Zaangażowane wiersze Szymborskiej

08.05.05, 15:33
Wisława Szymborska

WSTĘPUJĄCEMU DO PARTII

(...)

Pytania brzmią ostro,

ale tak właśnie trzeba,

bo wybrałeś życie komunisty

i przyszłość czeka

twoich zwycięstw.

Jeśli jak kamień w wodzie

będzie twe czuwanie,

gdy oczy zamiast widzieć

będą tylko patrzeć,

gdy wrząca miłość w chłodne

zmieni się sprzyjanie,

jeśli stopa przywyknie

do drogi najgładszej.

(...)

Partia. Należeć do niej,

z nią działać, z nią marzyć,

z nią w planach nieulękłych,

z nią w trosce bezsennej -

wierz mi, to najpiękniejsze,

co się może zdarzyć,

w czasie naszej młodości

- gwiazdy dwuramiennej
    • voltaire szkoda,ze tow.Pajak i Nowak pisali proza i 08.05.05, 15:38
      nie maja talentu p. Szymborskiej. Prozne wiec marzenia o nagrodzie Nobla.
      Pozostaja tylko zawisc i nienawisc do tej,ktora pewnie sam Bog,jezeli istnieje,
      obdarzyl tak wielkim talentem.
      • malaszaramysz Nikt ironii nie zauważył?:-))))) 08.05.05, 15:43
        Szymborska to Szymborska. Jak ktoś zna jej poezję to pewne rzeczy łapie:-)))
        • polimerr Re: Nikt ironii nie zauważył?:-))))) 08.05.05, 15:45
          (...) demokraty ?
          • malaszaramysz Re: Nikt ironii nie zauważył?:-))))) 08.05.05, 15:49
            Szymborska w podobny sposób pisze o wódeczce:-)
            • polimerr Re: Nikt ironii nie zauważył?:-))))) 08.05.05, 15:53
              Po demokratach
              Pełno w gatach


              już łapię ;)
        • yoginx A czy w artykule Tadeusza Mazowieckiego... 09.05.05, 11:44
          w którym potępia biskupa Kaczmarka też można dostrzec "ironię"???
          Jeżeli tak to chyba ironia polegała tylko na tym że ten tekst Mazowiecki
          napisał w imieniu polskich katolików.
          Można też powiedzieć że Mazowiecki to Mazowiecki... a może ja "nie łapię"
          pewnych rzeczy?
        • basia.basia O Ironio!!! 09.05.05, 16:45
          malaszaramysz napisała:

          > Szymborska to Szymborska. Jak ktoś zna jej poezję to pewne rzeczy łapie:-)))

          Czy ironią było ze strony pani Szymborskiej pisać panegiryki o partii i Stalinie?

          Tym samym podpisanie listu w potępiającego księży z kurii krakowskiej jako
          zdrajców Ojczyzny?

          Albo wystąpienie z partii w 1966 roku z powodu "zbyt surowego" potraktowania
          pisarzy warszawskich występujących w obronie Kołakowskiego?

          A czy ironią można nazwać wiersz "Nienawiść" na pierwszej stronie GW w dzień po
          obaleniu rządu Jana Olszewskiego?

          Myślę, Polska Akademia Umiejętności w Krakowie w 1995 roku prawidłowo oceniła
          talent ironiczny pani Szymborskiej i nie wybrała jej w poczet swoich członków.
          Pewnie nie mają poczucia humoru.
    • galba Deklamowała to na Plenum PeDe? /nt 08.05.05, 16:34

      • basia.basia Nienawiść? 09.05.05, 16:58
        galba napisał:

        >

        Niektórzy mówią (a ja się z nimi zgadzam), że PeDe to partia antylustracyjna,
        więc za pierwszy punkt programu mogliby sobie z powodzeniem wziąć ten słynny
        wiersz:

        Nienawiść
        Wisława Szymborska

        Spójrzcie, jaka wciąż sprawna,
        jak dobrze się trzyma
        w naszym stuleciu nienawiść
        Jak lekko bierze wysokie przeszkody,
        Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.

        Nie jest jak inne uczucia.
        Starsza i młodsza od nich równocześnie.
        Sama rodzi przyczyny,
        które ją budzą do życia.
        Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.
        Bezsenność nie odbiera jej sił, ale dodaje.

        Religia nie religia
        byle przyklęknąć na starcie.
        Ojczyzna nie ojczyzna -
        byle się zerwać do biegu.
        Niezła i sprawiedliwość na początek.
        Potem już pędzi sama.
        Nienawiść. Nienawiść.
        Twarz jej wykrzywia grymas
        ekstazy miłosnej.

        Ach, te inne uczucia -
        cherlawe i ślamazarne.
        Od kiedy to braterstwo
        może liczyć na tłumy?
        Współczucie czy kiedykolwiek
        pierwsze dobiło do mety?
        Zwątpienie ilu chętnych porywa za sobą?
        Porywa tylko ona, które swoje wie.

        Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
        Czy trzeba mówić ile ułożyla pieśni.
        Ile stronic historii ponumerowała.
        Ile dywanów z ludzi porozpościerała
    • janbezziemi Re: Zaangażowane wiersze Szymborskiej 08.05.05, 17:34
      adax4, czy Ty teraz spadles z Ksieyca? To wszystko juz tu było i to kiedy!
      Genialna poetka tez mogla w mlodosci pobładzic. Geniuszom sporo się wybacza!
      • dr.krisk Przeciez to jedyne wiersze jakie on czyta! 08.05.05, 17:36
        janbezziemi napisał:

        > adax4, czy Ty teraz spadles z Ksieyca? To wszystko juz tu było i to kiedy!
        > Genialna poetka tez mogla w mlodosci pobładzic. Geniuszom sporo się wybacza!
        To skad ma to wiedziec?
        • adax4 Re: Przeciez to jedyne wiersze jakie on czyta! 09.05.05, 09:38
          dr.krisk napisał:

          > janbezziemi napisał:
          >
          > >" adax4, czy Ty teraz spadles z Ksieyca? To wszystko juz tu było i to kiedy
          > !
          > > Genialna poetka tez mogla w mlodosci pobładzic. Geniuszom sporo się wybac
          > za!"

          Motto tego wątku "Geniuszom się sporo wybacza" JanbezZiemi

          a to też?

          o Amerykanach:

          nienawidzą naszego węgla.
          Nienawidzą naszych cegieł i przędzy.
          Nienawidzą tego co juz jest.
          Nienawidzą wszystkiego co będzie.
          Naszych okien i kwiatów w oknach.
          Naszych kwiatów i ciszy leśnej.
          Nawet wiosny, bo to nasz wiosna.
          Nawet szkoły z wesołymi dziećmi.

          Rozpruli atom jak pancerną kasę,
          lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie.
          O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem
          uderzać w domy i fabryki nasze".

          Oczekuję bardziej wrafinowanych intelektualnie komentarzy / przytyk dotyczy
          dooktorka i jana bez ziemi/. Oczekuję jakiegoś przewodnika, które wiersze,
          których poetów należy czytać bez końca a których czytać i przypominać nie
          należy bo inaczej trzeba się liczyć z obelgami .
          • joannabarska Re: Przeciez to jedyne wiersze jakie on czyta! 09.05.05, 12:03
            Wiesz co,adaxie4? Twoja tragedia (a moze szczęscie?) polega na tym, że nie
            żyles w tamtych czasach, więc trudno Ci cokolwiek zrozumiec, zapewne nawet i
            owczesną postawę intelektualistow światowej klasy z Zachodu. Przyznam Ci sie,
            ze ja też nie darzyłam sympatią Amerykanów, może nie tyle za Koreę, co za
            Wietnam. Rozmowa z Tobą nie ma sensu, bo przypomina...no, nie powiem,co... A
            Irak Ci się teraz podoba? Włącznie z tragiczną w skutkach pomyłką wywiadu USA
            co do broni chemicznej? Ile już chlopców wróciło w skrzynkach do USA? Ilu ponad
            1000? Moze więc Szymborska wyprzedziła czas?
            • adax4 Re: Przeciez to jedyne wiersze jakie on czyta! 09.05.05, 16:00
              Kochani , czy Was pogięło? Co ma wspólnego żałosny wiersz Szymborskiej z wojną
              w Wietnamie czy Iraku. Po tak wysokiej klasy oponentach oczekiwałbym
              argumentów bardziej wyrafinowanych niż : "A u was biją Murzynów"

              Droga Joasiu, ja oczywiście nie żyłem w tamtych czasach ale powtarzam
              wątpliwości ludzi którzy w tamtych czasach żyli i mieli odwage i rozum
              zachowywać się porządnie. Niestety Twoja wypowiedź "jedzie" Konwickim. Pozwól,
              że zacytuję w oryginale / obawiam się jednak , że mi wytną/ ...teraz mnie
              dopaść może każda menda, którą ktoś przypadkowo począł 10 lat za późno, i
              wyru.. mnie bezwstydnie na oczach rozbawionej gawiedzi." koniec cytatu

              Umieściłem wiersz Szymborskiej aby wszcząć dyskusje na temat tego co Miłosz
              nazwał prostytuowaniem się elit a Ty mi tu z Murzynami wyjeżdżasz.
            • ixion5 Re: Przeciez to jedyne wiersze jakie on czyta! 10.05.05, 06:11
              Ja też mam za złe Amerykanom, że wycofali się z Wietnamu i zostawili swoich sojuszników na pastwę komunistycznych oprawców. Winę za to ponoszą jednak te długowłose małpy, które za pieniądze KGB dezorganizowały USA a na lotniskach pluły na bohaterów z Wietnamu. Akcja w Iraku to ogromnie ważne posunięcie USA. Uwięziony został Saddam Husajn a jego zbrodniczy reżim upadł. Powinnaś sie cieszyć że są na świecie ludzie, którzy gotowi są poświęcić swe życie również dla twojego bezpieczeństwa.
      • kropekuk Kto za mlodu nie byl socjalista, ten na starosc .. 09.05.05, 16:48

    • zytkapitka Z podrecznika inkwizytora 09.05.05, 10:30

      Wierni zaś i gorliwi wyznawcy katolickiej wiary powinni jak najbardziej unikać
      zarówno ludzi znanych z heretyckich poglądów, jak i samych heretyków, a także
      ujawniać i demaskować ich oraz donosić na nich dostojnikom Kościoła, osobom
      duchownych oraz inkwizytorom, kiedykolwiek i gdziekolwiek wiedzieliby, iż
      ludzie tego rodzaju tam przebywają; do tego też dostojnicy Kościelni,
      duszpasterze oraz kaznodzieje powinni w świątyniach oficjalnie wzywać i
      zachęcać laików.
      Bernardus Guidonis, Appendix, "De pseudo-apostolorum secta post Dulcini mortem"
      ("Fideles autem et catholici fidei zelatores debent ipsos ...")

      • adax4 Re: Z podrecznika inkwizytora 09.05.05, 10:53
        zytkapitka napisała:

        >
        > Wierni zaś i gorliwi wyznawcy katolickiej wiary powinni jak najbardziej
        unikać
        > zarówno ludzi znanych z heretyckich poglądów, jak i samych heretyków, a także
        > ujawniać i demaskować ich oraz donosić na nich dostojnikom Kościoła, osobom
        > duchownych oraz inkwizytorom, kiedykolwiek i gdziekolwiek wiedzieliby, iż
        > ludzie tego rodzaju tam przebywają; do tego też dostojnicy Kościelni,
        > duszpasterze oraz kaznodzieje powinni w świątyniach oficjalnie wzywać i
        > zachęcać laików."
        • she8 lubię 09.05.05, 16:54
          lubię bardzo niektóre wiersze Szymborskiej.Niewątpliewie racje jednak mają ci,
          którzy mówią o prostytuowaniu się elit. Stalin też nie zabił milionów ludzi,
          nie ma więc wytłumaczenia dla tych, którzy katowali w jego imię. To, że nie
          żyłam w tych czasach nie oznacza, że nie potrafię ocenić faktów.
    • dr.krisk Miedlenie w kolko... 09.05.05, 16:52
      Watek powyzszy, oraz podobne pojawial sie tak czesto przy najrozniejszych
      okazjach. Dlaczego zakladac nowy?
      Te same argumenty za i przeciw, odkrywanie prawd dawno odkrytych i omowionych..
      Ludzie - korzystajcie z przegladarki!
      Nie bede sie powtarzal.
      • lupus.lupus Re: Miedlenie w kolko... 09.05.05, 16:54
        Ale przyznasz Krisk- wiersze urocze...
        • dr.krisk Jak kto lubi... 09.05.05, 17:04
          Jak ciebie kreci ten nurt poezji propagandowej - to trudno.
          Kazdy czyta to co go interesuje :)
          • lupus.lupus Re: Jak kto lubi... 09.05.05, 17:13
            Co mnie kręci to moja sprawa, ale zawsze z przyjemnością obserwuję jak starasz
            się wyrwać ten fragment życiorysu naszej szacownej noblistki z powszechnej
            świadomości.
            • dr.krisk Ja natomiast ze smutkiem... 09.05.05, 17:32
              lupus.lupus napisał:

              > Co mnie kręci to moja sprawa, ale zawsze z przyjemnością obserwuję jak
              starasz
              > się wyrwać ten fragment życiorysu naszej szacownej noblistki z powszechnej
              > świadomości.

              .. obserwuje, jak staracie sie sprowadzic prawde o tamtych czasach do poziomu
              elementarza Falskiego. Ale na to nie ma rady - gorszy pieniadz wypiera lepszy,
              prawda uproszczona zwycieza nad skomplikowana, itp.
              Dlatego ta "powszechna swiadomosc" tak wyglada, jak wyglada.
              • basia.basia Re: Ja natomiast ze smutkiem... 09.05.05, 18:12
                dr.krisk napisał:

                > lupus.lupus napisał:
                >
                > > Co mnie kręci to moja sprawa, ale zawsze z przyjemnością obserwuję jak
                > starasz
                > > się wyrwać ten fragment życiorysu naszej szacownej noblistki z powszechne
                > j
                > > świadomości.
                >
                > .. obserwuje, jak staracie sie sprowadzic prawde o tamtych czasach do poziomu
                > elementarza Falskiego. Ale na to nie ma rady - gorszy pieniadz wypiera lepszy,
                > prawda uproszczona zwycieza nad skomplikowana, itp.
                > Dlatego ta "powszechna swiadomosc" tak wyglada, jak wyglada.

                Zaczęło się od tego, że niejaka malamysz raczyła zauważyć, że niesławne
                zaangażowane wiersze Szymborskiej były podszyte ironią. Gdyby nie ten
                dowód na drwiny z m.in. mojej inteligencji to bym się w ogóle nie odezwałą!

                Napisałam w odpwiedzi post o "ironii" Szymborskiej:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23641359&a=23687701
        • basia.basia Re: Miedlenie w kolko... 09.05.05, 17:04
          lupus.lupus napisał:

          > Ale przyznasz Krisk- wiersze urocze...

          Pani Szymborska "uroczo" się kiedyś reflektowała, że dawne utwory wzbudzają w
          niej smutek i że ma poczucie winy, aczkolwiek tylko wobec tych czytelników, do
          których
          przemawiały:(

          Prawą jest, że to międlenie w kółko ale tak jak z wieloma rzeczami, tak i z tą
          częścią (zaangażowaną) twórczości naszej noblistki, nie zapoznano szerokiego ogółu.
          • joannabarska Nie pisała do szuflady! 09.05.05, 17:16
            Zapoznano "basieńko"- trzeba Ci było żyć w tamtych czasach! Szymborska nigdy
            nie musiala pisywac do szuflady! Coraz trudniej rozmawiać mi z młodszymi,
            ktorzy sądzą,ze zjedli wszystkie rozumy, a wiedzą tyle, co nic.
            • lupus.lupus Re: Nie pisała do szuflady! 09.05.05, 17:18
              Jedni pisali i zbierali zaszczyty,mieszkania, inni nie pisali i klepali biedę.
              Róźnie to było...
            • adax4 Re: Nie pisała do szuflady! 09.05.05, 17:43
              "trzeba Ci było żyć w tamtych czasach!
              --Coraz trudniej rozmawiać mi z młodszymi,
              > ktorzy sądzą,ze zjedli wszystkie rozumy, a wiedzą tyle, co nic."

              Droga Joanno, każda epoka ma swoich bohaterów i łajdaków. Zawsze jednak sprawą
              pierwszoplanową jest oddzielenie jednych od drugich. Nie ma nic gorszego niż
              zapomniane bohaterstwo i nic bardziej podłego niż nagrodzone tchórzostwo i
              oportunizm. Jeżeli rozmawiamy o tamtych czasach nie odnoś się proszę do mojego
              wieku, bo to nie ja jestem dowodem że w tamtych czasach można się było
              zachowywać godnie.

              Znasz taki wiersz Hemara?

              Poecie wolno szkód przyczynić,
              Wolno i zełgać i ześwinić,
              Merdać ogonem i uciekać,
              Pod stół wleźć i hau-hau odszczekać,Wolno ze słowa zrobić łajno -
              Jak tylko wierszem to juz fajno!
              Wolno mu zdradzać - jak do rymu,
              To nie weźmiemy za żłe my mu,
              To juz nie błąd , to juz zaleta,
              Po pan poeta! Pan poeta !
              Bo pan artysta! Bo artyście
              Wolno tym kurrrkiem byc na dachu!
              Nie mógł , Słonimski , rzeczywiście ,
              lepszego sobie dobrać fachu"

              Wiersz dotyczy Słonimskiego / tego u którego Michnik był sekretarzem/, niemniej
              jednak w mijsce Słonimskiego można wpisać wielu poetów.
              Jak wiesz Hemar był żydem co powinno dać Tobie do myślenia. Pomijając Twoje
              dzisiejsze wyciszenie w tym wątku, zazwyczaj bez pardonu obrażasz ludzi
              wyzywając ich od antysemitów. Mam nadzieję , że ten wątek wyciszy Cię i skłoni
              do refleksji.





              gdanszczanin.blox.pl/html
    • basia.basia pastwienie się nad Szymborską... 09.05.05, 17:23
      jest bardzo nieładne:( I może powinno się jej dać spokój ale...
      jeśli o mnie chodzi to ja mam wielki żal o to, że to właśnie
      ona dostała Nobla a nie Herbert. Chodziły słuchy, że w tę sprawę
      zaangażowało się mocne lobby, pisał o tym np. Herling-Grudziński
      (o setkach listów wysłanych przez Giedroyca) a tymczasem z Herberta
      robiono "chorego z nienawiści", psychicznego itp.
      Mieszanie polityki do poezji uważam za zbrodnię:(

      • lupus.lupus Re: pastwienie się nad Szymborską... 09.05.05, 17:27
        Basiu, a ja się zastanawiam czasem, że i dobrze, że mu go ukradziono. Zobacz
        kto otrzymuje nagrodę. Szymborskiej do twarzy z tym towarzystwem.
        • basia.basia Re: pastwienie się nad Szymborską... 09.05.05, 18:05
          lupus.lupus napisał:

          > Basiu, a ja się zastanawiam czasem, że i dobrze, że mu go ukradziono. Zobacz
          > kto otrzymuje nagrodę. Szymborskiej do twarzy z tym towarzystwem.

          Ta kandydatura Szyszkowskiej to jakiś ciężki idiotyzm! Nie ma sobie co tym
          głowę zawrać, obrzydliwość:(

          A co do kradzieży, to dobrze to nazwałeś. Wiem, że czasami "noble" są nad wyraz
          kontrowersyjne, bywają wręcz kompromitacją ale jednak mają swoją wagę. Kiedy
          pomyślę, że Miłosz np. był bardziej na zachodzie znany jako tłumacz Herberta to
          mnie żałość ogarnia a potem to rokroczne oczekiwanie na Nobla dla Herberta
          i...

          Mówił mi ktoś z polonistyki, że oni tam działają wg klucza: tamtego roku miał
          być ktoś z Europy Wschodniej, kobieta i poezja. Szymborska pasowała:)
          A niech to...
      • she8 Re: pastwienie się nad 09.05.05, 17:27
        och, Basiu, ja także liczyłam na to, że Herbert ją dostanie. Ale zamiast
        Szymborskiej - mimo wszystko - wstawiłabym tu Miłosza.Teraz chciałabym, by
        otrzymał nagrodę Twardowski. Zaraz rzucą się na mnie czerwieńce, ale lubię
        bardzo księdza Jana.De gustibus non disputandum est.
        • joannabarska De gustibus... 09.05.05, 17:34
          "she8" - zgłupiałes? Miłosz miał Nobla! Bodaj w 1980 r. go dostał. Wolę
          Szymborskiej wiersze niż wiersze Herberta, ale "de gustibus..."
          • she8 Re: De gustibus... 09.05.05, 17:35
            przeczytaj wypowiedź wcześniejszą, wyrwałaś coś z kontekstu.
            • basia.basia Re: De gustibus... 09.05.05, 18:09
              she8 napisała:

              > przeczytaj wypowiedź wcześniejszą, wyrwałaś coś z kontekstu.

              Tak, masz rację! Kampania była na rzecz Nobla dla Miłosza a nie Szymborskiej.
              W sprawie Szymbkorskiej kto inny robił kampanię a może raczej anykampanię
              dotyczącą Herberta. Wiem, że to plotki i nie da się tego udowodnić ale wiemy
              przecież, że w przypadku Wałęsy były fałszywki, co opóźniło Nobla dla niego
              o rok. A to jest udowodnione.
            • joannabarska Re: De gustibus... 09.05.05, 18:29
              she8 napisała:

              > przeczytaj wypowiedź wcześniejszą, wyrwałaś coś z kontekstu.

              Nie przeczę,ale sprawa nie jest istotna. Nagrodę Nobla najpierw dostał Miłosz,
              a potem Szymborska i Krakow był bodaj jedynym miastem na swiecie, w którym
              przez kilka lat mieszkało 2 laureatów Nobla z zakresu literatury...Ze Herbert
              był kontrkandydatem Szymborskiej do nagrody do fakt, ale chodziło bardziej o
              osoby "pomagające", a nie o samą poezję.
              • adax4 Re: De gustibus... 10.05.05, 01:35
                Podobno Miłosz na Zachodzie był bardziej znany jako tłumacz wierszy Herberta.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja