Niech zyje Ojciec Swiety, Bog Zywy wsrod nas!

IP: 203.12.115.* 05.07.02, 06:48
K: Niech bedzie pochwalony Ojciec Swiety,
Jan Pawel II, Wielki Rodak Nasz, a takze
Maryja Wiecznie Dziewica i Owoc Jej Cnoty,
Pan Jezus!
Moi mili Katolicy Rzymscy, Rodacy i Rodaczki!
Czesto mowi sie w naszym gronie, t.j. polskich Katolikow
na emigracji, ze Nasz Wielki Rodak, Jan Pawel II to
zyjacy wsrod nas Swiety! Paradoksalnie, ja sie z tym nie zgadzam!
Ja uwazam bowiem, ze Ojciec Sw. Jan Pawel II, jest Kims znacznie
wazniejszym od zwyklego swietego! Dla mnie jest on bowiem
Zyjacym Bogiem! Prosze sie nie smiac - ja sam tego nie wymyslilem!
Ukazala sie mi bowiem w Sanktuarium Maryjnym w Essendon (przedmiescie
Melbourne) Sama Przenajswietsza Panienka, i mi te Radosna Wiadomosc
osobiscie zakomunikowala! Tak wiec spiewajmy Alleluja, bo sam Bog zyje
wsrod nas, i niebawem odwiedzi znow ukochana Ojczyzne Nasza!
W gore serca Rodacy! Polak - zyjacym Bogiem! Po raz pierwszy
w historii swiata! Warto bylo wiec poniesc te wszystkie wyrzeczenia,
niewole sowiecka i rzady komunistow-bezboznikow, aby Polak, Nasz
Wielki Rodak, zostal Bogiem!
Alleluja! Przekazcie dalej te Radosna Wiesc! :)
Katolik Najprawdziwszy z Parafii Polskiej
w Australii pod wezwaniem Niepokalanego Poczecia
i Maryi Zawsze Dziewicy, Krolowej Polski oraz
Jego Swiatobliwosci Ojca Swietego,
Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II,
Zyjacego Boga!
Amen!
=====


    • Gość: tato Re: Niech zyje Ojciec Swiety, Bog Zywy wsrod nas! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 08:49
      Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy to
      najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po czym zostaly
      odrzucone az pod Warszawe, gdzie niemalze cudem zostaly zatrzymane dzieki
      niespotykanej ani przed tem, ani potem pomocy tzw. zachodu. Otoz w tymze
      pamietnym roku 1920 zanotowano w tzw. Liber Natorum (vol. IV z r. 1920 str.
      549
      nr. 671), ze dnia 18 maja tegoz roku Karol Wojtyla i jego zona Emilia z
      Kaczorowskich "powili" dziecie plci... No wlasnie, jakiej plci bylo niemowle
      ochrzczone nieco pozniej jako "Karol Jozef Wojtyla"? Jego rodzice chrzestni:
      Jozef Kusnierczyk (oficjalnie kupiec, a tak naprawde to paser) i Maria
      Wiadrowska (bez zawodu), przysiegli by sie na wszystkie swietosci, ze owe
      niemowle bylo plci meskiej. Ale tak naprawde, to zostalo owe dziecie wpisane
      do
      ksiag parafialnych jako chlopiec, za porada madrego Cadyka z Gory Kalwarii,
      gdzie przechta Karol Wojtyla (naprawde Chaim Zylbersztajn) udal sie cichcem po
      porade. Albowiem potomek Wojtyly seniora byl tak zwanym dwuplciowcem, to
      znaczy
      ze mial zarowno meskie jak i zenskie organa seksualne. Mial wiec on czlonka,
      ale bez jader, oraz szczatkowa vagine. Madry Cadyk doradzil wiec staremu
      Wojtyle, aby nikomu nie pokazywac dokladnie dzieciaka, i aby zarejestrowac go
      jako chlopca, jako ze ma on przeczucie, iz mlodego Wojtyle czeka kariera
      duchowna. I tak sie stalo...
      Zostal on wciagniety przez lokalnego ksiedza Figlewicza do tzw. kola
      ministrantow, gdzie obaj uprawiali (w miare bezpiecznie, jak na owe przed-
      AIDSowskie czasy) seks. Jako dawca swych wdziekow ksiedzu proboszczowi, mlody
      Wojtyla szybko zostal tzw. prezesem mninistrantow. Dzieki protekcji kleru, dla
      ktorego taki obojniak to bylo owo przyslowiowe ziarno, ktore sie przytrafilo
      slepej kurze, Karol zostal (niemalze od pierwszego dnia nauki w gimnazjum)
      prezesem Solidacji Marianskiej. Tam tez poznal znanego homoseksualiste,
      Mieczyslawa Kotlarczyka, ktory tez pochodzil z Wadowic, ale dla lepszego
      kamuflazu uczyl w znacznie wiekszym Sosnowcu. Obaj zboczency sie szybko
      zaprzyjaznili, i od kolejnego swego protektora Wojtyla zaczal dostawac glowne
      role, a nawet "posade" rezysera w teatrzyku amatorskim Kotlarczyka. Po
      ukonczeniu gimnazjum Wojtyla dostal sie dzieki protekcji lokalnego kleru i
      miejscowych pedalow na polonistyke do UJ w Krakowie. W Krakowie Wojtyla poznal
      kolejnych wplywowych ksiezy-homoseksualistow z otoczenia kardynala Sapiehy.
      Mieszkanie obu Wojtylow (seniora i juniora) na ul. Tynieckiej stalo sie szybko
      de facto domem publicznym dla miejscowych pedalow, a jego glowna atrakcja byl
      mlody Wojtyla, ktory, jak sie okazalo, mogl "dawac" i "brac"... Ksiadz
      Figlewicz dzieki swym rozleglym znajomosciom zalatwil sobie intratna posadke
      Wikariusza Generalnego Katedry Wawelskiej, aby byc blizej swego kochanka i
      kochanki w jednej osobie. Wybuch wojny przerwal Karolowi studia, zostawiajac
      wiecej czasu na aktywnosc seksualna, ktora byla przez okupanta niemieckiego
      nie
      tylko tolerowana, ale wrecz zachecana, jako rodzaj "opium dla ludu polskiego".
      Oczywiscie, oficjalnie zachecano jedynie do tzw. seksu zdrowego (np. w
      pisemku "Fala"), ale Gestapo patrzalo przez palce na aktywnosc seksualna
      mlodego Wojtyly, jako iz doprowadzal on ich do prawie wszystkich co
      wazniejszych lokalnych homoseksualistow. Jako konfidentowi Gestapo mlodemu
      Wojtyle wlos nie mogl spasc z glowy... Na wszelki wypadek Karol Wojtyla
      otrzymal fikcyjna prace w fabryce Solvay, a w Kenkarcie mial
      wpisane "robotnik", aby nie budzic najmniejszych podejrzen. Administracja
      niemiecka pozwolila nawet Wojtyle sprowadzic do swego mieszkania przy
      ul.Tynieckiej Kotlarczyka, jako iz byl on zbyt znany w Zaglebiu jako agent
      Gestapo. W roku 1941 Wojtyla zostal, z innymi homoseksualistami, czlonkiem
      tzw. "Zywego Rozanca Mlodziezy Meskiej" (naprawde klub pedalow). Wojtyla
      pelnil
      tam funcje tzw. zelatora, czyli przywodcy 15 mlodych zboczencow seksualnych.
      Jako iz cala ta organizacja byla pod dyskretna opieka Gestapo, Wojtyla mogl
      kontynuowac swa zabawe w teatr, i co wiecej, nawet wystawiac (oczywiscie dla
      malej ilosci widzow) sztuki klasykow polskiego teatru. W roku 1942, z
      protekcji
      Figlewicza, Wojtyla zostaje przyjety do ekskluzywnego, poltajnego seminarium
      duchownego prowadzonego przez arcybiskupa Sapiehe. W seminarium wbito do dosc
      opornego umyslu Wojtyly podstawy scholastyki. Nie kazdemu w Krakowie podobala
      sie ta dzialalnosc Wojtyly, wiec grupa nieznanych Patriotow Plskich dokonala
      na
      niego zamachu (proba przejechania samochodem - niestety, nieudana). Aby
      uchronic swego konfidenta, Gestapo zezwolilo Sapiesze na ulokowanie Wojtyly w
      palacu arcybiskupim. Wojtyla zamieszkal, z innymi konfidentami i agentami
      Gestapo, na pierwszym pietrze palacu, w pokojach Arcybiskupa. Tam, odzielony
      od
      codziennych kloppotow i trosk prawdziwych Polakow, mlody kolaborant spokojnie
      dozywa wyzwolenia Krakowa przez Armie Radziecka. W miedzyczasie Wojtyla
      zyskuje
      nowych protektorow i kochankow, takich jak pozniejszy rektor semuinarium, ks.
      dr. karol Kozlowski i ksiadz Stanislaw Smolenski. Najwazniejszy protektor
      Wojtyly, sam Sapieha, zalatwia Karolowi swiecenia kaplanskie w trybie
      przyspieszonym, aby wyslac go do Rzymu, bo coraz glosniej sie zaczyna mowic o
      niechlubnej dzialanosci owego kleryka w czasie okupacji. I tak 1 listopada
      1946
      syn przechty, homoseksualista i kolaborant zostaje ksiedzem katolickim, po
      czym
      szybko wyjezdza do Rzymu, albowiem, jak na przyslowiowym zlodzieju goreje na
      nim czapka...
      W Rzymie poznaje on wplywowych lokalnych pedalow, ktorzy zalatwiaja mu miejsce
      na tzw. Angelicum na Uniwersytecie Dominikanskim im. Sw. Tomasza. Temat swej
      pracy doktorskiej ma trywialny (Pojecie wiary u Sw. Jana od krzyza), wiec ma
      mnostwo czasu na dzialanosc seksualna wsrod licznego pedalstwa rzynmskiego. Za
      pieniadze otrzymane od swych kochankow i kochanek Karol zwiedza cala Europe
      Zachodnia. W czasie, gdy prawdziwi Polscy Patrioci odbudowywali w pocie czola
      ojczyzne, ow zboczeniec seksualny uprawia sex z podobnymi sobie w Paryzu,
      Brukseli i Amsterdamie...
      Tymczasem w Polsce dochodza do wladzy komunisci, wsrod nich tez kochankowie i
      kochanki Karola. Moze on wiec wrocic spokojnie do Polski: AK zostalo
      rozgromnione, a ci, co znali prawde o nim, albo zostali wymordowani, albo sa
      tak zastraszeni, ze nic nie powiedza. Tak wiec w roku 1948 Wojtyla wraca do
      Polski, i zostaje na poczatek, aby zbyt nie draznic ludzi swym wygladem,
      wikarym w Niegowici. Ale juz rok pozniej zostaje wikarym w kosciele Sw.
      Floriana w Krakowie,, bo dla jego partnerow seksualnych Niegowic jest zbyt
      daleko. W Krakowie organizuje sobie Wojtyla krag modych homoseksualistow, z
      ktorymi uprawia sex najczesciej na lonie natury pod pretekstem tzw. wycieczek.
      W tym kregu jest on znany jako tzw. "wujek"... W tym czasie pisze on tez
      wiersze jako Andrzej Jawien.
      Tak wiec mamy Zylbersztajn-Wojtyla-Jawien... Poniewaz te "wycieczki" staly sie
      zbyt glosne, wiec kardynal Sapiecha w trybie natychmiastowym usuwa Wojtyle z
      parafii Sw. Floriana, i kieruje go na boczny tor tzw. pracy naukowej, po czym
      szybko umiera dnia 23 lipca roku 1951 (nie wytrzymal, biedaczek, Swieta 22
      Lipca)...
      Nowy arcybiskup Baziak kategorycznie zakazuje Wojtyle jakichkolwiek kontaktow
      z
      mlodzieza, po otrzymaniu ostrzezenia z KW MO, ze jak sie te niemalze publiczne
      praktyki homosexualne nie skoncza, to Wojtyla zostanie aresztowany i oskarzony
      o sex z nieletnimi. Chcac nie chcac, Karol odsuwa sie od kontaktow z
      mlodzieza,
      i zaczyna pisac tzw. habilitacje z zakresu "filozofii wartosci Maksa Schelera".

