Partia Demokratyczna czyli UW bis

01.03.05, 13:06
Wywiad z Mazowieckim w dzisiejszej Rzepie. Po lekturze mam wrażenie,
że to towarzystwo się skrzyknęło, bo się okropnie boi rządów prawicy.
Boi się bardzo tego, co Kaczyński nazywał rewolucją moralną, która
się przecież dokonuje na naszych oczach i to nie na życzenie Kaczyńskiego
czy Rokity tylko w rezultacie oczekiwań społęczeństwa.
Co w tym wszystkim robi Lis? Aż tak bardzo chce być prezydentem?

Skrót wywiadu:

"Polska nie potrzebuje gruzów
(...)

TADEUSZ MAZOWIECKI: Rzeczywiście. Uważam, że w tej nowej partii powinni dojść
do głosu młodzi. Szansą tej formacji jest reprezentowanie nowej jakości.
Konieczny jest zatem dobór nowych ludzi. Tych, którzy są zatroskani stanem
życia publicznego i sceny politycznej, którzy nie odpuścili zupełnie spraw
publicznych w Polsce. Jestem jednym z inicjatorów, ale nie aspiruję do bycia
liderem. Mnie bardziej frapuje powstanie formacji niż struktury partyjnej.
Formacji?
(...)

Po co właściwie tworzycie te nową partię?

Po to, aby doprowadzić do poważnej zmiany na polskiej scenie politycznej,
która jest chora. Napisaliśmy list do ludzi, którzy czują się bezradni,
uważają, że jest źle, a po wyborach będzie jeszcze gorzej.

Bo odejdzie wspaniały SLD i będzie gorzej?

Po SLD nikt z nas łzy nie uroni. Będzie gorzej dlatego, że wzmocniły się ruchy
ekstremalne. Partie polityczne, które były na prawicy rozsądnej, takie jak PO
i PiS, bardzo mocno skręciły w kierunku radykalnych rozwiązań. Wielu ludzi
tych radykalnych rozwiązań dla Polski się obawia. Równocześnie nastąpił krach
na lewicy, związany z różnymi aferami. Doszło do kompromitacji i podziału.
Nasz list jest skierowany do ludzi zorientowanych centrowo i tych, którzy idą
od prawa do centrum i od lewa do centrum.

Ma to być taka Unia Wolności bis?

Ta kwaśna uwaga ma sugerować, że w Unii nic się nie zmieniło. A sądzę, że z
wielu błędów Unia wyciągnęła wnioski. Przemądrzałość zarzucana jej nieraz
odeszła do innych ugrupowań. Sądzę, że wiele osób z zadowoleniem przyjęło
naszą inicjatywę. Rozmawiam z ludźmi, którzy mówią mi o swojej ocenie stanu
życia politycznego i o ocenie zapowiedzi tych polityków, którzy prawdopodobnie
do władzy dojdą. I są tymi zapowiedziami przerażeni. Mówią, że trzeba coś z
tym zrobić. Nic się jednak nie dzieje. Przez długi czas wierzyłem, że w Polsce
powstanie coś pokoleniowo nowego.
(...)

Może jednak nasz kraj znalazł się w takim momencie, że Polacy chcą
radykalizmów, chcą przełomu. Wynika to zresztą z rozlicznych sondaży.

Zależy, jakie pytanie się zada. Ludzie chcą zmian. Któżby nie chciał, jeśli
weźmiemy pod uwagę fatalne opinie o Sejmie, o politykach. I brutalny język,
jakiego się dzisiaj w polityce używa. Tylko, czy chcą takiej zmiany, jaką
zapowiadają radykałowie?

Nie sądzę, by PO i PiS tak zapatrzyły się w Romana Giertycha, że się nagle
stały radykalne. Może po prostu wczuwają się w społeczne nastroje i starają
się odpowiadać na nie ofertą polityczną?

Nie tyle wczuwają się w społeczne nastroje, co próbują w pewnym kierunku je
rozbudzać. Jak mówi pan Giertych, na gruzach Okrągłego Stołu chcą budować IV
Rzeczpospolitą.

Nie da się chyba zbudować IV Rzeczypospolitej bez gruzów?

Polska nie potrzebuje żadnych gruzów.

One chyba już są. Afery, korupcja, powszechna nieuczciwość. To pana nie przeraża?

Afery mnie przerażają, ale przecież nic się nie zawaliło. W ramach ustroju
demokratycznego III Rzeczypospolitej istnieją środki do skutecznej walki z
tymi aferami. Prokuratorskie, sądownicze. Nie trzeba budować permanentnej
speckomisji do walki z aferami, o której mówi Jarosław Kaczyński. Takie
komisje, jak uczy historia, są zawsze niebezpieczne, ponieważ instytucje
nadzwyczajne mają tendencje do utrwalania się.

Jaką zmianę proponuje pana partia?

Odejście od politycznych awantur i dobre wykorzystanie momentu historycznego,
jakim jest wejście Polski do Unii. Taką sytuację miały inne państwa: Irlandia,
Hiszpania, Portugalia. Nie jest to czas na rozszarpywanie państwa, trzeba go
maksymalnie wykorzystać.
(...)

Może jednak najpierw trzeba naprawić państwo?

Trzeba. Na pewno jednak nie za pośrednictwem jakiejś grupy wyposażonej w
specjalne uprawnienia. Tylko egzekwowaniem tego, co prawo stanowi.

Uważam, że potrzebne jest przywrócenie troski o całość państwa. Zło tkwi nie w
instytucjach państwa, lecz w przewadze myślenia i działania partyjnego nad
państwowym. Nastąpiła zatrata wspólnego języka i poczucia więzi społecznych,
składających się na wspólne rozumienie interesu narodowego. Gdy słyszę od
rzeczników radykalnych zmian i budowy IV Rzeczypospolitej, i to na dodatek w
okresie wyborczym, że chcą robić rewolucję moralną, odpowiadam na to znaną
łacińską maksymą: "lekarzu, lecz się sam". Przeciwnika traktuje się jak wroga,
z którym nie ma żadnego dialogu. Wprowadza się klimat niszczący. I to jest
ogromne zło.

Dlaczego właściwe zarzuca pan i Rokicie, i braciom Kaczyńskim partyjniactwo?
Może jednak chodzi wam o to samo, o interes kraju?

Może. Kiedy jednak słyszę jak Rokita mówi, że apel krakowski jest nikczemną
walką z Platformą, wybaczy pani: nigdy nie użyłem w stosunku do niego takiego
słowa.

Nadal jednak nie rozumiem, dlaczego zarzuca pan politykom PO i PiS, że chcą
burzyć, zamiast uznać, że chcą naprawiać?

To oni mówią, nie ja. Mówią, że chcą zburzyć III Rzeczpospolitą.

Może chcą rozpocząć nowy etap w historii Polski?

Na czym ten nowy etap ma polegać? Propozycje zniesienia Senatu i zmniejszenia
o połowę liczby posłów są propozycjami budowanymi na upadku popularności tych
instytucji, nie stanowią poważnej propozycji ustrojowej. A mówienie o tym, że
okręgi jednomandatowe doprowadzą do odpartyjnienia, jest bałamuceniem
społeczeństwa.

Niespełna dwa lata temu, gdy wybuchła afera Rywina, mówił pan, że Polska
znalazła się na krawędzi. Przecież przez ten czas nie zniknęło partyjniactwo i
podejrzane styki biznesu i polityki, tylko te zjawiska się pogłębiły.

Co ludzi odrzuca od polityki? To właśnie, że na każdym kroku czują ten
niszczący klimat.

Odrzuca ich, bo widzą Pęczaków i innych.

Ja ich przecież nie bronię. Jeżeli ktoś chce zło zwalczać inaczej, nie oznacza
to, że uważa, iż zła nie ma.
(...)

Dlaczego nie doszło przy tworzeniu nowej partii do porozumienia z Januszem
Steinhoffem? Może powodem był brak zgody co do kandydata na prezydenta?

Sprawę wyborów prezydenckich odłożono w tych rozmowach na później. Mogę więc
mówić - i to wstępnie - tylko o tym, co sam sądzę.
Religa czy Lis?

Ten pierwszy już się zdeklarował, ten drugi nie.
Nie rozmawiał pan z nim na ten temat?

Rozmawiałem. Należałoby uniknąć sytuacji, kiedy ci dwaj kandydaci by się
zwalczali.
Zawsze będą chyba ze sobą rywalizować, jeśli obaj wystąpią?

Tak, no właśnie. Czy można tego uniknąć? Dzisiaj nie wiem. Każda z tych
kandydatur ma swoje plusy i minusy. Uważam, że obecnie potrzebna jest
prezydentura, która jest przez ludzi widziana jako nieuwikłana w spory
partyjne, jako prezydentura, która nie dzieli, lecz łączy ludzi, prezydentura
zaufania społecznego. •

Rozmawiała Małgorzata Subotić"

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050301/kraj/kraj_a_3.html

    • t1s Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:22
      Okap bis. Bronią Okrągłej Hucpy jak przy wyborze Jaruzelskiego.
      Teraz nawet bardziej, bo niektórzy już pomniczki pobudowane mają.
      • ferczarek Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 17:36
        Mazowiecki nudny, że nawet ziewać się nie chce. Dlaczego nie zacznie pisać
        pamiętników?
    • buraque Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:24
      basia.basia napisała:
      > Wywiad z Mazowieckim w dzisiejszej Rzepie. Po lekturze mam wrażenie,
      > że to towarzystwo się skrzyknęło, bo się okropnie boi rządów prawicy.
      > Boi się bardzo tego, co Kaczyński nazywał rewolucją moralną, która
      > się przecież dokonuje na naszych oczach i to nie na życzenie Kaczyńskiego
      > czy Rokity tylko w rezultacie oczekiwań społęczeństwa.
      > Co w tym wszystkim robi Lis? Aż tak bardzo chce być prezydentem?

      nie wiem co zrobi Lis, pewnie swoim zwyczajem sie przyczai. Rządów prawicy boi
      się nie tylko Mazowiecki i s-ka, ale przede wszstkim ogół myślących i
      kierujących się w życiu rozsądkiem ludzi. Nie mam ochoty na powtórkę z AWSowej
      rozrywki w innym wydaniu. Nie wierzę w żadne moralne rewolucje, których nikt
      tak naprawdę nie chcę. Ludzie chcą spokoju, chleba i igrzysk.
      • basia.basia Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:37
        buraque napisał:

        > nie wiem co zrobi Lis, pewnie swoim zwyczajem sie przyczai. Rządów prawicy boi
        > się nie tylko Mazowiecki i s-ka, ale przede wszstkim ogół myślących i
        > kierujących się w życiu rozsądkiem ludzi. Nie mam ochoty na powtórkę z AWSowej
        > rozrywki w innym wydaniu.


        > Nie wierzę w żadne moralne rewolucje, których nikt
        > tak naprawdę nie chcę. Ludzie chcą spokoju, chleba i igrzysk.

        Spokój
        ------
        No to właśnie dałeś przepis na rewolucję moralną:) Jesteśmy przecież
        od 3 lat torpedowani wieściami o "gniciu" państwa (Rywin, rządy
        Millera, Orlen, PZU, beznadziejny Sejm, Senat, sądownictwo, prokuratury
        itd.). Ludzie mają dość, chcą normalnego państwa, gdzie sprawy idą
        swoim biegiem bezkolizyjnie.

        Chleb
        ---
        • t1s Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:40
          basia.basia napisała:

          > buraque napisał:
          >
          > > nie wiem co zrobi Lis, pewnie swoim zwyczajem sie przyczai. Rządów prawic
          > y boi
          > > się nie tylko Mazowiecki i s-ka, ale przede wszstkim ogół myślących i
          > > kierujących się w życiu rozsądkiem ludzi. Nie mam ochoty na powtórkę z AW
          > Sowej
          > > rozrywki w innym wydaniu.
          >
          >
          > > Nie wierzę w żadne moralne rewolucje, których nikt
          > > tak naprawdę nie chcę. Ludzie chcą spokoju, chleba i igrzysk.
          >
          > Spokój
          > ------
          > No to właśnie dałeś przepis na rewolucję moralną:) Jesteśmy przecież
          > od 3 lat torpedowani wieściami o "gniciu" państwa (Rywin, rządy
          > Millera, Orlen, PZU, beznadziejny Sejm, Senat, sądownictwo, prokuratury
          > itd.). Ludzie mają dość, chcą normalnego państwa, gdzie sprawy idą
          > swoim biegiem bezkolizyjnie.
          >
          > Chleb
          > ---
          • buraque Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:56
            > A poza tym jak można jednocześnie chcieć spokoju i igrzysk?

            Mozna, jesli przez igrzyska nie rozumiemy bezproduktywnego, wręcz szkodliwego
            polowania na czarownice i pomysłu "szarpania za cugle"
        • buraque Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:54
          basia.basia napisała:

          > buraque napisał:
          >
          > > nie wiem co zrobi Lis, pewnie swoim zwyczajem sie przyczai. Rządów prawic
          > y boi
          > > się nie tylko Mazowiecki i s-ka, ale przede wszstkim ogół myślących i
          > > kierujących się w życiu rozsądkiem ludzi. Nie mam ochoty na powtórkę z AW
          > Sowej
          > > rozrywki w innym wydaniu.
          >
          >
          > > Nie wierzę w żadne moralne rewolucje, których nikt
          > > tak naprawdę nie chcę. Ludzie chcą spokoju, chleba i igrzysk.
          >
          > Spokój
          > ------
          > No to właśnie dałeś przepis na rewolucję moralną:) Jesteśmy przecież
          > od 3 lat torpedowani wieściami o "gniciu" państwa (Rywin, rządy
          > Millera, Orlen, PZU, beznadziejny Sejm, Senat, sądownictwo, prokuratury
          > itd.). Ludzie mają dość, chcą normalnego państwa, gdzie sprawy idą
          > swoim biegiem bezkolizyjnie.
          >
          > Chleb
          > ---
          • t1s Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 14:57
            > Oj basia gdzies ty była w latach 90?

            Lata 90 to bez 6 miesięcy rządy towarzystwa od OS, uwecko-sldowskie.
            • komcic durnie posty pisza:( 02.03.05, 11:26
              bez 6 miesiecy... Czyli wszyscy sa zli, a jedyni dobrzy to ludzie z bylego PC i
              ROP. Tylko kmiotku nie pamietasz, ze i Olszewski i Kaczynski byli przy OS?

              Glupcy sami sie rodza:(
              • t1s Re: durnie posty pisza:( 02.03.05, 13:14
                komcic napisał:

                > bez 6 miesiecy... Czyli wszyscy sa zli,

                Jacy wszyscy? Jedno towarzycho.



                a jedyni dobrzy to ludzie z bylego PC i
                >
                > ROP.

                Ciepło.

                Tylko kmiotku nie pamietasz, ze i Olszewski i Kaczynski byli przy OS?


                Czy ja naprawdę muszę tłumaczyć jak kmiotek inteligencji-jak rozumiem?-na
                miedzy, że chodzi mi o konkretne środowiska a nie wszystkich uczestników obrad
                OS?


                > Glupcy sami sie rodza:(

                Rzeczywiście.
      • ferczarek Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 17:32
        Mazowiecki nudny nie do zniesienia. Nawet ziewać się nie chce.Dlaczego nie
        zajmie się pisaniem pamiętnika?
    • szpikulec1 Re: Partia Demokratyczna TO NIE JEST UW bis 01.03.05, 13:27
      PD jest to Partia Demokratyczna Okraglego Stolu,pisalem juz o tym, czyli UW
      powiekszona o lewactwo postkomunowe.
      • ma_ryjanin.jeden Partia Moherowych Beretow tez przygarnela lewakow 01.03.05, 13:32
        Tow.Pajak z Lepperem sa dla nas Marksem o Leninem.
    • kataryna.kataryna Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:35
      basia.basia napisała:

      > Afery mnie przerażają, ale przecież nic się nie zawaliło. W ramach ustroju
      > demokratycznego III Rzeczypospolitej istnieją środki do skutecznej walki z
      > tymi aferami. Prokuratorskie, sądownicze.



      Co za, za przeproszeniem, bzdura! Mazowiecki niestety odleciał albo udaje, że
      nie widzi co się dzieje. Prokuratorskie i sądownicze :))) Tak, widzimy jak to
      wszystko świetnie działa. Po 2,5 roku od czynu Rywin jest jedynym skazanym.
      FOZZ przedawniony. Nie chce się nawet wyliczać. Szkoda słów, niech pan śni
      dalej, panie premierze.



      > Jaką zmianę proponuje pana partia?
      >
      > Odejście od politycznych awantur i dobre wykorzystanie momentu historycznego,
      > jakim jest wejście Polski do Unii. Taką sytuację miały inne państwa: Irlandia,
      > Hiszpania, Portugalia. Nie jest to czas na rozszarpywanie państwa, trzeba go
      > maksymalnie wykorzystać.
      > (...)



      Państwo dawno rozszarpane ale "kochajmy się", odejdźmy od awantur.



      Nie no, ręce opadają :(
      • ma_ryjanin.jeden Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:43
        Czy awanturnicy,ktorych tak lubisz,domagali sie lustracji sadownictwa ? Co daja
        wg ciebie ich awantury ?
        • szpikulec1 Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:48
          Toc to wszem roumno ze bez awantury nie osiagniesz swego, zmiany poprzedzaja
          tzw ruchawki, jak trzeba to i uliczne, oj oj oj, historii wlasnego kraju sie
          nie zna i mechanizmow jego zmian tym bardziej.
          • ma_ryjanin.jeden Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 13:55
            W Polsce wciaz widac tylko politykierskie ruchawki robione wylacznie w celu
            osiagniecia upragnionej wladzy,ktora sila rzeczy musialaby wywolac nasstepne z
            powodu miernej jakosci politykierow,ktorym ponadto wcale nie chodzi o dobro
            tego kraju albo maja bardzo swoiste pojecie tego dobra.
      • szpieg.z.krainy.dreszczowcow kataryna nastepna idiotka 01.03.05, 14:08
        > > Afery mnie przerażają, ale przecież nic się nie zawaliło. W ramach ustroj
        > u
        > > demokratycznego III Rzeczypospolitej istnieją środki do skutecznej walki
        > z
        > > tymi aferami. Prokuratorskie, sądownicze.
        >
        >
        >
        > Co za, za przeproszeniem, bzdura! Mazowiecki niestety odleciał albo udaje, że
        > nie widzi co się dzieje. Prokuratorskie i sądownicze :))) Tak, widzimy jak to
        > wszystko świetnie działa. Po 2,5 roku od czynu Rywin jest jedynym skazanym.
        > FOZZ przedawniony. Nie chce się nawet wyliczać. Szkoda słów, niech pan śni
        > dalej, panie premierze.

        Nie "odlecial" i nie "udaje" Mazowiecki ma racje, istnieja takie srodki zarowno
        prawne jak i instytucjonalne. Niestety w Polsce nie ma woli do walki z tego
        rodzaju przestepczoscia. Nie ma woli bo i nie ma odpowiedzialnosci za swoje
        dzialania a tacy sa juz Polacy ze jak sie nad nimi z batem nie stoi to i nie ma
        efektu. Taka sytuacja jest rowniez w polskiej prokuraturze i policji.
      • nikodem_dyzma ON MA W TYM RACJE A TY SIE MYLISZ KASIENKO 01.03.05, 14:23
        > Jaką zmianę proponuje pana partia?
        >
        > Odejście od politycznych awantur i dobre wykorzystanie momentu historycznego,
        > jakim jest wejście Polski do Unii. Taką sytuację miały inne państwa: Irlandia,
        > Hiszpania, Portugalia. Nie jest to czas na rozszarpywanie państwa, trzeba go
        > maksymalnie wykorzystać.
        > (...)

        >Państwo dawno rozszarpane ale "kochajmy się", odejdźmy od awantur.

        >Nie no, ręce opadają :(

        Mylisz sie bo wolisz sie lansowac a on jednak ma racje. W tym kraju jest tyle
        nierozwiazanych spraw, ze z teczek nie nalezy robic najwazniejszej sprawy
        (tylko po to aby zadowolic forumowa gawiedz).


        • ma_ryjanin.jeden Re: ON MA W TYM RACJE A TY SIE MYLISZ KASIENKO 01.03.05, 14:27
          Gdy otworza juz teczki,wg niektorych wszystko sie samo naprawi. Ciekaw jestem
          co zrobia z tymi z teczek. Nie widzialem jeszcze zreszta zadnych propozycji w
          tym temacie.Narazie wyglada to wylacznie na awanture dla awantury.
      • plopli Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 14:52
        kataryna.kataryna napisała:


        > Co za, za przeproszeniem, bzdura! Mazowiecki niestety odleciał albo udaje, że
        > nie widzi co się dzieje. Prokuratorskie i sądownicze :))) Tak, widzimy jak to
        > wszystko świetnie działa. Po 2,5 roku od czynu Rywin jest jedynym skazanym.
        > FOZZ przedawniony. Nie chce się nawet wyliczać. Szkoda słów, niech pan śni
        > dalej, panie premierze.

        Pokazujesz wyjątki potwierdzające regułę. Do tego dodałbym jeszcze sprawę
        Ungiera. Ale w swojej ocenie pomijasz liczne pozytywne przykłady poprawnego
        działania wymiaru sprawiedliwości.
        Doprowadzono do rozbicia struktur mafijnych stworzonych w Polsce w latach '90,
        osądzono większość "bohaterów" afery paliwowej. Powoli, ale jednak
        systematycznie rozbiciu ulegają rozmaite sitwy na szczeblu centralnym i loklnym.
        Wystarczy przypomnieć sprawę Szeremietiewa, Starachowic, Gorzowa, Piotrkowa
        Tryb. Takie przykłady można mnożyć.
        Oczywiście nie twierdzę, że żyjemy w kraju idealnym. Z pewnością wiele można mu
        zarzucać. Ale kwestionowanie roli wymiaru sprawiedliwości i naigrywanie się z
        niego cofa nas z czasów rządów prawa do epoki trybunałów ludowych.
        • kataryna.kataryna Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 14:58
          plopli napisał:

          Ale kwestionowanie roli wymiaru sprawiedliwości i naigrywanie się z
          > niego cofa nas z czasów rządów prawa do epoki trybunałów ludowych.



          Nie kwestionuję roli wymiaru sprawiedliwości i nie naigrywam się z niego,
          kwestionuję wyłącznie diagnozę przedstawioną przez Mazowieckiego. Nie zgadzam
          się z nim po prostu w ocenie.
          • plopli Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 15:32
            kataryna.kataryna napisała:

            > Nie kwestionuję roli wymiaru sprawiedliwości i nie naigrywam się z niego,
            > kwestionuję wyłącznie diagnozę przedstawioną przez Mazowieckiego. Nie zgadzam
            > się z nim po prostu w ocenie.

            Dla mnie komantarz:
            "Co za, za przeproszeniem, bzdura! Mazowiecki niestety odleciał albo udaje, że
            nie widzi co się dzieje. Prokuratorskie i sądownicze :))) Tak, widzimy jak to
            wszystko świetnie działa. (...)Szkoda słów, niech pan śni dalej, panie premierze."

            do słów:
            W ramach ustroju
            > demokratycznego III Rzeczypospolitej istnieją środki do skutecznej walki z
            > tymi aferami. Prokuratorskie, sądownicze.

            jest kwestionowaniem roli wymiaru sprawiedliwości i naigrywaniem się z niego, a
            nie po prostu niezgadzaniem się z wygłoszoną tezą. Trochę więcej umiaru. Może to
            i forum, ale nie oznacza to, że mamy porozumiewać sie wyłącznie za pomocą
            pustych haseł i fałszujących obraz przerysowań.
            • kataryna.kataryna Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 15:56
              plopli napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Nie kwestionuję roli wymiaru sprawiedliwości i nie naigrywam się z niego,
              >
              > > kwestionuję wyłącznie diagnozę przedstawioną przez Mazowieckiego. Nie zga
              > dzam
              > > się z nim po prostu w ocenie.
              >
              > Dla mnie komantarz:
              > "Co za, za przeproszeniem, bzdura! Mazowiecki niestety odleciał albo udaje, że
              > nie widzi co się dzieje. Prokuratorskie i sądownicze :))) Tak, widzimy jak to
              > wszystko świetnie działa. (...)Szkoda słów, niech pan śni dalej, panie
              premierz
              > e."
              >
              > do słów:
              > W ramach ustroju
              > > demokratycznego III Rzeczypospolitej istnieją środki do skutecznej walki
              > z
              > > tymi aferami. Prokuratorskie, sądownicze.
              >
              > jest kwestionowaniem roli wymiaru sprawiedliwości i naigrywaniem się z niego,
              a
              > nie po prostu niezgadzaniem się z wygłoszoną tezą. Trochę więcej umiaru. Może
              t
              > o
              > i forum, ale nie oznacza to, że mamy porozumiewać sie wyłącznie za pomocą
              > pustych haseł i fałszujących obraz przerysowań.



              Nie ponoszę odpowiedzialności za Twoją interpretację moich intencji. Wiem chyba
              lepiej co kwestionowałam, a zwłaszcza czego nie kwestionowałam. Nie
              kwestionowałam ROLI wymiaru sprawiedliwości ale jego SPRAWOWNOŚĆ a to jest
              istotna róznica. Następnym razem dopytaj zamiast dyskutować z tezami jakich nie
              postawiłam. Trochę więcej umiaru. Może to tylko forum i tak dalej.
              • zalogowany.franek Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 16:14
                kataryna.kataryna napisała:

                > Nie ponoszę odpowiedzialności za Twoją interpretację moich intencji. Wiem
                chyba
                >
                > lepiej co kwestionowałam, a zwłaszcza czego nie kwestionowałam. Nie
                > kwestionowałam ROLI wymiaru sprawiedliwości ale jego SPRAWOWNOŚĆ a to jest
                > istotna róznica. Następnym razem dopytaj zamiast dyskutować z tezami jakich
                nie
                >
                > postawiłam. Trochę więcej umiaru. Może to tylko forum i tak dalej.

                Bez urazy, ale Ty na samym początku zrobiłaś dokładnie to samo, co zarzucasz
                teraz Plopliemu. Mazowiecki nigdzie nie powiedział, że prokuratura i sądy
                działają skutecznie. Powiedział jedynie, że - odpowiednio wykorzystywane -
                wystarczą.
                • kataryna.kataryna Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 16:23
                  zalogowany.franek napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Nie ponoszę odpowiedzialności za Twoją interpretację moich intencji. Wiem
                  >
                  > chyba
                  > >
                  > > lepiej co kwestionowałam, a zwłaszcza czego nie kwestionowałam. Nie
                  > > kwestionowałam ROLI wymiaru sprawiedliwości ale jego SPRAWOWNOŚĆ a to jes
                  > t
                  > > istotna róznica. Następnym razem dopytaj zamiast dyskutować z tezami jaki
                  > ch
                  > nie
                  > >
                  > > postawiłam. Trochę więcej umiaru. Może to tylko forum i tak dalej.
                  >
                  > Bez urazy, ale Ty na samym początku zrobiłaś dokładnie to samo, co zarzucasz
                  > teraz Plopliemu. Mazowiecki nigdzie nie powiedział, że prokuratura i sądy
                  > działają skutecznie. Powiedział jedynie, że - odpowiednio wykorzystywane -
                  > wystarczą.



                  O, cześć Franek :)
                  Nadal się upieram, że nie kwestionowałam roli wymiaru sprawiedliwości ale w
                  sumie wszystko mi jedno jak to sobie odczytacie. Nie uważam, że powoływanie
                  komisji jest kwestionowaniem roli wymiaru sprawiedliwości, a najbardziej nie
                  zgadzam się z Mazowieckim, że "nic się nie zawaliło".


                  • zalogowany.franek Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 16:49
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > O, cześć Franek :)

                    Cześć Kasia :)

                    > Nadal się upieram, że nie kwestionowałam roli wymiaru sprawiedliwości ale w
                    > sumie wszystko mi jedno jak to sobie odczytacie.

                    Ale ja nie napisałem, że Ty kwestionowałaś rolę, o co innego mi chodziło.
                    Zarzuciłaś Mazowieckiemu, że mówi o skuteczności sądów i prokuratury, podczas
                    kiedy "widzimy jak to wszystko świetnie działa". Otóż jest to argument według
                    mnie niesłuszny, bo Mazowiecki nie powiedział, że świetnie działa. Powiedział
                    tylko, że może świetnie działać.

                    > Nie uważam, że powoływanie
                    > komisji jest kwestionowaniem roli wymiaru sprawiedliwości

                    Ja w pełni zgadzam się z Mazowieckim, że trzeba najpierw postarać się
                    wykorzystać możliwości, które są. I dopiero jeśli one się nie sprawdzą (w co
                    nie wierzę) - zastanowić się, co robić dalej. A to, czy powołanie komisji
                    kwestionuje rolę wymiaru sprawiedliwości, czy nie kwestionuje - nie ma moim
                    zdaniem najmniejszego znaczenia; to tylko takie słowno-systemowe wygibasy.

                    , a najbardziej nie
                    > zgadzam się z Mazowieckim, że "nic się nie zawaliło".

                    Mnie chyba też to trochę denerwuje. Nie podoba mi się ta ucieczka od bieżących
                    problemów. To stwierdzenie: "skupmy się na wykorzystaniu momentu
                    historycznego". Oczywiście zgadzam się, że to sprawa o niebo istotniejsza niż
                    babranie się w naszym polskim szambie, ale przecież jedno drugiego nie
                    wyklucza. Można "wykorzystywać moment historyczny" (tfu!, poza wszystkim - mógł
                    to jakoś ładniej sformułować) i w tym samym momencie naprawiać to, co się u nas
                    spieprzyło. Nie byłoby sprawy, gdyby chodziło tylko o rozłożenie akcentów. Ale
                    Mazowiecki jakoś niebezpiecznie mało mówi o tym, co trzeba zrobić z
                    funkcjonowaniem państwa. Rozumiem, że wynika to pewnie przede wszystkim z
                    politycznego kontekstu tych wypowiedzi, ale mimo to trochę mi się to nie podoba.
      • leszek.sopot Rece nie wszystkim opadaja 01.03.05, 15:16
        kataryna.kataryna napisała:

        > basia.basia napisała:
        >
        > > Afery mnie przerażają, ale przecież nic się nie zawaliło. W ramach ustroju
        > > demokratycznego III Rzeczypospolitej istnieją środki do skutecznej walki
        > z tymi aferami. Prokuratorskie, sądownicze.
        >
        >
        > Co za, za przeproszeniem, bzdura!


        Czyzby w Polsce nie istniala prokuratura i sady?


        > Mazowiecki niestety odleciał albo udaje, że
        > nie widzi co się dzieje. Prokuratorskie i sądownicze :))) Tak, widzimy jak to
        > wszystko świetnie działa.


        Czyli jednak istnieja, ale masz zastrzezenia co do jakosci ich pracy. Chcialbym
        wiec zapytac, czy uwazasz, ze z powodu ich zlej pracy trzeba te instytucje
        rozpedzic na 4 wiatry, czy tez moze nalezaloby cos w ich pracy poprawic? Moze
        np. nalezaloby zaczac od odpolitycznienia zwierzchnictwa nad prokuratura, a
        takze od zmienienia sposoby oceniania pracy prokuratorow by nie chodzilo w ich
        pracy o ilosc ale o jakosc?


        > Po 2,5 roku od czynu Rywin jest jedynym skazanym.

        Uwazasz, w takim razie, ze konieczne jest powolanie jakichs trybunow ludowych,
        ktorzy zamiast sadu beda wymierzac kary? Jestem przekonany o tym, ze by kogos
        oskarzyc i skazac sa potrzebne dowody, a nie tylko nawet najwiarygodniejsze
        podejrzenia.


        > FOZZ przedawniony. Nie chce się nawet wyliczać. Szkoda słów, niech pan śni
        > dalej, panie premierze.


        A ty o czym snisz, bo w dalszym ciagu nie rozumiem twojego oburzenia na
        czlowieka, ktory twierdzi, ze zadaniem sadow i prokuratorow jest dbanie o
        praworzadnosc w Polsce. Mazowiecki przeciez jedynie twierdzi, ze zadnych
        politycznych specprokuratorow nie potrzeba. Ja bym dodal do tego, ze dlatego
        nie potrzeba, bo wystarczy sobie przypomniec co o pracy w prokuraturze
        Wassermana i w ministerstwie Kaczynskiego mowil i pisal Iwanicki z AWS.


        > > Jaką zmianę proponuje pana partia?
        > > Odejście od politycznych awantur i dobre wykorzystanie momentu
        historycznego, jakim jest wejście Polski do Unii. Taką sytuację miały inne
        państwa: Irlandia, Hiszpania, Portugalia. Nie jest to czas na rozszarpywanie
        państwa, trzeba go maksymalnie wykorzystać.
        > > (...)
        >
        >
        > Państwo dawno rozszarpane ale "kochajmy się", odejdźmy od awantur.

        Moze jakis konkret. Bardzo obrazowe to "kochajmy sie". Rownie obrazowo mozna
        napisac, ze fajnie bedzie gdy przy burzeniu III RP bedzie obowiazywalo
        przeciwne haselko.
        Mazowiecki mowi o rozwadze, a ty oczywiscie musisz to przekrecac tak by
        wygladalo smiesznie. To nic nie znaczace kpiarstwo a nie polemika.


        > Nie no, ręce opadają :(

        Na szczescie nie wszystkim.
    • szpieg.z.krainy.dreszczowcow DZIEWCZYNO CO TY BREDZISZ????? 01.03.05, 14:01
      > Wywiad z Mazowieckim w dzisiejszej Rzepie. Po lekturze mam wrażenie,
      > że to towarzystwo się skrzyknęło, bo się okropnie boi rządów prawicy.
      > Boi się bardzo tego, co Kaczyński nazywał rewolucją moralną, która
      > się przecież dokonuje na naszych oczach i to nie na życzenie Kaczyńskiego
      > czy Rokity tylko w rezultacie oczekiwań społęczeństwa.
      > Co w tym wszystkim robi Lis? Aż tak bardzo chce być prezydentem?

      Jaka rewolucja moralna? O rewolucji moralnej to bedzie mozna mowic w przypadku
      nowego oddolnego ruchu a takiego narazie nie ma. Polacy nadal sa
      Polakami "narod kradnie na potege". Niestety te slowa nadal sa aktualne. A do
      momentu w ktorym beda aktualne nie ma mowy o rewolucji moralnej.
    • leszek.sopot Bardzo dobry wywiad 01.03.05, 14:26
      Intencji Mazowieckiego zapewnie nie chce zrozumiec tylko rywal polityczny,
      ktory niestety nie chce rozmawiac lecz woli isc na wojne. Przekreca wiec
      intencje i slowa oraz udaje dowcipnego. Zachowuje sie tak by partyjniackie
      interesy zaslonily interes Polski i Polakow.
      • pan.nikt Panie Leszku 01.03.05, 15:06
        "TADEUSZ MAZOWIECKI: Rzeczywiście. Uważam, że w tej nowej partii powinni dojść
        do głosu młodzi. Szansą tej formacji jest reprezentowanie nowej jakości.
        Konieczny jest zatem dobór nowych ludzi"

        Już raz napisałem Panu, o podobnych zapewnieniach UW przed wyborami do PE.
        Zapewnienia były, a wyszło jak zwykle, czyli "stare pryki". (osobiście
        rozmawiałem z Mazowieckim i Kołakowskim, a także z ich młodzieżówka na
        prawyborach we Wrzesni)

        I tak kolejno można analizowac zdanie po zdaniu kłamstwa, albo mówiąc
        delikatniej mijanie się zapewnień Mazowieckiego z realnym życiem.

        Napisał Pan:
        > Intencji Mazowieckiego zapewnie nie chce zrozumiec tylko rywal polityczny,

        A ja napiszę.
        A PAN NIE CHCE ZROZUMIEĆ NIC, POZA ARGUMENTACJĄ JEDYNIE SŁUSZNEJ UW (teraz PD)
        I JEJ TUBY PROPAGANDOWEJ GW.
        Żadne argumenty do Pana nie docierają.
        Mam nadzieję, że kolejne wybory, to będzie definitywna porażka Pan
        SKAMIENIALYCH I ZAKŁAMANYCH AUTORYTETÓW.
        Oby, oby tak było dla dobra Polski, a przynajmniej ludzi żyjacych między Odrą,
        a Bugiem.
        • leszek.sopot do "starego pryka" 01.03.05, 15:20
          pan.nikt napisał:

          > "TADEUSZ MAZOWIECKI: Rzeczywiście. Uważam, że w tej nowej partii powinni dojść
          > do głosu młodzi. Szansą tej formacji jest reprezentowanie nowej jakości.
          > Konieczny jest zatem dobór nowych ludzi"
          >
          > Już raz napisałem Panu, o podobnych zapewnieniach UW przed wyborami do PE.
          > Zapewnienia były, a wyszło jak zwykle, czyli "stare pryki". (osobiście
          > rozmawiałem z Mazowieckim i Kołakowskim, a także z ich młodzieżówka na
          > prawyborach we Wrzesni)


          Nie partia wybiera ale spoleczenstwo, ktore woli glosowac na znane osoby. Np.
          na liscie gdanskiej tylko pania Olge Krzyzanowska moglby pan uznac za "starego
          pryka" (to wyrazenie uznaje za chamskie, mojego 82-letniego ojca nigdy bym tak
          nie nazwal, sam tez nie chcialbym byc kiedys tak nazywany; proponuje panu
          trzymania dosc prostej zasady by nie wychodzic na chama: "nie rob innemu co
          tobie nie mile").
          • pan.nikt Re: do "starego pryka" 01.03.05, 15:36
            1. I co społeczeństwo uklada wg Ciebie listy wyborcze??
            A może Pan Panie Leszku nie zna ordynacji wyborczej???

            2. uznac za "starego
            > pryka" (to wyrazenie uznaje za chamskie,

            "stary pryk" to nazwa stosunnkowa łagodna. Tak trochę pieszczotliwa. Znam kilka
            gorszych określeń i ich nie uzyłem. Ale trudno nazwać Pana Mazowieckiego
            młodzieńcem (tzn, można, ale w innej optyce. NP mój dzidek, jak mu się mówiło,
            że ktos tam umarł, odpowiadał "co taki smarkacz i umarł?", ja na to "dziadek,
            ale on miał 80 lat", a dziadek, "no mówię, ze smarkacz". To włąśnie była ta
            inna optyka. Dziadek, był wtedy sprawnym umysłowo i fizycznie człowiekiem po 90-
            ce)
            Ale pomijając optyke dziadka, przyznasz, że Kołakowski, Mazowiecki, to ludzie
            sędziwi i raczej do bawienia wnuków, niż do polityki.
            • nikodem_dyzma Re: do "starego pryka" 01.03.05, 15:43
              > 1. I co społeczeństwo uklada wg Ciebie listy wyborcze??
              > A może Pan Panie Leszku nie zna ordynacji wyborczej???

              Znawca sie znalazł. Ale juz przechodze do przykładu. Geremek,
              przepraszam "stary pryk", to jedno nazwisko powinno dać odpowiedź.
              • pan.nikt Re: do "starego pryka" 01.03.05, 15:54
                Nie Geremek, to przecież młodzieniec.
                Prawda??
                A że nie pierwszej, ale czwartej młodości.
                No i co to wadzi??
            • leszek.sopot Re: do "starego pryka" 01.03.05, 16:16
              pan.nikt napisał:

              > 1. I co społeczeństwo uklada wg Ciebie listy wyborcze??


              Spoleczenstwo wybiera i glosuje na kogo chce. Nie partia wybiera. Kazdy moze
              skreslic krzyzyk przy dowolnym nazwisku.



              > A może Pan Panie Leszku nie zna ordynacji wyborczej???


              Pan zna? Jesli tak to powinien pan wiedziec, ze miejsce na liscie wyborczej nie
              zastepuje glosowania i woli wyborcow.


              > 2. uznac za "starego
              > > pryka" (to wyrazenie uznaje za chamskie,
              >
              > "stary pryk" to nazwa stosunnkowa łagodna. Tak trochę pieszczotliwa.


              To, czy cos mogloby byc uznane za "pieszczote" zalezne jest od kontekstu. W
              pana poscie nic nie pozwala przypuszczac, ze myslal pan o ludziach UW z
              sympatia, a tylko w takim kontekscie moznaby uznac panskie sformulowanie za nie
              obrazajace i chamskie.



              > Ale pomijając optyke dziadka, przyznasz, że Kołakowski, Mazowiecki, to ludzie
              > sędziwi i raczej do bawienia wnuków, niż do polityki.


              Nie wiek swiadczy o tym czy ktos sie do czegos nadaje czy tez nie.



              >
              >
              >
              >
              • goniacy.pielegniarz Re: do "starego pryka" 01.03.05, 16:19
                leszek.sopot napisał:

                > pan.nikt napisał:
                >
                > > 1. I co społeczeństwo uklada wg Ciebie listy wyborcze??
                >
                >
                > Spoleczenstwo wybiera i glosuje na kogo chce. Nie partia wybiera. Kazdy moze
                > skreslic krzyzyk przy dowolnym nazwisku.
                >
                >
                >
                > > A może Pan Panie Leszku nie zna ordynacji wyborczej???
                >
                >
                > Pan zna? Jesli tak to powinien pan wiedziec, ze miejsce na liscie wyborczej
                nie zastepuje glosowania i woli wyborcow.


                A politycy walczą o jak najwyższe miejsce na liście wyborczej dla czystej
                zabawy, bo im się po prostu nudzi.
                • leszek.sopot Re: do "starego pryka" 01.03.05, 16:29
                  goniacy.pielegniarz napisał:
                  > A politycy walczą o jak najwyższe miejsce na liście wyborczej dla czystej
                  > zabawy, bo im się po prostu nudzi.

                  Nie kazdy. Pamietam jak Wiesiek Walendziak startowal w 1997 roku z ostatniego
                  miejsca na liscie.
                  Politycy nie tylko walcza ale i placa z 1 miejsce na liscie. W ostatnich
                  wyborach samorzadowych za pierwsze miejsce na liscie w Trojmiescie kandydaci z
                  PO musieli zaplacic 10 tys zl.
                  Podobno rekord pobil w poprzednich wyborach samorzadowych Zarebski (wlasciciel
                  firmy Nata) pozniejszy marszalek woj. pomorskiego, plotek o wysokosci jego
                  pienieznego wsparcia kampanii nie powtorze.

                  Wiadomo, ze znane nazwiska ciagna liste wyborcza. Mnie sie wydaje, ze nie jest
                  wazne na jakim miejscu jest dana osoba i zle sie utarlo, ze najbardziej znana i
                  popularna znajduje sie na pierwszym miejscu. I tak ta osoba zdobylaby najwiecej
                  glosow. Jest niemozliwe by ktos mlody i nieznany zdobyl wysokie poparcie. Na
                  popularnosc polityczna trzeba pracowac wiele lat i bardzo malo jest
                  okolicznosci, ktore sprzyjaja by nieznanymi ludzmi zainteresowaly sie media.
                  • plopli Re: do "starego pryka" 01.03.05, 16:47
                    leszek.sopot napisał:

                    > Wiadomo, ze znane nazwiska ciagna liste wyborcza. Mnie sie wydaje, ze nie jest
                    > wazne na jakim miejscu jest dana osoba i zle sie utarlo, ze najbardziej znana i
                    > popularna znajduje sie na pierwszym miejscu. I tak ta osoba zdobylaby najwiecej
                    > glosow. Jest niemozliwe by ktos mlody i nieznany zdobyl wysokie poparcie. Na
                    > popularnosc polityczna trzeba pracowac wiele lat i bardzo malo jest
                    > okolicznosci, ktore sprzyjaja by nieznanymi ludzmi zainteresowaly sie media.

                    Nie do końca mogę się z tobą zgodzić. Szereg wyborców zupełnie nie rozróżnia
                    polityków poszczególnych partii, ale popiera ją (za program, lidera, bóg wie
                    co). W takiej sytuacji głosuje ona na pierwszą, ewentualnie druga osobę na
                    liście uznając, że i tak gosuje na partię. Przecież przewaga osób z pierrwszych
                    miejsc nad pozostałymi (szczególnie w przypadkach braku wyrazistych liderów) niw
                    jest przypadkowa. Dla oceny jakie rzeczywiste znaczenie ma miejsce na liście
                    ciekawe byłoby przeanalizowanie wyników osiągniętych przez poszczególnych
                    kandydatów Samoobrony i LPR w okregach, w których nie startowała waska grupa
                    liderów (takich okręgów z pewnością była sporo).
                    • leszek.sopot Re: do "starego pryka" 01.03.05, 17:03
                      plopli napisał:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > Wiadomo, ze znane nazwiska ciagna liste wyborcza. Mnie sie wydaje, ze nie
                      > jest wazne na jakim miejscu jest dana osoba i zle sie utarlo, ze najbardziej
                      znana i popularna znajduje sie na pierwszym miejscu. I tak ta osoba zdobylaby
                      najwiecej glosow. Jest niemozliwe by ktos mlody i nieznany zdobyl wysokie
                      poparcie. Na popularnosc polityczna trzeba pracowac wiele lat i bardzo malo
                      jest okolicznosci, ktore sprzyjaja by nieznanymi ludzmi zainteresowaly sie
                      media.
                      >
                      > Nie do końca mogę się z tobą zgodzić. Szereg wyborców zupełnie nie rozróżnia
                      > polityków poszczególnych partii, ale popiera ją (za program, lidera, bóg wie
                      > co). W takiej sytuacji głosuje ona na pierwszą, ewentualnie druga osobę na
                      > liście uznając, że i tak gosuje na partię.


                      To sie sprawdza tylko w przypadku partii, w ktorych nie ma wyraznych
                      osobowosci. W UW jest ich az nadmiar. Np. kto w Gdansku z listy UW moglby
                      pokonac Krzyzanowska lub Borusewicza? Nikt. Politykow UW - tych najbardziej
                      znanych, mozna krytykowac za to, ze swoim autorytetem nie wspieraja mlodych. Co
                      by im przeszkadzalo za asystenta miec 20- badz 30-latka? Nie mysla jednak o
                      tym. Wydaje im sie, ze wszystko rozwija sie w sposob naturalny i kazdy za swoje
                      zdolnosci i umiejetnosci w jakis naturalny sposob zostanie nagrodzony. Przez 15
                      lat w srodowisku UW pojawilo sie bardzo malo nowych, mlodych twarzy (ja kojarze
                      Czecha i Petru, ktorego wylansowal jeszcze Balcerowicz). Unijna elita za swoj
                      honor powinna przyjac, ze kazdy z nich promuje jakiegos swojego nastepce. Mnie
                      w zasadzie zdumiewa fakt, ze Geremek nie ciagnie za soba i nie promuje mlodych
                      i zdolnych ludzi, choc lub z mlodymi rozmawiac i spotykac sie. Elity unijne sa
                      chyba dosyc skostniale i reorganizacja partii jest okazja by cos sie w tej
                      dziedzinie zmienilo.


                      > Przecież przewaga osób z pierrwszych miejsc nad pozostałymi (szczególnie w
                      przypadkach braku wyrazistych liderów) nie jest przypadkowa. Dla oceny jakie
                      rzeczywiste znaczenie ma miejsce na liście ciekawe byłoby przeanalizowanie
                      wyników osiągniętych przez poszczególnych
                      > kandydatów Samoobrony i LPR w okregach, w których nie startowała waska grupa
                      > liderów (takich okręgów z pewnością była sporo).


                      Wlasnie kolejnosc jest wazna dla ludzi z tych partii. Natomiast dla Geremka to
                      najwyzej sprawa honorowa lub zwyczajowa. I tak zdobylby najwiecej glosow
                      niezaleznie z jakiego miejsca by kandydowal. Jest to chyba takze zwiazane z
                      tym, ze na Geremka jak i na cala UW glosowali ludzie z troche wyzszym od
                      sredniej krajowej wyksztalceniem.
          • goniacy.pielegniarz Re: do "starego pryka" 01.03.05, 16:23
            leszek.sopot napisał:

            > pan.nikt napisał:
            >
            > > "TADEUSZ MAZOWIECKI: Rzeczywiście. Uważam, że w tej nowej partii powinni
            > dojść
            > > do głosu młodzi. Szansą tej formacji jest reprezentowanie nowej jakości.
            > > Konieczny jest zatem dobór nowych ludzi"
            > >
            > > Już raz napisałem Panu, o podobnych zapewnieniach UW przed wyborami do PE
            > .
            > > Zapewnienia były, a wyszło jak zwykle, czyli "stare pryki". (osobiście
            > > rozmawiałem z Mazowieckim i Kołakowskim, a także z ich młodzieżówka na
            > > prawyborach we Wrzesni)
            >
            >
            > Nie partia wybiera ale spoleczenstwo, ktore woli glosowac na znane osoby.


            No to po co ta cała gadanina o dopuszczeniu młodych? Oni tam udają naiwnych, czy
            za naiwnych uważają nas? Oczywiście chcemy dopuszczenia młodych, ale wystawiamy
            starą gwardię z pierwszych miejsc, zdając sobie doskonale sprawę, że bez względu
            na wszystko to ta stara gwardia przejdzie.
            • leszek.sopot Re: do "starego pryka" 01.03.05, 16:37
              Wydaje mi sie, ze np. Olga Krzyzanowska jest o wiele mlodsza duchem i umyslem
              od wielu ambitnych 30-latek.
              Jestem przeciwnikiem jakiegos sztucznego tworzenia barier i powolywania tzw.
              mlodziezowek partyjnych. Nieczesto sie zdarza by mlodzi ludzie wzbudzali tyle
              zaufania co starsze i doswiadczone osoby. Jednak takie przypadki sie zdarzaja,
              zdarzaja sie jednak i takie, ze tym mlodym zbyt szybko woda sodowa do glowy
              uderza.
              Ja uwazam, ze w PD powinni przejac stery ludzie mlodzi. Juz pora na to by w UW
              mieli mozliwosc pokazania sie nowe osoby. To jest jakiejsc szczescie w
              nieszczesciu tej partii, ze nagromadzilo sie tu tyle znanych osob, ze nie
              sposob bylo je przeskoczyc. Moze teraz jednak cos sie zmieni.
              • plopli A propos personaliów 01.03.05, 17:02
                Wracając do kwestii nowych władz, co być powiedział na przewodniczącego
                Potockiego? A może desant prezydencki, czyli Dubianowski?
                Szczególnie ta druga propozycja wydaje sie niewykluczona. Żadnych obciążeń
                historycznych (chyba jakaś lekka opozycja pod koniec '80), niespalony
                politycznie (dotychczas raczej urzędnik), z bardzo dobrą opinią wszystkich
                współpracowników (poza Czarzastym, ale to chyba korzystne ;-)). No i spajałby
                obóz prezydencki (Hausner, Belka) z UW bez konieczności angażowania Kwaśniewskiego.

                Co ty na to?
                • leszek.sopot Re: A propos personaliów 01.03.05, 17:11
                  W dalszym ciagu nie mam zdania. Sklaniam sie moze za sprawa pewnych intuicji
                  irracjonalnych w kierunku innej plci - czyli optowalbym za poszukiwaniem
                  kobiety, Zaluje, ze Grazyna Staniszewska jest w Brukseli bo bylaby moja
                  faworytka.
                  Wiesz co sobie jeszcze pomyslalem?, ze moglby do PD zlozyc akces Adam Michnik -
                  to by dopiero wzburzylo wswzystkich oszolomow. Niestety z tego co niedawno
                  slyszalem podejrzewa sie, ze po krotkim okresie polepszenia stanu zdrowia musi
                  nastapic teraz znaczny regres i nie wiadomo jak to sie skonczy. Musi byc z nim
                  rzeczywiscie nienajlepiej skoro do dzis nic na ten temat i na zaden inny nie
                  napisal.
                  • goniacy.pielegniarz Adam Michnik w Sejmie, o tak! 01.03.05, 17:26
                    leszek.sopot napisał:


                    > Wiesz co sobie jeszcze pomyslalem?, ze moglby do PD zlozyc akces Adam Michnik -
                    > to by dopiero wzburzylo wswzystkich oszolomow. Niestety z tego co niedawno
                    > slyszalem podejrzewa sie, ze po krotkim okresie polepszenia stanu zdrowia musi
                    > nastapic teraz znaczny regres i nie wiadomo jak to sie skonczy. Musi byc z nim
                    > rzeczywiscie nienajlepiej skoro do dzis nic na ten temat i na zaden inny nie
                    > napisal.

                    Ja chciałbym bardzo, żeby Adam Michnik zgłosił akces, a nawet żeby wylądował w
                    Sejmie. Byłaby to bardzo dobra okazja, żeby Michnik pokazał wszystkim, jaki
                    naprawdę jest, co mu się zdarzało przy aferze Rywina, gdy przestawał się
                    chwilami kontrolować. Jednak wtedy musiałby pokazać, jaki naprawdę jest i nie
                    mógłby już czarować z doskoku.
                    • leszek.sopot Jeszcze jak! 01.03.05, 17:33
                      Prawda, ze to jest dobry pomysl i jaki medialny:))
                      Na daleki plan w relacjach prasowych, telewizyjnych i radiowych zszedl by
                      Rokita, Kaczory i Giertych. Bylaby tylko mowa o tym co powiedzial Michnik i na
                      pewno bylby rozchwytywany przez dziennikarzy, Na reszcie gwiazda TV niebylby
                      ten byly WiP z Krakowa:)))!!

                      Szkoda, ze nie ma najmniejszych mozliwosci by to sie spelnilo.
                      • goniacy.pielegniarz Re: Jeszcze jak! 01.03.05, 17:40
                        leszek.sopot napisał:



                        > Szkoda, ze nie ma najmniejszych mozliwosci by to sie spelnilo.


                        Całe szczęście dla Michnika.
                        • leszek.sopot Re: Jeszcze jak! 01.03.05, 17:42
                          goniacy.pielegniarz napisał:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          >
                          >
                          > > Szkoda, ze nie ma najmniejszych mozliwosci by to sie spelnilo.
                          >
                          >
                          > Całe szczęście dla Michnika.

                          Pech dla dziennikarzy i szczescie dla Rokity.
                          • homosovieticus Gó..arz n/t 01.03.05, 18:20
                          • goniacy.pielegniarz Re: Jeszcze jak! 01.03.05, 19:01
                            leszek.sopot napisał:

                            > goniacy.pielegniarz napisał:
                            >
                            > > leszek.sopot napisał:
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > > Szkoda, ze nie ma najmniejszych mozliwosci by to sie spelnilo.
                            > >
                            > >
                            > > Całe szczęście dla Michnika.
                            >
                            > Pech dla dziennikarzy i szczescie dla Rokity.


                            Ja bym się jednak upierał, że to Michnik straciłby najwięcej, gdyby musiał
                            działać na takich samych zasadach jak inni i musiałby, chcąc czy nie chcąc,
                            odpowiadać na wszystkie niewygodne pytania na oczach milionów.
              • goniacy.pielegniarz Re: do "starego pryka" 01.03.05, 17:18
                Mnie to mało ochodzi, czy z list wyborczych UW będą startować młodzi czy starzy.
                Śmieszą mnie tylko te deklaracje z jednej strony, a fakty z drugiej.
                Osobiście niedobrze mi już się robi od niektórych niespełnionych zaklęć, które
                słyszę od lat. To takie ładnie brzmiące frazesy, w sam raz żeby dobrze i
                poprawnie wypaść samym gadaniem. Do takich hasełek zaliczam na przykład
                "dopuszczanie młodych", "społeczeństwo obywatelskie" i jeszcze kilka innych, z
                których nic nie wynika. Ale za to jak ładnie i światowo brzmi. Jak UW będzie się
                stawać coraz głośniejsza i rzucać "demokracją" na lewo i prawo i o zagrożeniach
                dla niej, to może i "demokracja" dołączy do mojej listy.
                • leszek.sopot Re: do "starego pryka" 01.03.05, 17:25
                  A ty dobrze przyjrzales sie ostatnim listom wyborczym UW, ze tak pewnie
                  twierdzisz, ze haslo o dopuszczaniu mlodych jest dla ciebie pustym sloganem?
                  Gdyby nie Olga Krzyzanowska to srednia wieku gdanskiej listy wynosilaby ok. 30
                  lat.
                  • goniacy.pielegniarz Re: do "starego pryka" 01.03.05, 17:29
                    leszek.sopot napisał:

                    > A ty dobrze przyjrzales sie ostatnim listom wyborczym UW,

                    Nie, przyjrzałem się za to młodzieży, która przeszła.
                    • leszek.sopot Re: do "starego pryka" 01.03.05, 17:34
                      goniacy.pielegniarz napisał:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > A ty dobrze przyjrzales sie ostatnim listom wyborczym UW,
                      >
                      > Nie, przyjrzałem się za to młodzieży, która przeszła.


                      :)))
                      mam nadzieje, ze w wieku tej mlodziezy tez bede taki mlody:)
                      • homosovieticus krótkowzroczny 01.03.05, 18:22
            • plopli Re: do "starego pryka" 01.03.05, 16:51
              A gdzie są młodzi w innych partiach?? przecież to nie jest problem tylko UW/PD.
              Tak naprawdę odmłodzenie widać będzie na dalszych niż pierwsze miajscach na
              listach oraz w wyborach lokalnych. To że liderami list muszą być ludzie
              medialnie opatrzenia jest oczywiste. Stara zasada marketingu : lubię to co znam.
      • doradca1 Bardzo dobry wywiad? 01.03.05, 15:07
        leszek.sopot napisał:

        > Intencji Mazowieckiego zapewnie nie chce zrozumiec tylko rywal polityczny,
        > ktory niestety nie chce rozmawiac lecz woli isc na wojne. Przekreca wiec
        > intencje i slowa oraz udaje dowcipnego. Zachowuje sie tak by partyjniackie
        > interesy zaslonily interes Polski i Polakow.

        I oczywiście po SLD nikt nie będzie płakał ale członkow SLD ta efemeryda
        polityczna chętnie przyjmie. Towarzysz Hausner już jest a towarzysz Belka i
        inni czekają na telefonik od 'prezia' czy już mogą przystąpić czy jeszcze nie.
        Pan premier Mazowiecki jak zwykle swoją siłą spokoju doprowadzi do tego, że
        partia nazywany na tym forum "Pederaści" znowu osiągnie oszałamiający wynik.
        3,5 % poparcia???
        • leszek.sopot Re: Bardzo dobry wywiad? 01.03.05, 15:23
          Czyzby to post od kogos, ktorego jedynym atutem jest wyumyslanie obrazliwych
          porownan?
          Najwyrazniej po tym poscie widac, ze Mazowiecki ma racje, ze Polsce jest
          potrzebna nowa formacja polityczna, w ktorej beda sie mogli skupic ludzie,
          ktorzy nie znizaja sie do takiego poziomu.
          • doradca1 I znowu pomyłka 01.03.05, 15:34
            leszek.sopot napisał:

            > Czyzby to post od kogos, ktorego jedynym atutem jest wyumyslanie obrazliwych
            > porownan?
            > Najwyrazniej po tym poscie widac, ze Mazowiecki ma racje, ze Polsce jest
            > potrzebna nowa formacja polityczna, w ktorej beda sie mogli skupic ludzie,
            > ktorzy nie znizaja sie do takiego poziomu.

            Niestety pomyliłeś się. Nikogo nie zamierzam obrażać. Nawet jeśli na to
            zasługuje.
          • goniacy.pielegniarz Re: Bardzo dobry wywiad? 01.03.05, 16:12
            leszek.sopot napisał:


            > Najwyrazniej po tym poscie widac, ze Mazowiecki ma racje, ze Polsce jest
            > potrzebna nowa formacja polityczna, w ktorej beda sie mogli skupic ludzie,
            > ktorzy nie znizaja sie do takiego poziomu.


            :)))

            To się powinno nazywać Partia o Wysokim Poziomie Kultury Osobistej Znacznie
            Wyższym od Pozostałych. Z Frasyniukiem na czele.
          • homosovieticus Mazowiecki ma ZAWSZE rację jak rabin z podkarpacia 01.03.05, 18:24
        • nikodem_dyzma Re: Bardzo dobry wywiad? 01.03.05, 15:44
          > Pan premier Mazowiecki jak zwykle swoją siłą spokoju doprowadzi do tego, że
          > partia nazywany na tym forum "Pederaści" znowu osiągnie oszałamiający wynik.
          > 3,5 % poparcia???

          Nic wiecej nie musisz mówić. juz wiem z kim mamy do czynienia.
          • doradca1 Według mnie 01.03.05, 15:58
            nikodem_dyzma napisał:

            > > Pan premier Mazowiecki jak zwykle swoją siłą spokoju doprowadzi do tego,
            > że
            > > partia nazywany na tym forum "Pederaści" znowu osiągnie oszałamiający wyn
            > ik.
            > > 3,5 % poparcia???
            >
            > Nic wiecej nie musisz mówić. juz wiem z kim mamy do czynienia.

            Pozdrawiam:) i jak sobie życzysz nic juz nie mówie.
      • michal00 Tez uwazam ze to bardzo dobry wywiad 01.03.05, 15:13
        Pokazuje jak na dloni ze Mazowiecki nic sie nie zmienil. Szlachetnymi
        intencjami pieklo jest wybrukowane.
        • leszek.sopot Re: Tez uwazam ze to bardzo dobry wywiad 01.03.05, 15:26
          Szlachetnych i madrych ludzi w Polsce brakuje - a moze i nie brakuje, ale
          zostali odepchnieci na margines przez tych, ktorzy nasprawniej operuja lokciami
          i potrafia rozdzielac tylko kuksance. Ja juz mam dosyc widoku politykow, ktorzy
          sila sie jedynie na to by coraz ostrzej i efektowniej przemawiac, a co za tym
          idzie - robia to samo ich zwolennicy. Ciesze sie bardzo, ze Mazowiecki
          zdecydowal sie jeszcze wrocic do polityki.
          • 9111951u Re: Tez uwazam ze to bardzo dobry wywiad 01.03.05, 16:14
            każdy głupi się cieszy jak widzi, ze na okrągło wraca okrągły stół !
          • 9111951u Re: Tez uwazam ze to bardzo dobry wywiad 01.03.05, 16:21
            Polska to dziwny kraj, z kasy wspólnej wszystkich polskich podatników
            skradziono Polakom 364 mln złotych. Między innymi jednym z pracowników w tej
            kasie odpowiedzialnym za to by Polaków nie okradano był niejaki Rosati,
            któremu polscy podatnicy za tę pracę płacili nie mało. Mimo tego sutego
            wynagrodzenia jakie mu polscy podatnicy płacili pilnujący członek Rady
            Nadzorczej FOZZu pozwolił okraść Polaków z tych 364 mln złotych. Złodzieji
            próbował łapać Falzmann , któremu FOZZ nie płacił za to pilnowanie. W
            demokratycznym państwie prawa Ropsati musiałby zwrócić z procentem
            wynagrodzenie , które otrzymywał od polskich podatników bo obowiązków nie
            wykonał. Mało tego , gdyby Rosati miał honor, to strzeliłby sobie w łeb by
            oszczędzić hańby sobie i swojej rodzinie. Ale teraz w "demokratycznym
            państwie prawa "mamy kodeks Mazowieckiego , zatem Rosati promowany jest w
            publicznych mediach jak gwiazda byznesu warta nawet promocji do Parlamentu
            Europejskiego.
            Jest takie przysłowie bardzo aktualne, dawniej wisiał łotr na krzyżu, a dziś
            krzyż na łotrze !
            I to by było na tyle na marginesie afery FOZZu !


            No cóż funkcjonalni analfabeci wszystko łykną !
            a Leszek jest tego dobitnym przykładem

          • homosovieticus radiość politycznego idioty - niemoty 01.03.05, 18:25
        • nikodem_dyzma Re: Tez uwazam ze to bardzo dobry wywiad 01.03.05, 15:47
          > Pokazuje jak na dloni ze Mazowiecki nic sie nie zmienil. Szlachetnymi
          > intencjami pieklo jest wybrukowane.

          Mało szlachetnych masz teraz u władzy. Jakie tego skutki - każdy widzi. Wiec
          może jednak za mało tych szlachetnych? Albo inacze Polacy juz sa tak
          zdemoralizowani, ze szlachetność traci myszką?

          • michal00 Re: Tez uwazam ze to bardzo dobry wywiad 01.03.05, 16:13
            > Mało szlachetnych masz teraz u władzy. Jakie tego skutki - każdy widzi. Wiec
            > może jednak za mało tych szlachetnych? Albo inacze Polacy juz sa tak
            > zdemoralizowani, ze szlachetność traci myszką?

            Szlachetnosc i wladza nie bardzo ze soba wspolgraja. Widac bylo niedawno czym
            skonczylo sie poblazanie dla gangsterow z PZPR/SDRP/SLD. Nie przesadzajmy wiec
            z ta szlachetnoscia.
            • szpieg.z.krainy.dreszczowcow JEDEN PRZYKŁAD 01.03.05, 16:59
              > Szlachetnosc i wladza nie bardzo ze soba wspolgraja. Widac bylo niedawno czym
              > skonczylo sie poblazanie dla gangsterow z PZPR/SDRP/SLD. Nie przesadzajmy
              wiec
              > z ta szlachetnoscia.


              Kaczory nie sa szlachetne w Twoim rozumieniu tego słowa. W Warszawie wywalili
              cała poprzednia ekipę i co? I nic. Nowi ludzie kaczora wcale nie sa tacy
              kryształowi jakby sobie tego te dwa konusy zyczyli a o nieudolnosci tej ekipy
              to juz lepiej nie mówić.
    • mmikki podoba mi sie to stwierdzenie: 01.03.05, 15:20
      "...z wielu błędów Unia wyciągnęła wnioski. Przemądrzałość zarzucana jej nieraz
      odeszła do innych ugrupowań"
      ciekawe, do jakich?

      a przy okazji: czy pani redaktor Małgorzata Subotić, która przeprowadzała ten
      wywiad, nadal jest żoną Machowskiego, prominentnego działacza mazowieckiej PO i
      burmistrza warszawskiej dzielnicy Ursynów?
    • jaobywatel Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 16:08
      basia.basia napisała:

      > Boi się bardzo tego, co Kaczyński nazywał rewolucją moralną, która
      > się przecież dokonuje na naszych oczach i to nie na życzenie Kaczyńskiego
      > czy Rokity tylko w rezultacie oczekiwań społęczeństwa.

      Bardzo prosze o adres miejsca , gdzie się dokonuje rewolucja moralna bo chciałby to zobaczyć na własne oczy, ewentualnie może tak film z tego nakręcić ? Bedzie dla potomnych. Z góry prosze o wykluczenia lokali PiSu i ich mieszkań oraz kantorka na uczelni (o ile ma ?) i mieszkania dawnej "matki chrzestnej" AWS, a teraz PiSu Pani Staniszkis. Na razie najbardziej widze, że prawica az przebiera nóżkami w miejscu, żeby dorwać się do konfitur rad nadzorczych i pod pozorem "rewolucji kulturalnej", świadomie tak piszę, zająć wygodne miejsca wygrzane du...mi SLD. Przyjedź do tzw. Polski B, to usłyszysz, co tu myślą o "rewolucji", podobno robionej na zawołanie narodu, czyli na ich zawołanie też, o ile to pzreżyjesz.... ;)
    • olany_klient Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 16:12
      Skrzyknęło się paru dawnych znajomych, którzy poczuli się zagrożeni bo mogą na
      zawsze wypaść z obiegu politycznego, próbują wrócić pod nowym szyldem, ale ze
      starymi hasłami, jak zwykle występują w roli mędrców, którzy lepiej wiedzą
      czego potrzebuje społeczeństwo, lecz niestety nie potrafią wyczuć nastrojów
      społecznych, nie umieją właściwie ocenić sytuacji, Partia PD (Partia Piaskowych
      Dziadków) żyje własnymi złudzeniami, niestety dopiero po ogłoszeniu wyników
      wyborów zrozumieją, że to były TYLKO złudzenia.
      Premier Mazowiecki, sprawia takie wrażenie, jakby po długoletniej hibernacji
      obudził się w innym tysiącleciu, ale nie przyjmuje do wiadomości, że otaczająca
      go rzeczywistość już nie jat taka sama jak kiedyś....
    • homosovieticus To co mówi Mazowiecki zawiera podobną głębie 01.03.05, 16:41
      jak listy Wałesy.
      Wałęsa ociera się jednak o jakieś racje,powiedziałbym drobiazgi wynikajace
      głównie ze specyfiki interaktywnego radia, do których może nie być
      przyzwyczajony, ale Mazowiecki nazwany przez wybitnego Polaka człowiekiem bez
      charakteru, po swoich wystapieniach na łamach prowadzonego przez siebie
      czasopismaw sprawie Bp.Kaczmarka, swoim wywiadem pozwolił swoim politycznym
      przeciwnikom na uzupełnienie tej opinii.
      Można od tej pory nazywać Pana Tadeusza człowiekiem reagujacym INSTYKTOWNIE a
      wiec nie zasługujacym na to, żeby pojawiał się na polskiej scenie politycznej.
      Tak jak Michalczewski powinien już zarzucić boks, tak Mazowieck, powinien
      zarzucić politykę. W przeciwnym wypadku grozi mu polityczny nokaut czyli
      KOMPROMITACJA.
    • jak.babcie.kocham Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 17:14
      Powtarzane do znudzenia przez Kaczyńskich hasła o "rewolucji moralnej" to sranie
      w banie i populizm w najczystszej postaci. Jak słusznie zauważył w ubiegłym
      tygodniu Tomasz Wołek (którego trudno posądzić o sympatie lewicowe, a nawet
      liberalne), rewolucji moralnej nie da się zadekretować. Prawica może sobie
      uchwalać dziesiątki "umoralniających" ustaw, ale ten sposób nie zmieni
      mentalności ludzi. Paradoksalnie, to nie prawica ma szansę zapoczątkować
      rewolucję moralną, lecz ludzie tacy jak Tadeusz Mazowiecki, którzy takich
      populistycznych hasełek nie głoszą i nie straszy ludzi żadnymi "speckomisjami".
      Dlaczego? Bo to środowisko UW przez lata konsekwentnie mówiło, że należy
      postawić na edukację, że w tym jest największa szansa na rozwój cywilizacyjny
      naszego kraju. To rozwój edukacji daje szanse na podwyższenie standardu życia
      Polaków, a także, co najważniejsze - wychowanie uczciwszego społeczeństwa, które
      wyżej ceni sobie kompetencję, niż zdolność kombinowania i ciągłego oszukiwania
      własnego państwa.
      Poza tym, żeby móc przeprowadzić jakąś rewolucję potrzeba choć minimum
      skuteczności i determinacji. Ile w PiSie skuteczności i determinacji najlepiej
      wiedzą mieszkańcy Warszawy.

      Cieszę się, że Tadeusz Mazowiecki wraca do czynnej polityki. On jest dla mnie
      gwarancją, że ta nowa partia będzie uczciwa i nie zniży się do taniego populizmu.
      • szpieg.z.krainy.dreszczowcow Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 17:23
        Dokładnie rewolucja to ruch oddolny a nie ustawowy.
      • homosovieticus Tylko złodzieje boją się speckomisji. Lud nie 01.03.05, 17:29
        miał takich możliwości korupcyjnych jak "Góra".
        I to jest niesprawiedliwe, jak babcie kocham.Powinniśmy mieć równy dostęp do
        dobra i zła.
        Dobrem jest kasa złem jej brak.
        Nieprawdaż meerce?
        • szpieg.z.krainy.dreszczowcow [...] 01.03.05, 17:33
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • michal00 Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 01.03.05, 18:11
        Dlaczego? Bo to środowisko UW przez lata konsekwentnie mówiło, że należy
        > postawić na edukację, że w tym jest największa szansa na rozwój cywilizacyjny
        > naszego kraju. To rozwój edukacji daje szanse na podwyższenie standardu życia
        > Polaków, a także, co najważniejsze - wychowanie uczciwszego społeczeństwa,
        któr
        > e
        > wyżej ceni sobie kompetencję, niż zdolność kombinowania i ciągłego oszukiwania
        > własnego państwa.

        Mowa trawa. Nie ma zwiazku miedzy poziomem wyksztalcenia a uczciwoscia. Moze
        tylko taki, ze oszustwa czlowieka wyksztalconego sa zwykle bardziej
        wyrafinowane.
      • olany_klient Re: Partia Demokratyczna czyli UW bis 02.03.05, 11:20
        jak.babcie.kocham napisała:

        Bo to środowisko UW przez lata konsekwentnie mówiło, że należy
        > postawić na edukację, że w tym jest największa szansa na rozwój cywilizacyjny
        > naszego kraju.

        Szkoda, że tylko mówiła, a skutecznośc w działaniu UW wszyscy znamy i
        pamiętamy...


        > Cieszę się, że Tadeusz Mazowiecki wraca do czynnej polityki. On jest dla mnie
        > gwarancją, że ta nowa partia będzie uczciwa i nie zniży się do taniego
        populizmu.


        Zbyt daleko posunięte uogólnienie, Mazowiecki może gwarantować tylko swoją
        uczciwość, a nie reszty zbieraniny z prawa i z lewa... a poza tym, nie wiem czy
        przymykanie oczu na degręgoladę widoczną na każdym kroku w państwie i uporczywe
        wciskanie ludziom że dużo ważniejsze jest nasze miejsce w Unii - jest uczciwą
        postawą... mam co do tego wątpliwości....
    • dokowski A więc zeszmacili się? 02.03.05, 01:25
      Wystarczyło, że odszedł Balcerowicz, a zaraz zdradzą ideały liberalizmu?

      Która partia w Polsce jest najbardziej liberalna (prawa człowieka, wolny
      biznes, prywatyzacja, minimum urzędników, maksimum policji)?

      • jak.babcie.kocham Re: A więc zeszmacili się? 02.03.05, 07:02
        dokowski napisał:

        > Wystarczyło, że odszedł Balcerowicz, a zaraz zdradzą ideały liberalizmu?
        >
        > Która partia w Polsce jest najbardziej liberalna (prawa człowieka, wolny
        > biznes, prywatyzacja, minimum urzędników, maksimum policji)?
        >

        Dokowski, nie denerwuj się, żadej zdrady nie będzie. Poczekaj na ogłoszenie
        programu gospodarczego, zapewniam, że będzie liberalny. A Balcerowicz podobno
        też popiera ten pomysł, ale otwarcie tego powiedzieć nie może, bo Konstytucja
        nakazuje mu "apolityczność". Będzie dobrze:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja