Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język?

04.05.05, 23:12
Przed chwilą pokazali wypowiedź p. Szymanek-Deresz, która stwierdziła mniej
więcej coś takiego:
Konstytucja ma być nadrzędna w stosunku do prawa europejskiego, ale ma być
jednocześnie spójna z tym prawem, któremu się poddajemy.
    • goniacy.pielegniarz Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 04.05.05, 23:21
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Przed chwilą pokazali wypowiedź p. Szymanek-Deresz, która stwierdziła mniej
      > więcej coś takiego:
      > Konstytucja ma być nadrzędna w stosunku do prawa europejskiego, ale ma być
      > jednocześnie spójna z tym prawem, któremu się poddajemy.


      Nie chodzi mi o końcowe wyrażenie "poddajemy", żeby była jasność. Chodzi mi
      raczej o sens całej wypowiedzi, czyli oczywista nadrzędność, ale przy
      jednoczesnej spójności. Rozumiem bowiem, że cały spór idzie o hipotetyczną
      sytuację, w której tej spójności nie będzie.
      • bush_w_wodzie Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 04.05.05, 23:24
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > goniacy.pielegniarz napisał:
        >
        > > Przed chwilą pokazali wypowiedź p. Szymanek-Deresz, która stwierdziła mni
        > ej
        > > więcej coś takiego:
        > > Konstytucja ma być nadrzędna w stosunku do prawa europejskiego, ale ma by
        > ć
        > > jednocześnie spójna z tym prawem, któremu się poddajemy.
        >
        >
        > Nie chodzi mi o końcowe wyrażenie "poddajemy", żeby była jasność. Chodzi mi
        > raczej o sens całej wypowiedzi, czyli oczywista nadrzędność, ale przy
        > jednoczesnej spójności. Rozumiem bowiem, że cały spór idzie o hipotetyczną
        > sytuację, w której tej spójności nie będzie.


        to wlasnie jest przyklad wspomnianych trudnosci z rozstrzygnieciem kierunku ruchu

        zaryzykowalbym teze ze chodzi o to konstytucja jest nadrzedna dopoki jest zgodna
        a jak bedzie niezgodna to ja zmienimy zeby dalej byla nadrzedna
        • goniacy.pielegniarz Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 04.05.05, 23:29
          bush_w_wodzie napisał:


          > to wlasnie jest przyklad wspomnianych trudnosci z rozstrzygnieciem kierunku ruc
          > hu
          >
          > zaryzykowalbym teze ze chodzi o to konstytucja jest nadrzedna dopoki jest zgodna
          > a jak bedzie niezgodna to ja zmienimy zeby dalej byla nadrzedna


          Tak właśnie myślałem, ale nie chciałem zostać posądzony o sprzyjanie LPRowi.
        • basia.basia Robią nam wodę z mózgu... 04.05.05, 23:30
          bush_w_wodzie napisał:

          > to wlasnie jest przyklad wspomnianych trudnosci z rozstrzygnieciem kierunku ruc
          > hu
          >
          > zaryzykowalbym teze ze chodzi o to konstytucja jest nadrzedna dopoki jest zgodn
          > a
          > a jak bedzie niezgodna to ja zmienimy zeby dalej byla nadrzedna

          Co to to nie! Na dniach czytałam wywiad z profesorem Safjanem, szefem
          TK. Właśnie na ten temat. A jakżeż on kluczył (chyba to było w Rzepie),
          żeby na koniec wydusić, że zmiana konstytucji będzie konieczna w celu
          dostosowania jej niektórych zapinasów do traktatu. Ukrywają ten fakt
          przed nami i, jak myślę, wcale nie dlatego że to musi być zrobione
          tylko dlatego, że w ogóle zmiana jest konieczna a jak już zmieniać
          to raz a dobrze, więc JOW itd.
    • basia.basia Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 04.05.05, 23:23
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Przed chwilą pokazali wypowiedź p. Szymanek-Deresz, która stwierdziła mniej
      > więcej coś takiego:
      > Konstytucja ma być nadrzędna w stosunku do prawa europejskiego, ale ma być
      > jednocześnie spójna z tym prawem, któremu się poddajemy.

      Bardzo się starała, żeby nie skłamać a i prawdy nie powiedzieć:)
      A prawda wygląda tak, 80 procent kompetencji ustawodawczych zostanie dzieki
      (lub niestety) konstytucji przeniesionych z parlamentu krajowego do Brukseli.
      • grzespelc Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 16:15
        Nieprawda.
      • 1europejczyk Tak wyglada Twoja "prawda" 05.05.05, 16:26
        Jak policzylas te 80% ?
        Czytalas Konstytucje UE ?
        W ktorym to jest napisane rozdziale ?
        W ktorej sekcji ?
        Czy to jest Twoja konkluzja po przeczytaniu calosci ?
        Jak w takim wypadku potrktowalas nasz udzial w Parlamencie Europejskim ?
        Tez w % ?
        W Radzie Europejskiej ?
        Upraszczanie oceny wplywu KE na nasza wlasna i na dzialalnosc ustawodawcza
        naszego SEJMU do podawania tego w % tak jak Ty to robisz (80 %) jest proba
        rozbudzania szowinistycznych nastrojow wrogich KE !
    • leszek.sopot Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 04.05.05, 23:44
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Przed chwilą pokazali wypowiedź p. Szymanek-Deresz, która stwierdziła mniej
      > więcej coś takiego:
      > Konstytucja ma być nadrzędna w stosunku do prawa europejskiego, ale ma być
      > jednocześnie spójna z tym prawem, któremu się poddajemy.

      Czy nie chodzi o to, ze nie moze byc po prostu sprzeczna - w tym zakresie w
      jakim zgodzilismy sie w referendum akcesyjnym? Moga byc w niej natomiast inne
      uregulowania prawne, ktorych prawo europejskie nie reguluje w sposob zasadniczy.
      • goniacy.pielegniarz Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 04.05.05, 23:50
        leszek.sopot napisał:


        > Czy nie chodzi o to, ze nie moze byc po prostu sprzeczna - w tym zakresie w
        > jakim zgodzilismy sie w referendum akcesyjnym? Moga byc w niej natomiast inne
        > uregulowania prawne, ktorych prawo europejskie nie reguluje w sposob zasadniczy
        > .


        Konstytucja nie może być sprzeczna z traktatem, czy traktat nie może być
        sprzeczny z Konstytucją?
        • basia.basia Kalwsa był lepszy:) 04.05.05, 23:58
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          >
          > > Czy nie chodzi o to, ze nie moze byc po prostu sprzeczna - w tym zakresie
          > w
          > > jakim zgodzilismy sie w referendum akcesyjnym? Moga byc w niej natomiast
          > inne
          > > uregulowania prawne, ktorych prawo europejskie nie reguluje w sposob zasa
          > dniczy
          > > .
          >
          >
          > Konstytucja nie może być sprzeczna z traktatem, czy traktat nie może być
          > sprzeczny z Konstytucją?

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2689564.html
          "Z kolei prokurator generalny Andrzej Kalwas usiłował wybrnąć z dylematu, które
          prawo ma pierwszeństwo, w ten sposób, że uznał, iż wprawdzie prawo unijne ma
          pierwszeństwo, ale za to konstytucja ma "najwyższą moc". Wyjaśnił, że ta
          "najwyższa moc" dotyczy prawa krajowego."

          A w ogóle tekst pokazuje w czym tkwią trudniści.
          • goniacy.pielegniarz Re: Kalwsa był lepszy:) 05.05.05, 00:26
            basia.basia napisała:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > leszek.sopot napisał:
            > >
            > >
            > > > Czy nie chodzi o to, ze nie moze byc po prostu sprzeczna - w tym za
            > kresie
            > > w
            > > > jakim zgodzilismy sie w referendum akcesyjnym? Moga byc w niej nato
            > miast
            > > inne
            > > > uregulowania prawne, ktorych prawo europejskie nie reguluje w sposo
            > b zasa
            > > dniczy
            > > > .
            > >
            > >
            > > Konstytucja nie może być sprzeczna z traktatem, czy traktat nie może być
            > > sprzeczny z Konstytucją?
            >
            > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2689564.html
            > "Z kolei prokurator generalny Andrzej Kalwas usiłował wybrnąć z dylematu, które
            > prawo ma pierwszeństwo, w ten sposób, że uznał, iż wprawdzie prawo unijne ma
            > pierwszeństwo, ale za to konstytucja ma "najwyższą moc". Wyjaśnił, że ta
            > "najwyższa moc" dotyczy prawa krajowego."


            Ta nowo-mowa zaczyna mnie dobijać.
        • leszek.sopot Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 04.05.05, 23:59
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          >
          > > Czy nie chodzi o to, ze nie moze byc po prostu sprzeczna - w tym zakresie
          > w
          > > jakim zgodzilismy sie w referendum akcesyjnym? Moga byc w niej natomiast
          > inne
          > > uregulowania prawne, ktorych prawo europejskie nie reguluje w sposob zasa
          > dniczy
          > > .
          >
          >
          > Konstytucja nie może być sprzeczna z traktatem,

          Tak rozumiem.

          czy traktat nie może być
          > sprzeczny z Konstytucją?

          Traktat juz zostal przeglosowany w referendum. Bylismy uprzedzeni, ze w wyniku
          jego przyjecia bedziemy musieli nasze prawo dostosowac, w tym takze niektore
          zapisy w Konstytucji.
          W traktacie zgodzilismy sie na uregulowanie naszego prawa w mysl okreslonych
          europejskich przepisow i tego musimy dotrzymac. Nie jestem mocny w tej
          problematyce i nie wyluszcze tobie jakie to przepisy w Konstytucji RP musza byc
          zmienione - ale cos tam sie zmienic musi. Traktat zaakceptowalo ponad 50 proc.
          obywateli wiec parlament musi to zgodnie z wola narodu wykonac.
          • bush_w_wodzie problem 05.05.05, 00:09
            leszek.sopot napisał:

            > goniacy.pielegniarz napisał:
            >
            > > leszek.sopot napisał:
            > >
            > >
            > > > Czy nie chodzi o to, ze nie moze byc po prostu sprzeczna - w tym za
            > kresie
            > > w
            > > > jakim zgodzilismy sie w referendum akcesyjnym? Moga byc w niej nato
            > miast
            > > inne
            > > > uregulowania prawne, ktorych prawo europejskie nie reguluje w sposo
            > b zasa
            > > dniczy
            > > > .
            > >
            > >
            > > Konstytucja nie może być sprzeczna z traktatem,
            >
            > Tak rozumiem.
            >
            > czy traktat nie może być
            > > sprzeczny z Konstytucją?
            >
            > Traktat juz zostal przeglosowany w referendum. Bylismy uprzedzeni, ze w wyniku
            > jego przyjecia bedziemy musieli nasze prawo dostosowac, w tym takze niektore
            > zapisy w Konstytucji.


            problem w tym ze prawo europejskie jest dynamiczne wiec moga byc kolejne zmiany
            a potem nastepne...

            no i wypadnie nam usankcjonowac to co napisale miedzy wierszami: ze prawo
            europejskie jest nadrzedne nad polska konstytucja. kiepsko brzmi?

            > W traktacie zgodzilismy sie na uregulowanie naszego prawa w mysl okreslonych
            > europejskich przepisow i tego musimy dotrzymac. Nie jestem mocny w tej
            > problematyce i nie wyluszcze tobie jakie to przepisy w Konstytucji RP musza byc
            >
            > zmienione - ale cos tam sie zmienic musi. Traktat zaakceptowalo ponad 50 proc.
            > obywateli wiec parlament musi to zgodnie z wola narodu wykonac.


            parlament nic nie musi o ile prawo go do tego nie zobowiazuje
          • goniacy.pielegniarz Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 00:24
            leszek.sopot napisał:


            > Traktat juz zostal przeglosowany w referendum. Bylismy uprzedzeni, ze w wyniku
            > jego przyjecia bedziemy musieli nasze prawo dostosowac, w tym takze niektore
            > zapisy w Konstytucji.
            > W traktacie zgodzilismy sie na uregulowanie naszego prawa w mysl okreslonych
            > europejskich przepisow i tego musimy dotrzymac. Nie jestem mocny w tej
            > problematyce i nie wyluszcze tobie jakie to przepisy w Konstytucji RP musza byc
            > zmienione - ale cos tam sie zmienic musi. Traktat zaakceptowalo ponad 50 proc.
            > obywateli wiec parlament musi to zgodnie z wola narodu wykonac.

            Mi chodzi też o przyszłość, a nie tylko o traktat konstytucyjny.
            Ja też mocny w tym temacie nie jestem, ale nie wydaje mi się, żeby to w
            referendum rozstrzygano, czy ooś jest zgodne z Konstytucją.
            • leszek.sopot Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 00:39
              Zawsze pozostaje wyjscie awaryjne - wyjscie z UE.
              Na moj gust i moja znalomosc prawa, to nie wiem w czym nasze rozwiazania prawne
              (w tym i zapisy konstytucyjne) sa lepsze od prawa europejskiego. To prawo
              zreszta nie decyduje za nas w kwestiach zasadniczych - jak np. wypowiedzenie
              komus wojny.
              • bush_w_wodzie Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 00:45
                leszek.sopot napisał:

                > Zawsze pozostaje wyjscie awaryjne - wyjscie z UE.

                z ciekawosci - czy to jest mozliwe?


                > Na moj gust i moja znalomosc prawa, to nie wiem w czym nasze
                > rozwiazania prawne (w tym i zapisy konstytucyjne) sa lepsze
                > od prawa europejskiego.


                przede wszystkim w tym ze sa nasze. sposob stanowienia prawa europejskiego jest
                bardzo malo przejrzysty


                To prawo
                > zreszta nie decyduje za nas w kwestiach zasadniczych - jak np. wypowiedzenie
                > komus wojny.


                problem w tym ze jesli sie wpisze nadrzednosc prawa europejskiego nad
                konstytucja i przyjmie tzw konstytucje europejska to przestaje byc oczywiste...
          • grzespelc Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 16:18
            Powiem szczerze, że nie widzę potrzeby zmian w konstytucji, żadnej niezgodności
            nie ma, a trochę się na tym znam...
            • bimbuniek Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 17:52
              To coś słabo się znasz. Pierwszy przykład z brzegu:
              Instytucja europejskiego nakazu aresztowania umożliwia ekstradycję obywatela
              Polski. Jest to oczywiście sprzeczne z aktualnymi zapisami obowiązującej
              Konstytucji.


              ----------------------------------------
              "Z kim sąsiaduje Rosja? Z kim chce. A z kim chce? Z nikim."
      • lou7 Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 21:16
        .
    • olewin to oznacza jedynie tyle że: 05.05.05, 00:47
      jak przyjmieny prawo europejskie jako nadrzędne to stanie się ono jakby naszą
      konstytucją ..
    • douglasmclloyd Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 06:09
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > Przed chwilą pokazali wypowiedź p. Szymanek-Deresz, która stwierdziła mniej
      > więcej coś takiego:
      > Konstytucja ma być nadrzędna w stosunku do prawa europejskiego, ale ma być
      > jednocześnie spójna z tym prawem, któremu się poddajemy.

      Szef(owa) Kancelarii Prezydenta RP powinien(a) mieć skończone przynajmniej sześć
      klas. Niech się magister nie boi konkurencji!
      • maksimum WYTLUMACZE WAM NA PROSTYM PRZYKLADZIE. 05.05.05, 06:23
        Mozna byc w EU ale nie miec euro i wtedy tak jak UK i Szwecja mozna prowadzic
        swoja polityke monetarna.
        Ale jak sie juz wejdzie do euro,to polityke monetarna bedzie prowadzila
        Bruksela.
        Leszek.sopot najtrafniej tlumaczy te zaleznosc.
        Konstytucja krajowa jest nadrzedna w tych sprawach,ktore nie sa regulowane
        przez traktaty unijne i konstytucje unijna,a w pozostalych aspektach krajowa ma
        byc zgodna z unijna.
        • malgos22 Re: WYTLUMACZE WAM NA PROSTYM PRZYKLADZIE. 05.05.05, 08:24
          Jeżeli Kwaśniewski (swój) naruszł Konstytucję, to oczywiście, że Konstytucja
          jest zła i należy ją zmienić, dopasować to tego naruszenia. Jeżeli ktoś inny
          (nie swój) chciałby naruszyć Konstytucję, to byłoby to najcięższym
          przewinieniem, naruszeniem świętości.
    • tristantrzesowski Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 12:38
      Hiszpanie nareszcie obudzili sie ze snu i chca wiedziec ile panstwo wydaje na
      utrzymanie instytucji koscielnych ,temat malzenstw homoseksualnych jest
      zastepczy aby odciagnac uwage od tematu numer jeden czyli pieniedzy.W Polsce
      jest podobnie , malo kto wie ile panstwo wydaje np. na dotacje dla prywatnych
      szkol katolickich i jakie one maja przywileje podatkowe .Ja musialem placic 650
      zl zusu bedac na samozatrudnieniu , pan ksiadz nawet nie musi informowac
      urzedow o swoich dzialaniach. Zycze Polakom zhiszpanienia.
      • maksimum Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 14:46
        tristantrzesowski napisał:

        > Hiszpanie nareszcie obudzili sie ze snu i chca wiedziec ile panstwo wydaje na
        > utrzymanie instytucji koscielnych ,temat malzenstw homoseksualnych jest
        > zastepczy aby odciagnac uwage od tematu numer jeden czyli pieniedzy.W Polsce
        > jest podobnie , malo kto wie ile panstwo wydaje np. na dotacje dla prywatnych
        > szkol katolickich i jakie one maja przywileje podatkowe .

        Nie denerwuj sie.Przywileje maja takie same jak kazda inna instytucja
        charytatywna.

        > Ja musialem placic 650 zl zusu bedac na samozatrudnieniu , pan ksiadz nawet
        >nie musi informowac urzedow o swoich dzialaniach.

        Bo ty prowadziles dzialalnosc gospodarcza,a ksiadz nie.

        > Zycze Polakom zhiszpanienia.

        A ja im zycze zamerykanizowania.
    • aldo59 Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 16:28
      to chyba krewna tego forumowicza olewina?
      podobny język i styl
      nie do zrozumienia
    • pianissima Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 05.05.05, 18:01
      Zajmuje sie problematyka unijna od niemal 10 lat. Z traktatem konstytucyjnym
      jest tak: rzeczywiscie istnieje "nadrzednosc prawa Unijnego nad prawem
      krajowym". Dlatego dokument nie jest konstytucja tylko traktatem
      konstytucyjnym. Na prawdziwa "Konstytucje Unii Europejskiej" rzady panstw UE
      nie sa jeszcze gotowe. Traktat konstytucyjny po prostu porzadkuje system wladzy
      w UE, znacznie wzmacnia role Parlamentu Europejskiego (PE reprezentuje interesy
      zwyklych ludzi, Komisja Europejska - Unii jako calosci, a najwazniejsza w UE,
      Rada Ministrow UE - interesy rzadow; co ciekawe, interesy obywateli bywaja
      sprzeczne z interesami rzadow i dlatego Parlament czasem nie moze sie z Rada
      dogadac).
      Traktat konstytucyjny wprowadza jednak bardzo wazna zmiane: bardzo duzo waznych
      decyzji w UE bedzie podejmowana WIEKSZOSCIA glosow. Czyli na Radzie jakies
      panstwo moze zostac przeglosowane. Do tej pory dyskutowali tak dlugo, az doszli
      do CONSENSUSU. Czyli kazde panstwo musialo sie zgodzic na zmiane prawa.

      I uwaga: wbrew temu co sie czesto powtarza: wazne decyzje w Unii podejmuja
      RZADY a nie jakas hipotetyczna Bruksela. Ministrowie/premierzy jada do
      Brukseli, tam dyskutuja i decyduja. Komisja Europejska nie ma prawa narzucania
      decyzji, moze tylko je ZAPROPONOWAC, ale DECYZJE NALEZA DO RZADOW. Czyli
      Komisja proponuje, np. zeby psy mialy paszporty albo zeby maslo bylo ze
      smietany a nie z luszczow roslinnych, odpowiedni ministrowie kazdego z panstw
      UE mowia: "jestem za" (bo np. to ulatwi podroze, bo prawa konsumenta). Powstaje
      prawo. Potem jest pare ladnych lat na wprowadzenie go w zycie.

      Ale w sprawach powaznych, np. stworzenia wspolnej armii czy prowadzenia JEDNEJ
      polityki zagranicznej bardzo trudno sie dogadac, bo kazde panstwo ma inny punkt
      widzenia. Ale te najwazniejsze sprawy takze po wprowadzeniu w zycie traktatu
      konsytucyjnego NIE BEDA podlegaly glosowaniu wiekszosciowemu. Tu nadal
      potrzebna bedzie JEDNOMYSLNOSC.
      • goniacy.pielegniarz Re: Czy ktoś to przetłumaczy na ludzki język? 06.05.05, 00:22
        Mi chodzi o taką teoretyczną sytuację:
        Co się stanie, gdy jakiś przepis(w przyszłości) okaże się niezgodny z polską
        konstytucją? Pomijając już ewentualne pozaprawne podejście do takiej sytuacji,
        czyli - przeciwnicy sprzeciwiają się, powołując się na k., zwolennicy chcą
        zmiany k., a skupiając się na tym, co w punkcie wyjścia będzie nadrzędne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja