U Lisa o Kwaśniewskim

10.03.05, 21:56
W "Co z tą Polską?" przeciwnicy prezydenta - Roman Giertych, Zbigniew Ziobro,
Bronisław Wildstein kontra jego zwolennicy - Dariusz Szymczycha, Ryszard
Kalisz, Andrzej Celiński.
    • doradca1 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 21:57
      No to sobie obejrzymy to i owo.
      • chilum Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 13:05

        Czy logowanie na innych forach też wywołuje u Ciebie reakcję typu sygnaturka z Twoją opinią na temat owego forum i jego macierzystego portalu?
    • demokrata.antyfaszysta przeciwnicy slabi za wyjatkiem Wildsteina 10.03.05, 22:03
      Ciemnogrod i demagogia to marni rywale.
    • doradca1 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:04
      -Darek cicho!- minister Kalisz
      Jak oni lubują się w uciszaniu:):):)
    • jaerk Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:09
      Pyskówka. Może u Durczoka będzie powazniej.
      • doradca1 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:12
        To samo.
      • pereop Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 07:40
        było poważniej - nawet kaczyński zadeklarował że wierzy panu D.
    • szatek100 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:15
      Widze , ze od jakiegos czasu zaden progrm publicystyczny nie moze się obyc bez
      udziału Romana Giertycha.jak to się stało , że ten mało sympatyczny i nie
      budzacy zaufania człowiek zyskał taka popularność?Zawsze mowiłem ze to zdolna
      kanalia...Szczególnie na tle reszty
      • doradca1 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:19
        Zapytaj się o to uczestników niedzielnej mszy świętej w kościele katolickim.
        Wtedy będziesz wiedział skąd taka popularność.
        • polonus9 prymitywny Narod - prymitywni gwiazdorzy 10.03.05, 22:21
          • szatek100 Bolesna prawda 10.03.05, 22:32
            jaki narod , tacy wybrancy.Mozna powtarzać , ze to wpływy półwiecza
            komunistycznej dyktatury i próby ucierania Polaków do modelu homosovieticus
            doprowadziły do takiego stanu , ale jest to tylko cześć prawdy.Moi rodacy maja
            warcholstwo i anarchię głeboko zakorzenione we własnej kulturze.Te cechy sa
            internalizowane u kazdego Polaka juz od dziecka...
            • jakztymwalczyc Re: Bolesna prawda 10.03.05, 23:01
              To weź i naucz się niemieckiego np i wyjedź , moze pokochasz rodaków.
              • szatek100 Re: Bolesna prawda 10.03.05, 23:17
                Niemickiego się uczę , ale jak na razie daleko mi do poziomu "swobodnej
                komunikacji".A postepy w nauce mizerne....


                pzdr
            • sawa.com Re: Bolesna prawda 10.03.05, 23:22
              szatek100 napisał:

              "jaki narod , tacy wybrancy.
              (...) Moi rodacy maja
              warcholstwo i anarchię głeboko zakorzenione we własnej kulturze.Te cechy sa
              internalizowane u kazdego Polaka juz od dziecka..."

              Powiadasz "norma wpojona" i ma to być warcholstwo i anarchia? oj, oj nie jest
              to chyba tak do końca...

              Ja sobie próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Kwaśniewski był i jest
              jednym z najpopularniejszych polityków. Został wybrany w wyborach powszechnych.
              Jego legitymacja jest bardzo mocna.
              I dochodzę do wniosku, że ta osobowośc (naszego prezydenta) jest kwintensencją
              polskiej przeciętności. Przyslowiowy juz "Prezydent wszystkich Polaków"
              A co sie na to składa?
              - lubi sobie wypić (swój chłop)
              - nie ma oporów i jesli jest taka potrzeba mija się z prawdą. Sprawa magistra
              jest tu bardzo znamienna. Z jednej strony nasza skłonność do tytulomani a z
              drugiej bylejakość wykształcenia.
              - I moim zdaniem cecha najważniejsza "koncyliacyjność". Przykład popularności
              prezydenta Kwaśniewskiego świadczy o tym, że w większości jako społeczeństwo
              nie akceptujemy awanturników i warchołów politycznych.
              Czy zatem w naszych wyborach wykazujemy sie przenikliwością i dokonujemy
              dobrych wyborów. To już jest odrębny temat.

