Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 11:30
Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Gerling" nie zamierza odstąpić od wyegzekwowania
odszkodowania od posła LPR Witolda Tomczaka za renowację "dzieła" Maurizio
Cattelana, przedstawiającego przygniecioną meteorytem postać Ojca Świętego.
Prezes firmy sugeruje negocjacje co do wysokości zapłaty za rzekomo zniszczoną
przez posła rzeźbę. Tomczak nie zamierza jednak iść na układy.
Przypomnijmy, że firma ubezpieczeniowa żąda od posła LPR Witolda Tomczaka
zapłaty blisko 40 tys. zł z tytułu wypłaconego ubezpieczenia za rzekome
uszkodzenie rzeźby Ojca Świętego przygniecionego meteorytem, autorstwa Maurizio
Cattelana. Instalację wystawiono pod koniec 2000 r. w warszawskiej Zachęcie.
Przedstawiała ona leżącego Jana Pawła II, przygniecionego meteorytem. Wystawa
wywołała wiele protestów. Jej autorzy podkreślali, że ekspozycje wystawiane w
narodowej galerii są świadomą prowokacją. Sam Tomczak protestował przeciwko
szarganiu świętości i poniżaniu osoby Ojca Świętego. Mimo to ówczesna dyrektor
Zachęty, Anda Rottenberg, nie usunęła instalacji. Kiedy protesty nie dały
rezultatu, Tomczak, razem z Haliną Nowina Konopczyną, 21 grudnia 2000 r. zdjął
kamień przygniatający figurę Jana Pawła II.
Jak zaznaczył prezes "Gerlinga", Alojzy Choda, do jego firmy przychodzi wiele
listów osób, które całkowicie popierają zachowanie pana posła Tomczaka. Podobne
pisma docierają także do samego posła. "Postawa posła Witolda Tomczaka
wobec 'dzieła' była i jest odzwierciedleniem naszych uczuć religijnych i
patriotycznych, ponieważ tego typu ekspozycja w polskiej galerii Zachęta -
ośmieszająca Osobę największego w historii Polski Polaka, Jana Pawła II,
szanowanego przez największe autorytety świata - uwłaczała i obrażała naszą
godność narodową" - czytamy w jednym z pism, pod którym podpisali się
uczestnicy ogólnopolskiej konferencji "Droga do sprawiedliwego ustroju". "W tej
sytuacji uważamy, że decyzja Państwa dotycząca zapłacenia przez posła RP W.
Tomczaka kwoty blisko 40 mln PLN powinna być uchylona" - apelują uczestnicy
konferencji. "Nie godzi się, aby firma ubezpieczeniowa, znana z rzetelności,
brała udział w szykanach związanych z uczuciami religijnymi Narodu Polskiego" -
czytamy w innym piśmie. Żadne argumenty nie przekonują jednak
prezesa "Gerlinga" Alojzego Chody. - Oczywiście staramy się przyjmować także
polubowne rozwiązania, bo one są optymalnymi rozwiązaniami. Natomiast gdy nie
ma jakiegokolwiek zrozumienia, jestem literalnie zobowiązany, by konsekwentnie
postępować w stosunku do wszystkich bez wyjątku - powiedział Choda. -
Ubezpieczyciel, w tym przypadku "Gerling", bierze na siebie określoną
odpowiedzialność polegającą na tym, że rekompensuje wszystkie straty, jakie
mogą zaistnieć w transporcie czy w trakcie prezentacji wystawy, które w tym
wypadku miały miejsce i nie ma sentymentów ze strony tych, którzy są
ubezpieczającymi - dodał. W przypadku braku, jak to określa, "dobrej woli ze
strony posła lub jego pełnomocników do rozmów, skieruje sprawę na drogę
sądową". - Nie zamierzam iść na żadne kumoterstwa, kompromisy i układy -
ripostuje poseł Witold Tomczak. - W tej sytuacji prawdopodobnie nie obejdzie
się bez procesu, ale to oczywiście zależy od "Gerlinga" - dodał. Firmie na
pewno taki proces nie przysporzy chwały, tym bardziej w związku ze zbliżającą
się wizytą Ojca Świętego w Polsce.

- A kto zapłaci katolikom za szkody moralne? i za kolejny akt beszczeszcenia
autorytetu papieża?
    • Gość: snajper Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.acn.waw.pl 01.07.02, 14:23
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Gerling" nie zamierza odstąpić od wyegzekwowania
      > odszkodowania od posła LPR Witolda Tomczaka za renowację "dzieła" Maurizio
      > Cattelana, przedstawiającego przygniecioną meteorytem postać Ojca Świętego.
      > Prezes firmy sugeruje negocjacje co do wysokości zapłaty za rzekomo zniszczoną
      > przez posła rzeźbę. Tomczak nie zamierza jednak iść na układy.
      > Przypomnijmy, że firma ubezpieczeniowa żąda od posła LPR Witolda Tomczaka
      > zapłaty blisko 40 tys. zł z tytułu wypłaconego ubezpieczenia za rzekome
      > uszkodzenie rzeźby Ojca Świętego przygniecionego meteorytem, autorstwa Maurizio
      >
      > Cattelana. Instalację wystawiono pod koniec 2000 r. w warszawskiej Zachęcie.
      > Przedstawiała ona leżącego Jana Pawła II, przygniecionego meteorytem. Wystawa
      > wywołała wiele protestów. Jej autorzy podkreślali, że ekspozycje wystawiane w
      > narodowej galerii są świadomą prowokacją. Sam Tomczak protestował przeciwko
      > szarganiu świętości i poniżaniu osoby Ojca Świętego. Mimo to ówczesna dyrektor
      > Zachęty, Anda Rottenberg, nie usunęła instalacji. Kiedy protesty nie dały
      > rezultatu, Tomczak, razem z Haliną Nowina Konopczyną, 21 grudnia 2000 r. zdjął
      > kamień przygniatający figurę Jana Pawła II.
      > Jak zaznaczył prezes "Gerlinga", Alojzy Choda, do jego firmy przychodzi wiele
      > listów osób, które całkowicie popierają zachowanie pana posła Tomczaka. Podobne
      >
      > pisma docierają także do samego posła. "Postawa posła Witolda Tomczaka
      > wobec 'dzieła' była i jest odzwierciedleniem naszych uczuć religijnych i
      > patriotycznych, ponieważ tego typu ekspozycja w polskiej galerii Zachęta -
      > ośmieszająca Osobę największego w historii Polski Polaka, Jana Pawła II,
      > szanowanego przez największe autorytety świata - uwłaczała i obrażała naszą
      > godność narodową" - czytamy w jednym z pism, pod którym podpisali się
      > uczestnicy ogólnopolskiej konferencji "Droga do sprawiedliwego ustroju". "W tej
      >
      > sytuacji uważamy, że decyzja Państwa dotycząca zapłacenia przez posła RP W.
      > Tomczaka kwoty blisko 40 mln PLN powinna być uchylona" - apelują uczestnicy
      > konferencji. "Nie godzi się, aby firma ubezpieczeniowa, znana z rzetelności,
      > brała udział w szykanach związanych z uczuciami religijnymi Narodu Polskiego" -
      >
      > czytamy w innym piśmie. Żadne argumenty nie przekonują jednak
      > prezesa "Gerlinga" Alojzego Chody. - Oczywiście staramy się przyjmować także
      > polubowne rozwiązania, bo one są optymalnymi rozwiązaniami. Natomiast gdy nie
      > ma jakiegokolwiek zrozumienia, jestem literalnie zobowiązany, by konsekwentnie
      > postępować w stosunku do wszystkich bez wyjątku - powiedział Choda. -
      > Ubezpieczyciel, w tym przypadku "Gerling", bierze na siebie określoną
      > odpowiedzialność polegającą na tym, że rekompensuje wszystkie straty, jakie
      > mogą zaistnieć w transporcie czy w trakcie prezentacji wystawy, które w tym
      > wypadku miały miejsce i nie ma sentymentów ze strony tych, którzy są
      > ubezpieczającymi - dodał. W przypadku braku, jak to określa, "dobrej woli ze
      > strony posła lub jego pełnomocników do rozmów, skieruje sprawę na drogę
      > sądową". - Nie zamierzam iść na żadne kumoterstwa, kompromisy i układy -
      > ripostuje poseł Witold Tomczak. - W tej sytuacji prawdopodobnie nie obejdzie
      > się bez procesu, ale to oczywiście zależy od "Gerlinga" - dodał. Firmie na
      > pewno taki proces nie przysporzy chwały, tym bardziej w związku ze zbliżającą
      > się wizytą Ojca Świętego w Polsce.
      >
      > - A kto zapłaci katolikom za szkody moralne? i za kolejny akt beszczeszcenia
      > autorytetu papieża?

      Oszołomie, miej litość !!! Tomczak bedzie musiał zapłacić 40 tys Gerlingowi. A Ty
      żądasz jeszcze od niego odszkodowania za szkody moralne katolików, za kolejny akt
      bezczeszczenia autorytetu paieża. Gdzie Ty masz serce ? Zlituj się nad nim. On na
      pewno już pojął, że zbłądził, że poduszczony przez siły niechętne papieżowi
      zbeszcześcił jego autorytet. On już na pewno tego żałuje. Odpuść mu przynajmniej
      to odszkodowanie za szkody moralne katolików. Czy wiesz ile by musiał zapłacić ?
      Policz choćby po 10 zł dla każdego katolika. Toż to miliardy musiał by zapłacić.
      Miej litość, Oszołomie !!!
      • douglasmclloyd Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka 01.07.02, 18:26
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
        >
        > > Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Gerling" nie zamierza odstąpić od wyegzekwowa
        > nia
        > > odszkodowania od posła LPR Witolda Tomczaka za renowację "dzieła" Maurizio
        >
        > > Cattelana, przedstawiającego przygniecioną meteorytem postać Ojca Świętego
        > .
        > > Prezes firmy sugeruje negocjacje co do wysokości zapłaty za rzekomo zniszc
        > zoną
        > > przez posła rzeźbę. Tomczak nie zamierza jednak iść na układy.
        > > Przypomnijmy, że firma ubezpieczeniowa żąda od posła LPR Witolda Tomczaka
        > > zapłaty blisko 40 tys. zł z tytułu wypłaconego ubezpieczenia za rzekome
        > > uszkodzenie rzeźby Ojca Świętego przygniecionego meteorytem, autorstwa Mau
        > rizio
        > >
        > > Cattelana. Instalację wystawiono pod koniec 2000 r. w warszawskiej Zachęci
        > e.
        > > Przedstawiała ona leżącego Jana Pawła II, przygniecionego meteorytem. Wyst
        > awa
        > > wywołała wiele protestów. Jej autorzy podkreślali, że ekspozycje wystawian
        > e w
        > > narodowej galerii są świadomą prowokacją. Sam Tomczak protestował przeciwk
        > o
        > > szarganiu świętości i poniżaniu osoby Ojca Świętego. Mimo to ówczesna dyre
        > ktor
        > > Zachęty, Anda Rottenberg, nie usunęła instalacji. Kiedy protesty nie dały
        > > rezultatu, Tomczak, razem z Haliną Nowina Konopczyną, 21 grudnia 2000 r. z
        > djął
        > > kamień przygniatający figurę Jana Pawła II.
        > > Jak zaznaczył prezes "Gerlinga", Alojzy Choda, do jego firmy przychodzi wi
        > ele
        > > listów osób, które całkowicie popierają zachowanie pana posła Tomczaka. Po
        > dobne
        > >
        > > pisma docierają także do samego posła. "Postawa posła Witolda Tomczaka
        > > wobec 'dzieła' była i jest odzwierciedleniem naszych uczuć religijnych i
        > > patriotycznych, ponieważ tego typu ekspozycja w polskiej galerii Zachęta -
        >
        > > ośmieszająca Osobę największego w historii Polski Polaka, Jana Pawła II,
        > > szanowanego przez największe autorytety świata - uwłaczała i obrażała nasz
        > ą
        > > godność narodową" - czytamy w jednym z pism, pod którym podpisali się
        > > uczestnicy ogólnopolskiej konferencji "Droga do sprawiedliwego ustroju". "
        > W tej
        > >
        > > sytuacji uważamy, że decyzja Państwa dotycząca zapłacenia przez posła RP W
        > .
        > > Tomczaka kwoty blisko 40 mln PLN powinna być uchylona" - apelują uczestnic
        > y
        > > konferencji. "Nie godzi się, aby firma ubezpieczeniowa, znana z rzetelnośc
        > i,
        > > brała udział w szykanach związanych z uczuciami religijnymi Narodu Polskie
        > go" -
        > >
        > > czytamy w innym piśmie. Żadne argumenty nie przekonują jednak
        > > prezesa "Gerlinga" Alojzego Chody. - Oczywiście staramy się przyjmować tak
        > że
        > > polubowne rozwiązania, bo one są optymalnymi rozwiązaniami. Natomiast gdy
        > nie
        > > ma jakiegokolwiek zrozumienia, jestem literalnie zobowiązany, by konsekwen
        > tnie
        > > postępować w stosunku do wszystkich bez wyjątku - powiedział Choda. -
        > > Ubezpieczyciel, w tym przypadku "Gerling", bierze na siebie określoną
        > > odpowiedzialność polegającą na tym, że rekompensuje wszystkie straty, jaki
        > e
        > > mogą zaistnieć w transporcie czy w trakcie prezentacji wystawy, które w ty
        > m
        > > wypadku miały miejsce i nie ma sentymentów ze strony tych, którzy są
        > > ubezpieczającymi - dodał. W przypadku braku, jak to określa, "dobrej woli
        > ze
        > > strony posła lub jego pełnomocników do rozmów, skieruje sprawę na drogę
        > > sądową". - Nie zamierzam iść na żadne kumoterstwa, kompromisy i układy -
        > > ripostuje poseł Witold Tomczak. - W tej sytuacji prawdopodobnie nie obejdz
        > ie
        > > się bez procesu, ale to oczywiście zależy od "Gerlinga" - dodał. Firmie na
        >
        > > pewno taki proces nie przysporzy chwały, tym bardziej w związku ze zbliżaj
        > ącą
        > > się wizytą Ojca Świętego w Polsce.
        > >
        > > - A kto zapłaci katolikom za szkody moralne? i za kolejny akt beszczeszcen
        > ia
        > > autorytetu papieża?
        >
        > Oszołomie, miej litość !!! Tomczak bedzie musiał zapłacić 40 tys Gerlingowi. A
        > Ty
        > żądasz jeszcze od niego odszkodowania za szkody moralne katolików, za kolejny a
        > kt
        > bezczeszczenia autorytetu paieża. Gdzie Ty masz serce ? Zlituj się nad nim. On
        > na
        > pewno już pojął, że zbłądził, że poduszczony przez siły niechętne papieżowi
        > zbeszcześcił jego autorytet. On już na pewno tego żałuje. Odpuść mu przynajmnie
        > j
        > to odszkodowanie za szkody moralne katolików. Czy wiesz ile by musiał zapłacić
        > ?
        > Policz choćby po 10 zł dla każdego katolika. Toż to miliardy musiał by zapłacić
        > .
        > Miej litość, Oszołomie !!!

        Nie ma wystarczajacej kary dla tego lotra. Papiez przycisniety meteorytem, a ten
        lajdak Tomczak mu jeszcze przywalil. Niech teraz placi.

    • Gość: Olek Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.chello.pl 01.07.02, 14:51
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):


      > - A kto zapłaci katolikom za szkody moralne? i za kolejny akt beszczeszcenia
      > autorytetu papieża?

      Ja ci zapłacę

    • indris W kwestii płacenia 01.07.02, 15:02
      Oszołom pyta: "A kto zapłaci katolikom za szkody moralne?"

      Uważający się za poszkodowanych mogą zwrócić się z powództwem cywilnym,
      podobnie jak ten lubkunianin, który chciiał pozwać Edytę Górniak za wykonanie
      hymnu. Ale szanse mają chyba niewielkie, bo jak przeliczać urazę moralną na
      pieniądze ? Może większe mieliby, gdyby wzorem ks. Peszkowskiego domagali się
      przeprosin i wpłaty na cel charytatywny. I tu jednak dowód byłby trudny, bo
      wielu katolików zeznałoby, że ich uczucia obrażone nie zostały.
      • mn7 Re: W kwestii płacenia 01.07.02, 18:01
        indris napisał(a):

        > Oszołom pyta: "A kto zapłaci katolikom za szkody moralne?"
        >
        > Uważający się za poszkodowanych mogą zwrócić się z powództwem cywilnym,
        > podobnie jak ten lubkunianin, który chciiał pozwać Edytę Górniak za wykonanie
        > hymnu. Ale szanse mają chyba niewielkie, bo jak przeliczać urazę moralną na
        > pieniądze ? Może większe mieliby, gdyby wzorem ks. Peszkowskiego domagali się
        > przeprosin i wpłaty na cel charytatywny. I tu jednak dowód byłby trudny, bo
        > wielu katolików zeznałoby, że ich uczucia obrażone nie zostały.

        Ja jestem katolikiem i moje uczucia religijne zostały obrażone przez Tomczaka i
        Nowinę-Konopczynę.
        A tak swoją drogą - zdecydował się na rozróbę, to powienien był chyba z góry
        liczyc się z kosztami? Nie czas teraz na te płacze.


    • Gość: komodor Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 16:42
      Oszołku, Dziecino - żyjesz? A ja już sie tak martwiłem bo ostatnio niezbyt
      często zaglądałeś na te łamy.
      Myślę, że poseł Tomczak się po prostu droczy zniesmaczony tak niską
      kwotą.Znając jego niezłomną (i bezmyślną) ideowość liczył z całą pewnością na
      znacznie większe koszty. Czyż nie jest wstydliwe, że jego żarliwa wiara
      oceniona została tylko na 40 tys.?Przy tej kwocie to papież może nawet nie
      zwrócić uwagi na ten incydent.
      40 tys. - wymiar raczej parafialny.
      Ale staraj się Oszołku - płacz, płacz.
      PS.Czy poseł płaci sam ze względu na galanterię wobec dam?Przecież udział w
      tych głupotkach brała też powszechnie znana w Olsztynie posłanka Nowina-Konopko.
    • Gość: mania Czemu paiez nie sadzi sie ? Politykierzy z LPR IP: *.dtcc.cc.nc.us 01.07.02, 17:53
      chca miec zyski polityczne. maja straty materialne. placic psy zlodziejskie!!!!
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):

      > Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Gerling" nie zamierza odstąpić od
      wyegzekwowania
      > odszkodowania od posła LPR Witolda Tomczaka za renowację "dzieła"
      Maurizio
      > Cattelana, przedstawiającego przygniecioną meteorytem postać Ojca
      Świętego.
      > Prezes firmy sugeruje negocjacje co do wysokości zapłaty za rzekomo
      zniszczoną
      > przez posła rzeźbę. Tomczak nie zamierza jednak iść na układy.
      > Przypomnijmy, że firma ubezpieczeniowa żąda od posła LPR Witolda
      Tomczaka
      > zapłaty blisko 40 tys. zł z tytułu wypłaconego ubezpieczenia za rzekome
      > uszkodzenie rzeźby Ojca Świętego przygniecionego meteorytem, autorstwa
      Maurizio
      >
      > Cattelana. Instalację wystawiono pod koniec 2000 r. w warszawskiej
      Zachęcie.
      > Przedstawiała ona leżącego Jana Pawła II, przygniecionego meteorytem.
      Wystawa
      > wywołała wiele protestów. Jej autorzy podkreślali, że ekspozycje
      wystawiane w
      > narodowej galerii są świadomą prowokacją. Sam Tomczak protestował
      przeciwko
      > szarganiu świętości i poniżaniu osoby Ojca Świętego. Mimo to ówczesna
      dyrektor
      > Zachęty, Anda Rottenberg, nie usunęła instalacji. Kiedy protesty nie dały
      > rezultatu, Tomczak, razem z Haliną Nowina Konopczyną, 21 grudnia 2000 r.
      zdjął
      > kamień przygniatający figurę Jana Pawła II.
      > Jak zaznaczył prezes "Gerlinga", Alojzy Choda, do jego firmy przychodzi wiele
      > listów osób, które całkowicie popierają zachowanie pana posła Tomczaka.
      Podobne
      >
      > pisma docierają także do samego posła. "Postawa posła Witolda Tomczaka
      > wobec 'dzieła' była i jest odzwierciedleniem naszych uczuć religijnych i
      > patriotycznych, ponieważ tego typu ekspozycja w polskiej galerii Zachęta -
      > ośmieszająca Osobę największego w historii Polski Polaka, Jana Pawła II,
      > szanowanego przez największe autorytety świata - uwłaczała i obrażała
      naszą
      > godność narodową" - czytamy w jednym z pism, pod którym podpisali się
      > uczestnicy ogólnopolskiej konferencji "Droga do sprawiedliwego ustroju". "W
      tej
      >
      > sytuacji uważamy, że decyzja Państwa dotycząca zapłacenia przez posła RP
      W.
      > Tomczaka kwoty blisko 40 mln PLN powinna być uchylona" - apelują
      uczestnicy
      > konferencji. "Nie godzi się, aby firma ubezpieczeniowa, znana z rzetelności,
      > brała udział w szykanach związanych z uczuciami religijnymi Narodu
      Polskiego" -
      >
      > czytamy w innym piśmie. Żadne argumenty nie przekonują jednak
      > prezesa "Gerlinga" Alojzego Chody. - Oczywiście staramy się przyjmować
      także
      > polubowne rozwiązania, bo one są optymalnymi rozwiązaniami. Natomiast
      gdy nie
      > ma jakiegokolwiek zrozumienia, jestem literalnie zobowiązany, by
      konsekwentnie
      > postępować w stosunku do wszystkich bez wyjątku - powiedział Choda. -
      > Ubezpieczyciel, w tym przypadku "Gerling", bierze na siebie określoną
      > odpowiedzialność polegającą na tym, że rekompensuje wszystkie straty,
      jakie
      > mogą zaistnieć w transporcie czy w trakcie prezentacji wystawy, które w
      tym
      > wypadku miały miejsce i nie ma sentymentów ze strony tych, którzy są
      > ubezpieczającymi - dodał. W przypadku braku, jak to określa, "dobrej woli ze
      > strony posła lub jego pełnomocników do rozmów, skieruje sprawę na drogę
      > sądową". - Nie zamierzam iść na żadne kumoterstwa, kompromisy i układy -
      > ripostuje poseł Witold Tomczak. - W tej sytuacji prawdopodobnie nie obejdzie
      > się bez procesu, ale to oczywiście zależy od "Gerlinga" - dodał. Firmie na
      > pewno taki proces nie przysporzy chwały, tym bardziej w związku ze
      zbliżającą
      > się wizytą Ojca Świętego w Polsce.
      >
      > - A kto zapłaci katolikom za szkody moralne? i za kolejny akt beszczeszcenia
      > autorytetu papieża?

    • Gość: Jaceq Re: Tomczak - płać! IP: *.szeptel.net.pl 01.07.02, 19:02
      Gość portalu: Oszołom napisał(a):


      > - A kto zapłaci katolikom za szkody moralne?

      A byli od tego ubezpieczeni?

      • douglasmclloyd Re: Tomczak - płać! 01.07.02, 20:29
        Gość portalu: Jaceq napisał(a):

        > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
        >
        >
        > > - A kto zapłaci katolikom za szkody moralne?

        > A byli od tego ubezpieczeni?

        Zaklady ubezpieczeniowe nie przyjmuja ubezpieczen na wypadek Tomczaka. Gdy
        pojawia sie Tomczak, katastrofa jest nieunikniona.

    • Gość: Oszołom Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 19:05
      A kto zapłaci za zdewastowanie katolickie cmentarze?
      • douglasmclloyd Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka 01.07.02, 20:28
        Gość portalu: Oszołom napisał(a):

        > A kto zapłaci za zdewastowanie katolickie cmentarze?

        Tomczak!
        • Gość: Oszołom Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 20:30
          Znajdź sobie innego sponsora! choćby Urbana!
          • douglasmclloyd Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka 01.07.02, 20:34
            Gość portalu: Oszołom napisał(a):

            > Znajdź sobie innego sponsora! choćby Urbana!

            W przeciwienstwie do ciebie, mnie sponsor nie jest potrzebny. Jestem niezalezny.
    • Gość: Hania Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 01.07.02, 19:06
      Niech sie katolicy upominaja o zadosuczynienie za doznana krzywde.
      A Tomczak przegra, ugody nie chce - musi pieniadze zwrocic. Moze nastepnym
      razem zastanowi sie zanim cos zniszczy.
      • Gość: Oszołom Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 19:10
        To bedzie sygnał że można bezkarnie ośmieszać autorytety moralne symbole
        religijne itd itd..
        • Gość: Hania Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 01.07.02, 19:11
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > To bedzie sygnał że można bezkarnie ośmieszać autorytety moralne symbole
          > religijne itd itd..

          Nie - to znaczy, ze jak sie komus cos nie podoba, to nie moze dopuszczac sie
          wandalizmu bezkarnie.
        • Gość: Jaceq Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.szeptel.net.pl 01.07.02, 19:26
          Gość portalu: Oszołom napisał(a):

          > To bedzie sygnał że można bezkarnie ośmieszać autorytety moralne

          Zawsze można.

          > symbole religijne itd itd..

          A odkąd to papież, pod postacią swojego modelu, ulepionego przez artystę, jest symbolem religijnym?
          • Gość: Hania Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 01.07.02, 19:28
            Gość portalu: Jaceq napisał(a):

            > Gość portalu: Oszołom napisał(a):
            >
            > > To bedzie sygnał że można bezkarnie ośmieszać autorytety moralne
            >
            > Zawsze można.
            >
            > > symbole religijne itd itd..
            >
            > A odkąd to papież, pod postacią swojego modelu, ulepionego przez artystę, jest
            > symbolem religijnym?

            Ano Oszolkowi wszystko sie kojarzy.
            • Gość: Oszołom Re: Raz jeszcze o sprawie posła Tomczaka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 19:37
              Nie przekrecaj moich wypowiedzi!!! Wyraźnie napisałem autorytety moralne lub
              symbole religijne..papieża kwalifikujesz pod symbol religijny?A potem się
              dziwić jak raporty mówią że Polacy to analfabeci funkcjonalni....
              • Gość: Jaceq Potrójny wykręt kota ogonem (w lewo) IP: *.szeptel.net.pl 01.07.02, 19:44
              • Gość: zyx Niech papiez sam sie broni w sadzie IP: *.rdu.bellsouth.net 01.07.02, 22:34
                glupcow i uzurpatorow nie trzeba, jakim prawem reprezentujesz wojtyle,
                przydupasie rydzyka?
                Gość portalu: Oszołom napisał(a):

                > Nie przekrecaj moich wypowiedzi!!! Wyraźnie napisałem autorytety moralne lub
                > symbole religijne..papieża kwalifikujesz pod symbol religijny?A potem się
                > dziwić jak raporty mówią że Polacy to analfabeci funkcjonalni....

Pełna wersja