Gość: ,.,
IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl
05.09.01, 15:29
Leszek Miller przedefiniował rolę dyplomatów. Chce ich wprzągnąć w służbę
polskiego eksportu. Najlepiej gdyby pomagali sprzedawać za granicą wyroby
przemysłu lekkiego, bo w najbliższym czasie to on będzie strategiczną gałęzią
polskiej gospodarki, czyli dla przypomnienia: koszule, swetry, podkoszulki i
parę innych rzeczy (Rzeczpospolita, 28 sierpnia). Na naszych oczach tworzy się
nowa jakość dyplomatów, którzy późnym popołudniem i wieczorem będą robili
politykę zagraniczną, a wczesnym rankiem będą promowali wyroby polskiego
przemysłu lekkiego, rozstawiając je na lokalnych bazarach.
http://www.niedziela.pl