Najpierw byla klapa protestow LPR, teraz Samobrony

IP: *.rdu.bellsouth.net 26.06.02, 06:12
Mam nadzieje ze anarchisci i prawica nazistowska nie powstana na nogi juz
wiecej. Gebowanie o pospolitym ruszeniu zostanie tylko belkotem chorych typow
ala Giertych. Demokracja ma miejsce nawet dla paranoidalnych debili - na
marginesie.
    • indris Przedwczesne wnioski z klapy protestów 26.06.02, 10:02
      W latach 80-tych niektóre protesty "Solidarności" też kończyły się klapą. Jedną
      z największych był fiasko strajku powszechnego proklamowanego na jesieni 1982
      jako protest przeciw rozwiązaniu Związku. Ale nie zniknęły powody, dla
      których "S" była popularna, więc to fiasko nie oznaczało jej zniknięcia ani
      nawet zmniejszenia poparcia. Podobnie obecnie: powody dla których popierane są
      Samoobrona i LPR nie zniknęły.
      • mpsps Re: Przedwczesne wnioski z klapy protestów 26.06.02, 13:13
        droga(i) Idris, moze nie zniknely, ale moze tez ludnosc troche zmadrzala, i nie
        daje sie juz porwac tanim, demagogicznym haselkom czy to samoobrony czy lpr-u.
        ponadto wydaje mi sie ze porownywanie samoobrony z solidarnioscia z poczatku
        lat 80' jest grubym naduzyciem.
        P.S. i prosze bez epitetow, gdy brakuje argumentow!!!
        • indris Analogia Samoobrona - Solidarność z lat 80 26.06.02, 14:41
          Pewna analogia jednak istnieje. I w jednym i w drugim wypadku chodzi o bunt
          przeciw systemowi uważanemu przez dużą część społeczeństwa za niesprawiedliwy.
          Systemy są oczywiście różne, ale poczucie niesprawiedliwości - podobne. A gdyby
          Lepper okazał się demagogiem, który zmierza do czegoś innego niż głosi, to
          analogia byłaby jeszcze pełniejsza.
          • Gość: Hania Re: Analogia Samoobrona - Solidarność z lat 80 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 14:48
            indris napisał(a):

            > Pewna analogia jednak istnieje. I w jednym i w drugim wypadku chodzi o bunt
            > przeciw systemowi uważanemu przez dużą część społeczeństwa za niesprawiedliwy.
            > Systemy są oczywiście różne, ale poczucie niesprawiedliwości - podobne. A gdyby
            >
            > Lepper okazał się demagogiem, który zmierza do czegoś innego niż głosi, to
            > analogia byłaby jeszcze pełniejsza.

            Widzisz indrisie, o ile przywodcy Solidarnosci walczyli o cos konkretnego i
            ponosili surowe konsekwencje swojej walki, o tyle Lepper tylko duzo mowi, uzywa
            ogolnikow, uproszczen i glownie wskazuje winnych, zamiast znajdowac rozwiazania i
            wyjscia z sytuacji (inne niz wywozenie ludzi na taczkach, propozycje demolowania
            urzedow gminy i innych instytucji, rozsypywanie zboza na torach tudziez
            blokowanie drog). A poza tym, czy Lepper poniosl jakiekolwiek konsekwencje swoich
            partyzanckich zabaw? Nie, nigdy. A kiedy odwolano mu immunitet, to takie larum
            sie podnioslo, jakby co najmniej go skazywano na zsylke i katorge. Lepper to
            sprytne bydle, ktore korzystajac z biedy innych, stara sie jak najpredzej dorwac
            do koryta. Jestem dziwnie spokojna o to, ze kiedy juz sie do niego dorwie, nie
            zrobi przy nim miejsca dla innych.
            • indris Analogia Samoobrona - Solidarność z lat 80 26.06.02, 15:32
              Analogia to nie identyczność. Przywódcy Solidarności działali w systemie o
              wiele bardziej represyjnym i jak zachowałby się Lepper, gdyby groziły mu
              porównywalne represje, to oczywiście nie wiadomo. Natomiast czy walczyli o "coś
              konkretnego" to mam wątpliwości. Gdybym chciał przyjąć, że walczyli np o
              prywatyzację i eksmisje na bruk, to musiałbym przyjąć, że wszyscy byli
              oszustami - bo przecież tego nie mówili. Walczyli - i to jest analogia do
              Samoobrony - raczej przeciw: przeciw totalnej władzy monopartii, powszechnemu
              oficjalnemu załganiu, cenzurze. Ale tzw program pozytywny mieli mglisty - aż do
              wyborów 1989. Mam wrażenie, że ten program pozytywny każdy też sobie wyobrażał
              nieco inaczej. Fanem Leppera nie jestem i co zrobiłby, gdyby miał wpływ na
              władzę - nie wiem. Byc może okazałby się oszustem. Ale Mazowiecki i Wałęsa
              oszustami okazali się na pewno.
              • Gość: Hania Re: Analogia Samoobrona - Solidarność z lat 80 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 15:35
                indris napisał(a):

                > Analogia to nie identyczność. Przywódcy Solidarności działali w systemie o
                > wiele bardziej represyjnym i jak zachowałby się Lepper, gdyby groziły mu
                > porównywalne represje, to oczywiście nie wiadomo. Natomiast czy walczyli o "coś
                >
                > konkretnego" to mam wątpliwości. Gdybym chciał przyjąć, że walczyli np o
                > prywatyzację i eksmisje na bruk, to musiałbym przyjąć, że wszyscy byli
                > oszustami - bo przecież tego nie mówili. Walczyli - i to jest analogia do
                > Samoobrony - raczej przeciw: przeciw totalnej władzy monopartii, powszechnemu
                > oficjalnemu załganiu, cenzurze. Ale tzw program pozytywny mieli mglisty - aż do
                >
                > wyborów 1989. Mam wrażenie, że ten program pozytywny każdy też sobie wyobrażał
                > nieco inaczej. Fanem Leppera nie jestem i co zrobiłby, gdyby miał wpływ na
                > władzę - nie wiem. Byc może okazałby się oszustem. Ale Mazowiecki i Wałęsa
                > oszustami okazali się na pewno.

                Przeciez bronisz Leppera przy kazdej okazji. Jestes, sadzac z Twoich wypowiedzi,
                czlowiekiem wyksztalconym i oczytanym - nie razi Cie prostota, zeby nie
                powiedziec - prostactwo, postulatow Leppera? Jego argumentacji? Cynicznej gry
                ludzka krzywda? Nie razi Cie to, ze nigdy nie poniosl odpowiedzialnosci karnej za
                swoje czyny? Nie raza Cie machlojki osob z jego otoczenia - chocby slynnej pani
                Hojarskiej wraz z rodzina?
                • mpsps Re: Analogia Samoobrona - Solidarność z lat 80 26.06.02, 15:41
                  droga Haniu jak sodzic mozna z zachowania Idris(a) odpowiedz na twoje pytania
                  brzmi NIE. wytlumaczyc to mozna chyba tylko zaslepieniem.
                  • Gość: Hania Re: Analogia Samoobrona - Solidarność z lat 80 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 15:42
                    mpsps napisał(a):

                    > droga Haniu jak sodzic mozna z zachowania Idris(a) odpowiedz na twoje pytania
                    > brzmi NIE. wytlumaczyc to mozna chyba tylko zaslepieniem.

                    Chyba tak.
                • indris Obrona Leppera 26.06.02, 16:08
                  Broonię Leppera przed atakami zze strony umownie mówiąc liberałów. Oczywiście,
                  że wiele rzeczy u niego mnie razi. Ale wiem coś niecoś o
                  kulisach "Solidarności" z lat 80/81 i tam tez mnie to raziło i tez generalnie
                  tamtą "S" popierałem. Bezkarność Leppera mnie nie razi, bo wielu procesów w
                  ogóle nie powinno być (słynne "lżenie organów"). A zawsze wyżej cenię prawo
                  moralne niż pisane. Przestępca a drań, to zupełnie inne rzeczy. John Brown był
                  przestępcą ale nie był draniem, podobnie Stefan Okrzeja. Machlojki jego
                  współpracowników znam tylko z mediów generalnie mu nieprzychylnych - to tak
                  jakby w ocenie ludzi "S" w latach 80 opierać się na "Trybunie Ludu".
                  A ogólni - mniej mnie razi prostactwo Leppera niż eleganckie działania tych,
                  których zwalcza.
                  • Gość: Hania Re: Obrona Leppera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 17:01
                    indris napisał(a):

                    > Broonię Leppera przed atakami zze strony umownie mówiąc liberałów. Oczywiście,
                    > że wiele rzeczy u niego mnie razi. Ale wiem coś niecoś o
                    > kulisach "Solidarności" z lat 80/81 i tam tez mnie to raziło i tez generalnie
                    > tamtą "S" popierałem. Bezkarność Leppera mnie nie razi, bo wielu procesów w
                    > ogóle nie powinno być (słynne "lżenie organów"). A zawsze wyżej cenię prawo
                    > moralne niż pisane. Przestępca a drań, to zupełnie inne rzeczy. John Brown był
                    > przestępcą ale nie był draniem, podobnie Stefan Okrzeja. Machlojki jego
                    > współpracowników znam tylko z mediów generalnie mu nieprzychylnych - to tak
                    > jakby w ocenie ludzi "S" w latach 80 opierać się na "Trybunie Ludu".
                    > A ogólni - mniej mnie razi prostactwo Leppera niż eleganckie działania tych,
                    > których zwalcza.

                    Hm, widzisz, a mnie nie podoba sie np. mlodziezowka samoobrony - mlode byczki,
                    ktorym nic tylko dac palki w lapy i czekac, co zrobia dalej. Mlodziezowka tez CI
                    sie podoba? A hasla pana Leppera o przeganianiu wszystkich, argumenty o perfumach
                    Diora i krawatach od Armaniego? To sa rzeczowe argumenty? A jaka on ma wizje
                    Polski? Jaka ma wizje wybrniecia z kryzysu, oprocz demolowania wszystkiego, co
                    sie da i jak sie da? No - slucham.
                    • mpsps Re: Obrona Leppera 26.06.02, 17:07
                      powtarzam: odpowiedz na postawione pytanie brzmi: wizja-zadna
                      a na inne dowolne pytania: nie, nie ma, brak, zero, destrukcja itd.
                      co zauwaza zrozpaczony
                      mpsps
                      • Gość: Hania Re: Obrona Leppera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 17:10
                        mpsps napisał(a):

                        > powtarzam: odpowiedz na postawione pytanie brzmi: wizja-zadna
                        > a na inne dowolne pytania: nie, nie ma, brak, zero, destrukcja itd.
                        > co zauwaza zrozpaczony
                        > mpsps

                        Staram sie wlasnie zrozumiec, co takiego jest w Lepperze, ze wyksztalcony indris
                        go broni, ale nadal nie rozumiem. Argument - prostota przeciwko elegancji, lud
                        przeciwko elytom jakos do mnie nie przemawia. Moze dlatego, ze rzadzacych nie
                        uwazam za elegantow ani za elite?
                        Pozdrawiam.
                    • Gość: Paweł Re: Obrona Leppera IP: *.bielsko.dialog.net.pl 26.06.02, 17:10

                      > Hm, widzisz, a mnie nie podoba sie np. mlodziezowka samoobrony - mlode byczki,
                      > ktorym nic tylko dac palki w lapy i czekac, co zrobia dalej. Mlodziezowka tez C
                      > I
                      > sie podoba? A hasla pana Leppera o przeganianiu wszystkich, argumenty o perfuma
                      > ch
                      > Diora i krawatach od Armaniego? To sa rzeczowe argumenty? A jaka on ma wizje
                      > Polski? Jaka ma wizje wybrniecia z kryzysu, oprocz demolowania wszystkiego, co
                      > sie da i jak sie da? No - slucham.

                      Indris Haniu jest zaslepionym socjalistą i jak na takiego przystało popiera każda
                      bzdure byle była ona antyliberalna. Poza tym postulaty Indris, zeby zabierac
                      bogatym sa własnie na poziomie Leppera. Jest róznica w formie wypowiedzi, ale
                      treśc ta sama. Cóż, wykształcenie i inteligencja nie ida w tym przypadku ze
                      zdrowym rozsadkiem i znajomością realiów.

                      • mpsps Re: Obrona Leppera 26.06.02, 17:15
                        a moze to zauroczenie ta prostota i chamstwem, latwoscia rozwiazan i prostym
                        sposobem na uszczesliwienie biednych, czyli takie wypaczenie mlodopolskiej
                        chlopomanii przyprawione zle pojetym antyliberalizmem?
                        • Gość: Hania Re: Obrona Leppera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 17:21
                          mpsps napisał(a):

                          > a moze to zauroczenie ta prostota i chamstwem, latwoscia rozwiazan i prostym
                          > sposobem na uszczesliwienie biednych, czyli takie wypaczenie mlodopolskiej
                          > chlopomanii przyprawione zle pojetym antyliberalizmem?

                          Mozliwe. W kazdym razie, kiedy slysze, ze ktos ma komus cos zabierac, zeby dac
                          komus innemu - ciarki przechodza mi po plecach. Bo najpierw pojawiaja sie
                          postulaty typu ostatnie wypowiedzi indrisa o zabieraniu 90% majatku osobom z
                          pierwszej 100 najbogatszych Polakow, a pozniej okaze sie, ze jak ktos ma 4-
                          pokojowe mieszkanie i 2 samochody, to trzeba mu dokwaterowac rodzine z trojka
                          dzieci i zabrac samochod. I tak dalej.
                          • mpsps Re: Obrona Leppera 26.06.02, 17:29
                            no wiem!, to glupie, nawet bardzo glupie, a ten radykalizm (w swej glupocie)
                            przeraza. staram sie jednak szukac pozytywnych cech w czlowieku, takie, jak
                            sadze, posiada rowniez i Idris. moze to wiek (mlodosc) tak otumania? spojrz na
                            charakterystyczny ("harakterystyczny" ala P-2) dla mlodosci bezkrytycyzm, brak
                            umiejetnosci spojrzenia "z drugiej strony " na problem no i ten radykalizm. mam
                            nadzieje ze wyrosnie, poczyta. wiesz jak to jest z mlodoscia i socjalizmem (kto
                            za mlodu nie byl socjalista....)
                            pozdr.
                            mpsps
                    • indris Popieranie Leppera 26.06.02, 20:10
                      Młodzieżówki Samoobrony nie znam - poza Mają Jankowską (z radia i TV). W
                      pozytywny program Samoobrony za bardzo nie wierzę, ale popieram to, co bije w
                      establishment i kapitalizm. Po prostu mamy wspólnego przeciwnika. Stalin nie
                      był kimś sympatycznym a Churchill popierał go przeciw Hitlerowi. W wyborach
                      prezydenckich 2000 popierałem Ikonowicza. Teraz też bym wolał.
                      • Gość: Hania Re: Popieranie Leppera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 21:24
                        indris napisał(a):

                        > Młodzieżówki Samoobrony nie znam - poza Mają Jankowską (z radia i TV). W
                        > pozytywny program Samoobrony za bardzo nie wierzę, ale popieram to, co bije w
                        > establishment i kapitalizm. Po prostu mamy wspólnego przeciwnika. Stalin nie
                        > był kimś sympatycznym a Churchill popierał go przeciw Hitlerowi. W wyborach
                        > prezydenckich 2000 popierałem Ikonowicza. Teraz też bym wolał.

                        Ach, rozumiem - jestes socjalista... I to pewnie takim co to "Kazdemu po rowno =
                        kazdemu gowno". Tak?
      • Gość: zyx Re: Przedwczesne wnioski z klapy protestów IP: *.rdu.bellsouth.net 26.06.02, 15:40
        W latach 80tych byla dodatkowa zmienna: strach przed wladza. Moze jeszcze dodam,
        ze zachod nie zaangazowal sie jeszcze w pelni w obalenie komuny, wiec pomoc
        finansowa i logistyczna byla za mala wtedy.
        Teraz tego strachu nie ma, a zachod nie ma zainteresowania w popieraniu nazistow
        z LPR ani anarchistow z Samobrony. Rewolucje kosztuka, a narazie nikt nie kwapi
        sie placic. Jesli znajdzie sie chetny, to dla wlasnych celow, nie celow ktore
        moga miec popierajacy takie akcje na ulicach.
        indris napisał(a):

        > W latach 80-tych niektóre protesty "Solidarności" też kończyły się klapą. Jedną
        >
        > z największych był fiasko strajku powszechnego proklamowanego na jesieni 1982
        > jako protest przeciw rozwiązaniu Związku. Ale nie zniknęły powody, dla
        > których "S" była popularna, więc to fiasko nie oznaczało jej zniknięcia ani
        > nawet zmniejszenia poparcia. Podobnie obecnie: powody dla których popierane są
        > Samoobrona i LPR nie zniknęły.

    • Gość: mirmat Re: Najpierw byla klapa protestow LPR, teraz Samobrony IP: *.dialup.eol.ca 26.06.02, 14:58
      zyx napisal:"Mam nadzieje ze anarchisci i prawica nazistowska nie powstana na
      nogi juz wiecej. Gebowanie o pospolitym ruszeniu zostanie tylko belkotem
      chorych typow ala Giertych. Demokracja ma miejsce nawet dla paranoidalnych
      debili - na marginesie."

      Ani Giertych ani Lepper nie sa moza para kaloszy. Ale wcale nie znaczy, ze
      krytyka AWSLD nie jest sluszna. Debilstwo to te szuje co dorwaly sie przez 10-
      lat do wladzy. Nie wiedza nawet jaki bat na siebie uwili. Im dluzej beda sie
      arogancko trzymac koryta tym gorsza bedzie reakcja. Pierwsze protesty to tylko
      proba walki w nowym systemie. Szkola ze do tego musialo dojsc ale mam nadzieje,
      ze nasz narod rozliczy sie z AWSLD tak jak z komuna.

      • mpsps Re: Najpierw byla klapa protestow LPR, teraz Samobrony 26.06.02, 15:39
        widzisz Idris, wiadomo jak lepper sie zachowywal w czasach pierwszej
        solidarnosci- byl w partii i siedzial po cichu i wykorzystywal sytuacje.
        wiec nie ma analogi miedzy dzialalnoscia lepera i "S". jedrzejowi chodzi o
        jedno= wladzy i zwiazane z tym konfitury!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja