Zmienią ordynację na korzystną dla małych?

19.04.05, 07:28
Nic nowego pod Słońcem!!!
solidaruchy z AWS i pomniejszego planktonu zrobiły ten sam nuner pod koniec
porzedniej kadencji sejmu...
Idę o zakład, że teraz zaczną jazgot jak to komuchy ałszują rzeczywistość i
robią dla siebie ordynacje....
Kali z AWS ukraść...to dobrze, jak ukradną Kalemu z AWS ......
    • heimo Re: Zmienią ordynację na korzystną dla małych? 19.04.05, 08:24
      jeśli za poprzedniej kadencji AWS zmienił ordynację na korzystną dla małych
      partii (tak jak twierdzisz) to jakim cudem w tej chwili jest ona korzystna dla
      dużych???? Ktoś w międzyczasie podmnienił ją na starą??
      • t324911 Re: Zmienią ordynację na korzystną dla małych? 19.04.05, 08:35
        Nie ktos ma uraz do AWS i podczepia go pod wszystko . A moze po prostu male
        zrobily sie jeszcze mniejsze ??. Wracajac do tematu to niech zmieniaja do
        woli . Po wyborach ich i tak zdelegalizuja i zamkna . Beda sobie zakladac
        partie w kiciu z zerowym wplywem na zycie kraju .
      • indris Kto podmienił ordynację 19.04.05, 08:52
        System d'Hondta (fałszujący wyniki na korzyść dużych) został przywrócony na
        początku kadencji obecnego Sejmu głosami SLD i Samoobrony.
      • bodo1983 SLD ZMINIŁO W 2002 ORDYNACJĘ BY ZWIĘKSZYĆ SWE 19.04.05, 10:42
        szansę na odniesienie przygniatającego zwycięstwa w wyborach samorządowych.
        Natomiast w 2001 ordynację korzystniejszą DUZYM na korzystniejszą MAŁYM zmieniła
        AWSP,UW,PO,PiS by po pierwsze uniemożliwić SLD-UP uzyskanie bezwględnej
        większości w Sejmie(gdyby nie ten fakt SLD-UP uzyskując 41 % miałby okolo 300
        miejsc w Sejmie a nie 216) a także by zwykszyć swój stan posiadania. Moim
        zdaniem SLD-UP powinno sie teraz zrewanżowac prawicy i zrobić jej takie samo
        świństwo jakie ona zrobiła SLD.
        kto mieczem walczy ten od niego GINIE.
        • indris Uwaga terminologicza 19.04.05, 12:29
          System Saint-League jest nie tyle KORZYSTNIEJSZY dla małych, co po prostu
          SPRAWIEDLIWSZY. Jeżeli ktoś dostake 41% głosów,to należy mu się 41% mandatów a
          nie przeszło 50%. Taki jest sens słowa "proporcjonalność". To system d'Hondta
          jest SZALBIERCZY, bo przyznaje "dużym" mandaty, które im sie nie należą.
          Świństwem było więc każde wprowadzenie metody d'Hondta a także progów
          wyborczych.
          • indris Uzupełnienie 19.04.05, 12:32
            Jedynym racjonalnym progiem wyborczym byłoby 1/460. Jeżeli jest grupa obywateli
            stanowiąca więcej niż 1/460 wyborców, to ma prawo mieć swojego posła.
    • michal_p11 Re: Zmienią ordynację na korzystną dla małych? 19.04.05, 08:50
      Jesli by zmienili, dopiero by sie dziac zaczelo. Bysmy mieli partie w stylu
      "brygady Jagielinskiego". Za posady zrobia wszystko, byle tylko sie nachapac.

      --
      Zobacz
      www.fajnekonkursy.pl
      • makary21 Re: Zmienią ordynację na korzystną dla małych? 19.04.05, 09:11
        a moze woglzmienic ordynacje
        1)wprowadzic jeszcze berdzij kozystny przelicznik dla partii z maly poparciem
        2)usunac 5% i 7% prog poparcia jako konieczny do uzyskania glosow w sejmie.
        3) zmianic prawo o partaich niech partie moga juz zaloazyc 2 osoby.
        itp.
        z tym ze ciekawe co potem?
        moze wkoncu nalezy przestac psuc prawo.
    • indris Zmienią ordynację na UCZCIWĄ ? 19.04.05, 09:27
      Ordynacja wyborcza do Sejmu powinna być wg Konstytucji PROPORCJONALNA. Oznacza
      to, że procent mandatów w Sejmie powinien być jak najlepiej zbliżony do
      procentu głosów uzyskanych w wyborach. Wszelkie kombinacje w rodzaju metody
      d'Hondta, progów wyborczych tę proporcjonalność narusza, czyli FAŁSZUJE wynik
      wyborów.
      System d'Hondta i progi wyborcze powinny być zaskarżone do Trybunału
      Konstytucyjnego, żeby raz zrobić porządek z manipulacjami przy ordynacji.
      • henrykkreuz Re: Zmienią ordynację na UCZCIWĄ ? 19.04.05, 11:08
        > Ordynacja wyborcza do Sejmu powinna być wg Konstytucji PROPORCJONALNA. Oznacza
        > to, że procent mandatów w Sejmie powinien być jak najlepiej zbliżony do
        > procentu głosów uzyskanych w wyborach.


        Zgadza się, z tym, że ta proporcjonalność dotyczyć musi relacji
        wyborcy-kandydat. W Konstytucji nie jest zapisane że ta proporcjionalność
        dotyczy relacji wyborcy-partia, jak to kłamliwie przedstawiają obrońcy
        dotychczasowej ordynacji (bez względu na metodę obliczania głosów).

        Żaden system wyborczy nie daje 100% proporcjonalności, ale system obecny
        partyjny - daje wynik proporcjionalności tej właścwej tj. w relacji
        wyborcy-kandydat wielokrotnie gorszy jak w systemie JOW.

        Poza tym ordynacja obecna partyjna narusza bezpośredniość wyborów, też zapisaną
        w Konstytucji. Wyborcy nie głosują bezpośrednio na kandydatów, tylko na partie,
        które są pośrednikiem pomiędzy wyborcami i kandydatami, dlatego właśnie do sejmu
        wchodzą ludzie z 300 głosami, a nie wchodzą z 10 tysiącami.
        • indris Re: Zmienią ordynację na UCZCIWĄ ? 19.04.05, 11:53
          Proporcjonalność dotyczy relacji między głosami oddanymi na określony komitet
          wyborczy a liczbą przyznanych mu mandatów. Jeżeli jeden komitet dostaje 10%
          głosów, to powinien dostać 10% mandatów, albo liczbę najbliższą do 10%. Ze
          wzgflędówmatematycznych ścisła proporcjonalność nie jest możliwa,
          boprowadziłaby do ułamkowych ilości mandatów. Ale można sie do tej
          proporcjonalności zbliżać bardziej lub mniej
          "Proporcjonalność w relacji wyborcy - kandydat" jest pojęciem nieco dziwnym, by
          nie powiedzieć dziwacznym. Dopóki nie zobaczę dokładniejszego wyjaśnienia tego
          terminu będę uważał go za po prostu termin pusty (jak "kwadratowe koło").Przy
          okazji: w obecnej ordynacji głosuje się właśnie na konkretną osobę na jednej z
          list wyborczych. Jeżeli określona partia dostanie np 3 mandaty, to przydziela
          się je według ilości głosów otrzymanych przez jej kandydatów, a NIE według
          kolejności na karcie do głosowania. Bezpośredniość jest więc zachowana.
          Rozumiem, że jesteś po prostu przeciwnikiem ordynacji proporcjonalnej a
          zwolennikiem JOW - i to oczywiście Twoje dobre prawo. Ja też uważam, że JOW ma
          swoje przewagi nad ordynacją proporcjonalną, ale i ordynacja proporcjonalna ma
          swoje przewagi nad JOW. Nie należy jednak wmawiać, że ordynacja większościowa
          jest także proporcjonalną, bo to jest po prostu nieprawda. Pewni zwolennicy JOW
          używają tej ekwilibrystyki, żeby "dowieść", że JOW można wprowadzić bez zmiany
          Konstytucji RP, ale to daremny trud.
          Nota bene, JOW w wersji lansowanej przez prof. Przystawę, czyli wybory w jednej
          turze, jest zdecydowanie gorszy nawet od ordynacji obecnej. A to dlatego, że
          doprowadzić mógłby do uzyskania absolutnej większości w Sejmie przez partię
          popieraną w skali kraju przez miejszość wyborców (np. 24%).
    • klakierr Lepiej nie zmieniać nic,bo jeszcze PD może wejść d 19.04.05, 10:27
      Lepiej nic nie zmieniać .Wprawdzie nowej[starej też] partii Frasyniuka nie
      widać w symulacji jakby parlament wyglądał przy zmienionej ordynacji,ale to
      partia dołująca,a jak pisze gazeta takie wtedy będą miały większe szanse.
      • indris A dlaczego PD nie miałaby wejśc ? 19.04.05, 12:05
        Ja na nich głosować nie będę, ale jeżeli mieliby 5% zwolenników,to 5% mandatów
        w Sejmie należy się im jak psu buda. Na tym polega reprezentatywność parlamentu.
    • bladatwarz Musza zadbac o te z 2% poparciem 19.04.05, 11:30
    • x-y-z PrzedWyboramiNiePowinnoSięManipulowaćOrdynacją!!! 19.04.05, 14:52
      W konstytucji powinien byc zapis, że na 2 lata przed wyborami nie można niczego
      zmieniać w ordynacji wyborczej.... bo TO OGRANICZA CZYNNE PRAWO WYBORCZE
      OBYWATELI
    • ukos Proporcjonalność - szkodliwa idee fix 19.04.05, 15:26
      Nieprzypadkowo najbardziej podejrzane manipulacje wiążą się z ordynacją
      tzw. "proporcjonalną", co jest eleganckim eufemizmem na określenie ordynacji
      partyjnej albo lepiej - partyjniackiej.

      Na nieszczęsny pomysł takiej ordynacji wpadli na początku XX w., pełnego
      maniakalnych dążeń, belgijscy socjaliści. Jego uzasadnieniem jest chora
      idea "sprawiedliwości" wobec partii politycznych. Partie polityczne to w końcu
      tylko narzędzia, więc "sprawiedliwość" wobec nich to coś jak "sprawiedliwość
      dla traktorów i innych maszyn", "sprawiedliwość dla sierpa i młota" itd.
      Ciekawe, że na ogół nie widzi się w tym kulcie narzędzi politycznych niczego
      złego - wręcz przeciwnie, ileż to słów świętego oburzenia skierowano
      przeciw "zdrajcom" partyjnych szeregów, co to ośmielili się zmienić poglądy!

      W Polsce konsekwencje pogańskiego kultu partyjniactwa są straszne. Degraduje on
      władzę ustawodawczą poprzez uniemożliwienie wyborcy odesłania na zieloną
      trawkę, poprzez zwykłą odmowę poparcia, wszelkiego rodzaju przekrętasów i
      złodziei. Głosując na najlepszego kandydata nie jestem w stanie zpobiec, żeby
      ten kandydat nie przeciągnął jako lokomotywa także paru figur, których za nic
      nie chcę w parlamencie oglądać. Niestety na każdej liście jest to samo -
      regionalny lider partyjny, jak na garbatego prosty, a za jego plecami gromada
      miernych, biernych, ale wiernych, całkowicie uległych bossowi popychadeł.
      Skutki właśnie oglądamy.

      Innym negatywnym skutkiem jest słabość rządu koalicyjnego. Jeżeli obecny
      groteskowy rząd z premierem i niedawnym wicepremierem z opozycji
      pozaparlamentarnej nie jest jeszcze dla kogoś dostatecznym dowodem
      wadliwości "proporcjonalnej" ordynacji, to nie da się go już uleczyć. Jednak
      normalny Polak powinien stanowczo domagać ordynacji jednomandatowej z jedną
      turą, która zablokowałaby dostęp do Sejmu wszelkim fajtłapom niepotrafiącym
      nawet samodzielnie wygrać kampanii wyborczej w powiecie, a jednocześnie
      stworzyłaby możliwość łatwych do wyłonienia, stabilnych przez całą kadencję,
      jednopartyjnych, nietrudnych do rozliczenia rządów.
      • indris Proporcjonalność - szkodliwa ? 19.04.05, 16:21
        Celem ordynacji proporcjonalnej jest stworzenie możliwie reprezentatywnego
        parlamentu. Nie ma w tym nic złego. Partie polityczne to tylko grupy obywateli
        o różnych poglądach na róże sprawy, np. jedni chcieliby podatków progresywnych
        a inni podatku liniowego, a takich różnic jest więcej i nie da sie upchać w
        dwie tylko szufladki. Odmówić poparcia można tak samo partii jak kandydatowi w
        JOW (który przeważnie też jest partyjny, patrz USA czy UK).
        Ordynacja proporcjonalna istnieje w krajach które zupelni nieźle sobie radza,
        np. w Skandynawii, Belgii, Izraelu. Nie jest więc prawdą, że taka ordynacja
        jest praprzyczyną zła wszelkiego.
        JOW z jedną turą byłby dla Polski gorszy niż to co mamy. Jego skutkiem mógłby
        być Sejm zdominowany przez jedną partię o poparciu rzędu 22% w kraju. I
        reprezentacja 22% ma przez 4 lat decydować o wszystkim ? Dziękuję. Zanim ich
        rozliczymy możemy się nie pozbierać. Zwłaszcza, gdyby te 22% to miała być PO
        albo PiS... Ale wszelki monopol władzy jest szkodliwy.
        JOW-y miałyby przewagę nad stanem obecnym TYLKO przy 2 turach i ODWOŁYWALNOŚCI
        posłów (praktycznie realizowalnej, nie tak jak z prezydentami miast, gdzie jest
        to prawną fikcją).
        Rząd w ogóle NIE POWINIEN być "silny". Rząd powinien być władzą WYKONAWCZĄ,
        czyli wykonywać prawo pod kontrolą Sejmu.
        • droch Re: Proporcjonalność - szkodliwa ? 19.04.05, 17:18
          > (nie tak jak z prezydentami miast, gdzie jest to prawną fikcją).

          Fikcją? Że co, proszę? Aby referendum było ważne, musi głosować tylko 30%
          uprawnionych do głosowania. Powiem tak - 80% wyborców narzeka na władzę (jaka
          by nie była), ale mając REALNĄ szansę na odwołanie skorumpowanego prezydenta,
          to siedzi na d*** i nie głosuje. Nie dorośli do demokracji i tyle...
          • indris Perfidia wymogu frekwencji... 20.04.05, 18:22
            ...polega na tym, że bierność jest TEŻ sposobem głosowania. Jeżeli więc jest
            referendum nad odwołaniem prezydenta, to zwolennicy tego prezydenta zamiast
            głosować przeciw jego odwołaniu po prostu zostają w domu.
        • ukos Reprezentatywność? 19.04.05, 18:24
          Przekonanie, że tzw. proporcjonalna ordynacja zapewnia reprezentatywność
          parlamentu, oparte jest na fałszywym założeniu, że wyborca oddający głos na
          jakąś partię utożsamia się z nią bez reszty. W rzeczywistości wyborca, o ile w
          ogóle zechce uczestniczyć w wyborach (ciekawe jak reprezentować partię
          absencji?), to udziela wybranej przez siebie partii jedynie nader ograniczonego
          kredytu zaufania.

          Co właściwie miałaby zapewnić społeczeństwu idealna reprezentatywność? Czy dla
          tej wątpliwej idei warto poświęcać możliwość rozliczania polityków bezpośrednio
          przez wyborców (przez skreślenie)?
    • maciej48 Re: Zmienią ordynację na korzystną dla małych? 19.04.05, 17:19
      Koniecznie zmienić bo inaczej Wybitny Polityk, Zasłużony Mąż Stanu, Rolnik
      Zawołany ROMAN WSPANIAŁY JAGIELIŃSKI może przyszłego Sejmu nie ozdabiać Swoją
      Osobą, co dla polskiego parlamentaryzmu wykształconego w ostatnich 15 latach
      będzie stratą niepowetowaną i uszczerbkim sejmowej demokracji potwornym!!!
      Buuuuuuuuuuuuuuuu!!
    • elfhelm jeśli mamy proporcjonalne wybory to metodą SL 19.04.05, 20:02
      święta loża jest lepsza od d'hondta.
    • hrabina777 Re: Zmienią ordynację na korzystną dla małych? 20.04.05, 06:47


      prosze,prosze.

      znow mamy manipulacje z przelicznikami glosow wyborcow;wiadomo zblizaja sie wybory.

      Jak nie przelicznikiem d'Hondta to O;Hare albo jeszcze innym. Jak nie kijem go
      to palka. I zawsze przy tej okazji pojawiaja sie obroncy obecnej
      ordynacji,niewatpliwie uczniowie prof. Gebetnera czy innego kondtytucjonalisty;
      wszyscy oni "wyspecjalizowani" w mamieniu spoleczenstwa o korzysciach z
      proporcjonalnej i tylko proporcjonalnej i jeszcze raz proporcjonalnej ordynacji
      wyborczej.

      Ani slowa o jednomandatowych okregach wyborczyvh, ciiiiicho sza , ani mru mru:))))

      Kazdy normalny ,przecietny czlowiek nawet ten niezbyt wyksztalcony jest w stanie
      zrozumiec proste i p r z e j r z y s t e zasady glosowania w
      jednomandatowych okregach wyborczych. To sa jasne i zrozumiale reguly. Zadnych
      manipulacji jakimis abstrakcyjnymi przelicznikami O'Hare czy jakies innne
      trudne do wymowienia i zrozumienia.

      W JOW wszystko jest jasne , ten kto zbierze najwieksza ilosc glosow wygrywa i
      wchodzi do parlamentu.

      Przy glosowaniu na listy partyjne jest pogwalcowna zasada konstytucyjnej
      bezposredniosci glosowania. Ja nie wien kto ostatecznie wejdzie do mojego
      parlamentu,bo o tyum decyduje lider partii. Ja glosuje na jedno nazwisko a do
      sejmu wchodzi ktos kto nie zdobyl najwiekszej ilosci glosow.

      Stad biora sie rozczarowania jak to jest . Ano tak to jest z manipulacja
      roznymi rzelicznikami ,ktore sa po to aby tak rozdzielic glosy zeby to bylo
      zgodne z interesemn partii,a nie f a k t y c z n a wola wyborcow.

      Czyli na pierwszym miejscu jest interes partii i tylko partii, a nie panstwa i
      wyborcow ;czyli Narodu.

      Reguly gry powinny byc jasne i zrozumiale dla spoleczenstwa a nie tylko dla
      tych co studiowali diabelskie przeliczniki.

      JOW to szansa na wymiene calej obecenej elity politycznej,na odsuniecie w prosty
      sposob komunistow ktorzy na mocy umow okroglostolowych wyladowali miekko na
      lonie III RZeczpospolitej.

      Przy obecnej ordynacji wyborczej bedziemy mieli tych samych co obecnie
      politykow,tylko pod nowymi sztandarami.:(((

      Trzeba tez nam pamietac,ze JOW maja najstarsze i najlepiej funkcjonujace
      demokracje na swiecie jak USA czy Wielka Brytania .

      Warto korzystac z tych doswiadczen.
      Warto pamietac o Francji w ktorej wprowadzono JOW zaraz po wojnie a
      nastepnie w bodaj 68 zmieniono na proporcjonalna ,by jeszcze w tej samej
      kadencji wrocic ponownie do JOW ,bo zaczely narastac takie problemy jakie dzis
      widzimy u siebie w kraju ,

      Ordynacja proporcjonalna jest z natury korupcjogenna,bo stwarza dogodne sytuacje
      do manipulowania listami partyjnymi , Znamy to przeciez.

      Przy JOW moze sie zdarzyc tez naduzycie ale t y l k o raz.
      Wiecej juz taka osoba nie ma szans na wejscie nawet do etapu kandydowania.

      Teraz Kwach proponuje JOW ,ale tylko do senatu ale juz nie do sejmu.

      To zly prezydent ktory nie proponuje dla spoleczenstwa tego co jest lepsze
      czyli JOW do sejmu. Senat nie jest wazny w procesie podejmowania decyzji.to znow
      kolejna manipulacja.

      Dyskusja o JOW jest calkowiecie blokowana w telewizji i radio czy w
      ogolnopolskich gazetach. chyba tylko Wprost to poruszalo.

      To swiadczy o tyn jak obecna wladza boi sie JOW,to dla nich zagrozenie jak
      tajfun,co wszystko wymiata.
      Mamy najgorsza i najglupsza ordynacje wyborcza na swiecie.

      Czas byc madrym i zmienic to na JOW

      www.jow.pl





      • ukos Iluzja "sprawiedliwości" 20.04.05, 18:04
        Partyjniacką ordynację "proporcjonalną" usprawiedliwia się jako
        bardziej "sprawiedliwą" albo "reprezentatywną". Cóż to za sprawiedliwość
        odebrać wyborcy możliwość skreślenia jakiejś niegodnej kanalii, która teraz
        prześlizguje się - i nie ma na to siły - za plecami swojego bossa partyjnego,
        jak na garbatego, to jeszcze prostego. Partie to są w końcu tylko narzędzia
        polityczne, a w oczach "proporcjonalistów" wyrastają na jakieś byty absolutne,
        od których należy zaczynać rozmo0wę o sprawiedliwości. Co to jest
        sprawiedliwość dla narzędzi, sprawiedliwość dla sierpa, mota i cepa? Cóż to za
        chorobliwa, maniakalna idea?!
        • zambro Re: Iluzja "sprawiedliwości" 21.04.05, 13:43
          Proponowałbym jeszcze wprowadzić dwukadencyjność posłów i senaatorów.
          Pozbylibyśmy się wtedy Oleksego, Dorna, Janika, Zycha i innych na których już
          nie można patrzeć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja