Ja to Żyd, Mason i Unia Wolności

01.03.05, 09:22
" Mnie najbliżej dziś do Unii Wolności, choć nie odpowiada mi, że jest ona
coraz bardziej spychana w stronę centroprawicy. Zawsze miałem skłonności
lewicowe, bo to jest naturalny odruch młodego człowieka do naprawy świata i
ujmowania się za niesprawiedliwościami społecznymi, które dziś są potworne.
Jak jeżdżę z koncertami po tej Polsce B czy Polsce C, to serce mi się ściska i
czuję pewną bezradność, kiedy ci ludzie, ledwie wiążący koniec z końcem,
przychodzą do mnie i pytają: panie Jacku, po co było te mury obalać?
Oczywiście jest to błędnie postawiony problem, ale co ja mam im powiedzieć?"

www.kaczmarski.art.pl/wywiady/ja_to.php
Biedna Izunia, znowu kulą w płot.
    • jak.babcie.kocham Re: Ja to Żyd, Mason i Unia Wolności 01.03.05, 09:23
      To specjalnie dla Izy, żeby przemyślała, czy zawsze warto się tak wydzierać.
    • jak.babcie.kocham I jest tego więcej 01.03.05, 09:25
      " Manifestacyjnie podkreślasz swoje związki z Unią Wolności i Unią Pracy, a czy
      nie obawiasz się, że jednak - mimo częstych przyjazdów - masz z dala od Polski
      za mało informacji, żeby deklarować jednoznaczne afiliacje polityczne? Wcześniej
      taki błąd popełnił Gustaw Herling-Grudziński i po krótkotrwałym flircie z Unią
      Pracy, wycofał się do swojego "Dziennika pisanego nocą".

      - Na pewno mam za mało informacji. Mogę tylko mówić o swoich intuicjach i
      sympatiach. Ale tak się złożyło, że moi najbliżsi przyjaciele są w Unii Wolności
      albo w kręgach jej sympatyków. Mam swoje przemyślenia na temat tego, co się
      dzieje z tą partią, a dzieje się coś niedobrego. I mam poglądy dotyczące pewnych
      aksjomatów politycznych. Uważam - może dlatego, że całe dorosłe życie spędziłem
      na Zachodzie - iż w rządzeniu państwem najważniejsze są pieniądze. W Polsce
      pilnuje ich Balcerowicz, i z tym się muszę zgodzić. Czy mi się to podoba czy
      nie. Krytycznie jednak podchodzę do tego, co Unia zrobiła, wchodząc w koalicję z
      AWS. Chodzi mi o kompromisy światopoglądowe. Jestem człowiekiem z natury
      lewicowym. Być może dlatego, że byłem wychowany przez dziadka komunistę. Uznaję
      ruch i wątpliwości za motor tego, co się dzieje.

      - Komuniści w istocie uznali ruch, ale wątpliwości nie mieli żadnych. Czy "ruch
      i wątpliwości" dostrzegasz w UW?

      - Właśnie nie. Stąd mój romans z Unią Pracy.

      - Zbigniew Herbert nazwał lata po 1989 roku okresem zapaści semantycznej. Słowa
      zostały oderwane od znaczeń, ludzie mają podstawowe trudności z właściwym
      odróżnieniem takich elementarnych określeń, jak: dobro - zło, prawda - kłamstwo
      itd. Nastąpiło gwałtowne załamanie pojęciowe.

      - To jest też mój problem.

      - A sprawcami czy współsprawcami owego zachwiania pojęciowego są twoi
      przyjaciele z Unii Wolności.

      - Absolutnie się z tym nie zgadzam! Tu wchodzimy na teren sporny. Dla mnie tymi,
      którzy zatarli znaczenie słów, jest prawie cała prawica. Ludzie, którzy żyją
      deklaracjami, dla których wartości są tylko narzędziem politycznym.

      - Oskarżasz prawicę o instrumentalne traktowanie wartości, czyli po prostu o cynizm?

      - Nie, to nie jest cynizm, bo oni w to wierzą. Oskarżam prawicę o
      powierzchowność myślową, o której Brzozowski pisał jeszcze w 1906 roku: dlaczego
      w Polsce nie było wojen religijnych? Bo tak naprawdę nikt w Polsce nie wierzy w
      Boga. Obrzędowość kultu, myślenie hasłami - to nie są wartości. Wartość jest w
      tym, co siedzi w człowieku, który wątpi, zadaje pytania i dyskutuje. Tego nie
      widzę w prawicy.

      - A Unia Wolności jest twoim zdaniem pełna wątpliwości?

      - Była. Teraz pod wpływem Balcerowicza zdecydowała się na kurs pragmatyczny. To
      mi właśnie przeszkadza. Kiedyś byłem bardzo krytycznie nastawiony do
      Mazowieckiego. Dopiero niedawno zrozumiałem, o co mu chodziło. To, co on
      próbował zrobić jest nie do wykonania w polityce i być może dlatego przegrał.
      Ale metamorfoza Unii Wolności po przegranej Mazowieckiego poszła w złym
      kierunku. Jednak, mimo wszystko, wolę błądzących, ale myślących, od tych, którzy
      wiedzą. A to jest akurat cecha Unii Wolności - oni naprawdę się zastanawiają nad
      tym, co robią."
      www.kaczmarski.art.pl/wywiady/miedzy_nami_1977_1997.php
      • leszek.sopot Re: I jest tego więcej 01.03.05, 17:17
        Jednym z najblizszych ludzi dla Jacka Kaczmarskiego w ostatnich miesiacach
        zycia stal sie Bogdan Borusewicz, ktory blisko niego miaszkal. Polaczyla ich
        podobna tragedia i walka. Zona Bogdana umierala na raka a jacek jeszcze mial
        nadzieje, ze moze uda mu sie z rakiem wygrac. Kaczmarski pojawil sie, bo tego
        chcial, w spocie wyborczym Borsuka, choc juz nie mogl spiewac. Ten gest chyba
        jednoznacznie swiadczy o tym z kim i z jakimi ludzmi Kaczmarski czul sie
        zwiazany.
        • zdybex Re: I jest tego więcej 01.03.05, 17:35
          W tzw KSS KOR na 20-tu kilku sygnotariuszy było dwóch Polaków: ksiądz Zieja i
          Jan Józef Lipski.Reszta to polacy naturalizowani ,jak wynika z z dostepnych mi
          wówczas informacji. Ci dwaj to już historia a pozostali (były tez jakies ubytki
          biologiczne) ciągle ciągna do korytka.
          • leszek.sopot Re: I jest tego więcej 01.03.05, 17:40
            Jacek kaczmarski nie byl czlonkiem KSS KOR. Byl z pochodzenia Zydem i byl
            wspanialym Polakiem.
            Za ludzi podlych uwazam tych, ktorzy chca ponizyc innych z tej racji, ze maja
            zydowskie pochodzenie. Wstyd to dla kraju, w ktorym takie poglady sa wyrazane w
            50 lat po obozach koncentracyjnchy i holocauscie.
            • jak.babcie.kocham Re: I jest tego więcej 01.03.05, 17:48
              Ludzie, którym wydaje się, że nazywając inteligentnego człowieka Żydem są go w
              stanie obrazić to zwykłe śmiecie i przygłupy. Niestety jest takich wielu w tym
              umęczonym kraju.
            • ewka5 Re: I jest tego więcej 01.03.05, 17:50
              leszek.sopot napisał:

              co napisal.

              * i slusznie, ze napisal.
              Reperowanie swoich kompleksow i uzupelnianie deficytow tym, ze ktos ma
              pochodzenie takie, siakie czy owakie, z automatyczna etykieta ZłY jest niestety
              czesto wystepujaca glupota. Niebezpieczna glupota - bo inaczej sie tego nazwac
              nie da!
              Proponuje tym wszystkim z kompleksami i deficytami (byc moze nierozpoznanymi, a
              szkoda) na niedzielnej mszy powtarzac ze zrozumieniem! "i wybacz nam nasze
              winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". (kropka)
      • wielki.inkwizytor Kaczmarski trafil w dziesiatke! 02.03.05, 00:30
        Problem tkwi w mysleniu a raczej jego braku!
        LPR, Kaczory a ostatnio tez PO przyjmuja postawe tych co wiedza! Po co rzeczowa
        dyskusja, po co zastanawiac sie nad skutkami tych czy innych deklaracji. Lepiej
        wypalic "Nicea albo smierc", lepiej wypalic jakis belkot o lustracji,
        dekomunizcji, zlodziejach, spisku elity przy okraglym stole. Po co myslec?

        Oby Mazowieckiemu i spolce sie powiodlo!
        A pamietacie kampanie wyborcza z 1990 roku, kiedy w ostatnim programie przed
        pierwsza tura wyborow prezydenckich w spocie Mazowieckiego wystapil Jacek
        Kaczmarski?
        • leszek.sopot Re: Kaczmarski trafil w dziesiatke! 02.03.05, 00:41
          wielki.inkwizytor napisał:

          > A pamietacie kampanie wyborcza z 1990 roku, kiedy w ostatnim programie przed
          > pierwsza tura wyborow prezydenckich w spocie Mazowieckiego wystapil Jacek
          > Kaczmarski?


          Ech, ale to byl wlasciwie smutny czas... konczyla sie przez awanture wszczeta
          przez ludzi pracych po wladze, ktorzy deptali to wszystko o co w sierpniu i w
          stanie wojennym chodzilo. Zniszczono wowczas i w latach pozniejszych wszystko i
          kazdego po to tylko by "moje bylo na wierzchu". Dzis zamiast proby dialogu PO i
          PiS rozpoczelo znowu te sama wojna, ktorej bylismy swiadkami w 1991 roku.
          Czeka nas chyba powtorka z poczatku lat 90. i byc moze skonczy sie to tym samym
          co wowczas - blamazem resztek tzw. posierpniowej opozycji. Wtedy tez przez
          pewien czas Tusk z Kaczorem szli pod reke by pozniej skoczyc sobie do gardel.
          Moze jednak troche stepily im sie polityczne temperamenty a i nabrali wprawy w
          politycznym marketingu, wiec do takich ekscesow jak wowczas nie dojdzie, ale
          kto wie.
          • wielki.inkwizytor Re: Kaczmarski trafil w dziesiatke! 02.03.05, 00:49
            Czas byl smutny. Nie tyle przez Walese i jego styl kampanii (przy calym moim
            uznaniu dla jego zaslug i pelnym poparciu dla ostatnich dzialan) co przez
            laurke, jaka wystawilo sobie nasze spoleczenstwo.
            Ja wiem - nie mozna miec pretensji do ludzi, ze dali sie nabrac jakiemus
            turyscie z laptopem, elity stracily kontakt ze spoleczenstwem itd. - ale jak to
            jest mozliwe, ze wiecej ludzi bylo gotowych poprzec takiego cudaka niz czlowieka
            z takimi zaslugimi dla Polski jak Mazowiecki!
            • leszek.sopot Re: Kaczmarski trafil w dziesiatke! 02.03.05, 01:05
              Ja mam jednak pretensje do Walesy i tych, ktorzy go wspierali. Przeciez mozna
              bylo prowadzic normalna walke wyborcza, nie trzeba sie bylo staczac do pomowien
              i chwytow ponizej pasa. Nie rozumiem do dzis dlaczego musialo sie to zamienic w
              okropna polityczna awanture i to nie pomiedzy bylymi komuchami i byla opozycja,
              ale pomiedzy soba. Czy ten spor nie mogl byc prowadzony przy zachowaniu kultury
              politycznej? CHyba mogl, ale raz rozpedzonej machiny nie chcieli przyhamowac, a
              ta sila bezwladu niestety sie rozkrecala coraz bardziej.
    • iza.bella.iza Re: Ja to Żyd, Mason i Unia Wolności 01.03.05, 20:25
      „- A Unia Wolności jest twoim zdaniem pełna wątpliwości?

      - Była. Teraz pod wpływem Balcerowicza zdecydowała się na kurs pragmatyczny. To
      mi właśnie przeszkadza. Kiedyś byłem bardzo krytycznie nastawiony do
      Mazowieckiego. Dopiero niedawno zrozumiałem, o co mu chodziło. To, co on
      próbował zrobić jest nie do wykonania w polityce i być może dlatego przegrał.
      Ale metamorfoza Unii Wolności po przegranej Mazowieckiego poszła w złym
      kierunku. Jednak, mimo wszystko, wolę błądzących, ale myślących, od tych,
      którzy wiedzą. A to jest akurat cecha Unii Wolności - oni naprawdę się
      zastanawiają nad tym, co robią.

      Wywiad przeprowadzono 1 czerwca tego roku” – ze strony, do której link rzucił
      wnuczuś.

      „Od 2001 roku przewodniczącym Unii Wolności jest Władysław Frasyniuk,” z
      oficjalnej strony UW

      W 2001 roku podzielałam poglądy Jacka Kaczmarskiego. Jednak przez ten czas
      wiele się zmieniło.

      Trzeba mieć wyjątkowy tupet, żeby przy tak żywiołowych zmianach politycznych,
      jakie są udziałem Polski, podpierać się opinią osoby już nieżyjącej, która
      cztery lata temu wyraziła taką a nie inną sympatię polityczną. Ja nie twierdzę,
      że Kaczmarski dziś mówiłby co innego, jednak pewności nikt z nas mieć nie może.
      Powoływanie się na opinie tych, którzy już nic powiedzieć dziś nie mogą jest po
      prostu żerowaniem hien.
      • create bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 20:48
        Na pierwszy rzut oka to tak, ale jak sie zastanowić, to wszystkie partie
        odwołują sie do osób ideii z przeszłości. Czy mamy pewność że Dmowski by
        popierał dziś LPR. PSL też odwołuje sie do swojej długiej tradycji i osób które
        działały przed wojną. Nie sądze aby można było określić granicę od której po
        czyjejś śmierć można bądź nie powoływać sie na poglądy które wygłaszał za życia.
        • jak.babcie.kocham Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 21:14
          create napisał:

          > Na pierwszy rzut oka to tak, ale jak sie zastanowić, to wszystkie partie
          > odwołują sie do osób ideii z przeszłości. Czy mamy pewność że Dmowski by
          > popierał dziś LPR. PSL też odwołuje sie do swojej długiej tradycji i osób które
          > działały przed wojną. Nie sądze aby można było określić granicę od której po
          > czyjejś śmierć można bądź nie powoływać sie na poglądy które wygłaszał za życia
          > .


          Nie chcę sobie, jak to mówi Iza, z właściwą sobie subtelnością, niczyim
          nazwiskiem "gęby wycierać". Ale fakty są faktami i choćby nie wiem, jak bardzo
          cię to bolało, Kaczmarski popierał UW do końca i jeszcze w 2003 roku przychodził
          z rurką w tchawicy na unijne imprezy. A ludzie związani z UW włożyli wiele
          wysiłku w to, żeby go ratować. Z inicjatywy opluwanego przez ciebie Frasyniuka
          zorganizowano koncert charytatywny, którego dochód przeznaczony został na
          leczenie Kaczmarskiego.
          UW cieszyła się poparciem wielu wspaniałych, niestety nieżyjących już ludzi. I
          jest to ważne dla sympatyków tej partii, ale oczywiście o wiele ważniejsze są
          obecne działania tej partii i to, co jej przedstawiciele sobą dziś reprezentują.
          I piszę to tylko dlatego, że w mojej żałosnej naiwności wierzę w to, że może
          jednak coś do ciebie dotrze i uda ci się zrozumieć, że obrażając bez przerwy,
          bez pardonu i bez wyraźnego powodu środowisko, które sama kiedyś popierałaś
          obrażasz także wielu ludzi, których pewnie nie chciałabyś obrazić. Posiadanie
          odmiennego światopoglądu to nie zbrodnia. Miarkuj się więc czasami i zastanów,
          czy warto wszczynać tak bezsensowne dyskusje.
          • jak.babcie.kocham Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 21:35
            Adresatem zwrotu "choćby nie wiem, jak bardzo cię to bolało" jest oczywiście
            Iza, a nie Create.

            A propos osób zmarłych - nie oburza cię to z jak Rokita "wyciera sobie gębę"
            Edwardem Wende? Albo UPR Kisielem? Gdyby Kisiel mógł przeczytać co wypisuje dziś
            Michalkiewicz to byłby, mówiąc delikatnie, zniesmaczony.
            • joannabarska A Maryja to Polka? 01.03.05, 21:41
              Matka Jezusa Chrystusa,Maryja,była na pewno Polką? Macie fioła na punkcie
              Zydów,ktorzy byli często większymi polskimi patriotami niz różni "Polacy
              czystej rasy".
              • wielki.inkwizytor Re: A Maryja to Polka? 02.03.05, 00:24
                W Radiu Maryja i Naszym Dzienniku dowiesz sie, ze Polacy sa narodem wybranym.
                Ale pewnie tez tylko ci 'prawdziwi'. Wiec ja i jak wnioskuje z lektury postow
                rowniez Ty sie do nich nie zaliczymy ;)
            • iza.bella.iza Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 22:38
              jak.babcie.kocham napisała:

              > Adresatem zwrotu "choćby nie wiem, jak bardzo cię to bolało" jest oczywiście
              > Iza, a nie Create.

              Wiesz co, Lesiu (lub klonie Lesia)? Ty faktycznie kochasz babcię, a tej babci
              na imię było do wczoraj UW. Mnie nie boli, że twoja babcia wstydzi się własnego
              imienia, przeszłości i tożsamości, że potrzebuje liftingu w postkomnistycznym
              gabinecie odnowy. Mnie to po prostu brzydzi. Bardzo współczuję tym, dla których
              ta stara pudernica to rodzina. Przy okazji bardzo ich też podziwiam, że nadal
              ją kochają i są gotowi towarzyszyć jej do grobowej deski. Ale cóż - tak powinno
              być w rodzinie, nawet w rodzinie hien.

              p.s. A ta twoja babcia jest niesamowicie zadufana:)))
              • create Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 23:35
                Izabelo, nieładnie, pamiętasz jak kiedyś nazwałem Cie belą, nie ze względu na to
                żeby Ci dokuczyć, tylko dlatego że nazywam tak swoją znajomą? Uważałaś że tak
                niepowinienem, i wtedy przeprosiłem Cie i wytłumaczyłem się.

                A teraz Ty post za postem czynisz argumenty ad personam, a może ad nicksonam.
                • iza.bella.iza Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 02.03.05, 20:24
                  create napisał:

                  > Izabelo, nieładnie, pamiętasz jak kiedyś nazwałem Cie belą, nie ze względu na
                  t
                  > o
                  > żeby Ci dokuczyć, tylko dlatego że nazywam tak swoją znajomą? Uważałaś że tak
                  > niepowinienem, i wtedy przeprosiłem Cie i wytłumaczyłem się.

                  Coś mi prześwieca przez pamęć:) Na szczęście nie jestem pamiętliwa aż tak
                  bardzo, jak jestem impulsywna.

                  > A teraz Ty post za postem czynisz argumenty ad personam, a może ad nicksonam.
                  >

                  Może dlatego, że dwa pierwsze posty w tym wątku są od personam, a tą persona
                  jestem ja. Wnuczuś pisuje tu tylko ad personam i mam tego czasem dość,
                  zwłaszcza jeśli robi to tak krzykliwie jak w tym wątku i pod moim osobistym
                  adresem. Z nicka zaś nabijam się, bo po pierwsze jest prowokujący, po drugie za
                  długi i z "wnuczusiem" jest łatwiej.
        • iza.bella.iza Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 22:31
          create napisał:

          > Na pierwszy rzut oka to tak, ale jak sie zastanowić, to wszystkie partie
          > odwołują sie do osób ideii z przeszłości. Czy mamy pewność że Dmowski by
          > popierał dziś LPR. PSL też odwołuje sie do swojej długiej tradycji i osób
          które
          > działały przed wojną. Nie sądze aby można było określić granicę od której po
          > czyjejś śmierć można bądź nie powoływać sie na poglądy które wygłaszał za
          życia
          > .

          Mylisz 2 rzeczy - odwoływanie się do czyjejś myśli to jedno, a powoływanie się
          na czyjeś poparcie to drugie.
          • jak.babcie.kocham Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 22:35
            iza.bella.iza napisała:

            > create napisał:
            >
            > > Na pierwszy rzut oka to tak, ale jak sie zastanowić, to wszystkie partie
            > > odwołują sie do osób ideii z przeszłości. Czy mamy pewność że Dmowski by
            > > popierał dziś LPR. PSL też odwołuje sie do swojej długiej tradycji i osób
            >
            > które
            > > działały przed wojną. Nie sądze aby można było określić granicę od której
            > po
            > > czyjejś śmierć można bądź nie powoływać sie na poglądy które wygłaszał za
            >
            > życia
            > > .
            >
            > Mylisz 2 rzeczy - odwoływanie się do czyjejś myśli to jedno, a powoływanie się
            > na czyjeś poparcie to drugie.


            Naucz się czytać, bo zdanie "Chcemy być odważni odwagą Jacka Kuronia, który swą
            wizję realizował dla ludzi i z ludźmi. Taką Polskę chcemy z Wami współtworzyć -
            Polskę naszych pragnień i marzeń" to deklaracja ideowa, która znaczy tylko
            "chcemy naśladować Jacka", a nie, jak próbujesz wszystkim wmówić "Jacek popierał
            nas i tylko nas".

            Kulą w płot. Jak zwykle.
            >
            • iza.bella.iza Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 22:40
              Serdeczne pozdrowienia dla babci.
              • jak.babcie.kocham Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 01.03.05, 22:51
                iza.bella.iza napisała:

                > Serdeczne pozdrowienia dla babci.
                >

                Serdeczne pozdrowienia dla całego bazaru.
            • iza.bella.iza Re: bo ja wiem czy masz rację Izabelo 02.03.05, 20:29
              jak.babcie.kocham napisała:

              > Naucz się czytać, bo zdanie "Chcemy być odważni odwagą Jacka Kuronia, który
              swą
              > wizję realizował dla ludzi i z ludźmi. Taką Polskę chcemy z Wami
              współtworzyć -
              > Polskę naszych pragnień i marzeń" to deklaracja ideowa, która znaczy tylko
              > "chcemy naśladować Jacka", a nie, jak próbujesz wszystkim wmówić "Jacek
              popiera
              > ł
              > nas i tylko nas".
              >
              > Kulą w płot. Jak zwykle.
              > >

              Naucz się czytać drzewko wątku i pamiętać własne posty. Moja wymiana opinii z
              Create dotyczyła twojego powoływania się na poparcie Kaczmarskiego.

              p.s. Do hotelu "Bazar" w Poznaniu na razie się nie wybieram:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja