homosovieticus
06.03.05, 01:15
Wygląda na to,że obaj gentelmani pracują na zlecenie tego samego ośrodka
władzy i próbują sklecić, dodatkową szalupę ratunkową nie tylko dla
niedobitków z UW, ale głównie, dla aktywnych ludzi z SLD.Ta główna szalupa
ratunkowa, już skonstruowana( Ordynaccy), ale jeszcze nie zwodowana i bez
nazwy, czeka na odpowiednią chwilę opuszczenia na mętne wody naszej
polityki.Dzieje się tak, w celu zajęcia przez byłych postkomunistów i
liberałów, miejsca w tworzonym własnie w Polsce politycznym systemie
dwupartyjnym.System ten prawdopodobnie zostanie wdrożony do praktyki
politycznej nie wcześnie jak za cztery lata.Sam pomysł dwupartyjnego systemu
politycznego jest - moim zdaniem, dobrym pomysłem - paskudne w nim jest to
to, że w obu partiach, rolę liderów, przynajmniej na poczatku, mają grać
ludzie o moralności i mentalności "ludzi honoru" .
Czy zamierzenia postkomunistów i TW(towarzyszy współpracujących) zostaną
zrealizowane zależy od nas.