Kwaśniewski się tłumaczy

11.04.05, 20:03
Nie wydaje mi się, żeby był to duży błąd. Czepianie się jest bezpodstawne.
    • pjuk Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 20:11
      a nie mozna sie bylo Panie Prezydencie samemu wyjechac wczesniej , skorzystac
      na przyklad z pokojow goscinnych Ambasady , a reszta towarzystwa dojechalalby
      w piatek ?

      Przede wszystkim powinien sie jednak tlumaczyc Walesa, bo to wlasnie jego
      nieobecnosc w Bazylice byla szczegolnie zauwazalna m.in. przez BBC. Nic nie
      stalo na przeszkodzie aby Walesa znalazl sie w Rzymie na kilka dni przed
      pogrzebem.

      Oczywiscie wiem ze jestem nawiwny piszac to wszystko, bo tak na prawde to dla
      obu w/w Panow najwazniejszy byl "teatrzyk wzajemnego pojednania", gdzie
      pogrzeb Wilekiego Polaka byl jedynie pretekstem do cynicznego eksploatowania
      wlasnego politycznego interesu.
      • panna_z_polskiego_dworku Re: Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 20:23
        Co do "teatrzyku" to mnie on podniósł na duchu. Nie sądze żeby to było
        planowane a uważam że lepiej się stało że podali sobie ręce niż gdyby mieli tam
        pojechać i po staremu drzeć ze sobą koty. Gdyby nie podali sobie rąk
        podniosłyby się głosy że "pojechali na pogrzeb papieża a nic nie rozumieją z
        jego nauki, nawet w takim momencie ich prywatne animozje biorą górę", czyż nie
        tak?

        I nie chodzi mi o to żeby ci panowie padali sobie w ramiona, ale o to żeby
        swoje rozgrywki prowadzili w sposób bardziej fair play.
        • twprezydent Siwca trzeba było wysłać. Czerwoni obłudnicy... 11.04.05, 20:34
        • pjuk "teatrzyk" Kwacha i Walesy 12.04.05, 01:07
          panno_z_polskiego_dworku , istota jest taka ze Kwach i Walesa od dawna juz
          graja w tej samej druzynie, a tylko na potrzeby socjotechniki okraglostolowych
          postkomuchow tworzy sie ten "teatrzyk" . W Rzymie inscenizowany przy pomocy
          Pastusiaka, Mazowieckiego oraz "fotografa" Cimoszki dokumentujacego obu
          dzentelmenow dumnie wypinajacych piers do obiektywu (czytaj - do tumanionych
          Rodakow). Sprawy pojednania sa autentyczne gdy dokonuja sie w kuluarach.

          Kto i po co w ogole wywolywal kwestie "animozji" Kwach-Walesa w przededniu
          pogrzebu JP2? Ja na przyklad w ogole bym sie nawet nie zastanawial nad tym kogo
          sciskal w Rzymie Walesa, ba w tych chwilach zaloby - nawet bym nie kojarzyl ze
          Kwach i Walesa na siebioe sie "bocza" , gdyby nie szum medialny (jak
          zwykle "Gazeta" okazala sie nieoceniona)

          Gdyby Walesa wyjechal z Polski przed oficjalna delegacja i zjawil sie w Rzymie
          wczesniej,w ogole nie byloby tematu. Poruszal by sie swoimi sciezkami ktore
          wyznaczylo by mu watykanskie security, i tyle. Oddalby hold JP2 w Bazylice.

          Nie wierze ze tak jak Walesa jezdzi sobie na odczyty do USA, to w tym
          konkretnym przykladzie jego wspolpracownicy nie mogli zorganizowac mu
          indywidualnego programu pobytu, zwlaszcza ze to chodzilo o Papieza, brytyjskie
          stacje TV na okraglo pokazywaly w retrospektywach Papieza z Walesa, na pewno
          dla Walesy organizatorzy pogrzebu podszliby na max ulatwien,..............
          tyle tylko ze wtedy Walesa bylby prawdopodobnie czesciowo "odizolowany" od
          polskiej "wycieczki", a akurat w Rzymie Walesie bardzo i to bardzo zalezalo
          zeby byc w poblizu Kwacha !
          • x-y-z Re: "teatrzyk" Kwacha i Walesy 12.04.05, 22:19
            pjuk, jesteś wielki .... również popieram Twoją opinię
      • msniat Re: Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 20:23
        Popieram w całości
      • witek.bis Re: Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 21:11
        pjuk napisał:

        > a nie mozna sie bylo Panie Prezydencie samemu wyjechac wczesniej , skorzystac
        > na przyklad z pokojow goscinnych Ambasady , a reszta towarzystwa dojechalalby
        > w piatek ?
        >
        > Przede wszystkim powinien sie jednak tlumaczyc Walesa, bo to wlasnie jego
        > nieobecnosc w Bazylice byla szczegolnie zauwazalna m.in. przez BBC. Nic nie
        > stalo na przeszkodzie aby Walesa znalazl sie w Rzymie na kilka dni przed
        > pogrzebem.
        >
        > Oczywiscie wiem ze jestem nawiwny piszac to wszystko, bo tak na prawde to dla
        > obu w/w Panow najwazniejszy byl "teatrzyk wzajemnego pojednania", gdzie
        > pogrzeb Wilekiego Polaka byl jedynie pretekstem do cynicznego eksploatowania
        > wlasnego politycznego interesu.

        Niestety trudno się z Tobą nie zgodzić. Panowie prezydenci znowu dali plamę.
        Nie pierwsza to i nie ostatnia.

        Cel rzymskiej wyprawy w dwóch wersach się streszcza
        I łatwy był do przewidzenia:
        Wałęsa pojechał by złowić tam leszcza,
        Kwaśniewski – ustrzelić jelenia.

      • pizzicato Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 00:28
        z przykroscia podzielam ten poglad
    • msniat Re: Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 20:21

      --A kto powiedział, że 400 osób musiało być wcześniej Dla świty mozna bylo
      zorganizować noclegi. Wypadalo sie pozegnac Inne delegacje potrafiły to
      zorganizować

      • b.wyborowa Re: Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 20:23
        Dlaé mnie to Pan, Panie Prezydencie powinien sie wytlumaczyc. Dlaczego padal
        pan na kolana przed papiezem podczas jego ostatniej wizyty w Polsce.
        • adalberto3 Chodzi tylko i wyłącznie o socjotechnikę .. 11.04.05, 21:08
          .. Kwaśniewski klęczący przed trumną - jemu to nie jest potrzebne do dalszej
          kariery ( jeżeli taka jeszcze będzie - w co osobiście raczej wątpię );
          cynizm - cynizm - cynizm - nie wiem do której potęgi
    • trisss Re: Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 21:05
      wielka mi przyjemnosc ogladac kogos po smierci.
      poza tym nie rozumiem czemu jest krytykowany.
    • jankbh Re: Kabotynski gest 11.04.05, 21:13
      Nie byl to duzy blad i mozna by sie nie czepiac, gdyby nie to, ze chodzi tu o
      image prezydenta. Po prostu zbyt wielu Polaków zbyt czesto ma problem z
      rozszyfrowaniem sytuacji: kabotyn, czy pijany. Nawet gra pod publike wymaga
      konsekwencji, a zwlaszcza dyplomacji. Prezydent zaprasza gosci, którzy nie chca
      byc przez niego zapraszani. Udajac sie w gosci stawia gospodarzy w klopotliwej
      sytuacji zabierajac ze soba kilka setek kumpli jak na mecz pilkarski. Jadac na
      pogrzeb zapomina po co wlasciwie jechal i olewa czesc ceremonii z lit de
      parade, w której uczestniczy kilka milionów zalobników, w tym 3 prezydentów
      USA. Jak sam podkresla spotkania miedzynarodowe na szczycie sa wazne dla
      nieformalnych rozmow (po to m.in. jedzie do Moskwy 9 maja} - no i jaki efekt?
      zdjecie z Mazowieckim na tle jakiegos samochodu i kolacja z Walesa w
      restauracji- to moznaby spokojnie uzyskac w redakcji Tygodnika Powszechnego bez
      wyjezdzania do Rzymu.
      Walesa mowil kiedys cos o lewej nodze. Teraz wyrosla mu najwyrazniej i trzecia,
      a prezio juz z ta nowa noga robi zdjecie do wyborczego billboarda - tanio sie
      sprzedajemy. Mozna miec nadzieje tylko, ze to zdjecie akurat nie bedzie
      kursowalo jako dowod rzeczowy w czasie jakiegos sledztwa.
      • gajowy_marycha Re: Kabotynski gest 11.04.05, 23:00
        jankbh, dobrze napisane ;-)
      • basia.basia Re: Kabotynski gest 12.04.05, 00:03
        jankbh napisał:

        > Nie byl to duzy blad i mozna by sie nie czepiac,

        Nie zgadzam się tylko z wstępem a dlatego, że my tego faceta najęliśmy
        do wykonywania określonych zadań a on je lekceważy a na dodatek zupełnie
        "nie czuje" swwgo narodu. I tyle.
        Wszystko co poniżej jest super:)

        gdyby nie to, ze chodzi tu o
        > image prezydenta. Po prostu zbyt wielu Polaków zbyt czesto ma problem z
        > rozszyfrowaniem sytuacji: kabotyn, czy pijany. Nawet gra pod publike wymaga
        > konsekwencji, a zwlaszcza dyplomacji. Prezydent zaprasza gosci, którzy nie chca
        >
        > byc przez niego zapraszani. Udajac sie w gosci stawia gospodarzy w klopotliwej
        > sytuacji zabierajac ze soba kilka setek kumpli jak na mecz pilkarski. Jadac na
        > pogrzeb zapomina po co wlasciwie jechal i olewa czesc ceremonii z lit de
        > parade, w której uczestniczy kilka milionów zalobników, w tym 3 prezydentów
        > USA. Jak sam podkresla spotkania miedzynarodowe na szczycie sa wazne dla
        > nieformalnych rozmow (po to m.in. jedzie do Moskwy 9 maja} - no i jaki efekt?
        > zdjecie z Mazowieckim na tle jakiegos samochodu i kolacja z Walesa w
        > restauracji- to moznaby spokojnie uzyskac w redakcji Tygodnika Powszechnego bez
        >
        > wyjezdzania do Rzymu.
        > Walesa mowil kiedys cos o lewej nodze. Teraz wyrosla mu najwyrazniej i trzecia,
        >
        > a prezio juz z ta nowa noga robi zdjecie do wyborczego billboarda - tanio sie
        > sprzedajemy. Mozna miec nadzieje tylko, ze to zdjecie akurat nie bedzie
        > kursowalo jako dowod rzeczowy w czasie jakiegos sledztwa.
    • oszolom.z.radia.maryja kto się tłumaczy ten nic nie znaczy 11.04.05, 22:08
    • hernandez Bylem w Rzymie w tym czasie i ma Prezydent 11.04.05, 22:09
      racje. Ba gdyby byli wczesniej prasa pisalaby ze na koszt podatnikow za dlugo
      byli.A niestety gdyby polecial sam to byscie pismaki pisali ze nie wzial
      zasluzonych i kolko sie zamyka.Dopoki kraj nie bedize normalny doputy bedziemy
      stawali przed takimi oto problemami.jak pojedzie to zle,jak nie to tez zle.
      • trisss Re: Bylem w Rzymie w tym czasie i ma Prezydent 11.04.05, 22:26
        zgadzam sie z przedmowca.

        dodam jeszcze, ze kilku oszolomow poradzilo 'mogl prezydent wsiasc w samochod i pojechac'

        ludzie! miejcie litosc!
      • adalberto3 Re: Bylem w Rzymie w tym czasie i ma Prezydent 11.04.05, 22:29
        ...w ambasadzie są gościnne pokoje - osoby wchodzące w skład delegacji
        oficjalnej mogły spokojnie wcześniej polecieć do Rzymu i tam przenocować - nikt
        nie wymaga od nich spania w śpiworze pod kolumnadą Placu Sw. Piotra i gotowania
        zupki na kuchence gazowej

        hernandez napisał:

        > racje. Ba gdyby byli wczesniej prasa pisalaby ze na koszt podatnikow za dlugo
        > byli.A niestety gdyby polecial sam to byscie pismaki pisali ze nie wzial
        > zasluzonych i kolko sie zamyka.Dopoki kraj nie bedize normalny doputy
        bedziemy
        > stawali przed takimi oto problemami.jak pojedzie to zle,jak nie to tez zle.
        >
    • the.bill.europy Niech z miłości do Ojca Świętego i 11.04.05, 23:46
      jego nauk, do lektury których nas zachęca wycofa polskie wojska z Iraku!!!!
    • iwonaan1 Re: Kwaśniewski się tłumaczy 11.04.05, 23:51
      Tak jak pan Prezydent powiedział sprawa tak poznego wyjazdu do Watykanu nie
      powinna podlegać dyskusji. Ale mnie to bardzo bulwersuje , gdyż przez slowo
      delegacja rozumię , że za pieniądze podatnikow , których nie ma już w kasie
      państwowej. Ogrom Polaków pojechala z milości i wewnętrznej potrzeby . Za własne
      swoje krocie, a i pożyczone też , gdzie będą musieli przez dłuższy czas
      oszczędzać. A byli i Tacy co stopem jechali . Krótko powiem " brzydko Panie
      Prezydencie". Dać komuś delegacje to zmusić kogoś . A gdzie wlasna nie
      przymuszona wola . Najbiedniejsi Polacy pojechali do Watykanu z miłosci , nie
      przymuszani . Bo delegacja to PRZYMUS.
    • pizzicato Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 00:25
      czy prezydent lata boeningiem 747? a moze air busem bo chyba tylko te samoloty
      zabieraja na poklad kilkaset osob.
      tlumaczenie pana prezydenta jest po prostu bzdurne
      • basia.basia Kwaśniewski kręci ... 12.04.05, 00:28

        jak zwykle:(

        pizzicato napisał:

        > czy prezydent lata boeningiem 747? a moze air busem bo chyba tylko te samoloty
        > zabieraja na poklad kilkaset osob.
        > tlumaczenie pana prezydenta jest po prostu bzdurne
      • tr_1978 Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 01:04
        O ile wiem to Kancelarie Sejmu i Senatu wyczarterowaly od LOTu Beoninga... Tak
        wiec znowu zaczyna sie ocenianie innych na prawo i lewo bez patrzenia, czy ma
        sie wszystkie dane zeby prawidlowo ocenic sytuacje... Bo po co nam fakty,
        prawda? Lepiej od razu walic z grubej rury najgorszymi zarzutami... I zarzucac
        komus krecenie, klamstwo itp...
        Co do skladu ekipy... nie wiem kto byl wsrod tych 400 osob... Na pewno bylo
        okolo 100 parlamentarzystow, razem z oficjalna delegacja to bedzie okolo 150
        osob... A co do pozostalych 250? Nie wiem. I nie wiem jakie byly kryteria ich
        doboru... Jesli np. byly wsrod nich osoby starsze, np. 60-70 lat, to przylot w
        dniu pogrzebu bylby w mojej opini w pelni usprawiedliwiony. Co do zapewnienia
        odpowiednich warunkow... no coz - trudno wymagac zeby posel RP zabral spiwor i
        karimate

        -----

        A co do roli mediow w przedstawianiu tej sprawy...
        Ja np. nie widze zadnego interesu publicznego w tym zeby na przyklad Wiadomosci
        w TVP1 publicznie roztrzasaly w ankiecie smsowej czy prezydent powinien leciec
        na pogrzeb dzien wczesniej czy nie... takze zapowiedz dalszego znecania sie nad
        Prymasem i jego bledem w formie ankiety smsowej byla gleboko niesmaczna. A to
        co zrobil dzisiaj Polsat wlazac z kamerami do lozka ciezko chorego posla
        Gruszki? Dostali od niego zezwolenie na filmowanie? Zaloze sie ze nie - jak
        ktos mial wylew to raczej nie jest w takim momencie do nicego zdolny, a posel
        wygladal na osobe w powaznym stanie i raczej nie bedaca w stanie na razie
        kontaktowac sie z otoczeniem... I to maja byc te wspaniale kanony
        dziennikarstwa dziennikarzy pelnych zadumy po smierci papieza? A gdzie
        poszanowanie prywatnosci czyjegos cierpienia? Po prostu cisna sie na usta
        slowa: dziennikarskie hieny... Byle tylko zepsuc ta obecna wielka atmosfere w
        Polsce... Byle jakas tania sensacja... Byle komus non stop wypominac wpadke,
        chocby bolesna... Raz nie wystarczy o tym powiedziec - temat dla dziennikarzy
        jest przeciez na pare dni!

        Ogolnie jestem rozgoryczony i mocno zniesmaczony ta sytuacja
        • witek.bis Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 08:39
          A więc w tym przypadku mamy za mało danych by ocenić postępowanie pana
          Prezydenta? To, co widzieliśmy na własne oczy nie wystarczy? Nie wystarczy to,
          że ostatni hołd papieżowi oddały głowy obcych państw, że o rzeszach
          bezimiemiennych ludzi nie wspomnę, a prezydent Rzeczpospolitej tego nie zrobił,
          bo akurat był zajęty organizowaniem „pielgrzymki pojednania”? Który artykuł
          konstytucji nakłada na prezydenta obowiązek organizowania wycieczek dla VIP-ów?
          Jeśli Aleksander Kwaśniewski otworzy w przyszłości biuro podróży, to będzie to
          jego osobistą i prywatną sprawą, ale na razie pełni jeszcze obowiązki
          prezydenta RP. Przynajmniej powinien to robić.
        • joannabarska Są tu i mądrzy internauci,na szczęscie! 12.04.05, 12:00
          "tr_1978" -jesli ta liczba oznacza Twoj rok urodzenia, to jestem starsza o
          Ciebie o pół wieku, mam więc pełne prawo uscisnąć Twą dłoń i wyrazić opinię,
          że "będą z Ciebie ludzie". Oczywiscie pod warunkiem,ze Polska bedzie potrzebala
          mieć przy wladzy ludzi mądrych, a nie krzykaczy z tzw. prawicy. Tzw. prawicy,
          bo prawdziwej na razie nie dostrzegam.
    • walnientynka szkoda ze kalisza nie wzial dla jaj.... 12.04.05, 00:37
      do rzymu :(
    • 2560a Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 02:52
      Byliśmy wielką delegacją, blisko 400 osób. I cała trudność we ....
      A kto chcial widziec wszystkich ktorzy pojechali na darmowa wycieczke. Ludzie
      oczekiwali ze pan prezydent wszystkich Polakow w imieniu tychze Polakow itd....
      Ale Olo juz nie moze kandydowac wiec olewa wszystko.
    • 2560a Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 02:52
      Byliśmy wielką delegacją, blisko 400 osób. I cała trudność we ....
      A kto chcial widziec wszystkich ktorzy pojechali na darmowa wycieczke. Ludzie
      oczekiwali ze pan prezydent wszystkich Polakow w imieniu tychze Polakow itd....
      Ale Olo juz nie moze kandydowac wiec olewa wszystko.
      • t324911 Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 05:56
        Jeszcze niech powie ze te 400 osob bylo na pokladzie rzadowego samolotu . tak
        ciezko bylo wyslac ten jeden samolot wczesniej ??. Czy prezio mysli ze
        wszystkim odbilo ??. W gruncie rzeczy tylko udowodnil ze nikogo nie
        reprezentuje .
    • jurek1113 Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 08:12
      Kwasniewski to antychryst- jest winien wszystkich nieszczesc Polski i swiata.
      Pojedzie gdzies, np do Rzymu na pogrzeb - za pozno, trzeba bylo wczesniej.
      Gdyby pojechal dwa dni przed terminem - tez lzle, : wykorzystuje smierc papieza
      do lansowania swojej osoby. Podobnie jest z jego zona: wystapila u Najsztuba i
      niemal plakala: zle, nieszczera kobieta, chce poprawic notowania swoje i meza.
      Itd, itp. Dochodze do wniosku, ze Kwasniewski, to ten antychryst, ktoregop
      pojawienie wieszcze Apokalipsa wg sw. Jana. Acha, jeszccze jedno, pan posle
      Gruszka zachorowal ? Niech zgadne - pewnie Kwasniewscy go otruli...
    • signal Jak zwykle - tłumaczy się 12.04.05, 08:14
      a przecież mozna było. tak po ludzku polecieć wcześniej i złozyć hołd Ojcu
      Świętemu przed otwartą trumną. Czy to było aż takie trudne ?.
    • labea Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 08:34
      Przez cały ubiegły tydzień Polacy gremialnie lali łzy i opowiadali we
      wszystkich możliwych miejscach o tym, czego nauczył ich Ojciec Święty i jak
      ważna była dla nich jego postawa...budujące. Cóż- zgodnie z zarządzeniem
      prezydenta i premiera żałoba narodowa skończyła się w piątek 8 kwietnia o
      godzinie 24. Teraz można wrócić już do wzajemnego obrażania się, hipokryzji,
      ksenofobii, szowinizmu, zacietrzewienia...i pewnie jeszcze innych wielu
      zachowań, które cechują nasz wielki naród! Kibice zapomnieli o pojednaniu już w
      czasie pierwszych meczy...reszta Polaków też czekała tylko na okazję! Rzucajmy
      kamieniem- przecież my Polacy jesteśmy bez winy! I nie zapominajmy wygłaszać
      pustych frazesów, szczególnie przed kamerami "tych hien dziennikarzy"!
      Kwaśniewski i Wałęsa zachowali się niewłaściwie. Być może. Ale jakże podobnie
      do nas wszystkich...życzę miłego dnia.
      • pralinka.pralinka Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 10:39
        A nie możesz zrozumieć, co czuli ludzie oglądając w tv jak głowy innych państw oddają hołd przy katafalku Papieżowi i beznadziejnie oczekując, że zobaczą tam też przedstwicieli naszego kraju? Tłumaczenia są bez sensu. Kolejna gafa i tyle.
        • apen43 Re: Kwaśniewski się tłumaczy 13.04.05, 02:34
          A KIEDY POLECIAL PRYMAS?
    • jakarta Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 11:30
      Prezydent głupio robi (nie pierwszy raz), że znów się tłumaczy bez powodu.
      Swoją drogą właśnie widać jak wredni i nienawistni potrafią by niektórzy tzw.
      Polacy-katolicy: po co w ogóle pojechał Kwaśniewski na pogrzeb, a to za późno,
      a to za wcześnie, nie był odpowiednio ubrany, za gruby, za chudy,skład
      delegacji nie ten, co trzeba... itd.itp. Doskonała prezentacja polskiego
      wydania chrześcijańskiej miłości do bliźniego.
      A Ojciec Święty jeszcze nie ostygł w trumnie..
      • wartburg4 szejk przyjechał za późno 12.04.05, 11:57
        jakarta napisał:

        > Prezydent głupio robi (nie pierwszy raz), że znów się tłumaczy bez powodu.
        > Swoją drogą właśnie widać jak wredni i nienawistni potrafią by niektórzy tzw.
        > Polacy-katolicy: po co w ogóle pojechał Kwaśniewski na pogrzeb, a to za
        późno,
        > a to za wcześnie, nie był odpowiednio ubrany, za gruby, za chudy,skład
        > delegacji nie ten, co trzeba... itd.itp. Doskonała prezentacja polskiego
        > wydania chrześcijańskiej miłości do bliźniego.
        > A Ojciec Święty jeszcze nie ostygł w trumnie..

        Zarzuty są chyba zrozumiałe. Szejk przyjechał za poźno. A poza tym ze zbyt
        wielkim dworem jak na kasę biednego kraju, względnie gospodarzy. Co do tuszy
        to też się zgadzam, że obżartuch mógłby schudnąć. Byłoby mu bardziej do twarzy.
      • pjuk Kwaśniewski "piorunochronem" Walesy 13.04.05, 02:27
        jakarta, Kwach malo co robi bez powodu, to cwany aparatczyk, a najlepszym
        dowodem na to jest jak udalo mu sie otumanic wiekszosc spoleczenstwa, ktore do
        tej pory boi sie przyznac przed samym soba jak dalece dalo sie wypuscic w
        maliny, i wygodnie ulega "chrzescijanskiej milosci do blizniego" tak wierutnie
        ujetej logika twojego wpisu.

        Ciekawe, ze w ogole nie tlumaczy sie Walesa ( o ile mi wiadomo ) a to przeciez
        przede wszystkim on dal totalna "plame". Byloby w moim przekonaniu OK gdyby w
        Bazylice pokolon zlozyl Walesa, a Kwach przyjechal ze swoja "wycieczka" dopiero
        na pogrzeb.



    • seiendes Re: Kwaśniewski się tłumaczy 12.04.05, 15:16
      Panie Prezydencie! Nie zawsze jest Pan moim faworytem, ale w tym przypadku w
      100% się z Panem zgadzam. Dlaczego podatnik miałby płacić za (zapewne
      luksusowy) nocleg 400 wybrańców narodu? Zmarłemu w niczym to nie ubliżyło, że
      400 darmozjadów (tak! uważam, że szeregowi parlamantarzyści powinni byli jechać
      prywatnie) nie uzyskało dla siebie od nieszczęsnego, zatłoczonego Rzymu
      specjalnego traktowania.
    • x-y-z Dlaczego zablokowano forum pod art. o Juszczence? 12.04.05, 22:24
      Dlaczego????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja