kataryna.kataryna 06.05.05, 15:19 Czy ktoś mnie może oświecić o co chodzi z tą rozmową Wałęsy z bratem? O czym rozmawiali i dlaczego to jest takie ważne? Nic z tego nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
witek.bis Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:27 kataryna.kataryna napisała: > Czy ktoś mnie może oświecić o co chodzi z tą rozmową Wałęsy z bratem? O czym > rozmawiali i dlaczego to jest takie ważne? Nic z tego nie pamiętam. > > Chyba mało kto pamięta. Ja przypominam sobie tylko, że zawierała całkiem sporo wulgaryzmów i stanowiło dowód na to, że Lechu troszczy się wyłącznie o własną d...ę. Swoją drogą dobrze byłoby wiedzieć w jakim stopniu to nagranie było zmanipulowane przez SB. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:34 witek.bis napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > Czy ktoś mnie może oświecić o co chodzi z tą rozmową Wałęsy z bratem? O c > zym > > rozmawiali i dlaczego to jest takie ważne? Nic z tego nie pamiętam. > > > > > Chyba mało kto pamięta. Ja przypominam sobie tylko, że zawierała całkiem sporo > wulgaryzmów i stanowiło dowód na to, że Lechu troszczy się wyłącznie o własną > d...ę. Swoją drogą dobrze byłoby wiedzieć w jakim stopniu to nagranie było > zmanipulowane przez SB. TL – Panie prezydencie, muszę panu powiedzieć, że rozmawiałem przed programem, ale nie mogę powiedzieć z kim, bo było zastrzeżenie, że ta osoba zostanie anonimowa. Bardzo wysocy przedstawiciele komunistycznego reżimu wierzą, że pan… mówią, że sprawa z bratem była autentyczna. Owszem, pana rozmowa z bratem była zmontowana, jak każda rozmowa, ale to był autentyk. LW – Widzi pan, muszę ich zmusić, żeby powiedzieli, że to jest kłamstwo. Wiem jak było. Nie wiem, czy można o tym mówić, ale dwa możliwe scenariusze były wykonane. Jeden był taki, że po ’70 roku, kiedy byłem przywódcą strajku, musiałem rozmawiać, tam były postulaty. Kierownictwo zakładu przymusiło mnie do rozmów, jako sprawdzanie ilości zorganizowanych postulatów. Tam przyszedł właśnie jeden człowiek, który przedstawiał się jako kontrwywiad i prawdopodobnie mógł mnie zapisać, bo moje kontakty i moja rozmowa na terenie zakładu pracy… TL – Ale pan coś podpisywał, panie prezydencie. tomaszlis.wp.pl/wid,7136968,archiwum.html?T%5Bpage%5D=1 Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:36 A ja pamiętam . Dziwię sie, ęe "katarina", taka obyta, nie ma na ten temat zielonego pojęcia, nawet jeśli młoda. Ale skąd u niej w takim razie te autorytatywne oceny? Rozmowa leciała w TVP1 bodaj w 1983 roku po dzienniku wieczornym. Nagranie (tajne,w Arłamowie) nie było najlepsze, ale sporo słów padło ,często uważanych (przynajmniej wówczas) za wulgarne. Była m.in. mowa o nagrodzie Nobla, że to milion dolarów. Nie mam czasu,aby przejrzec stare gazety, coś na ten temat musiało tam byc. Zresztą czy to az takie ważne? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:41 joannabarska napisała: > A ja pamiętam . Dziwię sie, ęe "katarina", taka obyta, nie ma na ten temat > zielonego pojęcia, nawet jeśli młoda. Ale skąd u niej w takim razie te > autorytatywne oceny? Rozmowa leciała w TVP1 bodaj w 1983 roku po dzienniku > wieczornym. Nagranie (tajne,w Arłamowie) nie było najlepsze, ale sporo słów > padło ,często uważanych (przynajmniej wówczas) za wulgarne. Była m.in. mowa o > nagrodzie Nobla, że to milion dolarów. Nie mam czasu,aby przejrzec stare > gazety, coś na ten temat musiało tam byc. Zresztą czy to az takie ważne? Ja tez pamietam ta rozmowe i zastanawiam sie jak mozna w najlepszym czasie ogladalnosci nadac czyjas prywatna rozmowe na cala Polske. Cos takiego mogl wymyslic tylko Jaruzelski z Kiszczakiem i urbanem. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:57 Własnie w "najlepszym czasie oglądalnosci" cała Polska słuchała tej rozmowy, choc zapewne z różnymi odczuciami.Było to lepsze od filmu kryminalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:43 joannabarska napisała: > A ja pamiętam . Dziwię sie, ęe "katarina", taka obyta, nie ma na ten temat > zielonego pojęcia, nawet jeśli młoda. Ale skąd u niej w takim razie te > autorytatywne oceny? Jakie autorytatywne oceny??? Pytam o tę rozmowę bo się na nią natknęłam w zapisie wczorajszego programu Lisa i nie wiem o co chodzi. Z ciekawości pytam bo Lis się jakoś bardzo do niej przywiązał i nawet znalazł jakiegoś anonimowego komucha, który mu ja potwierdzil. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NAPRAWD 06.05.05, 16:14 kataryna.kataryna napisała: > joannabarska napisała: > > > A ja pamiętam . Dziwię sie, ęe "katarina", taka obyta, nie ma na ten temat > > zielonego pojęcia, nawet jeśli młoda. Zalozmy,ze Kasia ma teraz 33-34 lata,to 13 lat temu zeczywiscie byla politycznym zoltodzibem i przegapila program TV,gdzie byla odgrywana tasma Lecha z Bratem. > Ale skąd u niej w takim razie te autorytatywne oceny? Bo jest bardzo inteligentna i logiczna i nikt jej intelektualnie na forum nie dorownuje. > Jakie autorytatywne oceny??? Pytam o tę rozmowę bo się na nią natknęłam w > zapisie wczorajszego programu Lisa i nie wiem o co chodzi. Trzeba bylo nie ogladac Lisa i nie mialabys takiego problemu! Sama twierdzilas,ze Lis jest beeeee za Bronka. > Z ciekawości pytam > bo Lis się jakoś bardzo do niej przywiązał i nawet znalazł jakiegoś >anonimowego komucha, który mu ja potwierdzil. Komuch jest anonimowy,bo przez ostatnie 20 lat mogl daleko zajsc i nie chce sie narazac teraz. A czy nie zastanawialas sie Kasiu,czy rozmowa jest zgodna z charakterem Walensy? "W. - Teraz ty myśl jak. Nie opieraj się na mojej starej , która jest podrzędna , dobra , kobieta , ale naprawdę głupia. To jest prosty człowiek , który ma siedem klas . Na niej się nie opieraj. Opieraj się na mnie i na tym , że jesteśmy bracmi . I ty wiesz , jak to zrobić . Ja nie wiem , jak. Nie wiem , czy wyjechać . Wyjechać ? PRzecież teraz jesteś w lepszej sytuacji , możesz wyjechać do Stanów . Możesz już nie przyjechać." Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 16:34 maksimum napisał: > Zalozmy,ze Kasia ma teraz 33-34 lata,to 13 lat temu zeczywiscie byla > politycznym zoltodzibem i przegapila program TV,gdzie byla odgrywana tasma > Lecha z Bratem. To tę taśmę odgdywano w 1992? Dałbym głowę, że tak z dziesięć lat wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 16:47 witek.bis napisał: > maksimum napisał: > > Zalozmy,ze Kasia ma teraz 33-34 lata,to 13 lat temu zeczywiscie byla > > politycznym zoltodzibem i przegapila program TV,gdzie byla odgrywana tasm > a Lecha z Bratem. > > To tę taśmę odgdywano w 1992? Dałbym głowę, że tak z dziesięć lat wcześniej. W wieku 11 lat ja tez sie polityka nie interesowalem! PS.Wg mnie ta tasma powinna byc odgrywana co dekade,zeby kazde pokolenie wyrobilo sobie zdanie o naszych elitach politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 16:53 maksimum napisał: > witek.bis napisał: > > > maksimum napisał: > > > Zalozmy,ze Kasia ma teraz 33-34 lata,to 13 lat temu zeczywiscie byl > a > > > politycznym zoltodzibem i przegapila program TV,gdzie byla odgrywan > a tasm > > a Lecha z Bratem. > > > > To tę taśmę odgdywano w 1992? Dałbym głowę, że tak z dziesięć lat wcześni > ej. > > W wieku 11 lat ja tez sie polityka nie interesowalem! > > PS.Wg mnie ta tasma powinna byc odgrywana co dekade,zeby kazde pokolenie > wyrobilo sobie zdanie o naszych elitach politycznych. Przed odegraniem nalezaloby jeszcze zapytac "czlowieka honoru", czy tasma jest autentyczna. Osobiscie mam powazne watpliwosci, poniewaz skoro SB zarekwirowala magnetofon z tasma, to kto dokonal nagrania? Walesa? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 16:59 douglasmclloyd napisał: > Przed odegraniem nalezaloby jeszcze zapytac "czlowieka honoru", czy tasma jest autentyczna. Osobiscie mam powazne watpliwosci, poniewaz skoro SB >zarekwirowala magnetofon z tasma, to kto dokonal nagrania? Walesa? Wlasnie o to mnie chodzi,ze autentycznosc nie ma zadnego znaczenia. Chodzi o to,czy Ty uwazasz,ze Walesa mogl tak powiedziec jak to tasma przedstawia. Baby tez moga nie widziec kobiety z ktora ich maz je zdradza,ale czuja ze awantura jest pozadana w danym miejscu i czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 17:03 maksimum napisał: > douglasmclloyd napisał: > > > Przed odegraniem nalezaloby jeszcze zapytac "czlowieka honoru", czy tasma > > jest autentyczna. Osobiscie mam powazne watpliwosci, poniewaz skoro SB > >zarekwirowala magnetofon z tasma, to kto dokonal nagrania? Walesa? > Wlasnie o to mnie chodzi,ze autentycznosc nie ma zadnego znaczenia. > Chodzi o to,czy Ty uwazasz,ze Walesa mogl tak powiedziec jak to tasma > przedstawia. > Baby tez moga nie widziec kobiety z ktora ich maz je zdradza,ale czuja ze > awantura jest pozadana w danym miejscu i czasie. Ten wywiad na Zachodzie moglby sprzedac tylko urban. Razem ze swoimi spiworami. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 17:06 douglasmclloyd napisał: > maksimum napisał: > > > douglasmclloyd napisał: > > > > > Przed odegraniem nalezaloby jeszcze zapytac "czlowieka honoru", czy > tasma > > jest autentyczna. Osobiscie mam powazne watpliwosci, poniewaz skoro SB > > >zarekwirowala magnetofon z tasma, to kto dokonal nagrania? Walesa? > > > Wlasnie o to mnie chodzi,ze autentycznosc nie ma zadnego znaczenia. > > Chodzi o to,czy Ty uwazasz,ze Walesa mogl tak powiedziec jak to tasma > > przedstawia. > > Baby tez moga nie widziec kobiety z ktora ich maz je zdradza,ale czuja ze > > awantura jest pozadana w danym miejscu i czasie. > > Ten wywiad na Zachodzie moglby sprzedac tylko urban. Razem ze swoimi >spiworami. To on spiworami tez handlowal? Czy dostajesz jeden za darmo,jak zapronumeryjesz NIE? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 16:51 > "W. - Teraz ty myśl jak. Nie opieraj się na mojej starej , która jest > podrzędna , dobra , kobieta , ale naprawdę głupia. To jest prosty człowiek , > który ma siedem klas . Na niej się nie opieraj. > Opieraj się na mnie i na tym , że jesteśmy bracmi . I ty wiesz , jak to > zrobić . Ja nie wiem , jak. Nie wiem , czy wyjechać . Wyjechać ? PRzecież teraz jesteś w lepszej sytuacji , > możesz wyjechać do Stanów . Możesz już nie przyjechać." To chyba nie jest tajemnica,ze Walesa ma rodzine w NJ i mozna tez sprawdzic jak czesto tam jezdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Rozmowa Wałęsy z bratem. DOBRA KOBIETA,ALE NA 06.05.05, 18:12 Ty,"maksimum," nie pisze sie "zeczywiscie" i nie pisze "walensa". Pijanys? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:42 witek.bis napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > Czy ktoś mnie może oświecić o co chodzi z tą rozmową Wałęsy z bratem? O c > zym > > rozmawiali i dlaczego to jest takie ważne? Nic z tego nie pamiętam. > > > > > Chyba mało kto pamięta. Ja przypominam sobie tylko, że zawierała całkiem sporo > wulgaryzmów i stanowiło dowód na to, że Lechu troszczy się wyłącznie o własną > d...ę. Swoją drogą dobrze byłoby wiedzieć w jakim stopniu to nagranie było > zmanipulowane przez SB. Tak dokladnie bylo. Moim skromnym zdaniem, znajac SB rozmowa musiala byc przynajmniej w czesci zmanipulowana. Odpowiedz Link Zgłoś
stanislaw_remuszko Odpowiadam Panu Witkowi.Bis z 15.27 06.05.05, 21:42 WSzPanie Witku, ja również pamiętam. Niestety. Ta rozmowa była bodaj parokrotnie nadawana przez Polskie Radio program I. Nie przysięgnę, ale zdaje mi się, że już wtedy ...rwy, ...je oraz inne przekleństwa zastępowano piskiem. Cała Polska to słyszała. Z przykrością stwierdzam, że nawet wówczas, gdy nikt z nas nie wierzył bezpiece, akurat ta rozmowa wyglądała na autentyczną. Rad bym się mylić. Ale przy dzisiejszych środkach technicznych oraz przy dzisiejszej biegłości biegłych [na podstawie czego Wysoki Sąd Apelacyjny może bezbłędnie osądzić, kto jest ojcem chrzestnym albo kochanką(iem) osoby nagranej] nie mam wątpliwości, że da się obiektywnie stwierdzić, czy TAMTO ARCHIWALNE NAGRANIE BYŁO FAŁSZYWKĄ. Nagranie jest dostępne (moim zdaniem) w archiwum PR, w archiwum MSWiA, w archiwum Akt Nowych oraz w archiwum IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:31 Chyba znalazłem poland.indymedia.org/pl/2004/12/10991.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
joannabarska Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:39 Brawo "witek.bis" za efekt poszukiwania. Zgadza się. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 15:46 witek.bis napisał: > Chyba znalazłem > poland.indymedia.org/pl/2004/12/10991.shtml No to wszystko jasne. Lecha nagral brat, ewentualnie nagral sie sam :) Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot jest opublikowana - link 06.05.05, 16:12 poland.indymedia.org/pl/2004/12/10991.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Leszku!!! Jesli to autentyczne, to Walesa jest 06.05.05, 20:46 bardzo biednym czlowiekiem...Ten cesarz z V wieku...KTO mu te straszna krzywde na umyse zrobil? KTO dal temu prostaczkowi te ksiazki do czytania...Horror! Odpowiedz Link Zgłoś
leszek.sopot Nie, to montaz i podrobka -tak przynajmniej wierze 06.05.05, 22:03 kropekuk napisał: > bardzo biednym czlowiekiem...Ten cesarz z V wieku...KTO mu te straszna krzywde na umyse zrobil? KTO dal temu prostaczkowi te ksiazki do czytania...Horror! Tasma jest na pewno przemontowywana wielokrotnie. Eksperci by musieli stwierdzic w jakich miejscach nastepuja manipulacje i dopowiedzenia imitatorow. Pamietam, ze dzwiek byl bardzo nierowno nagrany. Czasem byl bardzo wyrazny, a czasem fatalny. gdyby to sam brat nagrywal to nalezaloby zalozyc, ze wszystko by bylo nagrane tak by mogl to sobie pozniej odsluchac, a nagrywalby z tej samej odleglosci. Jak pamietam, moze sie myle, czasem pjawialy sie trzaski i szumy. Mysle, ze to wlasnie w tych momentach byly byc moze wmontowywane prawdziwe slowa Walesy. Odpowiedz Link Zgłoś
buffalo_bill Pulitzer dla SB-ków :-))) 06.05.05, 16:57 "...My na to nie zwracajmy uwagi, ale my jako dalekowzroczni politycy, pamiętając o tym , że mamy w naszym gronie, rodzinie, cho... wielkiego przodka. Wiesz o tym , że w 410 roku był cesarzem ,kur... , całego imperium. Ja doszedłem do wniosku , że książki, które czytałem , o oczywiście się zgadza. Ktoś podał, że byliśmy cesarzami. Faktem jest oczywiście, że jego tam przewrócili, z Konstantynopola zrzucił go ten Rusek i jego rodzina rozjechała się do Francji , do Włoch i gdzieś tu , na Wschód. My jesteśmy z tego szczepu , ale już nie wnikając w to. Jesteśmy z rodziny , która musi pokierować tymi wielkimi sprawami. Ja się wjeb... w to i nie mogę się cofnąć . Choćbym nawet płakał , nie mogę się cofnąć, muszę grać do końca . która musi pokierowac tymi bliskimi sprawami . . Mogę przetrwać jeszczę tę hegonomię radziecką czy inną . Ponieważ ja nie mogę , bo siędzę , to ty musisz się tym zająć..." Dobre, naprawdę dobre. Trochę chłopaki z SB poszarżowali, ale z fantazją :-) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Pulitzer dla SB-ków :-))) PIETRZAK TO SZCZENIAK PR 06.05.05, 17:02 buffalo_bill napisał: > "...My na to nie zwracajmy uwagi, ale my jako dalekowzroczni politycy, pamiętaj > ąc o tym , że mamy w naszym gronie, rodzinie, cho... wielkiego przodka. Wiesz o tym , że w 410 roku był cesarzem ,kur... , całego imperium. Ja doszedłem do wn > iosku , że książki, które czytałem , o oczywiście się zgadza. Ktoś podał, że byliśmy cesarzami. Faktem jest oczywiście, że jego tam przewrócili, z Konstantyno > pola zrzucił go ten Rusek i jego rodzina rozjechała się do Francji , do Włoch i gdzieś tu , na Wschód. My jesteśmy z tego szczepu , ale już nie wnikając w to. > Jesteśmy z rodziny , która musi pokierować tymi wielkimi sprawami. Ja się wjeb... w to i nie mogę się cofnąć . Choćbym nawet płakał , nie mogę się cofnąć, mu > szę grać do końca . która musi pokierowac tymi bliskimi sprawami . . Mogę przetrwać jeszczę tę hegonomię radziecką czy inną . Ponieważ ja nie mogę , bo siędzę, to ty musisz się tym zająć..." > > Dobre, naprawdę dobre. Trochę chłopaki z SB poszarżowali, > ale z fantazją :-) Laskowik przy tym wysiada! Odpowiedz Link Zgłoś
buffalo_bill Re: Pulitzer dla SB-ków :-))) PIETRZAK TO SZCZENI 06.05.05, 17:31 Podobno miało być jeszcze o Świętym Gralu w szatni Stoczni Gdańskiej, ale towarzysz major wykreślił :-))) A tak serio to kto wtedy w takie liche SB-ckie grepsy wierzył? Albin Siwak? Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Pulitzer dla SB-ków :-))) PIETRZAK TO SZCZENI 06.05.05, 17:32 buffalo_bill napisał: > Podobno miało być jeszcze o Świętym Gralu w szatni > Stoczni Gdańskiej, ale towarzysz major wykreślił :-))) > A tak serio to kto wtedy w takie liche SB-ckie grepsy > wierzył? Albin Siwak? Albin Siwak i fani urbana. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Myslisz, ze SB by toto sporzadzalo, by NIE 06.05.05, 21:49 PUBLIKOWAC? W cuda to ja nie wierze - to musi byc autentyk, bo ukazalby sie w obiegu DUZO wczesniej... Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Ciebie tez cesarz wzruszyl? 06.05.05, 21:47 Cysarz to ma klawe zycie, Oraz wyzywienie klawe... Bo przynosza mu o swicie Wprost do lozka kawe... SBecy przynosza! Walesa musial chyba te spiewke znac i stad mu sie wzielo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Tyle A.Dudek o rozmowie braci, a o Wałęsie wiecej 06.05.05, 17:15 (...)w telewizji wyemitowano fragmenty nagrania rozmowy lidera "Solidarności" z bratem. Po 1989 r. ustalono, że rozmowa ta została spreparowana. (...) www.wprost.pl/ar/?O=7628 Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum PO 1989 WALESA SZYKOWAL SIE NA PREZYDENTA 06.05.05, 17:29 "Ani Kiszczak, ani Jaruzelski nie byli jednak zainteresowani dialogiem. Minister spraw wewnętrznych stwierdził wówczas, że Wałęsa "jest ograniczony i nie jest w stanie samodzielnie podjąć decyzji. (...) Ma świadomość, że spadnie z cokołu, zapowiada, że odejdzie od polityki. Napisać tego nie chce, mówi, że musi przemyśleć sprawy. Bez doradców, Geremka i innych, jest analfabetą politycznym. Jak wiadomo, do wytoczenia Wałęsie procesu o nadużycia finansowe ostatecznie nie doszło, ale w telewizji wyemitowano fragmenty nagrania rozmowy lidera "Solidarności" z bratem. Po 1989 r. ustalono, że rozmowa ta została spreparowana." Po 1989 Walesa byl liderem na pozycje prezedenta Polski i trzeba bylo go postawic na cokol,na ktorym samodzielnie nigdy by nie ustal. Wszyscy wiedzieli,ze to analfabeta polityczny i baaaaaardzo prosty czlowiek,wiec trzeba bylo podbudowac go troche,zeby z jakims Tyminskim nie przegral,bo Tyminski by SB zalatwil od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: PO 1989 WALESA SZYKOWAL SIE NA PREZYDENTA 06.05.05, 17:41 maksimum napisał: > "Ani Kiszczak, ani Jaruzelski nie byli jednak zainteresowani dialogiem. > Minister spraw wewnętrznych stwierdził wówczas, że Wałęsa "jest ograniczony i > nie jest w stanie samodzielnie podjąć decyzji. (...) Ma świadomość, że spadnie > z cokołu, zapowiada, że odejdzie od polityki. Napisać tego nie chce, mówi, że > musi przemyśleć sprawy. Bez doradców, Geremka i innych, jest analfabetą > politycznym. Jak wiadomo, do wytoczenia Wałęsie procesu o nadużycia finansowe > ostatecznie nie doszło, ale w telewizji wyemitowano fragmenty nagrania rozmowy > lidera "Solidarności" z bratem. Po 1989 r. ustalono, że rozmowa ta została > spreparowana." > > Po 1989 Walesa byl liderem na pozycje prezedenta Polski i trzeba bylo go > postawic na cokol,na ktorym samodzielnie nigdy by nie ustal. > Wszyscy wiedzieli,ze to analfabeta polityczny i baaaaaardzo prosty > czlowiek,wiec trzeba bylo podbudowac go troche,zeby z jakims Tyminskim nie > przegral,bo Tyminski by SB zalatwil od razu. No i utrzymal sie Walesa razem ze wszystkimi swoimi doradcami 1(jedna) kadencje na cokole i pozniej prawie mgr komunistyczny zaliczyl dwie kadencje z palcem w .... bez zadnego problemu. Wskazywaloby to na to,ze Kiszczak mial racje,ze :"Walesa jest ograniczony i nie jest w stanie podjac samodzielnej decyzji". Widzieliscie debaty Walesy z Kwasniewskim w TV ? Walesa sie kompromitowal i przegral hands down! Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: Tyle A.Dudek o rozmowie braci, a o Wałęsie wi 06.05.05, 20:39 homosovieticus napisał: > (...)w telewizji wyemitowano fragmenty nagrania rozmowy lidera "Solidarności" z > > bratem. Po 1989 r. ustalono, że rozmowa ta została spreparowana. (...) > > www.wprost.pl/ar/?O=7628 Oczywiście, że spreparowana i nie jest to specjalnie trudne. W zeszłym roku dostałam na imieniny nagrane życzenia, które składał mi Gierek. Znajomi (w tym zdolny dźwiękowiec z radia) spreparowali z przemówień Gierka. (Oczywiście ma mi się żyć dostatnio i mam rosnąć w siłę). Podobnie było z taśmą Wałęsów - nagrali rozmowy a potem zmontowali według potrzeb. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 17:32 Ludzie, puknicie się w czoło. Brat Wałęsy przyjeżdza do Lecha do więzienia i przeprowadza z nim wywiad, nagrywając w dodatku rozmowę na kasetę? Wiedząc, że przy wyjściu sprawdzą mu nawet szwy w gaciach w poszukiwaniu wywrotowych informacji? A jakim cudem magnetofon przepuścili do celi? Oglądałem tę sbecką żenadę w TV. A jak to się robi pokazuje co tydzień Jacek Federowicz w swoim dzienniku telewizyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 17:35 ppppp7 napisał: > Ludzie, puknicie się w czoło. Brat Wałęsy przyjeżdza do Lecha do więzienia i > przeprowadza z nim wywiad, nagrywając w dodatku rozmowę na kasetę? Wiedząc, że > przy wyjściu sprawdzą mu nawet szwy w gaciach w poszukiwaniu wywrotowych > informacji? A jakim cudem magnetofon przepuścili do celi? Oglądałem tę sbecką > żenadę w TV. A jak to się robi pokazuje co tydzień Jacek Federowicz w swoim > dzienniku telewizyjnym. Podsluch mogl byc w celi i ani Walesa ani jego brat o tym nie wiedzieli. Chyba nie przypuszczasz,ze najwiekszy wrog Jaruzelskiego mogl sobie gadac co chcial bez podsluchu? Duzo mniejsze figury byly podsluchiwane. Odpowiedz Link Zgłoś
hydy Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 17:41 maksimum napisał: > ppppp7 napisał: > > > Ludzie, puknicie się w czoło. Brat Wałęsy przyjeżdza do Lecha do więzieni > a i > > przeprowadza z nim wywiad, nagrywając w dodatku rozmowę na kasetę? Wiedzą > c, > że > > przy wyjściu sprawdzą mu nawet szwy w gaciach w poszukiwaniu wywrotowych > > informacji? A jakim cudem magnetofon przepuścili do celi? Oglądałem tę sb > ecką > > żenadę w TV. A jak to się robi pokazuje co tydzień Jacek Federowicz w swo > im > > dzienniku telewizyjnym. > > Podsluch mogl byc w celi i ani Walesa ani jego brat o tym nie wiedzieli. > Chyba nie przypuszczasz,ze najwiekszy wrog Jaruzelskiego mogl sobie gadac co > chcial bez podsluchu? > Duzo mniejsze figury byly podsluchiwane. i myslisz, że oni nie wiedzieli, że w celi może być podsłuch i wszystko to rzeczywiście powiedzieli??? zastanów się. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Przeczytałem zapis. Autentyczne, czy nie .... 06.05.05, 17:55 .... ale język jak wzięty wprost z rozmowy Rywina z Michnikiem (tudzież innych rozmów naszych dygnitarzy podsłuchanych i nagranych przez jakichś dobrodziejów). Chyba mamy dziś do czynienia z czymś na kształt koine elit III RP, a zapis rozmowy to dokument z czasów, gdy się ów dialekt kształtował! PS Kaczyński w rozmowie z Torańską (w zbiorze "MY") mówił, że wierzy w autentyczność tej rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
homosovieticus Jaruzelski - "szczerze" -o rozmowie braci 06.05.05, 19:02 (...)Wojciech Jaruzelski wymienia przykłady spraw, które działy się za jego plecami: - Zbrodnia na księdzu Jerzym Popiełuszce, wymierzona przecież również we mnie. Albo kompromitująca Lecha Wałęsę rozmowa z bratem [nagrana przez SB w czasie internowania Wałęsy i wyemitowana w telewizji - red.]. Nikt nie informował mnie o tym, że ją sfałszowano, czyli podstawiono jakiegoś sobowtóra głosowego. Usłyszałem ją w radio, byłem zbulwersowany językiem i treścią. Miałem świadomość, że została zmontowana z kilku godzin podsłuchów i co pikantniejszych kawałków, ale DO TERAZ BYŁEM pewien, że to były AUTENTYCZNE wypowiedzi Lecha Wałęsy - mówi Jaruzelski( podkreslenia moje ).(...) serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2687309.html Szkoda,że Jaruzelski nie podaje argumentów na podstawie, których zmienił swoje dotychczasowe przekonanie o autentyczności wypowiedzi Wałęsy. Odpowiedz Link Zgłoś
adax4 Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 19:10 Wiem , wiem że Kiszczak potwierdził fałszerstwo, ale przecież ten styl jest nie do podrobienia . Sama przyznaj. Żadem SB- bek nie jest w stanie stworzyć, wymyślić czegoś takiego. Z opinią , że to nie jest autentyczny głos Wałesy spotykam się dopiero teraz. Do tej pory mówiło się o kompilacji i montażu. W aktora udającego Wałęsę po prostu nie wierzę z powodów wyłuszczonych jak wyżej; Wałęsa , jest niepodrabialny. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: Rozmowa Wałęsy z bratem 06.05.05, 21:13 Jest niepodrabialny? Wynajmuję np. aktora Kryszaka i za tydzień masz monolog Wałęsy kompromitujący opozycję (oczywiście nagrany w 82 i zupełnie przypadkowo odnaleziony dzisiaj w IPN). Odpowiedz Link Zgłoś
janie_funiette technika, kataryno, technika 06.05.05, 21:44 W tamtm czasie poslugiwano sie nozyczkami, a dokladnie mechaniczna scinarka, ktora stanowi czesc stalego wyposazenia w magnetofonach radiowych. Znani sa dwaj ludzie, ktorzy to robili - znani sa z imienia i nazwiska w kregach radiowych realizatorow nagran. Juz wowczas dawalo sie uslyszec przeskoki szumow miedzy poszczegolnymi wyrazami, swiadczace o montazu, a jedna kur..wa pojawila sie wklejona kilkadziesiat razy. Po latach to nagranie wpisano w komputerowy system nagrywajacy Pro Tools, ktory zapisany dzwiek ilustruje na ekranie monitora w formie zblizonej do zapisu EKG. Wyobraz sobie, kataryno, swoje wlasne EKG, w ktorym masz raz odstep miedzy uderzeniami serca powiedzmy 3 sekundy, a potem kilka razy co 1/100 sekundy. Tak wyglada poziom szumow naturalnych w nagraniu tej rozmowy - a kazdy skok szumow to dowod na montaz. I nagle sie okazuje ze czlowiek mowi bez oddechu przez ponad 3 minuty (bo sklejki brano z tych fragmentow rozmow, kiedy Walesa nie oddychal, zeby nie bylo slychac czkawki w zmontowanym oddechu. Nie wiadomo ile i co powiedzial Walesa w oryginale oraz nie wiadomo z ilu jego roznych wypowiedzi zmontowano te rozmowe, ale sklejek lacznie bylo ponad 400. A wiec tyle razy poszly w ruch zyletki magnetofonu Studer, zanim Walesa wyznal, ze jest potomkiem cesarzy, chce ukrasc milion dolarow, kosciol to cwane sku..ele a on sam chce uciec z Polski. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: technika, kataryno, technika 06.05.05, 22:26 Dzieki janie_funiette, bo już traciłem nadzieję. Wiem, że większość forumowiczów nie ma 30 lat, wierzy święcie w produkcje sb-cji, jest naiwna jak pensjonarka, ale że nie potrafi samodzielnie myśleć? Czym można było w tamtych czasach załatwić Wałęsę? Skłócić z opozycją, skłócić z rodziną, skłócić z kościołem (to dla opozycji), pokazać, że jest bogatym i w dodatku arystokratą (to dla czerwonych towarzyszy). I to wszystko Wałęsa podaje sb-cji na tacy w jednej rozmowie. I jeszcze sam nagrywa, żeby było wyraźniej słychać. Jezu, skąd się takie naiwne pokolenie wzięło? Odpowiedz Link Zgłoś