Gość: prowokat
IP: *.telimeny / 192.168.0.*
28.06.02, 22:36
... była by piękna rzeź, nie wiem kto by ocalał, ale wiem kto by na pewno
zginoł
najpierw starły by się frakcje koscielne z antyklerykałami Oszołom, GMR, Tata
konra Kagan, Pippin-2,Laik,Kraken,wikary po stronie frakcji kościelnych stanoł
by z pewnością WhRower wraz z llamą i akkj, którzy po wykonaniu swojej misji
(czyli zabiciu Pippina-2) wycofali by się na z góry upatrzone pozycje. Ale i
Oszołom nie może się czuć bezpieczny, bo Beny i bimi chętnie przytroczyli by
sobie jego skalp do pasa. Kagan, musiał by walczyć z fałszywym Kaganem, i
tajemniczym jegomościem który kobie_w_dupę_kagana nie wiadomo po której
stronie opowiedział by się kagan_z_australi, a także dyrektor_domu_wariatów.
jedno jest pewne DZik nie będzie nalezał do przyjaciół Kagana. Ale Kagan ma
swojego anioła stróża więc tanio skóry nie sprzeda. Nowy starł by się z
Emerytem, pewnie jako zwolennik AWS, szybko by poległ. Miramar jako
homoseksualista może liczyć na poparcie Pippina-2, ale jak na ten sojusz by
się zapatrywał Kagan. Hania i Ania zapolowały by na GMR, a czyniąc to pod
sztandarem UE zwabiły by do współpracy zyxa, douglasmclloyda, jaceqa. W takiej
sytuacji GMR musiałby sięgnąć po pomoc Leonida, skrzypka, prowokata, nie jest
jasne stanowisko Commo. Anka jako zajadła antypolonistka, zapolowała by na
Oszołoma. Ale w tym przypadku naraża się polskiemudonkichotowi i mystericowi,
którzy nie odmówią sobie przyjemności zabicia Anki. Ale i Anka nie będzie
samotnym wilkiem, tam gdzie ona tam i Anex. Wh Rower musi mieć oczy dookoła
głowy aby jej nie stracić bo kapral i machin chetnie by mu ją obcięli. Na
tych, którzy przeżyją pierwsze starcie, czekać będą kolejne, niedawni
sojusznicy już za momet stają się śmiertelnymi wrogami, być może że Kagan z
Oszołomem bedą walczyć z bimim i Miramarem, a Ania z GMR zapolują na Ankę lub
Anexa aby po chwili znów zetrzeć się w krawej walce. Złośliwiec i zdrajca mogą
okazać się czarnymi koniami tej WIELIEJ WOJNY gdyż ich siły mogą niejednego
wspomóc lub jejednemu zaszkodzic, lecz jesli przeliczą swoje siły lub
niedocenią przeciwnika, to ich oczy staną się przysmakiem dla wron, które
czarnym dywanem pokryją pole tej krwawej jatki.