heksaheksa
18.03.05, 11:46
Pan Wałesa = analfabeta religijny + analfabeta funkcjonalny
Teraz bierze jakies rekolekcje niedouczony znaczy
gdyby Lis zapytał pana Wałese np. Co to jest dekalog? itd.
to by była któtka piłka i wałesa by się spalił ale Lis
trzyma wyraznie strone pana prezydenta.
Typowe pojecie chrzescijanskie jakiego Wałesa nie rozumie to " Kościół "
znaczy....Kosciół jest to zbór, zgromadzenie i kosciołem jest już dwóch ludzi
co najmniej.
Dla wałesy, kaściół to biskupi i kardynałowie + papież,mówi że jest synem kościoła a nie wie co to kościól..
Mozna też nadmienić że pan Wałesa jest też analfabetom funkcjonalnym co prawda jak wiekszość polaków. Funkcjonalny
znaczy nie umie nie zna żadnego obcego języka i nie moze sobie dać rady we wspolczesnym swiecie. Co prawda pan Wałesa nie musi szukać pracy zagranicą bo już ma swiadczenia ale przy odczytach swoich za granicą nie jest samodzielny.
Za granicą jest jak kaleka na wózku inwalidzkim który ktoś musi pchać.
To że nie umie pan Wałesa żadnego języka obcego wynika z jego lenistwa w tej dziedzinie.
I pan wałesa tak samo zna się na religi jak na językach obcych jest to bardzo smutne,przykre i żenujące.
Przykro na to wszytko patrzeć na to co wyczynia pan Wałęsa.