Dodaj do ulubionych

Wyrok dla rodziców za zabójstwo czwórki dzieci

14.03.05, 14:04
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • yrzyk to niby... 14.03.05, 14:09
      co trzeba zrobić żeby dostać dożywocie? Dlaczego złagodzono wyrok?
      Wypadałoby zająć sie poziomem sędziów- i moralnym, i intelektualnym. Z
      drugiej strony sedziowie są jakąś emanacją ogólnego poziomu społeczeństwa.
    • lew_konia To wynik tzw. "dodatkow rodzinnych" !!!! 14.03.05, 14:27
      Brawo! Polityka naszego panstwa to czysta schizofrenia. Po pierwsze prawny
      zakaz aborcji powoduje, ze rodza sie dzieci niechciane. Po drugie tzw. "dodatki
      rodzinne" powoduja, ze rodziny patologiczne (a jest ich w Polsce niestety
      wiele) traktuja dziecko jako zrodlo dochodu. Wina lezy po prawicy i po lewicy.
      Prawo powinno byc spojne, bo taka metoda "Panu Bogu swieczke i diablu ogarek"
      przynosi takie makabreski. Kompletny brak prawidlowego - czyli przyjaznego
      dziecku, a nie patologicznej rodzinie, ktorej prawa sie chroni - systemu
      adopcyjnego! Jednoczesnie tysiace wydolnych wychowawczo rodzin nie moze
      doczekac sie dzieci! Polskie prawo jest chore, bo poslowie z lewa i prawa
      ciagna przyslowiiowa koldre kazdy w swoja strone. Cierpia dzieci. Co na to
      Rzecznik Praw Dziecka??????????
      • yrzyk a co ma do tego aborcja... 14.03.05, 14:42
        matka niechcąc dziecka może je zostawić w szpitaku!!!Mamy tu do czynienia ze
        skrajnym zezwierzęceniem , a ty "dyżurny temat" wyciągasz .Najlepiej wszelkie
        winy zwalić na prawodawstwo , czy struktury państwowe (owszem patologiczne).
        Jednak co w danej sytuacji zrobimy zależy tylko od nas !!To że ja jestem jaki
        jestem nie jest zasługą ni winą państwa ,tylko moją własną.I analogicznie jest
        w przypadku tej pary morderców!!
        • okrutnik1 Nie do konca sie zgadzam z przedmowcami 14.03.05, 15:10
          Problem nie lezy w tym, ze panstwo nie powinno pomagac rodzinom posiadajacym
          dzieci - problem lezy w nieprawidlowej dystrybucji pomocy spolecznej. Najlepszy
          jest tutaj przyklad Skandynawii, gdzie dotuje sie np. przedszkola, obiady dla
          dzieci, zajecia sportowe itd. W Polsce daje sie ludziom rybe, a nie wedke.
          Wybiera sie najubozsze rodziny i pomaga sie im, dajac po 200 - 300 zl na lebka.
          Nie trzeba byc wielkim ekonomista czy psychologiem zeby wiedziec ze najczesciej
          bedzie tak ze rodzice wino jablkowe wypija a dzieciaki i tak beda biegac
          obdarte.
          Panstwo polskie zrzuca z siebie czsc odpowidzialnosci mowiac - dajemy wam kase -
          a wy robicie z nia co chcecie. Gdyby kasa nie szla do reki tylko na dziecko
          byc moze niechcianych dzieci byloby mniej - bo ze zwiekszona iloscia
          posiadanych dzieci nıe moglaby isc w parze ilosc wina.
          Dlatego uwazam pomysly 'becikowego' za chybione, ale popre wszelkıe dlugofalowe
          inwestycje w dzieci (nie tylko te najbiedniejsze) nawet gdyby miala isc na to
          kasa z kieszeni podatnika.
          Przy okazji - za ta tragedie wszyscy jestesmy po trochu odpowiedzialni bo
          zgadzamy sie na bledna dystrybucje dochodu, bo nie dotujemy srodkow
          antykoncepcyjnych i nie edukujemy spoleczenstwa.
                • okrutnik1 Re: Nie do konca sie zgadzam z przedmowcami 14.03.05, 15:29
                  Wiesz najgorsze jest to, ze ja moze zdecyduje sie na maksimum 1 - 2 dzieci, bo
                  zeby je wyksztalcic, otoczyc opieka, itd... trzeba duzego wysilku. Takiej
                  holocie jak ta nie zalezy - najbardziej mnie wkurza ze place kase, ktora nie
                  idzie na te biedne (naprawde biedne dzieciaki - sam pochodze z Lodzi i lubie to
                  miasto, ale musialem z niego wyemigrowac) - tylko na zuli, ktorzy dzien
                  zaczynaja od wina. A my im jeszcze na zagryche 'becikowe' chcemy dorzucic. Nie
                  tedy droga.
                  • lew_konia Mam dwoje dzieci , mieszkam w "tej Lodzi" 14.03.05, 16:01
                    i uwazam, ze moje pieniadze, jako podatnika, sa marnotrawione! Cierpia dzieci.
                    Nie wolno dawac pieniedzy do reki. Nalezy kupowac obiady a nawet sniadania dla
                    dzieci. Wspomagac rodziny zastepcze, ale nie fikcyjne, gdzie dziecmi niby
                    zajmuje sie babcia, a forse zgarnia pijany tatus lub mamusia! Nalezy
                    organizowac letni wypoczynek, aby dzieci nie pozostawaly same na podworkach,
                    gdzie rodzice pija. Ani grosza do portfela rodzicow. Nalezy ulatwic dzieciom
                    proces adopcyjny. to nie moze trwac latami. czy sady zdaja sobie sprawe, ze dla
                    dwulatka rok - to 1/2 jego zycia! Aby dzieci byly szczesliwe potrzeba dobrej
                    woli, a nie ideologii.
          • noli_me_tangere Przegrałeś zakład :) 14.03.05, 15:20
            Zbyt pochopne wnioski, nie słucham wspomnianego radia, za dużo w nim
            nienawiści, manipulacji.
            Pozdrawiam :)
            PS
            Czy przekonanie o szczególnej wartości życia, od razu wskazuje, iż osoba je
            żywiąca jest słuchaczem RM? Co więcej, człowiek taki może nie być
            chrześcijaninem, czy wyznawcą jakiejkolwiek innej religii.
            • indianski Re: Przegrałeś zakład :) 14.03.05, 15:27
              noli_me_tangere napisał:

              > Czy przekonanie o szczególnej wartości życia, od razu wskazuje, iż osoba je
              > żywiąca jest słuchaczem RM? Co więcej, człowiek taki może nie być
              > chrześcijaninem, czy wyznawcą jakiejkolwiek innej religii.
              Nie samo przekonanie na to nie wskazuje ale porownanie "skrobanki" do mordestwa
              kojarzy mi sie z "naukami" rydzypodobnych .
              I wcale nie jestem zwolennikiem aborcji - po prostu uwazam ze taka gra slow nie
              jest w porzadku .
              • noli_me_tangere ... 14.03.05, 15:48
                I tu się różnimy, ja nie potrafię zobaczyć różnicy, może to moja ułomność, a
                może różnica jest jedynie semantyczna, może odmienne nazewnictwo ma służyć li
                tylko zamaskowaniu prawdziwego znaczenia zabicia nienarodzonego dziecka.
                • okrutnik1 Re: ... 14.03.05, 15:55
                  Noli, dla tych dzieciakow lepıej by bylo gdyby byly 'wyskrobane'. Zreszta
                  skrobanek nie da sie zlikwidowac administracyjnie, podobnie jak nie da sie
                  zlikwidowac burdeli, twardych narkotykow, zlodziejstwa. Droga jest jak zwykle
                  trudna - poprzez wzrost zamoznosci i swiadomosci obywateli.
                  • noli_me_tangere Re: ... 14.03.05, 16:11
                    Ale "wyskrobanie" ich nie rozwiązuje problemu, istotne jest, by nasze państwo
                    wreszcie zaczęło wywiązywać się ze swych zadań względem społeczeństwa. Gdzie do
                    cholery były odpowiednie organa administracji publicznej?
        • lew_konia Nie jestem zwolenniczka aborcji!!! 14.03.05, 15:38
          Jestem przeciwniczka fatalnego prawa, ktore powoduje, ze z posiadania dzieci
          czerpie sie dochod. W rodzinach patologicznych dzieci pozostawione sa same
          sobie. Gdzie byla oslawiona opieka spoleczna, na ktora ida moje pieniadze
          (ciezko zarobione)? I to pieniadze, kore odbieram moim dzieciom! Patologiczni
          rodzice maja prawo do zmiany decyzji, do zastanowienia sie czy podolaja
          wychowaniu dzieci? A co z prawem dziecka do zycia w normalnej rodzinie? Obok
          zakazu aborcji nie idzie w parze przyjazny dziecku (a nie patologicznej
          rodzinie) system adopcyjny! Program "kolyska dla dziecka" pod szpitalami to
          nic! To dopiero poczatek drogi krzyzowej dziecka, bo koszmarnie dlugo trwa
          ustalenie rodzicielstwa i potem odebranie praw rodzicielskich. Ja bronie praw
          dziecka, a nie tylko plodu. Bo na obronie plodu akcje katolickie sie koncza!
      • noli_me_tangere Re: To wynik tzw. "dodatkow rodzinnych" !!!! 14.03.05, 16:55
        Ale nie tylko prawo jest chore, co to za społeczeństwo, którego członkowie
        odwracają się plecami, gdy dzieje się krzywda innym [przyznaję, że sam czasem
        też tak robię :(] Chyba rzeczywiście lubimy zwalać winę na Państwo, na
        polityków, na kogoś tam, sami nic nie robiąc... Przecież to inni są winni, nie
        ja.
        W kontekście wydarzeń łódzkich pojawia sie taka smutna konstatacja, że
        dzieciaki zabili nie tylko rodzice, ale też wszycy ci , którzy byli obojętni.
        CCzy ja też w tej chwili kogos zabijam?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka