Moja refleksja...

03.04.05, 19:39
Zawsze oddzielałem wiarę od kościoła. Nigdy nie szukałem wiary w kościele,
gdyż tam jej znaleźć nie sposób.

Pokazuje to choćby to, co obecnie dzieje się tuż po śmierci papieża. Sposób w
jaki jest on obecnie pokazywany nie różni się niczym od jego totemizacji. Może
ktoś powiedzieć o mnie, że jestem hipokrytą. Być może, ale...

Rozkwit "wiary" w ostatnim ćwierćwieczu wiąże się ściśle z papieżem. Podczas
jego dwóch pielgrzymek miałem ten zaszczyt brać w nich aktywny udział przy ich
obsłudze. Dało mi to możliwość obserwacji zachowań ludzi uczestniczących w
tych zgromadzeniach. Nie widziałem i nie słyszałem żadnych słów o wierze, o
tym co zostało powiedziane w czasie nabożeństwa. Słyszałem za to komentarze w
stylu "papież to, czy tamto", widziałem ludzi zajętych konsumowaniem
przywiezionych kanapek... Byłem na tyle blisko, żeby słyszeć rozmowy o
najnowszych filmach w telewizji... Obserwowałem ludzi, którzy przyszli
popatrzeć na totem. Dla wielu spośród nich nie liczył się duchowy aspekt tego,
co się dzieje.

Podobnie z polskimi politykami. Swoje kariery budowali z papieżem w tle.
Eksploatacja polityczna wizerunku papieża przekraczała granice przyzwoitości.

Kim był dla Polaków papież? Czy kimś, kto naucza? Czy może kimś "na kogo się
przychodziło"?
    • deltalima Re: Moja refleksja... 03.04.05, 19:43
      > Kim był dla Polaków papież? Czy kimś, kto naucza? Czy może kimś "na kogo się
      > przychodziło"?
      umarł bóg polaków. nikt i nic nie jest w stanie wypełnić pustki wywołanej
      odejściem boga polskich pogan.
    • mn7 Re: Moja refleksja... 03.04.05, 19:44
      Niestety masz rację.
    • she8 Re: Moja refleksja... 03.04.05, 19:46
      Byłam na prawie wszystkich pielgrzymkach Papieża. Nie słyszałam dyskusji o
      Izaurze. Ale skoro Ty stałeś obok swych przyjaciół, to może faktycznie
      przybyliście na piknik.
      PS Dlaczego nie słuchałeś , co mówi Papież, tylko podsłuchiwałeś stojących
      obok? Czyżbyś po to się tam udał?
    • jack20 Re: Moja refleksja... 03.04.05, 19:53
      Poruszalem to juz kiedys, ze kazdy smiec ktory zamarzyl sobie w
      Polsce "pracowac za polityka", aferzysta czy potencjalny zlodziej zaczynal swa
      kariere od obfotografywania sie z JPII czy Walesa.
      Fotkami tymi obwieszone sa do dzis sciany ich gabinetow.
      W spoleczenstwie dojrzalym zaden z tych smieci nie mialby prawa zaistniac.
      U polskich wyborcow zyskiwal aprobate i blyszczal. Kogo wiec jest to wina?
      • she8 jack, 03.04.05, 19:56
        Dlatego też kwaśniewski pojedzie z Jolą na pogrzeb. Zrobi sobie ostatnie
        zdjęcie z Papieżem . Kogo (czyja!) więc jest to wina?
        • jack20 Re: jack, 03.04.05, 20:18
          Moze she8, winna jest temu nasza otrzymana w genach slowianska latwowiernosc?
          Idziemy na lep populistom a nie potrafimy potem ich z przeszlosci i z wykonanej
          przez nich pracy rozliczyc.
          Nie jestem chyba odosobniony gdy mysle, ze za duzo spraw w tym kraju pobieglo
          niewlasciwie czy wrecz kryminalnie...mimo posiadania czlowieka o osobowosci tak
          uznawanej przez swiat.
          Akurat malzenstwo kwachow jest przez NAS wybranym prawnie reprezentantem narodu.
    • doradca1 Re: Moja refleksja... 03.04.05, 20:59
      Przyjmij jeśli chcesz poprawkę na to, że wśród Polaków w Polsce są tacy którzy
      swoją przynależność do kościoła katolickiego przyjęli jeszcze długo przed
      16.X.1978 roku. I było to w czasach kiedy władza ludowa nie pozwolała na budowę
      kaplicy. Jeśli chcesz więcej szczegółów to zgłoś się za 4-6 dni. Dzisiaj nie
      czas i nie miejsce na tego rodzaju dywagacje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja