Rokita o polskich interesach w Europie

15.04.05, 09:10
Co mu wadzi ta konstytucja? Gdzie on w niej widzi socjalizm? To smieszne, bo
Francuzi uwazaja ze jest ona skrajnie liberalna i anglo-saksonska.

Wiec jak jest, Panie Rokita?
    • h.amster Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 09:24
      Skoro Rokita deklaruje sie jako zapalczywy Europejczyk i zwolennik UE, po co
      sie tak zacietrzewia na traktat konstytucyjny? Wiadomo nie od dzisiaj, ze
      traktat konstytucyjny nie przyniosl nieomal zadnych reform Unii jakich
      oczekiwano (w koncu po to byla ta cala konwencja: aby zmodernizowac i
      usprawnic Unie), ale wiadomo tez nie od dzisiaj, ze jak traktat nie przejdzie
      w paru waznych panstwach czlonkowskich - w tym takze w Polsce - to spowoduje
      kryzys polityczny w unii i to dopiero moze spowolnic (o ile nie poluzowac)
      proces integracji. A TO byloby niebezpieczne.

      Denerwuja mnie zatem takie nieodpowiedzialne ... pierdy polityczne, z ktorych
      wynika tylko tyle, ze rokita nie ma zadnego jasnego stanowiska i tak sie
      osialek glowi, owies czy siano... Niech powie jasno, ze jest za integracja
      Europejska, zatem nie jest za upadkiem tej konstytucji,
      albo: ze nie jest za ta konstytucja i bylby gotow zaszkodzic integracji
      Europejskiej byleby ta konstytucja nie weszla w zycie (przy czym jedno jest i
      tak jednoznaczne z drugim).

      pzdr

      • synu Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 09:48
        > Skoro Rokita deklaruje sie jako zapalczywy Europejczyk i zwolennik UE, po co
        > sie tak zacietrzewia na traktat konstytucyjny?

        Bo obecny traktat jest zly i nie jest potrzebny od zaraz.

        > usprawnic Unie), ale wiadomo tez nie od dzisiaj, ze jak traktat nie przejdzie
        > w paru waznych panstwach czlonkowskich - w tym takze w Polsce - to spowoduje
        > kryzys polityczny w unii i to dopiero moze spowolnic (o ile nie poluzowac)
        > proces integracji. A TO byloby niebezpieczne.

        Bzdura. Zadnego kryzysu nie bedzie. Jedynym elelmentem ubocznym (??) beda
        dalsze prace nad traktatem.

        > Denerwuja mnie zatem takie nieodpowiedzialne ... pierdy polityczne, z ktorych
        > wynika tylko tyle, ze rokita nie ma zadnego jasnego stanowiska i tak sie
        > osialek glowi, owies czy siano... Niech powie jasno, ze jest za integracja
        > Europejska, zatem nie jest za upadkiem tej konstytucji,

        Stanowisko Rokity jest jasne i oczywiste. A juz totalnym nieporozumieniem jest
        laczenie poparcia dla integracji europejskiej z poparciem dla OBECNEGO traktatu
        konstytucyjnego.

        K
        R
        • kropekuk To nie jest "nieporozumienie", to MANIPULACJA 15.04.05, 10:15
          Wyglada na to, ze - poza nami dwoma - to dyskusja etatowych przydupasow Unii
          Chiraca i Schroedera....
        • h.amster Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 11:07
          > Bo obecny traktat jest zly i nie jest potrzebny od zaraz.
          to prosze o argumenty (tylko konkretne - artykul, paragraf etc., zeby nie bylo
          niedomowien)

          > Bzdura. Zadnego kryzysu nie bedzie. Jedynym elelmentem ubocznym (??) beda
          > dalsze prace nad traktatem.
          Spojrz na to troche glebiej. Oczywiscie, oficjalnie jakos sie dogadaja i cos
          wymysla, moze nawet powtorza pare referendow, cos sie znajdzie.
          Tylko ze to nie chodzi tylko o jakis tam kolejny traktat. Integracja Europejska
          jest (jak narazie)skutecznym narzedziem tzrymania w ryzach roznych europejskich
          imperializmow, w tym przede wszystkim niemieckiego.

          Efekt uboczny bedzie taki, ze integracja europeajska powoli stanie sie fasada,
          jakims plaszczykiem "wspolnoty" ktorego nikt tak naprawde nie bedzie bral na
          serio i nie bedzie sie czul zobowiazany, i pod ktorym to plasczykiem rozkwitnie
          nam na nowo agresywna realpolitik i "kto kawo".

          W momencie, kiedy kiedy Niemcy i Francja wycofaja swoje zaangazowanie w
          integracje, wrocimy do polityki sprzed 1914 (bo wtedy to przede wszystkim tych
          dwoje skakalo sobie do gardel z mniej lub bardziej miedzynarodowymi skutkami),
          fajnie bedzie. A jak Niemcy nie beda sie dyscyplinowac zobowiazaniami wobec
          Europy, to np ile lat dajesz na to, ze powstanie nowy Ribbentropp-Molotow? A
          moze juz takowy jest, bioroac pod uwage przyjecielskie pikniki i niustanne
          smeranie sie Gerharda z Wladkiem, albo obu nawet z Jacquiem w Paryzu ostatnio?
          Odrzucenie konstytucji to jak zielone swiatlo dla Niemcow i Francozow (i paru
          innych), ze moga sie przestac liczay z europa i cala reszta.

          Nie uwazam ze jest to konstytucja perfekcyja, w stosunku do oczekiwan to nawet
          nieco brudny kompromis. Ale czasam trzeba sie zgazac na takie brudne kompromisy
          w ime wyzszej stawki i zadbac o to, zeby nastepnym razem bylo lepiej.
          Europy sie nie da zbudowac na naszym tradycyjnym, a jakze ukochanym, liberum
          veto. Niemcom nie ufam, a Francuzow nie znosze wybitnie, ale jak nie mozesz
          kogos pokonac sila, to musisz go pokonac (...).

          sorry, ale ide do pracy i juz nie bede odpowiadac
          pzdr
          • mtotto Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 12:22
            Wobec ciebie to Europa to tylko Niemcy i Francia? To smieszne. Myslisz ze
            Wielka Brytania nic nie robi? To jest druga ekonomia Europy (GDP) i jedyny kraj
            z miedzynorodowym wojskowym zaangazowaniem ktory moze cos robic.
            • co_za_szykany_z_tym_logowaniem Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 13:09
              > Wobec ciebie to Europa to tylko Niemcy i Francia? To smieszne. Myslisz ze
              > Wielka Brytania nic nie robi? To jest druga ekonomia Europy (GDP) i jedyny
              kraj
              >
              > z miedzynorodowym wojskowym zaangazowaniem ktory moze cos robic.

              i robi co moze zeby w europie byl balagan, i dlatego nawet konstytucje puszcza
              w skarpetkach

              juz sie zapominalo jak to bylo na lekcji historii - dziel i rzadz
              splendid isolation rules per seculae seculorum
              • mtotto Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 14:18
                A Niemcy i Francia napewno beda o Polske dbac. ha ha! Chce sie mi smiac. Ja
                wiem ze teraz w Polsce trzeba byc bardzo grzecznym do Niemcow ale wy musicie
                chyba przypomniec sobie trche historji! Ktory zad najbardziej popieral
                rozszerzenie uni? Francja? Niemcy? Nie. Wielka Brytania. To jest fakt. Nie
                pytaj o motywy ale fakt jest ze tak bylo. A poza tym ktory kraj daje Polakom
                prawo bytu i pracy? Francja, Niemcy? Nie oni was nie chca. Znowu WB.
    • michal_p11 Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 10:03
      Z Pana Rokity zrobil sie niezly krzykacz. Niedlugo, kiedy jeszcze bedzie tyle
      plotl co obecnie, zacznie ciagnac partie w dol.

      --
      Zobacz
      www.fajnekonkursy.pl
      • synu Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 10:19
        Doswiadczenie pokazuje, ze tylko brak Rokity w mediach ciagnie PO w dol.

        K
        R
    • kropekuk I ta "anglo-saksonskosc" sprawila, ze BRYTYJSKIE 15.04.05, 10:13
      veto bedzie niemal stuprocentowe... A sprzeciw spoleczny JUZ jest mniej wiecej
      taki. Nb. utracenie Konstytucji (przynajmniej w jej obecnej formie) to JEDYNY
      punkt programowy, laczacy tu wszystkie trzy liczace sie partie.
      • mtotto Re: I ta "anglo-saksonskosc" sprawila, ze BRYTYJS 15.04.05, 11:10
        Niestety piszes bzdury. Tylko Conserwatysci sa przeciw konstytucji. Labour jest
        za, ale wie ze potrzebuje referendum. Liberalna partia jest za. Bardzo wzne
        jset zebys mial przed soba jakies fakty! Fakt dla wszystich w polsce. WB jest
        druga najwieksza ekonomia w Uni. Polskie gazety zawsze pisza tak jak by Francja
        byla wieksza to te bzdury. Brytyjska ekonomia wyprzedila Francje w 1989
        (mozecie to zobaczyc na stronach EUROSTAT).
    • nikola_piterski2 Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 10:18
      Jakie "problemy stwarza Rosja Polsce w uzgodnieniu polityki energetycznej"? O
      ile wiem Polska nie moze dzis przerabiac i tej energji, co daje jej Rosja.
      Stale prosi o znizeniach dostawy. Czy moze w tym, ze "Lukojl" chcial kupic
      akcji rafinerji, mysliac, ze Polska to jest runkowy kraj? Ale ta transakcja dla
      Polakow stala szpiegowska awantura i do tego dnia bawi swego i obcego
      obywatela. Dlatego "Lukojl" kupuje dzis energetyczne aktywy we Wloszech, a
      potem kupi i w Niemczech.
      Co to znaczy ze wzgledu Polski "wspolna europejska polityka wobec Rosji"? A
      moze wbrew Rosji? Dlatego drazniaco dzialacie na ostatnia Europe...
      • jankbh Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 10:50
        To ostatnia Europa, jutro sie rozstaniemy ...
        Jaki ten rosyjski melodyjny, nawet w tlumaczeniu na jezyk polski.
        Marzenia, Nikola, marzenia i wspomnienia. Rosja nie daje nam zadnej energii -
        my ja kupujemy. Najwyrazniej ktos zamówil za duzo, ale na tym polega rynek:
        jeden chce sprzedac towar, drugi zastanawia sie czy jest mu potrzebny.
        A obywatel ma prawo do zabawy, juz dwa tysiace lat temu krzyczano "chleba i
        igrzysk". Chleb juz mamy chrupiacy, a Rosja od dluzszego czasu zapewnia nam
        dostawy humoru nadziewanego agentami.
        A tak na powaznie, to chyba Rokicie udalo sie pierwszemu podac realne i
        niekontrowersyjne dla wiekszosci spoleczenstwa zalozenia polskiej polityki
        zagranicznej. Jezeli bedzie mial dobre PR to ma duze szanse w najblizszych
        wyborach - sam bym na niego glosowal gdybym mógl, nawet jezeli nie zgadzam sie
        z poszerzaniem Europy o azjatycka Turcje.
    • krzycho666 Dyplomacja Rokity 15.04.05, 10:36
      Mam obawy, ze Rokita bedzie nastepnym wojakiem z schabelka na scenie
      miedzynarodowej. Ze taka polityka nic Polsce dobrego nie przyniosla obserwujemy
      obecnie na przykladach: "Nicea albo smierc", Polska w Iraku czy polityka wasni
      z sasiadami (Niemcy, Rosja).

      Ale swoja droga, czy mamy dzisiaj polityka, ktory stawial by sobie za cel
      poprawe stosunkow z Francja, Niemcami i Rosja. Ktory skupil by swa prace na
      problemach krajowych. Niestety takich politykow brak.

      Zamiast tego Rokita i inni znowu bujaja w oblokach. Twierdza ze maja rezepte na
      poprawe calego swiata, tylko w kraju jakos nie wychodzi.

      Mnie dzisiaj nie interesuje, co ktory polityk chce osiagnac na arenie
      miedzynarodowej, bo tam nie my dyktujemy warunki. Mnie interesuja politycy,
      ktorzy koncentruja sie na problemach wewnetrznych. Tym ktorzy potrafia
      posprzatac balagan na naszym polskim podworku jestem gotowy zaufac, ze sa w
      stanie rozwiazywac problemy swiatowe.

      Krzycho.
      • synu Re: Dyplomacja Rokity 15.04.05, 11:07
        > Mam obawy, ze Rokita bedzie nastepnym wojakiem z schabelka na scenie
        > miedzynarodowej. Ze taka polityka nic Polsce dobrego nie przyniosla
        obserwujemy
        > obecnie na przykladach: "Nicea albo smierc", Polska w Iraku czy polityka
        wasni
        > z sasiadami (Niemcy, Rosja).

        Nonsens. Jak Chirac wyskoczyl z szabelka (w postaci grozby nie przyjecia przez
        Francje konstytucji europejskiej) to nie dosc, ze reszta UE mu ulegla to
        jeszcze sie z tego cieszyla.

        > Ale swoja droga, czy mamy dzisiaj polityka, ktory stawial by sobie za cel
        > poprawe stosunkow z Francja, Niemcami i Rosja. Ktory skupil by swa prace na
        > problemach krajowych. Niestety takich politykow brak.

        Co to znaczy "poprawe stosunkow z Francja, Niemcami i Rosja"? Czy to znaczy
        uleglosc wobec tych panstw?

        > Zamiast tego Rokita i inni znowu bujaja w oblokach. Twierdza ze maja rezepte
        na
        > poprawe calego swiata, tylko w kraju jakos nie wychodzi.

        Dlaczego negujesz prawo polskiego polityka do wypowiadania sie w sprawach
        miedzynarodowych? Co takiego ma Schroeder, Chirac czego nie ma np: Rokita?
        Bogatsze i wieksze panstwo?

        > Mnie dzisiaj nie interesuje, co ktory polityk chce osiagnac na arenie
        > miedzynarodowej, bo tam nie my dyktujemy warunki. Mnie interesuja politycy,
        > ktorzy koncentruja sie na problemach wewnetrznych. Tym ktorzy potrafia
        > posprzatac balagan na naszym polskim podworku jestem gotowy zaufac, ze sa w
        > stanie rozwiazywac problemy swiatowe.

        Nie mozna rozdzielac polityki wewnetrznej od zewnetrznej. A juz od niecalego
        roku taka opinia smierdzi archaizmem.

        K
        R
        • krzycho666 Re: Dyplomacja Rokity 15.04.05, 15:29
          Odpowiadasz sobie sam:
          "Dlaczego negujesz prawo polskiego polityka do wypowiadania sie w sprawach
          miedzynarodowych? Co takiego ma Schroeder, Chirac czego nie ma np: Rokita?
          Bogatsze i wieksze panstwo?"

          Ale ja dolozyl bym jeszcze ze Francja czy Niemcy maja wieloletnie
          doswiadczenie w rzadzeniu panstwem demokratycznym i jednoczeniu Europy.

          Nie neguje jednak prawa polskiego polityka do wypowiedzi, ale przeczytaj ten
          artykul uwaznie. Dwolicowosc Rokity widac w podejsciu do USA i Rosji. Sam
          twardo definiuje jakie chce miec stosunki z USA, Schrödrowi zas wytyka
          indywidualna polityke z Rosja.

          Mamy ambicje na "pierwsze skrzypce" w orkiestrze europejskiej, ale nie
          pojmujemy, ze do tego trzeba lata cwiczyc we wlasnym domu. Na ta posade stoja w
          kolejce Hiszpania i Wlochy, a my jestesmy daleko w tyle.

          Beirzmy wiec skrzypki w rece i zaczynajmy cwiczyc we wlasnym domu. I cwiczmy
          tak, aby sasiadom to nie przeszkadzalo. A wowczas przyjdzie czas, ze i nas do
          wspolnego koncertu zaprosza.
          • synu Re: Dyplomacja Rokity 15.04.05, 16:09
            > Odpowiadasz sobie sam:
            > "Dlaczego negujesz prawo polskiego polityka do wypowiadania sie w sprawach
            > miedzynarodowych? Co takiego ma Schroeder, Chirac czego nie ma np: Rokita?
            > Bogatsze i wieksze panstwo?"

            O to mi chodzilo. I jak sie ma ta odpowiedz do frazesow o rownosci w UE. O tym,
            ze male panstwa tez maja w niej swoj istotny udzial? Francuzi i Nimecy o tym
            nie mowili?

            > Ale ja dolozyl bym jeszcze ze Francja czy Niemcy maja wieloletnie
            > doswiadczenie w rzadzeniu panstwem demokratycznym i jednoczeniu Europy.

            Dodaj jeszcze brak jakiegokolwiek pojecia tych panstw o bloku wschodnim.

            > Mamy ambicje na "pierwsze skrzypce" w orkiestrze europejskiej, ale nie
            > pojmujemy, ze do tego trzeba lata cwiczyc we wlasnym domu.

            Kto pisze o pierwszych skrzypcach? Chodzi o zwykle partnerskie traktowanie
            Polski. Nie jestemy moze supermocarstwem ale na pewno istotnym panstwem. I
            naprawde nie trzeba duzo szukac aby znalezc przyklady na stosowanie moralnosci
            Kalego przez Francje i Niemcow.

            > Beirzmy wiec skrzypki w rece i zaczynajmy cwiczyc we wlasnym domu. I cwiczmy
            > tak, aby sasiadom to nie przeszkadzalo. A wowczas przyjdzie czas, ze i nas do
            > wspolnego koncertu zaprosza.

            Tylko, ze ci sasiedzi nie dosc, ze zmuszaja nas do grania narzuconych przez
            nich utworow to jeszcze nie za bardzo im sie usmiecha abysmy ktoregos z nich
            zastapili. Olej frazesy o tym, jak to UE moze funkcjonowac na takiej zasadzie,
            ze wszystkim sie zyje super, zaden kraj nie wtrynia sie w interesy innego
            panstwa. Nie daj sobie zamydlic oczu ze czlonkowie UE nie beda ze soba
            konkurowac o wszelkie dziedziny zycia.

            K
            R
      • jankbh Re: Apage satanas 15.04.05, 11:15
        Czym nas znowu kusi apokaliptyczna bestia Krzycho? Pokój, przyjazn i wspólpraca
        pomiedzy narodami. Cudownie to brzmi, ale to juz przerabialismy za PRLu. I
        niestety dla Niemiec, Francji, a zwlaszcza Rosji idealna Polska to Polska
        peerelowska: skupiona na sobie, pokorna i bez "glupich" pomyslów.
        Na szczescie Francja nie jest naszym sasiadem, Rosja równiez coraz dalej i
        dalej, a z Niemcami to jakos nasze spoleczenstwo nie patrzac na przywódców daje
        sobie swietnie rade i idzie na wspólprace, zwlaszcza handlowa.
        A poza tym to to iscie szatanski pomysl: ksztaltowac polityke zagraniczna
        skupiajac sie wylacznie na sprawach wewnetrznych. Typowa sowiecka schizofrenia.
        • mtotto Re: Apage satanas 15.04.05, 11:28
          Nic dobrego dla Polski kiedykowliek przyjechalo z Niemiec. Dlaczego Polacy dzis
          tak bardzo kochaja ich? Nie rozumiem tego....
    • olo1033 Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 11:25
      princealbert napisała:

      > Co mu wadzi ta konstytucja? Gdzie on w niej widzi socjalizm? To smieszne, bo
      > Francuzi uwazaja ze jest ona skrajnie liberalna i anglo-saksonska.
      >
      > Wiec jak jest, Panie Rokita?..

      >>>>>>>>>>>nie lubię słuchać tego "polityka" bo jest jak pochyłe wiatrem
      drzewko na które włazi kameleon z ironicznym i cynicznym uśmieszkiem ,takiemu
      dać władze to dopiero .......
    • obywatel2030 Czy to jest prezentacja Pana Rokita jako przyszłe 15.04.05, 13:10
      go Ministra Spraw Zagranicznych?
    • rohan49 Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 14:20
      Rokita to pseudo-polityk wykreowany przez media i przez siebie samego, jest to
      człowiek próżny, zwykły karierowicz, który nauczył się mówić "pod publiczkę", a
      jego gadki niczym nie różnią się od tzw. nowomowy politycznej, którą już znamy
      z czasów tzw. komuny.
      Jeśli tego typu człowiek dostanie się do władzy razem z ludźmi pokroju kaczorów
      czy homo lepperus to ja sobie z takiego nienormalnego kraju po prostu wyjadę,
      nie muszę daleko, bo Czechy to pod wieloma względami jest bardziej normalnym
      krajem, w którym da się żyć!
    • maruda.r Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 15:02

      Rokita opowiedział się za "silną obecnością militarną USA w Europie". Wyjaśnił:
      - W polskiej polityce kanoniczna jest kategoria "Zachodu", czyli Europy nie
      tylko zjednoczonej, ale i w sojuszu z USA. Nie ma dwóch solidarności -
      europejskiej i amerykańskiej. Jest jedna, atlantycka - stwierdził Rokita.

      *******************************

      Tyle, że interesy UE i USA nie są tożsame.
      Jeżeli jest antlantycka tożsamość, to pewnie Amerykanie nie mieliby nic
      przeciwko stacjonowaniu wojsk niemieckich czy polskich w USA.

      O jakiej spójności politycznej mówi Rokita? Wobec takich dyrdymałów przestają
      dziwić wyniki sondażów z dużym popraciem dla LPR i Samoobrony.




    • stachu44 Kazde slowo p. Rokity - jak DOBRA NOWINA! 15.04.05, 16:04
      Za cztery lata bedziemy wiedzieli - dla kogo? Ale cos mi strzyka w gnatach.
    • olewin Re: Rokita o polskich interesach w Europie 15.04.05, 18:01
      jeśli uważasz francę za opiniotwórczy motor europy .. to mogę Ciebie jedynie
      wyśmiać ..
      Francja jest krajem nie liczącym się wogóle ze Wspólnotą Europejska skrajnie
      egoistycznym a przy okazji jest państwem o słabnącej gospodarce .. Te
      zapewnienia o gonieniu USA w strategii lisbońskiej przy ograniczeniach na rynku
      usług i przepływie siły roboczej to śmiech na sali .. Jak mamy gonić usa przy
      ciągłej ochronie przywilejów socjalnych w takich krajach jak Franca .. ??
      Ta konstytucja daje o niebo więcej Francji niż Polsce ale ludzie tam obawiają
      się o swoje socjalne przywileje .. Socjalistyczny Chirac podobno to prawica
      chce być bardziej socjalistyczny ad partii lewicowych ..
Pełna wersja