Trybunał Konstytucyjny: Traktat akcesyjny UE ni...

    • x-y-z I po co ten trybunał? 11.05.05, 19:11
      Cytałam wiele orzeczeń "trybunału" i odnoszę wrażenie, że interpretuje on prawo
      tak jak jest wygodnie dla odgórnie przyjetych idei, własnych preferencji, nie
      mających nic wspólnego z demokracją i państwem prawa....każdy paragraf jest w
      stanie przeinaczyć tak, by pasował do własnego widzimisię .... ten wyrok tylko
      potwierdził, że trybunał nie jest reprezentantem Polaków, tych Polaków ... dba
      on natomiast o realizację planów, które nie powstały u nas i dla naszego dobra
      oraz o swoje partykularne interesy teraz i w przyszłości
    • x-y-z jak sprzeczność, to -------> "zmienić konstytucję" 11.05.05, 19:26
      "W uzasadnieniu orzeczenia TK podkreślił, że Traktat Akcesyjny został zawarty
      przez państwa członkowskie UE, które pozostają suwerenne. "


      Też mi uzasadnienie!!!!! To, że traktat został przyjęty przez inne państwa, nie
      świadczy w niczym, że traktat ten jest zgodny z konstytucją naszej RP
      ---------------------


      "W przypadku takich sprzeczności, ustawodawca polski suwerennie zdecyduje w
      jaki sposób je usunąć - może zmienić konstytucję, wpłynąć na zmianę prawa
      wspólnotowego bądź wybrać ostateczne rozwiązanie - wystąpienie z UE."

      zmienić konstytucję, bo nie pasuje do traktatu?????? i własnie w tym sęk i
      posłowie prawicy to właśnie zaskarżyli!!!!!!! a trybunał twardo upiera się przy
      swoim, że ... zgodny ---
      • mn7 Re: jak sprzeczność, to -------> "zmienić kon 11.05.05, 19:35
        x-y-z napisała:

        > "W uzasadnieniu orzeczenia TK podkreślił, że Traktat Akcesyjny został zawarty
        > przez państwa członkowskie UE, które pozostają suwerenne. "
        >
        >
        > Też mi uzasadnienie!!!!! To, że traktat został przyjęty przez inne państwa,
        nie
        > świadczy w niczym, że traktat ten jest zgodny z konstytucją naszej RP

        To dziwne, że nie rozumiesz tak prostej myśli, ale nie chciałbym zakładać
        Twojej złej woli, więc Ci wyjaśnię: Jeśli w innych krajach nikt nie wysuwa na
        serio twierdzeń, ze coś zagraża ich suwerenności, to niby dlaczego miałoby coś
        zagrażać suwerenności RP. Czy polska suwerenność jest jakaś nietypowa, inna,
        niż pozostałych członków UE?

        > swoim, że ... zgodny ---
        • x-y-z Re: jak sprzeczność, to -------> "zmienić kon 11.05.05, 21:58
          mn7 napisała:
          > To dziwne, że nie rozumiesz tak prostej myśli, ale nie chciałbym zakładać
          > Twojej złej woli, więc Ci wyjaśnię: Jeśli w innych krajach nikt nie wysuwa na
          > serio twierdzeń, ze coś zagraża ich suwerenności, to niby dlaczego miałoby
          coś
          > zagrażać suwerenności RP. Czy polska suwerenność jest jakaś nietypowa, inna,
          > niż pozostałych członków UE?


          Trybunał miał rozstrzygnąć, czy traktat jest sprzeczny, czy zgodny z
          konstytucja, a nie czy zagraża suwerenności.
          Najważniejszy zarzut skierowany do trybunału był taki, że prawo UE jest
          nadrzędne w stosunku do prawa krajowego, z art. 8 polskiej konstytucji
          mówiącym, że jest ona najwyższym prawem w RP.
          A to, ze trybunał obstając przy swoim rękoma i nogami w uzasadnieniu podał, że
          traktat nie zagraża suwerenności, to już inna para kaloszy.
          • mn7 Re: jak sprzeczność, to -------> "zmienić kon 12.05.05, 07:39
            x-y-z napisała:

            > mn7 napisała:
            > > To dziwne, że nie rozumiesz tak prostej myśli, ale nie chciałbym zakładać
            >
            > > Twojej złej woli, więc Ci wyjaśnię: Jeśli w innych krajach nikt nie wysuw
            > a na
            > > serio twierdzeń, ze coś zagraża ich suwerenności, to niby dlaczego miałob
            > y
            > coś
            > > zagrażać suwerenności RP. Czy polska suwerenność jest jakaś nietypowa, in
            > na,
            > > niż pozostałych członków UE?
            >
            >
            > Trybunał miał rozstrzygnąć, czy traktat jest sprzeczny, czy zgodny z
            > konstytucja, a nie czy zagraża suwerenności.

            Otóż to. I stwierdził, zgodnie z prawdą, ze nie jest sprzeczny. A Ty i parę
            innych osób nie chcecie tego przyjąć do wiadomości.

      • 13sw Re: jak sprzeczność, to -------> "zmienić kon 11.05.05, 20:19
        Tak, jednym z wyjść jest zmiana konstytucji. Jak się buduje Unię Europejską to się naród albo skupia na głównym celu i zmienia drobne nieścisłości swojego ustroju, albo sobie daruje udział w integracji europejskiej.
    • tishbite Traktat akcesyjny UE... a co na to JPII? 11.05.05, 21:35
      Z tego co slyszalem traktat ten klóci sie z chrzescijanskimi korzeniami Europy
      i promuje swieckosc. Poza tym daje wolne miejsce Turcji, ktora od jakiegos
      czasu myli sie Brukseli z Europa... Jakby nie dosyc bylo "pozytywnych
      islamskich doswiadczen" w Izraelu i na Bliskim Wschodzie...

      ...po prostu nie bardzo chce glosowac na pierwsze z brzegu rozwiazanie - byc
      moze sie myle, Czy ktos moze mi powiedziec gdzie mozna znalezc (np. w
      Internecie) dobre opracowanie tej konstytucji....szczerze mówiac nie czytalem
      jej.
      • 1966p Jakość orzeczeń 11.05.05, 23:01
        To jest bardzo smutne, jeśli teść orzeczenia pozostaje w sprzeczności z
        uzasadnieniem. I nie wnikam w istote sprawy. Chodzi mi o jakość orzekania.
        • plopli nijakość myślenia 11.05.05, 23:03
          1966p napisał:

          > To jest bardzo smutne, jeśli teść orzeczenia pozostaje w sprzeczności z
          > uzasadnieniem. I nie wnikam w istote sprawy. Chodzi mi o jakość orzekania.

          Jak możesz oceniać jakość orzekania nie wnikając w istote sprawy?!
          • 1966p Re: nijakość myślenia 11.05.05, 23:14
            Mogę.I to nie jest "nijakość myślenia". Ponieważ nie zamierzam podejmować
            dyskusji na temat zgodnosci z Konstytucją jakiegoś innego dokumentu. Napisałem
            o tzw przyzwoitosci legislacyjnej. Jeśli coś się orzeka, to uzasadnienie nie
            powinno temu orzeczeniu zaprzeczać.
        • 1966p Re: Jakość orzeczeń/ poprawka 11.05.05, 23:05
          Oczywiście "treść orzeczenia" !! Zjadłem literkę:(
      • mn7 Re: Traktat akcesyjny UE... a co na to JPII? 12.05.05, 07:40
        tishbite napisał:

        > Z tego co slyszalem traktat ten klóci sie z chrzescijanskimi korzeniami
        Europy
        > i promuje swieckosc. Poza tym daje wolne miejsce Turcji, ktora od jakiegos
        > czasu myli sie Brukseli z Europa... Jakby nie dosyc bylo "pozytywnych
        > islamskich doswiadczen" w Izraelu i na Bliskim Wschodzie...

        Co Ty bredzisz?

    • zygfryd.okrutny do wszystkich azbesto-hamerykanow 11.05.05, 23:36
      bo takich tu jeczy najwiecej, wy Unii nie bedziecie mieli, najwyzej z
      latynosami, ktorych juz w Stanach 20% ludnosci, my prawdziwi Polacy bedziemy
      milei Unie, ktra was przegoni za 5 lat, a wy dalej bedziecie zrywac azbest w
      murzynskich ubikacjach.
      Thank you jokes!!
    • basia.basia Re: Trybunał Konstytucyjny: Traktat akcesyjny UE 12.05.05, 00:58
      Bardzo to dziwne orzecznie. Konstytucja mówi, że tylko w niektórych wypadkach
      ustawodawstwo "obce" (mówiąc skrótowo) może być ważniejsze, więc czy przekazanie
      kompetencji w 80% do Brukseli to są te niektóre przypadki?
      • y.y Re: Trybunał Konstytucyjny: Traktat akcesyjny UE 12.05.05, 02:35
        Jakie 80% kompetencji? Bardzo prosze pomyśleć zanim się coś napisze, bo to co
        Pani napisała to jakaś straszna brednia. Po pierwsze kwestie w UE nie dotyczą w
        olbrzymim stopniu wewnętrznych spraw państw, nie przekładają się bezpośrednio
        na prawo wewnętrzne państwa i na dodatek nie dotyczą wielu sfer państwowych.
        Zaś prawo europejskie nie jest nadrzędne jak niezbyt precyzyjnie opisują to
        czasami media. Prawo europejskie, jeżeli już musimy je tak nazywać, bo tak
        naprawdę to nie jest dokładnie "prawo" w rozumieniu przepisów etc. np. w naszym
        kodeksie karnym, polega na wspólnym ustalaniu różnych norm, które są później
        formułowane w dyrektywach. Prawo wewnętrzne kraju nie działa tylko wtedy, kiedy
        stoi w bezpośredniej sprzeczności z prawem wspólnotowym, na które zgodzili się
        wcześniej przedstawiciele państwa zresztą. A wiekszośc przepisów w naszym kraju
        dostosowano do norm europejskich jeszcze przed wstąpieniem do Unii, więc o czym
        w ogóle mówimy?
        Jakie 80%? Czy UE będzie za kraj prowadzić politykę obronną? Nie, w ogóle się
        tym nie zajmuje. Czy będzie prowadzić za kraj politykę zagraniczną? Nie,
        polityka zagraniczna wspólnoty działa na zupełnie innym poziomie, ponieważ co
        innego głos Unii jako para organizacji międzynarodowej w jakiejś sprawie, a
        zupełnie co innego polityka zagraniczna państwa człownkowskiego, która nie może
        być w jakis sposób ograniczana przez Unię. I nie jest, przykład polskich
        działań na Ukrainie, bardzo nie w smak niektórym państwom UE, to dobitnie
        pokazał. Jakoś nie musiał minister MSZ uzgadniać niz w Brukseli, ani pytać się
        o pozwolenie. Jakoś polscy żołnierze polecieli do Iraku (abstrahując od tego
        czy to ok czy nie) bez pytanai się UE o zgodę. Jakoś ustalamy sobie podatki bez
        pytania się kogoś w Brukseli czy możemy mieć 2,3, czy 10 progów i jakiej
        wielkości. Unia jakoś nie narusza naszych granic, jakoś nie wpływa na to jaki
        mamy system głosowania w wyborach powszechnych i na to, czy prezydent ma jechac
        do Moskwy czy nie.
        trochę więcej myślenia proponuję zanim się coś napisze.
      • mn7 Re: Trybunał Konstytucyjny: Traktat akcesyjny UE 12.05.05, 07:42
        Basiu, kto Ci takich bzdur naopowiadał?
    • the_cause Jestem zaprzańcem.... 12.05.05, 09:25
      Tak, jestem Żydem, niejednokrotnie zdradziłem Polskę (ot, choćby wczoraj kupiłem
      sobie sprzęt Siemensa, toż to niemieckie, pfuj!), uważam, że rządzą nami
      czerowne i różowe hieny, a UE to siedlisko zgnilizny i tego, jak mu tam, no,
      relawityzmu molarnego! A mimo to uważam, że orzeczenie TK jest skandalem. Czy
      mogę wobec tego wstąpić do LPR, pomimo moich rolicznych wad, o których wyżej?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja