ninjas3 21.03.05, 12:44 PARANOJA!!!!!Co ten biedny człowiek jest winien. Jeszcze za nasze pieniążki państwo będzie go żywić. Jestem jednego ciekaw czy tak by sobie życzyli licealiści którzy zginęli? powalony system Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
r.p.mcmurphy Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 12:48 wszystkich skretynialych turystow, ktorzy bezmyslnie pchaja sie w gory przy fatalnych warunkach pogodowych i tym samym narazaja pozniej zycie i zdrowie goprowcow i toprowcow, powinno sie traktowac czekanami zaraz po znalezieniu, a jak przezyja to do pierdla Odpowiedz Link Zgłoś
boska_rita Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 12:57 r.p.mcmurphy napisał: > wszystkich skretynialych turystow, ktorzy bezmyslnie pchaja sie w gory przy > fatalnych warunkach pogodowych i tym samym narazaja pozniej zycie i zdrowie > goprowcow i toprowcow, powinno sie traktowac czekanami zaraz po znalezieniu, a > jak przezyja to do pierdla I niech pokrywają koszty akcji ratowniczej! Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 12:59 Najlepiej to w ogóle zamknąć góry na kłódkę, nieprawdaż ? Opinie biegłych w tej sprawie nie były zgodne. Formalne przekroczenie przepisów jest poza sporem, tylko pozostaje pytanie, czy rodziców tych licealistów byłoby stać na wycieczkę z przewodnikiem taternickim. Obawiam się, że większość z nich w ogóle nie pojechałaby w Tatry. Cokolwiekby powiedzieć o p. M. Szumnym, nie można zapomnieć, że jemu chciało się pokazywać swoim uczniom góry i zaszczepiać w nich miłość do gór. Właśnie dlatego jest mi żal tego człowieka i miałem cichą nadzieję, że zapadnie wyrok uniewinniający. Odpowiedz Link Zgłoś
boska_rita Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:11 mk72 napisał: Formalne przekroczenie przepisów jest poza sporem, > tylko pozostaje pytanie, czy rodziców tych licealistów byłoby stać na > wycieczkę z przewodnikiem taternickim. Obawiam się, że większość z nich w >ogóle nie pojechałaby w Tatry. Obawiasz się? Gdyby nie pojechali, pewnie żyliby do dziś. W życiu nie zaryzykowałabym wyjścia w góry bez przewodnika, wolałabym zostać w domu niż się narażać. > Cokolwiekby powiedzieć o p. M. Szumnym, nie można > zapomnieć, że jemu chciało się pokazywać swoim uczniom góry i zaszczepiać w > nich miłość do gór. Właśnie dlatego jest mi żal tego człowieka i miałem cichą > nadzieję, że zapadnie wyrok uniewinniający. Mnie żal jest tych młodych ludzi, którzy mieli całe życie przed sobą i ich rodziców. Pana Szumnego absolutnie nie. Nie powinien zostać uniewinniony (ale też nie powinien trafić do więzienia, wyrok uważam za rozsądny) jakaś kara za złamanie przepisów musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:16 Jakie złamanie przepisów. Jesteś kolejną osobą, która nie pojecia oczym mówi. w górach nie obowiazuja prawa. kazdy musi po części martwic sie samemu o siebie. Jeżeli nie masz pojęcia o górach i specjalistycznego sprzetu to naprawde nie masz czego tam szukać. Po latach spedzonych w górach wole sam dbać o siebie i swoich przyjaciół. Jeżeli masz wątpliwosci to zapraszam wszystkich z tego forym na strone www.wspinanie.pl i tam podyskutujcie z ludzmi na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 21:44 malyspoks napisał: > Jakie złamanie przepisów. Jesteś kolejną osobą, która nie pojecia oczym mówi. w > > górach nie obowiazuja prawa. Co to za koszmarne brednie??? Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:22 boska_rita napisała: > Obawiasz się? Gdyby nie pojechali, pewnie żyliby do dziś. W życiu nie > zaryzykowałabym wyjścia w góry bez przewodnika, wolałabym zostać w domu niż się narażać. No właśnie, niektórzy wolą siedzieć w domu, niektórzy wolą chodzić po górach. Wypadek może się zdarzyć i latem przy najlepszej pogodzie - wystarczy chwila nieuwagi. > Mnie żal jest tych młodych ludzi, którzy mieli całe życie przed sobą i ich > rodziców. Pana Szumnego absolutnie nie. Nie powinien zostać uniewinniony (ale > też nie powinien trafić do więzienia, wyrok uważam za rozsądny) jakaś kara za > złamanie przepisów musi być. Tu się nie da oddzielić uczniów i nauczyciela - wszyscy szli w tej samej grupie. Mogłoby się i tak zdarzyć, że zginąłby p. Szumny. Przepisami prawa nie da się uregulować pasji, jaką jest zdobywanie gór. Ona wymyka się spod paragrafów. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:29 do mk72. Pogadajmy na jakims czacie. Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 14:16 Jeśli, to może wieczorem. Teraz siedzę w pracy i nie mam czasu. MK > do mk72. Pogadajmy na jakims czacie. Odpowiedz Link Zgłoś
boska_rita Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:54 mk72 napisał: > No właśnie, niektórzy wolą siedzieć w domu, niektórzy wolą chodzić po górach. > Wypadek może się zdarzyć i latem przy najlepszej pogodzie - wystarczy chwila > nieuwagi. Jasne, wypadek może zdarzyć się zawsze. Jednak ryzyko jest dużo większe przy takich warunkach, w jakich szli licealiści niż "latem przy najlepszej pogodzie". Czym innym jest spacer po linie zawieszonej nad przepaścią, czym innym przechadzka po krawężniku chodnika. > Tu się nie da oddzielić uczniów i nauczyciela - wszyscy szli w tej samej > grupie. Ale to on organizował wyjście w góry. Był starszy, mądrzejszy i powinien zdawać sobie sprawę z zagrożenia. > Przepisami prawa nie da się uregulować pasji, jaką jest zdobywanie gór. Ona >wymyka się spod paragrafów. Ciekawa teoria. Co jeszcze wymyka się spod paragrafów? Co jeszcze jest zbyt nieuchwytne dla prawa? Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 14:02 Boska rito. Czy ty wogóle odrózniasz ekstremalną wspinaczkę górską, czy chociaż wspinaczke lodowcową od zwykłej wycieczki w naszych Polskich warunkach, które są ,uwierz mi bardzo łagodne. Jak juz pisałem to wiec, że góry mają własne prawa. Jak je złamiesz to zginiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 14:46 boska_rita napisała: > Ciekawa teoria. Co jeszcze wymyka się spod paragrafów? Co jeszcze jest zbyt > nieuchwytne dla prawa? Takich rzeczy, które nie są możliwe do uregulowania przez prawo ludzkie jest na tym świecie wiele. To są prawa natury, które są ponad prawami człowieka. Żadne prawo nie zakaże trzęsień ziemi, powodzi i innych kataklizmów, również lawin i obrywów skalnych w górach. Za nieszczęścia wywołane takimi zjawiskami nie można winić człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 21:46 -r napisał: > boska_rita napisała: > > > Ciekawa teoria. Co jeszcze wymyka się spod paragrafów? Co jeszcze jest zb > yt > > nieuchwytne dla prawa? > > Takich rzeczy, które nie są możliwe do uregulowania przez prawo ludzkie jest na > > tym świecie wiele. To są prawa natury, które są ponad prawami człowieka. Żadne > prawo nie zakaże trzęsień ziemi, powodzi i innych kataklizmów, również lawin i > obrywów skalnych w górach. Za nieszczęścia wywołane takimi zjawiskami nie można > > winić człowieka. Nikt też nie winił za to oskarzonego. Został skazany za to, co niewątpliwie zrobił, to jest za narażenie podopiecznych na niebezpieczeństwo. Chyba wypada to roztrózniać przystępując do tej dyskusji\? Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 22.03.05, 08:28 > Nikt też nie winił za to oskarzonego. Został skazany za to, co niewątpliwie > zrobił, to jest za narażenie podopiecznych na niebezpieczeństwo. Już wychodząc z domu na ulicę, codziennie narażasz się na niebezpieczeństwo. Nuczyciel wychodzący na wycieczkę do lasu też naraża swoich uczniów. Codziennie narażamy siebie i innych. Zresztą kto jest bez takiej winy? Ale ci ludzie wybrali się w góry, narażając się świadomie. To był to ich wolny wybór, nikt ich nie zmuszał do łażenia po górach, więc nie można tu mówić o winie. Zawiniła lawina, ale ona nie podlega pod żadne paragrafy. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 22.03.05, 14:12 a-r napisał: > > Nikt też nie winił za to oskarzonego. Został skazany za to, co niewątpliw > ie > > zrobił, to jest za narażenie podopiecznych na niebezpieczeństwo. > > Już wychodząc z domu na ulicę, codziennie narażasz się na niebezpieczeństwo. Tak, tylko że są pewne ryzyka społecznie akceprtowalne i nie. To kwestia dość elementarna i wstyd mi coś tak prostego Tobie tłumaczyć. > Nuczyciel wychodzący na wycieczkę do lasu też naraża swoich uczniów. W identycznym stospniu, jak w tym przypadku????? > Zawiniła > lawina, ale ona nie podlega pod żadne paragrafy. Podlega natomiast człowiek, który złamał przepisy. Rola sądu polega na wymierzeniu sprawiedliwej kary. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 22.03.05, 21:20 > > Nuczyciel wychodzący na wycieczkę do lasu też naraża swoich uczniów. > > W identycznym stospniu, jak w tym przypadku????? Też może się zdarzyć, że w identycznym stopniu, zwłaszcza zimą. Przykład: skracanie sobie drogi przez lód na śródleśnym jeziorze, który wytrzyma pod pojedyńczym człowiekiem, ale pod ciężarem grupy - pęknie. Były już takie wypadki, tylko że nikt wokół nich nie rozpętywał takiej histerii. Co roku zimą tonie w rzekach i jeziorach kilkakrotnie więcej osób, niż ginie przez okres kilku lat w górach. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 14:40 boska_rita napisała: > Obawiasz się? Gdyby nie pojechali, pewnie żyliby do dziś. W życiu nie > zaryzykowałabym wyjścia w góry bez przewodnika, Sądzisz, że przewodnik jest cudotwórcą, który daje absolutną gwarancję bezpieczeństwa w górach? Widać mało wiesz o specyfice górskich wypadków, którym ulegli także uczestnicy wycieczek z przewodnikami i sami przewodnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
fisia13 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:29 ALE DOBRE CHĘCI NIE USPRAWIEDLIWIAJĄ SKRAJNEJ NIEODPOWIEDZIALNOŚCI. CHCIAŁBYŚ WIEDZIEĆ CO CZUJĄ RODZICĘ TYCH 8 NASTOLATKÓW. TO ONI CZUJĄ SIĘ WINNI, BO MU ZAUFALI!!!!!!!!!!! A SZANOWNY PAN NAUCZYCIEL WCALE!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:31 Jeżeli np ja zginąłbym w górach to nie sądze by moja rodzina czuła jakieś pretensje do kogokolwiek. Wszyscy raczej liczą sie z moja pasją i wiedza, że nie jest to sport bezpieczny. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 16:35 Jak nie stać na przewodnika taternickiego ,to się nie realizuje takiej wycieczki.To chyba proste i oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
opt Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 16:39 Jak nie stać na przewodsnika taternickiego,tosię takiej wycieczki nie organizuje.To chyba jasne i oczywiste,że wydatki i zachcianki dostosowujemy do swoich możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:00 Piszę do r.p.mcmurphy. Ty jesteś chyba kompletnym idiotą i kretynem. Czy ty kiedykolwiek byłeś w górach kiedy panuje ekstremalna pogoda. Wypadek może sie zdarzyć każdego dnia, kiedy nawet jest piekna, słoneczna pogoda. Weź pod uwagę może inne rejony górskie. Dochodzi do wypadku i od razu rusza ekipa, która ma za zadanie ciebie uratowac. A w wyższych partiach gór po ciebie w strefę śmierci wyruszaja koledzy z bazy lub ludzie, których nawet nie znasz, narażając własne życie. Więć nie gadaj jakiś bzdur o narażaniu życia i o turystyce górskiej jeżeli nawet nie masz o tym pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 16:51 naucz sie kretynie czytac, a pozniej zabieraj sie za komentarze-mala podpowiedz, pierwsze 2 linijki, zacietrzewiony mlocie skalny. chyba ze wspinaczce poswieciles tak duza czesc swojego zycia, bo takie wrazenie usilujesz tutaj sprawiac pseudo-ekspercie, ze na nauke elementarnej umiejetnosci rozumnego czlowieka zabraklo czasu. ten wniosek wysnuwam nie tylko na podstawie komentarza do mojego posta (komentarza zupelnie bez zwiazku z tym co napisalem) ale tez i wczesniejszych przejawow aktywnosci twojej blyskotliwej inteligencji i konstruktywnej krytyki, ktorej na szczescie, zdaje sie, z reguly musza przysluchiwac sie tylko skaly, a te jak papier, zniosa wszystko... wyjasnij mi prosze jak uzyskales taki poziom jasnosci umyslu, czy to efekt tego krystalicznie czystego, gorskiego powietrza czy moze jednak byles kiedys ofiara obsuniecia skalnego, w ktorym ucierpial tylko czerep? Odpowiedz Link Zgłoś
fisia13 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:41 POPIERAM!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:44 Dzieki. Chyba w końcu trafił się ktoś na tym forum kto ma pojęcie o górach i wie jakimi one zasadami sie rządzą. Fisia13 jesteś wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Toprowcy też są moralnie współwinni. 21.03.05, 13:42 > wszystkich skretynialych turystow, ktorzy bezmyslnie pchaja sie w gory przy > fatalnych warunkach pogodowych i tym samym narazaja pozniej zycie i zdrowie > goprowcow i toprowcow, powinno sie traktowac czekanami zaraz po znalezieniu, a > jak przezyja to do pierdla W takim razie toprowcy powinni sami siebie potraktować czekanami, bo zachowali się jak mazgaje. Przecież dobrze widzieli, że taka grupa młodzieży w takich trudnych warunkach pogodowych wychodzi w wysokie góry, a mimo to nie starali się ich zatrzymać... To nie było niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Toprowcy też są moralnie współwinni. 21.03.05, 13:46 a-r napisał: > > wszystkich skretynialych turystow, ktorzy bezmyslnie pchaja sie w gory pr > zy > > fatalnych warunkach pogodowych i tym samym narazaja pozniej zycie i zdrow > ie > > goprowcow i toprowcow, powinno sie traktowac czekanami zaraz po znalezien > iu, a > > jak przezyja to do pierdla > > W takim razie toprowcy powinni sami siebie potraktować czekanami, bo zachowali > się jak mazgaje. Przecież dobrze widzieli, że taka grupa młodzieży w takich > trudnych warunkach pogodowych wychodzi w wysokie góry, a mimo to nie starali > się ich zatrzymać... To nie było niemożliwe. > Kurde człowieku. W góry idzesz tylko i wyłącznie na własną odpowoedzialność. Nikt nie bedzie ciebie zatrzymywał. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Toprowcy też są moralnie współwinni. 21.03.05, 13:59 > Kurde człowieku. W góry idzesz tylko i wyłącznie na własną odpowoedzialność. > Nikt nie bedzie ciebie zatrzymywał. Przepraszam, ale kto, jak nie właśnie TOPR-owcy mają obowiązek ostrzegać o niebezpieczeństwach? W odpowiedni sposób przekazane ostrzeżenie może też skutecznie zatrzymać ryzykantów. Powtarzam: to nie jest niemożliwe, a w dodatku mniej kosztowne niż akcja ratownicza, rozbity helikopter i ludzka tragedia, której nie da się przeliczyć na pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Re: Toprowcy też są moralnie współwinni. 21.03.05, 14:04 Jeżeli ktoś idzie w góry, to chyba wie na co go stać? Jeżeli nie, to trudno, wypadki się zdarzaja nawet najlepszym. To GÓRY, a nie piaskownica. Wszyscy, którzy sie tam wybierają, muszą być świadomi swoich decyzji. TOPR nie jest od udzielania ludziom lekcji myślenia. W górach każdy jest zdany na samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Toprowcy też są moralnie współwinni. 21.03.05, 14:06 a-r napisał: > > Kurde człowieku. W góry idzesz tylko i wyłącznie na własną odpowoedzialno > ść. > > Nikt nie bedzie ciebie zatrzymywał. > > Przepraszam, ale kto, jak nie właśnie TOPR-owcy mają obowiązek ostrzegać o > niebezpieczeństwach? W odpowiedni sposób przekazane ostrzeżenie może też > skutecznie zatrzymać ryzykantów. Powtarzam: to nie jest niemożliwe, a w dodatku > > mniej kosztowne niż akcja ratownicza, rozbity helikopter i ludzka tragedia, > której nie da się przeliczyć na pieniądze. > Zwróć uwage na to, że raczej toprowców na szlakach w tatrach nie ma wielu. Nie da sie skontrolowac wszystkich wchodzacych na szlaki. pewnie ta grupa zaszła do schroniska nad Morskim Okiem. nie wiem czy spotkali jakiegoś innego przewodnika, czy może toprowców, ale jeżeli nie to nikt by icj nie zatrzymał. W góry idziesz tylko i wyłącznie na własną odpowoedzialność. Ufasz swojemu doswidczeniowi i siłom które posiadasz. Warto zauważyc, iz do doświadczenia zalicza sie równierz prawidłowa ocena sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Toprowcy też są moralnie współwinni. 21.03.05, 14:16 > Zwróć uwage na to, że raczej toprowców na szlakach w tatrach nie ma wielu. Ale w tym przypadku TOPR-owcy byli w schronisku, w którym nocowała ta grupa, bo tam jest dyżurka i punkt alarmowy TOPR-u. A jak wynika z relacji poprzedzającej ten wypadek wiedzieli o planach wyjścia tej grupy na Rysy i widzieli ową grupę młodzieży wybierającą się na trasę. Zatrzymanie tej grupy nie było niemożliwe. Niestety, ale TOPR też źle ocenił zagrożenie. Tak więc "ojców" tej tragedii jest wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
chytry_lis Re: Toprowcy też są moralnie współwinni. 22.03.05, 13:56 Wiesz, kilka lat temu był w Tatrach potworny halny. Zjeżdżałem z Toprowcami samochodem z Moka. Przy każdej wycieczce się zatrzymywaliśmy i ostrzegali, żeby nie szli, bo nawet na szosie jest niebezpiecznie (świerk nam się przewrócił na samochód). I co, myślisz, że ktokolwiek posłuchał - i te wycieczki bez przewodnika i te z przewodnikiem, lazły dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
elsol1 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 17:08 wybacz ta bezposrednosc, ale czlowieku jestes chory!! co Ty mozesz o tym wiedziec, co tam sie zdarzylo, co oni czuli, i co czuja ludzie, ktorze jeszcze zyja? prosze nie wypowiadaj sie jesli nie masz zielonego pojecia o tym co mowisz!! M. Szumny nie jest niczemu winien, wtedy byl 2gi stopien zagrozenia lawinowego, wtedy mozna wyjsc w gory, a toprowcy powinni juz wczesniej zmienic na 3ci. Poza tym to byl jedyny czlowiek w szkole, ktory potrafil zarazic ludzia swoja pasja i pokazac ze swiat nie jest szary i beznadziejny. Wyprawa na Rysy byla bardzo dobrze przygotowany, i to tylko zwykly pech sprawil ze stalo sie tak a nie inaczej, nie ma co szukac winnych. To co pokazuja media czesto mija sie z prawda, wiec nie wierz im. Dziennikarze czesto zeruja na niewinnych ludziach (nie chce uogolniac, nie wszyscy sa tacy) poniewaz taka jest ich praca. LEpiej nic nie mowic kiedy sie nie ma pojecia o czym sie mowi, po co szukac sprawiedliwosci, kiedy juz po wszystkim, tego sie nie da odwrocic. A ten czlowiek i tak ma teraz to w srodku do konca zycia, skoro ktos chce/chcial go ukarac to juz jest ukarany. Wiec zostawcie ta sprawe w spokoju, bo bez sensu jest rozdrapywac tylko rany... Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 12:52 Ten wyrok to kompletna bzdura. Idiotyzmem jest oskarżanie przewodnika, który poprowadził grupę uczniów, którzy przecierz byli wyposarzeni w sprzet pozwalajacy na turystyke zimową. W górach prawo nie istnieje. Istnieje tam tyko prawo gór. Kiedy one zechcą to zabiorą ciebie do siebie. Ciężko jest przewidzieć kiedy cokolwiek się stanie. Jest kompletnym idiotyzmem oskarzanie kogos za to, że mógł doprowadzić do takiego rodzaju tragedi. Idąc w góry powinniśmy być świadomi niebezpieczeństwa, które czeka an nas. Zawsze mamy wybór i możemy nie brać udziału w wycieczce. Nie jest to zwykły sport. Jest to pasja o podwyższonym ryzyku bezpieczeńswa. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 12:59 malyspoks napisał: > Ten wyrok to kompletna bzdura. Idiotyzmem jest oskarżanie przewodnika, który > poprowadził grupę uczniów... Moim zdaniem wyrok jest prawidlowy. Po to szkolne wycieczki biora przewodnikow i im przewodnikom aby przewodzili, aby byli odpowiedzialni za uczniow. Mam nadzieje, ze ten wyrok pomoze rodzicom uczniow z innych wycieczek spac spokojniej. Teraz przewodnicy wiedzac, ze grozi im odpowiedzialnosc karna, pomysla dwa razy zanim zdecyduja sie prowadzic dzieci na smierc w gory. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 13:03 do mis22 Kolejna tempa osoba, która chyba nigdy nie była w górach. Ludzie jak nie macie pojęcia o temacie to sie nie wypowiadajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
marekkk Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 14:02 -Kolejna tempa osoba - powiedziała osoba inteligętna. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 14:07 marekkk napisał: > -Kolejna tempa osoba - powiedziała osoba inteligętna. A co ty wogule wiesz o górach cieciu. Odzywsz się gadając jakies bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
marekkk Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 14:22 Widzę, że masz problemy nie tylko z ortografią. Z kulturą też. Mimo wszystko pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
misiurnik Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 15:06 malyspoks napisał: > do mis22 > Kolejna tempa osoba, która chyba nigdy nie była w górach. Ludzie jak nie macie > pojęcia o temacie to sie nie wypowiadajcie. Byłem w górach i popieram to, co napisał mis22 Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 13:06 mis22 napisał: > Moim zdaniem wyrok jest prawidlowy. Po to szkolne wycieczki biora przewodnikow i im przewodnikom aby przewodzili, aby byli odpowiedzialni za uczniow. Mam nadzieje, ze ten wyrok pomoze rodzicom uczniow z innych wycieczek spac spokojniej. Teraz przewodnicy wiedzac, ze grozi im odpowiedzialnosc karna, pomysla dwa razy zanim zdecyduja sie prowadzic dzieci na smierc w gory. (M) Ale to nie była zorganizowana przez jakieś biuro wycieczka, tylko wyjazd w góry podczas ferii, i to nie dla ogółu uczniów, ale dla tych, którzy chcą chodzić po górach i mają o nich pojęcie. Wiedzieli, że będą wchodzić na szczyty, a nie spacerować po Krupówkach. To już byli dorośli albo prawie dorośli ludzie. Ocena, że ktoś ich prowadził na śmierć, jest nadużyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
chytry_lis Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 13:28 Moim zdaniem, wyrok jest kompromisem (nieco zgniłym) między prawem a rozsądkiem. 1. Idiotyzmem jest przepis wywalczony przez przewodnikow, ze tylko oni mogą prowadzić wycieczki w parkach narodowych powyżej 1000 nmp - i to oni teraz najjwięcej pyszczą, choć prowadzą głównie wycieczki z Palenicy szosa do M.Oka na piwo. 2. Mieszkając w M.Oku widziałem ludzi wychodzących bez przygotowania na trudniejsze przedsięwzięcia w o wiele trudniejszych warunkach - czasami im to odradzałem, ale to co robili, to ich decyzja. 3. Wydaje mi sie, ale tylko wydaje, ze w konkretnych warunkach, powinna w schronisku wisiec informacja o 3 stopniu zagrozenie, a nie o 2. 4. Bez ryzyka nie byłoby po co chodzić w góry Odpowiedz Link Zgłoś
imacc Re: Tragedia w Tatrach: sluszny wyrok 21.03.05, 21:59 > Moim zdaniem wyrok jest prawidlowy. Po to szkolne wycieczki biora przewodnikow > i im przewodnikom aby przewodzili, aby byli odpowiedzialni za uczniow. Mam > nadzieje, ze ten wyrok pomoze rodzicom uczniow z innych wycieczek spac > spokojniej. Teraz przewodnicy wiedzac, ze grozi im odpowiedzialnosc karna, > pomysla dwa razy zanim zdecyduja sie prowadzic dzieci na smierc w gory. Oczywiscie, kazdy organizator musi brac przewodnika (nie zawsze kompetentnego i zwykle nie najtanszego) w skutek czego zbiorowa turystyka gorska obumiera.Nie wiem czy kiedys bylo tak zle jak teraz, ale koniecznosc zatrudniania "przewodnika" nawet na wyjazd w Bieszczady zabija wszelkie wycieczki. Ciekawe ile by w tej sprawie dala obecnosc przewodnika, jestem przekonany ze niewiele. Nie chce byc cyniczny, ale przeginasz z tym "prowadzeniem dzieci na smierc w gory", zginac mozna tez na Marszalkowskiej. Ja podziwiam Tych, ktorzy prowadza dzieci w gory, sam sie wychowalem na takich wyjazdach, a obecnie mlodzi ludzie juz prawie nie maja takich szans. Ten przypadek i jego reperkusje w mediach spowodowal ze te szanse sa jeszcze mniejsze. Nie ma sie z czego cieszyc. Tym bardziej ze dla mlodych ludzi jakos nie przybywa sposobow spedzania wolnego czasu. Prosze sobie porownac statystyki mlodych ludzi, ktorzy zgineli w ubieglym roku na drogach. Niektorzy unikaliby w zyciu wszelkiego ryzyka, a gory zamkneliby na klodke. Odpowiedz Link Zgłoś
fisia13 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:35 ON NIE BYŁ WCALE PRZEWODNIKIEM. FACET BYŁ DOROSŁY I RZEKOMO DOŚWIADCZONY, A RODZICE MU ZAUFALI. WIĘC MAM NADZIEJĘ, ŻE NASTĘPNYM RAZEM NIE PÓJDZIE W GÓRY KIEDY NIE BĘDZIE ODPOWIEDNICH WARUNKÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:38 fisia13 napisała: > ON NIE BYŁ WCALE PRZEWODNIKIEM. FACET BYŁ DOROSŁY I RZEKOMO DOŚWIADCZONY, A > RODZICE MU ZAUFALI. WIĘC MAM NADZIEJĘ, ŻE NASTĘPNYM RAZEM NIE PÓJDZIE W GÓRY > KIEDY NIE BĘDZIE ODPOWIEDNICH WARUNKÓW. Warunki mogą pogorszyć sie z minuty na minute. Sam doswiadczyłem czegoś takiego W Alpach i u nas w Tatrach na Czerwomych Wierchach podchodząc pod Kopę Kondracką. Więc nie gadaj mi tu o pogodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 13:52 > ON NIE BYŁ WCALE PRZEWODNIKIEM. I co z tego? To żaden argument. Zdarzały się wypadki na wycieczkach rowadzonych przez przewodników. Są różni przewodnicy, jak i rózni kierowcy. Tak samo jak kwalifikowany kierowca wjechał autobusem pod pociąg, tak samo kwalifikowany przewodnik tarzański mógł wejść z wycieczką wprost pod lawiną i sam tam zginąć. Odpowiedz Link Zgłoś
sliwka1977 Jedyny rozsądny człowiek 21.03.05, 13:36 malyspoks napisał: > Ten wyrok to kompletna bzdura. Idiotyzmem jest oskarżanie przewodnika, który > poprowadził grupę uczniów, którzy przecierz byli wyposarzeni w sprzet > pozwalajacy na turystyke zimową. W górach prawo nie istnieje. Istnieje tam > tyko prawo gór. Kiedy one zechcą to zabiorą ciebie do siebie. Ciężko jest > przewidzieć kiedy cokolwiek się stanie. Jest kompletnym idiotyzmem oskarzanie > kogos za to, że mógł doprowadzić do takiego rodzaju tragedi. Idąc w góry > powinniśmy być świadomi niebezpieczeństwa, które czeka an nas. Zawsze mamy > wybór i możemy nie brać udziału w wycieczce. Nie jest to zwykły sport. Jest > to pasja o podwyższonym ryzyku bezpieczeńswa. Nic dodać, nic ująć. Tak właśnie jest w górach, kto chodzi, ten wie, a kto nie chodzi niech nie ocenia. pozdrawiam Panie Małyspoks :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 21:49 malyspoks napisał: > Ten wyrok to kompletna bzdura. Niby dlaczego? > Idiotyzmem jest oskarżanie przewodnika, który > poprowadził grupę uczniów, którzy przecierz byli wyposarzeni w sprzet > pozwalajacy na turystyke zimową. W górach prawo nie istnieje. Ciekawa teoria. Na szczęście kompletnie błędna. > Istnieje tam > tyko prawo gór. Kiedy one zechcą to zabiorą ciebie do siebie. Ciężko jest > przewidzieć kiedy cokolwiek się stanie. Jest kompletnym idiotyzmem oskarzanie > kogos za to, że mógł doprowadzić do takiego rodzaju tragedi. Nie tylko nie jest idiotyzmem, ale jest obowiązkiem tych, którzy za to biora pieniądze. Przestęstwo było, więc nalezało sprawcę pociągnąć do odpowiedzialności. > Idąc w góry > powinniśmy być świadomi niebezpieczeństwa, które czeka an nas. Zawsze mamy > wybór i możemy nie brać udziału w wycieczce. Nie jest to zwykły sport. Jest > to pasja o podwyższonym ryzyku bezpieczeńswa. Co jednak nikogo nie moze zwalniac z przestrzegania prawa. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
a-r Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 24.03.05, 14:25 > Co jednak nikogo nie moze zwalniac z przestrzegania prawa. Kropka. Bzdura kompletna. Są sytuacje, gdzie suche paragrafy można sobie wetknąć gdzieś. Prawo nie jest w stanie rządzić zjawiskami przyrody takim jak lawiny, burze czy powodzie. Nawet chodzenie po mieście wiąże się z ryzykiem (jak ktoś ma pecha to spadnie mu dachówka na głowę i go zabije), a tym bardziej wyjście w góry. Już dużo bardziej niebezpieczny od chodzenia po górach jest sam dojazd do Tart, właszcza na słynną "Zakopianką", gdzie co roku giną lub ulegają poważnym wypadkom setki ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
rafalglogowski NIE DRECZYC CZLOWIEKA, PIÉTNOWAC POMYSL 21.03.05, 13:37 Sprawa tragedi tyskich licealistow wstrzasnela calá Polská. Pamietam, ton prywatnych rozmów kiedy w TVNie ogladalismy material na ten temat. Milecznie potem glosy potépienia. Ale nauczyciel z Tych nie byl pierwszy, i pewnie znajdzie nasladowców. Na nic zdajá sie ostrzeenia i apele Taterników, którzy na wyprawach wysokogorskich zjedli zéby. Apele by nie wybierac sié w góry pochopnie, bez przygotowania i, o zgrozo bez podstawowego ekwipunku. Niestety wsrod turystów pokutuje mieszczanska pewnosc siebie i zludne poczuycie, ze co by sie nie stalo zawsze ktos nam pomoze. "Przeciez mamy telefony komórkowe i termosy z herbatá" myslá pewnie niektórzy. Ta proznosc prowadzi czasem do takich tragedii jaká przezyla szkola w Tychach. Najwieksze znaczenie dla tego procesu ma jego naglosnienie i wydzwiék jaki nadadzá mu reporterzy w koncowych standaperach. Bo nie chodzi tu o pastwienie sie na czlowiekiem, ale potepienie dla lekkomyslnosci. Z mojego liceum pamiétam równiez podobnie glupiá wycieczke w Tatry, nie byly to Rysy ale tez bywalo niebezpiecznie. Wiem, ze moj owczesny opiekun nadal prowadza mlodziez w takie meijsca. Dobrze byloby gdyby dyrektorka szkoly w której uczy, zwrocila mu na to uwagé po dzisiejszej informacji. Rafal Glogowski, Londyn Odpowiedz Link Zgłoś
chytry_lis forum, forum, forum 21.03.05, 13:53 No coz,jak zwykle: głupota,niewiedza, brak argumentacji - nawet w tak prostej sprawie. Hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
zellineczka czy pod lawina czy na skalkach 21.03.05, 14:01 nie mozna jego za smierc licealistow obarczac. kto sie w gory wybiera, wie czego sie spodziewac. tak samo moze sie noga poslizgnac w wymarzona pogode jak i w slotny dzien. tyle ze lawina to wyrok dla wszystkich, a przypadkowy niefart dotyczy tylko ciebie. zreszta mysle ze temu panu jest juz dostatecznie nieprzyjemnie bez paki... Odpowiedz Link Zgłoś
misiurnik Re: czy pod lawina czy na skalkach 21.03.05, 14:54 > nie mozna jego za smierc licealistow obarczac. kto sie w gory wybiera, wie > czego sie spodziewac. tak samo moze sie noga poslizgnac w wymarzona pogode jak > i w slotny dzien. tyle ze lawina to wyrok dla wszystkich, a przypadkowy niefart > > dotyczy tylko ciebie. > zreszta mysle ze temu panu jest juz dostatecznie nieprzyjemnie bez paki... To nie był przypadkowy niefart, tylko nieodpowiedzialna decyzja. A ryzykować można na własny rachunek, a nie na czyjś. Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Tragedia w Tatrach: APEL DO WSZYSTKICH 21.03.05, 14:14 Zwracam się z uprzejmą prosba, by osoby na tym forum, które nie maja żadnego pojęcia o górach nie wypowiadały sie wogule na ten temat. Siedzcie sobie w tych waszych domowych norach i egzystujcie jak te rosliny. Stańcie sie niewolnikami własnej głupoty i niewiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
maroon Re: Tragedia w Tatrach: APEL DO WSZYSTKICH 21.03.05, 14:40 malyspoks napisał: > Zwracam się z uprzejmą prosba, by osoby na tym forum, które nie maja żadnego > pojęcia o górach nie wypowiadały sie wogule na ten temat. Siedzcie sobie w > tych waszych domowych norach i egzystujcie jak te rosliny. Stańcie sie > niewolnikami własnej głupoty i niewiedzy. Nie oceniaj tak ostro ludzi, którzy nie podzielają Twojej pasji! Nie wszyscy kochają góry, ale nie znaczy to, że są ograniczeni do czterech ścian i żyją jak rośliny! Jest tyle sposobów na życie, na spędzanie wolnego czasu... Nawet jeśli w temacie gór są laikami, nie można odmawiać im prawa komentarza i nazywać głupcami. Komentarz nie zawsze wypływa z fachowej wiedzy i rzeczowej oceny sytuacji. Często jest wynikiem emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiasamosia5 Re: Tragedia w Tatrach: APEL DO MALYSPOKS 21.03.05, 16:44 Malyspoks!! W koncu zdecydowalam sie zalozyc konto w gazecie aby moc ci odpisac. Pokazujesz tutaj paskudna zasade ze ci ktorzy widza wine owego nauczyciela guzik wiedza o gorach. Pozwol wiec ze wytocze kilka argumentow. Zaraz po opisaniu owej tragedii w prasie , czesc osob zwiazanych z klubem prowadzonym przez tego nauczycela podala adres w internecie gdzie mozna sobie bylo poczytac sprawozdania z innych wypraw.Jedna opisana wyprawa przyprawila mnie o zawrot glowy - otoz 15latki wbiegli na jeden ze sztytow Alp( nie pamietam ktory)i to jeden z tych wyzszych.Bez zadnej aklimatyzacji ani nic. Teraz opisy nieszczesnej wycieczki w Tatry. Masz racje - ci co kochaja gory i pragna je zdobywac - za kazdym razem idac na kolejny szczyt podejmuja ryzyko.Pogoda w wysokich gorach moze i zmienia sie prawie z minuty na minute.Wanda Rutkiewicz przyplacila zyciem wlasnie zignorowanie znakow o zmianie pogody, bo koniecznie chciala zdobyc szczyt, a nie boje sie stwierdzic ze o "prawach gorskich" wiedziala wiecej niz ten nauczyciel i gory znala bardziej i dokladniej niz pan Szumny. Kazdy jadacy w gory prywatnie podejmuje ryzyko wychodzac w gory.Ale zupelnie inaczej reagujesz na ofiare wypadku w gorach ktora jest dobrze wyposazona w sprzet i przede wszystkim porzadne obuwie, a nie jak idzie grupa ratownikow do kilku przyslowiowych blondynek co to poszly sobie na Rysy w butach na wysokim obcasie( uwierz mi i takie perelki sie zdarzaja - przepraszam wszystkie inne blondynki co to maja rozum a natura obdarzyla je tylko takim kolorem wlosow). FAcet zorganizowal wycieczke.Wzial pod swoja opieke grupe mlodziezy.OK, mlodziezy ktora pragnela zdobywac gory i pragnela sie sprawdzic.Ale on byl ich opiekunem, bardziej doswiadczonym i powiniem nie reagowac na miauczenia ze poprzednia grupa zdobyla szczyt my tez chcemy.On podejmuje decyzje - warunki nie sa dobre, ryzykujemy.Przyjezdzajac prywatnie ta sama grupa mlodziezy moze robic co chce na wlasna odpowiedzialnosc, ale na zorganizowanej wycieczce szkolnej - nie maja nic do gadania. Zdobywanie gor nie jest latwe.Trzeba umiec sie ukorzyc przed gorami, bo jak nie to zaplacisz bardzo wysoka cene.Kukucza, Wandzia Rytkiewiecz i wielu innych bardziej doswiadczonych himalaistow pozostalo w gorach bo popelnili jakis blad, bo przeoczyli cos, czy jak w przypadki Wandy koniecznie chciala zdobyc ten szczyt. Naprawde trzeba miec wiele samozaparcie i pochylic glowe - dziasiaj przegralem z gorami.Ale wroce tutaj za rok.Moze nie zdobyliby szczytu w 2003 roku, ale mieliby szanse kolejnym razem. Wiec uwazam ze nauczyciel ponosi odpowiedzialnosc za tragiczny wypadek.Oni nie powinni isc na Rysy tego dnia , bo warunki pogodowe byly gorsze niz dnia poprzedniego, byly apale o zagrozeniu lawinowym i jako opiekun grupy powinien powiedziec NIE .Sprobujemy innym razem.Tatry nigdzie nie uciekna, natomiast zycie moze skonczyc sie bardzo szybko. Wyrok jest sprawiedliwy - Facet zostal skazany w zawieszeniu.Nie chodzilo tutaj tez zeby koniecznie wsadzac go do pudla, bo to nie wroci zycia tym dzieciakom.Pewnie gdyby byla taka mozliwos facet poszedlby w podskokach odsiedziec.Szumny teraz musi zyc ze swiadomoscia ze narazil te osoby na smierc i smierc znalazly w gorach.Podejzewam ze wolaby zginac razem z nimi. Wiec prosze przestan opluwac wszystkich ze niby sie nie znaja na gorach to niech siedza w domu.Bo to nie o to tu chodzi. Ty twierdzisz ze inni staja sie niewolnikami wlasnej glupoty i niewiedzy. Glupota dla mnie bylo pchanie sie na szczyt z wielka flaga - bez wzgledu na warunki pogodowe.Glupota dla mnie bylo ryzykowanie wyjscia w gory podczas gdy pogoda raczej do tego nie zachecala.I jeszcze raz - pojechales prywatnie - twoje ryzyko, ale Szumny byl odpowiedzialny za cala grupe i owa grupe powinien przywiezc cala i zdrowa do domow.Tak sie nie stalo i wyrok powinien byc ostrzezeniem dla innych wycieczek. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
emulec Film w TVN. 21.03.05, 14:29 Ogladaliscie wczoraj film w tvn jak go oskarzali? Wszyscy rodzice ofiar byli przeciwni wyrokowi, oprocz jednego, ktory nie mogl sie pogodzic, ze lawina a nie Szumny, zabrala mu 2 synow i zostal oskarzycielem posilkowym. Najlepszy byl Bogumil Slama, biegly fachowiec z podstawowym wyksztalceniem, ktory szkoli ludzi i łoi na poziomie III+ (popytajcie taternikow jakie maja opinie o nim). Wstyd i Żenada o to TVN! Odpowiedz Link Zgłoś
emulec Re: a po co oni wogole w zinie pchali sie na rysy 21.03.05, 14:57 Takie pytanie swiadczy, ze nie wiele masz wspolnego z gorami. Pozwol wiec,ze nie bede Ci tlumaczyl bo i tak tego nie zrozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
misiurnik Re: a po co oni wogole w zinie pchali sie na rysy 21.03.05, 15:14 emulec napisał: > Takie pytanie swiadczy, ze nie wiele masz wspolnego z gorami. Pozwol wiec,ze > nie bede Ci tlumaczyl bo i tak tego nie zrozumiesz. A kolega wszystkie rozumy pozjadał? nawet jeśli byś wszedł na Mount Everest na rękach, to może daj ludziom mieć swoje zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
emulec Re: a po co oni wogole w zinie pchali sie na rysy 21.03.05, 16:01 Zrozum czlowieku, ze twoje zdanie jest na poziomie pytania "Po co alpinisci sie wspinaja ?" Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: a po co oni wogole w zinie pchali sie na rysy 21.03.05, 16:16 Nie mozna nazwać tamtych licealistów pierwszymi lepszymi turystami, biowiem byli sprzetowo przygotowani na warunki zimowe. Byli tak przygotowani jak niewielu zwykłych turystów w Tatrach. Musieli posiadać raz, że jakiekolwiek przezszkolenie z technik asekuracji Odpowiedz Link Zgłoś
malyspoks Re: Zapraszam na www.wspinanie.pl 21.03.05, 16:19 Na tej stronie podyskutujcie z ludzmi na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
misiurnik sprawiedliwy wyrok 21.03.05, 14:49 Moim zdaniem wyrok jest łagodny. Uważam, że nauczyciel zachował się nieodpowiedzialnie i naraził życie swoich uczniów. Jak można było nie mając doświadczenia (a oskarżony nie miał) prowadzić tak dużą grupę w wysokie góry? Jak można było lekceważyć zmianę pogody? I tłumaczyć się "bo uczniowie chcieli iść"? Co innego wybaczyć, co innego nie karać. Rodzice mogą wybaczyć, ale kara powinna być wymierzona. Odpowiedz Link Zgłoś
emulec Re: sprawiedliwy wyrok 21.03.05, 15:00 O nastepny. Twoja wypowiedz swiadczy o tym, ze jestes kompletnym ignorantem i nie masz pojecia o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
misiurnik Re: sprawiedliwy wyrok 21.03.05, 15:10 emulec napisał: > O nastepny. Twoja wypowiedz swiadczy o tym, ze jestes kompletnym ignorantem i > nie masz pojecia o czym piszesz. Mam dobre pojęcie i podtrzymuję swoje zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
wylom Re: sprawiedliwy wyrok 22.03.05, 00:51 Od 1980 r. miał tytuł taternika zwyczajnego (wydał go Gliwicki Klub Wysokogórski). Według Polskiego Związku Alpinizmu to bardzo dużo. Adam Bielecki: - Z przyjaciółmi mamy firmę turystyczną, która organizuje partnerskie wyprawy w Alpy, na Kaukaz, w Dolomity. Tam nie trzeba, jak w Polsce, licencji przewodnika. Wystarczy wiedza i ubezpieczenie. Profesor Szumny wprowadzał naszych klientów na Mont Blanc, na niezwykle trudny Matterhorn. Jest praktykiem. To odnosnie doswiadczenia, ktorego, jak piszesz, nie mial. serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34443,1320260.html?as=1&ias=4 Odpowiedz Link Zgłoś
ma1969 po co na rysy w zimie 21.03.05, 15:01 sory cos mi sie kliklo. po co w zimie wlazic wyzej niz nad morskie oko. przeciez kazdy normalnie myslacy czlowiek powinien zdawac sobie sprawe zzagrozenia jakim sa gory zima. a jeszcze jak sie idzie z kompletnie nieprzygotowana grupa ludzi , to juz niestety wola o pomste do nieba. pytanie moje jest takie: czy rodzice nie wiedzieli, ze ich pociechy beda wchodzic na rysy? bo ja jak bym wiedzial to nie poscilbym mojej corki na pewno. i druga rzecz: co to za zaszczepianie milosci do gor w sercach licealistow w samym srodku zimy. czy ktos przychodzi z kocem i parawanem zima nad morze? przypominam, ze rozmawiamy tu o amatorach, ktorym w zupelnosci wystarczyloby zaszczepienie milosci do gor w sezonie letnim. Odpowiedz Link Zgłoś
snajpe_ru Re: po co na rysy w zimie 21.03.05, 15:16 "Gory wysokie,co im z wami walczyc karze, Ryzyko smierc , te sa zawsze tutaj w parze, Na rzesach szron......................" Zal mi Pana Szumnego i zal rowniez tych ,ktorzy zgineli pod lawina oraz bliskich ,ktorzy ich oplakuja....... Odpowiedz Link Zgłoś
emulec Re: po co na rysy w zimie 21.03.05, 16:53 po co w zimie wlazic wyzej niz nad morskie oko. 2 tygodnie temu zeszly dwie lawiny na drodze do Moka, ktore zabilyby kazdego, ktory by sie tam znalazl. > przeciez kazdy normalnie myslacy czlowiek powinien zdawac sobie sprawe > zzagrozenia jakim sa gory zima. Kazdy sobie zdaje z tego sprawe. Oni rowniez, ale czasami bardzo trudno dostrzec te granice. Ludzie chodza w gorszych warunkach i w trudniejszym terenie i nic sie dzieje. Czasami jest odwrotnie. To jest bardzo trudno przewidziec ! Nawet po zrobieniu testow lawinowych. a jeszcze jak sie idzie z kompletnie > nieprzygotowana grupa ludzi , to juz niestety wola o pomste do nieba. Oni byli na tyle przygotowani, zeby tam wejsc. Pierwsza grupa weszla dzien wczesniej. Byc moze powinien poswiecic wiecej czasu na przeszkolenie mlodych ludzi. Nie bede Ci opowiadal jak wyglada komercyjne szkolenie wspinaczkowe na codzien przez rozne szkoly, ale mozesz sie domyslic, ze smierdzi to komercja. pytanie > moje jest takie: czy rodzice nie wiedzieli, ze ich pociechy beda wchodzic na > rysy? bo ja jak bym wiedzial to nie poscilbym mojej corki na pewno. Podobno czesc nie wiedziala, ale zaufala Szumnemu bo byli na wielu innych trudnych wycieczkach i wszystko bylo Ok. To byl pech. A w ogole gdziekolwiek puszczasz swoja corke, czy wiezisz ja w domu ? > i druga rzecz: co to za zaszczepianie milosci do gor w sercach licealistow w > samym srodku zimy. czy ktos przychodzi z kocem i parawanem zima nad morze? > przypominam, ze rozmawiamy tu o amatorach, ktorym w zupelnosci wystarczyloby > zaszczepienie milosci do gor w sezonie letnim. Tutaj ciezko mi dyskutowac. Trzeba miec choc troche wspolnego z gorami. Co mam Ci odpowiedziec ? Ze gory w zimie sa inne ? I tak tego nie zrozumiesz. W lecie rowno latwo mozna sie zabic nie tylko w gorach, takze w morzu. Oni juz kochali swoje gory latem, chcieli tez w zimie. Szumny ma wieksze doswiadczenie niz niejeden pseudoprzewodnik, bo nie mial jakiegos papierka ?(przypominam, ze np. karta taternika, przestanie obowiazywac w tatrach z koncem roku 2005 bo wspinacze maja dosyc idiotycznych przepisow). Chcialem zwrocic twoja uwage, ze nie tak dawno dwoch toprowcow zginelo w lawinie pod Szpiglasowa, dwoch goprowcow w Karkonoszach i czterech grotolazow na Czerwonych W i dziesiatki ludzi, narciarzy w Alpach i Himalajach. Kogo bedziesz za to winil. Wedlug ciebie powinni byc profesjonalistami (chociaz uswiadomie cie, ze takich nie ma). Ich samych ? Zrozum, ze nikt nie chce specjalnie ginac pod Lawina. Tylko laicy i ludzie nie majacy stycznosci z tego typu Hobby zadaja pytania w stylu: "po co tam szedl?", "dlaczego w zimie?", "za czyje pieniadze?". Dlatego wszelka dyskusja z tego typu ludzmi nie ma kompletnie sensu. Pseudofachowcy typu Bogumil Slama z Betlejemki, krytykuja Szumnego poniewaz maja w tym swoj zasrany interes nic wiecej, gdyby zginal jego przyjaciel wina by spadla na zly los. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 15:18 > Jeszcze za nasze pieniążki państwo będzie go żywić. Wiesz, co to znaczy "wyrok w zawieszeniu"? Odpowiedz Link Zgłoś
anulaw Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 15:53 mój drogi! jeśli ktos dostaje wyrok w zawieszeniu, to dalej utrzymuje sie sam! Odpowiedz Link Zgłoś
clk ..... wiecie o czym mowicie? 21.03.05, 18:03 zaraz po tragedii w gorach bylam w zakopanym. Kumpela ze stoku trafila do szpitala ze wstrzasem mozgu i lezala na sali z dziewczynkami spod lawiny. WSZYSCY mowili o nauczycielu dobrze, dopytywali sie co z nim bedzie itd. Nie usłyszałam slowa zlego o nim. Wierze, ze rodzice dzieci, ktore nie zyja maja zal. tez bym miala. Ale osadzanie nauczyciela z pasja (nieczesto sie taki zdarza) to tez nie najlepszy pomysl. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ciupazka Re: ..... wiecie o czym mowicie? 21.03.05, 18:19 Przestońcie juz bić piane, zycio tym nikomu nie wrócicie, a wychowawca męki Tantala juz drugi rok przezywo, przecie fcioł dobrze, nieftore wypowiedzi są wręc żenujące. Dejcie juz pokój pomarłym i zywemu! Wielgi Tydzień to tydzień wybacenia. Juz nic nie trza godać, ani pisać. Jątrzycie... zywyk. Nie trza. Wyboccie i Wy syćka mnie, ze to pise! Spokojnyk świąt se syćka zycmy, jedyn drugiymu. Telo.Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ree-j-bie Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 19:11 ninjas3 napisał: > PARANOJA!!!!!Co ten biedny człowiek jest winien. Jeszcze za nasze pieniążki pań > stwo będzie go żywić. Jestem jednego ciekaw czy tak by sobie życzyli licealiści > którzy zginęli? powalony system Przecież dostał zawiasy, więc o jakim zywieniu ty mówisz? Odpowiedz Link Zgłoś
mmmarcin3 Re: Tragedia w Tatrach: wyrok w zawieszeniu 21.03.05, 20:05 Byłem w dniu wypadku w Tatrach. Widziałem tego dnia w Tatrach setki a może i tysiące ludzi. Były ferie. Jednak, żaden sąd nie wezwał tych wszystkich ludzi za to, że byli w górach, że zabrali ze sobą rodziny, przyjaciół i znajomych. Los sprawił, że kilka miesięcy później idąc z 5 do Morskiego Oka widziałem akcję TOPR-u. Widziałem śmigłowce, worki z ciałami, bliskich zabitych, Toprowców i jak zwykle piękne i groźne góry. Ogromnie mi żal tych co zgineli. Straszna śmierć. Ogromnie współczuję rodzinom licealistów. Widziałem i mimo to byłem w Tatrach jeszcze nie raz i będę tam chodził. W zimie i w lecie, jesienią i wiosną. Żal mi tych wszystkich "normalnych", którzy pytają "Po co ?". Myślę, że ich opiekun jest ofiarą gór, z którą najbardziej okrutnie się obeszły. Ten człowiek nie ma władzy i odpowiedzialności za kaprysy gór. Ci, którzy byli z nim nie byli wariatami, znali góry. Zgineli za swoją pasję. Odpowiedz Link Zgłoś
warka_strong Do: malyspoks. 22.03.05, 09:53 Przyjacielu. Jak rozumiem Twoją pasją są góry. Jest to zapewne piękna pasja. Sam lubię podziwiać ich potęgę i zniewalające piękno. Jednak największa nawet pasja nie pozwala raczej na lekceważenie, czy wręcz arogancję wobec tych, którzy o podmiocie Twojej pasji mogą wiedzieć niewiele lub zgoła nic. Jezeli góry są Twoją pasją spodziewałbym się raczej tego, że będziesz krzewił tu na forum wiedzę o nich; że będziesz źródłem informacji. Tak się składa, że moją pasją i miłością są gady. Czy jednak fakt mojego bezgranicznego wręcz zafascynowania tymi zwierzętami pozwala mi być aroganckim wobec kogoś, kto nie będzie potrafił odróżnić żararaki od boa tęczowego, czy choćby pytona ametystowego od zdradnicy? Nie, moja pasja nie pozwala mi na to. Wręcz przeciwnie, zobowiązuje mnie do przekazania komuś swojej na ten temat wiedzy. Ja rozumiem, że góry rządzą się swoimi prawami. Podobnie swoimi prawami rządzi się las, w którym spędzam namiętnie wiele nieraz miesięcy w roku. Niech jednak nieubłagane prawa natury nie przenoszą się na fora dyskusyjne.Możemy przekazać swoją wiedzę innym [ba może nawet kogoś "zarazić" swoją pasją]. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś