J. Paradowska: aferzyści przed komisją

23.03.05, 15:24
Dość ciekawą analizę prac komisji ds. "Orlenu", jej celów i zamierzeń
prezentuje w "Polityce" Janina Paradowska.

"Do niedawna uchodzili za przestępców; ale komisje śledcze zmieniły
oskarżonych w oskarżycieli. Najbardziej wiarygodni są ci, którzy mogą coś
powiedzieć o prezydencie i prezydentowej i tworzonych przez nich układach.
Nieco mniej cenione są opowieści o politykach niższych szczebli, generalnie
jednak im więcej nazwisk, tym lepiej.

W tym rankingu prowadzi zdecydowanie Marek Dochnal, zwany również Markiem D.
Trzeba przyznać, że na lidera wyjątkowo się nadaje. Młody, przystojny, jeszcze
niedawno był bohaterem kolorowych magazynów, które w zachwycie prezentowały go
wraz z równie piękną żoną we wnętrzach ociekających pieniędzmi, choć
niekoniecznie dobrym smakiem; amator sportu tak wytwornego jak polo, ulubionej
rozrywki królewskich dworów. Na dodatek posiadacz wspólnego zdjęcia z królową
brytyjską. Czy można się dziwić, że prezydent Kwaśniewski i jego żona
zechcieli się sfotografować z Dochnalem? Nawet pani prezydent Irlandii nie
odmówiła wspólnej fotografii. Dochnal dziś na przesłuchania przed komisją
śledczą do sprawy tzw. afery Orlenu doprowadzany jest co prawda z aresztu w
sporej obstawie policyjnej, ale nie zmniejsza to jego atrakcyjności. Przecież
nie ma już nic do stracenia, a prawda może go wyzwolić, co zręcznie
podpowiadają sejmowi śledczy.
(...)
O wiarygodności Dochnala bardzo chętnie zaświadczają sejmowi śledczy w
składzie Antoni Macierewicz, Zbigniew Wassermann, Roman Giertych. Wiarygodność
Dochnala bardzo wzrosła, gdy prezydent odmówił pojawienia się przed komisją
śledczą. Przerodziła się nawet w pewność, że Dochnal mówi prawdę. Najwyraźniej
prezydent boi się Dochnala – orzekli posłowie i wspierające ich media.
Przecież gdyby zeznał pod przysięgą, toby się oczyścił. Choć konkretnie, nie
bardzo wiadomo z czego.

Hipoteza śledcza Romana Giertycha, że Kwaśniewski z Kulczykiem i Millerem
chcieli cały sektor energetyczny sprzedać Rosjanom, już dawno zmieniła się w
oczywistość, została wydrukowana i rozprowadzona w ponad milionie egzemplarzy
przez Młodzież Wszechpolską i Dochnal może ją tylko potwierdzić. To przecież
on stanął na drodze Kulczykowi do sprzedaży wszystkiego Rosjanom, on jeden
chciał prawdziwej dywersyfikacji dostaw, negocjując kontrakty na ropę z
Kazachstanu (o czym wprawdzie nie wiedziała żadna rafineria, nikt też nie
zaczął jeszcze projektować odpowiedniego rurociągu, ale takie drobiazgi nie
mają znaczenia)."

Nie ma to jednak jak w Polsce. Zawsze gdy trzeba zjawią się odpowiedni
świadkowie; zawsze uda się wmontować fakty w oczekiwaną rzeczywistość.
Wypadałoby jednak zawczasu pamiętać o konkretnych i niepodważalnych dowodach.
Na te zaś chyba trzeba będzie jeszcze poczekać.

Źródło:
polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1221064
    • 9111951u Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 15:25
      a to żródełko informacji i agenicna wpływu ( dowody w aktach jedynki)
      • douglasmclloyd Do niedawna uchodzili za przestępców 25.03.05, 15:43
        Nadal uchodzą. Jeden został nawet prezydentem, a drugi premierem.

        P.S.
        Politykę przestałem czytać kilka lat temu. Szkoda czasu.
    • michal00 Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 15:49
      Wychodzi na to, ze Dochnal, Wieczerzak, Bobrek, Czyzewski i paru innych
      zmowilo sie przeciwko biednemu Preziowi. Paradowskiej umyka fakt, ze nie tylko
      Kwach jest oskarzany przez tych dzentelmenow. Oczywiscie nalezy poczekac na
      zweryfikowanie dowodow, ale teza ze ci swiadkowie konfabuluja by przypodobac
      sie poslom pragnacym obciazyc Kwacha jest rowniez jak do tej pory goloslowna.
      Nie widac, by ich sytuacja jakos sie poprawila - Wieczerzak dalej ma postawione
      zarzuty, Dochnal i Bobrek siedza, za Czyzewskim jest list gonczy. O tym jednak
      u Paradowskiej ani slowa.
      • plopli Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 15:54
        michal00 napisał:

        > Nie widac, by ich sytuacja jakos sie poprawila - Wieczerzak dalej ma
        > postawionezarzuty, Dochnal i Bobrek siedza, za Czyzewskim jest list gonczy. O
        > tym jednak u Paradowskiej ani slowa.

        Chyba nie przypuszczasz, że stratedzy pokroju Wieczerzaka i Dochnala (całkiem
        poważnie) planują swoje ruchy w perspektywie tygodniowej?
        • michal00 Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 16:03
          Moze wyjasnisz co masz na mysli zeby nie bylo potem nieporozumien.
      • warka_strong Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 16:02
        michal00 napisał:

        > Oczywiscie nalezy poczekac na
        > zweryfikowanie dowodow, ale teza ze ci swiadkowie konfabuluja by przypodobac
        > sie poslom pragnacym obciazyc Kwacha jest rowniez jak do tej pory goloslowna.
        > Nie widac, by ich sytuacja jakos sie poprawila
        =====
        Jeżeli weźmie się pod uwagę termin wyborów [a raczej prawdopodobne jest, że
        przed nimi komisja nie zakończy swoich prac], to powiedz co oni mają do
        stracenia? Zwłaszcza, że najpewniej ci, którzy ich dzisiaj przesłuchują, po
        wyborach znajdą się u władzy.
        • michal00 Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 16:05
          Zwłaszcza, że najpewniej ci, którzy ich dzisiaj przesłuchują, po
          > wyborach znajdą się u władzy.

          I dlatego Wieczerzak obciaza Rokite, Zagornego i HGW z PO?
          • warka_strong Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 16:09
            michal00 napisał:


            > I dlatego Wieczerzak obciaza Rokite, Zagornego i HGW z PO?
            =====
            Czy są oni głównym obiektem oskarżeń? Raczej nie.
            • ayran Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 16:13
              warka_strong napisał:

              > Czy są oni głównym obiektem oskarżeń? Raczej nie.

              No - gdyby na przykład informacja o skutecznym skorumpowaniu Rokity przez
              Wieczerzaka wydawałaby się komukolwiek (poza Lepperem, Ikonowiczem i jeszcze
              paroma podobnymi osobami) w miarę wiarygodna, miałby sporą szansę na zaszczytny
              tytuł głównego obiektu. Z preziem jest jakby trochę inaczej
            • michal00 Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 16:24
              > Czy są oni głównym obiektem oskarżeń? Raczej nie.

              Czy z tego wynika twoim zdaniem, ze Wieczerzak liczy na wzglednosc PO po
              wyborach? A na co liczy Czyzewski obciazajacy Schetyne z PO?
      • ubekubek Glupota tej pani siegnela glupoty J. Kwasniewskiej 24.03.05, 17:41
        Dziwi mnie co uzyskaja ci przestepcy mieszajac w to prezia i innych zlodzieji z
        jego otoczenia. Czy oninaprawde mysla, ze prezio kaze ich wypuscic . Dlaczego
        ta paradowska nie mówi wprost PO CO IM TO?
    • doradca1 J. Paradowska wiarygodna? 23.03.05, 16:02
      To tak brzmi jak demokratyczne rządy w Korei Północnej.
      • pro.filutek1 Re: J. Paradowska wiarygodna? 23.03.05, 16:05
        Paradowska jest tak wiarygodna jak Prezio mniej-więcej.
      • ayran Re: J. Paradowska wiarygodna? 23.03.05, 16:09
        Wiarygodność Paradowskiej zilustruję świeżym przykładem. W ostatnim
        wydaniu "siódmego dnia tygodnia" przy okazji rozmowy na temat zamierzeń Belki
        wyjścia z sld i zapisania się do pd Rokita stwierdził mniej więcej, że
        honorowym obyczajem jest, by kapitan opuszczał tonący okręt jako ostatni. Nie
        minęła doba a p. Paradowska w radiowej rozmowie z Piesiewiczem zaproponowała,
        by ten odniósł się do słówq Rokity, który nazwać miał Belkę "szczurem
        uciekającym z tonącego okrętu".
        • doradca1 Re: J. Paradowska wiarygodna? 23.03.05, 16:20
          Jak ktoś chce o wiarygodności tej Pani redaktor porozmawiać to polecam materiał
          z telewizyjnej Panoramy wyemitowany w TVP2 podczas powołania rządu Leszka M.
          Bełkotała coś o rządzie fachowców. Dzisiaj jeden z tych namaszczonych przez
          Leszka M. fachowców ma 87 % poparcie polegające na tym, że ŹLE tego fachowca
          ocenia.
          Może towarzyszka Paradowska cierpi na amnezję ale jeśli tak jest to niech uda
          się do lekarzy na leczenie. "Doktor towarzysz" Żakowski pomoże a "doktor"
          Racewicz z TVP2 będzie dzielnie wspierała....
      • warka_strong Re: J. Paradowska wiarygodna? 24.03.05, 15:17
        doradca1 napisał:

        > To tak brzmi jak demokratyczne rządy w Korei Północnej.
        =====
        Masz coś przeciwko Korei Płn.?
        • doradca1 Mam 24.03.05, 23:11
          Oczywiscie. Conajmniej od początku lat 80-ych ubiegłego stulecia mam wiele
          przeciwko.
          • warka_strong Re: Mam 24.03.05, 23:37
            doradca1 napisał:

            > Oczywiscie. Conajmniej od początku lat 80-ych ubiegłego stulecia mam wiele
            > przeciwko.
            =====
            No widzisz, bo Ty postrzegasz Koreę przez pryzmat Kim Ir Sena. Ja miałem okazję
            zwiedzać ten piekny kraj, poznawać jego niesamowitą kulturę. Dlatego postrzegam
            go poprzez pryzmat wspaniałych zwykłych ludzi. Ludzi, którzy są nader życzliwi i
            przyjaźni. Ludzi, którzy pomimo smutku życia codziennego potrafią być gościnni i
            życzliwi.
    • piekielny.twist Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 23.03.05, 17:35
      warka_strong napisał:
      > Najwyraźniej
      > prezydent boi się Dochnala – orzekli posłowie i wspierające ich media.
      > Przecież gdyby zeznał pod przysięgą, toby się oczyścił. Choć konkretnie, nie
      > bardzo wiadomo z czego.
      rzeczywiście nie wiadmo... toż on czysty jest jak diament bez rys i skazy...
      I żonę też ma świętą...
      • imagistyk Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 15:41
        J.Paradowska wystarczająco długo obserwuje świat polityki i polityków,aby umieć oddzielić ziarno od plew.Traktuje polityków w kategoriach kabaretowych ,bo na nic innego oni nie zasługują.Cieszę się ,że p.Paradowska dostrzegła wreszcie śmieszność Kaczorów.Przez wiele lat traktowała ich jako poważnych polityków,ale wreszcie jej przeszło.Każdy ma prawo do omyłek.Pytanie do forumowiczów : Jak może traktować polityków świadek ich 16-letnich popisów rodem z najgorszych kabaretów? Nie jestem wielbicielem p.Paradowskiej,ale wolę czytać jej trzeżwe sądy niż propagandówki innych.
        • michal00 Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 17:45
          Alez wlasnie artykul Paradowskiej to propagandowka w czystej postaci. Teza
          przewodnia - podejrzeni swiadkowie klamia liczac na pozniejsza wyrozumialosc,
          bo tego oczekuja od nich czlonkowie komisji, ktorych ugrupowania dojda wnet do
          wladzy. Nie ma tam ani cienia refleksji na temat, dlaczego w takim razie ci
          sami swiadkowie obciazaja politykow z obozu przyszlej wladzy, ani wzmianki o
          tym, ze przestepstwa przypisywane swiadkom sa w czesci przynajmniej bardzo
          watpliwe. Nie mozna nazwac tak jednostronnej i goloslownej oceny trzezwymi
          sadami.
          • imagistyk Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 19:58
            Radzę przeczytać jeszcze raz artykuł.Moim zdaniem J.Paradowska dokładnie (choć pobieżnie siłą rzeczy) opisała ewolucję reakcji na zeznania świadków.Media skupiły się na Kwaśniewskim i jego świcie,a przecież za rządów Krzaklewskiego wpływy prezydenta były kompletnie ograniczone.Oczywiście świadkowie grają na przyszły obóz władzy i to chyba nie jest dziwne.Przekrety wokół obrotu paliwami można było najprawdopodobniej przerwać ,gdy Kaczyński był ministrem sprawiedliwości.Śledztwo jednak przerzucono do prowincjonalnej prokuratury,a dowody Wassermann schował głęboko w szufladzie.Dla rozrywki umysłowej spróbuj odpowiedzieć na pytanie : Dlaczego jest cicho wokół wyroku skazującego Macieja Zalewskiego ?
            • michal00 Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 25.03.05, 17:33
              Moim zdaniem J.Paradowska dokładnie (choć
              > pobieżnie siłą rzeczy) opisała ewolucję reakcji na zeznania świadków.Media
              skup
              > iły się na Kwaśniewskim i jego świcie,a przecież za rządów Krzaklewskiego
              wpływ
              > y prezydenta były kompletnie ograniczone.Oczywiście świadkowie grają na
              przyszł
              > y obóz władzy i to chyba nie jest dziwne.

              Moim zdaniem Paradowska usiluje zdyskredytowac zeznania swiadkow traktujac
              wszystkie ich wypowiedzi mogace rzucic cien na Kwacha i jego kumpli jako
              zagrywke obliczona na lagodniejsze potraktowanie w przyszlosci. Niewatpliwie
              daje tym samym do zrozumienia, ze polskie sady i prokuratura postepuja pod
              dyktando politykow. Pomimo tego nie przeszkadza jej to w powolywaniu sie na
              przestepcza przeszlosc swiadkow i wywodzeniu stad ich niewiarygodnosci, choc
              przeciez, jak logicznie wynika z jej slow, zarzuty zostaly postawione tym
              ludziom przez upolityczniona podobno prokurature. Jak mozna wytlumaczyc ten
              brak konsekwencji? Dlaczego prokuratura jest za rzadow lewicy dobra i obiektwna
              (wszak P. powoluje sie z luboscia na jej ustalenia), a pod prawica jest zla,
              nieobiektywna i ma sprzyjac "przestepcom" obciazajacym Kwacha? Gdzie tu jest
              logika? Dodatkowo - nie bardzo widac jakie korzysci mialby odniesc z tych
              zeznan obywatel niemiecki - Czyzewski, ani dlaczego niektorzy swiadkowie
              obciazaja tez politykow przyszlej wladzy (Czyrzewski, Wieczerzak). Tego pani
              Paradowska z sobie tylko wiadomych powodow nie stara sie wyjasnic, a szkoda.
              Trudno w tej sytuacji mowic o rzetelnym podejsciu do tematu przez autorke.

              Sprawa druga - dlaczego media naglasniaja bardziej wybryki przedstawicieli
              lewicy. Wbrew spiskowym teoriom jest to dosc oczywiste - dla czytelnikow
              wazniejsze jest postepowanie obecnej i potencjalnej wladzy niz politycznych
              bankrutow. Dlatego niewielu emocjonuje sie skazaniem Zalewskiego, Krzaklewskim,
              Wasaczem i innymi politycznymi zerami. Nawet sprzyjajaca Kwachowi GW nie
              podejmuje tematu nie chca zanudzac czytelnikow i tracic nakladu - oto cale
              wyjasnienie "tajemnicy".

              Jeszcze a propos Wassermana i paliw - W. obszernie wyjasnil pare miesiecy temu
              motywy postepowania prokuratury i o ile pamietam nikt nie kwestionowal tych
              wyjasnien.
    • kuuba Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 16:09
      Pani Paradowskiej już dziękujemy. Ta Pani nie zdaje sobie sprawy, że jej
      rozsądek i percepcja pewnych faktów pozostały w ubiegłym wieku. A jej poglądy
      jedynie słuszne i poprawne przejawiają się w porannych dyskusjach komentatorów
      w radio TOKFM.
      • warka_strong Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 17:22
        kuuba napisał:

        > Pani Paradowskiej już dziękujemy. Ta Pani nie zdaje sobie sprawy, że jej
        > rozsądek i percepcja pewnych faktów pozostały w ubiegłym wieku.
        =====
        Wiesz, to wsumie nie tak źle. Dlaczego? Bo styl myślenia pewnych środowisk w
        Polsce oscyluje w okolicach średnoiwiecza.
        • kuuba Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 23:47
          warka_strong napisał:

          > Wiesz, to wsumie nie tak źle. Dlaczego? Bo styl myślenia pewnych środowisk w
          > Polsce oscyluje w okolicach średnoiwiecza.
          >
          >
          ale tylko pewnych, a ta Pani próbuje kreować rzeczywistość na własną modłe.
          Jest fatalna a jej goście zapraszani do poranka poniżej krytyki.
          • warka_strong Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 23:56
            kuuba napisał:

            > ta Pani próbuje kreować rzeczywistość na własną modłe.
            =====
            Tylko ona?
            • kuuba Re: J. Paradowska: aferzyści przed komisją 24.03.05, 23:59
              warka_strong napisał:

              > > Tylko ona?

              no oczywiście, że nie tylko ona, o niej ten post, dla wszystkich nie
              starczyłoby pojemności tego serwera
    • ossey Re: Tak naprawde to nic nie jest wiadomo 24.03.05, 22:06
      tak mozna strescic wszytkie wypowiedzi p. redaktor dotyczace afer w RP w których
      udział maja notable lewicy. Dla pani redaktor nagrana rozmowa nie jest dowodem,
      zeznania świadków sa mało wiarygodne . Zdjecia ,dokumenty, poszlaki sa nic
      nieznaczacym materiałem.
      To co jest dowodem? Jacy swiadkowie maja zeznawac ,którzy beda dla niej
      wiarygodni. Jakich dokumentów oczekuje aby wreszcie zrozumiała ,ze połowa SLD to
      przestepcza sitwa.
      • warka_strong Zabawne? 24.03.05, 22:11
        Czy nie jest przypadkiem zabawne, że w komisji zasiada poseł PiS Wassermann? Ten
        sam człowiek, jako prokurator w czasach min. sprawiedliwości Kaczyńskiego, nie
        potrafił doprowadzić do końca postępowania w sprawie, która zazębiała się z
        "Orlenem".

        Czy to nie jest ciekawy zbieg okoliczności?
        • ossey Re: Bardzo cieakwe 24.03.05, 22:43
          pod warunkiem gdybys sie naprawde zainteresowła jaka była rola Wassermana w tej
          sprawie.
          • warka_strong Re: Bardzo cieakwe 24.03.05, 23:18
            ossey napisał:

            > pod warunkiem gdybys sie naprawde zainteresowła jaka była rola Wassermana w tej
            > sprawie.
            =====
            Tak się głupio składa, że pamietam. Ze sprawą cypryjskiej spółki J&S oraz
            "Orlenu" Wassermann zetknął się w lutym 2001 roku. Pełnił wtedy funkcje
            prokuratora krakowego, a jeego zwierzchnikiem był L. Kaczyński.

            Sprawa zaczęła się od anonimu [którego autora nie udało sie ustalić] opisującego
            dziwne kontakty Orlenu z cypryjską spółką J & S pośredniczącą w transakcjach
            kupna rosyjskiej ropy. Elżbieta Kruk, ówczesny szef gabinetu politycznego
            Kaczyńskiego przekazała Wassermannowi polecenie "rozpoczęcia postępowania w
            opisanej sprawie". Z niewiadomych powodów sprawę analizy anonimu zlecono
            Prokuraturze Rejonowej w Płocku. Płocka prokuratura badała sprawę tylko 9 dni
            (od 7 do 16 marca 2001 r.) ostatecznie odmawiając wszczęcia śledztwa. W trakcie
            postępowania nie poczyniono praktycznie żadnych kroków by sprawę wyjaśnić do
            końca. 21 marca 2001 r. sprawa i jej akta wróciły do Wassermanna, który o
            wszystkim poinformował Kaczyńskiego. Wassermanna nie zastanowiło pobieżne
            potraktowanie tej sprawy. Nikt nie zainteresował się wóczas tym, co wie o
            sprawie ówczesny UOP. Sprawę zamknięto.

            Czy mógł się przyczynić do tego fakt, iż ówczesny prezes "Orlenu" Andrzej
            Modrzejewski był kojarzony z prawicą?
            • ossey Re: Bardzo cieakwe 25.03.05, 12:53
              Masz dziwny sposób rozumowania:prawica-lewica. A moze bys zaczał podchdzic do
              spraw kto miał motyw i kto osiagał korzysci. Wtedy bys zauwazył , ze podział
              przebiega nie po lini prawica -lewica lecz ze istnieja grupy wpływów powiazanych
              z osrodkami władzy.
              Orlen to walka o wielkie pieniadze nie majaca nic wspólnego z twoimi podziałami.
              Zdrzyły sie trzy osrodki skupione wokól Millera, Kwasniewskiego i Krzaklewskiego.
              PZU to Kwasniewski , DB i znowu nieudolny Krzaklewski.
              Miller próbował satc sie postacia nr 1 na "lewicy" i Kwasniewski razem z
              Michnikiem dokonali klasycznej prowokacji(Rywin) aby miec haka na Millera. Bomba
              była za silna i całe te g..no spadło tez na Kwasniewskiego i Michnika.
              • warka_strong Re: Bardzo cieakwe 25.03.05, 22:50
                Nie jest to "dziwny sposób rozumowania". Podział według kryteriów prawica -
                lewica jest niejako wpisany w rytm życia politycznego w Polsce. Wszak co cztery
                lata ulega on takim właśnie zmianom.

                Wraz z tym podziałem wytwarzają się także powiązania i tworzą się nowe grupy
                wpływów. Piszesz, że "Orlen" to "walka o wielkie pieniądze". Zgoda. Tyle tylko,
                że i ona w pewien sposób wpisuje się w rytm polskiej polityki. Celowo
                zaznaczyłem i podkreśliłem fakt kojarzenia [w 2001 roku] prezesa "Orlenu"
                właśnie z prawicą. Dlaczego? Ano dlatego, że w tym właśnie okresie pierwsze
                dochodzenie w tej sprawie zostało umorzone. To właśnie zdaje się obrazować
                istnienie grup, które związane są [w różnoraki sposób] nićmi wzajemnych
                powiązań. Oczywiście tworzeniem spiskowej teorii byłoby pytanie, dlaczego
                wówczas śledztwo zostało umorzone? Wassermann próbował uzasadnić to skromnością
                materiału dowodowego. Jednak podobne uzasadnienia spotyka się niemal w każdej
                umarzanej sprawie. Zresztą pytań w sprawie "Orlenu" jest znacznie więcej. Na
                przykład: dlaczego i czemu miał służyć bliski związek "Orlenu" z Krzaklewskim?
                Oczywistym jest to, że jednym z powodów istnienia owego związku [podobnie jak i
                innych] były pieniądze. Lecz czy nie było żadnych "wewnętrznych intencji",
                zwłaszcza w perspektywie i w związku z kandydowaniem Krzaklewskiego na prezydenta?

                Te i inne wątpliwości powstają [i będą powstawać]. Pytanie tylko, czy ta komisja
                jest w stanie udzielić na nie odpowiedzi? Moim zdaniem nie.
            • 9111951u Re: Bardzo cieakwe 25.03.05, 14:46
              Jaką rolę gra niejaka Paradowska ?
              IPN BU 00244/35 PARADOWSKA JANINA WSI akta osobowe
              IPN BU 00328/512 PARADOWSKA JANINA SUSW jedynki akta
              IPN BU 001134/1294 PARADOWSKA JANINA SUSW jedynki MKF
              Nietrudno zgadnąć !
              • warka_strong Re: Bardzo cieakwe 25.03.05, 15:02
                Jak zwykle: mało konkretnie i nie na temat. Cóż, u niektórych to norma.
                • 9111951u Re: Bardzo cieakwe 25.03.05, 15:03
                  O kolega niedoinformowany
                  akta jedynki to akta TW
        • genefski Re: Zabawne? 25.03.05, 00:43
          warka_strong napisa?:

          > Czy nie jest przypadkiem zabawne, z˙e w komisji zasiada pose? PiS Wassermann? Te
          > n
          > sam cz?owiek, jako prokurator w czasach min. sprawiedliwos´ci Kaczyn´skiego, nie
          > potrafi? doprowadzic´ do kon´ca poste˛powania w sprawie, która zaze˛bia?a sie˛ z
          > "Orlenem".
          >
          > Czy to nie jest ciekawy zbieg okolicznos´ci?
          >
          >

          Nie na tym rzecz polega zeby cos od razu rozwiazac - tak ti i nawet Pan Przewodniczacy
          potrafi, jak z wywalaniem zboza na tory. Tutaj idzie o to, zeby rozwiazywac ale nie rozwiazac -
          ot, taka polska specjalnosc ... hehe!
          • warka_strong Re: Zabawne? 25.03.05, 12:05
            genefski napisała:


            > Nie na tym rzecz polega zeby cos od razu rozwiazac - tak ti i nawet Pan Przewod
            > niczacy
            > potrafi, jak z wywalaniem zboza na tory. Tutaj idzie o to, zeby rozwiazywac
            =====
            Wiesz, jest w tym sporo prawdy. Komisja bowiem coraz bardziej oddala się od
            głównych celów dla których została powołana.
            • oborovy Re: Zabawne? 25.03.05, 18:05
              warka_strong napisa?:

              > Wiesz, jest w tym sporo prawdy. Komisja bowiem coraz bardziej oddala sie˛ od
              > g?ównych celów dla których zosta?a powo?ana.

              Czyli sugerujesz, ze skoro sie oddala to znaczit kiedys byla blizej? Kiedy ...

              Napij sie Wyborowej - pomaga myslec po polsku!
      • wierny_pies_michnika Re: Tak naprawde to nic nie jest wiadomo 24.03.05, 22:19
        Czy pani redaktor Paradowska wystąpiła już do IPN o nadanie jej statusu
        pokrzywdzonej?
        • douglasmclloyd Re: Tak naprawde to nic nie jest wiadomo 25.03.05, 23:34
          wierny_pies_michnika napisał:

          > Czy pani redaktor Paradowska wystąpiła już do IPN o nadanie jej statusu
          > pokrzywdzonej?

          Tak, pokrzywdzonej przez Wildsteina.
      • douglasmclloyd Re: Tak naprawde to nic nie jest wiadomo 25.03.05, 23:34
        ossey napisał:

        > tak mozna strescic wszytkie wypowiedzi p. redaktor dotyczace afer w RP w któryc
        > h
        > udział maja notable lewicy. Dla pani redaktor nagrana rozmowa nie jest dowodem,
        > zeznania świadków sa mało wiarygodne . Zdjecia ,dokumenty, poszlaki sa nic
        > nieznaczacym materiałem.
        > To co jest dowodem? Jacy swiadkowie maja zeznawac ,którzy beda dla niej
        > wiarygodni. Jakich dokumentów oczekuje aby wreszcie zrozumiała ,ze połowa SLD t
        > o
        > przestepcza sitwa.

        Tylko połowa? Nie doceniasz mafii.
    • babariba666 w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi... 24.03.05, 23:17
      ...świadkami dkla śledźlomisji sa ososby, które juz swoje odsiedziały, albo do Polski się boją przyjechać, bo siędnąć mogą.
      Zastanawiam se, dlaczego np. ten były prokurator pozostający pod ochrona prokuratury niemieckiej nie ma listu żelaznego???
      • michal00 Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 24.03.05, 23:52
        No wlasnie. Dlaczego Golota ktorego przestepstwo bylo oczywiste dostal list
        zelazny, a Czyzewski nie? Podpowiedz: przypomnij sobie jakiej fundacji Golota
        wplacil 100 tys. $.
        • genefski Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 00:40
          Andrzej walczy w stajni Kobylanskiego, a on pociaga za sznurki nawet w WBC ... zenada!
          • zambro Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 13:41
            Paradowska jest w tej chwili jedynym( no może Żakowski) dziennikarzem
            wiarygodnym, uczciwym i mądrym. Trafnie i odważnie nazwałą grono błaznów z
            komisji tym czym są. O paradoksie dawania wiary gangsterom, przez gangsterów
            politycznych: typu Giertych, Wasserman, a szczególnie Maciarewicz napisała
            odważnie. W końcu wymienieni przeze mnie "politycy", też prawdopodobnie tak
            skończą jak słynny senator z Poznania.
            Słowa Paradowskiej, są przykre, smutne a miejscami przerażające. Mają tylko
            jedną wadę: są prawdziwe. Duże uznanie p. Redaktor!
            • jack20 Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 13:56
              Slyszales cos moze cymbale, ze organizacje top kryminalne zostaly zlikwidowane
              TYLKO na podstawie zeznan gangsterow-swiadkow koronnych?
              Tak bylo m.inn. w przypadku amerykanskiej i wloskiej mafii.
              Rzadzace Polska szambo to mafia pur, mogaca byc niestety tylko zlikwidowana
              zeznaniami samych gangsterow, czlonkow ukladow znajacych fakty, nazwiska,
              podroby i przewaly.
              I taka metoda stosuja wszystkie organy scigania na swiecie.
              Pismaki zas typu Paradowskiej to mafi rzecznicy medialni majacy za zadanie
              kompromitowac przeciwnikow i wciskac czytelnikom "kit" o poprawnosci mafi.
              • p.smerf Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 15:13
                > Rzadzace Polska szambo to mafia pur,

                Taką wiedzę może posiadać tylko jej członek. Kiedy się stawisz jako koronny?
                • oborovy Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 17:01
                  Pamietam jak ta Paradowska byla moderatorem na spotkaniu Joli-Aureoli w Krakowie przed jej
                  oficjalnym startem do kampanii przezydenckiej ... zenada!
                • jack20 Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 18:24
                  Taka wiedze zdobedziesz: czytajac prase omawiajaca czesc tylko przewalow,
                  zlodziejstw, kumoterstwa politykow zy bezkarnej powszechnej korupcji(masz dane
                  organizacji miedzynarodowych badjacych te sprawy), obserwujac efekty dzialania
                  prokuratury, sadow i prawa stosowanego.
                  A zes slepy to i czytac nie umiesz.
                  • oborovy Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 18:33
                    Paraliz umyslowy opanowal Citta del Vaticano! W Afryce umiera na HIV wiecej ludzi co roku niz
                    zabrala cala tragedia Tsunami ... oto skutki braku antykoncepcji, od ktorej namawodzegnuja
                    paralitycy umyslowi z Watykanu!

                    www.thedevelopmentline.co.uk/46664minisite/news.php?id=1494&page=2
        • douglasmclloyd Re: w oczywisty sposób najbardziej wiarygodnymi.. 25.03.05, 23:35
          michal00 napisał:

          > No wlasnie. Dlaczego Golota ktorego przestepstwo bylo oczywiste dostal list
          > zelazny, a Czyzewski nie? Podpowiedz: przypomnij sobie jakiej fundacji Golota
          > wplacil 100 tys. $.

          Jest jeszcze jeden powód. Gołota nie sypał.
Pełna wersja