Gość: Drapka
IP: 10.0.4.* / *.atj.pl
08.09.01, 22:32
Oto, co znalazłem na ich stronie internetowej:
"Wybory bezpośrednie to znaczy, że aktu wyborczego musimy dokonać osobiście,
nikt nie może oddać głosu za nas, podobnie my nie możemy nikogo wyręczyć
podczas głosowania. Zasada ta nie obowiązywała na początku naszego wieku,
kiedy zgodnie z prawem ojciec rodziny oddawał głos w imieniu wszystkich, którzy
byli na jego utrzymaniu - czyli poglądy i zapatrywania młodszych członków
rodziny nie były brane pod uwagę."
Każdy, kto się chociaż trochę orientuje w tych sprawach wie, że to wierutne
bzdury! A jeśli ktoś nie wie, to wyjaśnię, że wybory bezpośrednie oznaczają iż
w głosowaniu wybiera sie bezpośrednio dany organ. Przykład: w Polsce wybory
prezydenckie są bezpośrednie, bo naród bezpośrednio wybiera prezydenta. W
Stanach Zjednoczonych wybory prezydenckie są pośrednie - bo najpierw naród
wybiera kolegium elektorskie, a dopiero ono formalnie wybiera prezydenta.
A to, o czym pisze Platforma, to zasada głosowania osobistego. Zwykle w
ordynacji wyborczej pisze się: "Wybory są bezpośrednie". A potem: "Głosuje się
osobiście". Gdyby to było to samo, ustawodawca nie pisałby tego dwa razy. Ale
że nie jest to to samo - dlatego oba zdania są zapisane w ordynacji.
Gdybym podobny "kwiatek" znalazł na stronie dajmy na to Samoobrony czy
Alternatywy - machnąłbym ręką. Ale że jest to strona ugrupowania chcacego
uchodzić za wykształcone i porfesjonalne w każdym calu - należy zwrócić uwagę
na to, że swoim wyborcom podają zamiast rzetelnych informacji głupoty.