      • Gość: mama Re: Niech zyje Ojciec Swiety, Bog Zywy wsrod nas! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 08:51
        Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy to
        najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po czym zostaly
        odrzucone az pod Warszawe, gdzie niemalze cudem zostaly zatrzymane dzieki
        niespotykanej ani przed tem, ani potem pomocy tzw. zachodu. Otoz w tymze
        pamietnym roku 1920 zanotowano w tzw. Liber Natorum (vol. IV z r. 1920 str.
        549
        nr. 671), ze dnia 18 maja tegoz roku Karol Wojtyla i jego zona Emilia z
        Kaczorowskich "powili" dziecie plci... No wlasnie, jakiej plci bylo niemowle
        ochrzczone nieco pozniej jako "Karol Jozef Wojtyla"? Jego rodzice chrzestni:
        Jozef Kusnierczyk (oficjalnie kupiec, a tak naprawde to paser) i Maria
        Wiadrowska (bez zawodu), przysiegli by sie na wszystkie swietosci, ze owe
        niemowle bylo plci meskiej. Ale tak naprawde, to zostalo owe dziecie wpisane
        do
        ksiag parafialnych jako chlopiec, za porada madrego Cadyka z Gory Kalwarii,
        gdzie przechta Karol Wojtyla (naprawde Chaim Zylbersztajn) udal sie cichcem po
        porade. Albowiem potomek Wojtyly seniora byl tak zwanym dwuplciowcem, to
        znaczy
        ze mial zarowno meskie jak i zenskie organa seksualne. Mial wiec on czlonka,
        ale bez jader, oraz szczatkowa vagine. Madry Cadyk doradzil wiec staremu
        Wojtyle, aby nikomu nie pokazywac dokladnie dzieciaka, i aby zarejestrowac go
        jako chlopca, jako ze ma on przeczucie, iz mlodego Wojtyle czeka kariera
        duchowna. I tak sie stalo...
        Zostal on wciagniety przez lokalnego ksiedza Figlewicza do tzw. kola
        ministrantow, gdzie obaj uprawiali (w miare bezpiecznie, jak na owe przed-
        AIDSowskie czasy) seks. Jako dawca swych wdziekow ksiedzu proboszczowi, mlody
        Wojtyla szybko zostal tzw. prezesem mninistrantow. Dzieki protekcji kleru, dla
        ktorego taki obojniak to bylo owo przyslowiowe ziarno, ktore sie przytrafilo
        slepej kurze, Karol zostal (niemalze od pierwszego dnia nauki w gimnazjum)
        prezesem Solidacji Marianskiej. Tam tez poznal znanego homoseksualiste,
        Mieczyslawa Kotlarczyka, ktory tez pochodzil z Wadowic, ale dla lepszego
        kamuflazu uczyl w znacznie wiekszym Sosnowcu. Obaj zboczency sie szybko
        zaprzyjaznili, i od kolejnego swego protektora Wojtyla zaczal dostawac glowne
        role, a nawet "posade" rezysera w teatrzyku amatorskim Kotlarczyka. Po
        ukonczeniu gimnazjum Wojtyla dostal sie dzieki protekcji lokalnego kleru i
        miejscowych pedalow na polonistyke do UJ w Krakowie. W Krakowie Wojtyla poznal
        kolejnych wplywowych ksiezy-homoseksualistow z otoczenia kardynala Sapiehy.
        Mieszkanie obu Wojtylow (seniora i juniora) na ul. Tynieckiej stalo sie szybko
        de facto domem publicznym dla miejscowych pedalow, a jego glowna atrakcja byl
        mlody Wojtyla, ktory, jak sie okazalo, mogl "dawac" i "brac"... Ksiadz
        Figlewicz dzieki swym rozleglym znajomosciom zalatwil sobie intratna posadke
        Wikariusza Generalnego Katedry Wawelskiej, aby byc blizej swego kochanka i
        kochanki w jednej osobie. Wybuch wojny przerwal Karolowi studia, zostawiajac
        wiecej czasu na aktywnosc seksualna, ktora byla przez okupanta niemieckiego
        nie
        tylko tolerowana, ale wrecz zachecana, jako rodzaj "opium dla ludu polskiego".
        Oczywiscie, oficjalnie zachecano jedynie do tzw. seksu zdrowego (np. w
        pisemku "Fala"), ale Gestapo patrzalo przez palce na aktywnosc seksualna
        mlodego Wojtyly, jako iz doprowadzal on ich do prawie wszystkich co
        wazniejszych lokalnych homoseksualistow. Jako konfidentowi Gestapo mlodemu
        Wojtyle wlos nie mogl spasc z glowy... Na wszelki wypadek Karol Wojtyla
        otrzymal fikcyjna prace w fabryce Solvay, a w Kenkarcie mial
        wpisane "robotnik", aby nie budzic najmniejszych podejrzen. Administracja
        niemiecka pozwolila nawet Wojtyle sprowadzic do swego mieszkania przy
        ul.Tynieckiej Kotlarczyka, jako iz byl on zbyt znany w Zaglebiu jako agent
        Gestapo. W roku 1941 Wojtyla zostal, z innymi homoseksualistami, czlonkiem
        tzw. "Zywego Rozanca Mlodziezy Meskiej" (naprawde klub pedalow). Wojtyla
        pelnil
        tam funcje tzw. zelatora, czyli przywodcy 15 mlodych zboczencow seksualnych.
        Jako iz cala ta organizacja byla pod dyskretna opieka Gestapo, Wojtyla mogl
        kontynuowac swa zabawe w teatr, i co wiecej, nawet wystawiac (oczywiscie dla
        malej ilosci widzow) sztuki klasykow polskiego teatru. W roku 1942, z
        protekcji
        Figlewicza, Wojtyla zostaje przyjety do ekskluzywnego, poltajnego seminarium
        duchownego prowadzonego przez arcybiskupa Sapiehe. W seminarium wbito do dosc
        opornego umyslu Wojtyly podstawy scholastyki. Nie kazdemu w Krakowie podobala
        sie ta dzialalnosc Wojtyly, wiec grupa nieznanych Patriotow Plskich dokonala
        na
        niego zamachu (proba przejechania samochodem - niestety, nieudana). Aby
        uchronic swego konfidenta, Gestapo zezwolilo Sapiesze na ulokowanie Wojtyly w
        palacu arcybiskupim. Wojtyla zamieszkal, z innymi konfidentami i agentami
        Gestapo, na pierwszym pietrze palacu, w pokojach Arcybiskupa. Tam, odzielony
        od
        codziennych kloppotow i trosk prawdziwych Polakow, mlody kolaborant spokojnie
        dozywa wyzwolenia Krakowa przez Armie Radziecka. W miedzyczasie Wojtyla
        zyskuje
        nowych protektorow i kochankow, takich jak pozniejszy rektor semuinarium, ks.
        dr. karol Kozlowski i ksiadz Stanislaw Smolenski. Najwazniejszy protektor
        Wojtyly, sam Sapieha, zalatwia Karolowi swiecenia kaplanskie w trybie
        przyspieszonym, aby wyslac go do Rzymu, bo coraz glosniej sie zaczyna mowic o
        niechlubnej dzialanosci owego kleryka w czasie okupacji. I tak 1 listopada
        1946
        syn przechty, homoseksualista i kolaborant zostaje ksiedzem katolickim, po
        czym
        szybko wyjezdza do Rzymu, albowiem, jak na przyslowiowym zlodzieju goreje na
        nim czapka...
        W Rzymie poznaje on wplywowych lokalnych pedalow, ktorzy zalatwiaja mu miejsce
        na tzw. Angelicum na Uniwersytecie Dominikanskim im. Sw. Tomasza. Temat swej
        pracy doktorskiej ma trywialny (Pojecie wiary u Sw. Jana od krzyza), wiec ma
        mnostwo czasu na dzialanosc seksualna wsrod licznego pedalstwa rzynmskiego. Za
        pieniadze otrzymane od swych kochankow i kochanek Karol zwiedza cala Europe
        Zachodnia. W czasie, gdy prawdziwi Polscy Patrioci odbudowywali w pocie czola
        ojczyzne, ow zboczeniec seksualny uprawia sex z podobnymi sobie w Paryzu,
        Brukseli i Amsterdamie...
        Tymczasem w Polsce dochodza do wladzy komunisci, wsrod nich tez kochankowie i
        kochanki Karola. Moze on wiec wrocic spokojnie do Polski: AK zostalo
        rozgromnione, a ci, co znali prawde o nim, albo zostali wymordowani, albo sa
        tak zastraszeni, ze nic nie powiedza. Tak wiec w roku 1948 Wojtyla wraca do
        Polski, i zostaje na poczatek, aby zbyt nie draznic ludzi swym wygladem,
        wikarym w Niegowici. Ale juz rok pozniej zostaje wikarym w kosciele Sw.
        Floriana w Krakowie,, bo dla jego partnerow seksualnych Niegowic jest zbyt
        daleko. W Krakowie organizuje sobie Wojtyla krag modych homoseksualistow, z
        ktorymi uprawia sex najczesciej na lonie natury pod pretekstem tzw. wycieczek.
        W tym kregu jest on znany jako tzw. "wujek"... W tym czasie pisze on tez
        wiersze jako Andrzej Jawien.
        Tak wiec mamy Zylbersztajn-Wojtyla-Jawien... Poniewaz te "wycieczki" staly sie
        zbyt glosne, wiec kardynal Sapiecha w trybie natychmiastowym usuwa Wojtyle z
        parafii Sw. Floriana, i kieruje go na boczny tor tzw. pracy naukowej, po czym
        szybko umiera dnia 23 lipca roku 1951 (nie wytrzymal, biedaczek, Swieta 22
        Lipca)...
        Nowy arcybiskup Baziak kategorycznie zakazuje Wojtyle jakichkolwiek kontaktow
        z
        mlodzieza, po otrzymaniu ostrzezenia z KW MO, ze jak sie te niemalze publiczne
        praktyki homosexualne nie skoncza, to Wojtyla zostanie aresztowany i oskarzony
        o sex z nieletnimi. Chcac nie chcac, Karol odsuwa sie od kontaktow z
        mlodzieza,
        i zaczyna pisac tzw. habilitacje z zakresu "filozofii wartosci Maksa Schelera".

        • Gość: *** Kagan, znowu atak schizofrnii? IP: 12.240.64.* 05.07.02, 09:36
          • Gość: Kagan Re: Kagan, znowu atak schizofrnii? IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 10:50
            Gość portalu: *** napisał(a):
            Kagan: Co to jest atak schizofrnii?
            au.altavista.com
            language: Polish
            Find Results: Worldwide
            Subject: schizofrnia
            Answer: The query returned no results; please try another query
            • Gość: K.J. Re: Kagan, znowu atak schizofrnii? IP: 144.139.191.* 07.07.02, 14:35
              Gość portalu: Kagan napisał(a):

              > Gość portalu: *** napisał(a):
              > Kagan: Co to jest atak schizofrnii?
              > <a href="http://au.altavista.com"target="_blank">au.altavista.com</a>
              > language: Polish
              > Find Results: Worldwide
              > Subject: schizofrnia
              > Answer: The query returned no results; please try another query

              Juz spiesze z wyjasnieniem i z pomoca. Autorowi postu chodzilo prawdopodobnie o
              schizofrenie, czyli rozszczepienie osobowosci. Czesc psychiatrow uwaza
              schizofrenie za reakcje na zbyt trudne warunki zyciowe, zwlaszcza konflikty
              emocjonalne, co moze czesciowo tlumaczyc obsesje na punkcie religijnym.

              Rowniez rozszczepienie osobowosci moze sie manifestowac np. tym, ze czasem
              podpisuje sie swoje posty jako Kagan, czasem jako Wierny, czasem jako Katolik,
              zalezy ktora osobowosc manifestuje sie w danym momencie.

              Np. jedynie w tym watku nastapila manifestacja az 2 przewazajacych osobowosci,
              tj. Kagana i Katolika, lecz jest calkiem mozliwe ze pojawila sie rowniez
              osobowosci Wiernego, jezeli wziac pod uwage niemal identyczna tresc i
              stylistyke, choc adres nie ten sam.

              adres: *.vic.bigpond.net.au
              Re: Znowu jakies gówno z Australii się popisuje
              Autor: Gość portalu: Katolik
              Data: 05-07-2002 11:32

              adres: *.vic.bigpond.net.au
              odpowiedz cytując
              Re: Kagan, znowu atak schizofrnii?
              Autor: Gość portalu: Kagan
              Data: 05-07-2002 10:50




      • Gość: Terry Znowu jakies gówno z Australii się popisuje IP: 217.153.50.* 05.07.02, 11:13
        • Gość: Katolik Re: Znowu jakies gówno z Australii się popisuje IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 11:32
          K: Niech bedzie pochwalony Wielki Rodak Nasz,
          Ojciec Swiety Jan Pawel II - Bog Zywy wsrod nas,
          a takze Maryja Zawsze Dziewica, Krolowa Polski
          i Owoc Jej Cnoty, Pan Jezus!
          Apage Satanas! +
          Katolik Najprawdziwszy z Parafii Polskiej
          w Australii pod wezwaniem Niepokalanego Poczecia,
          Wszystkich Swietych i Maryi Zawsze Dziewicy,
          Krolowej Polski oraz Jego Swiatobliwosci Ojca Swietego,
          Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II -
          Boga zyjacego wsrod nas!
          • Gość: Kagan Re: Podbijajcie watek !!! IP: *.tlsa.pl 05.07.02, 11:44
            • Gość: Kagan Re: Podbijajcie watek !!!I IP: *.vic.bigpond.net.au 05.07.02, 11:54
              I ty tez! ;)
      • Gość: tato Re: Niech zyje Ojciec Swiety, Bog Zywy wsrod nas! IP: *.fastres.net 05.07.02, 14:48
        Gość portalu: kagan napisał(a):

        ) Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy to
        ) najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po czym zostaly
        ) odrzucone az pod Warszawe, gdzie niemalze cudem zostaly zatrzymane dzieki
        ) niespotykanej ani przed tem, ani potem pomocy tzw. zachodu. Otoz w tymze
        ) pamietnym roku 1920 zanotowano w tzw. Liber Natorum (vol. IV z r. 1920 str.
        ) 549
        ) nr. 671), ze dnia 18 maja tegoz roku Karol Wojtyla i jego zona Emilia z
        ) Kaczorowskich "powili" dziecie plci... No wlasnie, jakiej plci bylo niemowle
        ) ochrzczone nieco pozniej jako "Karol Jozef Wojtyla"? Jego rodzice chrzestni:
        ) Jozef Kusnierczyk (oficjalnie kupiec, a tak naprawde to paser) i Maria
        ) Wiadrowska (bez zawodu), przysiegli by sie na wszystkie swietosci, ze owe
        ) niemowle bylo plci meskiej. Ale tak naprawde, to zostalo owe dziecie wpisane
        ) do
        ) ksiag parafialnych jako chlopiec, za porada madrego Cadyka z Gory Kalwarii,
        ) gdzie przechta Karol Wojtyla (naprawde Chaim Zylbersztajn) udal sie cichcem po
        ) porade. Albowiem potomek Wojtyly seniora byl tak zwanym dwuplciowcem, to
        ) znaczy
        ) ze mial zarowno meskie jak i zenskie organa seksualne. Mial wiec on czlonka,
        ) ale bez jader, oraz szczatkowa vagine. Madry Cadyk doradzil wiec staremu
        ) Wojtyle, aby nikomu nie pokazywac dokladnie dzieciaka, i aby zarejestrowac go
        ) jako chlopca, jako ze ma on przeczucie, iz mlodego Wojtyle czeka kariera
        ) duchowna. I tak sie stalo...
        ) Zostal on wciagniety przez lokalnego ksiedza Figlewicza do tzw. kola
        ) ministrantow, gdzie obaj uprawiali (w miare bezpiecznie, jak na owe przed-
        ) AIDSowskie czasy) seks. Jako dawca swych wdziekow ksiedzu proboszczowi, mlody
        ) Wojtyla szybko zostal tzw. prezesem mninistrantow. Dzieki protekcji kleru, dla
        ) ktorego taki obojniak to bylo owo przyslowiowe ziarno, ktore sie przytrafilo
        ) slepej kurze, Karol zostal (niemalze od pierwszego dnia nauki w gimnazjum)
        ) prezesem Solidacji Marianskiej. Tam tez poznal znanego homoseksualiste,
        ) Mieczyslawa Kotlarczyka, ktory tez pochodzil z Wadowic, ale dla lepszego
        ) kamuflazu uczyl w znacznie wiekszym Sosnowcu. Obaj zboczency sie szybko
        ) zaprzyjaznili, i od kolejnego swego protektora Wojtyla zaczal dostawac glowne
        ) role, a nawet "posade" rezysera w teatrzyku amatorskim Kotlarczyka. Po
        ) ukonczeniu gimnazjum Wojtyla dostal sie dzieki protekcji lokalnego kleru i
        ) miejscowych pedalow na polonistyke do UJ w Krakowie. W Krakowie Wojtyla poznal
        ) kolejnych wplywowych ksiezy-homoseksualistow z otoczenia kardynala Sapiehy.
        ) Mieszkanie obu Wojtylow (seniora i juniora) na ul. Tynieckiej stalo sie szybko
        ) de facto domem publicznym dla miejscowych pedalow, a jego glowna atrakcja byl
        ) mlody Wojtyla, ktory, jak sie okazalo, mogl "dawac" i "brac"... Ksiadz
        ) Figlewicz dzieki swym rozleglym znajomosciom zalatwil sobie intratna posadke
        ) Wikariusza Generalnego Katedry Wawelskiej, aby byc blizej swego kochanka i
        ) kochanki w jednej osobie. Wybuch wojny przerwal Karolowi studia, zostawiajac
        ) wiecej czasu na aktywnosc seksualna, ktora byla przez okupanta niemieckiego
        ) nie
        ) tylko tolerowana, ale wrecz zachecana, jako rodzaj "opium dla ludu polskiego".
        ) Oczywiscie, oficjalnie zachecano jedynie do tzw. seksu zdrowego (np. w
        ) pisemku "Fala"), ale Gestapo patrzalo przez palce na aktywnosc seksualna
        ) mlodego Wojtyly, jako iz doprowadzal on ich do prawie wszystkich co
        ) wazniejszych lokalnych homoseksualistow. Jako konfidentowi Gestapo mlodemu
        ) Wojtyle wlos nie mogl spasc z glowy... Na wszelki wypadek Karol Wojtyla
        ) otrzymal fikcyjna prace w fabryce Solvay, a w Kenkarcie mial
        ) wpisane "robotnik", aby nie budzic najmniejszych podejrzen. Administracja
        ) niemiecka pozwolila nawet Wojtyle sprowadzic do swego mieszkania przy
        ) ul.Tynieckiej Kotlarczyka, jako iz byl on zbyt znany w Zaglebiu jako agent
        ) Gestapo. W roku 1941 Wojtyla zostal, z innymi homoseksualistami, czlonkiem
        ) tzw. "Zywego Rozanca Mlodziezy Meskiej" (naprawde klub pedalow). Wojtyla
        ) pelnil
        ) tam funcje tzw. zelatora, czyli przywodcy 15 mlodych zboczencow seksualnych.
        ) Jako iz cala ta organizacja byla pod dyskretna opieka Gestapo, Wojtyla mogl
        ) kontynuowac swa zabawe w teatr, i co wiecej, nawet wystawiac (oczywiscie dla
        ) malej ilosci widzow) sztuki klasykow polskiego teatru. W roku 1942, z
        ) protekcji
        ) Figlewicza, Wojtyla zostaje przyjety do ekskluzywnego, poltajnego seminarium
        ) duchownego prowadzonego przez arcybiskupa Sapiehe. W seminarium wbito do dosc
        ) opornego umyslu Wojtyly podstawy scholastyki. Nie kazdemu w Krakowie podobala
        ) sie ta dzialalnosc Wojtyly, wiec grupa nieznanych Patriotow Plskich dokonala
        ) na
        ) niego zamachu (proba przejechania samochodem - niestety, nieudana). Aby
        ) uchronic swego konfidenta, Gestapo zezwolilo Sapiesze na ulokowanie Wojtyly w
        ) palacu arcybiskupim. Wojtyla zamieszkal, z innymi konfidentami i agentami
        ) Gestapo, na pierwszym pietrze palacu, w pokojach Arcybiskupa. Tam, odzielony
        ) od
        ) codziennych kloppotow i trosk prawdziwych Polakow, mlody kolaborant spokojnie
        ) dozywa wyzwolenia Krakowa przez Armie Radziecka. W miedzyczasie Wojtyla
        ) zyskuje
        ) nowych protektorow i kochankow, takich jak pozniejszy rektor semuinarium, ks.
        ) dr. karol Kozlowski i ksiadz Stanislaw Smolenski. Najwazniejszy protektor
        ) Wojtyly, sam Sapieha, zalatwia Karolowi swiecenia kaplanskie w trybie
        ) przyspieszonym, aby wyslac go do Rzymu, bo coraz glosniej sie zaczyna mowic o
        ) niechlubnej dzialanosci owego kleryka w czasie okupacji. I tak 1 listopada
        ) 1946
        ) syn przechty, homoseksualista i kolaborant zostaje ksiedzem katolickim, po
        ) czym
        ) szybko wyjezdza do Rzymu, albowiem, jak na przyslowiowym zlodzieju goreje na
        ) nim czapka...
        ) W Rzymie poznaje on wplywowych lokalnych pedalow, ktorzy zalatwiaja mu miejsce
        ) na tzw. Angelicum na Uniwersytecie Dominikanskim im. Sw. Tomasza. Temat swej
        ) pracy doktorskiej ma trywialny (Pojecie wiary u Sw. Jana od krzyza), wiec ma
        ) mnostwo czasu na dzialanosc seksualna wsrod licznego pedalstwa rzynmskiego. Za
        ) pieniadze otrzymane od swych kochankow i kochanek Karol zwiedza cala Europe
        ) Zachodnia. W czasie, gdy prawdziwi Polscy Patrioci odbudowywali w pocie czola
        ) ojczyzne, ow zboczeniec seksualny uprawia sex z podobnymi sobie w Paryzu,
        ) Brukseli i Amsterdamie...
        ) Tymczasem w Polsce dochodza do wladzy komunisci, wsrod nich tez kochankowie i
        ) kochanki Karola. Moze on wiec wrocic spokojnie do Polski: AK zostalo
        ) rozgromnione, a ci, co znali prawde o nim, albo zostali wymordowani, albo sa
        ) tak zastraszeni, ze nic nie powiedza. Tak wiec w roku 1948 Wojtyla wraca do
        ) Polski, i zostaje na poczatek, aby zbyt nie draznic ludzi swym wygladem,
        ) wikarym w Niegowici. Ale juz rok pozniej zostaje wikarym w kosciele Sw.
        ) Floriana w Krakowie,, bo dla jego partnerow seksualnych Niegowic jest zbyt
        ) daleko. W Krakowie organizuje sobie Wojtyla krag modych homoseksualistow, z
        ) ktorymi uprawia sex najczesciej na lonie natury pod pretekstem tzw. wycieczek.
        ) W tym kregu jest on znany jako tzw. "wujek"... W tym czasie pisze on tez
        ) wiersze jako Andrzej Jawien.
        ) Tak wiec mamy Zylbersztajn-Wojtyla-Jawien... Poniewaz te "wycieczki" staly sie
        ) zbyt glosne, wiec kardynal Sapiecha w trybie natychmiastowym usuwa Wojtyle z
        ) parafii Sw. Floriana, i kieruje go na boczny tor tzw. pracy naukowej, po czym
        ) szybko umiera dnia 23 lipca roku 1951 (nie wytrzymal, biedaczek, Swieta 22
        ) Lipca)...
        ) Nowy arcybiskup Baziak kategorycznie zakazuje Wojtyle jakichkolwiek kontaktow
        ) z
        ) mlodzieza, po otrzymaniu ostrzezenia z KW MO, ze jak sie te niemalze publiczne
        ) praktyki homosexualne nie skoncza, to Wojtyla zostanie aresztowany i oskarzony
        ) o sex z nieletnimi. Chcac nie chcac, Karol odsuwa sie od kontaktow z
        ) mlodzieza,
        ) i zaczyna pisac tzw. habilitacje z zakresu
        • Gość: tato Re: Niech zyje Ojciec Swiety, Bog Zywy wsrod nas! IP: *.fastres.net 05.07.02, 14:50
          Gość portalu: tato napisał(a):

          ) Gość portalu: kagan napisał(a):
          )
          ) ) Na poczatek cofnijmy sie o ponad 80 lat, do pamietnego roku 1920, kiedy to
          ) ) najpierw wojska polskie najechaly mloda Republike Rad, po czym zostaly
          ) ) odrzucone az pod Warszawe, gdzie niemalze cudem zostaly zatrzymane dzieki
          ) ) niespotykanej ani przed tem, ani potem pomocy tzw. zachodu. Otoz w tymze
          ) ) pamietnym roku 1920 zanotowano w tzw. Liber Natorum (vol. IV z r. 1920 str.
          ) ) 549
          ) ) nr. 671), ze dnia 18 maja tegoz roku Karol Wojtyla i jego zona Emilia z
          ) ) Kaczorowskich "powili" dziecie plci... No wlasnie, jakiej plci bylo niemowle
          ) ) ochrzczone nieco pozniej jako "Karol Jozef Wojtyla"? Jego rodzice chrzestni:
          ) ) Jozef Kusnierczyk (oficjalnie kupiec, a tak naprawde to paser) i Maria
          ) ) Wiadrowska (bez zawodu), przysiegli by sie na wszystkie swietosci, ze owe
          ) ) niemowle bylo plci meskiej. Ale tak naprawde, to zostalo owe dziecie wpisane
          ) ) do
          ) ) ksiag parafialnych jako chlopiec, za porada madrego Cadyka z Gory Kalwarii,
          ) ) gdzie przechta Karol Wojtyla (naprawde Chaim Zylbersztajn) udal sie cichcem p
          ) o
          ) ) porade. Albowiem potomek Wojtyly seniora byl tak zwanym dwuplciowcem, to
          ) ) znaczy
          ) ) ze mial zarowno meskie jak i zenskie organa seksualne. Mial wiec on czlonka,
          ) ) ale bez jader, oraz szczatkowa vagine. Madry Cadyk doradzil wiec staremu
          ) ) Wojtyle, aby nikomu nie pokazywac dokladnie dzieciaka, i aby zarejestrowac go
          )
          ) ) jako chlopca, jako ze ma on przeczucie, iz mlodego Wojtyle czeka kariera
          ) ) duchowna. I tak sie stalo...
          ) ) Zostal on wciagniety przez lokalnego ksiedza Figlewicza do tzw. kola
          ) ) ministrantow, gdzie obaj uprawiali (w miare bezpiecznie, jak na owe przed-
          ) ) AIDSowskie czasy) seks. Jako dawca swych wdziekow ksiedzu proboszczowi, mlody
          )
          ) ) Wojtyla szybko zostal tzw. prezesem mninistrantow. Dzieki protekcji kleru, dl
          ) a
          ) ) ktorego taki obojniak to bylo owo przyslowiowe ziarno, ktore sie przytrafilo
          ) ) slepej kurze, Karol zostal (niemalze od pierwszego dnia nauki w gimnazjum)
          ) ) prezesem Solidacji Marianskiej. Tam tez poznal znanego homoseksualiste,
          ) ) Mieczyslawa Kotlarczyka, ktory tez pochodzil z Wadowic, ale dla lepszego
          ) ) kamuflazu uczyl w znacznie wiekszym Sosnowcu. Obaj zboczency sie szybko
          ) ) zaprzyjaznili, i od kolejnego swego protektora Wojtyla zaczal dostawac glowne
          )
          ) ) role, a nawet "posade" rezysera w teatrzyku amatorskim Kotlarczyka. Po
          ) ) ukonczeniu gimnazjum Wojtyla dostal sie dzieki protekcji lokalnego kleru i
          ) ) miejscowych pedalow na polonistyke do UJ w Krakowie. W Krakowie Wojtyla pozna
          ) l
          ) ) kolejnych wplywowych ksiezy-homoseksualistow z otoczenia kardynala Sapiehy.
          ) ) Mieszkanie obu Wojtylow (seniora i juniora) na ul. Tynieckiej stalo sie szybk
          ) o
          ) ) de facto domem publicznym dla miejscowych pedalow, a jego glowna atrakcja byl
          )
          ) ) mlody Wojtyla, ktory, jak sie okazalo, mogl "dawac" i "brac"... Ksiadz
          ) ) Figlewicz dzieki swym rozleglym znajomosciom zalatwil sobie intratna posadke
          ) ) Wikariusza Generalnego Katedry Wawelskiej, aby byc blizej swego kochanka i
          ) ) kochanki w jednej osobie. Wybuch wojny przerwal Karolowi studia, zostawiajac
          ) ) wiecej czasu na aktywnosc seksualna, ktora byla przez okupanta niemieckiego
          ) ) nie
          ) ) tylko tolerowana, ale wrecz zachecana, jako rodzaj "opium dla ludu polskiego"
          ) .
          ) ) Oczywiscie, oficjalnie zachecano jedynie do tzw. seksu zdrowego (np. w
          ) ) pisemku "Fala"), ale Gestapo patrzalo przez palce na aktywnosc seksualna
          ) ) mlodego Wojtyly, jako iz doprowadzal on ich do prawie wszystkich co
          ) ) wazniejszych lokalnych homoseksualistow. Jako konfidentowi Gestapo mlodemu
          ) ) Wojtyle wlos nie mogl spasc z glowy... Na wszelki wypadek Karol Wojtyla
          ) ) otrzymal fikcyjna prace w fabryce Solvay, a w Kenkarcie mial
          ) ) wpisane "robotnik", aby nie budzic najmniejszych podejrzen. Administracja
          ) ) niemiecka pozwolila nawet Wojtyle sprowadzic do swego mieszkania przy
          ) ) ul.Tynieckiej Kotlarczyka, jako iz byl on zbyt znany w Zaglebiu jako agent
          ) ) Gestapo. W roku 1941 Wojtyla zostal, z innymi homoseksualistami, czlonkiem
          ) ) tzw. "Zywego Rozanca Mlodziezy Meskiej" (naprawde klub pedalow). Wojtyla
          ) ) pelnil
          ) ) tam funcje tzw. zelatora, czyli przywodcy 15 mlodych zboczencow seksualnych.
          ) ) Jako iz cala ta organizacja byla pod dyskretna opieka Gestapo, Wojtyla mogl
          ) ) kontynuowac swa zabawe w teatr, i co wiecej, nawet wystawiac (oczywiscie dla
          ) ) malej ilosci widzow) sztuki klasykow polskiego teatru. W roku 1942, z
          ) ) protekcji
          ) ) Figlewicza, Wojtyla zostaje przyjety do ekskluzywnego, poltajnego seminarium
          ) ) duchownego prowadzonego przez arcybiskupa Sapiehe. W seminarium wbito do dosc
          )
          ) ) opornego umyslu Wojtyly podstawy scholastyki. Nie kazdemu w Krakowie podobala
          )
          ) ) sie ta dzialalnosc Wojtyly, wiec grupa nieznanych Patriotow Plskich dokonala
          ) ) na
          ) ) niego zamachu (proba przejechania samochodem - niestety, nieudana). Aby
          ) ) uchronic swego konfidenta, Gestapo zezwolilo Sapiesze na ulokowanie Wojtyly w
          )
          ) ) palacu arcybiskupim. Wojtyla zamieszkal, z innymi konfidentami i agentami
          ) ) Gestapo, na pierwszym pietrze palacu, w pokojach Arcybiskupa. Tam, odzielony
          ) ) od
          ) ) codziennych kloppotow i trosk prawdziwych Polakow, mlody kolaborant spokojnie
          )
          ) ) dozywa wyzwolenia Krakowa przez Armie Radziecka. W miedzyczasie Wojtyla
          ) ) zyskuje
          ) ) nowych protektorow i kochankow, takich jak pozniejszy rektor semuinarium, ks.
          )
          ) ) dr. karol Kozlowski i ksiadz Stanislaw Smolenski. Najwazniejszy protektor
          ) ) Wojtyly, sam Sapieha, zalatwia Karolowi swiecenia kaplanskie w trybie
          ) ) przyspieszonym, aby wyslac go do Rzymu, bo coraz glosniej sie zaczyna mowic o
          )
          ) ) niechlubnej dzialanosci owego kleryka w czasie okupacji. I tak 1 listopada
          ) ) 1946
          ) ) syn przechty, homoseksualista i kolaborant zostaje ksiedzem katolickim, po
          ) ) czym
          ) ) szybko wyjezdza do Rzymu, albowiem, jak na przyslowiowym zlodzieju goreje na
          ) ) nim czapka...
          ) ) W Rzymie poznaje on wplywowych lokalnych pedalow, ktorzy zalatwiaja mu miejsc
          ) e
          ) ) na tzw. Angelicum na Uniwersytecie Dominikanskim im. Sw. Tomasza. Temat swej
          ) ) pracy doktorskiej ma trywialny (Pojecie wiary u Sw. Jana od krzyza), wiec ma
          ) ) mnostwo czasu na dzialanosc seksualna wsrod licznego pedalstwa rzynmskiego. Z
          ) a
          ) ) pieniadze otrzymane od swych kochankow i kochanek Karol zwiedza cala Europe
          ) ) Zachodnia. W czasie, gdy prawdziwi Polscy Patrioci odbudowywali w pocie czola
          )
          ) ) ojczyzne, ow zboczeniec seksualny uprawia sex z podobnymi sobie w Paryzu,
          ) ) Brukseli i Amsterdamie...
          ) ) Tymczasem w Polsce dochodza do wladzy komunisci, wsrod nich tez kochankowie i
          )
          ) ) kochanki Karola. Moze on wiec wrocic spokojnie do Polski: AK zostalo
          ) ) rozgromnione, a ci, co znali prawde o nim, albo zostali wymordowani, albo sa
          ) ) tak zastraszeni, ze nic nie powiedza. Tak wiec w roku 1948 Wojtyla wraca do
          ) ) Polski, i zostaje na poczatek, aby zbyt nie draznic ludzi swym wygladem,
          ) ) wikarym w Niegowici. Ale juz rok pozniej zostaje wikarym w kosciele Sw.
          ) ) Floriana w Krakowie,, bo dla jego partnerow seksualnych Niegowic jest zbyt
          ) ) daleko. W Krakowie organizuje sobie Wojtyla krag modych homoseksualistow, z
          ) ) ktorymi uprawia sex najczesciej na lonie natury pod pretekstem tzw. wycieczek
          ) .
          ) ) W tym kregu jest on znany jako tzw. "wujek"... W tym czasie pisze on tez
          ) ) wiersze jako Andrzej Jawien.
          ) ) Tak wiec mamy Zylbersztajn-Wojtyla-Jawien... Poniewaz te "wycieczki" staly si
          ) e
          ) ) zbyt glosne, wiec kardynal Sapiecha w trybie natychmiastowym usuwa Wojtyle z
          ) ) parafii Sw. Floriana, i kieruje go na boczny tor tzw. pracy naukowej, po czym
          )
          ) ) szybko umiera dnia 23 lipca roku 1951 (nie wytrzymal, biedaczek, Swieta 22
          ) ) Lipca)...
          ) ) Nowy arcybiskup Baziak kategorycznie
        • Gość: tato Re: Niech zyje Ojciec Swiety, Bog Zywy wsrod nas! IP: *.fastres.net 05.07.02, 14:51
          .....glupi kutas..........
    • Gość: Wojtek A jak sie pisze w Australii poprawnie ... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 14:40
      Jak pisze sie poprawnie: Kagan czy Kangur? A moze Kagan to skrot (troche
      nieudany) od Kangura? Ewentualnie jednostka na nizszym poziomie rozwoju?
      • Gość: Katolik Re: A jak sie pisze w Australii poprawnie ... IP: *.vic.bigpond.net.au 07.07.02, 11:19
        Gość portalu: Wojtek napisał(a):
        Jak pisze sie poprawnie: Kagan czy Kangur? A moze Kagan to skrot (troche
        nieudany) od Kangura? Ewentualnie jednostka na nizszym poziomie rozwoju?
        K: Nie wiem. Wiem tyle, ze nalezy natychmiast usunac z tego forum kazdego, kto
        smie szydzic sobie z Jego Swiatobliwosci Ojca Swietego,
        Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II - Boga zyjacego wsrod nas!
        Katolik Prawdziwy


    • Gość: MADONNA A W KK SAME PEDALY - I W CO TU WIERZYC IP: 2.2.STABLE* / *.telia.com 07.07.02, 12:17
      • Gość: Katolik Re: A W KK SAME PEDALY - I W CO TU WIERZYC IP: *.vic.bigpond.net.au 07.07.02, 12:27
        K: Niech bedzie pochwalony Wielki Rodak Nasz,
        Ojciec Swiety Jan Pawel II - Bog Zywy wsrod nas,
        a takze Maryja Zawsze Dziewica, Krolowa Polski
        i Owoc Jej Cnoty, Pan Jezus!
        K: Nie wiesz?
        Nalezy wierzyc TYLKO I WYLACZNIE W
        Jego Swiatobliwosc Ojca Swietego,
        Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II -
        Boga zyjacego wsrod nas!
        Katolik Najprawdziwszy z Parafii Polskiej
        w Australii pod wezwaniem Niepokalanego Poczecia,
        Wszystkich Swietych i Maryi Zawsze Dziewicy,
        Krolowej Polski oraz Jego Swiatobliwosci Ojca Swietego,
        Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II -
        Boga zyjacego wsrod nas!
        • Gość: jpII Re i do góry IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 13:35
          stary masz mocno zmiksowane pod sufitem, znaczy sie DO LEKARZA wariacie
          • Gość: Katolik Re: Re i do góry IP: *.vic.bigpond.net.au 07.07.02, 13:37
            Gość portalu: jpII napisał(a):
            stary masz mocno zmiksowane pod sufitem, znaczy sie DO LEKARZA wariacie
            K: Niech bedzie pochwalony Wielki Rodak Nasz,
            Ojciec Swiety Jan Pawel II - Bog Zywy wsrod nas,
            a takze Maryja Zawsze Dziewica, Krolowa Polski
            i Owoc Jej Cnoty, Pan Jezus!
            K: Jak smiesz uzywac Imienia Bozego?!
            Katolik Najprawdziwszy z Parafii Polskiej
            w Australii pod wezwaniem Niepokalanego Poczecia,
            Wszystkich Swietych i Maryi Zawsze Dziewicy,
            Krolowej Polski oraz Jego Swiatobliwosci Ojca Swietego,
            Wielkiego Rodaka Naszego, Jana Pawla II -
            Boga zyjacego wsrod nas!

    • Gość: K.J. Re: Niech zyje Ojciec Swiety, Bog Zywy wsrod nas! IP: 144.139.191.* 07.07.02, 14:13
      Gość portalu: Wierny napisał(a):

      > K: > Ukazala sie mi bowiem w Sanktuarium Maryjnym w Essendon (przedmiescie
      > Melbourne)

      To wy z Kaganem jednymi sciezkami chodzicie. Ciekawe, ciekawe, a i styl pisaniny
      niezwykle podobny, i obsesja na tym samym punkcie.
Pełna wersja