polonus9
11.03.05, 00:07
Radio Maryja chciało postawić stację nadawczą w Parczewie. Wysoki na 40 m
maszt miał stanąć na terenie byłej bazy samochodowej przy ul. Kolejowej.
Załatwiano sprawę po cichutku i pan burmistrz zgodę dał. Protest do
burmistrza podpisało prawie 200 osób, które bały się promieniowania
szkodliwego dla zdrowia. Na czele protestu stanęli państwo Daciukowie.
Poprosili burmistrza o wznowienie postępowania administracyjnego. Odmówił
twierdząc, że jest już za późno. Zaskarżyli zatem jego decyzję do kolegium
odwoławczego. A to uznało ich rację i uchyliło korzystną dla radia decyzję.
Okazuje się więc, że można wygrać i z ojcem Rydzykiem.