janbacz
05.03.05, 08:42
System polityczny jest w Polsce chory.
Jest chory bo mamy chory niedemokratyczny system wyborczy,
który nie czyni polityków odpowiedzialnymi przed narodem,
polityk odpowieda tylko przed swoją grupą wyborców a oni
zwykle wszystko mu wybaczają bo forsuje dla
"swoich" jakieś przywileje.
Ordynacja proporcjonalna kreuje ustrój oligarchiczny
w którym jest klasa wyższa - magnatów partyjnych takich
jak p. Oleksy i klasa niższa czyli reszta społeczeństwa.
Wybory proporcjonalne nie są demokratyczne bo
bo nie są powszechne. W pierwszej turze wyborów
proporcjonalnych bierze udział tylko klasa wyższa
wybierając kandydatów na listy, magnaci
umieszczają tam przede wszystkim siebie
a resztę miejsc wypałniają swoimi lokajami.
Dopiero druga tura wyborów jest powszechna,
ale wybór jest już ograniczony - lud możne tylko
dać więcej władzy tym magnatom a tamtym
mniej ale jak by lud nie głosował zawsze władza
trafi w ręce magnatów.
Aby wybory były demokratyczne należy wprowadzić
jednomandatowe okręgi wyborcze (JOW) w których
każdy poważny obywatel znany szerokiej publiczności
ma możliwość kandydowania bez żadnej tam
zgody jakichś partyjnych magnatów.