Czego nie udalo sie ukryc Polakom przed swiatem...

IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 18.06.02, 18:01
.......mianowicie mordowania i okradania tysiecy obywateli polskich Zydowskiego
pochodzenia w latach 1939-45......
ps. na Zachodzie sa na ten temat liczne ( nie pisane przez Zydow bynajmniej )
publikacje historyczne. W Polsce nie ma.
Kiedys nie mowilo sie w Polsce o Katyniu.....notabene czesc tamtejszych
oficerow z Katynia tez bylo Zydami.....
    • Gość: Kraken Re: Czego nie udalo sie ukryc Polakom przed swiatem... IP: 172.153.169.* 18.06.02, 18:59
      Gość portalu: Pipin-2 napisał(a):

      > .......mianowicie mordowania i okradania tysiecy obywateli polskich Zydowskiego
      >
      > pochodzenia w latach 1939-45......

      --Kr. Stad miedzy innymi pochodza owe mtyczne "dobra" pokolen tudziez obecne
      akty 'wlasnosci" rozlicznych kamienic i innych nieruchomosci




      > ps. na Zachodzie sa na ten temat liczne ( nie pisane przez Zydow bynajmniej )
      > publikacje historyczne. W Polsce nie ma.


      -Kr. Za to w Polsce znajdziesz liczne publikacje dotyczace zydowkich "klamstw"



      > Kiedys nie mowilo sie w Polsce o Katyniu.....notabene czesc tamtejszych
      > oficerow z Katynia tez bylo Zydami.....

      -Kr. nawet calkiem sporo bylo tam Zydkow,ale chyba wreszcie czas przestac mowic
      o katyniu jako akcie ludobojstwa(zwlaszcza,ze Polaczki WCALE NIE BYLI LEPSI)
      spojrzmy na te sprawe z punktu widzenia KPZR-czy mieli inne wyjscie
      chcac "opanowac" masy zolnierskie,ktore trafily do niewoli???CHYBA NIE!!!TO BYLO
      JEDYNE WYJSCIE Z TEJ SYTUACJI- powtarzam spojrzmy na to oczyma Rosjan!!

      • indris W optymistycznym założeniu... 18.06.02, 19:31
        ...że Kraken pisał na trzeźwo, przypominam, że:

        1. Niemcy mieli w niewoli o wiele więcej polskich oficerów i prawie wszyscy
        przeżyli w oflagach.

        2. "Masy żołnierskie" były na ogół zwalniane. Przy obszarze i ludności ZSRR z
        ich "opanowaniem" żadnego problemu nie było. A kontaktu z obozami oficerskimi
        nie mieli ex-żołnierze żadnych.
        • Gość: Kraken Re: W optymistycznym założeniu... IP: 172.128.115.* 18.06.02, 21:11
          indris napisał(a):

          > ...że Kraken pisał na trzeźwo, przypominam, że:
          >
          > 1. Niemcy mieli w niewoli o wiele więcej polskich oficerów i prawie wszyscy
          > przeżyli w oflagach.
          >
          > 2. "Masy żołnierskie" były na ogół zwalniane. Przy obszarze i ludności ZSRR z
          > ich "opanowaniem" żadnego problemu nie było. A kontaktu z obozami oficerskimi
          > nie mieli ex-żołnierze żadnych.


          -Kr. Owszem,pisalem na trzezwo,ale tez prosilem O TRZEZWE spojrzenie na sprawe,a
          ty bys chcial,aby Ruscy specjalne oflagi dla oficyjerow budowali???To bylo,ale
          znacznie pozniej(po wojnie) wszak moj rodzic przesiedzial w takim 4 lata,chcialo
          mu sie byc komendantem obwodu AK,to i dostal za swoje,i mial jeszcze szczescie,po
          wielu jemu podobnych po prostu rozstrzelali(opowiadal,ze nawet pisali skarge do
          KCKPZR na warunki panujace w obozie-owszem,przyjechal jakis major NKWD,rzucil
          okiem i stwierdzil,ze to nie lagier,to dacza!!)-ale w 1940 wtloczyc oficerswto do
          normalnych lagrow-toz rewolucja pewna!!Rozsrodkowac ich po Syberii tez nie bardzo
          mogli,bo jako swiatly element mieszaliby ludziskom w mozgownicach-wiec wybrano
          najtanszy wariant!!
          • jastrzebiec Z PUNKTU WIDZENIA KPZR... 18.06.02, 23:47
            "Kraken" pisze:

            "nawet calkiem sporo bylo tam (w Katyniu) Zydkow,ale chyba wreszcie czas
            przestac mowic o katyniu jako akcie ludobojstwa(zwlaszcza,ze Polaczki WCALE NIE
            BYLI LEPSI), spojrzmy na te sprawe z punktu widzenia KPZR-czy mieli inne
            wyjscie chcac "opanowac" masy zolnierskie,ktore trafily do niewoli???CHYBA
            NIE!!!TO BYLO JEDYNE WYJSCIE Z TEJ SYTUACJI- powtarzam spojrzmy na to oczyma
            Rosjan!!"
            *********

            1. Jesli "Polaczki nie byli lepsi" to znaczy, ze Polska rowniez ma na swoim
            koncie wlasny Katyn. Kiedy i wobec kogo?

            2. "Z punktu widzenia KPZR"... Z punktu KPZR, a scislej samego Stalina moze - i
            co z tego? Mamy uznac za usprawiedliwienie zasade "cel uswieca srodki"? Z
            punktu widzenia (przekonan) Hitlera eksterminacja Zydow tez byla jak
            najbardziej pozadana, wiecej - KONIECZNA. Wiec, nie bylo innego wyjscia, nie
            mowmy o zadnym "ludobojstwie". Dobre sobie.

            Absurdalnosc (i zlo w czystej postaci) pogladu "Krakena" wynika z
            jego "moralnego relatywizmu": "chcac opanowac masy zolnierskie, ktore trafily
            do niewoli" nie bylo innego wyjscia - jedynym wyjsciem byla kula w tyl glowy
            pietnastu tysiecy oficerow i urzednikow panstwowych, ktorzy (przypadkiem?)
            trafili do sowieckiej niewoli.

            Krakenie, nie tylko nie mam najmniejszego zamiaru patrzyc na to "oczyma Rosjan"
            (nawiasem mowiac - nie mylmy Rosjan z KPZR), ja KATEGORYCZNIE ODMAWIAM
            patrzenia na sprawe Katynia z "punktu widzenia KPZR". Jedyny dopuszczalny
            sposob patrzenia na sprawe Katynia, podobnie jak na jakiekolwiek inne masowe
            mordy, jest punkt widzenia ELEMENTARNYCH NORM MORALNYCH.
            • Gość: Kraken Re: Z PUNKTU WIDZENIA KPZR...-do jastrzebiec IP: *.ipt.aol.com 19.06.02, 14:50
              jastrzebiec napisał(a):

              > "Kraken" pisze:
              >
              > "nawet calkiem sporo bylo tam (w Katyniu) Zydkow,ale chyba wreszcie czas
              > przestac mowic o katyniu jako akcie ludobojstwa(zwlaszcza,ze Polaczki WCALE NIE
              >
              > BYLI LEPSI), spojrzmy na te sprawe z punktu widzenia KPZR-czy mieli inne
              > wyjscie chcac "opanowac" masy zolnierskie,ktore trafily do niewoli???CHYBA
              > NIE!!!TO BYLO JEDYNE WYJSCIE Z TEJ SYTUACJI- powtarzam spojrzmy na to oczyma
              > Rosjan!!"
              > *********
              >
              > 1. Jesli "Polaczki nie byli lepsi" to znaczy, ze Polska rowniez ma na swoim
              > koncie wlasny Katyn. Kiedy i wobec kogo?

              -Kr.Zal mi ciebie chlopcze(bo mam nadzieje,ze twoj nick odzwierciedla rowniez
              plec)-Polacy maja na sumieniu ok.80,000 radzieckich jencow wojennych z 1920-co
              zapewne nie slyszales?A jezeli juz,to wmowili ci,ze to zydowska propaganda??
              JEDNAK TO NAJSZCZERSZA PRAWDA!!!Jestesmy(jako narod) wiekszymi zbrodniarzami niz
              Rosjanie,to zreszta rowniez z tego wlasnie powodu Polczki musieli w trybie
              przyspieszonym ewakuowac sie z Moskwy podczas Wiekiej Smuty-gdybysmy okazali sie
              MNIJSZYMI SKURWYSYNAMI,mapa Europy wygladalaby zapewne inaczej .A o obozach
              polkoncanracyjnych,ktore "zafundowal" swym przeciwnikom politycznym nastepny
              polski"bohater"gen.Sikorski na wyspie Butt(co oznacza dupe)ROWNIEZ NIC CI NIE
              WIADOMO???A o wyrokach smierci wydawanych na jego przeciwnikow w kraju(ktore to
              rozkazy Grot-Rowecki wrzucal do pieca) ROWNIEZ NIE WIESZ???NO TO SIE WLASNIE
              DOWIEDZIALES!!!!Sam wiec widzisz,ze Rosjanie mieli az nadto powodow,aby
              postapic,wlasnie tak,a nie inaczej-tylko do zaplutej polskiej ciemnogrodzkiej
              mozgownicy PRAWDA NIE MOZE SIE PRZEBIC!!


              >
              > 2. "Z punktu widzenia KPZR"... Z punktu KPZR, a scislej samego Stalina moze - i
              >
              > co z tego? Mamy uznac za usprawiedliwienie zasade "cel uswieca srodki"? Z
              > punktu widzenia (przekonan) Hitlera eksterminacja Zydow tez byla jak
              > najbardziej pozadana, wiecej - KONIECZNA. Wiec, nie bylo innego wyjscia, nie
              > mowmy o zadnym "ludobojstwie". Dobre sobie.
              >
              -Kr. Filip Macedonski ukul takie powiedzenie-"ZWYCIEZCY NIKT NIE SADZI"-jak
              widzisz dziala to ZAWSZE w obie strony-raz na wozie(a wtedy Polaczkom WSZYSTKO
              wolno-lacznie z podrzynaniem radzieckim jencom gardel w celu sprawdzenia czy nie
              maja czerwonego podniebienia)-innym razem pod wozem -a wowczas nastepuje
              rozdzieranie szat-"jak to niesprawiedliwie postepuje sie nami"-TO DOPRAWDY WRECZ
              OBRZYDLIWE!!!




              > Absurdalnosc (i zlo w czystej postaci) pogladu "Krakena" wynika z
              > jego "moralnego relatywizmu": "chcac opanowac masy zolnierskie, ktore trafily
              > do niewoli" nie bylo innego wyjscia - jedynym wyjsciem byla kula w tyl glowy
              > pietnastu tysiecy oficerow i urzednikow panstwowych, ktorzy (przypadkiem?)
              > trafili do sowieckiej niewoli.
              >

              -Kr. SKAD TY DO KURWY NEDZY WZIALES TE DANE???Podczas ekshumacji grobow
              katynskich doliczono sie (a i to z ogromnym trudem) cos okolo necalych 5000(a i
              to nie jestem pewien,czy czysto po "polskiemu" nie liczono niektorych szczatkow
              dwukrotnie)


              > Krakenie, nie tylko nie mam najmniejszego zamiaru patrzyc na to "oczyma Rosjan"
              >
              > (nawiasem mowiac - nie mylmy Rosjan z KPZR), ja KATEGORYCZNIE ODMAWIAM
              > patrzenia na sprawe Katynia z "punktu widzenia KPZR". Jedyny dopuszczalny
              > sposob patrzenia na sprawe Katynia, podobnie jak na jakiekolwiek inne masowe
              > mordy, jest punkt widzenia ELEMENTARNYCH NORM MORALNYCH.

              -Kr.MOZESZ SOBIE ODMAWIAC CZEGO TYLKO CHCESZ!!Przed PRAWDA i tak nie uciekniesz-
              A POLACY SA NAJMNIEJ UPOWAZNIENI DO MOWIENIA O JAKICHKOLWIEK NORMACH JUZ NAWET
              NIE MORALNYCH,ALE NAWET ELEMENTARNEJ PRZYZWOITOSCI-rzuc dokola siebie krytycznym
              spojrzeniem,popatrz na te tzw, "YLYTY" czy "VYPY"-ile jest w nich przyzwoitosci-a
              sa to przeciez WYBRANCY NARODU-jakie "ylyty"-taki narod!!!Tak jak niegdys Polska
              byla "pawiem narodow i papuga"-tak dzis jest tylko posmiewiskiem
              • jastrzebiec Re: Z PUNKTU WIDZENIA KPZR...-do jastrzebiec 19.06.02, 17:08
                Kraken napisał(a):

                > Zal mi ciebie chlopcze(bo mam nadzieje,ze twoj nick odzwierciedla rowniez
                > plec)-Polacy maja na sumieniu ok.80,000 radzieckich jencow wojennych z 1920-
                > co zapewne nie slyszales? A jezeli juz,to wmowili ci, ze to zydowska
                > propaganda?? JEDNAK TO NAJSZCZERSZA PRAWDA!!!Jestesmy (jako narod) wiekszymi
                > zbrodniarzami niz Rosjanie, to zreszta rowniez z tego wlasnie powodu Polczki
                > musieli w trybie przyspieszonym ewakuowac sie z Moskwy podczas Wiekiej Smuty-
                > gdybysmy okazali sie MNIEJSZYMI SKURWYSYNAMI, mapa Europy wygladalaby zapewne
                > inaczej.
                > A o obozach polkoncentracyjnych, ktore "zafundowal" swym przeciwnikom
                > politycznym nastepny polski"bohater" gen.Sikorski na wyspie Butt(co oznacza
                > dupe) ROWNIEZ NIC CI NIE WIADOMO??? A o wyrokach smierci wydawanych na jego
                > przeciwnikow w kraju (ktore to rozkazy Grot-Rowecki wrzucal do pieca) ROWNIEZ
                > NIE WIESZ??? NO TO SIE WLASNIE DOWIEDZIALES!!!! Sam wiec widzisz, ze Rosjanie
                > mieli az nadto powodow, aby postapic, wlasnie tak, a nie inaczej-tylko do
                > zaplutej polskiej ciemnogrodzkiej mozgownicy PRAWDA NIE MOZE SIE PRZEBIC!!


                80,000 jencow rosyjskich w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku to, jak
                przypuszczam, laczna liczba wszystkich zolnierzy Armii Czewonej wzietych do
                niewoli. Tej liczbie nalezaloby z kolei przeciwstawic liczbe jencow po stronie
                polskiej (ostatecznie jency byli brani po obydwu stronach).

                Teraz, ilu sposrod owych 80,000 jencow rosyjskich zostalo zamordowanych przez
                Polakow? Tego chyba nikt jeszcze nie obliczyl. Ale NA PEWNO nie 80,000. Moze
                100, moze 250, moze nawet 1,000. Wiekszosc przezyla i zapewne zostala wydana
                stronie bolszewickiej po podpisaniu traktatu pokojowego. Kilka, moze i
                kilkanascie tysiecy zmarlo w obozach na wskutek niedostatecznej pomocy
                medycznej, z odniesionych ran, na wskutek infekcji i chorob w rodzaju tyfusu.
                Nie znam danych, watpie aby w ogole istnialy jakiekolwiek wiarygodne
                obliczenia, ale spekulowalbym, ze jakies 75% jencow wrocilo do Zwiazku
                Sowieckiego. Pytanie, co sie z nimi pozniej stalo? Skadinad nie jest tajemnica
                w jaki sposob Generalissimus Stalin traktowal powracajacych z obozow jenieckich
                zolnierzy Armii Czerwonej - w wiekszosci wysylal na Kolyme. Podejrzewam, ze
                wlasnie w tamtych regionach znajdziesz Krakenie wiekszosc swoich
                nieodzalowanych 80,000 jencow.

                Ale jesli sie myle - PODAJ ZRODLA swoich rewelacji.

                Co natomiast wiesz na temat losow polskich jencow wojny z bolszewikami?

                Zbrodnicze bywaja panstwa, systemy polityczne, rezimy. O narodach raczej nie da
                sie tego powiedziec. Ja nie uwazam ani Rosjan, ani Polakow, ani Niemcow, ani
                zadnego innego narodu (nie mylic z plemionami!) za zbrodniarzy. Rosjanie mieli
                to nieszczescie (za ktore w czesci sami ponosza odpowiedzialnosc), ze
                przytrafil im sie "cudowny rezim" wymyslony przez Lenina i "tworczo
                udoskonalony" przez Jozefa Stalina. Porownanie tego rezimu z najgorszymi nawet
                ekscesami rezimu towarzysza Bieruta wypada jednoznacznie na niekorzysc Rosji.
                Twoja gadanina Krakenie jest goloslowna demagogia.

                Na temat rzekomych wybrykow generala Sikorskiego rzeczywiscie NIC mi nie
                wiadomo. Co sie zas tyczy wyrokow smierci wyrzucanych przez generala Grota do
                pieca to, istotnie, nie watpie ze dotyczyly one przeciwnikow politycznych rzadu
                emigracyjnego - KONFIDENTOW, AGENTOW GESTAPO, itp. Mogly zdarzyc sie pomylki,
                byc moze dlatego niektore z nich ladowaly w piecu.


                > -Kr. Filip Macedonski ukul takie powiedzenie-"ZWYCIEZCY NIKT NIE SADZI"-jak
                > widzisz dziala to ZAWSZE w obie strony-raz na wozie(a wtedy Polaczkom
                > WSZYSTKO wolno-lacznie z podrzynaniem radzieckim jencom gardel w celu
                > sprawdzenia czy nie maja czerwonego podniebienia)-innym razem pod wozem -a
                > wowczas nastepuje rozdzieranie szat-"jak to niesprawiedliwie postepuje sie
                > nami"-TO DOPRAWDY WRECZ OBRZYDLIWE!!!

                Filip Macedonski ukul to powiedzenie za swego zywota i nie wzial pod uwage
                czegos takiego jak osad historii. Stalin nigdy nie przegral, byl zwyciezca do
                konca zycia. Chyba jednak nie bedziesz twierdzil, ze nadal cieszy sie reputacja
                zwycieskiego bohatera.

                Co sie zas tyczy podrzynania gardel jencom radzieckim - twierdzisz, ze bylo to
                zjawisko rownie masowe i odgornie zaplanowane jak pakowanie kuli w leb polskim
                oficerom w Katyniu? Wiec, ile takich przypadkow bylo? Jakies dowody, zrodla
                informacji?


                > -Kr. SKAD TY DO KURWY NEDZY WZIALES TE DANE???Podczas ekshumacji grobow
                > katynskich doliczono sie (a i to z ogromnym trudem) cos okolo necalych 5000
                > (a i to nie jestem pewien, czy czysto po "polskiemu" nie liczono niektorych
                > szczatkow dwukrotnie)

                A Starobielsk, a Ostaszkow, a Kozielsk? Razem to sie uzbiera ponad 19,000. Nic
                mi nie wiadomo, aby strona rosyjska nadal kwestionowala sam fakt popelnienia
                mordu, ogolna liczbe rozstrzelanych, jak i samo sprawstwo i odpowiedzialnosc
                rezimu Stalina. Obawiam sie, ze w swojej opinii na temat Katynia pozostajesz
                odosobniony nawet wsrod towarzyszy radzieckich.


                > -Kr.MOZESZ SOBIE ODMAWIAC CZEGO TYLKO CHCESZ!!Przed PRAWDA i tak nie
                > uciekniesz- A POLACY SA NAJMNIEJ UPOWAZNIENI DO MOWIENIA O JAKICHKOLWIEK
                > NORMACH JUZ NAWET NIE MORALNYCH, ALE NAWET ELEMENTARNEJ PRZYZWOITOSCI-rzuc
                > dokola siebie krytycznym spojrzeniem, popatrz na te tzw, "YLYTY" czy "VYPY"-
                > ile jest w nich przyzwoitosci-a sa to przeciez WYBRANCY NARODU-jakie "ylyty"-
                > taki narod!!!Tak jak niegdys Polska byla "pawiem narodow i papuga"-tak dzis
                > jest tylko posmiewiskiem


                Doprawdy? A co maja obecne "ylyty" do ocen zbrodni katynskiej i
                historycznej "zasadnosci" stanowiska, niewatpliwie bardzo pryncypialnego, KPZR
                jakies 60 pare lat temu? Cos ci sie tu, k..., popier....., ze sie "nie wyraze",
                albo - bardziej "politycznie poprawnie" - pomylil ci sie kierunek uplywu czasu
                (chronologia).

                Zreszta, a jakie to teraz mamy miec owe elity w Polsce. Czesc elit zlikwidowal
                Hitler, nastepna czesc, co sam przyznajesz, zlikwidowal Stalin, dalsza czesc
                znalazla sie na emigracji, potem "wladza ludowa" rozprawila sie odpowiednio z
                tymi co pozostali (wrog klasowy), tworzac nowe, "socjalistyczne" - bardziej
                wlasnie "ylyty" albo "jelity", to czemu sie k... dziwisz?

                Jak na takie straty uwazam, ze Polska radzi sobie wcale nie najgorzej w kwestii
                elit.

                Twoja nienawisc do Polakow jest chorobliwa.
    • Gość: Jude Re: Czego nie udalo sie ukryc zydom..... IP: *.tnt33.chi15.da.uu.net 18.06.02, 21:29
      to najwiekszych zbrodni komunizmu.W samej rosji wymordowali
      25000000 ludzi w krajach demoludow drugie tyle.
      Zydowskie zbrodnie komunizmu wciaz czekaja na swoja Norymbergie.
      • Gość: jastrz.. Re: Czego nie udalo sie ukryc zydom..... IP: *.nrockv01.md.comcast.net 19.06.02, 05:58
        Wedlug "Jude" kazdy Zyd to komunista, a kazdy komunista to Zyd.
        Jeno... "Jude", kolego, to imie z zydowska zabarwione.
        Jako zas Zyd, podlug wlasnej definicji, sames komunista.
        No to sie teraz tlumacz z tych zbrodni.

        Oto do czego dochodzi kiedy ktos sam nie wie co "mowi".
        ;-)


        Gość portalu: Jude napisał(a):

        > to najwiekszych zbrodni komunizmu.W samej rosji wymordowali
        > 25000000 ludzi w krajach demoludow drugie tyle.
        > Zydowskie zbrodnie komunizmu wciaz czekaja na swoja Norymbergie.

        • Gość: Gatsby Przyznaje sie.... IP: *.dialsprint.net 19.06.02, 17:19
          Przyznaje sie ze wymordowalem 80,000 rosyjskich jencow wojennych
          i dziesiatki tysiecy Zydow zagarniajac ich majatki. Dajcie mi spokoj!!!
          Oddaje sie w rece wladz.

          Poza Pippinem i Kaganem doliczam Krakena do po-sowieckich manekinow.
          Jesli myslicie ze to co napisalem to brednie, to co ja mam myslec
          o tym co wy piszecie.





          Gość portalu: jastrz.. napisał(a):

          > Wedlug "Jude" kazdy Zyd to komunista, a kazdy komunista to Zyd.
          > Jeno... "Jude", kolego, to imie z zydowska zabarwione.
          > Jako zas Zyd, podlug wlasnej definicji, sames komunista.
          > No to sie teraz tlumacz z tych zbrodni.
          >
          > Oto do czego dochodzi kiedy ktos sam nie wie co "mowi".
          > ;-)
          >
          >
          > Gość portalu: Jude napisał(a):
          >
          > > to najwiekszych zbrodni komunizmu.W samej rosji wymordowali
          > > 25000000 ludzi w krajach demoludow drugie tyle.
          > > Zydowskie zbrodnie komunizmu wciaz czekaja na swoja Norymbergie.
          >

          • Gość: K.J. Re: Przyznaje sie.... IP: 144.138.227.* 19.06.02, 17:40
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

            > Przyznaje sie ze wymordowalem 80,000 rosyjskich jencow wojennych
            > i dziesiatki tysiecy Zydow zagarniajac ich majatki. Dajcie mi spokoj!!!
            > Oddaje sie w rece wladz.
            >
            > Poza Pippinem i Kaganem doliczam Krakena do po-sowieckich manekinow.
            > Jesli myslicie ze to co napisalem to brednie, to co ja mam myslec
            > o tym co wy piszecie.

            Kagan jeszcze nie jest taki zly. Przynajmniej mozna od czasu do czasu podjac z
            nim sensowna dyskusje. Natomiast przyznaje calkowita racje co do 2 pozostalych.
            Dno dna.
        • Gość: Gatsby Katyn IP: *.dialsprint.net 19.06.02, 17:23
          Brat mojej matki zginal w Katyniu. Drugi wujek przezyl w obozie jenieckim
          w Rzeszy. Jesli ktos mi powie ze sowieci nie mieli innego wyjscia
          niz mordowac, zycze mu zeby pierwszy lepszy kieszonkowiec na ulicy
          nie mial innego wyjscia (np. wobec Krakena).
          • Gość: Pipin-2 APEL do PATRIOTOW i KATOLIKOW ! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 19.06.02, 17:29
            Piszcie na temat jak juz.
            A temat jest o zabijaniu Zydow przez Polakow w czasie II wojny Swiatowej i
            zagarnianiu ich majatkow,a nie o Katyniu czy ZSRR lub wojnie z Bolszewikami w
            1920 roku.ps. w Katyniu czesc oficerow byla Zydami....podobnie jak wielu,wielu
            polskich Zydow bylo w lagrach zabitych lub wiezionych.
            • jastrzebiec Re: APEL do PATRIOTOW i KATOLIKOW ! 19.06.02, 17:53
              Podales temat, to moze teraz bys tak cos konkretnego sam na ten temat napisal. Na
              przyklad ilu Zydow zostalo zamordowanych za sprawa Polakow, ile to majatkow
              zagrabili Polacy itp. Tak sobie, pospolu z Krakenem, gaworzysz jakoby cala
              Polska, wszyscy Polacy, to sami zbrodniarze.
          • Gość: K.J. Re: Katyn IP: 144.138.227.* 19.06.02, 17:43
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

            > Brat mojej matki zginal w Katyniu. Drugi wujek przezyl w obozie jenieckim
            > w Rzeszy. Jesli ktos mi powie ze sowieci nie mieli innego wyjscia
            > niz mordowac, zycze mu zeby pierwszy lepszy kieszonkowiec na ulicy
            > nie mial innego wyjscia (np. wobec Krakena).

            Czemu p. jest taki lagodny w stosuku do Krakena? Zeby on sie jakiemus
            bandziorowi z kalachem, ktory nie bedzie mial innego wyjscia, nawinal.
          • Gość: Kraken Re: Katyn-do gatsby IP: *.ipt.aol.com 19.06.02, 18:05
            Gość portalu: Gatsby napisał(a):

            > Brat mojej matki zginal w Katyniu. Drugi wujek przezyl w obozie jenieckim
            > w Rzeszy. Jesli ktos mi powie ze sowieci nie mieli innego wyjscia
            > niz mordowac, zycze mu zeby pierwszy lepszy kieszonkowiec na ulicy
            > nie mial innego wyjscia (np. wobec Krakena).

            -Kr. Tak sie skada gowniarzu,ze wuj mojej matki (dawny bialogwardzista) rowniez
            tam zginal-NO I CO Z TEGO????-a z kieszonkowcami sam sobie radze,poniewaz
            mieszkam w USA-posiadam pistolet,z ktorego UMIEM zrobic uzytek w razie potrzeby(i
            nikt nie bedzie mnie ciagal po sadach za przekroczenie obrony koniecznej)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja