomi. Moja wiedza nie wychodzi poza granice jakie
            powinny być udziałem dobrego obywatela czy raczej obywatelki.Więc nie mogę i
            nie chcę się silić na jakieś super miarodajne opinie.

            Pewne posunięcia bardzo mnie u Balcerowicza raziły. Ale dwa szczególnie, bo
            wydają mi się być wręcz niszczące nas.

            To za jego urzędowania, podlegli mu urzędnicy negocjowali warunki naszego
            przystąpienia do Unii Europejskiej. I to ci urzędnicy "podali na tacy nasze
            budownictwo". A wiadomo, że budownictwo, szeroko pojęte, bo nietylko
            mieszkaniówka (to są drogi, infrastruktura sanitarna, hotele, budynki usługowo-
            przemyslowe et etc) i rynek nieruchomości to lokomotywa rozwoju. To szansa na
            niski wskaźnik bezrobocia.

            Efekty tamtej polityki mamy i widzimy na codzień. 3 miliony bezrobotnych.
            Dziurawe drogi lub ich brak. Ech długo by wymieniać.

            I drugi grzech "w mowie i w czynie": Zaniedbanie nauki i edukacji. Ostatnio w
            jednym z jego stałych felietonów publikowanych we "wprost" przeczytałam ze
            zdumieniem. Że po co inwestować w programy badawcze polskich uczonych, lepiej
            kupić gotową technologię.

            Przedstawiam ten post po raz drugi. W pierwszym nie oddzieliłam w sposób
            wyraźny tekstu homosovieticus(a). Nie chcę mu podkradać bardzo sensownych mysli.

            przepraszam i pozdrawiam


            • homosovieticus Balcerowicz zaślepiony pragmatyk 06.03.05, 20:42
              Wydaje się ,że Balcerowicz zaczyna myśleć podobnie jak ideolodzy nazi.Polacy
              nie muszą się kształcic.Będą przeznaczeni do wykonywania prostrzych prac.
              Aż się wierzyć nie chce ,że doraźne, ekonomiczne myślenie, może tak omamić
              człowieka mającego się za INTELIGENTA.
      • homosovieticus Re: Kiedy wyksztusi to Balcerowicz? 04.03.05, 10:06
        syndyk3rzp napisał:

        > Ważny wątek, homosovieticus, dzięki Ci!
        >
        > Gdzie można zaleźć pełny tekst tej rozmowy?

        Na pewno w numerze "Przekroju" z tego okresu.Nie wiem, czy jest ten tekst w
        sieci.Spawdź wchodząc na serwer "Przekroju" i poszperaj w archiwum pod
        odpowiedną datą.


        > Bo przecież
        > prasa reżimowa pomija takie rzeczy skwapliwie.
        >
        >
        > Jacek Kuroń (minister w rządzie Mazowieckiego) -
        > na rok przed swoją śmiercią - znalazł odwagę,
        > żeby przyznać uczciwie - "oszukaliśmy ludzi".
        >
        > Ale dlaczego tylko on?
        >
        > Kiedy wyksztusi to Balcerowicz?
        >
        > Kiedy wyksztusi to Mazowiecki, Kuczyński i inni?

        Pewnie podobnie jak Jacek - na rok przed śmiercią :(
        >
      • homosovieticus do syndyka3rzp uśmiechnął się los, znalazłem. 04.03.05, 11:35
        BUSH COŚ TY NAROBIŁ?!

        Rozpętaliśmy wojnę cywilizacji, która może nie mieć końca. Terroryzm dotrze
        także do nas. "Amerykański sen" poniósł już klęskę w Polsce - JACEK KUROŃ w
        rozmowie z PIOTREM NAJSZTUBEM bezwzględnie ocenia teraźniejszość i nie
        pozostawia wiele nadziei na przyszłość

        Cieszy się Pan, że Amerykanie wygrali tę wojnę?
        - Po pierwsze, jeszcze nie wygrali.
        Jak to "nie wygrali"? Saddam już nie rządzi Irakiem!
        - Ludzie Busha też nie. Jak się czyta polską prasę, a nawet wybrane przedruki
        zagraniczne, to nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się, że upadł złowieszczy
        reżim. Ja jednak, niezależnie od tymczasowych zwycięstw, niezmiennie potępiam
        tę wojnę.
        Nie zaimponowała Panu szybkość i względna bezkrwawość tej operacji?
        - Było oczywiste, że ludzie Busha militarnie muszą wygrać, bo mają siłę
        nieporównywalną z ludźmi Saddama, których kraj jest po kilku latach blokady
        ekonomicznej, zgnieciony poprzednią wojną.
        Mówi Pan "ludzie Busha", "ludzie Saddama". Ci "ludzie Busha" twierdzą, że
        wygrali tę wojnę także dla nas - dla Pana, dla mnie.
        - Mnie o zgodę nie pytali. A nawet gdyby, toby jej ode mnie nie dostali. Jednak
        to jest wojna cywilizacji euroatlantyckiej z inną cywilizacją, a ja do tej
        cywilizacji euroatlantyckiej należę, więc muszę mówić "my". My rozpętaliśmy
        wojnę cywilizacji.
        Nie przekonują Pana argumenty wojenne "ludzi Busha"?
        - Jak mi wiadomo, wojna zaczęła się z tego powodu, że ludzie Saddama mają broń
        masowego rażenia. Nie wątpię, że Amerykanie teraz ją znajdą, to już nie będzie
        żadna sztuka. Pozostaje tylko pytanie, kto ją wyprodukował i kiedy ją do Iraku
        przywieziono? W tej wojnie jej nie użyto. Propaganda wojenna co i raz trąbiła,
        że znaleźli fabrykę broni chemicznej, nasza prasa to podchwytywała, ale już
        później nie dementowała, choć amerykańska była bardziej przyzwoita. Czytaliśmy,
        że maski gazowe są dowodem na to, że tamci mają broń chemiczną. A przecież
        maska jest na wyposażeniu każdego żołnierza każdej armii!
        Jeśli to nie jest koniec wojny, to co nim będzie?
        - Jeszcze nie zdobyto Bagdadu. Zdobyto pałace, budynki rządowe. Czytam w
        prasie, że teraz trzeba będzie zdobywać kanały, podziemia, że pojedyncze walki
        będą wybuchały, bo atakować będą pojedynczy fanatycy, bo po tamtej stronie są
        oczywiście tylko pojedynczy fanatycy i ludzie walczący pod przymusem! To
        zresztą do złudzenia przypomina mi lekturę wojennej prasy "gadzinowej", czyli
        wytworu propagandy niemieckiej. Opisy tej wojny przypominały opisy walk Niemców
        na froncie wschodnim, tylko że zamiast burz śnieżnych były burze piaskowe,
        a "nasi" tak samo szli do przodu, nie idąc do przodu, albo przerywali front,
        nie przerywając go. Dla mnie nie ulega żadnej wątpliwości, że Irakijczycy
        walczą za ojczyznę, a nie pod pistoletem policji Saddama. W tej
        samej "gadzinówce" czytałem, że Rosjan do obrony przed Niemcami zmusza terror
        Stalina. Zmuszał, ale nie zdecydował o klęsce Hitlera.
        No, to może chociaż cieszmy się, że Saddam już nie rządzi.
        - Przepraszam, ale dlaczego mam się cieszyć, że nie rządzi Saddam, ale że
        rządzi Bush? Bo USA usunęły tego, którego wcześniej wyniosły do władzy i
        hodowały, bo był im potrzebny w walce przeciw Iranowi? W moim przekonaniu nie
        jest to największy zbrodniarz świata. Czemu więc ja się mam cieszyć z tego, że
        wraz z jego usunięciem zaczęła się straszliwa, przerażająca okupacja? Bo teraz
        czeka nas na Bliskim Wschodzie promieniująca z Iraku wojna domowa!
        Co więcej - i tego najbardziej się boję - nasza epoka panowania informatycznej
        kultury euroatlantyckiej, czyli w gruncie rzeczy amerykańskiej, zmusza do
        samoobrony różne ludy, to już dotyczy nie tylko muzułmanów! Grozi nam wojna
        cywilizacji! To jest sytuacja, w której nie wolno się bawić z ogniem w
        magazynie amunicji, a tym bardziej paliwa! A Amerykanie czekają na brawa!
        I mówią: "Zanieśliśmy tam wolność, prawa człowieka"...
        - To są moje wartości. I dlatego jestem przeciwny tej wojnie, bo wartości nie
        można nikomu narzucić siłą, bo w ten sposób naruszamy czyjąś godność ludzką.
        Nawet jeśli chodzi o prawa człowieka. Chciałbym, żeby z wolności, demokracji
        mogli korzystać wszyscy, ale pamiętam, że nie dla wszystkich muszą to być
        wartości wymarzone. Ja mogę ich do tego przekonywać, namawiać, ale nie zmuszać!
        Poza tym używa się w tej propagandzie argumentu o wyższości cywilizacji
        euroatlantyckiej, a przecież patrząc historycznie na cywilizację, to ona się
        zaczęła właśnie w Iraku, w okolicach Bagdadu, blisko osiem tysięcy lat temu.
        Papież mówi, że jesteśmy młodszymi braćmi Izraela, a już wobec tamtych kultur
        jesteśmy chyba wnukami...
        W kulturze, cywilizacji Europy, a potem Ameryki największy nacisk położono na
        to, żeby była siłą realizacji dążeń, osiągania zewnętrznych celów. To
        efektywność przedmiotowa. A na przykład Wschód, hinduizm, postawił na panowanie
        nad sobą, wystawił człowieczeństwo przeciw zwierzęcości. Są kultury nastawione
        na jeszcze inne cele.
        Nasza kultura nastawiona na efektywność przedmiotową osiągnęła nieprawdopodobne
        efekty. To jej daje gigantyczną przewagę gospodarczą, militarną. Tylko pamiętać
        wciąż trzeba, że inni ludzie żyją w innych kręgach kulturowych.
        Ale czy poszanowanie tych innych kultur może prowadzić do obojętności, kiedy w
        tych innych standardach łamie się prawa człowieka, odbiera wolność?
        - Nie. Pojawia się taki problem: jeśli Saddam truje Kurdów, to ja, Europejczyk,
        mam poczucie, że moim obowiązkiem jest ich bronić, ja się z tego nie mogę
        zwolnić. Ale ja nie mogę też przyjąć, bo byłoby to ślepotą, że mój porządek
        świata i moje wartości są obowiązujące dla wszystkich. I co więcej, że ja im
        mogę siłą ten swój porządek i wartości narzucić. Na dodatek siłą państwa.
        Ale to skazuje Europejczyka Kuronia na bezsenne noce!
        - Nieprawda, dokładnie przeciwnie. Jeżeli przyjrzymy się temu, co się dzieje
        teraz, kiedy szeryf postanowił posprzątać, to widzimy serię zbrodni, skład
        kłamstw. Gdybym ja to uznał za coś trwałego, toby mi serce pękło. Mnie serce
        nie pęka, bo ja widzę, że szeryf musi przegrać. Już w tej chwili arabski świat
        islamu traktuje Amerykę i jej sojuszników jak agresorów. A oni robią wszystko,
        co mogą, żeby pokazać, że tak właśnie jest. To zrozumiałe, bo oni robią
        porządek w miasteczku, to jest ich horyzont intelektualny.
        Jaką Pan widzi zbrodnię szeryfa?
        - Wojna jest zawsze zbrodnią. Nie ma wojny sprawiedliwej. Każdy wielki, który
        próbuje narzucać swoją kulturę innym, przegra. Przecież los Związku
        Radzieckiego pokazuje to idealnie!
        Jesteśmy w koalicji z Ameryką. Czy jesteśmy współodpowiedzialni za zbrodnie?
        - Chciałbym, żeby moje wartości wyznawali wszyscy ludzie na świecie. Źle się
        zaczyna dziać dopiero wtedy, kiedy próbujemy to zrobić przemocą, zwłaszcza
        przemocą państwa. Zadam pytanie: "Czy rząd mojego kraju ma prawo do życia i
        śmierci swoich obywateli?". Odpowiadam: "Nie!". A czy rząd mojego kraju, a
        jakoś uczestniczyliśmy w jego wysuwaniu, może zabijać obywateli innego państwa?
        Nie, bo to jest właśnie zbrodnia. Jeśli o życiu i śmierci decyduje obcy w imię
        obcych, to to się nazywa po mojemu zbrodnia.
        Jednak ten straszny Bush wnosi tam Pańskie wartości!
        - Nic nie wnosi, bo wywołuje opór! I opór przeciwko najeźdźcy zamienia się w
        opór przeciwko wartościom.
        A kategoria mniejszego zła nie przemawia do Pana? Choćby okupacja amerykańska
        zamiast dyktatury policyjnej?
        - Uważam, że to jest większe zło. Choć zgadzam się, że w życiu społecznym na
        ogół nie ma innego dobra niż mniejsze zło.
        Wydaje mi się, że nawet jeśli przyjąć Pański punkt widzenia, to mniejszym złem
        jest Bush.
        - Nie, bo on zaczyna wojnę cywilizacji. Bo czy wygrał tę wojnę? Pamiętam, że
        Izrael podbił Palestynę już bardzo dawno. Czy można powiedzieć, że wygrali tę
        wojnę?
        Nie.
        - Otóż los tamtej wojny będzie losem tej! Tylko kolega Bush sobie i nam to
        zwielokrotnił.
        To może Ameryka, kultura euroatlantycka, powinna podbić cały świat
        • syndyk3rzp Re: do syndyka3rzp uśmiechnął się los, znalazłem. 05.03.05, 13:25
          Herzlichen Dank, Herr Homosovieticus:

          rozumiem, że Kuroń w tym samym wywiadzie podsumował
          i wyzwolenie Iraku,
          i wyzwolenie polskiej gospodarki?

          Fakt, że jedno i drugie wydaje sie podobnym sukcesem.



          • homosovieticus Re: do syndyka3rzp uśmiechnął się los, znalazłem. 05.03.05, 15:24
            syndyk3rzp napisał:

            > Herzlichen Dank, Herr Homosovieticus:
            >
            > rozumiem, że Kuroń w tym samym wywiadzie podsumował
            > i wyzwolenie Iraku,
            > i wyzwolenie polskiej gospodarki?
            >
            > Fakt, że jedno i drugie wydaje sie podobnym sukcesem.
            Sukcesem kogo?
            Irakijczyków i Polaków? A może Amerykanów?
            • syndyk3rzp Re: do syndyka3rzp uśmiechnął się los, znalazłem. 05.03.05, 22:19
              No właśnie, czyje są te pożal się Boże "sukcesy"?

              W języku Pafawagosa Andronosa nazywa się to pyrrusowe
              zwycięstwo.

              Na dłuższą metę budują one Amerykanom niestety tylko reputację
              globalnego żandarma i protektora wszelkich
              przekrętasów,
              o ile tylko bełkoczą coś tam o "wolnym rynku".


              • homosovieticus Re: do syndyka3rzp uśmiechnął się los, znalazłem. 06.03.05, 12:30
                To się nazywa "Logika korzyści" jest obecnie wiodącą i stara się na świecie
                zastąpić "logikę idei", mówiąć wprost; logika korzyści= mieć a potem dopiero
                być.
    • tatatatara Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 04.03.05, 14:33
      Kuroń nie był myślicielem, ale raczej człowiekiem czynu. Tu ma jednak rację, i
      nie jest to zgorzkniałość starcza, tylko całkiem poważna refleksja. Ma rację,
      że udało nam się w ostatniej chwili wskoczyć na pokład Titanica kapitalizmu. Ma
      rację też, że baza znów spieprzyłą nadbudowie jak dywan spod nóg. Ekonomiści
      mało co wymyślają od czasów Marksa, a z nudów uczą się matematyki i przepisują
      równania dyfuzji i ruchów Browna, nadając im rynkowe interpretacje. Jedyne, co
      naprawdę nowe, teoria gier, pozostaje poza świadomością ekonomów rządzących
      gospodarkami. Politologia nieśmiało i nieporadnie penetruje obszar wychodzący
      poza oświeceniowe traktaty, ale co wyjdzie, to wdepnie w jakieś sprzeczności.
      Teoria państwa i prawa opisują świat państw rządzonych przez trójdzielne
      władze, a naprawdę większy wpływ na rzeczywistość wywiera kultura i finanse,
      pozostające w rękach pozapaństwowych, zazwyczaj prywatnych. Umysłowo tkwimy
      gdzieś w połowie XX wieku, niektórzy znacznie wcześniej - oczywiście, a
      materialnie jakoś się nam wdepnęło w wiek XXI. Zawsze tak zresztą było, że
      akademie, uniwersytety i te różne szkoły służyły raczej konserwowaniu jakiegoś
      obrazu świata niż poszukiwaniu nowego. Dlatego mędrcy oficjalnie bywają
      najgłupsi w czasach podobnych do naszych. I oszukują siebie przede wszystkim,
      maluczkich tylko wynikowo. Tu bym rozłożył inaczej niż Kuroń akcenty.
      Ale ogólnie - dziękuję za tekst.
      Zdrowie Kuronia!
      • chilly Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 04.03.05, 18:16
        Wszyscy zastrzegają: "nie jestem ekonomistą". No to głos ekonomisty:
        www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=opinie&name=46
        I co wy na to?
        • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 05.03.05, 14:44
          chilly napisał:

          > Wszyscy zastrzegają: "nie jestem ekonomistą". No to głos ekonomisty:
          > www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=opinie&name=46
          > I co wy na to?

          Jężeli chodzi o mnie, to głos ekonomisty (Michela Bruno)potwierdza opinię, że
          Generał Jaruzelski powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.
          Gdzie powinien zostać skazany za dwukrotną zdradę interesów narodowych.
      • homosovieticus Re: Kuroń : ...oszukaliśmy ludzi.. słyszysz Włade 05.03.05, 15:36
        tatatatara napisał:

        >
        > Teoria państwa i prawa opisują świat państw rządzonych przez trójdzielne
        > władze, a naprawdę większy wpływ na rzeczywistość wywiera kultura i finanse,
        > pozostające w rękach pozapaństwowych, zazwyczaj prywatnych.

        Odnoszę wrażenie ,że sytucja jest jeszcze bardziej prostą i jednoznaczną.Moim
        zdaniem- wpływ na rzeczywistość, wywiera jedynie Kapitał.

        > Umysłowo tkwimy
        > gdzieś w połowie XX wieku, niektórzy znacznie wcześniej -

        Sądzę ,że własnie Ci są bliżej rzeczywistośći.Wspólcześnie ideolodzy z
        rtytułami naukowymi zabawiają się w produkowanie "naukowych
        światopoglądów" ,które z założenia są bełkotem.Nie możebyć albowiem,naukowych
        światopogladów.

        >oczywiście, a
        > materialnie jakoś się nam wdepnęło w wiek XXI. Zawsze tak zresztą było, że
        > akademie, uniwersytety i te różne szkoły służyły raczej konserwowaniu
        jakiegoś
        > obrazu świata niż poszukiwaniu nowego.
        >Dlatego mędrcy oficjalnie bywają
        > najgłupsi w czasach podobnych do naszych. I oszukują siebie przede wszystkim,
        > maluczkich tylko wynikowo. Tu bym rozłożył inaczej niż Kuroń akcenty.
        > Ale ogólnie - dziękuję za tekst.
        > Zdrowie Kuronia!
    • minotaurus Kuron nie wiedzial, 04.03.05, 20:08
      ze te tzw. "reformy gospodarcze" maja byc wielka grabieza narodu polskiego
      przez swiatowy kapital. Podobnie nie wiedzieli inni przywodcy S. To zostalo
      obmyslone i zaplanowane w centralnym rzadzie swiata. Moze tylko pare osob w PL
      wiedzialo, co sie za tym kryje, a moze nikt.
      • irving.washington Re: Kuron nie wiedzial, 04.03.05, 20:28
        minotaurus napisał:
        [ciach]
        > obmyslone i zaplanowane w centralnym rzadzie swiata. Moze tylko pare osob w PL
        > wiedzialo, co sie za tym kryje, a moze nikt.

        Przepraszam, zaplanowane w czym??!!

        Do tej pory dyskusja trzymała pewien poziom...
        • sawa.com Re: Kuron nie wiedzial, 04.03.05, 22:05
          irving.washington napisał:

          > minotaurus napisał:
          > [ciach]
          > > obmyslone i zaplanowane w centralnym rzadzie swiata. Moze tylko pare osob
          > w PL
          > > wiedzialo, co sie za tym kryje, a moze nikt.
          >
          > Przepraszam, zaplanowane w czym??!!
          >
          > Do tej pory dyskusja trzymała pewien poziom...

          Kapitał światowy, jak sama nazwa wskazuje nie ma ojczyzny. A wiec (że tak
          powiem naiwnie) nie ma rządu. Rządem jest chęć zysku.
          Tylko myśmy o tym nie wiedzieli.
          Jak sobie przypomne tą wszechobecną w początkach lat dziewięćdziesiatych
          naiwność, ze wszyscy dookoła chcą nam pomagać bo nas tak strasznie podziwiaja
          za to, że obaliliśmy komunizm. Że tu wręcz nam spada manna z nieba. I że
          wszystkim tak bardzo zależy, żebyśmy dołączyli do szczęśliwej rodziny krajów
          wysokorozwiniętych.
          Dziś jak na to patrzę, na to nasze tamto zachowanie i stan umysłów. To
          okresliłabymje tak: Byliśmy jak zauroczone (piane) dzieci we mgle.

          Sądzę, że to nieżaden spisek wielkiego kapitału. To zawiódł nas nasz intelekt.

          minotaurus napisał: "Moze tylko pare osób w PL
          wiedzialo, co sie za tym kryje, a moze nikt."

          To nie powinno tak być. Jeżeli staje się na czele państwa czy narodu. Trzeba
          mieć świadomość, że się odpowiada między innymi za takie rzeczy.

          Myślę, że nie podjelismy gry. Nie stanęliśmy w szranki. I w wielu obszarach
          zostaliśmy najbrutalniej wykorzystani. Ale to my sie daliśmy wykorzystać. Takim
          obszarem, gdzie ponieśliśmy klęskę jest nauka (polska). Czy w publicznej
          świadomości istnieje fakt, że przez całe lata dziewięćdziesiate wnosilismy
          więcej naszych pieniędzy do odpowiednich struktur (związanych z nauką) Unii
          Europejskiej, niż dostawaliśmy stamtąd. Jak mówi mój zaprzyjaźniony profesor,
          dofinansowywalismy naukę bogatego zachódu.



        • minotaurus Re: Kuron nie wiedzial, 04.03.05, 22:35
          Sawa juz ci odpowiedziala o co chodzi. IMF i SW, tudziez inne globalne
          instytucje finansowe i korporacje postanowily sie globalnie dofinansowac w
          latach 1980 kosztem biednych, co jest norma w kapitalizmie. Polska byla jedym z
          lupow tych organizacji, bynajniej nie jedynym. Nie wiem czy ktos w Polsce
          zdawal sobie sprawe z prawdziwego podloza tych tzw. reform wolnorynkowych,
          ktore silowo lub szantazem wprowadzano wowczas na calym swiecie -ich efekt to
          dramatyczny wzrost nedzy i glodu na calym swiecie - o czym donosi ONZ.
          Podejrzewam, ze w PL o tym nikt nie wiedzial, choc wielu sie "dorobilo" na tym
          procesie. Jako narod zostalismy kolosalnie ograbieni i ironia historii jest to,
          ze pomagalismy grabiezcom w tym procesie. Teraz oni nam laskawie rzucaja
          sznur... czyli ochlapy "zachodniego" kapitalu, uprzednio nam zagrabionego,
          zebysmy wszyscy nie zdechli z glodu, bo oni jednak potrzebuja woznych i salowe.
    • homosovieticus Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 00:36
      www.ciemnogrod.net/owk/owk14.htm
      • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 12:35
        Ja się dziwię, że ten typek uzyskał status pokrzywdzonego...
        • homosovieticus Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 12:53
          t1s napisał:

          > Ja się dziwię, że ten typek uzyskał status pokrzywdzonego...

          Móglibyście coś bliżej na ten temat powiedzieć? Jesli możecie to powedzieć
          zechcijcie. Prosze.
          • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 13:01
            homosovieticus napisał:

            > t1s napisał:
            >
            > > Ja się dziwię, że ten typek uzyskał status pokrzywdzonego...
            >
            > Móglibyście coś bliżej na ten temat powiedzieć? Jesli możecie to powedzieć
            > zechcijcie. Prosze.

            Giertych oznaczony był w ewidencji msw jako kontakt operacyjny-niedawno pisała
            o tym gw, swoją drogą ostatnio mają lustracyjne ciągątki:)-był więc cennym
            źródłem informacji dla esbecji. KO oznaczani byli też partyjniacy.
            Wyszkowski wprost gdzieś powiedział, że przyznanie mu statusu osoby
            poszkodowanej to błąd IPN.
            • homosovieticus Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 13:16
              t1s napisał:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > t1s napisał:
              > >
              > > > Ja się dziwię, że ten typek uzyskał status pokrzywdzonego...
              > >
              > > Móglibyście coś bliżej na ten temat powiedzieć? Jesli możecie to powedzie
              > ć
              > > zechcijcie. Prosze.
              >
              > Giertych oznaczony był w ewidencji msw jako kontakt operacyjny-niedawno
              pisała
              > o tym gw, swoją drogą ostatnio mają lustracyjne ciągątki:)-był więc cennym
              > źródłem informacji dla esbecji. KO oznaczani byli też partyjniacy.
              > Wyszkowski wprost gdzieś powiedział, że przyznanie mu statusu osoby
              > poszkodowanej to błąd IPN.
              Jeśli chodzi o teczkę to swoją Maciej Giertych pokazywał w Uniwersytecie,
              bodajże Wrocławskim i zachecał innych polityków do naśladownictwa.
              Jakoś niczego mi nie wyjasniliście ,dlaczego macie Macieja G. za typka? :(
              • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 13:49
                homosovieticus napisał:

                > t1s napisał:
                >
                > > homosovieticus napisał:
                > >
                > > > t1s napisał:
                > > >
                > > > > Ja się dziwię, że ten typek uzyskał status pokrzywdzonego...
                > > >
                > > > Móglibyście coś bliżej na ten temat powiedzieć? Jesli możecie to po
                > wedzie
                > > ć
                > > > zechcijcie. Prosze.
                > >
                > > Giertych oznaczony był w ewidencji msw jako kontakt operacyjny-niedawno
                > pisała
                > > o tym gw, swoją drogą ostatnio mają lustracyjne ciągątki:)-był więc cenny
                > m
                > > źródłem informacji dla esbecji. KO oznaczani byli też partyjniacy.
                > > Wyszkowski wprost gdzieś powiedział, że przyznanie mu statusu osoby
                > > poszkodowanej to błąd IPN.
                > Jeśli chodzi o teczkę to swoją Maciej Giertych pokazywał w Uniwersytecie,

                I czym on się tak chełpi?

                > bodajże Wrocławskim i zachecał innych polityków do naśladownictwa.

                Akurat słusznie,
                swoją drogą Oleksy też jest za jawnością.


                > Jakoś niczego mi nie wyjasniliście ,dlaczego macie Macieja G. za typka? :(

                Przyznasz, że to eufemizm na określenie kogoś, kto ma za sobą kolaboracje z
                systemem komunistycznym, głosił peany na cześć stanu wojennego, popierał Układ
                Warszawski, pragnął bliskich związków z Breżniewem i gadał z sb.
                • homosovieticus Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 14:13
                  t1s napisał:

                  >>
                  > Przyznasz, że to eufemizm na określenie kogoś, kto ma za sobą kolaboracje z
                  > systemem komunistycznym, głosił peany na cześć stanu wojennego, popierał
                  Układ
                  > Warszawski, pragnął bliskich związków z Breżniewem i gadał z sb.

                  Jeśli to prawda, to jest to eufemizm. :(
      • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 12:53
        homosovieticus napisał:

        > www.ciemnogrod.net/owk/owk14.htm


        Ciemnogród-tak w nomenklaturze ubeckiej, potem esbeckiej oznaczany był Kościół.
        zważywszy na przeszłość tow. Giertycha, jest on raczej oświecony.
        • homosovieticus Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 12:55
          t1s napisał:

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > www.ciemnogrod.net/owk/owk14.htm
          >
          >
          > Ciemnogród-tak w nomenklaturze ubeckiej, potem esbeckiej oznaczany był
          Kościół.
          > zważywszy na przeszłość tow. Giertycha, jest on raczej oświecony.
          Bardzo czesto także srodowisko GW, uzywało tego określenia.
          Sprawa się qwięc komplikuje albo przeciwnie.
          • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 13:02
            homosovieticus napisał:

            > t1s napisał:
            >
            > > homosovieticus napisał:
            > >
            > > > www.ciemnogrod.net/owk/owk14.htm
            > >
            > >
            > > Ciemnogród-tak w nomenklaturze ubeckiej, potem esbeckiej oznaczany był
            > Kościół.
            > > zważywszy na przeszłość tow. Giertycha, jest on raczej oświecony.
            > Bardzo czesto także srodowisko GW, uzywało tego określenia.

            Tak, widać skąd wzorce czerpią:)


            > Sprawa się qwięc komplikuje albo przeciwnie.
            • homosovieticus Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 13:18
              t1s napisał:

              > homosovieticus napisał:
              >
              > > t1s napisał:
              > >
              > > > homosovieticus napisał:
              > > >
              > > > > www.ciemnogrod.net/owk/owk14.htm
              > > >
              > > >
              > > > Ciemnogród-tak w nomenklaturze ubeckiej, potem esbeckiej oznaczany
              > był
              > > Kościół.
              > > > zważywszy na przeszłość tow. Giertycha, jest on raczej oświecony.
              > > Bardzo czesto także srodowisko GW, uzywało tego określenia.
              >
              > Tak, widać skąd wzorce czerpią:)
              >
              >
              > > Sprawa się qwięc komplikuje albo przeciwnie.
              Jeśli tak myslicie ,to wasz post tłumaczacy enigmatycznie historię "typka" jest
              niezrozumiały.Oczywiście tylko dla takiego durnia jakim jestem.
              • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 13:54
                homosovieticus napisał:

                > t1s napisał:
                >
                > > homosovieticus napisał:
                > >
                > > > t1s napisał:
                > > >
                > > > > homosovieticus napisał:
                > > > >
                > > > > > www.ciemnogrod.net/owk/owk14.htm
                > > > >
                > > > >
                > > > > Ciemnogród-tak w nomenklaturze ubeckiej, potem esbeckiej ozna
                > czany
                > > był
                > > > Kościół.
                > > > > zważywszy na przeszłość tow. Giertycha, jest on raczej oświec
                > ony.
                > > > Bardzo czesto także srodowisko GW, uzywało tego określenia.
                > >
                > > Tak, widać skąd wzorce czerpią:)
                > >
                > >
                > > > Sprawa się qwięc komplikuje albo przeciwnie.
                > Jeśli tak myslicie ,to wasz post tłumaczacy enigmatycznie historię "typka"
                jest
                >
                > niezrozumiały.Oczywiście tylko dla takiego durnia jakim jestem.


                Bez przesady, gdy gw przepisuje z teczki Giertycha, chyba można jej wierzyć:)
                serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2584948.html
                • homosovieticus Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 14:01
                  wtedy można,ale pod warunkiem,że przepisuje bezbłednie. :)
                  • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 18:48
                    Pewnie bezbłędnie. Tyle, że i bez gw przeszłość Giertycha tajemncą nie jest i
                    to ona daje obraz jego credo, nie słowa.
                    To chciałem powiedzieć a nie urządzać sąd nad Giertychem. Tym zajmuje się gw.
                    Ta sama, która potępia lustrację i na rekach nosi Jaruzelskiego, ta sama gw
                    zagląda mu w teczkę i wyrzuca uczestnictwo w radzie przy generale. Ta sama,
                    która tłumaczy stan wojenny poparcie dla niego Giertychowi ma za grzech.
                    Nie ze starym Giertychem tak jednak Michnik wojuje.
                    Ojciec jest tylko orężem w wojnie z synem. Żakowski, Olejnik nie zaproszą
                    starego, zaproszą młodego i zatakują "a pana ojciec...".
                    Jak napisałem-esbeckie wzorce.
                    • homosovieticus Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 19:52
                      Też odbieram ataki na Macieja Giertycha jako, w gruncie rzeczy, zakamuflowane
                      ataki na syna Romana.
                      Czy Twoim zdaniem,LPR jest solą w oku GW, ze względu na inną wizję Polski
                      Giertycha i Michnika, czy raczej z czysto przyziemnych celów.
                      • t1s Re: Credo Macieja Giertycha -warto przeczytać! 06.03.05, 23:28
                        Czym byłaby gw bez nietolerancji, oszołomów i nienawistników?
                        Musi sobie takich znaleźć, a jak nie znajdzie to stworzy.
    • homosovieticus Wykład Belki w Fundacji Batorego 3 marca br. 06.03.05, 20:27
      Wykład Marka Belki, 3 marca 2005

      "Premier Marek Belka, zanim przedstawił swoją koncepcję naprawy
      Rzeczpospolitej, zapowiedział, że odniesie się w swoim wystąpieniu do apelu,
      który pod jego adresem kilka dni temu skierował Władysław Frasyniuk – o
      przystąpienie do powstającej Partii Demokratycznej i przedstawi swoja
      propozycję kalendarza politycznego na najbliższe miesiące."

      Premier powiedział, że nie zdziwił go apel Frasyniuka, gdyż ocenia swój program
      polityczny jako bliski temu, który zaprezentowała nowa partia w swojej
      deklaracji. Z tym środowiskiem łączy mnie, powiedział Premier, ocena
      przeszłości. Powinniśmy być dumni z ostatnich 15 lat. W tym czasie dokonały się
      olbrzymie zmiany, zmienił się kraj i społeczeństwo. W większości były to zmiany
      na lepsze. Mamy w państwie demokratyczne instytucje, mamy gospodarkę
      wolnorynkową, mamy wzrost gospodarczy. Widoczna jest także poprawa standardu
      życia Polaków. Mimo złej oceny sytuacji jaka wynika z wielu badań opinii
      publicznej, wiele rodzin żyje dziś znacznie lepiej niż kilkanaście lat temu. Są
      też także badania świadczące o rosnącym optymizmie społeczeństwa, o coraz
      lepszej ocenie własnej sytuacji.

      W nowej partii podoba się Belce to, że jest to partia, która chce kontynuować
      te osiągnięcia a nie burzyć, chce łączyć a nie rozbija środowiska. Zdaniem
      premiera duma z osiągnięć Polski łączy się też z przekonaniem, że Europa to
      nasz dom, a liderzy Partii Demokratycznej chcą wykorzystać szanse jakie stwarza
      nasza przynależność do Unii Europejskiej.

      Premier zapowiedział, że uczyni wszystko, by 5 maja odbyło się sejmowe
      głosowanie nad wnioskiem o samorozwiązanie parlamentu. Uznam, że misja mojego
      rządu została wypełniona, wtedy także ogłoszę decyzje co do mojej przyszłości
      politycznej – powiedział Marek Belka. Według tego scenariusza wybory do Sejmu
      odbyłyby się 19 czerwca a prezydenckie, połączone z referendum konstytucyjnym –
      pod koniec września.

      Marek Belka opowiedział się za kontynuacją drogi, na którą wkroczyliśmy w 1990
      roku. Ocena dorobku III Rzeczpospolitej, dokonywana także polityków jest
      niesprawiedliwa. W tym czasie dokonaliśmy skoku cywilizacyjnego – mamy
      największy odsetek studiującej młodzieży, żyjemy przeciętnie dłużej o 5 lat,
      jemy zdrowiej, żyjemy lepiej, przedsiębiorcy i konsumenci optymistycznie patrzą
      w przyszłość. Tocząc debaty polityczne nie wolno nam tego wspólnego osiągnięcia
      umniejszać. Premier uznał, że w dyskusji politycznej zbyt wiele miejsca w niej
      poświęca się „taczkom i teczkom”, dekomunizacji i aborcji, za mało natomiast
      rozmawiamy o przyszłości Polski, o tym jak zbudować uczciwe i przejrzyste
      państwo.

      Państwo można naprawić ulepszając te instytucje, które już istnieją. Nie trzeba
      powoływać ani urzędów ani komisji do zwalczania korupcji, wystarczy wykorzystać
      istniejące już narzędzia prawne - stwierdził mówca - ale trzeba stosować je
      twardo i konsekwentnie. Sądy i prokuratury będą działały lepiej, jeżeli odsunie
      się od nich politykę i polityków.

      Musimy wykorzystać wykwalifikowanych fachowców w administracji publicznej,
      czyli kontynuować budowę korpusu służby cywilnej. Coraz więcej młodych ludzi
      chce związać swą przyszłość i karierę z administracją i to jest gwarancja
      dobrego, sprawnego funkcjonowania państwa, bez niepotrzebnej i nadmiernej
      ingerencji polityki.

      Finanse publiczne wymagają naprawy. Ich obecny stan premier ocenił jednak
      nieźle. Porządkując to co jest, nie dopuszczając do podniesienia wydatków
      państwa można doprowadzić do poprawy. A zmian w ustawie o finansach publicznych
      łatwiej jest dokonać w stabilnej sytuacji politycznej i w okresie wzrostu
      gospodarczego.

      Zbudowaliśmy gospodarkę rynkową. Istnieją już jej solidne podstawy. To co
      należy uczynić aby gospodarka dalej się rozwijała, to zwiększyć jej
      urynkowienie poszerzając prywatyzację. Oczywiście, ważnym problemem jest
      wysokie wciąż bezrobocie. Ale nie ma prostych i bezbolesnych recept na jego
      likwidacje. Ci, którzy obiecują drogi na skróty i bezbolesne kuracje albo
      oszukują albo nie wiedzą o czym mówią. Dlatego Marek Belka uważa, że
      najważniejsze jest zlikwidowanie „klina podatkowego”. Zbyt wysokie podatki
      hamują rozwój przedsiębiorczości, zbyt wysokie obciążenia zwiększają bezrobocie.

      W polityce zagranicznej osiągnęliśmy już, zdaniem premiera bardzo wiele.
      Utrzymując dobre stosunki z Ameryką, musimy jednak pamiętać o tym, że jednak
      krajem europejskim i najważniejsze są nasze relacje z Unią Europejska. Nie maja
      racji ci, którzy namawiają nas do odrzucenie konstytucji europejskiej. Jej
      przyjęcie jest w naszym interesie. Dlatego powinniśmy nad przeprowadzić
      referendum konstytucyjne szybko i przyjąć dokument, tak by dać przykład innym.
      W przeciwnym razie stracimy: Unia będzie się rozwijała dalej, ale z różną
      prędkością. Namysłu wymaga nasza rola w kontaktach ze wschodnimi sąsiadami: Czy
      potrafimy sprostać wyzwaniom? Czy potrafimy być proukraińscy ale nie
      antyrosyjscy? zapytał Premier.

      Tak mówił Premier,na którego czeka Władek.Moim zdanien profesor Belka to zwykła
      gaduła bez wizji Polski i bez predyspozycji do sięgania po najwyższe stanowiska
      w Państwie.
      Taka zwykła impregnowana belka drzewiana.
      Wstydzę się Go.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja