leszek.sopot
27.04.05, 21:03
Nie wierze, ze prof. Kieres podal sprawdzona i 100 procentowa informacje.
Wierze ojcu Hejno, ktorego przed chwila sluchalem w "Przeswietleniu".
Nie wiem kto rozpetal i po co to polowanie na czarownice wsrod osob blisko
zwiazanych z Ojcem Swietym. Cala ta sprawa jest jednym wielkim skandalem. Po
pierwsze dlatego, ze nie poinformowano pokrzywdzonego - czyli domniemuje, ze
tym pokrzywdzonym w oczach IPN mial byc sp. Jan Pawel II. Po drugie,
skoro "pokrzywdzony" zmarl, nie poinformowano wpierw Episkopatu badz
Watykanu. Tylko pokrzywdzony bowiem moze tak naprawde zweryfikowac
szkodliwosc i prawdziwosc informacji znajdujacej sie w esbeckich teczkach.
Starcilem ufnosc w fachowosc historykow i specow w IPN...