create
30.04.05, 20:05
Pytanie zadaje w związku z tym że w ostatnich badanich opinii społecznej chęć
wzięcia udział w głosowaniu wyraziło 30% badanych. Jak wiemy takie szacunki są
zawsze trochę zbyt optymistyczne.
Na tym forum zapewne wiekszosc forumowiczow chodzi głosować. Ale moze kogos
znacie kto nie chodzi.
Apeluje jeżeli znacie taką osobę, bez względu na powód tego nie chodzenia, czy
mu/jej sie niechce , czy uważa że niema na kogo głosować, zaciągnijcie go/ją
nad urnę i niech odda głos.
Niech później nie bedzie mogl/a mowic, ze jest źle skoro nie głosował/a.
Trzeba ratować frekwencję czyli nasze zaangażowanie i chęć partycypacji w
dobru wspólnym!