              • sawa.com Re: Bolesna prawda 10.03.05, 23:35
                A może ta jego popularnośc (Kwaśniewskiego) zasadza sie tylko na tęsknocie za
                wodzem? I to takim w myśl zasady "równy wśród równych" czyli taki jak my.
    • pan.nikt O przerwa Współczuje Kaliszowi i spółce 10.03.05, 22:20
      O przerwa
      Współczuje Kaliszowi i spółce.
      Muszą robic z siebie małpy i bronić kłamstwa.

      SZOK
      • doradca1 Re: O przerwa Współczuje Kaliszowi i spółce 10.03.05, 22:22
        Nie moge. Towarzysz Frasyniuk u Durczoka a) podpisany jako Unia Wolności b)
        krytykuje Prezydenta.
        Jeszcze się okaże, że Hausner i Belka są przeciwko Partii Krakowskie
        Przedmieście...
      • pikczu Re: O przerwa Współczuje Kaliszowi i spółce 10.03.05, 22:23
        A kim jest ojciec Przerwa?
      • janbezziemi Giertychizm lisowski 11.03.05, 00:43
        pan,nikt! Co za swietny nick! Program Lisa slabiutki, nie panuje nad sala.Przy
        okazji - dobral takich,co robili klake Giertychowi,zapewne mlodziez
        Wszechpolska.Giertych...Nie boicie sie otwierac lodówki?
        • pan.nikt Re: Giertychizm lisowski 11.03.05, 13:10
          janbezziemi napisał:

          > pan,nikt! Co za swietny nick!

          DZIĘKUJĘ

          > Wszechpolska.Giertych...Nie boicie sie otwierac lodówki?

          A CO W LODÓWCE KALISZ SIEDZI, CZY CELIŃSKI??
    • roma25 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:23
      Obejrzyjcie sobie raczej powtórke z rozmowy "przeswietlików" z TVN 24 z matką
      aresztowanego asystenta Gruszki. To jest przykład poselskiego zbydlecenia. Ale o
      tym, ta katarynowata faryzeuszka milczy.
      • pralinka.pralinka Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 23:46
        roma25 napisała:

        > Obejrzyjcie sobie raczej powtórke z rozmowy "przeswietlików" z TVN 24 z matką
        > aresztowanego asystenta Gruszki. To jest przykład poselskiego zbydlecenia. Ale
        > o
        > tym, ta katarynowata faryzeuszka milczy.

        Zanim rzucisz takimi epitetami sama obejrzyj jeszcze raz, bo widać niewiele zrozumiałaś. A cała afera ze "szpiegiem" jest bardzo dziwna.
    • jaerk Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:25
      teraz Staniszkis u Durczoka - jednak ciekawiej jest niż u Lisa.

    • sffinx Celiński - wyjątkowo szpetna persona. n/t 10.03.05, 22:25
    • szatek100 I co w tym widzicie ? 10.03.05, 22:28
      rzadko oglądam programy publicystyczne.Pod wpływem postu Kataryny właczyłem
      jednak telewizor. I co ? Takiego obrzucania się błotem od dawna nie
      widzialem.Po raz kolejny możemy przekonac się , że polska demokracja jest
      chora...Zamiast ogladac wielki mecz Giertych-Celinski proponuje forumowiczom
      zastanowić zastanaiwc się nad rzeczywistm programem sanacji IIIRP


      pzdr
    • tad9 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 22:57
      kataryna.kataryna napisała:

      > W "Co z tą Polską?" przeciwnicy prezydenta - Roman Giertych, Zbigniew Ziobro,
      > Bronisław Wildstein kontra jego zwolennicy - Dariusz Szymczycha, Ryszard
      > Kalisz, Andrzej Celiński.

      Celiński znowu przeszedł sam siebie - miał pretensje do Giertycha, o to, że
      Giertych nie siedział w więzieniu.
      Giertych - Kiedy miałem siedzieć? W 1981 roku? Miałem 10 lat.
      Celińaki - A w 1988?
      Ciekawe, czym jeszcze Celiński nas "zastrzeli".
      • piotr7777 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 10.03.05, 23:59
        Warto jednak zauważyć, że asystent Gruszki przyznał się do szpiegostwa i
        jakkolwiek przyznanie się nie jest królową dowodów dla prawników o tyle ma
        znaczenie dla opinii publicznje. Jednocześnie prawnicy Giertych i Wassermann
        uważają, że prezydent nie przychodząc na posiedzenie komisji przynał się choć
        do końca sami nie wiedzą do czego.
        • szczepan Za co Kwas ... 11.03.05, 00:27
          Za co Kwas wedłóg Was ma siedzieć bo jak do tej pory nie wiem. Co takiego
          zrobił, ze trzeba szykować mu cele?
          • karol113 Re: Za co Kwas ... 11.03.05, 09:25
            Trzeba go posadzić, za zły system edukacji, ktory pozwala różnym matołom zdawać
            maturę i robić takie błędy :)
        • 7em Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 00:38
          piotr7777 napisał:

          > Warto jednak zauważyć, że asystent Gruszki przyznał się do szpiegostwa i
          > jakkolwiek przyznanie się nie jest królową dowodów dla prawników o tyle ma
          > znaczenie dla opinii publicznje. Jednocześnie prawnicy Giertych i Wassermann
          > uważają, że prezydent nie przychodząc na posiedzenie komisji przynał się choć
          > do końca sami nie wiedzą do czego.

          pamietaj przyjacielu ze ten twoj preżydent sam moskwie wiernie sluzyl do 89 roku po czym zmienił kontakty na sportowe [np tenis z ałganowem]. nie zdziwilbym sie gdyby kamraci tow. sztolcmana pospieszyli mu z pomoca w tych trudnych chwilach.

          5040
        • pralinka.pralinka Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 00:55
          Warto jednak zauważyć że asystent Gruszki przyznał się do kontaktów. Po obejrzeniu Prześwietlików trochę inaczej to wszystko wygląda. Jeśli to prowokacyjka to marniutko wykonana - choć już sporo ludzi uwierzyło.
      • 7em Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 00:35
        tad9 napisał:

        > Celiński znowu przeszedł sam siebie - miał pretensje do Giertycha, o to, że
        > Giertych nie siedział w więzieniu.
        > Giertych - Kiedy miałem siedzieć? W 1981 roku? Miałem 10 lat.
        > Celińaki - A w 1988?
        > Ciekawe, czym jeszcze Celiński nas "zastrzeli".

        to jest drobiazg. preżydent nie może przyjsc na przesłuchanie bo giertych robi miny. dno dna i 10 metrów mułu. no ale zaraz obskoczą mnie pekińczyki lewicy i uznaja to za maksymalnie rzeczowy argument postepowej lewicy.
        • kataryna.kataryna Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 00:38
          7em napisał:

          > tad9 napisał:
          >
          > > Celiński znowu przeszedł sam siebie - miał pretensje do Giertycha, o to,
          > że
          > > Giertych nie siedział w więzieniu.
          > > Giertych - Kiedy miałem siedzieć? W 1981 roku? Miałem 10 lat.
          > > Celińaki - A w 1988?
          > > Ciekawe, czym jeszcze Celiński nas "zastrzeli".
          >
          > to jest drobiazg. preżydent nie może przyjsc na przesłuchanie bo giertych
          robi
          > miny.


          :)))

          A niezawodna Gazeta już napisała relację z programu. W pięknym propagandowym
          stylu, widocznym już w tytule ("Polska Kwaśniewskiego i Polska Giertycha") i w
          sposobie relacji, np "prezydenccy urzędnicy przekonywali" a "przeciwnicy
          prezydenta obsobaczali prezydenta". Żenada.


          • 7em Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 00:47
            kataryna.kataryna napisała:


            > A niezawodna Gazeta już napisała relację z programu. W pięknym propagandowym
            > stylu, widocznym już w tytule ("Polska Kwaśniewskiego i Polska Giertycha") i w
            > sposobie relacji, np "prezydenccy urzędnicy przekonywali" a "przeciwnicy
            > prezydenta obsobaczali prezydenta". Żenada.

            Ale, wiesz, jestem po kontaktach z michnik-zombie, na goraco po programie. Zeszlo z nich całkiem powietrze, pewnosc siebie wyparowala, zdradzaja nawet pierwsze odchyly od calkiem plaskiego EEG, zaczynaja samodzielnie myslec. Stawiam 10PLN ze najpozniej za tydzien dojdzie do powaznych roszad na scenie, g. wyborna przestanie obstawiac gang sztolcmana, PDecja zejdzie [nawet w oszukiwanych] sadazach ponizej progu. jest kilka dni na wynalezienie nowego lidera postepu. zolta koszulka na frasynjuku juz troche przesmierdła.

            5040
            • jakztymwalczyc Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 00:57
              Po jakich kontaktach jestes?
              • 7em Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 01:04
                jakztymwalczyc napisał:

                > Po jakich kontaktach jestes?

                telefonicznych
                5040
                • parle.parle Kocham Celińskiego i Maszę tirówkę 11.03.05, 02:20
                  W rot, żopu i pipu!
          • synu Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 09:14
            > A niezawodna Gazeta już napisała relację z programu. W pięknym propagandowym
            > stylu, widocznym już w tytule ("Polska Kwaśniewskiego i Polska Giertycha")

            Jest to gdzies w wydaniu internetowym?

            K
            R
            • synu Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 09:15
              > Jest to gdzies w wydaniu internetowym?

              OK, znalazlem.
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2595931.html
              K
              R
              • piotr7777 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 09:36
                Giertych odczytał Dochnalowi "odpowiedni przepis kodeksu karnego" - to tylko
                potwierda, że gra nieczysto.
    • loczek62 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 10:12
      A widzieliście u Durczoka jak głupawo sie uśmiechał Kaczor?? Powalił mnie tym uśmieszkiem. Ot prawdziwe oblicze Kaczora
      • piotr7777 Re: U Lisa o Kwaśniewskim 11.03.05, 10:20
        Obu programów nie widziałem, ale oceniając na podstawie zestawu gości u Lisa
        była typowa jatka.
        U Durczoka goście chyba byli bardziej na poziomie, wiem, że byla Janina
        Paradowska, którą cenię jako niezależną dziennikarkę.
        Informacja dla miłośników niespełnionego scenarzysty filmowego
        z "Rzeczpospolitej" - nie każdy kto myśli inaczej niż wasz idol to komuch.
        Czasem niezalezne myślenie może prowadzić do odmiennych wniosków, czego
        przykładami mogą być własnie red. Paradowska, red. Pacewicz i - tout de
        proportiones grsdes - moja skromna osoba.
    • basia.basia Wesoło mi:) 11.03.05, 11:09
      z Rzepy:

      Prezydent poprowadzi "Prosto w oczy"

      Albo rozmawiamy jako byli dziennikarze, którzy znają się na warsztacie, albo jak
      dzieci" - powiedział prezydent RP dziennikarce prosto w oczy. Ponieważ rozmowa
      Aleksandra Kwaśniewskiego z Moniką Olejnik przejdzie do historii wywiadu
      polskiego (mam na myśli oczywiście wywiad jako gatunek dziennikarski), warto
      dokonać pogłębionej analizy rozmowy. Zwłaszcza że po raz pierwszy od
      niepamiętnych czasów w telewizji publicznej powtórzono program na życzenie
      widzów, tylko nie wiedzieć czemu dwa dni po emisji.

      Już zacytowana wypowiedź kiepsko ustawia dziennikarkę - albo jest już byłą
      profesjonalistką, albo dzieckiem. Ale prawdziwym mistrzem wywiadu głowa państwa
      staje się, gdy przejmuje inicjatywę i zaczyna zadawać pytania.

      "Czy pan mnie teraz przepytuje, panie prezydencie? - dziwi się Olejnik.

      "Tak. Demokracja polega na tym, że raz pani pyta, raz ja" - wyłożył Aleksander
      Kwaśniewski. I rzeczywiście pytał wspaniale!

      "A kto to jest mój szwagier?" - dociekała trochę zdezorientowana najważniejsza
      osoba w państwie. "Szwagier to jest pana siostry mąż" - z kobiecą troską i
      znajomością rodzinnych powiązań tłumaczyła jak dziecku pani Monika.

      Pan prezydent do perfekcji opanował sztukę pytań retorycznych. "Czy pani sądzi,
      że ja rozmawiam z żoną o każdym mężczyźnie, którego ona spotka?" Jasne, że
      prezydent nie rozmawia z żoną, ale w stosunku do innych kobiet potrafi być
      dżentelmenem. "Co ja mam z panią zrobić? Udusić?!" - retorycznie pytał
      interlokutorkę. Jednak słowa znów nie dotrzymał i nie udusił.

      "Ale niech pan na mnie nie krzyczy" - zaczęła się w końcu bać redaktor Olejnik.
      "Ale ja muszę na panią krzyczeć!" - pohukiwał prezydent. "Trzeba było krzyczeć
      na komisję jutro, a nie na mnie" - broniła się kobieta. No to prezydent na
      koniec zmiękł i zaatakował z furią kobiecą inteligencję: "Na komisję nie mam
      zamiaru krzyczeć, bo ja rozmawiam z ludźmi inteligentnymi i dlatego przyszedłem
      do pani programu."

      Czym zajmie się Aleksander Kwaśniewski po prezydenturze? Wróci do byłego zawodu
      i poprowadzi "Prosto w oczy". A każdy program będzie dwa razy powtarzany na
      życzenie widzów. •
      JACEK LUTOMSKI
    • zbychooo Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 11.03.05, 11:19
      Mnie zastanowiła jedna rzecz, był taki fragment podczas rozmowy, gdy Lis
      zapytał Romka czy chciał on zadać prezydentowi takie pytania, które dotąd w
      licznych wywiadach nie padły cyt:
      "TL – Czy te pytania, które pan zadałby, o których mówi pan, że byłyby bardzo
      trudne, czy to byłyby te pytania, które można by w różnych wywiadach usłyszeć i
      wyczytać od dziennikarzy? Czy miał pan jakiegoś asa w rękawie, którego
      prezydent naprawdę mógłby się bać? Ma pan coś?
      RG – Panie redaktorze, jedno panu powiem, na pewno forma przesłuchania tak jak
      planowałem, byłaby odpowiednia do osoby głowy państwa.
      TL – A treść? Czy w sensie treści było coś poza tym, co rodziło pytania z
      zeznań np. Dochnala? Czy byłoby coś takiego?
      RG – Na to pytanie odmawiam odpowiedzi".

      To zachowanie Giertycha jest dosyć dziwne, widać było że przez chwilę wahał się
      czy powiedzieć, czy przemilczeć, a jeśli jeszcze do tego dodamy
      dotychczasową „wylewność” Romka i ciągłe prezentowanie w mediach odważnych
      hipotez i opinii, to zaczynam podejrzewać, że faktycznie ma on takiego asa w
      rękawie, który mógłby wywołać niezłe trzęsienie ziemi... Być może jest to tak
      poważna sprawa, że nawet Giertych – pierwsza papla komisji śledczej - nie chce
      o tym publicznie mówić....
      • michal00 Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 11.03.05, 11:41
        Druga mozliwosc - Romek tylko udaje ze wie cos wiecej i puszcza oko do
        publicznosci dajac zarazem ludziom Kwacha zagadke.
        • zbychooo Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 11.03.05, 12:14
          michal00 napisał:

          > Druga mozliwosc - Romek tylko udaje ze wie cos wiecej i puszcza oko do
          > publicznosci dajac zarazem ludziom Kwacha zagadke.


          Tak też może być, ale widziałem że Romek mocno bił się z myślami - powiedzieć,
          czy nie... Lis chyba też bez powodu takiego pytania mu nie zadał...
        • basia.basia Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 11.03.05, 12:17
          michal00 napisał:

          > Druga mozliwosc - Romek tylko udaje ze wie cos wiecej i puszcza oko do
          > publicznosci dajac zarazem ludziom Kwacha zagadke.

          Nigdy nic nie wiadomo:) Mogą być inne zdjęcia, może mieć komisja
          w swoich papierach coś o czym nie wiemy. Jest jeszcze sprawa
          lustracji Kwaśniewskiego, o której mało wiemy, bo nam mówiono
          tylko to, co go nie kompromitowało (ta sprawa z Alkiem w ŻW).

          Kieres udzielił wywiadu w TOK-u i powiedział taką rzecz:

          "Katarzyna Kolenda-Zaleska: O każdą teczkę posłowie będą musieli się zwracać
          osobno. I będą musieli napisać uzasadnienie.

          Leon Kieres: Pytanie, dlaczego o każdą teczkę osobno? Proszę pamiętać, że
          najpierw pięć osób, później trzydzieści dwie, trzydzieści jeden i ja dzisiaj już
          nawet sam nie wiem, ile tych osób będzie ostatecznie, bo słyszałem, że z dwóch
          osób komisja zrezygnowała, ale w składzie członków komisji też są różnice, czy
          komisja mogła zrezygnować, czy nie mogła zrezygnować z tych dwóch osób. Podobną
          uchwałę o rezygnacji z przesłuchania dwóch osób podjęło prezydium komisji.
          Dlatego postanowiłem, by o każdą teczkę komisja występowała osobno. Ponieważ ja
          nie wiem, czy wszystkie z osób, które są na tych dwóch listach, będą w
          ostateczności przesłuchiwane przez komisję.

          Katarzyna Kolenda-Zaleska: A mogą być tylko takie, które będą przesłuchiwane.
          Albo były.

          Leon Kieres: Albo były, albo takie, co do których zostało skutecznie prawomocnie
          doręczone wezwanie do stawienia się przed komisją w charakterze świadka. To
          znosi to właśnie niebezpieczeństwo udostępniania dokumentów, dotyczących osób,
          które być może nie będą miały z pracą komisji żadnego związku, a dokumenty
          byłyby w rękach komisji."

          Widać stąd, że Giertych dostanie teczkę Kwaśniewskiego (albo już dostał),
          bo wezwanie było skuteczne a jego kancelaria zgłaszała różne prezydenckie
          oczekiwania związane z przesłuchaniem.
          W tym wywiadzie Kieres mówił też o konsekwencjach podważania werdyktu sądu
          lustracyjnego a więc liczy się z taką możliwością! Ja sądzę, że po upływie
          5 lat (Kwach był lustrowany w 2000 r. (a nie jak powiedział u Olejnik w 2002)
          IPN ma już o wiele większą wiedzę na jego temat niż wtedy, gdy się dopiero
          organizował a dokumenty dla sądu lustracyjnego dostarczał UOP. Jest ten zbiór
          zastrzeżony, który już zastrzeżony nie będzie a wnim mogą być rzeczy dla
          prezydenta "przykre" i mówię to nie dlatego, że mi się tak zdaje ale dlatego,
          że czytam masę opracowań IPN czy książek napisanych przez historyków związanych
          z IPN i wiem, że po zniesieniu zakazu werbowania członków PZPR (partia przestała
          ufać towarzyszom) doszło do takiej sytuacji, że nawet członkowie rządu (Mesnera,
          Rakowskiego itd.) byli obstawieni przez TW - najlepsze jest to, że jedni
          członkowie rządu donosili na innych i wzajemnie:) Z drugiej strony IPN ma dowody
          na to, że osoby ze strony rządowej przychodzące na obrady w Magdalence były
          dokładnie zorientowane w tym co do tego czasu działo się po stronie opozycyjnej.
          Podejrzewam, że np. Kwaśniewski obstawiał Michnika i Kuronia, bo wiadomo już,
          że w weekendy włóczył się w ich towarzystwie (też Millera) i popijali razem.
          Sądzę, że IPN ma dowody czyli sprawozdania albo jakieś ślady kto na kogo donosił.
          • michal00 Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 11.03.05, 12:58
            Rzeczywiscie, sluchajac Kaczynskiego albo Giertycha mozna odniesc wrazenie, ze
            ich wiedza dotyczaca Kwacha jest wieksza niz dotychczas ujawniona publicznie.
            Predzej czy pozniej dokumenty dotyczace Kwacha zostana ujawnione, jak nie w tej
            kadencji to w nastepnej (moim zdaniem - w nastepnej). Wtedy sie okaze, czy byly
            podstawy do tak ostrych oskarzen. Na razie widac, ze tzw. "lewica" przypuscila
            atak na Gruszke (czytaj: komisje) - SLD zamierza poprzec wniosek SDPL o jego
            odwolanie. Wydaje sie, ze to porozumienie wynika ze swiadomosci, ze
            skompromitowanie Kwacha bedzie gwozdziem do trumny dla czerwonych.

            > Podejrzewam, że np. Kwaśniewski obstawiał Michnika i Kuronia, bo wiadomo już,
            > że w weekendy włóczył się w ich towarzystwie (też Millera) i popijali razem.
            > Sądzę, że IPN ma dowody czyli sprawozdania albo jakieś ślady kto na kogo
            donosi
            > ł.

            Nic o tym nie slyszalem. Kto sie z kim wloczyl i kiedy?

            P.S.
            Pisalas kiedys o powinowactwie Urbana i Michnika. Masz jakies zrodlo?
            • zbychooo Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 11.03.05, 13:11
              W pierwszej chwili też przyszły mi do głowy - teczki, albo mafia paliwowa,
              zobaczymy co w końcu wypłynie, bo że wypłynie to chyba nie mamy wątpliwości? ;-)
              • basia.basia Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 12.03.05, 00:02
                zbychooo napisał:

                > W pierwszej chwili też przyszły mi do głowy - teczki, albo mafia paliwowa,
                > zobaczymy co w końcu wypłynie, bo że wypłynie to chyba nie mamy wątpliwości? ;-
                > )

                Jest w tle ten Ałganow jeszcze. A także dziwna sprawa moskiewskich
                pieniędzy. Zresztą wiele innych rzeczy, z których najciekawszą jest sprawa
                uwłaszczenia się tego pana na państwowym majątku. To jest dość dokładnie
                opisane (sami tutaj robiliśmy śledztwo w sprawie słynnej Transakcji,
                BiG-banku i paru innych podmiotów) u Dudka w "Reglamentowanej rewolucji".
                On już wtedy, w 1988 roku, był bardzo wysoko umocowany, choć wcale się
                to nie przekładało na stanowisko w hierarchii partyjnej. Wygląda na to,
                że był namaszczony i wyszkolony na "rezerwę" i to nie tutaj. Ten wytyk
                niedawny Putina o tym "komsomole" (dla mnie to zabrzmiało jakby byli
                tam razem a w sieci krążą dziwne dokumnety z jakiejś sowieckiej szkoły)
                to było jakby przywołanie do porządku.


                • kaanalia_konszechter Matol w sluzbie Komsomolu 12.03.05, 04:58
                  Basiu!
                  Nu cziewo takaja niekiumata?
                  On zlecenia od Komsomolu realizowal w Polsce.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=21538986&a=21565911


                  -----
                  Odpieprzcie się od Majestatycznego Matoła !





            • basia.basia Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 11.03.05, 23:52
              michal00 napisał:

              >
              > Nic o tym nie slyszalem. Kto sie z kim wloczyl i kiedy?
              >

              W trakcie posiedzeń w Magdalence panowie Kuroń, Michnik i Kwaśniewski
              się skumplowali. W relacjach paru osób z tamtych czasów przewijają się
              opowieści o tym. Lech Kaczyński np. był kiedyś u Kuronia kiedy pojawił
              się tam znienacka Kwaśniewski z wizytą (Kaczyński był tym tak zbulwersowany,
              że wyszedł). Gdzie indziej wyczytałam, że panowie się polubili i często
              popijali razem wędrując z mieszkania do mieszkania (w tej części Warszawy,
              o której się mówiło "zatoka świń"), Millera nie wyłączając. Znane są
              relacje o tym, że w szykowanym rządzie Geremka (taki był plan grupy
              Geremka) Kwaśniewski miał obiecane stanowisko wicepreniera (w innym
              przekazie mówi się o tym, że po upadku koncepcji Geremka Kwaśniewski
              szykował się na szefa radiokomitetu).
              To z tamtego okresu pochodzi przyjaźń Michnika z Kwaśniewskim. A przed
              wyborami czerwcowymi Michnik towarzyszył Kwaśniewskiemu na jego
              wyborczych wiecach i go wspierał (nie pomogło:))

              > P.S.
              > Pisalas kiedys o powinowactwie Urbana i Michnika. Masz jakies zrodlo?

              Odpisałam Ci wtedy, że twierdzi tak pierwsza żona Urbana (była książka,
              tzw. wywiad-rzeka z nią) . Tym tłumaczy fakt, że Urban mu pomagał, by mógł
              publikowć tu i ówdzie. Poza tym panowie od wielu lat mieli zwyczaj
              przesiadywania w Bristolu na zakrapianych pogawędkach - po prostu się lubią:)

              • michal00 Re: Jakiego asa w rękawie ma Romek? 12.03.05, 00:43
                trakcie posiedzeń w Magdalence panowie Kuroń, Michnik i Kwaśniewski
                > się skumplowali. W relacjach paru osób z tamtych czasów przewijają się
                > opowieści o tym. Lech Kaczyński np. był kiedyś u Kuronia kiedy pojawił
                > się tam znienacka Kwaśniewski z wizytą (Kaczyński był tym tak zbulwersowany,
                > że wyszedł). Gdzie indziej wyczytałam, że panowie się polubili i często
                > popijali razem wędrując z mieszkania do mieszkania (w tej części Warszawy,
                > o której się mówiło "zatoka świń"), Millera nie wyłączając.

                To ciekawe. Nigdy o tym nie slyszalem. Moge spytac, skad pochodza te rewelacje?
                Chodzi mi glownie o to, czy mozna to gdzies w sieci znalezc.

                Odpisałam Ci wtedy, że twierdzi tak pierwsza żona Urbana (była książka,
                > tzw. wywiad-rzeka z nią) .

                Znasz tytul tej ksiazki?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja