Czy Kloss nie byl komunista

IP: *.as.wcom.net 03.09.01, 21:52
Obejzalem ostatni odcinek Klossa i mam poczucie wstydu. Rolowal naszych
amerykanskich sojusznikow, szwendal sie z Ruskimi i wydal sprzymierzonych
obecnie Niemcow. Hanba!!!!!!Trzeba dokrecic jakas errate, wytlumaczyc albo co...
    • Gość: Heniek Re: Czy Kloss byl komunista IP: *.as.wcom.net 03.09.01, 22:20
      To przede wszystkim nie Kloss tylko Stiriltz w przebraniu a ten wiadomo, ze byl
      szpiegiem chinskim
    • Gość: agent teraz jest w obozie postkomunistow(?) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.01, 22:38
      a czy aktor grajacy Klossa nie jest przypadtkiem kandydatem do sejmu z listy
      SLD - czyli bylej partii komunistycznej PZPR?!
    • Gość: Crotalus Re: Czy Kloss nie byl komunista IP: *.pl 03.09.01, 22:58
      Wiadomo, że Stasiu Mikulski bardzo lubi komunizm.
      • Gość: ljkel2 Re: Czy Kloss nie byl komunista IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 08:20
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > Wiadomo, że Stasiu Mikulski bardzo lubi komunizm.

        A my wszyscy wciaz lubimy go ogladac w roli agenta KGB.
        Ja sie tego bynajmniej nie wstydze.
        Szkoda, ze usunelismy pomnik Dzierzynskiego.
        Przeciez on wiecej Rosjan zalatwil niz taki Pilsudski,
        ktoremu teraz z kolei postawiono pomnik na placu jego imienia...
        Takie to czasy nastaly....
        • Gość: Zastepca Re: Czy Kloss nie byl komunista IP: *.uc.nombres.ttd.es 04.09.01, 23:17
          Wstyd za Klossa?-a "Krzyzacy" widziales?
          • Gość: ljkel2 Re: Czy Kloss nie byl komunista IP: *.vic.bigpond.net.au 05.09.01, 09:05
            Gość portalu: Zastepca napisał(a):

            > Wstyd za Klossa?-a "Krzyzacy" widziales?

            Ty powinien napisat'': a "Krzyzacy'', to ty widzial?
    • Gość: Gruby Re: Czy Kloss... nie on był agentem CIA IP: 10.128.214.* / *.acn.pl 05.09.01, 09:28
      Gość portalu: adamoo napisał(a):

      > Obejzalem ostatni odcinek Klossa i mam poczucie wstydu. Rolowal naszych
      > amerykanskich sojusznikow, szwendal sie z Ruskimi i wydal sprzymierzonych
      > obecnie Niemcow. Hanba!!!!!!Trzeba dokrecic jakas errate, wytlumaczyc albo co..
      > .

      Adamoo, nie trzeba nic poprawiać. Okazuje się, że Bruner nie był wcale głupi.
      Pamiętasz, że Janek został zdemaskowany, ale pojawił się po raz drugi udając
      że jest Klossem, któremu udało się zwiać. Otóż tak naprawdę to już chyba od
      trzeciego odcinka Janek siedzi w ciupie, a na jego miejsce Bruner podstawił
      brata bliźniaka Hansa Klossa, o którym komuchy nic nie wiedzieli. I to on do
      końca serialu, a nawet jeszcze dłużej udawał sowieckiego agenta J-23. Operacja
      była tak tajna, że nawet nie znamy jego imienia. Wiadomo tylko, że używał
      kryptonimu 32-J. Tak się jednak złożyło, że bliźniak Hansa Klosa był agentem
      CIA, o czym Bruner nie wiedział. W ostatnim odcinku 32-J udając J-23 roluje
      amerykanów tylko po to aby załużyć się komuchom. Dzięki temu mógł działać dalej
      wiernie słuząc Wujowi Samowi. A po wykonaniu zadania wrócił do swojej prawdziwej
      ojczyzny za Wielką Kałużą, jako pułkownik Kuklinowski ;-)))
      • Gość: ljkel2 Re: Czy Kloss... nie on był agentem CIA IP: *.vic.bigpond.net.au 05.09.01, 10:09
        Gość portalu: Gruby napisał(a):

        > Gość portalu: adamoo napisał(a):
        >
        > > Obejzalem ostatni odcinek Klossa i mam poczucie wstydu. Rolowal naszych
        > > amerykanskich sojusznikow, szwendal sie z Ruskimi i wydal sprzymierzonych
        > > obecnie Niemcow. Hanba!!!!!!Trzeba dokrecic jakas errate, wytlumaczyc albo
        > co..
        > > .
        >
        > Adamoo, nie trzeba nic poprawiać. Okazuje się, że Bruner nie był wcale głupi.
        > Pamiętasz, że Janek został zdemaskowany, ale pojawił się po raz drugi udając
        >
        > że jest Klossem, któremu udało się zwiać. Otóż tak naprawdę to już chyba od
        > trzeciego odcinka Janek siedzi w ciupie, a na jego miejsce Bruner podstawił
        > brata bliźniaka Hansa Klossa, o którym komuchy nic nie wiedzieli. I to on do
        > końca serialu, a nawet jeszcze dłużej udawał sowieckiego agenta J-23. Operacja
        > była tak tajna, że nawet nie znamy jego imienia. Wiadomo tylko, że używał
        > kryptonimu 32-J. Tak się jednak złożyło, że bliźniak Hansa Klosa był agentem
        > CIA, o czym Bruner nie wiedział. W ostatnim odcinku 32-J udając J-23 roluje
        > amerykanów tylko po to aby załużyć się komuchom. Dzięki temu mógł działać dalej
        >
        > wiernie słuząc Wujowi Samowi. A po wykonaniu zadania wrócił do swojej prawdziwe
        > j
        > ojczyzny za Wielką Kałużą, jako pułkownik Kuklinowski ;-)))

        Masz racje! jak bylem w ambasadzie RP w Washington, DC po odbior polskiej wizy,
        to tam wlasnie goszczono plk Kuklinowskiego (32-J). Widzialem go tylko
        przez chwilke, i to podobienstwo...
        Teraz wszystko rozumiem!
        A Brunner uciekl z von Braunem do Amerykanow, i do emerytury byl tajnym
        szefem security NASA jako Monsieur Rennurb. Teraz dozywa w spokoju swych dni
        w willi w Miami, Florida (obok tej chalupy, gdzie trzymali tego
        chlopaka, zdaje sie Gonzalesa, z Kuby - mozna bylo ex-Brunnera
        zobaczyc przez chwilke na CNN, jak pomagal agentom FBI porwac tego
        chlopaka na Kube, to zreszta Rennurb wykryl te kryjowke).
        POZDRAWIAM!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja