voltaire
22.04.05, 02:14
Zdaniem szefa krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej Janusza
Kurtyki ujawnienie nazwisk agentów SB nie wstrząśnie jednak polskim
Kościołem. "Może być kilka przykrych niespodzianek, bo może się okazać, że
osoby znane publicznie miały zupełnie inne role, ale to na pewno nie
wstrząśnie podstawami moralnymi i misją Kościoła" - powiedział Kurtyka.
Personalia agentów nie pojawią się w przygotowywanej przez Marka Lasotę z
krakowskiego IPN książce "Karol Wojtyła w dokumentach UB i SB", która powinna
się ukazać latem lub tuż po wakacjach. Choć - jak zaznacza jej autor -
zachowały się teczki pracy i meldunki agentów, na podstawie których ponad
wszelką wątpliwość można ustalić tożsamość tajnych współpracowników SB.
www.wprost.pl/ar/?O=75803&C=71