Polskie artykuly swiatowej jakosci

IP: *.sympatico.ca 03.07.02, 18:21
Co uwazasz ze z artykulow produkowanych w Polsce jest
bardzo dobrej lub swiatowej jakosci.Moim pierwszym
typem sa mapy i inne wydawnictwa kartograficzne
znacznie przewyzszaja te ktore widzialem w innych krajach.
Ciekaw jestem Waszych propozycji.Pozdrawiam
    • douglasmclloyd Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci 03.07.02, 18:23
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Co uwazasz ze z artykulow produkowanych w Polsce jest
      > bardzo dobrej lub swiatowej jakosci.Moim pierwszym
      > typem sa mapy i inne wydawnictwa kartograficzne
      > znacznie przewyzszaja te ktore widzialem w innych krajach.
      > Ciekaw jestem Waszych propozycji.Pozdrawiam

      Zywiec.
    • Gość: Jaceq Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.szeptel.net.pl 03.07.02, 19:23
      A wiesz co - nie patrzyłem na mapy pod tym kątem, faktycznie, polskie podobają mi się najbardziej.
      Nawet, jak drukowane gdzie indziej. Zwłaszcza mapy pod turystykę.
    • Gość: Marcin Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.sympatico.ca 03.07.02, 22:06
      Moim drugim typem jest chleb,nigdy nie jadlem smaczniejszego od tego co
      kupowalem w Polsce u "swojego piekarza".Mozna dodac rowniez wyroby cukiernicze
      sa rowniez na wysokim poziomie.
      • Gość: Ania Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.upc.chello.be 03.07.02, 22:16
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > Moim drugim typem jest chleb,nigdy nie jadlem smaczniejszego od tego co
        > kupowalem w Polsce u "swojego piekarza".Mozna dodac rowniez wyroby cukiernicze
        > sa rowniez na wysokim poziomie.


        Wyjatkowo zgadzam sie.Kupilam tu w Belgii przepiekny album o Polsce
        wydawnictwa "Arkady"wszyscy sa zachwyceni.Chleb to prawda sni mi sie po
        nocach.Jak bylam mala i udalo sie kupic jeszcze cieply to zawsze polowe
        obgryzlam.Co mamy jeszcze dobrego?Mysle,ze wyroby z bursztynu i cepelia .Nie wiem
        jak teraz w Polsce ale tu w Belgii mam takamala cepelie.Maja bardzo ladne wyroby
        ze szkla (nie mylic z krysztalami )i udalo mi sie tam kupic kolowrotek dla
        tesciowej w prezencie.Tesciowa i tesc oniemieli.
        Pozdrawiam
        • Gość: Pytak Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 01:07
          Zapomnialas Aniu o wedlinach ? Co do wydawnictw ksiazkowych to sa owszem,
          owszem ale znam sporo rownie dobrych albo o wiele lepszych. Dorownujemy w tej
          dziedzinie innym to fakt, ale oni tez w miejscu nie stoja !
          • Gość: Ania Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.upc.chello.be 04.07.02, 15:32
            Gość portalu: Pytak napisał(a):

            > Zapomnialas Aniu o wedlinach ? Co do wydawnictw ksiazkowych to sa owszem,
            > owszem ale znam sporo rownie dobrych albo o wiele lepszych. Dorownujemy w tej
            > dziedzinie innym to fakt, ale oni tez w miejscu nie stoja !

            Zgadza sie wedliny tez mamy bardzo dobre.Belgijskie przy naszych to plastik.
            • Gość: KOMIN Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.mcc.ac.uk 06.07.02, 16:59
              Polskie wedliny i wyroby garmazeryjne (pasztety itp) sa najlepsze na swiecie !
        • Gość: Hania Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 15:33
          Owoce i warzywa w sezonie.
          Kielbasa mysliwska z zaufanej wedliniarni.
          Zubrowka.
      • kimmjiki Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci 04.07.02, 00:18
        Co prawda to prawda - chleba to inni moga nam tylko zazdroscic.
    • marcelin Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci - Ziemniaki 04.07.02, 01:18
      Bardzo dobre ziemniaki. Jest ponad 6.000 przepisów na
      pyszne dania z tychże.
      I one muszą być dobre skoro mamy chyba najwyższe na
      świecie spożycie ziemniaków na jednego mieszkańca.
      Powinniśmy je tylko lepiej promować. Ale jakoś nikt z
      naszego rządu nie pofatygował się by przyznać temu
      chyba najlepszemu polskiemu produktowi znaku "Teraz
      Polska".
      Tu muszę przyznać, że jedynie vicePremier Kalinowski
      cokolwiek robi w tej sprawie i chwała mu za to.
      Marcelin
    • Gość: mariusz Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.reykir.is 04.07.02, 01:52
      Namioty Marabuta
      www.namioty.pl
      • Gość: zyx Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.rdu.bellsouth.net 04.07.02, 05:05
        WODKA
        Gość portalu: mariusz napisał(a):

        > Namioty Marabuta
        > www.namioty.pl

    • Gość: Ewawa Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: 217.153.32.* 04.07.02, 15:25
      Bardzo przyjemny i ciepły wątek.
      Mój mąz bedąc w Anglii był wypytywany o garnitury i buty, które nosił. Nikt z
      ichnich modnisiów nie chciał uwierzyć że są to szyte w Polsce ubrania, a buty
      miały dla nich śmieszną cenę sądząc po ich wyglądzie. Nadmieniam że nie była to
      żadna wymyslna marka. Raczej dosc typowy polski wyrób (buty produkowane w
      Polsce kupił po obniżonej nawet cenie)
    • Gość: ania Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: 217.11.142.* 04.07.02, 15:30
      kefir - pyszny i unikalny
    • Gość: GMR Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 15:38
      Żubrówka...oscypek ogórki po warszawsku
      • Gość: ania Re: co to sa ogorki po warszawsku?!! IP: 217.11.142.* 04.07.02, 16:10
        • Gość: Hania Re: co to sa ogorki po warszawsku?!! IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 16:13
          Chyba korniszony.


          • Gość: ania Re: co to sa ogorki po warszawsku?!! IP: 217.11.142.* 04.07.02, 16:28
            ale nie jestes pewna co?
            • Gość: Hania Re: co to sa ogorki po warszawsku?!! IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 04.07.02, 16:30
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > ale nie jestes pewna co?

              Tak na 100% to nie. Moze GMeRek nam wytlumaczy, zamiast preparowac kolejny tekst,
              pod ktorym podpisze sie jako Brzydula.
              • Gość: GMR Re: co to sa ogorki po warszawsku?!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 17:53
                Gość portalu: Hania napisał(a):

                > Gość portalu: ania napisał(a):
                >
                > > ale nie jestes pewna co?
                >
                > Tak na 100% to nie. Moze GMeRek nam wytlumaczy, zamiast preparowac kolejny teks
                > t,
                > pod ktorym podpisze sie jako Brzydula.

                - Fakt, przystojny to ja nie jestem ale żeby opd razu od brzydali mnie wyzywać?
                skąd ty możesz wiedzieć jak ja wyglądam Haniu? A może mnie opiszesz co?
    • bimi Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci 04.07.02, 15:50
      Niewątpliwie najbardziej znanym (dostępnym w sklepach na świecie) polskim
      produktem jest "WÓDKA WYBOROWA".
    • Gość: Beny smiechu warte IP: OBEDET* / 213.68.127.* 04.07.02, 16:20
      Ktos napisal cieply watek, cieply bo snuje sie nad smrod gnijacych ziemniakow i
      dym znad pol po wykopkach.
      Jakie to smutne ze tak duzy kraj jedyne co ma do aoferowania to
      - albo wyroby ludowe (tesciowie Ani oniemieli patrzac na kolowrotek (pewnie
      sadzili ze to narmalny w polsce przyzad do przedzenia nici)
      - albo produkty spozywcze (w niewielkim asortymencie) wymagajace jak najmniej
      wartosci dodanej ziemniaki, chleb, ogorki kiszone
      - z troche bardziej zaawansowanych (na ktorych mozna by zrobic interes to)
      produktow to oscypek i wedlina
      - garnitury z Wistuli i Bytomia sa OK, tyle ze cena nie konkuruja z podobnymi z
      Paryzewa Gornego.
      - buty to w polsce robi sie jeszcze gdzies buty? Dobre i wygodne?
      - o wodce nie wspomne (pijany jak Polak)

      Jakie to smutne nawet te produkty ktore mozna by promowac nie sa.
      Jakie to smutne taki duzy kraj i tak naprawde niczym sie pochwalic nie moze.

      Chociaz np.
      Kiedys funkcjonowal fantastyczny przemysl stoczniowy (obecnie zarzniety)
      Kiedys funkcjonowal przemysl lotniczy np. Wilga, szybowce (teraz dogorywa)
      Kiedys mielismy niezle fabryki broni teraz nie ma juz nawet ich.
      Przemysl cementowy - jak go Belgowie (Heidelberg) z Franzuzami (Lafarge) nie
      zamkna no to go bedziemy mieli (o znalazlem produk ktory da sie exportowac)

      Jest troche mysli technicznej, jest troche mikrobiologi i genetyki - wiec co
      sie da eksportowac to mysl naukowa (najbardziej sie oplaca) tyle ze najlepiej
      sama mysl bez ludzi (jak ma to miejsce np. w wypadku informatykow, ktorzy sobie
      pojecjali do Niemiec)

      inne galezie przemyslu zwykle albo nie wyksztalcone albo zajechane, albo rekach
      obcych inwestorow (jesli dzialaj - dobrze, jesli do zamkniecia - no comment)

      wsyt i poruta
      • Gość: Ania Re: smiechu warte IP: *.upc.chello.be 04.07.02, 16:23
        Wcale nie mysleli,ze to normalnePodobalo im sie wykonanieJak Holendrzy
        sprzedaja te swoje saboty czy wiatraczki to nie znaczy,ze caly czas chodza
        tylko w sabotach
        • Gość: Beny Do Ani IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 22:03
          zartowalem - przeciez (to jest lekki watek jak chce autor)

          Pozdr.
          Beny
          BTW to w Szwecji nie chodzi sie w drewnianych sabotach. Drewiane saboty pasuja
          najlepeij do S70.
      • Gość: Marcin Do Benny IP: *.sympatico.ca 04.07.02, 17:05
        Nie odpowiem na tresc Twojego listu bo nie chce zeby
        dyskusja zeszla na boczny tor ,tematy ktore poruszyles
        sa ogolnie znane i kazdy ma swoje zdanie na ten temat
        mysle nawet ze duzo osob podziela Twoje
        zdanie.Zalozylem lekki watek gdzie kazdy moze wpisac
        sobie co mu sie podoba ,bez skakania sobie do gardla
        czy nieelegancko mowiac parszywego jezyka ktorego mozna
        spotkac prawie w kazdym watku powyzej 20
        wpisow.Osobiscie traktuje to jak zabawe czy forme
        luznej rozmowy,bez wzgledu na to co na tym forum
        napiszesz to mysle ze to niczego nie zmieni , ci ktorzy
        decyduja o losach naszego kraju tego nie czytaja ,a
        jesli nawet to sie z takimi opiniami nie licza,dla tych
        ludzi liczy sie cos innego.Na tym koncze i pozdrawiam
        Cie Benny,zyczac dobrego dnia.
        • Gość: Beny Re: Do Benny IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 22:09
          ooops, sorry
          TAX:
          do swiatowych produktow zalicze np.
          - Mirka Klose (cholera juz wyeksportowany)
          - Q-rwy w niemieckich burdelach
          - moze wyroby porcelanowe i krysztaly ale to podchodzi pod cepelie
          - muzyka powazna i jazz tradycyjny
          - szmalec z cebulka (chociaz ten z Austrii tez jest niezly)
          - pierogi ruskie
          - placzaca wierzba
          - Wislawa Szymborska (to na powaznie)
          - ...

          Pozdr.
          Beny

      • Gość: mariusz Re: smiechu warte IP: *.reykir.is 04.07.02, 19:17
        Nie widze nic smiesznego, gdyz Twoja teza jest zle postawiona.
        Jesli chodzi o jakosc, to mysle ze jakies 85% polskich produktow jest swiatowej
        jakosci.
        Problem rzecywiscie jest, ale dotyczy braku markowych towarow kojarzonych z
        Polska.
        Do tego trzeba glownie kasy na promocje i reklame, a skad te kase wziasc.
        W Islandii, "extremly popular" sa nasze Prince polo. Znaja je wszyscy, sa w
        kazdym sklepie i na stacjach benzynowych, ale malo kto wie ze jest to produkt
        polski. Bo skad maja wiedziec?
        • Gość: Beny Re: smiechu warte IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 22:15
          Gość portalu: mariusz napisał(a):

          > Nie widze nic smiesznego,
          to byl smiech przez lzy

          > gdyz Twoja teza jest zle postawiona.
          > Jesli chodzi o jakosc, to mysle ze jakies 85% polskich produktow jest swiatowej

          No jakosc ziemniakow i Prince Polo sa faktycznie na swiatowym poziomie.

          jesli mamy 10 produktow ktore sa eskportowane to sa eksportowane wlasnie dla
          tego ze maja swiatowa poziom.

          > Do tego trzeba glownie kasy na promocje i reklame, a skad te kase wziasc.
          > W Islandii, "extremly popular" sa nasze Prince polo. Znaja je wszyscy, sa w
          > kazdym sklepie i na stacjach benzynowych, ale malo kto wie ze jest to produkt
          > polski. Bo skad maja wiedziec?

          Z tego wlasnie eksportu w cene kazdego produktu wliczony jest marketing i
          promocja - moze te batoniki sa takie popolarne bo slodkie i tanie - a nie
          dlazego ze takie dobre (sa dobre). A ze tanie to nie ma z czego robic promocje!

          Pozdr.
          Beny
          • Gość: mariusz Re: smiechu warte IP: *.reykir.is 04.07.02, 23:30
            zle odczytujesz prawa rynku,
            sprzedaje sie to co nie koniecznie jest the best, ale dobrze wypromowane,

            wszystkie dzieci na swiecie chetnie poprosza mame a zakup m&m´sow, czy one sa
            takie dobre?
            nie, to reklamy telewizyjne i inne skierowane (w tym wypadku) do dzieci,
            powoduja za mozesz je kupic na calym prawie swiecie, a tym samym eksportowac,
            czy otwierac filie ktore je robia,

            kogo stac na wypromowanie byle czego?
            odpowiadam - bogatych,

            raz - eksportujemy wiecej niz 10 produktow,
            dwa - a to czego nie eksportujemy tez czesto jest na swiatowym poziomie,

            wchodzac do sklepu, uwazam ze prawie wszystko co tam sie znajduje (choc duzo
            rzeczy nie jest polskich badz czysto polskich), nie odbiega od swiatowej
            jakosci, ktore przeciez tez nie jest zawsze najlepsza,

            teraz jestem w Islandii, wchodze do sklepu i co?
            jest kupe produktow ktore smakuja wcale nie lepiej niz polskie, a czesto gorzej,
            sprzet turystyczny nie lepszy od Alpinusa, Campusa czy Marabuta,
            itp, itd,
            dlatego uwazam, ze brak nam znanych marek, a nie produktow wysokiej jakosci


            • Gość: Beny Re: smiechu warte IP: *.dip.t-dialin.net 05.07.02, 02:16
              Gość portalu: mariusz napisał(a):

              > zle odczytujesz prawa rynku,

              nie dokonca :)

              > sprzedaje sie to co nie koniecznie jest the best, ale dobrze wypromowane,

              Zgadzam sie! Tyle, ze nigdy nie twierdziem inaczej.
              Jedyne co napisalem jesli mnie pamiec nie myli o tej wczesnej porze to, to ze
              udaje nam sie eksportowac towary ktore mimo braku promocji wlasnie dzieki swojej
              jakosci udaje sie ekxportowac.

              > wszystkie dzieci na swiecie chetnie poprosza mame a zakup m&m´sow, czy one sa
              > takie dobre?

              zle nie sa

              > kogo stac na wypromowanie byle czego?
              > odpowiadam - bogatych,
              ale, ale skad ten bogaty jest bogaty - to jest zamkniety krag (o, telenowele
              moglibysmy eksportowac).

              > raz - eksportujemy wiecej niz 10 produktow,

              Oczywiscie, ale porownaj eksport duzej Polski w porownaniu np. z Belgia -
              smiechu (przez lzy) warte.

              > dwa - a to czego nie eksportujemy tez czesto jest na swiatowym poziomie,
              A nie eksportujemy tego bo wedlug ciebie nie promujemy tego towaru - oj naiwny,
              naiwny.

              > teraz jestem w Islandii, wchodze do sklepu i co?
              > jest kupe produktow ktore smakuja wcale nie lepiej niz polskie, a czesto gorzej

              A ja mieszkam sobie w kraju niedaleko Polski, wchodze do podlego supermarketu i
              mam kawe ktora pachnie i smakuje 100razy lepiej od tej samej w PL, proszek do
              prania ktorego wydajnosc jest zdumiewajaca z takim samym (produkowanym przez
              polskie filie tej firmy) w Polsce. Jak polki dlugie i szerokie to zawsze cos
              znajde co jest (niestety) lepsze niz to co mam do dyspozycji w PL.
              Oczywiscie tandeta jest wszechobecna znajde ja i tutaj.

              > dlatego uwazam, ze brak nam znanych marek, a nie produktow wysokiej jakosci
              Kolego sympatyczny o jakich ty produktach mowisz?
              Te dwa namioty na krzyz, czy o oscypku przeuroczym. Wymien prosze z 10 produktow
              ktore mozna by promowac na swiatowych rynkach. I blagam niech to nie beda
              pojedyncze batony tylko jesli przywolasz cos na wzor m&m to pamietaj ze za tymi
              drazetkami stoi ponad 60letnia!!! tradycja i caly pakiet produktow.

              zdrowka
              Beny

              • Gość: mariusz Re: smiechu warte IP: *.reykir.is 05.07.02, 15:37
                > > kogo stac na wypromowanie byle czego?
                > > odpowiadam - bogatych,
                > ale, ale skad ten bogaty jest bogaty - to jest zamkniety krag (o, telenowele
                > moglibysmy eksportowac).

                bogaty jest stad, ze nie zmarnowal 50 lat, kiedy Europa rozwijala sie i bogacila
                najszybciej, produkowala w warunkach konkurencji i coraz wyzszych standardow, a
                my troszke przegapilismy ten czas, a juz na pewno nie wykorzytsalismy go tak jak
                moznaby bylo


                > > raz - eksportujemy wiecej niz 10 produktow,
                > Oczywiscie, ale porownaj eksport duzej Polski w porownaniu np. z Belgia -
                > smiechu (przez lzy) warte.
                ten sam powod
                >
                > > dwa - a to czego nie eksportujemy tez czesto jest na swiatowym poziomie,
                > A nie eksportujemy tego bo wedlug ciebie nie promujemy tego towaru - oj naiwny,
                naiwny.
                dokladnie tak, poza tymi ktorych wyeksportowac sie nie da, bo normy higieny sa u
                nas NISKIE, i czesci ktore jest kiepskiej rzeczywiscie jakosci


                > A ja mieszkam sobie w kraju niedaleko Polski, wchodze do podlego supermarketu i
                >
                > mam kawe ktora pachnie i smakuje 100razy lepiej od tej samej w PL
                my nie mamy wlasnych plantacji kawy,


                > Kolego sympatyczny o jakich ty produktach mowisz?
                > Te dwa namioty na krzyz, czy o oscypku przeuroczym. Wymien prosze z 10 produkto
                > w ktore mozna by promowac na swiatowych rynkach.
                jako markowe, czy swiatowej jakosci?
                jako markowe, potrzeba tradycji, a jak wiesz u nas takiej niewiele, chocby z
                powodu zmarnowanych 50 lat, ale tez by sie znalazly - Wolczanka, Vistula,
                Prochnik, Telimena, Zubrowka, Zywiec, Alpinus, Marabut, Wedel, Wawel, PPWK, Lody
                z Zielonej Budki, - chciales 10 ale pewnie znalazloby sie wiecej,
                a jesli jako na swiatowym poziomie to cale mnostwo, choc czesto czysto polskie
                nie sa, bo takie realia nie tylko w naszej gospodarce
                • Gość: Beny Re: smiechu warte IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.02, 00:41
                  Gość portalu: mariusz napisał(a):

                  > bogaty jest stad, ze nie zmarnowal 50 lat, kiedy Europa rozwijala sie i bogaci
                  > la
                  > najszybciej, produkowala w warunkach konkurencji i coraz wyzszych standardow, a
                  >
                  > my troszke przegapilismy ten czas, a juz na pewno nie wykorzytsalismy go tak ja
                  > k
                  > moznaby bylo

                  No wybacz z wielkim bratem na plecach to bez promocji nasze towary znikaly w
                  czarnej dziurze patrzac na mape po prawej (sic) stronie. Nie bylo szans na
                  promowanie przez woele lat a ostatnie lata w wesolym baraku Ukladu Warszawskiego
                  to chyba za malo.

                  > > > raz - eksportujemy wiecej niz 10 produktow,
                  > > Oczywiscie, ale porownaj eksport duzej Polski w porownaniu np. z Belgia -
                  > > smiechu (przez lzy) warte.
                  > ten sam powod

                  czyli brak promocji - reklama i promocja dzwignia handlu - wiem ale przeceniasz
                  reklame, bez jakosci daleko nie zajedziesz (zniszczy cie chocby procedura
                  reklamacyjna)

                  > dokladnie tak, poza tymi ktorych wyeksportowac sie nie da, bo normy higieny sa
                  > u nas NISKIE, i czesci ktore jest kiepskiej rzeczywiscie jakosci

                  o widzisz cos zaczynasz kumac :)

                  > > mam kawe ktora pachnie i smakuje 100razy lepiej od tej samej w PL
                  > my nie mamy wlasnych plantacji kawy,
                  O ile mi wiadomo Niemcy wlasnych plantacji kawy poki co nie maja.

                  > jako markowe, czy swiatowej jakosci?
                  no uzgodnilismy ze z wyjatkiem marki "pijany jak Polak" to nic nam sie samo nie
                  wypromowalo - swiatowej jakosci rzecz jasna.

                  1. Wolczanka, 2. Vistula, 3. Prochnik, cenowo zblizone do sredniej klasy
                  garniturow dosteopnych na zachodnich rynkach - bez mozliwosci konkurencji.Sam
                  ich uzywam ale chyba z sentymentu i po prostu kilka mi sie ostalo. Ja wole pojsc
                  do "szmateksu" w Londynie i znalesc sobie cos Bossa lub Pierra - mimo ze
                  uzywane, a zancznie ladniejsze orginalniejsze i jakosciowo bez porownania.
                  4. Telimena - nie wiem (zona spi) brak konsultanta ;)
                  5. Zubrowka - ta zwykle przywoze znajomym (mamy jeden produkt)
                  6. Zywiec, siki
                  7. Alpinus, marka jakich setki na rynku, marne szanse na wejscie i konkurencje
                  8. Marabut, nie wiem nie uzywam powiedzmy produkt nr 2
                  9. Wedel, to zdaje sie Pepsiko wiec marke juz ma
                  10. Wawel,
                  11. PPWK, co to? niech bedzie 3
                  12. Lody z Zielonej Budki daj se spokoj to tak jak z ta kawa dopoki nie
                  sprobujesz prawdziwych lodow to bedziesz myslal ze juz wiesz jak lody smakuja.

                  >no to naliczylem 3 potencjalne produkty do promocji troche malo
                  >, - chciales 10 ale pewnie znalazloby sie wiecej,

                  szukaj dalej

                  > a jesli jako na swiatowym poziomie to cale mnostwo, choc czesto czysto polskie
                  > nie sa, bo takie realia nie tylko w naszej gospodarce

                  jak pepsiko czy cocacola ...

                  Pozdr.
                  Beny
                  • Gość: mariusz Re: smiechu warte IP: *.reykir.is 06.07.02, 02:11
                    widze ze do porozumienia nie dojdziemy:)

                    • Gość: Beny Re: smiechu warte IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.02, 22:14
                      Bylismy blisko ;)
                  • Gość: KOMIN Re: smiechu warte IP: *.mcc.ac.uk 06.07.02, 17:24
                    He,He, Benny kiedy Ty ostatni raz w Polsce byles i gdzie robiles zakupy????
                    Co jak co ale angielskie jedzenie do Polskiego sie chowa, jesli chodzi o ciuchy to oczywiscie co markowe to
                    markowe ale nie mozna porownywac ferrari do duzego fiata. Ja uwazam ze wiele Polskich produktow jest
                    lepszych od "zachodnich" odpowiednikow w tej samej klasie. Zobacz co sie dzieje na granicy
                    polsko-niemieckiej, Niemcy robia zakupy w Polsce bardzo czesto i to nie tylko z powodu nizszych cen. Z
                    drugiej strony prawda jest ze ciezko znalezc dobry towar wsrod nawalu niskiej jakosci tandety, ale jak
                    wiesz czego szukasz i nie jestes naiwny (czytaj nie dasz sie nabrac na zachwalania sprzedawcy tylko
                    porzodnie sprawdzisz co kupujesz) to Polskie produkty ogolnie to jest hit.
                    Pozdrowionka
                    • Gość: Beny Re: smiechu warte IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.02, 22:29
                      Gość portalu: KOMIN napisał(a):

                      > He,He, Benny kiedy Ty ostatni raz w Polsce byles i gdzie robiles zakupy????
                      jakis 1.5 miesiaca temu. Zakupy robilem na gieldzie na dwrorcu swiebodzkim we
                      wroclawiu:
                      zetaw zakupow:
                      10 piratow (z polska i zachodnia muzyka), pare kaset z bajkami dla dziecka (tez
                      pewnie piraty)
                      bigos na miesjcu (ochydny)
                      74ls244 dwie sztuki
                      karte ethernet pcmcia
                      koncowki do sztoteczek do zebow (pewnie kradzione w nimeickich hipermarketach)
                      firanki, mnostwo ciuszkow dla dziecka, koszulke pilkarska (dla dziecka) z
                      emblematem Bayer Monachium (tez pewnie pirat). Sobie jakies spodnie (fatalne
                      wpijaja sie w dupsko, ale za to cene! pocierpie), zona kupuje zwykle ze 20
                      stanikow, majtek itp. smiecia. W takich ilosciach bo to raczej jednorazowki (no
                      moze trzyrazowki (przed czawrtym praniem zamiast do pralki to do kosza).

                      > Co jak co ale angielskie jedzenie do Polskiego sie chowa,
                      prawda, dlatego w Angli chadzam na lunch do chinczyka.
                      Zarcie w polsce jest lepsze z dwoch powodow (do takiego przyzwyczaily nas mamy,
                      no i jest lepsze :)). Za to polskie piwo to siki w porownaniu z tym jakie sobie
                      moge przy okzacji pobytow w Angli zafundowac.

                      > lepszych od "zachodnich" odpowiednikow w tej samej klasie. Zobacz co sie dzieje
                      ale dyskutujemy o swiatowej jakosci, a nie jakosci na miare Polski :)

                      > na granicy
                      > polsko-niemieckiej, Niemcy robia zakupy w Polsce bardzo czesto i to nie tylko z
                      > powodu nizszych cen.

                      tylko z tego, a po ostatnim zwyzkowaniu euro, znow sie zjada. Pomijajc ze to
                      tacy Niemcy jak i ja.

                      > porzodnie sprawdzisz co kupujesz) to Polskie produkty ogolnie to jest hit.

                      Dobry Polak, dobry patriota. Tylko szkoda ze to w wiekszosci wypadkow nieprawda.

                      Palicie papierosy (jesli palicie) zachodnich firm, Ubieracie sie w ciuchy albo
                      posledniej jakosci (bo na takie was stac), albo w zachodnie (wysokiej jakosci).
                      Sluchacie zachodniej muzyki na sprzecie z dalekiego wschodu, jezdzicie
                      samochodami europejskimi (japonskimi). Jedyne co to wodka i zarcie polskie (i
                      przyzwoitej jakosci).


                      > Pozdrowionka
                      Ja rowniez pozdrawiam
    • Gość: Marcin Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.sympatico.ca 04.07.02, 16:31
      Moj trzeci typ polska zywnosc niespaskudzona antybiotykami
      ulepszaczami czy genetycznie modyfikowana nie odnosi
      sie to moze do 100% ,ale duzo powyzej 50% jest dobrej
      jakosci.
      • Gość: wontek Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.dowco.com 04.07.02, 23:35
        dziewczyny
    • Gość: mirmat Polskie???wszystko_to_maja"inwestorzy-strategiczni IP: *.tpl.on.ca / 205.189.174.* 05.07.02, 00:26
      Czytam o tych produktach i nie wierze, ze nasi dyskutanci nie wiedzieli o zagranicznych "inwestorach
      strategicznych", ktorym "reforma" umozliwila wykup wszyskiego co mialo jakakolwiek wartosc (oczywiscie po
      przecenie). Wedel, Wyborowa....smakuje po Polsku i to wszystko.
      • Gość: mariusz Re: Polskie???wszystko_to_maja IP: *.reykir.is 05.07.02, 00:32
        takie czasy, ale nie dotyczy to jedynie firm polskich
        dzis trudno o firme nalezaca do jednego, jednonarodowego wlasciciela,
        ot , globalizacja
    • Gość: z UK Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.vip.uk.com 05.07.02, 19:26
      Poza rzeczami, ktore juz wymieniliscie, ja dodalabym jeszcze:
      -kosmetyki (chocby takich firm jak Eris, Pollena Ewa, Inter Fragrances...),
      swietnej jakosci, przy czym kosztuja ulamek tego, co podobnej jakosci
      zagraniczne odpowiedniki
      -polskie cappucino, a zwlaszcza te firmy MOKATE (ilekroc jade do kraju wszyscy
      znajomi stad mnie blagaja o pare paczek)
      -wielokrotnie slyszalam zachwyty nad moimi ciuchami kupowanymi w Polsce (i to
      wcale nie tymi z najwyzszej polki cenowej)
      -wyroby firmy obuwniczej WOJAS - moj maz (choc nie Polak) z kazdego pobytu w
      Polsce przywozi po kilka par i jest nimi niezmiennie zachwycony
      - cepeliowskie haftowane obrusy, serwetki itp. to zawsze najbardziej
      wyczekiwany tutaj prezent
      • Gość: soko Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 22:14
        buty Bartek
        Alpinus
        dziewczyny (jeszcze im d...y nie rozeszły się na boki od pastylek jak np
        Niemkom - fu to w ogóle paskudztwo)
        lalka Barbi - twórczyni była żydówką polskiego pochodzenia
        Miłosz
        Mrożek
        Herbert
        Wojtyła
        Wajda
        Killar
        Górecki
        Preisner
        Urbaniak
        Stańko
        Kaczmarski
        architektura
        Puszcza Białowieska
        Bieszczady
        Tatry
        chleb na zakwasie (trzyma się 3 dni świeży)
        okna Fakro
        górale (nie wliczam Bachledy Curusia)
        cdn.
        • Gość: Janusz Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 10:49
          Szynka Polish ham (Krakus)
          Inne wyroby Krakusa (np. ogórki)
          Polnische Ente - Polskie kaczki (łatwo spotkać w Niemczech)

          Polskie statki (niestety obecnie kryzys)

          Pozdrawiam

          Janusz
    • Gość: Leonid Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: 195.205.230.* 06.07.02, 17:31
      Globulki Zet.
    • Gość: jacek84 Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: 2.4.STABLE* / 192.168.3.* 07.07.02, 10:43
      Mapy
      chleb
      wedliny
      ziemniaki
      kefir
      oscypki
      wyborowa, żubrówka
      korniszony.

      Masz racje Beny !!! mentalność polskiego narodu(anielskie określenie!) jest
      zadziwiająca i prymitywna. Widać że wielu nie ma pojęcia jak świat wygląda. Ale
      najgorsze jest w tym wszystkim, że ta grupa "komucholudów" nie wie na jakim
      poziomie jesteśmy i że w zdecydowanej większości odchodzimy od innych norodów o
      całe dziesięciolecia!!!
      Dlatego tym "rozgarniętym" zadaję pytanie"
      1. Czy oprócz Syreny, Tarpana i Żuka polscy konstruktorzy wymyślili jakiś inny
      samochód ? (nie mylić z licencjami) w okresie 55 lat.
      2. Ile eksportujemy maszyn do szycia, telewizorów, samochodów, komputerów,
      procesorów czy telefonów komórkowych. Mam na myśli WYŁĄCZNIE polskie
      konstrukcje, opracowane i wyprodukowane w Polsce.
      3. Jaki jest stosunek eksportu do importu - towarów w Polsce.
      -----------------------------------
      I niech mi naprawdę nienormalni nie piszą pierduł, ile to rzeczy dobrych robi
      się w Polsce. Wiele krajów tzw. trzeciego świata dawno nas prześcignęło w
      technologii, eksporcie . Korniszony i oscypki, to dobre do satyrycznego pisma a
      nie dyskusji i promowania polskich wyrobów.
      • Gość: Beny Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.02, 12:08
        Gość portalu: jacek84 napisał(a):
        > Masz racje Beny !!! mentalność polskiego narodu(anielskie określenie!) jest
        > zadziwiająca i prymitywna. Widać że wielu nie ma pojęcia jak świat wygląda. Ale

        Dwie uwagi na poczatek.
        To wedlug autora tego watku mial byc tzw. "watek cieply" tak zebysmy sie sami
        mogli mile lachotac w nasza dume narodowa. Wiec twoja uwaga jest wysoce nie mile
        widziana. O ile innych jak widac wyroby ludowe tudziez chlebus i ogorek mile
        lechce mnie i Ciebie jedynie wkurwia.

        > najgorsze jest w tym wszystkim, że ta grupa "komucholudów" nie wie na jakim
        ...............................................^^^^^^^^^^^^^
        Z tym okresleniem sie nie zgadzam

        > Dlatego tym "rozgarniętym" zadaję pytanie"
        > 1. Czy oprócz Syreny, Tarpana i Żuka polscy konstruktorzy wymyślili jakiś inny
        > samochód ? (nie mylić z licencjami) w okresie 55 lat.

        Nie, ale to nie powod do wstydu. Nie widze obowiazku, aby kazdy Narod i Panstwo
        produkowalo swoj narodowy samochod vide Norwegia, Dania, Finlandia, Szwajcaria,
        Portugalia, Grecja, Wegry.

        > 2. Ile eksportujemy maszyn do szycia, telewizorów, samochodów, komputerów,
        > procesorów czy telefonów komórkowych. Mam na myśli WYŁĄCZNIE polskie
        > konstrukcje, opracowane i wyprodukowane w Polsce.

        Za malo, albo w cale. Co do czystsci krwi takich urzadzen nie upieralbym sie do
        czysto polskich produktow. W zasadzie mam wrazenie ze w tej chwili na swiecie z
        wyjatkiem wlasnie produktow spozywczych nie ma 100% czystych towarow narodowych!


        > 3. Jaki jest stosunek eksportu do importu - towarów w Polsce.

        Fatalny, katastrofalny, wolajacy o pomste do nieba ;)

        > I niech mi naprawdę nienormalni nie piszą pierduł, ile to rzeczy dobrych robi
        > się w Polsce. Wiele krajów tzw. trzeciego świata dawno nas prześcignęło w
        > technologii, eksporcie .

        Tak, tyle ze oni (uczestnicy tego watku) poszukuja towarow, ktore niekoniecznie
        musza byc exportowane, ale sa na tak zwanym swiatowym poziomie jakosci. Czyli
        nadawalyby sie do eksportu, gdyby ktos mial kase na promocje a i koszty ich
        wytworzenia bylyby na tyle nmiskie aby mogly konkurowac z innymi produktami.

        > Korniszony i oscypki, to dobre do satyrycznego pisma a
        > nie dyskusji i promowania polskich wyrobów.

        Ale to forum to w wielu wypadkach lepsze od pisma satyrycznego.

        Pozdr.
        Beny
        BTW
        niesmak po tej liscie polskich produktow i tak mi pozostal - tak jak po
        niemieckiej kielbasie.
        • Gość: Marcin Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.sympatico.ca 07.07.02, 15:29
          Gość portalu: Beny napisał(a):

          > Gość portalu: jacek84 napisał(a):
          > > Masz racje Beny !!! mentalność polskiego
          narodu(anielskie określenie!) jes
          > t
          > > zadziwiająca i prymitywna. Widać że wielu nie ma
          pojęcia jak świat wygląda
          > . Ale
          >
          > Dwie uwagi na poczatek.
          > To wedlug autora tego watku mial byc tzw. "watek
          cieply" >tak zebysmy sie sami mogli mile lachotac w nasza
          dume >narodowa.
          To nie wedlug autora ,ale wedlug Ciebie Beny nigdy nie
          uzylem okreslenia "cieply watek"

          >Wiec twoja uwaga jest wysoce nie mile widziana.
          To znowu Twoje zdanie Beny,proponuje zeby kazdy mowil za
          siebie ulatwi to dyskusje

          O ile >innych jak widac wyroby ludowe tudziez chlebus i
          ogorek >mile lechce mnie i Ciebie jedynie wkurwia.
          > > najgorsze jest w tym wszystkim, że ta grupa
          "komucholudów" nie wie na jakim
          >
          ...............................................^^^^^^^^^^^^^
          > Z tym okresleniem sie nie zgadzam
          >
          > > Dlatego tym "rozgarniętym" zadaję pytanie"
          > > 1. Czy oprócz Syreny, Tarpana i Żuka polscy
          konstruktorzy wymyślili jakiś
          > inny
          > > samochód ? (nie mylić z licencjami) w okresie 55 lat.
          >
          > Nie, ale to nie powod do wstydu. Nie widze obowiazku,
          aby kazdy Narod i Panstwo
          >
          > produkowalo swoj narodowy samochod vide Norwegia,
          Dania, Finlandia, Szwajcaria,
          >
          > Portugalia, Grecja, Wegry.
          >
          > > 2. Ile eksportujemy maszyn do szycia, telewizorów,
          samochodów, komputerów,
          >
          > > procesorów czy telefonów komórkowych. Mam na myśli
          WYŁĄCZNIE polskie
          > > konstrukcje, opracowane i wyprodukowane w Polsce.
          >
          > Za malo, albo w cale. Co do czystsci krwi takich
          urzadzen nie upieralbym sie do
          >
          > czysto polskich produktow. W zasadzie mam wrazenie ze w
          tej chwili na swiecie z
          >
          > wyjatkiem wlasnie produktow spozywczych nie ma 100%
          czystych towarow narodowych
          > !
          >
          >
          > > 3. Jaki jest stosunek eksportu do importu - towarów w
          Polsce.
          >
          > Fatalny, katastrofalny, wolajacy o pomste do nieba ;)
          >
          > > I niech mi naprawdę nienormalni nie piszą pierduł,
          ile to rzeczy dobrych r
          > obi
          > > się w Polsce. Wiele krajów tzw. trzeciego świata
          dawno nas prześcignęło w
          > > technologii, eksporcie .
          >
          > Tak, tyle ze oni (uczestnicy tego watku) poszukuja
          towarow, ktore niekoniecznie
          >
          > musza byc exportowane, ale sa na tak zwanym swiatowym
          poziomie jakosci. Czyli
          > nadawalyby sie do eksportu, gdyby ktos mial kase na
          promocje a i koszty ich
          > wytworzenia bylyby na tyle nmiskie aby mogly konkurowac
          z innymi produktami.
          >
          > > Korniszony i oscypki, to dobre do satyrycznego pisma a
          > > nie dyskusji i promowania polskich wyrobów.
          >
          > Ale to forum to w wielu wypadkach lepsze od pisma
          satyrycznego
          >
          > Pozdr.
          > Beny
          > BTW
          > niesmak po tej liscie polskich produktow i tak mi
          pozostal - tak jak po
          > niemieckiej kielbasie.
          My sie chyba nie rozumiemy Beny ja nie zalozylem tego
          watku zeby pisac o klesce polskich przemian,takich watkow
          byla cala masa mozesz zalozyc jeszcze jeden nikt Ci nie
          broni,co zlego ze kilka osob wpisalo zywnosc jako produkt
          ktory uwazaja ze jest swiatowej jakosci czy to powod do
          wstydu?Znam ludzi(nie Polakow)ktorzy odwiedzali nasz kraj
          i mowili podobnie.W Polsce jest opoznienie
          technologicznie i raczej nie jestesmy wstanie dorownac
          technologicznie takim krajom jak Niemcy czy USA temat
          jest szeroki i nie mam zamiaru go rozwijac dziwie sie
          jednak ze mimo swojej krytyki jestes tutaj czestym
          gosciem .Wszystkiego dobrego Beny.

          • Gość: Beny Do Marcina IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.02, 17:59
            Gość portalu: Marcin napisał(a):

            B:
            > > To wedlug autora tego watku mial byc tzw. "watek
            > cieply" >tak zebysmy sie sami mogli mile lachotac w nasza
            > dume >narodowa.
            M:
            > To nie wedlug autora ,ale wedlug Ciebie Beny nigdy nie
            > uzylem okreslenia "cieply watek"

            OK, sprawdzilem bo cytowalem z pamieci. Raczyles do mnie osobiscie napisac:
            www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=KRAJ&wid=2368706&aid=2380000
            "[...]Zalozylem lekki watek gdzie kazdy moze wpisac
            sobie co mu sie podoba ,bez skakania sobie do gardla
            czy nieelegancko mowiac parszywego jezyka ktorego mozna
            spotkac prawie w kazdym watku powyzej 20
            wpisow.Osobiscie traktuje to jak zabawe czy forme
            luznej rozmowy,bez wzgledu na to co na tym forum
            napiszesz to mysle ze to niczego nie zmieni , ci ktorzy
            decyduja o losach naszego kraju tego nie czytaja ,a ..."

            A wiec byl to lekki - czyli przyjemny, spokojny, serdeczyn a wiec cieply. Niech
            Ci bedzie lekki - a wiec moze powienem zrozumiec lekki - nie ciezki, bez tresci -
            o niczym.

            > >Wiec twoja uwaga jest wysoce nie mile widziana.
            A to jest twoj punkt widzenia. Forum jest dla wszystkich.

            > To znowu Twoje zdanie Beny,proponuje zeby kazdy mowil za
            > siebie ulatwi to dyskusje
            Ja mowie za siebie. W mojej opini nie o tym mielismy tutaj dyskutowac - no chyba
            ze to co napisales do mnie jest juz nie aktualne.


            > My sie chyba nie rozumiemy Beny ja nie zalozylem tego
            > watku zeby pisac o klesce polskich przemian,

            Bynajmniej celem miala byc apologizacja tego co zostalo oraz zalozenie kolka
            rozancowego, wzglednie samoadoracji.

            > takich watkow
            > byla cala masa mozesz zalozyc jeszcze jeden nikt Ci nie
            > broni,co zlego ze kilka osob wpisalo zywnosc jako produkt
            > ktory uwazaja ze jest swiatowej jakosci czy to powod do
            > wstydu?Znam ludzi(nie Polakow)ktorzy odwiedzali nasz kraj
            > i mowili podobnie.W Polsce jest opoznienie
            > technologicznie i raczej nie jestesmy wstanie dorownac
            > technologicznie takim krajom jak Niemcy czy USA temat
            > jest szeroki i nie mam zamiaru go rozwijac dziwie sie
            > jednak ze mimo swojej krytyki jestes tutaj czestym
            > gosciem .Wszystkiego dobrego Beny.

            B:
            Po pierwsze wolno mi, po drugie ja nie mam jak zdaje sie ty w zwyczaju (sadzac z
            tej uwagi) jesli cos mi sie nie podoba - "naublizac", odwrocic sie na piecie
            trzasnac drzwiami i nie dac dyskutantom szansy na riposte.

            Ja nie krytykuje ani Ciebie zlotousty, ani innych uczestnikow tego watku. Faktem
            jest ze postrzegam podejscie do prezentowanej przez ciebie sprawy zdecydowanie
            inaczej. Jesli mial byc to watek do poszukiwania takich produktow spojrz wyzej
            dorzucilem ci kilka (moge znow dodac jeden: produkty Hortexu sa OK. Hortexu,
            ktory kiedys byl potega i faktycznie konkurowal na swiecie, a teraz jest mala
            wyrzucona na brzeg rybka).

            Ja po prostu nie lubie takiego smutnego rozgrzebywania kupy, jaka prezentuje
            polska gospodarka. A watek w ktorym ktos podaje pod haslem "Polskie artykuly
            swiatowej jakosci" chlebek, ogoreczek, i nie istniejace buty smieszy mnie co
            raczylem opisac.

            Milego dnia zycze i tobie.
            Beny
        • Gość: Jacuo Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 16:14
          Gość portalu: Beny napisał(a):
          > > 2. Ile eksportujemy maszyn do szycia, telewizorów, samochodów, komputerów,
          >
          > > procesorów czy telefonów komórkowych. Mam na myśli WYŁĄCZNIE polskie
          > > konstrukcje, opracowane i wyprodukowane w Polsce.
          >
          > Za malo, albo w cale. Co do czystsci krwi takich urzadzen nie upieralbym sie do
          >
          > czysto polskich produktow. W zasadzie mam wrazenie ze w tej chwili na swiecie z
          >
          > wyjatkiem wlasnie produktow spozywczych nie ma 100% czystych towarow narodowych
          > !

          W dziedzinie motoryzacji eksport przewza nad importem, eksportujemy sporo ilosci
          kineskopow i telewizorow, w dziedzinie elektoniki np. plyty glowne i calkiem
          sporo bardzo specjalizowanej elektoniki. Oczywiscie duzo mnie, niz bysmy
          chcieli, ale proponuje nie dyskutowac bez znajomosci faktow.
          BTW, jakie to rodzime produkty poza alkoholem ( czyli bimbrem ) eksportuje
          Irlandia ? Ano prawie zadne.

          > > 3. Jaki jest stosunek eksportu do importu - towarów w Polsce.
          >
          > Fatalny, katastrofalny, wolajacy o pomste do nieba ;)

          O ile sie orientuje, jak na kraj na naszym poziomie rozwoju miesci sie w stanach
          srednich.

          • Gość: Beny Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.02, 18:07
            Gość portalu: Jacuo napisał(a):

            > W dziedzinie motoryzacji eksport przewza nad importem,

            Czy ja dobrze rozumiem, ze PL exportuje wartosciowo wiecej podzespolow i
            zmontowanych samochodow niz ich importuje ? Jesli tak podaj zrodlo.

            > eksportujemy sporo ilosc i
            > kineskopow i telewizorow, w dziedzinie elektoniki np. plyty glowne i calkiem
            > sporo bardzo specjalizowanej elektoniki. Oczywiscie duzo mnie, niz bysmy
            > chcieli, ale proponuje nie dyskutowac bez znajomosci faktow.

            Ale dzieki tej dyskusji i twojej uwdze mozemy sie czegos dowiedziec! Nie
            lekcewazylbym takiej szansy. Czy moglbys nie bys goloslowny i podac zrodla
            swoich informacji - pytam z czystej checi poszerzenia swojej wiedzy.

            > BTW, jakie to rodzime produkty poza alkoholem ( czyli bimbrem ) eksportuje
            > Irlandia ? Ano prawie zadne.
            Fakt whisky zawsze mi cuchnie bimbrem :)

            > O ile sie orientuje, jak na kraj na naszym poziomie rozwoju miesci sie w stanac
            > h srednich.

            Mozesz sprecyzowac co znaczy "jak na naszym poziomie rozwoju"? Jak mierzysz ten
            poziom rozwoju, ...

            W ten sposob Uganda eksportujac 100 rowerow jest w czolowce swiatowej (krajow na
            jej poziomie).

      • Gość: Marcin Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.sympatico.ca 07.07.02, 15:01
        Gość portalu: jacek84 napisał(a):

        > Mapy
        > chleb
        > wedliny
        > ziemniaki
        > kefir
        > oscypki
        > wyborowa, żubrówka
        > korniszony.
        >
        > Masz racje Beny !!! mentalność polskiego
        narodu(anielskie określenie!) jest
        > zadziwiająca i prymitywna. Widać że wielu nie ma
        pojęcia jak świat wygląda. Ale
        >
        > najgorsze jest w tym wszystkim, że ta grupa
        "komucholudów" nie wie na jakim
        > poziomie jesteśmy i że w zdecydowanej większości
        odchodzimy od innych norodów o
        >
        > całe dziesięciolecia!!!
        > Dlatego tym "rozgarniętym" zadaję pytanie"
        > 1. Czy oprócz Syreny, Tarpana i Żuka polscy
        konstruktorzy wymyślili jakiś inny
        > samochód ? (nie mylić z licencjami) w okresie 55 lat.
        Czy w innym kraju gdzie byl realny socjalizm wymyslono
        samochod?( wyjatek czeska Skoda ktora zreszta zostala
        przejeta przez VW)mozna doliczyc Zaporozca i Wartburga
        o ktorych niewiele osob pamieta (chyba dobrze)nie byla
        to wina konstruktorow lecz raczej systemu.
        > 2. Ile eksportujemy maszyn do szycia, telewizorów,
        samochodów, komputerów,
        > procesorów czy telefonów komórkowych. Mam na myśli
        WYŁĄCZNIE polskie
        > konstrukcje, opracowane i wyprodukowane w Polsce.
        Jezeli chodzi o produkcje samochodow to praktycznie jest
        w rekach kilku krajow(koncernow)USA, Japonia,Niemcy,
        Wlochy,Francja reszta niewiele sie liczy,produkcja
        procesorow zdominowana przez USA,telefony komorkowe
        podobnie USA,Finlandia,Szwecja,Japonia.dziedziny ktore tu
        wymieniasz naleza do tzw.hi-tech i rozwinely sie glownie
        w latach 90-tych gdzie Europie gl. w naszej czesci
        nastepowaly glebokie zmiany polityczne .

        > 3. Jaki jest stosunek eksportu do importu - towarów w
        Polsce.
        O tym decyduje glownie wartosc waluty danego kraju,system
        podatkowy ,zwiazki zawodowe i cena tzw.sily roboczej
        > -----------------------------------
        > I niech mi naprawdę nienormalni nie piszą pierduł, ile
        to rzeczy dobrych robi
        > się w Polsce. Wiele krajów tzw. trzeciego świata dawno
        nas prześcignęło w
        > technologii, eksporcie . Korniszony i oscypki, to dobre
        do satyrycznego pisma a
        >
        > nie dyskusji i promowania polskich wyrobów.

        • Gość: Ania Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.upc.chello.be 07.07.02, 15:21
          Niebieska dioda laserowa.Mowi wam to cos.
          • mpsps Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci 07.07.02, 15:30
            tak Aniu! tez czytalem ten artykul w GW. niezle, choc szczerze mowiac nie
            bardzo zrozumialem do czego to sie moze przydac. szkoda ze polska nie zrobi
            (jak zwykle) na tym kasy!
            • Gość: zka Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 16:08
              polskie produkty światowej jakości robi się za granicą bo tam Polacy uciekli
              przed komuną. A w Polsce nie jest lepiej bo nasi panowie to cioty i zamiast coś
              robić kwękają miernoty na forum
              • Gość: emigrant Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 07.07.02, 16:40
                Wiele polskich produktow spozywczych cytowanych jako najlepsze na
                swiecie dotyczy wlasciwie tylko odbiorcow poskich. Smak wyrabia sie juz
                we wczesnym dziecinstwie i to co moze smakowac Polakowi , nie bedzie
                odpowiadac np. Francuzowi. Np. polecilem mojemu koledze w Stanach
                sprobowac kasze gryczana ze zrazami - otrzasal sie jakby kazali mu
                przelknac trucizna. Ciakaw jaest jakie dizieckow Polscer zjadloby z
                apetytem kanapke z maslem orzechowym. Co kraj to obyczaj . Jak mowia
                jeden lubi wachac fijolki, a drugi woli, ze by mu z tylka pachnialo. Z
                niewielu towarow polskich, ktore naprawde weszly na rynke amerykanski
                w ostatnh latach , to wodka Belweder, codziennie reklamowana w Wall
                Street Journal. Osiagnela ona status symbol, duzo bardziej niz Wyborowa,
                ktora bardzo stracila do Absolut i Smirnoff. Belwer jest drogi. Nikt nie wie
                czy jest naprawde dobry, ale wypada zamowic ja przy barze czy kupic w
                prezencie, czyli marketing dziala.
                • Gość: Ania Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.upc.chello.be 07.07.02, 17:04
                  Gość portalu: emigrant napisał(a):

                  > Wiele polskich produktow spozywczych cytowanych jako najlepsze na
                  > swiecie dotyczy wlasciwie tylko odbiorcow poskich. Smak wyrabia sie juz
                  > we wczesnym dziecinstwie i to co moze smakowac Polakowi , nie bedzie
                  > odpowiadac np. Francuzowi. Np. polecilem mojemu koledze w Stanach
                  > sprobowac kasze gryczana ze zrazami - otrzasal sie jakby kazali mu
                  > przelknac trucizna. Ciakaw jaest jakie dizieckow Polscer zjadloby z
                  > apetytem kanapke z maslem orzechowym. Co kraj to obyczaj . Jak mowia
                  > jeden lubi wachac fijolki, a drugi woli, ze by mu z tylka pachnialo. Z
                  > niewielu towarow polskich, ktore naprawde weszly na rynke amerykanski
                  > w ostatnh latach , to wodka Belweder, codziennie reklamowana w Wall
                  > Street Journal. Osiagnela ona status symbol, duzo bardziej niz Wyborowa,
                  > ktora bardzo stracila do Absolut i Smirnoff. Belwer jest drogi. Nikt nie wie
                  > czy jest naprawde dobry, ale wypada zamowic ja przy barze czy kupic w
                  > prezencie, czyli marketing dziala.

                  Kaszy gryczanej nigdy nie lubilam .Ale moj maz Belg zajada sie polska kuchnia
                  chociaz na poczatku byl bardzo sceptyczny.Co do polskich wedlin to nie maja sobie
                  rownych.Potwierdzaja to wszyscy moi znajomi Belgowie.
      • Gość: jtb Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.chello.pl 07.07.02, 18:33
        Gość portalu: jacek84 napisał(a):

        > 2. Ile eksportujemy maszyn do szycia, telewizorów, samochodów, komputerów,
        > procesorów czy telefonów komórkowych. Mam na myśli WYŁĄCZNIE polskie
        > konstrukcje, opracowane i wyprodukowane w Polsce.

        Masz racje. Podam na przykładzie przemysłu telekomunikacyjnego. W Polsce są dwie
        główne firmy zaopatrujące operatorów telefonicznych działających na naszym rynku
        w środki łączności a mianowicie Siememns i Alcatel.Co one dotarczają:
        1. Sprzęt komutacyjny - częściowo wytwarzany w kraju bo do tego ich zmuszała
        umowa prywatyzacyjna. W kraju wytwarza się albo raczej składa tylko ten
        sprzęt, który jest powtarzalny.

        Wszystko inne co jest potrzebne do pracy centrali telefonicznej w zasadzie nie
        produkuje się w kraju a sprowadza z zagranicy. mam tu na myśli:
        1. Siłownie 48V - Ericson Szwecja lub BPS Szwajcaria, lub inne firmy zachodnie
        2. Baterie akumulatorów - Oldham Francja lub inne zachodnie
        3. Klimatyzatory - Thomsen-Tempcold Anglia
        4. Sprzęt teletransmisyjny - z Włoch
        5. Przełącznice abonenckie i swiatłowodowe - ze Szwajcarii.
        6. Agregaty prądotwórcze - tez jakieś zachodnie
        Cały ten w/w sprzęt należy do wyrobów hi-tech ale nie jest na tyle skomplikowany
        zeby nie mógł byc produkowany w Polsce. W ten sposób w Polsce jest bezrobocie a
        kraje zachodnie się dorabiają naszy kosztem
    • Gość: polo Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 18:57
      Jest tego wiele, jak widać, dodam jeszcze:
      1/kawa zbożowa INKA - tak, tak, sprzedawana w supermarketach w Kanadzie jako
      zdrowa żywność, zdrowsza od kawy z kofeiną
      2/sezamki
    • Gość: Arek Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.chello.pl 07.07.02, 19:05
      Niestety oscypkiem i korniszonem swiata nie zawojujemy. Nie mamy zadnego
      wyrobu przemysłowego powszechnego użytku, który odpowiadał by standardom
      światowym i kojarzył się z Polską.
      Potencjał ludzki do stworzenia takiego wyrobu to mamy ale brak nam bazy
      technologicznej. Wg mnie jedynym rozwiązanniem jest współpraca z jakąś firmą
      zachodnią, która nie wykorzystywała by nas jako rynek zbytu swoich wyrobów ale
      właczyła nas w swoje prace badawczo rozwojowe.
    • Gość: spaz Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.07.02, 20:41
      > Co uwazasz ze z artykulow produkowanych w Polsce jest
      > bardzo dobrej lub swiatowej jakosci.

      1. Wóda
      2. Kiełbasa
      3. Pornosy (wągry, brudne nogi, owłosione pachy, wygniecione wersalki). Nie do
      podrobienia.

      • Gość: zka Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 21:07
        Gość portalu: spaz napisał(a):
        > 3. Pornosy (wągry, brudne nogi, owłosione pachy, wygniecione wersalki). Nie do
        > podrobienia.

        no to myj nóżki zanim zrobisz sobie foto

        • Gość: Ania Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.upc.chello.be 08.07.02, 01:56
          Gość portalu: zka napisał(a):

          > Gość portalu: spaz napisał(a):
          > > 3. Pornosy (wągry, brudne nogi, owłosione pachy, wygniecione wersalki). Ni
          > e do
          > > podrobienia.
          >
          > no to myj nóżki zanim zrobisz sobie foto
          >


          Wycisnij wagry ogol pachy !!!!Jak masz wgnieciena wersalke to twoja sprawa.
          • Gość: zka Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 08:27
            no i futerko też należy przystrzyc
            • Gość: zka Re: Polskie artykuly swiatowej jakosci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.02, 17:49
              Gość portalu: Marcin napisał(a):
              > I niech mi naprawdę nienormalni nie piszą pierduł, ile to rzeczy dobrych robi
              > się w Polsce. Wiele krajów tzw. trzeciego świata dawno nas prześcignęło w
              > technologii, eksporcie . Korniszony i oscypki, to dobre do satyrycznego pisma
              a nie dyskusji i promowania polskich wyrobów.



              założę się, że jak tylko miałeś, masz i będziesz miał okazję rozkradać cudze i
              państwowe nie wybrzydzasz tak bardzo i tylko anonimowo tak ględzisz. Źle jest
              włąśnie przez takich jak Ty. Co to oburzają się na wszystko dookoła a sami są
              złodziejami i miernotami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja