Jaruzelski kłamca!

30.04.05, 12:02
www.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/01/01.html
Wkleję cały wywiad, bo jutro zniknie.

Kraj 30-04-2005
Jaruzelski wiedzial

Rozmowa z dr. ANTONIM DUDKIEM, historykiem z IPN i UJ, znawca dziejow Kosciola
katolickiego w PRL

- Jaka wiedze mial gen. Wojciech Jaruzelski na temat dzialan aparatu terroru,
gdy w latach 80. byl m.in. premierem, ministrem obrony narodowej, I
sekretarzem KC PZPR czy przewodniczacym Rady Panstwa?

- Z dokumentow, ktore wychodzily z Ministerstwa Spraw Wewnetrznych wynika, ze
w okresie PRL osoba, ktora dostawala najpelniejsza informacje byl I sekretarz
KC PZPR. Jaruzelski byl nim od pazdziernika 1981 r. do lipca 1989 r.
Codziennie w latach 80. z MSW wychodzila tzw. informacja dzienna. Trafiala do
okolo 150-200 najwazniejszych osob w PRL. To byl rodzaj biuletynu, zwykle
kilkunasto- lub kilkudziesieciostronicowego.

Do tzw. informacji dziennej MSW dolaczane byly zalaczniki, ktore roznily sie
zakresem szczegolowosci, poufnosci, tajnosci. Im informacje byly bardziej
tajne, tym zmniejszalo sie grono odbiorcow. Jedyna osoba, do ktorej docieraly
wszystkie i najpelniejsze zalaczniki z MSW, byl w latach 80. Wojciech
Jaruzelski, gdyz byl I sekretarzem partii.

- Jaruzelski klamie, gdy zapewnia, ze nie mial pojecia o zadnych szpiegach w
otoczeniu Jana Pawla II?

- Zaskakuje mnie takie tlumaczenie gen. Jaruzelskiego, poniewaz dokumenty
mowia wyraznie, ze wlasnie on, jako I sekretarz, mial pelnie wiedzy na temat
tego, co sie dzieje w MSW, jakiego rodzaju informacje uzyskiwali
funkcjonariusze Sluzby Bezpieczenstwa, w tym te dotyczace Kosciola. Nie wiem,
dlaczego tak mowi gen. Jaruzelski, bo przeciez jego slowa latwo zweryfikowac w
oparciu o zrodla.

- Jaki stosunek do Kosciola mial Jaruzelski?

- Jeszcze w latach 50. interesowal sie bardzo Kosciolem. O roli Kosciola dla
gen. Jaruzelskiego wtedy, gdy byl pierwsza osoba w PRL, swiadczyc moga
dobitnie cztery zachowane stenogramy Biura Politycznego, ktorych nie zdazono
zniszczyc (polecenie zniszczenia stenogramow BP KC PZPR wydal Jaruzelski - red.).

Dwa dokumenty pochodza z czerwca 1982 r., a dwa z konca 1984 r. W kazdym z
tych stenogramow temat polityki partii wobec Kosciola zajmuje bardzo wazne
miejsce (ze stenogramow wynika, ze zajmowano sie nia przez okolo jedna czwarta
czasu podczas kazdego z posiedzen Biura Politycznego - red.). Podobnie wiele
czasu Kosciolowi poswiecano w czasie posiedzen Sekretariatu KC PZPR. Ale gen.
Jaruzelski dzialaniami przeciwko Kosciolowi zajmowal sie rowniez, a moze
przede wszystkim w waskim gronie.

- W jakim?

- Rozmawial o tym glownie z Kazimierzem Barcikowskim, czlonkiem Biura
Politycznego, ktory byl rowniez wspolprzewodniczacym Komisji Wspolnej Rzadu i
Episkopatu (Barcikowski w latach 1977-1980 byl I sekretarzem Komitetu
Krakowskiego PZPR - red.), kolejnymi szefami Urzedu ds. Wyznan oraz szara
eminencja tego urzedu Aleksandrem Merkerem, ktory dyrektorem generalnym w tym
urzedzie byl przez ponad 20 lat.

MSW - podczas takiego spotkania w waskim gronie - reprezentowal albo gen.
Czeslaw Kiszczak albo jeden z wiceministrow, ktoremu podlegal aktualnie
Departament IV (zajmujacy sie rozpracowywaniem Kosciola), ewentualnie sam
dyrektor IV Departamentu.

- Czy o agentach w otoczeniu Jana Pawla II mogl wiedziec Wojciech Jaruzelski?

- Mial on wiadomosci o tym, co sie dzieje w MSW, o najwazniejszych i
najtajniejszych sprawach resortu, ale na temat "kuchni" sluzb specjalnych
raczej nie dostawal informacji. Generalna zasada wszystkich sluzb specjalnych
jest zreszta taka, ze ich przelozeni dostaja kompletna informacje od nich,
natomiast zrodla tych informacji sa ukryte, aby zapobiec dekonspiracji.

Nie sadze rowniez, aby gen. Jaruzelski z racji zajmowanych stanowisk chcial
poznawac z imienia i nazwiska agentow sluzb specjalnych. Dla niego istotna
byla synteza. Gdyby chcial czytac meldunki agentow, to na nic innego nie
mialby czasu, bo byla tego gigantyczna ilosc.

    • t1s Re: Jaruzelski kłamca! 30.04.05, 12:29
      Jaruzelski nic też nie wiedział o zamiarach wprowadzenia stanu wojennego,
      Kiszczak nie miał pojęcia o istnieniu sb.
      Michnik kiedyś zapomniał o ściezkach zdrowia. Ktoś mu poradził by spytał brata.
      • basia.basia Re: Jaruzelski kłamca! 30.04.05, 13:00
        t1s napisał:

        > Jaruzelski nic też nie wiedział o zamiarach wprowadzenia stanu wojennego,
        > Kiszczak nie miał pojęcia o istnieniu sb.
        > Michnik kiedyś zapomniał o ściezkach zdrowia. Ktoś mu poradził by spytał brata.

        Ciekawa jestem czy Michnik jest świadom, że jego przyjaciel Wojciech sprzyjał
        czystkom w latach latach 67-68 (zwolniono a Sił Zbrojnych PRL kilkuste oficerów
        żydowskiego pochodzenia)? Natrafiłam w "Więzi" (nr 7/1995) na recenzję z książki
        gen. Pióry pt. "Armia ze skazą", gdzie jest taki cytat o Jaruzelskim:
        "Nie sądzę, by sprzyjał inwigilacji i fabrykowaniu fałszywych oskarżeń.
        Bezsporna jest natomiast jego aprobata dla dokonywanych czystek, bezpośrednie,
        aktywne w nich uczestnictwo.(...) Okazując chłodną obojętność wobec bliskich mu
        nawet ludzi, jaruzelski niewątpliwie orientował się, że ma do czynienia z
        kłamstwem i bezprawiem - słuchał jednak bardziej Kufla niż swojego sumienia.
        Widocznie ważniejszy był cel, do którego zdążał po drodze pełnej wybojów i
        skrętów, nie troszcząc się o powalonych na jej poboczach."

        Autor recenzji zderzył tę wypowiedź z cytatem z Michnika: "(...) komuniści
        pozorują liberalizm, gdy, po zastosowaniu przemocy, chcą rozbić cywilny opór
        społeczeństwa. Taki był liberalizm w Polsce w latach 1944-1948 oraz po 13
        grudnia 1981 r. Od czasów Bieruta nikt nie powiedział tylu słów o patriotyźmie,
        co Jaruzelski, i od czasów Bieruta nikt nie posadził tylu ludzi do więzienia."
        ("Z dziejów honoru w Poslce. Wypisy więzienne", Paryż 1985, s.18)
        • t1s Re: Jaruzelski kłamca! 30.04.05, 13:21
          basia.basia napisała:

          > t1s napisał:
          >
          > > Jaruzelski nic też nie wiedział o zamiarach wprowadzenia stanu wojennego,
          >
          > > Kiszczak nie miał pojęcia o istnieniu sb.
          > > Michnik kiedyś zapomniał o ściezkach zdrowia. Ktoś mu poradził by spytał
          > brata.
          >
          > Ciekawa jestem czy Michnik jest świadom, że jego przyjaciel Wojciech sprzyjał
          > czystkom w latach latach 67-68

          Nie może nie być.



          (zwolniono a Sił Zbrojnych PRL kilkuste oficerów
          > żydowskiego pochodzenia)? Natrafiłam w "Więzi" (nr 7/1995) na recenzję z
          książk
          > i
          > gen. Pióry pt. "Armia ze skazą", gdzie jest taki cytat o Jaruzelskim:
          > "Nie sądzę, by sprzyjał inwigilacji i fabrykowaniu fałszywych oskarżeń.
          > Bezsporna jest natomiast jego aprobata dla dokonywanych czystek, bezpośrednie,
          > aktywne w nich uczestnictwo.(...) Okazując chłodną obojętność wobec bliskich
          mu
          > nawet ludzi, jaruzelski niewątpliwie orientował się, że ma do czynienia z
          > kłamstwem i bezprawiem - słuchał jednak bardziej Kufla niż swojego sumienia.
          > Widocznie ważniejszy był cel, do którego zdążał po drodze pełnej wybojów i
          > skrętów, nie troszcząc się o powalonych na jej poboczach."

          Parę lat później próbkę sumienia generała dostał Gierek, trochę o tym mówi
          w "przerwanej dekadzie". Nienawistny oszołom. Gierek oczywiście.



          > Autor recenzji zderzył tę wypowiedź z cytatem z Michnika: "(...) komuniści
          > pozorują liberalizm, gdy, po zastosowaniu przemocy, chcą rozbić cywilny opór
          > społeczeństwa. Taki był liberalizm w Polsce w latach 1944-1948 oraz po 13
          > grudnia 1981 r. Od czasów Bieruta nikt nie powiedział tylu słów o
          patriotyźmie,
          > co Jaruzelski, i od czasów Bieruta nikt nie posadził tylu ludzi do więzienia."
          > ("Z dziejów honoru w Poslce. Wypisy więzienne", Paryż 1985, s.18)

          Wtedy jeszcze nie dostał od generała piśmidła.
    • wartburg4 nie czepiajcie się gnerała 30.04.05, 12:55
      Czego czepiacie się generała? Tak naprawdę to nie wiedział nawet, jak się
      nazywa. Umiał tylko czytać z kartki (nie rozumiejąc) i maszerować. Przecież to
      ofiara fatalnego zbiegu okoliczności. Gdyby nie one, to ho, ho, zostałby kimś
      innym...
      • olo1033 Re: a ty kim jesteś -co szkalujesz innych....... 15.05.05, 15:20
        wartburg4 napisał:

        > Czego czepiacie się generała? Tak naprawdę to nie wiedział nawet, jak się
        > nazywa. Umiał tylko czytać z kartki (nie rozumiejąc) i maszerować. Przecież to
        >
        > ofiara fatalnego zbiegu okoliczności. Gdyby nie one, to ho, ho, zostałby kimś
        > innym...

        >>>>>>>>>>>jeżeli tak sądzisz o generale to ja mam prawo sądzić i przypuszczać
        że twoje urodziny to wypadek przy pracy i zamiast normalnego człowieczka
        urodził się potworek ufoludkowy bez odrobiny mózgu w tym zakutym łbie i to w
        okresie wielkich przemian historycznuch i gospodarczych.
    • pralinka.pralinka Re: Jaruzelski kłamca! 30.04.05, 13:43
      A tak przy okazji, to Jaruzel powinien odpowiadać za to zniszczenie dokumentów - bo to były nie tylko dokumenty partyjne ale i państwowe, skoro PZPR była siłą przewodnią. Szkoda, że się nie zachowały, ale w takim przypadku generałowi trudno byłoby kreować się na zbawcę narodu.
      Również Kiszczak powinien odpowiedzieć za niszczenia akt SB.
      Ale oni oczywiście o niczym nie wiedzieli. Wszystkie zbrodnie i świnstwa w PRL-u robiły krasnoludki.
      • joannabarska Och wy,"naukowcy"!!! 30.04.05, 14:02
        A całą "Solidarnosc" należałoby zapuszkować, bo wystąpiła przeciwko państwu,
        przeciwko PRL ,która była j e d y n ą Polską. Mozna tu sobie w wątku
        zartowac ,ile się chce, ale jest cos prawdy w tym, że PRL zgubiła łagodnosć
        wobec jej przeciwników. Wcale to nie paradoks, ale dzięki temu Rokita
        nie "przemierzał" syberyjskich szlakow, co zdarzyło sie Jaruzelskiemu po 1940
        roku. Nie macie się co nasmiewać ,ale taką szkołę pamięta sie do końca życia,
        a będąc przy władzy stara sie,aby nie stała się ona udziałem współrodakow.
        Konkludując - łatwo sie pyszczy, kiedy widzi sie tylko naskórek, a nie
        np.wnętrze... Przyznam,że dyskutowanie z osobami,których wiedza jest
        szczątkowa, to zadanie ponad siły!
        • pralinka.pralinka Re: Och wy,"naukowcy"!!! 30.04.05, 14:24
          Wybacz, że ktoś o szczątkowej wiedzy ośmiela się odpowiedzieć na Twoj post. Ale napisałaś
          "A całą "Solidarnosc" należałoby zapuszkować, bo wystąpiła przeciwko państwu,
          > przeciwko PRL ,która była j e d y n ą Polską.
          No i właśnie Twój ulubieniec nic innego w pamiętnym grudniu nie robił. Może nie całą - bo "puszek" nie miał na 2 miliony luda.
          Oryginalny też jest pogląd że "PRL zgubiła łagodnosć
          > wobec jej przeciwników" - jasne, należało postąpić jak w 1956 czy w 1970.
          Jakoś w 1970 roku tej swej szkoły nie pamiętał.

      • basia.basia Re: Jaruzelski kłamca! 30.04.05, 14:25
        pralinka.pralinka napisała:

        > A tak przy okazji, to Jaruzel powinien odpowiadać za to zniszczenie dokumentów
        > - bo to były nie tylko dokumenty partyjne ale i państwowe, skoro PZPR była siłą
        > przewodnią. Szkoda, że się nie zachowały, ale w takim przypadku generałowi tru
        > dno byłoby kreować się na zbawcę narodu.
        > Również Kiszczak powinien odpowiedzieć za niszczenia akt SB.
        > Ale oni oczywiście o niczym nie wiedzieli. Wszystkie zbrodnie i świnstwa w PRL-
        > u robiły krasnoludki.

        Jaruzelski wczoraj w TVN24 powiedział, że nie miał pojęcia o agentach wokół Jana
        Pawła II a przecież to na jego rozkaz musiało się dziać. Nic się nie działo bez
        jego wiedzy! Przecież Jan Paweł II to był największy wróg komuny!
        • storima Re: Jaruzelski kłamca! 30.04.05, 15:40
          basia.basia napisała:
          > Jaruzelski wczoraj w TVN24 powiedział, że nie miał pojęcia o agentach wokół Jan
          > a
          > Pawła II a przecież to na jego rozkaz musiało się dziać. Nic się nie działo bez
          > jego wiedzy! Przecież Jan Paweł II to był największy wróg komuny!

          To jest skandaliczne, aby powtarzac tak oczywiste fakty!
          Okazuje sie jednak , ze trzeba.

          Pojawil sie bowiem ktos ze swiatowym autorytetem.
          Trudno wiec bylo spacyfikowac Stocznie Gdanska
          ot tak sobie (sierpien'80-JoannoBarska). Najbardziej zagubieni w tym wszytkim
          byli sami Sowieci.
          Takiego obrotu sprawy nie przewidzieli.
          Repertuar Budapesztu i czeskiej Pragi nie wchodzil tu w rachube.
          Sowieci doskonale zdawali sobie sprawe, ze wszelka interwencja militarna z ich
          strony
          skonczylaby sie dla nich samych tragicznie. Takie byly realia.

          Zdolny polski polityk u wladzy nie zamrnowalby niewiarygodnego potencjalu
          przebudzenia swiadomosci narodowej.

          Rzecz w tym, ze Jaruzelski i jego ekipa, zdolnymi politykami nie byli (w
          przeciwienstwnie np. do Pilsudskiego).

          Kierowaly nimi osobiste ambicje "wybawcow ludzkosci"--wszak walczyli w imie
          inernacjonalnej sprawiedliwosci. Szukali wsparcia nie u Polaka w Watykanie, lecz
          "przyjaciol" w Moskwie.

          Skrupulatnie rozpracowali 'genialny' plan "miekkiej" pacyfikacji, wpisujac go w
          owczesna sytuacje polityczna swiata. I tu niechodzi tylko o smiertelne ofiaru
          tej pacyfikacji. Zapomina sie zdemoralizowaniu polskiego spoleczenstwa:
          Polak Polakowi byl wilkiem.
          I jest do tej pory chocby na przykladzie obecnych tu wpisow jak i wypowiedzi
          zomowca, ze on nikogo przepraszal nie bedzie, aby komus zrobic przyjemnosc;
          jasne lepiej pala raz jeszcze grzmotnac w furii kreowanej przez panstwo
          nienawisci przeciw Rodakowi.

          • pralinka.pralinka Re: Jaruzelski kłamca! 30.04.05, 16:33
            Masz rację storimo. Uważam, że zbrodnią Jaruzelskiego równie wielką jak strzelanie do robotników w 1970 i później do górników z Wujka było "rozstrzelanie" poczucia jedności, wspólnoty oraz nadzei Polaków. Na moment te nadzieje w znikomej postaci odżyły podczas wyborów po okrągłym stole. Ale już wybór "zbawcy" na prezydenta był pierwszym sygnałem, że to coś nie tak.
            Że znów jakieś układziki i zakłamanie. A potem następny prezydent zdyskredytował większość swoich dokonań, bo jakoś nie starczyło mu wyobraźni, by zobaczyć Polskę bez PZPR.
        • tdkot [...] 15.05.05, 13:51
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pro.filutek1 Re: Jaruzelski kłamca! 01.05.05, 14:10
        A tak przy okazji, to Jaruzel powinien odpowiadać za to zniszczenie dokumentów -
        bo to były nie tylko dokumenty partyjne ale i
        państwowe, skoro PZPR była siłą przewodnią. Szkoda, że się nie zachowały, ale w
        takim przypadku generałowi trudno byłoby
        kreować się na zbawcę narodu.
        Również Kiszczak powinien odpowiedzieć za niszczenia akt SB.
        Ale oni oczywiście o niczym nie wiedzieli. Wszystkie zbrodnie i świnstwa w PRL-
        u robiły

        No czywiście. To było przeciez ekseprymentalne państwo anarchistyczne wtedy, no.
    • pandada Re: Jaruzelski kłamca! - cd. 30.04.05, 13:45
      Z tego, co mówi Dudek, to Jaruzelski nie powinien znać siatki szpiegowskiej, więc gdzie to kłamstwo?!
      A że dostaweał codziennie jakiś raport i kupę załączników? Były tam syntezy i ogólniki, a poza tym znajomość ich równałaby się znajomości np. Michnika wszystkich treści, jakie kiedykolwiek ukazały się w GW.
      Dudek mówi, ze łatwo to zweryfikować, bo raporty się zachowały. No to niech zweryfikuje, bo ja sądzę, że Hejmo "pracował" dla Stasi, więc żadne Biuro Polityczne io niczym pewnie nie wiedziało. Tym bardziej, że zdaje się, że Hejmo niczego ważnego nie dostarczał. A jeśli już to nie na kościół, ale na "pielgrzymów".
      • pralinka.pralinka Re: Jaruzelski kłamca! - cd. 30.04.05, 13:56
        Naprawdę wierzysz w to co piszesz? Oczywiście, że nie musiał znać poszczególnych agentów i pewnie nie znał, ale doskonale wiedział o inwigilacjach i doskonale wiedział czemu miały one slużyć. A Stasi to co? sobie grała a muzom? Biuro Polityczne nie wiedziało o Stasi? - to były wspólne bratnie akcje. Gdzie nie wypadało, by pojawił się ślad polski to pojawiał się ślad NRDowski. I jeszcze jedno - walka z pielgrzymami to też walka z kościołem.
        W PRL-u dużo było takich bojów z wiernymi.
    • douglasmclloyd Kłamca i morderca! (n/t) 30.04.05, 15:39
      • basia.basia Zdegradować do szeregowca! 30.04.05, 16:50
        Rokita nazwał go zdrajcą i miał 100% racji.
        • dupekzoledny [...] 30.04.05, 16:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • basia.basia [...] 30.04.05, 17:03
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • dupekzoledny Re: Zdegradować do szeregowca! 30.04.05, 17:07
              no to już nie wiem kto teraż po tym ogólnonarodowym zblatowaniu pokłócił tych
              ludków. wtedy jaruzelski.a tera kto?
        • tdkot Re: Zdegradować do szeregowca! 07.05.05, 05:41
          basia.basia napisała:

          > Rokita nazwał go zdrajcą i miał 100% racji. A KIM JEST TEN PAJAC ROKITA??
          PAN JARUZELSKI JEST POLAK ZOLNIERZ I WYZWOLICIEL CZLOWIEK KTORY PRZESZEDL
          TAJGE I BERLIN A ROKITA ??? ZWYKLY PAJAC JAKICH MALO
    • basia.basia dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:17
      że mi znika z ekranu.
      • dupekzoledny Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:18
        jestem pod wrażeniem.
        • storima Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:22
          dupekzoledny napisał:

          > jestem pod wrażeniem.


          Spotkalo Cie szczegolne wyroznienie.
      • storima Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:21
        basia.basia napisała:

        > że mi znika z ekranu.

        Az to przecie zdwojone okrucienstwo;)
        (nie wiem jak wstawia ikonke 'z przymruzeniem oka')
        • dupekzoledny Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:28
          wzruszyłem sie.co rtu więcej gadac.
          a pozatym lubię denerwowac KArTOfLI.
          ta nie wytrzymała.
          • storima Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:34
            Wiesz, gratuluje,
            bo nie wlozyles w to zadnego wysilku
            wrzucajac tutaj
            smolone zoledzie.
            jaki z Ciebie pozytek?
            • dupekzoledny Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:36
              ja tu się zabawiam.pożytek pozostwaiam walczącym.
              • storima Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 17:47
                dupekzoledny napisał:

                > ja tu się zabawiam.pożytek pozostwaiam walczącym.

                "Ibi semper est victoria, ubi concordia est."
                "Tam jest zawsze zwyciestwo, gdzie panuje zgoda."

                i na tym zakoncze.
                • maksimum TY JAK COS PRZYPIEPRZYSZ JOASKA,TO SZKODA GADAC 30.04.05, 19:21
                  joannabarska napisała:

                  > A całą "Solidarnosc" należałoby zapuszkować, bo wystąpiła przeciwko państwu,
                  > przeciwko PRL ,która była j e d y n ą Polską. Mozna tu sobie w wątku
                  > zartowac ,ile się chce, ale jest cos prawdy w tym, że PRL zgubiła łagodnosć
                  > wobec jej przeciwników. Wcale to nie paradoks, ale dzięki temu Rokita
                  > nie "przemierzał" syberyjskich szlakow, co zdarzyło sie Jaruzelskiemu po 1940
                  > roku. Nie macie się co nasmiewać ,ale taką szkołę pamięta sie do końca
                  >życia,

                  To ze sie ma pamiec dobra,to nie znaczy,ze swiat sie zmienia i trzeba dbac o to
                  by nastepne pokolenie zylo lepiej a nie tak samo jak pan Jaruzelski.
                  Ta lepszosc mozna osiagnac przez zmiany,a brak zmian jakie zaproponowal pan
                  Jaruzelski narodowi stanem wojennym zrobilo z niego tepego dyktatora,soc na
                  wzor Saddama i wlasnie dlatego teraz Jaruzelskiego trzeba oceniac i osadzac tak
                  jak Saddama.
                  Problem w tym,ze w Iraku sa Amerykanie,ktorzy pomagaja Irakijczykom myslec,a w
                  Polsce szarogesi sie jak za dobrych dawnych lat SBecja,ktora karze patrzec na
                  pana Generala jak na obraz swiety.


                  > a będąc przy władzy stara sie,aby nie stała się ona udziałem współrodakow.
                  > Konkludując - łatwo sie pyszczy, kiedy widzi sie tylko naskórek, a nie
                  > np.wnętrze...

                  A wnetrze bylo i jest czerwone,tak u pana Generala jak i u ciebie.


                  > Przyznam,że dyskutowanie z osobami,których wiedza jest
                  > szczątkowa, to zadanie ponad siły!

                  Bo wiedza wlasciwa,to tylko ta nauczana przez czerwonych dyktatorow.
                  • storima Re: TY JAK COS PRZYPIEPRZYSZ JOASKA,TO SZKODA GAD 30.04.05, 19:44
                    joannabarska napisała:
                    > ale dzięki temu Rokita

                    > > nie "przemierzał" syberyjskich szlakow, co zdarzyło sie Jaruzelskiemu po
                    > 1940

                    Joanno, w dalszym ciagu widzisz tylko Armie Czerwona.

                    Zastanow sie, ale powtorka "sowieckiej rozrywki" , ktora, swiadczysz tak dobrze
                    pamietasz
                    ma sie perfekcyjnie policyjnie wypracowana do powtorki
                    'subtelnych'
                    najperfidniejszych metod stosowanych w czasie stanu wojennego, na WRON-i sposob.

                    Coieszyly Cie egzekucje i katowanie Ak-owcow?
                  • tdkot Re: TY JAK COS PRZYPIEPRZYSZ JOASKA,TO SZKODA GAD 07.05.05, 05:48
                    maksimum napisał:

                    > joannabarska napisała:
                    >
                    > > A całą "Solidarnosc" należałoby zapuszkować, bo wystąpiła przeciwko państ
                    > wu,
                    > > przeciwko PRL ,która była j e d y n ą Polską. Mozna tu sobie w wątku
                    > > zartowac ,ile się chce, ale jest cos prawdy w tym, że PRL zgubiła łagodno
                    > sć
                    > > wobec jej przeciwników. Wcale to nie paradoks, ale dzięki temu Rokita
                    > > nie "przemierzał" syberyjskich szlakow, co zdarzyło sie Jaruzelskiemu po
                    > 1940
                    > > roku. Nie macie się co nasmiewać ,ale taką szkołę pamięta sie do końca
                    > >życia,
                    >
                    > To ze sie ma pamiec dobra,to nie znaczy,ze swiat sie zmienia i trzeba dbac o
                    to
                    >
                    > by nastepne pokolenie zylo lepiej a nie tak samo jak pan Jaruzelski.
                    > Ta lepszosc mozna osiagnac przez zmiany,a brak zmian jakie zaproponowal pan
                    > Jaruzelski narodowi stanem wojennym zrobilo z niego tepego dyktatora,soc na
                    > wzor Saddama i wlasnie dlatego teraz Jaruzelskiego trzeba oceniac i osadzac
                    tak
                    >
                    > jak Saddama.
                    > Problem w tym,ze w Iraku sa Amerykanie,ktorzy pomagaja Irakijczykom myslec,a
                    w
                    > Polsce szarogesi sie jak za dobrych dawnych lat SBecja,ktora karze patrzec na
                    > pana Generala jak na obraz swiety.
                    >
                    >
                    > > a będąc przy władzy stara sie,aby nie stała się ona udziałem współrodakow
                    > .
                    > > Konkludując - łatwo sie pyszczy, kiedy widzi sie tylko naskórek, a nie
                    > > np.wnętrze...
                    >
                    > A wnetrze bylo i jest czerwone,tak u pana Generala jak i u ciebie.
                    >
                    >
                    > > Przyznam,że dyskutowanie z osobami,których wiedza jest
                    > > szczątkowa, to zadanie ponad siły!
                    >
                    > Bo wiedza wlasciwa,to tylko ta nauczana przez czerwonych dyktatorow.
                    SKORO CI CZERWONI BYLI TACY OKROPNI A WY ICH WYBIERACIE PONOWNIE NAWET NA
                    PREZYDENTA TO JA SIE WAS PYTAM KTO TU JEST PO.....BANY LUB DALTONISTA ZE NIE
                    WIDZI ZE JEST TO ZIELONE WASZ BELKOT NICZEGO NIE ZMIENIA DALEJ SRA..CIE W
                    SWOJE GNIAZDO KTORE MA NA IMIE POLSKA ALE JESZCZE TROCHE ODECHCE SIE WAM
                    SZCZEKANIA GLOD ZAPUKA DO DRZWI TO WTEDY OPRZYTOMNIEJESZ JEDEN Z DRUGIM
                    BARANIE
                • lvlarynat Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 30.04.05, 21:34


                  dupekzoledny napisał:

                  > ...generała to jak se umyjecie zęby,możecie pocałować w sam przedział-
                  > jak wam na to pozwoli.

                  I wiedział co pisze. Dziwię się tym, którzy tę ofertę potraktowali jak
                  inwektywę, a nie jako powiadomienie, ze generał na stare lata skłonny jest
                  warunkowo poszerzyć zakres usług wsadzalniczych o całuśnicze i udostępnić je
                  również dla ludnosci tubylczej. Warunki, oczywiscie, do uzgodnienia (najlepiej
                  przy okrągłym stole)

                  Przypominam, że już kiedyś za obietnicę pomocy w wyrolowaniu poprzednika
                  pozwolił sobie (tak to przynajmniej wygląda) wsadzić palec do nosa. I, choć z
                  natury ponurak - chichrał się przy tym jak łaskotana panienka...

                  www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/Natrybunie.jpg
                  Ciekawe, czy Gierek się już wtedy spodziewał, że go za niedługo kumpel z
                  trybuny zapudłuje? A może "tylko" internuje? Przez tę swoją "łagodność", na
                  którą tak psioczy joannabarska?

                  basia.basia odniosła się do tej oferty jakby niechetnie, akcentując brak
                  zainteresowania, (a może tylko powątpiewając w jej realność oraz w credentials
                  dupkażołędnego) i zaproponowała mu by osobiście dokonał prezentacji tej usługi:

                  > Wyglądasz mi na lizodupca, więc do siebie zastosuj swoją radę,
                  > nieszczęsny człowieku.

                  Niestety, w tym momencie dupekżołędny się wymiksował, ze słowami:

                  > ja tu się zabawiam.pożytek pozostwaiam walczącym...
                  > i na tym zakończę

                  Walczącym? Czyli do kogo by się udał, żeby stręczyć usługi swego idola?
                  Starzy towarzysze jakby się wykruszyli:

                  www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/UW.jpg
                  Zwłaszcza ten, który (zapewne za radą ichniej joannaescu_barskacescu)
                  ciut "przeostrzył" w obronie swej dyktatury i marnie skończył:

                  www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/ZNicolae.jpg
                  Choć moja ulubiona fotka to ta:

                  www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/zkimirsenem.jpg
                  Niegdyś młoda kadra, dziś zajęta tłumaczeniem się przed różnymi komisjami (i
                  współtowarzyszami) z własnych "osiągnięć":

                  www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/zetesempowcy.jpg
                  To, na miłość boską, kto pozostał?

                  www.erazm.art.pl/zdjecia/251-Senat-4.07.89.jpg

                  • basia.basia Re: dupka żołędnego zawiadamiam, 01.05.05, 01:45
                    lvlarynat napisał:

                    >
                    >
                    > dupekzoledny napisał:
                    >
                    > > ...generała to jak se umyjecie zęby,możecie pocałować w sam przedział-
                    > > jak wam na to pozwoli.
                    >
                    > I wiedział co pisze. Dziwię się tym, którzy tę ofertę potraktowali jak
                    > inwektywę, a nie jako powiadomienie, ze generał na stare lata skłonny jest
                    > warunkowo poszerzyć zakres usług wsadzalniczych o całuśnicze i udostępnić je
                    > również dla ludnosci tubylczej. Warunki, oczywiscie, do uzgodnienia (najlepiej
                    > przy okrągłym stole)
                    >
                    > Przypominam, że już kiedyś za obietnicę pomocy w wyrolowaniu poprzednika
                    > pozwolił sobie (tak to przynajmniej wygląda) wsadzić palec do nosa. I, choć z
                    > natury ponurak - chichrał się przy tym jak łaskotana panienka...
                    >
                    > www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/Natrybunie.jpg
                    > Ciekawe, czy Gierek się już wtedy spodziewał, że go za niedługo kumpel z
                    > trybuny zapudłuje? A może "tylko" internuje? Przez tę swoją "łagodność", na
                    > którą tak psioczy joannabarska?
                    >
                    > basia.basia odniosła się do tej oferty jakby niechetnie, akcentując brak
                    > zainteresowania, (a może tylko powątpiewając w jej realność oraz w credentials
                    > dupkażołędnego) i zaproponowała mu by osobiście dokonał prezentacji tej usługi:
                    >
                    > > Wyglądasz mi na lizodupca, więc do siebie zastosuj swoją radę,
                    > > nieszczęsny człowieku.
                    >
                    > Niestety, w tym momencie dupekżołędny się wymiksował, ze słowami:
                    >
                    > > ja tu się zabawiam.pożytek pozostwaiam walczącym...
                    > > i na tym zakończę
                    >
                    > Walczącym? Czyli do kogo by się udał, żeby stręczyć usługi swego idola?
                    > Starzy towarzysze jakby się wykruszyli:
                    >
                    > www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/UW.jpg
                    > Zwłaszcza ten, który (zapewne za radą ichniej joannaescu_barskacescu)
                    > ciut "przeostrzył" w obronie swej dyktatury i marnie skończył:
                    >
                    > www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/ZNicolae.jpg
                    > Choć moja ulubiona fotka to ta:
                    >
                    > www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/zkimirsenem.jpg
                    > Niegdyś młoda kadra, dziś zajęta tłumaczeniem się przed różnymi komisjami (i
                    > współtowarzyszami) z własnych "osiągnięć":
                    >
                    > www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/zetesempowcy.jpg
                    > To, na miłość boską, kto pozostał?
                    >
                    > www.erazm.art.pl/zdjecia/251-Senat-4.07.89.jpg
                    >


                    Świetnie się bawiłam:)))))

                    W ramach prostestu przeciwko poczynaniom GW przestałam ją kupować ale...
                    latorośl kupuje sobotnią ze względu na Wysokie Obcasy (pracuję nad nią:))
                    i stwierdziłam, że jednak sobotnią będę kupować, bo dzisiaj dali drugi
                    fragment z książki Gawriła Popowa (wyjdzie 9 maja i ja zakupię) o wojnie
                    ojczyźnianej 1941-1945 czyli Stalin kontra Hitler. Poprzedni fragment
                    (za tydzień następny) był o tym jak sobie żołnierze Armii Czerwonej poczynali
                    w Niemczech (dzicz gwałcąca tysiące kobiet, rabująca co się
                    dało, kacyki komunistyczne gromadzące wszelkie luksusowe dobra w ogromnej
                    ilości, tamże zrabowane itd.). Ten z kolei mówi o tym jak doszło do napaści
                    Hitlera na ZSRR a właściwie jak to Stalin szykował się do napaści najpierw
                    na Hitlera przez 20 lat i dlaczego oraz jakiego łupnia dostała Rosja w ciągu
                    9 dni wojny w 1941 roku. To jest rewelacyjna lektura! A poza tym dowiedziałam
                    się o rzeczach, o których nie miałam pojęcia.
                    Przeszukałam portal GW ale artykułu nie ma - wielka szkoda. Zamierzałam
                    założyć wątek na jego bazie i znowu nawoływać Kwacha, żeby siedział w domu.
                    Po tej lekturze każdy będzie wiedział, że jest grubym błędem a nawet zdradą
                    jazda na tę szemraną uroczystość do Moskwy. Zresztą autor opowiada jak to było
                    z tą datą - 8 maja - i dlaczego obchodzimy ją od pewnego czasu nie wtedy kiedy
                    podpisano kapitulację tylko dzień póżniej.

                    Ten tekst jest koronnym dowodem przeciwko Jaruzelskiemu i innym, jemu podobnym
                    sługusom Moskwy. Bo on wiedział! I niech nie chrzani o swojej drodze bojowej
                    i zasługach!

                    Serdecznie pozdrawiam:)
                    B.
                    • czur-czur-ra nieposłuszna młodzież 01.05.05, 09:28
                      basia.basia napisała:
                      > latorośl kupuje sobotnią ze względu na Wysokie Obcasy (pracuję nad nią:))

                      Zabroń ratolośli oglądania "Beverly Hills", jeśli nadal będzie kupowała W.O;)
    • roma25 [...] 01.05.05, 10:38
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pralinka.pralinka Re: Jaruzelski kłamca! 01.05.05, 12:37
        Szanowna romo dwudziesta piąta! Tak zawyżyłaś swym postem poziom wypowiedzi, że aż strach się odezwać. No wiem, nie lubisz Basi, nie lubisz Dudka, nie lubisz Kieresa i wielu innych. Starałam się dociec wobec tego, co lubisz i wychodzi na to, że lubisz robótki ręczne, luz, wąchanie miazmatów po idolkach a także piaskownicę i niektóre kolory. Wszystko to dobrze, tylko jak się to ma do treści tego wątku?
        Dlaczego zabraniasz Basi podnieceń? Że fakty powszechnie znane? A to już nie można się znanymi powszechnie popodniecać? (Choć tak na marginesie z tą powszechną znajomością faktów różnie bywa - podobnie zresztą jak i z podnieceniami).
        Z góry Cię informuję, że pokornie przyjmę wszystkie epitety jakimi zehcesz mnie w swej łaskawości obrzucić. Pa! Idę do piaskownicy pogawędzić z Basią.
        • basia.basia Re: Jaruzelski kłamca! 01.05.05, 14:00
          pralinka.pralinka napisała:

          > Pa! Idę do piaskownicy pogawędzić z Basią.

          Fajnie:) Ale babki też postawimy?
          • dupekzoledny Re: Jaruzelski kłamca! 01.05.05, 14:38
            a basia mnie jednak lubi. po obietnicy wykreśąlenia gdzioeś tam zacytowała
            dupka. kamień spadł mi z serca.
            • pralinka.pralinka Re: Jaruzelski kłamca! 01.05.05, 17:08
              dupekzoledny napisał:

              > a basia mnie jednak lubi. po obietnicy wykreśąlenia gdzioeś tam zacytowała
              > dupka. kamień spadł mi z serca.

              Widać ciągle jeszcze ma nadzieję, że kiedyś będą z Ciebie ludzie.
      • storima Re: Jaruzelski kłamca! 01.05.05, 22:48
        roma25 napisała:
        > w
        > oceanie, lub u amerykańców w Guantanamo.

        Zolnierz Armii Czerwonej
        byl:

        sadystycznie dyscyplinowany (przesluchania=tortury=smierc).

        A u "amerykancow" siedza wlasnie ofiary
        jeszcze innego wymiaru totalitaryzmu.
        WRONI-e udalo sie osiagnac to co planowala:
        pacyfikacje spoleczenstwa.
        Precyzyjny policyjny plan dzialal bez zarzutow (to znaczy podlug planu).
        To jedyny skutecznie przeprowadzony plan wladz PRL.

        _______________________

        Armia Czerwona kuszona rychla obietnica zdobycia Berlina,
        zezwolila swym zolnierzom brac tyle ile moga
        robic to na co maja ochote

        a l e,

        po przekroczeniu granicy na Odrze i Nysie.

        I taki byl 'prikaz' na demoralizacje w stylu
        t o t a l .

        Pozdrawiam
    • syndyk3rzp Sowiecki sługus pozujący na polskiego patriotę 01.05.05, 14:42
      Załgany do szpiku kości. Uniknął wprawdzie losu Causescu,
      ale degradacja nie powinna go ominąć.
      Ani konfiskata tej willi. Nie zasługuje na żadne przywileje.
      Powinien mieć rentę taką jak pani Walentynowicz.

      Może mu wtedy Urban jakąś piwnicę wynajmie.
    • kossmann Re: bardzo sie dziwie, ze.... 01.05.05, 14:49
      w tak waznej sprawie, jeszcze nie zabrala glosu zawsze dyzurna komentatorka -
      prof. jadzia Staniszkis.
      • rolotomasi ZNAJDZIE SIĘ CELA DLA JARUZELA 03.05.05, 00:00
        Jaruzel u Lysa o tym gościu co mu cegłą uśmiech skrzywił>> Ja tu o ważnych
        sprawach, a ten jakiś tam, co to go naczelnik gminy oszukał i dalej w tym stylu.

        Pycha i pogarda dla prostego człowieka nawet po ćwierć wieku nie zniknęła,
        a nawet się utrwaliła - to zresztą typowe dla tzw.lewicy
        KrajowyWajchowyForumowy

        Czas na reklamę>>
        ! Głosuj na Zbigniewa !
        • storima Re: Rekonstrukcja. 03.05.05, 22:03
          Jest wystawa. Fajna. Schodza sie rowniez, weterani.
          Najstarszy z nich, ponad 80. lat, byly Kapelan Kampanii Wrzesniowej.
          Jest portret Ojca Kapelana podajacego dlon Lechowi Walesie, w glebi fotografi,
          portret Jana Pawala II.
          Przychodza dzieci francuskie polskiego pochodzenia.
          Ogladamy wspolnie intraktywna prezentacje:
          "To wojna to straszana rzecz byla"
          "To wojna jest straszna do dzis"
          A to kto tak dumnie salutuje?"
          "A to Hitler, taki facet, niby zwykly normalny czlowiek, ale
          jako polityk"
          "A kto to jest polityk?"
          "Tu na filmie, to nie jest polityk
          to gorzej niz u Jasia i Malgosi,
          ale tak na powaznie,
          to nie polityk."
          "To nieodpowiedzialny czlowiek."
          ___________________________________


          Dziecko francuskie polskiego pochodzenia.
          Skrot zapisu z wystawy:
          Polacy na frontach II wojny swiatowej.
    • t1s Re: Jaruzelski kłamca! 04.05.05, 11:54
      Kłamca? Zależy dla kogo. Były prezydent na przkład, co ostatnio tak nabrał
      energii, od generała właśnie prawdy łaknie. Prawdy o fałszowanych teczkach. Nie
      od IPN, nie od Kieresa, tylo od Jaruzelskiego właśnie, wszak tylko on
      potwierdzić może tą prawdę o fabrykowanych dowodach na współpracę ślusarzy z
      PaFaWagu i elektryków ze Stoczni.
      Namaścił Lech prawie generała na nowego prezesa Instytutu.
      Przykro patrzeć na to robi ostatnio prezydent. Cóż, nie od dziś jednak wiadomo,
      że tonący brzytwy się chwyta a strach to zły doradca. Nigdy zresztą nie miał
      Lech dobrych doradców i dlatego teraz tępy generał za brzytwę mu musi służyć.
      • basia.basia Re: Jaruzelski kłamca! 04.05.05, 12:03
        t1s napisał:

        > Kłamca? Zależy dla kogo. Były prezydent na przkład, co ostatnio tak nabrał
        > energii, od generała właśnie prawdy łaknie. Prawdy o fałszowanych teczkach. Nie
        >
        > od IPN, nie od Kieresa, tylo od Jaruzelskiego właśnie, wszak tylko on
        > potwierdzić może tą prawdę o fabrykowanych dowodach na współpracę ślusarzy z
        > PaFaWagu i elektryków ze Stoczni.
        > Namaścił Lech prawie generała na nowego prezesa Instytutu.
        > Przykro patrzeć na to robi ostatnio prezydent. Cóż, nie od dziś jednak wiadomo,
        >
        > że tonący brzytwy się chwyta a strach to zły doradca. Nigdy zresztą nie miał
        > Lech dobrych doradców i dlatego teraz tępy generał za brzytwę mu musi służyć.

        Dobry komentarz jest w DP:

        Ode mnie

        Uluda jak obluda

        Apel Lecha Walesy do kacykow PRL i podleglej im bezpieki jest tyle szlachetny,
        co naiwny. Golym okiem widac, ze nie bedzie z tego nic.

        Jaruzelski, Kiszczak i inni aparatczycy PZPR musieliby bowiem przyznac sie nie
        tylko do wielu niegodziwych przestepstw, ale takze do wieloletniej ogromnej
        obludy. Jak chocby tej zwiazanej z osoba Jana Pawla II. Z jednej strony,
        okazywali Ojcu Swietemu udawany szacunek, z drugiej zas, do dzialan przeciwko
        niemu posylali te same ekipy, ktore zajely sie pozniej ksiedzem Popieluszka.

        Kacyki beda klamac do konca zycia. Tak zostali wychowani. Czasem tylko zgubia,
        zgodnie z nowa taktyka, jakas teczke.

        TOMASZ DOMALEWSKI
        • t1s Re: Jaruzelski kłamca! 04.05.05, 12:18
          basia.basia napisała:

          > t1s napisał:
          >
          > > Kłamca? Zależy dla kogo. Były prezydent na przkład, co ostatnio tak nabra
          > ł
          > > energii, od generała właśnie prawdy łaknie. Prawdy o fałszowanych teczkac
          > h. Nie
          > >
          > > od IPN, nie od Kieresa, tylo od Jaruzelskiego właśnie, wszak tylko on
          > > potwierdzić może tą prawdę o fabrykowanych dowodach na współpracę ślusarz
          > y z
          > > PaFaWagu i elektryków ze Stoczni.
          > > Namaścił Lech prawie generała na nowego prezesa Instytutu.
          > > Przykro patrzeć na to robi ostatnio prezydent. Cóż, nie od dziś jednak wi
          > adomo,
          > >
          > > że tonący brzytwy się chwyta a strach to zły doradca. Nigdy zresztą nie m
          > iał
          > > Lech dobrych doradców i dlatego teraz tępy generał za brzytwę mu musi słu
          > żyć.
          >
          > Dobry komentarz jest w DP:
          >
          > Ode mnie
          >
          > Uluda jak obluda
          >
          > Apel Lecha Walesy do kacykow PRL i podleglej im bezpieki jest tyle szlachetny,
          > co naiwny. Golym okiem widac, ze nie bedzie z tego nic.
          >
          > Jaruzelski, Kiszczak i inni aparatczycy PZPR musieliby bowiem przyznac sie nie
          > tylko do wielu niegodziwych przestepstw, ale takze do wieloletniej ogromnej
          > obludy. Jak chocby tej zwiazanej z osoba Jana Pawla II. Z jednej strony,
          > okazywali Ojcu Swietemu udawany szacunek, z drugiej zas, do dzialan przeciwko
          > niemu posylali te same ekipy, ktore zajely sie pozniej ksiedzem Popieluszka.
          >
          > Kacyki beda klamac do konca zycia. Tak zostali wychowani. Czasem tylko zgubia,
          > zgodnie z nowa taktyka, jakas teczke.
          >
          > TOMASZ DOMALEWSKI

          A propos obłudy, generał nie traci formy. Tak bardzo chce pojechać do Rosji, że
          szykuje się do potępienia Jałty. On, jej najlepszy wnuczek.
    • storima Re: Jaruzelski kłamca! 04.05.05, 20:28
      Kolejny dzien wystawy.
      Francuz
      Ja:

      -Szkoda ze nie mozna zobaczyc mundurow Wojska Polskiego z Kampanii Wrzesniowej.
      -Trudny to nabytek. Kazdy posiadacz takowego munduru, byl rozstrzeliwany na
      miejscu. Pan wie, ze Polska w procencie ofiar wojennych w stosunku do liczby
      ludnosci, poniosla tych ofiar najwiecej?
      -Tak, tak, to bardzo piekna wystawa, ale gdzie slyszy sie o 30 milionach
      chinskich ofiar II wojny swiatowej?


      _______________________

      Ta sama wystawa jest juz dostepna dla zwiedzajacych w Ambasadzie Polskiej w Moskwie.


      __________

      Serdecznie.
    • basia.basia Ostatnia misja generała... 05.05.05, 12:39
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050505/publicystyka/publicystyka_a_11.html
      Skrót:

      "Ostatnia misja generała

      (...)Nie można mieć wątpliwości, że zaproszenie Wojciecha Jaruzelskiego do
      udziału w obchodach rocznicy zakończenia II wojny światowej jest jednym z
      elementów większej strategii politycznej związanej z tymi uroczystościami.
      Prezydent Putin próbuje narzucić swoją interpretację historycznej roli Moskwy. W
      odniesieniu do Polski zdecydował się posłużyć osobą Jaruzelskiego. Generał na
      trybunie honorowej ma symbolizować pozytywny wydźwięk kilkudziesięcioletniej
      dominacji sowieckiej w Europie Środkowej. Jego obecność ma świadczyć o tym, że
      przed 1989 rokiem relacje między Warszawą a Moskwą miały charakter partnerski, a
      nie wasalny. Tym samym obrażeni i upokorzeni mają zostać ci Polacy, którzy swoją
      narodową tożsamość wywodzą z niepodległościowych tradycji. (...)

      Przypomnijmy, że Wojciech Jaruzelski cieszył się ogromnym, niczym niezachwianym
      poparciem władz radzieckich przez cały okres swojej kariery.

      W czasach stalinowskich był człowiekiem zaufania marszałka Rokossowskiego,
      wyznaczonego przez Moskwę na naczelnego dowódcę wojsk polskich. Był też
      protegowanym innego radzieckiego oficera w polskim mundurze, generała
      Popławskiego. Z pewnością rozstrzygająca dla pochlebnej oceny jego osoby była
      jego postawa zarówno podczas działań wojennych, jak i w czasie tzw. utrwalania
      władzy ludowej, kiedy uczestniczył w walkach ze zbrojnym podziemiem.

      Po 1956 roku przez trzy lata dowodził dywizją w Szczecinie. Jego powrót do
      Warszawy i kolejne awanse (wiceminister obrony, szef Głównego Zarządu
      Politycznego WP, szef Sztabu Generalnego) zbiegały się z usuwaniem z funkcji
      (wskutek nacisków radzieckich) tych generałów, którzy popierali Władysława
      Gomułkę w 1956 roku, co było jednym z przejawów sygnałów cofania październikowej
      odwilży.(...)

      Jako minister obrony od kwietnia 1968 roku odpowiadał za pacyfikację nastrojów w
      wojsku destabilizowanym kampanią antysemicką. Wcześniej kampania ta pozwoliła na
      usunięcie z WP oficerów niepewnych z punktu widzenia interesów radzieckich.
      Teraz zadaniem Jaruzelskiego było przygotowanie Wojska Polskiego do
      przeprowadzenia niezwykle ważnej dla Moskwy inwazji na Czechosłowację.(...)

      Kiedy Gomułka podjął decyzję o użyciu wojska do stłumienia protestów na
      Wybrzeżu, Jaruzelski odpowiadał za wydanie wojsku bezpośrednich rozkazów w tej
      sprawie.(...)

      W czasie największego w historii PRL kryzysu w latach 1980 - 1981 Jaruzelski na
      polecenie Kremla skupiał w swoim ręku coraz więcej władzy jako zwierzchnik sił
      zbrojnych, premier i wreszcie I sekretarz PZPR. Nie czynił tego chętnie: "To
      bardzo ciężkie i trudne zadanie" - tłumaczył Leonidowi Breżniewowi, zaraz jednak
      dodając: "Ale rozumiem, że to słuszne i konieczne, skoro wy sami tak uważacie".
      (...)Dziś wiemy, że Moskwa nie miała zamiaru zbrojnie interweniować w Polsce.
      Jednak nawet jeśli przyjmiemy, że Jaruzelski o tym nie wiedział, to stawał przed
      dylematem: zbrojne wystąpienie Wojska Polskiego przeciw własnym obywatelom albo
      demonstrowanie wspólnie z nimi determinacji wobec gróźb ze strony ZSRR. W obu
      wypadkach istniało ryzyko rozlewu krwi na niewyobrażalną skalę. Jaruzelski pod
      naciskiem Kremla ostatecznie wolał wystąpić przeciw własnemu społeczeństwu.

      Podjęcie przez komunistów rozmów z opozycją pod koniec lat osiemdziesiątych nie
      było suwerenną decyzją Jaruzelskiego, ale działaniem wymuszonym przez
      niekorzystny dla władzy rozwój sytuacji w kraju i nadchodzące sygnały ze strony
      władz radzieckich dokonujących pieriestrojki pod przywództwem Gorbaczowa.

      Jak to zauważył w swojej książce "Reglamentowana rewolucja" Antoni Dudek,
      rządzący PRL komuniści latem 1988 roku mieli świadomość, że PZPR nie jest w
      stanie utrzymać całej władzy, "także z uwagi na stanowisko Kremla".

      Podzielenie się przez komunistów władzą z opozycją miało zarazem zabezpieczyć
      strategiczne interesy radzieckie, zwłaszcza w sferze militarnej.

      I właśnie w kontekście ochrony interesów Moskwy generał Jaruzelski już jako
      prezydent III RP jeszcze wiosną 1990 roku zapewniał przywódcę ZSRR Gorbaczowa,
      że dawnej solidarnościowej opozycji nie uda się przejąć kontroli nad armią,
      ponieważ jej dowódcy są absolwentami radzieckich akademii, a "to nam zabezpiecza
      rezerwę doświadczonych, normalnie wykształconych ludzi na lata naprzód".
      PAWEŁ SOLOCH
      Autor jest pracownikiem Instytutu Studiów Politycznych PAN"
      • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 00:28
        Ciag dalaszy wystawy:
        On-Amerykanin
        Ona-Polka jego zona.

        On
        a to wie pan kalifornijki
        to zaraz po wojnie, gdy poznalem Polke,
        moja przyszlo zone
        to te kalifornijki
        bo poznalem moja przyszla zone w San Francisco,
        to one zadnego swego zdania w zadnej opinii nie mialy.
        A tu nagle spotykam kobiete z klasa,
        ktora nie tylko posiada swoje wlasne zdanie na kazdy temat,
        ale rowniez nie ma odwage to wyrazic i stac przy wlasnej opinii wiernie.
        I te pierwsaze spotkania, tylko 40 minut na spotkaniu rodzinnym,
        nalezalo sie trzymac polski fason podlug przedwojennego polskiego protokolu.
        Prosze pana, to ja w tej Ameryce odkrylem prawdziwa Polske."
        • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 00:29
          poprawka;
          Ma odwage.
        • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 00:30
          Jego zona byla uchodzca z II wojny swiatowej.
        • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 00:32
          tez poprawka:
          wystawa w Moskwie ma byc otwarta lada dzien.
          • basia.basia Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 00:45
            storima napisał:

            > tez poprawka:
            > wystawa w Moskwie ma byc otwarta lada dzien.

            Czy się dowiem kto tę wystawę zorganizował i gdzie?

            Pozdrawiam:)
            • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 01:50
              Droga Basiu!
              Ta wystawa to dziwna jest sprawa.
              Szczerze.
              Bede informowal w mire na biezaco.
              Jak dotad to sie odbywa w Paryzu.
              Zreszto nasz minister MON-u
              (w koncu nareszcie)
              bedzie podziekowany
              (akuratnie to polskie eksperymentalne stwierdzenie)

              po latach laski
              bedzie podziekowany
              za udzial Polakow w wyzwoleniu Francji.
              Tu szczegolnie Pan General MACZEK!!!

              Francuzi sie ucza prawdziwej historii!!!!


              Zadziwjajce jest to, ze ani polska ambasada, ani Instytut Polski w Paryzu nie
              przykladaja sie do czytania,
              w miare prawdziwefo czytania historii.

              Niestety, ale Pan Dvies wyèdaje sie byc jedyna rekojmia
              w naszej polskiej sprawie.

              Bo ntak jak zreszta mowia francuzcy 'fani' naszej historii:

              "Polacy sa zbyt dumni, aby rozpowiadac o swych swiatowych wyczynach i uczynkach."


              Serdecznie.

              P.S.
              dokoncze to paryskie sprawozdanie.
            • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 01:54
              Polacy sa zbyt dumni



              w tym konkretnym ptzypaku
              chodzi o polskich weteranow
              wojsk alianckich na zachodzie.


              reszte, zrerszta klamliwie ,
              dopelnial Jaruzelski,


              Zdaje sie ze w 38 numerze KARTY


              pisze swiadek jak to sowieci posylali
              Armie Ludowa
              na pewna zgube.
              • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 02:05
                Tymczasem powiem na ile wierze,ze to o czym informuje (nie co mysle)
                jest smutna ptawda:
                ani ambasada polska ani Instytutt Polski w Paryzu
                nie wspomogli ku rozglosnieniu tej wystawy.

                Stygmat brako honoru wobec poleglych
                jak widac
                'slowly breaks ice'

                Przynajmniej dobry to poczatek!
                (od powiedzmy 45 roku)

                lepiej to nie wcale nic.

                i tymi i innymi polskimi pezyslowiami "zabawiam" Francuzow
                na tej
                jednak
                powaznej wystawie.
                • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 03:13
                  a jakim przyslowiem?

                  gdzie dwoje Polakow
                  tam sa trzy opinie.

                  (przepraszam za powyzsze
                  balaganiarskie
                  literowki)
                  • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 03:59


                    Jaruzelski mogl skorzystac z przychlylnych swiatowych wiatrow.


                    Swoj ster podjal...

                    Stad tez zaden to polityk, tym bardziej
                    'zbawiciel'

                    facet jak to sie mlodziezowo mowi:
                    "dal czadu"

                    i to jest jego osobista tragedia

                    i on sam
                    z tym samym
                    jako wojskowy tradycji Wojska Polskiego
                    winnien wspomniec o Polakach walczacych na wszelkich mozliwych frontach swiata.
                    Ale Jaruzelski milczy.


                    skoro
                    tak
                    to zaden z niego wojskowy.
                    • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 04:06
                      Jest piekna wielka lisya miast i misteczek wyzwolonych w Europie zachodniej
                      przez
                      GENERALA
                      M A C Z K A.

                      Sa ulice wtych panstwach i miastach i wioskach zwane imieniem

                      G E N E R A L A .
                      • storima Re: Ostatnia misja generała... 07.05.05, 04:17
                        Napisze szczerze.
                        Na tej akurat wystawie plynie nie krew,
                        lecz szczesciem lzy.
                        Takze i Senegalczykow, ktorzy walczac a i o wolna Francje traktowani byli
                        bez milosierdzia
                        tak jak LWP pod Stalinem.
                        Jaruzel byl jednym z nich.
                        Niestety jako kolonialny Polak.
                        • storima Re: Ostatnia misja generała...mam nadzieje,ze nie 08.05.05, 16:47
                          ostatnia.

                          Odpowiadam Basiu na Twoje pytanie:

                          Wystawa jest finansowana przez MON i MSW.

                          Zrealizowana zostala przez

                          Dom Wojska Polskiego,
                          Stwoarzyszenie Autorow Filmow Patryitycznych i Historycznych
                          Stowarzyszenie Kombatantow Polskich i Ich Rodzin we Francji.

                          Dyrektorem "produkcji" tej miedzynarodowej wystawy jest p. Janusz Zielinski.


                          uslysze cos jeszcze ciekawego z tej wystawy w Paryzu,
                          to
                          sumiennie sie z Wami podziele.

                          Serdecznie,
                          Marek.
    • bush_w_wodzie co to znaczy interesowac sie ksiedzem? 05.05.05, 19:25
      otoz wg jaruzelskiego sb miala interesowac sie ksiedzem popieluszka poprzez
      sluchanie kazan:

      fragment wywiadu:

      rmf: I pan wie, że działacze partyjni otwarcie mówili: "Tak, inwigilujemy
      księży. Służba Bezpieczeństwa będzie się interesowała księżmi bo takie jest jej
      zadanie."

      wj: Nie słyszałem, żadnego działacza partyjnego, który powiedział, że będziemy
      inwigilowali księży. Proszę mi wskazać konkretne nazwisko, moment ...

      rmf: Kazimierz Barcikowski, 1983 r.: "Nie obiecujemy, że Służba Bezpieczeństwa
      przestanie interesować się duchownymi. Działaniom ks. Popiełuszki będzie
      towarzyszyć Służba Bezpieczeństwa i on o tym doskonale wie."

      wj: Interesować się - to nie znaczy inwigilować. To znaczy chodzić i słuchać
      kazań. Ja dostawałem m.in. spis kazań ks. Popiełuszki. To dla nas było ważne.
      Przecież nie było dla nas ważne, co jadł na śniadanie ks. Popiełuszko. Na miły Bóg.


      a tu rownie zenujaca calosc:
      fakty.interia.pl/news?inf=619962
      • basia.basia Re: co to znaczy interesowac sie ksiedzem? 07.05.05, 00:34
        bush_w_wodzie napisał:

        > otoz wg jaruzelskiego sb miala interesowac sie ksiedzem popieluszka poprzez
        > sluchanie kazan:

        Buszu, istnieje dokument - stenogram z biura politycznego podczas którego
        Jaruzelski mówi, że załatwiliśmy opozycję a teraz pora na Kościół. Nie chce
        mi się teraz tego szukać ale to chyba był 1983r. mam to w którejś publikacji
        IPN.
        Ten łajdak łże jak pies i tyle.
        • bush_w_wodzie Re: co to znaczy interesowac sie ksiedzem? 07.05.05, 00:45
          basia.basia napisała:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > otoz wg jaruzelskiego sb miala interesowac sie ksiedzem popieluszka poprz
          > ez
          > > sluchanie kazan:
          >
          > Buszu, istnieje dokument - stenogram z biura politycznego podczas którego
          > Jaruzelski mówi, że załatwiliśmy opozycję a teraz pora na Kościół. Nie chce
          > mi się teraz tego szukać ale to chyba był 1983r. mam to w którejś publikacji
          > IPN.
          > Ten łajdak łże jak pies i tyle.


          zgadzam sie z toba w tej kwestii ale warto o tym przypominac i to dokumentowac.
          wciaz jeszcze pokutuje gdzieniegdzie legenda jaruzelskiego jako `polskiego
          patrioty'
    • skun2 może i kłamca, ale syn boży. 07.05.05, 05:09
      może i kłamca, ale syn boży.
      • tdkot Re: może i kłamca, ale syn boży. 07.05.05, 05:49
        skun2 napisał:

        > może i kłamca, ale syn boży.POLSKA BYLA ZNISZCZONA PRZEZ WOINE NICZEGO NIE
        BYLO ALE BYLA RADOSC ZE ZYJEMY
        ZE TO CO ROBIMY JEST WIDOCZNE ZE BUDUJEMY SZKOLY FABRYKI DROGI I MOSTY ZE JEST
        CORAZ WIECEJ MIEJS DO PRACY ZE SA WCZASY SENATORIA ZE SA URLOPY I SZPITALE ZE
        POWSTAJA NOWE DOMY OSIEDLA ZE DZIECI SIE KSZTALCA ZA DARMO ZE JEST NAM CORAZ
        LEPIEJ . PRZESZKODA BYLO TO ZE DOILI NAS SASIEDZI WSCHODNI NAWET SZEROKIE TORY
        WYBUDOWANO ABY GRABIC WSZYSTKO CO SIE DA ALE PRZEZ 30 LAT ODBUDOWALISMY SIE
        DZIS POLSKA JEST SYSTEMATYCZNIE NISZCZONA GRABIA WSZYSCY CO SA PRZY WLADZY I
        JUZ NIEWIELE POZOSTALO TEJ POLSKI SZKOLY SIE ZAMYKA SZPITALE SIE ZAMYKA I
        USMIERCA NAROD DROG SIE NIE BUDUJE SZKOLY SA PLATNE KOLEJ STAJE BANKI SPRZEDANE
        FABRYKI SPRZEDANE 23 MILIONY ZYJE W NEDZU 5 MILIONY W SUPER NEDZY I OTO TAK MA
        WYGLADAC POLSKA ???
        ZANIM NAS WYMORDUJA GLODEM POTRZEBNY JEST ZRYW POLAKOW JAK TO MOZLIWE ABY
        ROZGRABIC CALY MAJATEK WSZYSTKICH POLAKOW PRZEZ KILKU WARCHOLOW TRZEBA
        POWIEDZIEC DOSC I ODEBRAC IM TO WSZYSTKO A ICH WYSLAC NA SYBIR TAKI
        KWASNIEWSKI BELKA BALCEROWICZ I CALA RESZTA OSZOLOMOW CZY TO SA POLACY???
        CZY POLSKA RZADZA POLACY???CZAS POLSKI NARODZIE ZWALIC TE KAJDANY I TYMI PSEUDO
        POLAKAMI ZAPELNIC WYROBISKA W KOPALNIACH NA SLASKU DAC IM RAZ JEDZENIE I 30
        MINUT SPACERU MOZE ZNOW ZACZNIE BYC LEPIEJ GDY LUD POLSKI WEZMIE
    • storima Re: Wszystkie fronty swiata---emigracja zachodnia 08.05.05, 18:31
      z Poslowia:

      "Ojciec zmarl w madrycie,3 czerwca 1970 roku.
      Odszedl z tego swiata bez slowa skargi,
      z zalem jednak w sercu,
      ze umiera
      z dala od swojego Kraju,
      ktorego juz przed
      smiercia
      nie zobaczyl.
      Nie uslyszal szumu polskich drzew.
      Nie odbyl wedrowki prtyzanckim szlakiem
      czasow wojny,
      nie widzial juz swoich partyzantow----
      o czym ciagle marzyl."

      Pamietniki Partyzanta
      Jozef Wyrwa.



      _______________________________


      Pamieci Poleglym w boju, w Ojczyznie i na obczyznie.

      MP
      • storima Re: Wszystkie fronty swiata---Zdjecia z Wystawy 10.05.05, 20:30
        Pan z Japoni.
        Mieszkajacy w Paryzu.
        Rozmawiamy po polsku.

        Po wpisaniu sie do Zlotej Ksiegi,
        prosim mnie
        o przeczytanie Jego wpisu.


        __________________

        Wpis jest dwujezyczny:
        po japonsku
        i
        po polsku.


        Sredecznie.
        • storima Re: Wszystkie fronty swiata---Zdjecia z Wystawy, 10.05.05, 20:33
          Serdecznie.
          • storima Re: Wszystkie fronty swiata---Zdjecia z Wystawy, 08.06.05, 19:45
            Jaruzelski tajnym współpracownikiem IW


            IAR, pi 08-06-2005, ostatnia aktualizacja 08-06-2005 19:32

            Telewizja TVN poinformowała, że generał Jaruzelski był tajnym współpracownikiem
            Informacji Wojskowej, powiązanej z Armią Czerwoną

            Z dokumentu w archiwach IPN, do którego dotarło TVN wynika, że współpraca trw

            __________________________________________________


            zmeczony jestem tymi prasowymi nowinkami.

            dala mnie bylo to jasne i oczywiste,
            gdy skradziono Ojczyznie
            miejsce Rodakow.

            To atki, wzmocniony sila peisci
            1 9 6 8
            rok w Ojczyznie,

            Serdecznie,
            polski
            strima
    • t1s Re: Jaruzelski kłamca! 15.05.05, 13:34
      Kaczor czyta chyba Twoje posty. Degradacji generała mu się zachciało. Haniebne
      to i niewdzięczne strasznie, zamach stanu prawie, bo generał ostatnio za ostoję
      Trzeciej RP robi.
      Autorytet moralny i bohater frontowy, duma narodowa. A to opaciem dla
      skrzywdzonych jest, a to strażnikiem przyzwoitości, a to skarbcem Prawdy.
      Zapłacze nad ofiarami z Wujka, roniąc czystą łzę ze swych szlachetnych oczęt,
      potępi ostro działania bezpieki przeciwko Kościołowi, wreszcie będzie
      demaskować jak to sb podrabiała sobie teczki.
      Mało tego. Generał znajdzie jeszcze zdrowia by reprezentować ukochaną ojczyznę
      za granicą. Tą wschodnią. powitany z honorami należnymi największym, odznaczony
      orderem, proszony o wywiady. Szanują go wszędzie. Wszędzie w Rosji. Dla niego
      nie trzecie czy czwarte a pierwsze rzędy.
      Co to by było gdyby zabrakło go w Moskwie. A jak go Czesi nam zazdroszczą, aż
      nie są w stanie tego ukryć.
      • homosovieticus Re: Jaruzelski kłamca! 15.05.05, 13:39

        t1s napisał:
        >Szanują go wszędzie. Wszędzie w Rosji.

        Z tym stwierdzeniem nie moge się zgodzić.Co innego odnaczać medalem a coinnego
        szanować.Rosjanie, od lat , rozgraniczaja te dwa pojecia.
        Casus Adama Gurowskiego -też szlachcica - swiadczy o tem doskonale.
        • t1s Re: Jaruzelski kłamca! 15.05.05, 19:52
          homosovieticus napisał:

          >
          > t1s napisał:
          > >Szanują go wszędzie. Wszędzie w Rosji.
          >
          > Z tym stwierdzeniem nie moge się zgodzić.Co innego odnaczać medalem a
          coinnego
          > szanować.Rosjanie, od lat , rozgraniczaja te dwa pojecia.
          > Casus Adama Gurowskiego -też szlachcica - swiadczy o tem doskonale.



          To fakt, że generał pochodzi z wrogiej klasy społecznej. Odciął się jednak
          stanowczo i raz na zawsze od swych podejrzanych korzeni zasilając szeregi
          proletariuszy.
          Poza tym towarzysz nie śmiał nigdy wystąpić przeciwko Rosji. Co prawda jego
          Ojciec dopuścił się tej zbrodni, biorąc na służbie u Piłsudskiego udział w
          mordach na Bolszewikach, lecz i to nie może obciążać generała, bo wyrzekł się
          rodziców, stając się, obok Pawki Morozowa sowiecką ikoną. Na szczęście nie
          spotkął go los Pawki i pozostał jako żywy wzór dla następnych generacji młodych
          komunistów.
          Do dziś dochowuje wierności sowieckiej Rosji, jego zasługi, jak choćby
          wprowadzenie stanu wojennego, słusznie zostały docenione a on wyróżniony
          podczas obchodów rocznicy 9 maja.
    • oborovy [...] 15.05.05, 13:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • szatan.z.siodmej.klasy Prawda to znajomośc wszystkich faktów. 15.05.05, 14:38
    • oborovy Re: Jaruzelski k?amca! 15.05.05, 15:00
      basia.basia napisa?a:

      > www.dziennik.krakow.pl/public/?Kraj/01/01.html
      > Wkleje˛ ca?y wywiad, bo jutro zniknie.
      >
      > Kraj 30-04-2005
      > Jaruzelski wiedzial
      >
      > Rozmowa z dr. ANTONIM DUDKIEM, historykiem z IPN i UJ, znawca dziejow Kosciola
      > katolickiego w PRL
      >
      > - Jaka wiedze mial gen. Wojciech Jaruzelski na temat dzialan aparatu terroru,
      > gdy w latach 80. byl m.in. premierem, ministrem obrony narodowej, I
      > sekretarzem KC PZPR czy przewodniczacym Rady Panstwa?
      >
      > - Z dokumentow, ktore wychodzily z Ministerstwa Spraw Wewnetrznych wynika, ze
      > w okresie PRL osoba, ktora dostawala najpelniejsza informacje byl I sekretarz
      > KC PZPR. Jaruzelski byl nim od pazdziernika 1981 r. do lipca 1989 r.
      > Codziennie w latach 80. z MSW wychodzila tzw. informacja dzienna. Trafiala do
      > okolo 150-200 najwazniejszych osob w PRL. To byl rodzaj biuletynu, zwykle
      > kilkunasto- lub kilkudziesieciostronicowego.
      >
      > Do tzw. informacji dziennej MSW dolaczane byly zalaczniki, ktore roznily sie
      > zakresem szczegolowosci, poufnosci, tajnosci. Im informacje byly bardziej
      > tajne, tym zmniejszalo sie grono odbiorcow. Jedyna osoba, do ktorej docieraly
      > wszystkie i najpelniejsze zalaczniki z MSW, byl w latach 80. Wojciech
      > Jaruzelski, gdyz byl I sekretarzem partii.
      >
      > - Jaruzelski klamie, gdy zapewnia, ze nie mial pojecia o zadnych szpiegach w
      > otoczeniu Jana Pawla II?
      >
      > - Zaskakuje mnie takie tlumaczenie gen. Jaruzelskiego, poniewaz dokumenty
      > mowia wyraznie, ze wlasnie on, jako I sekretarz, mial pelnie wiedzy na temat
      > tego, co sie dzieje w MSW, jakiego rodzaju informacje uzyskiwali
      > funkcjonariusze Sluzby Bezpieczenstwa, w tym te dotyczace Kosciola. Nie wiem,
      > dlaczego tak mowi gen. Jaruzelski, bo przeciez jego slowa latwo zweryfikowac w
      > oparciu o zrodla.
      >
      > - Jaki stosunek do Kosciola mial Jaruzelski?
      >
      > - Jeszcze w latach 50. interesowal sie bardzo Kosciolem. O roli Kosciola dla
      > gen. Jaruzelskiego wtedy, gdy byl pierwsza osoba w PRL, swiadczyc moga
      > dobitnie cztery zachowane stenogramy Biura Politycznego, ktorych nie zdazono
      > zniszczyc (polecenie zniszczenia stenogramow BP KC PZPR wydal Jaruzelski - red.
      > ).
      >
      > Dwa dokumenty pochodza z czerwca 1982 r., a dwa z konca 1984 r. W kazdym z
      > tych stenogramow temat polityki partii wobec Kosciola zajmuje bardzo wazne
      > miejsce (ze stenogramow wynika, ze zajmowano sie nia przez okolo jedna czwarta
      > czasu podczas kazdego z posiedzen Biura Politycznego - red.). Podobnie wiele
      > czasu Kosciolowi poswiecano w czasie posiedzen Sekretariatu KC PZPR. Ale gen.
      > Jaruzelski dzialaniami przeciwko Kosciolowi zajmowal sie rowniez, a moze
      > przede wszystkim w waskim gronie.
      >
      > - W jakim?
      >
      > - Rozmawial o tym glownie z Kazimierzem Barcikowskim, czlonkiem Biura
      > Politycznego, ktory byl rowniez wspolprzewodniczacym Komisji Wspolnej Rzadu i
      > Episkopatu (Barcikowski w latach 1977-1980 byl I sekretarzem Komitetu
      > Krakowskiego PZPR - red.), kolejnymi szefami Urzedu ds. Wyznan oraz szara
      > eminencja tego urzedu Aleksandrem Merkerem, ktory dyrektorem generalnym w tym
      > urzedzie byl przez ponad 20 lat.
      >
      > MSW - podczas takiego spotkania w waskim gronie - reprezentowal albo gen.
      > Czeslaw Kiszczak albo jeden z wiceministrow, ktoremu podlegal aktualnie
      > Departament IV (zajmujacy sie rozpracowywaniem Kosciola), ewentualnie sam
      > dyrektor IV Departamentu.
      >
      > - Czy o agentach w otoczeniu Jana Pawla II mogl wiedziec Wojciech Jaruzelski?
      >
      > - Mial on wiadomosci o tym, co sie dzieje w MSW, o najwazniejszych i
      > najtajniejszych sprawach resortu, ale na temat "kuchni" sluzb specjalnych
      > raczej nie dostawal informacji. Generalna zasada wszystkich sluzb specjalnych
      > jest zreszta taka, ze ich przelozeni dostaja kompletna informacje od nich,
      > natomiast zrodla tych informacji sa ukryte, aby zapobiec dekonspiracji.
      >
      > Nie sadze rowniez, aby gen. Jaruzelski z racji zajmowanych stanowisk chcial
      > poznawac z imienia i nazwiska agentow sluzb specjalnych. Dla niego istotna
      > byla synteza. Gdyby chcial czytac meldunki agentow, to na nic innego nie
      > mialby czasu, bo byla tego gigantyczna ilosc.
      >

      Nie spamuj dziwko klerykalna!
      • atak.spavvacza Re: Jaruzelski kłamca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.05.05, 15:06
        oborovy napisał:
        Jestem czerwoną ścierą.
        Fakt.
        • oborovy Re: Jaruzelski k?amca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.05.05, 15:10
          atak.spavvacza napisa?:

          > Malo ktury ksiondz nie ie jebal od tylca w zakrystii

          Czyzbys pisal z Gdanska, biedaku?

          • atak.spavvacza Re: Jaruzelski k?amca!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.05.05, 15:15
            oborovy napisała:

            Jestem czerwona szmata je..a od tylca przez komuchów.
    • chilum Re: Jaruzelski kłamca! 15.05.05, 19:42
      Nie zniknął,a tłumaczenie zgoła w Twoim wypadku naciągane i obliczone nie wiem na co.
      Spamujesz od niepamiętnych czasów z małymi chwilami na opamiętanie.
    • nabukko [...] 15.05.05, 20:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • storima ku przyszlosci---szczerze, skonczmy z tymi nowinka 08.06.05, 19:49
        -mi

        wszystko bylo czysto-jasne juz wtedy.....


        aruzelski tajnym współpracownikiem IW


        IAR, pi 08-06-2005, ostatnia aktualizacja 08-06-2005 19:32

        Telewizja TVN poinformowała, że generał Jaruzelski był tajnym współpracownikiem
        Informacji Wojskowej, powiązanej z Armią Czerwoną

        Z dokumentu w archiwach IPN, do którego dotarło TVN wynika, że współpraca trw

        __________________________________________________


        zmeczony jestem tymi prasowymi nowinkami.

        dala mnie bylo to jasne i oczywiste,
        gdy skradziono Ojczyznie
        miejsce Rodakow.


        Serdecznie,
        mieszany
        prwda
        z
        blotem
        storima
Pełna wersja