Przeczytaj i pomyśl (co sobie chcesz)

03.03.05, 10:47



















Manifest lewicy


Widmo prawicy krąży nad naszym krajem. Nie zgadzamy się z jej wizją Polski:
Polski dla bogatych, Polski dla lepszych Polaków, Polski pogrążonej w piekle
Rokity, Kaczyńskich, Giertycha, Macierewicza i Radia Maryja. Prawica próbuje
zakrzyczeć bezrobocie, ubóstwo, cierpienie milionów obywateli RP tzw. moralną
rewolucją i ucieczką od Europy, które mogą zniszczyć państwo.
Obecna lewica – rozbita, przygnieciona porażkami i wielkimi błędami – nie
jest w stanie temu zapobiec. Apelujemy do wszystkich ludzi lewicy: łączcie
się! Łączcie się nie wokół partyjnych szyldów i liderów, lecz programu, który
jest zgodny z Waszą wrażliwością.

Przedstawiamy Wam naszą zjednoczeniową propozycję. Powiedzcie wyborcom:

Odcinamy się
– od wojny polsko-polskiej. Zamknijmy teczki, znieśmy ustawę lustracyjną –
lustrację i dekomunizację zostawmy wyborcom;
– od milleryzmu: w teorii gospodarczej – od podatku liniowego, kultu wzrostu
PKB i przeświadczenia, że rynek ma zawsze rację; w praktyce rządzenia – od
łatania deficytu budżetowego kosztem pracowników najemnych, emerytów,
rencistów, uczniów i studentów; w życiu towarzyskim działaczy lewicy – od
kumplowania się ze światem biznesu;
– od liberalnego kapitalizmu.

Będziemy
– bronić zapisów konstytucji III RP: o demokratycznym państwie prawnym
urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, o społecznej
gospodarce rynkowej, o równym dostępie wszystkich obywateli do bezpłatnej
nauki w szkołach publicznych, o finansowanej ze środków publicznych opiece
zdrowotnej, o prowadzeniu przez władze polityki zmierzającej do pełnego,
produktywnego zatrudnienia;
– sprzeciwiać się dyskryminacji państwowego i spółdzielczego sektora
gospodarki;
– walczyć o progresywny podatek od dochodów, dostosowanie minimalnej płacy do
wymogów Międzynarodowej Organizacji Pracy: co najmniej 50 proc. przeciętnego
wynagrodzenia; o ustawowe ograniczenie dysproporcji płacowych;
– bronić reformy rolnej i Lasów Państwowych, praw działkowców;
– blokować wszelkie zmiany w kodeksie pracy zmierzające do ograniczenia praw
pracowniczych;
– forsować rozdział państwa i Kościoła, wyprowadzenie religii ze szkół,
usunięcie wszelkich symboli religijnych z instytucji państwowych;
– przywracać prawo kobiet do aborcji, legalizować związki partnerskie;
– ograniczać miliardowe wydatki na uzbrojenie, a zaoszczędzone pieniądze
przekażemy na tworzenie nowych miejsc pracy, pomoc społeczną i służbę zdrowia;
– sprzyjać pełnej integracji z Unią Europejską, przyjaznym stosunkom z
sąsiadami, wycofamy wojska z Iraku.

Chcemy
– Polski sprawiedliwej, w której nie będzie się dzielić obywateli według
kryteriów historycznych, majątkowych, społecznych, rasowych,
narodowościowych, religijnych, płciowych, seksualnych;
– Polski, w której kapitał nie będzie zniewalał pracy;
– Polski, w której nie będzie enklaw bogactwa otoczonych oceanem nędzy.




Zespół „TRYBUNY”


















trybuna.com.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone



    • kataryna.kataryna Re: Przeczytaj i pomyśl (co sobie chcesz) 03.03.05, 10:51
      A od afer się nie odcięli.
    • homosovieticus Na słowa chyba przerżneli? 03.03.05, 12:05
      JAKIEJ POLSKI CHCEMY

      Polska - to nasza ziemia, jej mieszkańcy i wszystko co na tej ziemi zostało
      przez jej mieszkańców zbudowane, to nasza historia, tradycja i obyczaje - to
      wreszcie nasze państwo, jako wyraz naszych zdolności do zorganizowanego i
      prawnie ubezpieczonego bytu społecznego. Państwo powołane dla obrony życia ,
      mienia i interesów obywateli, do ukierunkowywania niepodległego rozwoju i
      utrwalania podstaw egzystencji ekonomicznej, politycznej i biologicznej narodu,
      teraz i na przyszłość. Naród bez własnego państwa przestaje być narodem, staje
      się grupą etniczną.

      Jeżeli więc stawiamy pytanie - jakiej Polski chcemy - to przede wszystkim
      oczekujemy odpowiedzi jakiego państwa polskiego chcemy- aby "być i nie przestać
      być" narodem, nie utracić swojej tożsamości, kultury i miejsca na mapie świata.

      Państwo jest tworzone po to, by stwarzać preferencyjne warunki egzystencji dla
      swoich obywateli, na określonym obszarze w otoczeniu innych państw i narodów i
      by tych preferencji skutecznie bronić politycznie, ekonomicznie i
      intelektualnie.

      Chcemy więc, by nasze państwo było zdolne do pełnienia wszystkich wymienionych
      poprzednio zadań, by było organizatorem "przyszłości" dla młodego pokolenia, by
      jego działania były wyrazem woli politycznej obywateli i narodu jako całości.
      Wykonawczo rolę tę realizuje rząd, musi więc być on wyłaniany metodą
      demokratyczną i jego skład ma być odbiciem struktury społecznej i politycznej
      kraju.

      Chcemy, by nasze państwo było niepodległe, suwerenne - musi więc posiadać
      własne prawo, wojsko, walutę, niezależny system finansowo-bankowy, musi
      posiadać kontrolę nad procesami informacyjnymi, nad podstawowymi bogactwami
      naturalnymi, musi inspirować rozwój oświaty, nauki i kultury narodowej.

      Chcemy, by nasze państwo posiadało mocny fundament ekonomiczno- gospodarczy -
      tzn. silną gospodarkę narodową z odpowiednimi możliwościami "światłej"
      ingerencji w życie gospodarcze i istnieniem własności państwowej- czyli
      narodowej - w strategicznych działach tej gospodarki.

      Chcemy, by Polska rządzona była mądrze i sumiennie przez ludzi uczciwych,
      kompetentnych, patriotów w sensie patriotyzmu racjonalnego i humanistycznego.

      Chcemy Polski, w której nie będzie drastycznych różnic materialnych -
      tzn. "oceanu nędzy" i drobnych "wysepek" bogactwa i dobrobytu. Chcemy więc
      równości i sprawiedliwości społecznej - w odpowiednich proporcjach do wkładu
      obywateli we wspólne dobro i wspólne obowiązki względem państwa i społeczeństwa.

      Chcemy Polski, w której równoprawne będą wszystkie formy własności dóbr.

      Chcemy Polski, w której mniejszości narodowe cieszyć się będą pełną swobodą
      obywatelską i możliwościami pielęgnowania swoich tradycji ale nie kosztem praw
      obywatelskich narodu polskiego.

      Chcemy ustroju i stosunków w pełni demokratycznych - jednak bez biurokracji i
      różnych "przybudówek" ustrojowych - różnych urzędów specjalnych, pełnomocników,
      rzeczników, itp. Do rozważenia jest zasadność istnienia Senatu jako tworu nie
      pasującego do nowoczesnych pojęć systemu rządzenia.

      Chcemy, by Polska była państwem, w którym nauka na wszystkich szczeblach była
      bezpłatna a dostępność do niej była powszechna. Nie wyklucza to istnienia
      innych pozapaństwowych form nauczania.

      Chcemy, by w Polsce bezrobocie ograniczone było do minimum, by nie istniała
      kategoria ludzi bezdomnych, wyrzucanych na bruk z mieszkań, wyrzucanych
      poza "nawias życia".

      Chcemy, by w Polsce emerytom i rencistom zapewnione zostały sprawiedliwie
      waloryzowane świadczenia na odpowiednim poziomie zapewniającym minimum potrzeb
      życiowych na powszechną skalę.

      Chcemy, by w Polsce utrwalił się szacunek dla każdego przejawu życia, dla
      przyrody żywej, respektowanie praw ochrony środowiska naturalnego, chcemy by
      wyrażało się to w odpowiedniej polityce pro-ekologicznej i koncepcji
      tzw. "ekorozwoju".

      Generalnie więc chodzi o to, by nasza Ojczyzna, Polska, nasze państwo polskie,
      było krajem, w którym najwyższym podmiotem będzie człowiek, obywatel, osoba
      ludzka we wszystkich działaniach i procesach jakie będą w nim funkcjonowały, by
      przestrzegane były uniwersalne prawa człowieka, w tym prawa socjalne - do
      pracy, dachu nad głową, bezpieczeństwa, zdrowia i oświaty, do godnego życia
      polskich rodzin - które w sumie stanowią podłoże bytu społecznego i narodowego.
      Nade wszystko chcemy Polski wolnej, niepodległej, nie poddanej żadnej obcej
      ingerencji, żadnej presji i żadnej formie agresji - nie tylko politycznej czy
      militarnej ale ekonomicznej, informacyjnej czy kulturowej.

      Chcemy zdrowej samowystarczalności żywnościowej kraju.

      Chcemy, by w życiu społecznym i politycznym respektowane były uniwersalne
      wartości moralno-etyczne, w szczególności, by te wartości respektowane były w
      polityce ekonomicznej.

      Społecznej dezaprobacie i potępieniu poddane być muszą gnębiące nas patologie,
      w tym przejaw nienawiści politycznej, prywaty i egoizmu posunięte nieraz aż do
      granic zdrady Ojczyzny.

      Taka wizja Polski jest niestety głęboko różna od obecnego jej obrazu. Obraz ten
      musi ulec zmianie.

      Przewodniczący
      Andrzej Lepper


      • joannabarska Lepper zagłąda do łóżka 03.03.05, 13:47
        Lepper--wyjątkowy demagog. Ostatnio zagląda do łóżka, kto z kim śpi...
        • homosovieticus Re: Lepper zagłąda do łóżka 03.03.05, 13:50
          joannabarska napisała:

          > Lepper--wyjątkowy demagog. Ostatnio zagląda do łóżka, kto z kim śpi...

          Wygląda na to,że Tobie joanno, jest wszystko jedno z kim spisz.To cieszy.
Pełna wersja