Jak katolicy reaguja na krytyke?

IP: *.vic.bigpond.net.au 25.06.02, 05:44
Jak katolicy reaguja na krytyke?
Faza I: Probuja podjac merytoryczna dyskusje z oponentem.
Faza II: Poniewaz brakuje im argumentow merytorycznych,
wiec zaczynaja atakowac adwersarza ad personam: atakuja juz nie poglady,
ktorych podwazyc nie potrafia, ale osobe adwersarza.
Uzywaja przy tym fakty prawdziwe (zadko), najczesciej zas "fakty"
zmyslone, posluguja sie plotka, pomowieniem i zwyczajnym oszczerstwem.
Faza III: Gdy te ataki ad personam zostaja zdemaskowane, wtedy katolicy
posuwaja sie do kradziezy nicka, i wkladaja oponentowi do ust slowa,
ktorych ow oponent nigdy nie wypowiedzial, w intecji osmieszenia
owego oponeta.
Faza IV: Gdy kradziez nicka zostaje tez zdemaskowana, wtedy posuwaja sie
oni w swej bezsilnosci i zacietrzewieniu do grozb fizycznego ataku na osobe
oponenta.
Faza V: To najprawdopodobniej wlasnie ten atak fizyczny na osobe oponenta.
Co dalej?
Kagan
    • Gość: Wh Rower Re: Jak katolicy reaguja na krytyke? IP: *.acn.waw.pl 25.06.02, 07:05
      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > Jak katolicy reaguja na krytyke?
      > Faza I: Probuja podjac merytoryczna dyskusje z oponentem.
      > Faza II: Poniewaz brakuje im argumentow merytorycznych,
      > wiec zaczynaja atakowac adwersarza ad personam: atakuja juz nie poglady,
      > ktorych podwazyc nie potrafia, ale osobe adwersarza.
      > Uzywaja przy tym fakty prawdziwe (zadko), najczesciej zas "fakty"
      > zmyslone, posluguja sie plotka, pomowieniem i zwyczajnym oszczerstwem.
      > Faza III: Gdy te ataki ad personam zostaja zdemaskowane, wtedy katolicy
      > posuwaja sie do kradziezy nicka, i wkladaja oponentowi do ust slowa,
      > ktorych ow oponent nigdy nie wypowiedzial, w intecji osmieszenia
      > owego oponeta.
      > Faza IV: Gdy kradziez nicka zostaje tez zdemaskowana, wtedy posuwaja sie
      > oni w swej bezsilnosci i zacietrzewieniu do grozb fizycznego ataku na osobe
      > oponenta.
      > Faza V: To najprawdopodobniej wlasnie ten atak fizyczny na osobe oponenta.
      > Co dalej?
      > Kagan

      Nie pękaj, Gris. Dokup se jeszcze trzeciego rotweilera
    • Gość: Dzik czyli: Jak Kagan (katolik ?) reaguje na katolików IP: *.pse.pl 25.06.02, 07:38
      • Gość: Kagan Jak reaguję na katolików IP: *.tlsa.pl 25.06.02, 08:16
        > Jak Kagan reaguje na krytyke?
        > Faza I: Probuje podjac merytoryczna dyskusje z oponentem.
        > Faza II: Poniewaz brakuje mu argumentow merytorycznych,
        > wiec zaczyna atakowac adwersarza ad personam: atakuje juz nie
        poglady,
        > ktorych podwazyc nie potrafi, ale osobe adwersarza.
        > Uzywa przy tym faktów prawdziwych (rzadko), najczesciej zas "fakty"
        > zmyslone, posluguje sie plotka, pomowieniem i zwyczajnym
        oszczerstwem.
        > Faza III: Gdy te ataki ad personam zostaja zdemaskowane, wtedy
        Kagan
        > posuwa sie do kradziezy nicka, i wklada oponentowi do ust slowa,
        > ktorych ow oponent nigdy nie wypowiedzial, w intecji osmieszenia
        > owego oponeta lub kopiuje wypowiedzi z innych watkow.
        > Faza IV: Gdy kradziez nicka zostaje tez zdemaskowana, wtedy posuwa
        sie
        > on w swej bezsilnosci i zacietrzewieniu do grozb fizycznego ataku
        na osobe
        > oponenta.
        > Faza V: To najprawdopodobniej wlasnie ten atak fizyczny na osobe
        oponenta.
        > Co dalej?
        > Kagan

        • Gość: Kagan Re: Jak reaguję na katolików IP: *.tlsa.pl 25.06.02, 08:17
          A teraz wejdzie dziadek i bedzie naprawial radio.
          • Gość: Student Re: Jak reaguję na katolików IP: *.its.monash.edu.au / *.lib.monash.edu.au 25.06.02, 08:44
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > A teraz wejdzie dziadek i bedzie naprawial radio.
            Raczej ciebie...

    • Gość: Kagan Re: Jak katolicy reaguja na krytyke? IP: *.tlsa.pl 25.06.02, 08:20
      USA i UE zazdroszcza nam brak konfliktow na tle rasowym.
      Stad wtykaja nam murzynow do reprezentacji narodowej w
      pilce noznej, telewizji itp. Koniecznie chca, abysmy zaznali
      "dobrodziejstw" tzw. wielokulturowosci...

Pełna wersja