Gość: Kagan
IP: *.vic.bigpond.net.au
21.06.02, 11:41
W skrocie z kradziezy. Scenariusz jest mniej wiecej taki:
Tatus (mamusia): kradnie, rabuje, handluje zywym towarem,
narkotykami, zajmuje sie streczycielstwem, przemytem i innymi
wysokodochodowymi, aczkolwiek (na ogol) nielegalnymi zajeciami.
Osiagaja oni w ten sposob extra zyski, jako "rekompensate"
za wysokie ryzyko, ktore podejmuja, swiadomie lamiac
prawo, podstawowe zasady moralnosci i wspolzycia spolecznego.
Jesli sa rozsadni, i dziela sie swymi zyskami z policja,
prokuratura i sedziami, to moga spokojnie wykonywac swoj
proceder, latami, az do swej (na ogol spokojnej) smierci.
W ten sposob gromadza szybko kapital, w tempie, o ktorym
zwyczajny, uczciwy smiertelnik moze sobie tylko pomazyc
(jesli ma NA TO odwage)... ;)
Jak zgromadza kapital zalozycielski, to wtedy zakladaja oni
jak najbardziej legalne biznesy, z tym, ze umieja oni dobrze
schowac zyski, potrafia tez zdobyc rynek czy tez skutecznie
zlikwidowac konkurencje (na ogol wysoce nieetycznymi metodami),
oraz dobrze oszukiwac na podatkach (czasem w ogole ich nie placa,
bowiem stac ich jest na wynajecie najlepszych prawnikow i ksiegowych).
Synowie (i/lub corki) dziedzicza w ten sposob calkowicie legalne
biznesy i wiedze, jak powiekszac "po trupach i na krzywdzie
innych" swe bogactwo. Oni, jak rowniez ich dzieci, i dzieci ich
dzieci, zyja juz tylko z calkiem legalnego wyzysku innych, ze
"zwyklego" przywlaszczania sobie owocow pracy inych, ktorzy majac
skrupuly moralne, nie maja szans na zdobycie kapitalu, niezbednego do
zalozenia dochodowego przedsiebiorstwa.
Tak to w skrocie powstaja fortuny, czy to w USA, czy to
w Rosji, czy to w Indiach, czy tez w Polsce... :(
Kagan